Niedzielni klienci gorszego sortu

Pracuje w sklepie z rowerami, jako sprzedawca i doradca klienta. Muszę znać się na wielu rzeczach. Począwszy od specyfikacji grup osprzętu poprzez procesy produkcyjne i technologiczne podzespołów aż po jebaną modę rowerową. Tych wszystkich zjebów na endurakach którzy nawet ręki nie podniosą kiedy mijają się z rowerzystą innego sportu albo nawet tego samego ale typ gorzej ubrany. Muszę znać się nawet na tym jaka długość ramiączek w koszulkach kolarskich była w zeszłym roku a jaka jest teraz. Które firmy ustalają trendy kurwa. Muszę się na tym znać bo przychodzą do mnie takie zjeby, że głowa mała. Rozstrzał zjebania tych ludzi jest tak szeroki że szczęką rozbijam kolano jak o tym myślę.
Począwszy od:
– Dzień dobry chciałem kupić rower.
– Dzień dobry, jaki?
– Nie wiem.
Aż po:
– Panie ja mam taki rower, którego nigdy tu mieć nie będziecie. Koła na których jeździł w 1994 Marco Pantani w Giro d’Italia. 360 gram bez zacisków. Panie Colnago karbonowa rama 14 tysięcy dałem a warty jest 20 tysięcy i jeszcze mam jeden rower. Niech Pan zobaczy, sztywne osie, tarcze, karbon, to jest dopiero szosa na czasie.

I stoisz kurwa jak ciołek i patrzysz mu w telefon jak sobie kutasa przedłuża a potem dowiadujesz się że gościu gofry sprzedaje i nie ma co z życiem robić to kupuje rowery. Wkurwiają mnie jebani niedzielni klienci, kościelne tłuki które po mszy nie mają gdzie iść to włóczą się po sklepach. Przychodzą z rdoziną i jebią pytaniami jak z rękawa. „Panie a ten rower to metalowy jest?”. Nie kurwa, Hip-Hopowy. Zalewają wszystkie sklepy w każda ostatnią niedziele miesiąca jakby czekali cały miesiąc w krzakach w lesie z rumunami a potem najeżdżają sklepy wyjebują mi raz po raz z liścia swoją inteligencją.
„A niech mi Pan powie, te rowery to warte coś są?”. Kurwa warte są tyle ile jest napisane kupujesz albo spierdalasz. Są ci internetowi jeszcze. „-Panie ja czytałem opinie i wszystkie były dobre tylko jedna zła i powiedz mi Pan czemu ona taka zła była?” KURWA MAC!!!!!!!!!!!! Znosisz typów, uśmiechasz się, jesteś miły, przygotowujesz mu rower a on cie potem obsmaruje w necie bo mu kurwa łańcuch spadł i dlatego rower jest chujowy. Świat się kurwa typowi na głowę zwalił, wszystkie plany życiowe w gruzach legły bo spadł mu łańcuch. No i co robi? REKLAMUJE KURWA CAŁY ROWER. Dziękuję do widzenia.

166
13

Komentarze do "Niedzielni klienci gorszego sortu"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    4

    1
    Odpowiedz
  3. Jestem dumny z Jana Pawła 2. Bo to był dobry papież.

    3

    6
    Odpowiedz
  4. Współczuje ci ale obowiązuje zasada:klient nasz pan i niestety to ty musisz dostosować się do jebanych klientów a nie oni do ciebie.Jeśli przyjdzie do ciebie rolnik,który chce kupić dętkę do Ursusa to możesz mu grzecznie powiedzieć,że pomylił adres albo że pomieniał się z chujem na łby i niech spierdala do POM-u.W tym drugim przypadku to ty będziesz spierdalał z roboty jak twój szef dowie się o tym.Masz jedną z najchujowszych prac pod słońcem a mianowicie handlowca.Nie dość,że chujowa to jeszcze do tego chujowo płatna.Pomyślałbym nad zmianą bo ta robota nie dość że nie pozwala ci rozwinąć skrzydeł to jeszcze przyprawia ciebie o ból głowy i stress.Pomyśl nad tym.

    7

    2
    Odpowiedz
    1. Tak jest w Polsce i Januszowych firmach. Dobry handlowiec to złoto. W Usa możesz szybko się wzbogacić. Tylko, że tam dają Ci niezły % od sprzedaży produktu/usługi. U nas dostajesz cztery stówki za wykonanie planu 😉

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Wal chuja gaminiu, pracujesz w rowerowym bo lubisz towarzystwo pedałów??

    12

    1
    Odpowiedz
    1. Chuj Ci w dupę spierdolino..

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Kupię kratki środkowych nawiewów do Zastawy 1100p przed liftingiem.

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Suwałki się suwają

    3

    2
    Odpowiedz
  8. Takie debilizmy nie tylko u Ciebie się zdarzają. Pracuję w jednym z marketów z AGD i RTV i dosłownie rzygam ludźmi… I masz rację – w niedzielę są najgorsze rzuty.

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Sytuacje które kolego przedstawiłeś są rzeczywiście męczące, irytujące ale jak to bywa każdy medal ma dwie strony. Na początek trzeba chyba powiedzieć gdzie pracujesz, jak rozumiem obsługując „niedzielnych tłuków po mszy” to nie robisz w specjalistycznym sklepie rowerowym tylko w markecie a w najlepszym razie w dużym sklepie sportowym na stanowisku z rowerami bo tylko takie są otwarte w centrach handlowych w niektóre niedziele. No to się nie dziw że tacy ludzie tam przychodzą. Jakbyś naprawdę był specjalistą takiego formatu jak piszesz to pracowałbyś w zupełnie innym miejscu. Ale ja o czymś innym. Tak się składa, że kilka dni temu odebrałem zamówiony rower, markowy za parę tysi. Zamówiłem go w sklepie, który jest w moim mieście jedynym przedstawicielem marki na której mi zależało i nie miałem wyboru bo zależało mi na bliskości serwisu a poza tym nie chciało mi się dymać gdzieś dalej ani zamawiać przez neta. Sprzedawcy w tym sklepie to tragedia. Może i mają jakąś wiedzę ale nic im się kompletnie nie chce. Ruszyć dupę i podejść, odpowiedzieć na pytania i to nie z kategorii tych które opisałeś to dla nich męczarnia. Ludzie znudzeni, kompletnie nie zainteresowani doradzeniem czegokolwiek, w zasadzie nie wiem po co tam pracują. W sklepie pusto, godziny poranne.
    O tym aby wypróbować rower robiąc chociaż kilka kółek przed sklepem nie ma mowy to jak kurwa kupić ten rower, jak kota w worku?
    I tak jest wszędzie, ludzie znudzeni, niekompetentni i leniwi jak skurwysyn. Klient to w zasadzie szkodnik bo trzeba ruszyć dupę i opowiadać o tych samych rzeczach, odpowiadać na te same pytania najlepiej w sposób minimalistyczny, niechętny, oszczędny nieskłaniający do konwersacji. No i tak kolego będziesz tkwił w tym kurwidołku, narzekając na wszystkich dookoła a ten co będzie chciał sobie poradzić i tak sobie poradzi. Tyle.

    6

    4
    Odpowiedz
  10. Nie zesraj się,jak się praca nie podoba to ją zmień.Są ludzie z gorszymi problemami.I pamiętaj,klient nasz pan,a ty masz gówno do gadania.

    9

    5
    Odpowiedz
    1. ALe bym Cie wyruchal chetnie moj Ty agresywny buntowniku Ty ahhh

      1

      1
      Odpowiedz
      1. Alez bym Ci rozjebal ryj spedalony smieciu ! Tacy jak Ty sa najgorsza zaraz Ziemii !

        1

        0
        Odpowiedz
  11. Wkurwia cię, że gość nie wie jaki chce rower? Od tego jesteś , żeby mu wytłumaczyć o co chodzi i żeby zechciał. Zmień profesję. Widzę , że cierpisz . To frustruje i żyłka ci może w mózgu pęknąć…

    10

    2
    Odpowiedz
  12. Pokonaj wszystkich Groksów tak jak Ja. Zapewniam, że da się to zrobić.

    2

    0
    Odpowiedz
  13. Wielka mi hujnia, taką sobie prace wybrałeś, było pójść na budowe sciany tynkowac, albo w kanał samochody naprawiać, nie musiałbyś odpowiadac na głupie pytania, a i bluzgami też byś sobie porzucał, łachy nie robisz, że przyjmiesz reklamację, lub opowiesz coś o sprzecie, od tego Jesteś.

    4

    2
    Odpowiedz
  14. Wal chuja w soboty

    6

    0
    Odpowiedz
  15. Mam dla Ciebie leszczu garść porad, zapamiętej je bo ja wiecznie żyć nie będę. Zapewne powinieneś iść pracować do Euro Mebel bo tamtejszy Prezes zapewne zrozumie Twoje problemy i zaproponuje Ci niewąską tyrkę na Twój ból dupy. Możesz też iść do jakiejś zjebanej fabryki w Łodzi coś tam coś tam Mesiu i tam stróż Antoni czy jakiś inny Wiesław zaprowadzi Cię na halę a na koniec wrócisz PKSem do domu i słoneczko znowu się do Ciebie uśmiechnie jak odbierzesz wypłatę. Możesz też se kupić retro konsolkę, schlać ryja albo walić konia. Możesz też domagać się bykowego o ile jesteś kawalerem albo pogadać z jankesem który po usłyszeniu Twoich wypocin splunie Ci w ryj i sprzeda liścia żebyś się ogarnął. Tyle!

    9

    1
    Odpowiedz
  16. Iiiii ??? Jaki masz problem ? Co Ci nie pasi niby ? Twoja wiedza to wiedza malego ulomka, ciezko porownac do wyjebanego senior software engineera jebiacego po 3000-4000$ dziennie, wiec stul morde stulejkowcu golodupcowy, kaz swojej 18 letniej siostrze wykapac bo sie bo wpadac ja rznac jak drewno w tartaku, aby spuscic sie jej na ryj.

    Dostaniesz w nagrode 10 zl.

    5

    6
    Odpowiedz
    1. Tez bym Cie chetnie wyruchal, a jak juz dojde to ochlapie ryja

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Ukurwić Ci pedalski ryj ? Śmieciu zajebany, którego jedynym powodem do dumy jest fakt czyszczenia klozetu.

        Jebane zero, jebany śmieć, bez kasy i przyszłości.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Tee. Engineer. Ćwoku pierdolony.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Cos kurwa nie pasi debilu zjebany ? Wiekszosc populacji to zjeby skurwiale ktore nawet lyzki nie potrafia trzymac.

        Doszlo do tego ze kurwa zeby jeden z drugim smieciem zrozumial produkt, trzeba mu jebnac ogromne obrazki z % ile dokladnie zarobi, bo chuj nawet nie potrafi pomyslec co mu produkt moze dac.

        Zjeby genetyczne.

        0

        0
        Odpowiedz
      2. Co biedaku skurwiały ? Czego chcesz ? Jałmużny ? W tym roku bonusów skurwielom nie dam, hahah, wyjebie sobie ich bonusy na 2mc wakacje na Balim powiększe basen i co nieco zainwestuje.

        Skurwielom robolom powiem że wyniki były złe. I chuj wam w oko śmiecie.

        Jak zaczynałem, szukałem chętnych do pomocy, i co ? I chuj kurwa. Ale później jak już stworzyłem biznes, to nagle śmierdzące łapy wyciągają po pensje.

        1

        0
        Odpowiedz
    3. o kurwa, strona trzyma poziom.Nowy senior specjalista się pojawił…

      0

      1
      Odpowiedz
      1. Morda skurwielu bo wpadne Ci na chate i nawet 5taka nie dostaniesz za zerzniecie Ci siostry !

        0

        0
        Odpowiedz
  17. PILNE!!! Sprzedam Rubina prawie w 4 K. Chyba nie wybucha. Dołożę koło do Zaporożca i Nataszę co bierze za godzinę 5 kilo ziemniaków. /Iwan z Krasnojarska

    8

    1
    Odpowiedz
  18. Czy pani Alinka chce pastę na karaluchy?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Łączę się w bólu. Przez tą zasraną branżę rowerową straciłem młodość i gigantyczną kwotę pieniędzy po otwarciu własnego sklepu. Moja dziewczyna zajmuje się marketingiem, pracowała w różnych branżach ale zmiękłem jak powiedziała mi tak: „Widziałam wielu pierdolniętych klientów, tak na żywo, jak online. Myślałam, że najgorsze zjeby siedzą w branży fotograficznej, ale teraz widze, że rowerzyści biją wszystkich popierdoleńców na łeb”. Wszyscy teraz tak jeżdzą, są specjalistami, robią interwały, mierzą sobie puls nawet podczas walenia konia, a jak spadnie trochę deszczu to znikają jak duchy i nawet w sezonie potrafi być przestój bo kurwiszony muszą mieć do jazdy +20 stopni i bezchmurne niebo. Dlaczego jako nastolatek nie zainteresowałem się elektroniką, komputerami??/ DLACZEGO?!?

    13

    2
    Odpowiedz
  20. Wolne Miasto Sosnowiec – ni Ślunsk go niechcioł, ni Polska…

    4

    1
    Odpowiedz
  21. Upierdol sie, będziesz odpowiadał ludziom tak jak na prawdę myslisz, wyjebia Cię pewnie z tyrki ale prznajmniej będziesz zadowolny

    8

    1
    Odpowiedz
  22. Losz Ty pedalujacy skurwysynie ! W dupie sie poprzewracalo od tego dobrobytu w sklepiku za 1200zl na reke.

    Jakbys kurwa zapierdalal z motyka w kopalnii uranu w Afryce to bys inaczej spiewal. Co drugi dzien moj kolega z kopalni umiera w ogromnych cierpieniach, doslownie topiac sie w oczach.

    Zakopywanie ich roztopionych zwlok to norma u mnie w kopalnii uranu w Afryce.

    Nic tak nie poprawia samopoczucia jak ostra 48h szychta w dolku szerokosci 0.5m x 0.5m i dlugosci 900m.

    Jak glisty musimy tam wpierdalac sie do tej dziury, a do tego nie raz ciezko sie wycofac (nie ma miejsca na zawrotek, musisz czolgac sie do tylu przez 800-900m, gdzie nie dosc ze pelno blota, brak tlenu to jak spadni deszcz to prawie sie mozna utopic).

    Siedzi taki wacpan krol w sklepiku rowerowym i narzeka, juz ja bym Cie kurwa pokazal prawdziwa prace !

    Mysle ze nalezy przeszychtowac w takim trybie 48h – 2h przerwy – 48h – 1h przerwy – 48h – 20min przerwy cala Polske, od morza po Tatry.

    Inaczej wacpanny i wacpanowie by spiewali.

    10

    4
    Odpowiedz
  23. Dlatego nie pracuje z ludźmi, poziom ich spierdolenia już kilka razy przekroczył granicę mojej wyobraźni.

    6

    0
    Odpowiedz
  24. Ty bydlaku ! Jutro jesteś u swojego szefa ! Wyśpiewam wszystko co tam robisz !

    Po pierwsze wąchasz smar od łańcucha i WD40 !!!

    Po drugie rysujesz ramy rowerów używając dłuta i siekiery która ukryłeś pod deskami podłogi.

    Po trzecie jesteś jebanym ćpunowatym śmieciem jebanym w dupe na zapleczu przez bezdomnych i przestępców !

    Po czwarte palisz marihuane ! Za to powinni Cie skazać na 8 – 15 lat !

    Po piąte handlujesz tam ludźmi za co powinieneś dostać taki wpierdol że byś swojej mordy przez 5 lat nie rozpoznał skurwolu jebany.

    Więc nie pierdol, tylko spierdalaj bo jutro Twój szef ssię wszystkiego dowie.

    5

    8
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj niedowartościowany, otyły stulejarzu

      4

      1
      Odpowiedz
      1. Stuleje to Ty ciagniesz kurwo codziennie na dworcu centralnym. W dupe jebana pokraka ktory w realu jak dostanie wpierdol z piesci to polamana twarz w 400x miejscach z rozkurwionym mozgiem na ulicy.

        0

        1
        Odpowiedz
      2. Mówi to śmieć, bez przyszłości, możliwości, umiejętności. Wypierdalaj kurwo biedacka !

        0

        0
        Odpowiedz
  25. Upierdol sie i nastepnemu klientowi który Cię wkurwi nasraj do kasku, szefowi też możesz nasrac chcociaz on zapewne nie jest pedziem i popyla audica a nie rowerkiem

    5

    2
    Odpowiedz
    1. szefowi zatkaj balasem rurę wydechową

      2

      0
      Odpowiedz
  26. Praca z klientam, nic dodać nic ująć. Mam podobnie chociaż nie w sklepie a w firmie. Pocieszę Cię że poza godzinami pracy też bywasz klientem i możesz się powyzwierzęcać na innych, jeśli Cię to bawi.
    A wpis fajny, uśmiałem się 🙂

    2

    2
    Odpowiedz
  27. Looooo Ty pizdo niemyta ! Loooo Ty kaczorze jebany ! Loooo Ty gnojku z pod smietnika.

    Jak smiesz ironicznie opisywac zamoznych klientow ???? Pasc na ryj i blagac o litosci u lepszych ludzi (ty jestes podsmieciem, bo zeby byc czlowiekiem ktory ma godnosc musisz zarobic min. na czysto 100 tys zl, inaczej jestes smieciem).

    3

    2
    Odpowiedz
  28. Standard w handlu. Dopierdalanie się o wszystko zaczynając oczywiście od ceny, potem męczenie buły, na koniec narzekanie. Na domiar złego podejrzewam, że masz kiepski % od sprzedaży i chuja idzie się dorobić. Szkoda w usa sprzedawca to zajebisty zawód.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. usausausausa

      0

      0
      Odpowiedz
  29. To zmień prace nieudaczniku, jaki masz problem ?

    Ktoś Ciebie tam trzyma ? Ja pierdole, narzeka mała dziewczynka, beta samiec który tylko żalić się potrafi.

    Weź coś zmień i nie biadol jaka zła praca skurwysynie jebany w uszy przez bezdomne komety !

    5

    5
    Odpowiedz
    1. Ale bym Cie chetnie wyruchal Ty moja alfo, aaaaahhh ochlapalbym ryja mmm

      1

      1
      Odpowiedz
  30. Jestem potomkiem juliusza juliuszaaaaa ceeezaraaaaaa

    2

    1
    Odpowiedz
    1. dawaj juz browaraaaaaaaa

      0

      0
      Odpowiedz
  31. I ty brutusie też ? Podnosisz rękę swą ? Przyjaciel mój to pan zbrudzona ręka krwią, kto mieczem wojuje RA od miecza ginie TA

    1

    1
    Odpowiedz
  32. O co Ci chodzi?

    0

    1
    Odpowiedz
  33. Olej. Toż to same pedały i lesby. Jaki poważny człowiek jeździ w podkoszulku na ramiączkach i obcisłych rajtkach. Pytaj ich technicznie a nie modowo. Wymiękną bo to zasrane humanisty są.

    4

    0
    Odpowiedz
  34. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  35. Łooo Ty pizdo pizdzielska ! Co Ty sobie myślisz że jesteś lepsze od nas Biedronkowców ?

    Wyskocz a Cie na kase w Biedrze posadze do końca Twych dni.

    Odważysz się czy za bardzo strachliwa świńska morda jesteś ?

    4

    0
    Odpowiedz
  36. Powiem Ci tak: to jedna z najlepszych chujni jakie tu do tej pory przeczytałem. Niestety kto pracował z klientem ten wie,że ludzie zdarzają się różni. Od malkontentów niezadowolonych z życia,po normalne osoby , z którymi można porozmawiać. Życzę Ci autorze zdecydowanie więcej tych drugich. Pozdro.

    6

    1
    Odpowiedz
  37. Ooo ty gnojku obsrany weź ty łachudro jedna weź się do normalnej pracy a nie rowerki sprzedajesz gamoniu jeden

    1

    0
    Odpowiedz
  38. Każdy sprzedawca to gnojek niemyty

    1

    0
    Odpowiedz
  39. Wszyscy tak mamy! Nie tylko Ty. Mam już dość idiotów, którzy przychodzą do klepu z cenami z internetów i oczekują, że sprzedam taniej o stówkę!

    0

    0
    Odpowiedz
  40. A weź sobie pomysl ze co drugi rowerzysta to pedal bo kto normalny popierdala w za ciasnych gaciach opietych na dupie, a za nim jedzie kurwa drugi pedał na rowerze i sobie myśli o pierwszym: aaaaahh. Kurwa te gacie spocone opiete na dupie ahhhh

    1

    0
    Odpowiedz