Podwójne standardy

Jakoś pod koniec marca tego roku pisałem chujnię pt.: „Kobiety a wzrost mężczyzny” w której opisałem swoje przemyślenia na temat dobierania sobie faceta. Sądzę, że temat nie został należycie wyczerpany, dlatego też w tym wpisie postaram się dokładniej opisać tę sytuację. Chujnia będzie przydługa, więc jak nie chcecie czytać – po prostu nie czytajcie i wyjdźcie.

Ahh…podwójne standardy, któż się z nimi nie spotkał? Dla niekumatych, podwójne standardy to nic innego jak niesprawiedliwe stosowanie zupełnie odmiennych zasad w podobnych do siebie sytuacjach. Dotyczą one płci, rasy, religii itp., jednak tutaj opiszę podwójne standardy panujące w wyborze partnera. Chodzi mi o to, że kobiety wymagają od mężczyzny określonych cech ,często wygórowanych, podczas gdy większość takich nie ma absolutnie nic do zaoferowania.

Większość oczekuje od mężczyzny magicznego wzrostu 1,8 m, wysokich zarobków, własnego mieszkania (lub domu) lub drogich przedmiotów, np samochodu czy ubrań.

A spróbuj sam wymagać od kobiety czegoś, np.: tylko odpowiedniej wagi, żeby nie była za gruba to od razu wszystkim odpierdala, nazywają cię szowinistyczną i mizoginistyczną świnią, że nie należy oceniać po wyglądzie, podczas gdy same oczekują Bóg wie czego, a nikt się ich nie czepia (hipokryzja level HARD). Potem płacz, że idealnego faceta nie mogą znaleźć i wszyscy faceci są tacy sami.

W czym tkwi sęk? A no w tym, że człowiek może zmienić wagę w każdej chwili, a na wzrost nie ma większego wpływu. To powoduje, że część naprawdę spoko mężczyzn zostaje samych tylko dlatego, że nie spełnił któregoś z wymogu księżniczki wspomnianych powyżej.

Chujnia, śrut, kibel, grzyb i śmietnik!

68
5

Komentarze do "Podwójne standardy"

  1. chujowo to nie jest grać w tą konsolę
  2. „Chujnia, śrut, kibel, grzyb i śmietnik!” – najlepsze zakończenie chujni

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Nie kurwa – Andrzej

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Nie no ziomek – nadal nie wyczerpałeś tematu. Napisz trzecią część. A pierwsza była nawet spoko.

    5

    0
    Odpowiedz
  4. Polać mu! Mistrzostwo Świata normalnie

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Jesteś pewien, że tak jest? Kiedyś myślałem podobnie, ale teraz wydaje mi się że jest wiele dobrych kobiet, które wcale nie są takimi hipokrytkami.
    Te co są takie niemiłe, to zazwyczaj wystarczy potraktować tak: pogłaszcz chama to cię kopnie, kopnij chama, to cię pogłaszcze

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Wez kurwa nie pierdol tylko skocz po 0,7 i daj sie przebolcowac grubemu spoconemu informatykowi

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Ty kurwo! Ty mendo zapluta! Ty ruchany w kakao na dworcu autobusowym nie tylko przez bezdomnych, ale też przez bezpańskie, zapchlone kundle.
      I jeszcze jedno – SPIERDALAJ!

      3

      0
      Odpowiedz
  7. Chciałbyś poświęcić swoje życie na spełnianie czyichś wymagań?! Żaden seks, bliskość, itd nie jest tego warte.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Przykro mi, że trafiacie na takie kobiety. W kręgu swoich znajomych nie mam par, w których to facet jest ultraprzystojny, a kobieta tak średnio. Mój facet jest mojego wzrostu, jak go poznałam to nie miał praktycznie nic, ale przecież ja też nie. Zauważyłam, że osoby które dorabiają się wszystkiego razem tworzą trwalsze związki, bo też nikt nikomu nie wyrzuca, że musiał wykładać pieniądze na partnera. Chyba wolałabym być sama, niż z osobą która ocenia mnie tylko pod względem wyglądu.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. 1.wyczuwam ból dupy
    2.ta Chujnia wcale nie była taka długa

    0

    4
    Odpowiedz
  10. co tam, krasnalu?

    0

    5
    Odpowiedz
    1. Autor chujni:
      Jakbyś czytał moją poprzednią chujnię to byś wiedział, że mam 1,87m wzrostu

      2

      0
      Odpowiedz
  11. Rada na Twe bolączki jest prosta – zwiększ masę.

    8

    0
    Odpowiedz
  12. Ja bym tego, co napisałeś nie nazwał podwójnym standardem. To by było, gdyby np.: kobieta z nadwagą musiała być zaakceptowana bo „liczy się charakter” a facet z nadwagą może być odrzucony bez mrugnięcia okiem i ma się wziąć za siebie.
    A poza tym to wpis spoko 🙂

    7

    0
    Odpowiedz
  13. Następny komentarz będzie chujowy

    5

    0
    Odpowiedz
  14. Bo tu o miłość chodzi a nie wymianę dóbr – moje cycki za twoje konto…

    0

    0
    Odpowiedz
    1. I poprzedni komentarz był prawdziwy 🙂

      1

      0
      Odpowiedz
  15. Pan twój Mesio czeka na twojego chuja. Wsadź mi go głęboko i jęcz, gdyż Pana twego Mesia to podnieca. Ale, co ty możesz wiedzieć, patałachu…Zgłoś się do Łódzkiego Ścieku Fabrycznego, a Pan twój Mesio da ci pracę – tyrka niewąska półtora roczna. Ale przede wszystkim twoim obowiązkiem, patałachu, będzie dawanie Panu twemu Mesiowi oraz EURO kiblowi twego prącia do obsługi /Mesio

    P.S.
    Jakbyś, patałachu, nie wiedział gdzie szukać Pana twego Mesia to śpieszę z odpowiedzią – znajdziesz mnie za garażami, tam będzie otyły koleś odziany w worek po kartoflach będący posuwany przez losowego bezdomnego oraz mający pewną zaschniętą, białą substancję na twarzy – to prezent od Imperatora Byczywąsa

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Mesiu, a ty przypadkiem nie chodzisz w różowej kiecce, wymalowany niczym pisanka wielkanocna na paradach równości?

      3

      0
      Odpowiedz
      1. Zgadza się, patałachu.
        Pan twój Mesio ponętnie w niej wygląda.

        1

        0
        Odpowiedz
    1. 1,87 m wzrostu.
      A ty? 1,4 m w kapeluszu?

      4

      0
      Odpowiedz
  16. Niestety masz rację, facet ma być wysoki, dobrze zbudowany, bez piwnego brzucha itp., a powiedz, że podobają ci się szczupłe kobiety, to zaatakuje cię horda grubasek i zwyzywa od dzbanów i mizoginów. Podobnie ma się sprawa wymogów w kwestii materialnej, zaproś taką do mieszkania, to od razu oceni, czy są pomieszczenia minimum na dwa pokoiki dziecięce (najwyżej punktowana w społeczeństwie jest tzw. „parka”), jak taki pokoik jest tylko jeden albo (olaboga) go brak, to spodziewaj się złośliwych aluzji o facetach nieudacznikach itp. Mimo że sama szanowna pańcia zarabia minimalną krajową na jakimś biurowym stanowisku gówno-administracyjnym i nie jest w stanie uzbierać nawet na wkład własny na kawalerkę na jakimś zadupiu.

    3

    0
    Odpowiedz