Moją chujnią jest choroba która trwa od 4 tygodni. Cholerna angina ropna. Pogoda nie polepsza sprawy. Jestem młoda, a nie mogę się wygrzebać z tego gówna. Pierwszy raz w życiu się z czymś takim spotykam. Nie jestem też jakaś chorowita. Dostałam jeden antybiotyk nic, dostałam drugi nic, jedynie gorączka zniknęła, chociaż tyle. Teraz biorę trzeci i zastanawiam się czy ci lekarze przepisują mi jakiś szajs czy o co chodzi.. Organizm mam zmęczony, psychicznie też mnie to już męczy i szlak mnie trafia, że siedzę w domu jak pustelnik, z ciągle bolącą głową i całą resztą, tyle mnie omija, do pracy nie mogę iść, jakimś cudem w tej chorobie zdałam chociaż egzaminy w sesji. Mam nadzieje, ze nie potrwa to już długo bo mnie kurwica za przeproszeniem trafi z tego złego samopoczucia, gardła jak bania i całej reszty tego chorobowego syfu. Jednak kurde jak się jest zdrowym to zupełnie inaczej jest. Zdrowie to podstawa. No, wyżaliłam się, choć trochę mi lepiej. A teraz czy ktoś mi poda chusteczki?
Choroba
2016-02-12 18:4145
37

Goje — to barany Goje to stado baranów, my zaś jesteśmy wobec nich wilkami a wiecie wszak, co się staje z owcami, kiedy do owczarni wkradną się wilki. Zamkną oni oczy jeszcze i z tej przyczyny, że obiecamy im zwrot wszystkich odebranych swobód po zwyciężeniu wrogów pokoju i pokonaniu wszystkich partii. Czy warto wspominać o tym, jak długo oczekiwać będą tego zwrotu? § 3. Kontrola prasy Żadna wiadomość nie przedostanie się do społeczeństwa bez kontroli naszej. Cel ten osiągamy już obecnie w ten sposób, że wszelkie nowości wydawnicze otrzymywane są przez kilka agentur, które centralizują ruch wydawniczy świata całego. Agentury te będą wówczas wyłącznymi naszymi instytucjami i będą ogła- 54 szały tylko to, co my im wskażemy. Jeżeli obecnie potrafiliśmy zawładnąć mózgami społeczeństw gojów do tego stopnia, że wszystkie prawie patrzą na zdarzenia światowe przez kolorowe szybki okularów, które my im zakładamy, jeżeli obecnie nie istnieją dla nas w żadnym państwie przeszkody, tamujące drogę do tak zwanych przez głupotę gojów tajemnic państwowych — to także będzie wówczas, kiedy zostaniemy uznanymi władcami świata w osobie naszego władcy wszechświatowego. Powróćmy do przyszłości prasy: ktokolwiek będzie chciał zostać wydawcą, księgarzem, drukarzem, będzie zmuszony wyjednać sobie dyplom odpowiedni, który w razie wykroczenia będzie niezwłocznie odbierany. § § 4. Pornografia i przyszłość słowa drukowanego W krajach uważanych za stojące na czele, stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstrętliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych. Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali nowe projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk. § 1. Całkowite zniesienie autonomii (samorządu) uniwersytetów Aby zniszczyć wszelkie siły zbiorowe, oprócz naszej, unieszkodliwimy pierwszy stopień zbiorowości, czyli uniwersytety, przekształciwszy je w kierunku nowym. Dyrekcja ich i profesorowie będą przygotowani do zawodu swego przy pomocy tajnych szczegółowych programów działania, od których nie będą mogli odstępować bezkarnie. Profesorowie będą mianowani ze szczególną oględnością i w zupełności zależni od rządu. § 17. Alkoholizm, klasycyzm, prywata Spojrzyjcie na odurzone wódką zwierzęta, do której użycia nadmiernego prawo otrzymywane jest razem z wolnością. Czyżbyśmy mieli pozwolić, by i „nasi” doszli do podobnego stanu? Narody gojów odurzone są przez napoje wyskokowe. Młodzież ich zatraciła inteligencję wskutek klasycyzmu i wczesnej rozpusty, do której podjudzana była przez agentów naszych w postaci guwernerów, lokajów, guwernantki w domach zamożnych, kelnerów i kobiet naszych w miejscach rozrywek gojów. Do liczby ostatnich włączam również tak zwane „damy z towarzystwa”, które są dobrowolnymi naśladowczyniami tamtych pod względem zbytku i rozpusty
Nie zdechniesz teraz goju to zdechniesz za kilkanaście lat nie dożywając 50-tki bo cię rak wykończy albo inny zawał wywołany stresem,wyścigiem szczurów,szybkim życiem w czasie którego nie ma się na nic czasu i jest się podporządkowanym całkowicie niewolniczej pracy,wykończeniem organizmu w wyniku ostrego i nieludzkiego zapierdolu bez chwili wytchnienia,albo jeszcze co innego,bo wachlarz możliwości to my mamy niesamocie obfity,możemy cię wykończyć na tysiące sposobów a ty nawet się nie spodziejesz że to nasza sprawka,po prostu uznasz że tak bóg chciał
Jak chcesz to mogę wylizać ci stopy moja pani i być twoim sługą i psem, którego w każdej chwili będziesz mogła poniżyć i wykorzystać mogę lizać twoje stopy codziennie Pani mniam 😀 zadzwoń: 273729299
Szlag, do cholery, SZLAG! Szlak to może być górski, nie używajcie słów których nie znacie, bo mnie „szlak” trafia 🙂
Rób doktorat
Współczuje Ci bardzo…. ja też choruje, od urodzenia czyli 40 lat. I tak nie marudze jak TY.