Baleron

Baleron to chyba jakieś mięso. Jadłam je na przerwie w szkole, w kanapce i była w nim jakaś kość. Wstydziłam się ją wyjąć, to ją połknąłem.

27
37

Komentarze do "Baleron"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jadłaś ale połknąłęś?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. To świetnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  4. bo pewnie nie jadłeś baleronu, tylko coś bliżej nieokreślonego z któregoś z hipermarketów z etykietą „baleron”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie martw sie, znajdziesz tego przeznaczonego. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Kości są trawione tylko częściowo, szczególnie „nie przeżute” jeżeli można się tak wyrazić.(oprócz drobiowych) więc spodziewaj się ponownego spotkania w kibelku 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Przykrość… 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  8. może to shemale? oni lubią z połykiem 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja tak mialam, lecz ze skorka od pomaranczy i wtedy bylam w gosciach.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Byłaś w gościach ? A może goście byli w Tobie, zwłaszcza ta męska część towarzystwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. ahahahhaha xD i gdzie tu chujnia. ale wstyd ; p i ak wszyscy to widzieli!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. kurwa leżę i płaczę kocham cię

    0

    0
    Odpowiedz