Jedyny rząd, który reprezentuje interesy Polaków powinien zrobić następujące rzeczy:
– doprowadzić do powstania NASZEJ broni atomowej, którą w razie potrzeby będzie można zrzucić na Moskwę, Tel-Awiw, Kijów, Berlin albo Waszyngton i pokazać tamtejszym przywódcom, kto tu rządzi,
– zlikwidować 800 plus, bo liczy się jakość, a nie ilość,
– wygonić z Polski nadmiar Ukrów, Żydów, muzułmanów i całego „południowego” i „wschodniego” robactwa, a pozostałych ŚCIŚLE kontrolować – w razie popełnienia przestępstwa deportować ich albo zastrzelić, jeśli to pierwsze będzie zbyt drogie,
– wprowadzić karę śmierci za zabójstwa, gwałty, spowodowanie poważnych wypadków drogowych, rozbój, jazdę pod wpływem (jeśli nie zdarza się pierwszy raz), znęcanie się nad innymi osobami lub zwierzętami,
– zalegalizować wszystkie narkotyki, bo jeden woli chlać, a drugi ćpać, a kto jest słaby uzależni się i pójdzie do piachu,
– skazać Tuska i Kaczyńskiego na pobyt w jakiejś ruinie, w której będą mogli srać tylko w sławojkach, a na miesiąc będzie im przysługiwać jedna rolka papieru toaletowego, pozbawić dziadów dostępu do telefonu i przyznać jeden posiłek dziennie typu jedna kromka chleba, brukiew, plasterek żółtego ser, jedna parówka i gorzka herbata (koszty poniosą ich rodziny albo znajomi),
– postawić w Warszawie papierowe pomniki Trumpa, Putina, Zelenskiego i Netanjahu, napisać na nich „jestem dziwką” i co godzinę w dzień puszczać komunikaty o tej treści ich głosem,
– kazać Mesiowi przez jeden dzień w tygodniu mieszkać w zagrzybionej kamienicy w mieszkaniu bez okien,
– zmusić papieża do udziału w reklamie Żubra i polskiej kiełbasy,
– zmusić aktorów i muzyków do zbierania śmieci przez jeden dzień w miesiącu, to się kurwy jebane nauczą pokory,
– pożyczyć od Mike Tysona tygrysa, żeby „przypomniał” wszystkim żulom, że trzeba się myć
Tylko taką partię będę popierał, a innych nie uznaje. Jeśli pójdziecie głosować w przyszłych wyborach i taka partia nie powstanie, to znaczy, że wystarczy Wam wódka, kiełbasa i meczyk, kurwa!
Kategoria: Bez kategorii
Kastracja społeczna
2026-06-10 19:44Czy przyszłość jest z góry ustalona? Nie wiem, ale na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
Rodzimy się w danym kraju, jako kobieta lub mężczyzna w danym środowisku do którego trzeba się przystosować lub z niego uciec i poszukać szczęścia gdzie indziej. Polska nie jest chyba takim w sumie złym krajem, ale zdecydowanie przeciętni faceci, którzy w dodatku są outsiderami takimi jak ja, nie mają w życiu lekko. Od najmłodszych lat człowiek walczył o zostanie zauważonym, ale u nas jak się ktoś wybija staje się wrogiem. Najlepiej być przeciętnym, a już szczególnie w środowisku szkolnym, bynajmniej jako facet. Laska może się wybić i w sumie dla niej to nawet lepsze, ma branie. Jak faceta otoczenie skreśli w małym mieście to potem całe lata szkolne się to zanim ciągnie i łatki nie da się odkleić. Można to naprawić w życiu dorosłym, ale trzeba mieć jaja i samozaparcie, najlepiej zaraz po ukończeniu pełnoletności. Konieczna jest nie tyle alienacja co definitywnie odcięcie pępowiny. Czy będzie ciężko? Oczywiście, ale to jedyny sposób. Gorzej… Jak masz rodzinę, która uwiąże Cię biznesem rodzinnym. Jakaż to wspaniała przyszłość i perspektywa… ale nie powiedzą Ci, że wiążą się z tym chujowe ograniczenia i… brak pełnej swobody w podejmowaniu decyzji (no może nie wszyscy), ale zdecydowana większość żyje pod takim kloszem podejmowania decyzji (dopóki jest przeciętnie, nawet tego nie zauważasz, ale zrób coś wbrew ich woli, o stary… przejebane). Własna autonomia? Chyba śnisz. Spadek? Zapomnij, starzy będą jebac do 80 lub… dłużej. Podrywanie kobiet? Tylko wg ich standardów i cotygodniowe pierdolenie kogo w końcu znajdziesz. Zresztą w małym mieście q takim układzie… tracisz anonimowość…. więc z automatu nikt w to kurwa nie wejdzie, brak kregu znajomych sprawę utrudnia i pozbawia perspektyw… a nawet jesli jakims cudem kogos poznasz, w dodatku niedopasowanego wiekowo (grunt ze bylo flow), to ta osoba sama spierdoli i zabije chemię argumentując sobie że to nie ma sensu… bo on ma starych nad soba… bo ludzie będą gadać, bo jeszcze… dopisz 200 innych powodów…
I tak jest za każdym jebanym razem. Odejdziesz normalnie? No nie.. bo będą telefony, nadzór, szantaż emocjonalny (zostawienie nas z problemami, brak honoru, przecież to wszystko dla Ciebie…)
I teraz najlepsze na koniec. Myślicie, że macie źle w życiu?
Ciekawe co powiecie, jak ktoś całe życie był w toksycznym układzie czy może złotej klatce i z dnia na dzień podjął decyzję o jej rozpierdoleniu, wiedząc że powrotu nie będzie. Obudzić się pewnego dnia, że ta decyzja powinna być podjęta wiele lat temu przy ewentualnej szansie na zostawieniu relacji rodzinnych (nawet głupia wigilia czy cos), niż podjęcie tego w momencie gdy człowiek już jest za stary na budowanie czegokolwiek, a musi zaczynam w nowym środowisku od zera, nie mogąc do nikogo gęby otworzyć, odcinając się od przeszłości na amen 😉
Myślę, że doskonale wiem co przeżywają emeryci dogorywający ostatnich dni w samotności, z tą różnicą że nie muszą się martwić o przetrwanie. Ale jest różnica żyć w takim układzie 10-20 lat, a nie 40-50…
Ogólnie zraziłem się do wszystkiego, kobietom też nigdy nie zawierzę, nie dość że zawsze patrzyły z góry to jeśli już jakaś wykazywała zainteresowanie to wykazywała się wyrachowaniem, manipulacja i potrzebą atencji, a gdy człowiek potrzebował bliskości i wsparcia, angażował się i podejmował walkę odwracała się na pięcie, spadała i… winę zwaliła na Ciebie… Dno, dna i nic więcej.
Drogi świecie, nigdy nie Chciałem tak żyć, ale wydaje mi się że z człowieka który Chciał tylko kochać i być kochanym czy docenionym, stworzyliście bezdusznego potwora, który zabił w sobie resztki empatii dla drugiej osoby i pierdoli was wszystkich. Od dziś żyje tylko dla siebie jak chce. Jebac was wszystkich, od rodziny, po bezdomnych, urzędy skarbowe, zusy i inne chuje moje.
Tak na marginesie, nie sądziłem że powrót chujni zbiegnie się z moją rewolucją życiową.
(Admin): Fajny wpis, troche sie tez podpisuje pod tym – dzieki… „mam tak samo jak ty…” miasto moje a w nim…Dalem Chujo-botowi dla analizy bedziesz mial odpowiedz…a masz chlopie..zasluzyles 🙂
P.S:
Ale niespodzianka! Ktoś wrzucił takie nagranie – wyszło świetnie: https://soundcloud.com/kamil-majchrzak-audio/ch-jnia-pl-dieta-sloniowa
Powiem Wam, że zazdroszczę takiego głosu. Zastanawiam się, jaki zestaw sprzętowy (mikrofon, przedwzmacniacz, procesory dźwięku) pozwala uzyskać tak profesjonalne i soczyste brzmienie? Pomijając już sam warsztat lektorski, dobrą intonację i kontrolę oddechu, bo to klasa sama w sobie. Ktoś z branży audio podpowie?
zmiany, kurwa zmiany!
2026-06-09 22:19jak ja kurwa nienawidzę tych jebanych uproszczonych ikonek na Windowsie i tych jebanych nowoczesnych funkcji AI które windows chce mi wpierdolić za każdym jebanym razem! Kiedyś to były fajne programy, na pasku zadań nie było tych jebanych wyników z binga, Google wyglądało normalnie, youtube też, a teraz wszystko wygląda jakby to robił 2-latek w przedszkolu. Nienawidzę tych jebanych aktualizacji które tylko psują!
(Admin): Chujnie tez juz niedlugo czekaja zmiany. Miejmy nadzieje ze na lepsze.
Zakupy na OLX
2026-06-08 18:22Wkurwia mnie ten portal niemiłosiernie ale czasem jednak coś tam kupię bo jestem kolekcjonerem i wyszukuję po całym internecie przedmiotów do mojej kolekcji ale nie powiem co to jest bo jeszcze się komuś spodoba i będę miał konkurencję 🙂
Zdarza się, że oferta danego przedmiotu jest tylko na OLX więc nie mam wyjścia i niechętnie ale kupuję.
Po pierwsze, ten portal ma ogromną ilość błędów, jest beznadziejnie zaprojektowany i co chwila coś się wysypuje ale to akurat najmniejszy problem.
Najbardziej wkurwiają mnie sami sprzedawcy.
Na przykład informacja typu „Nie wysyłam przez OLX albo nie wysyłam w ogóle”
Po chuj więc wrzucasz ogłoszenie na OLX jak nie podoba ci się forma sprzedaży przez OLX i czy myślisz jeden z drugim, że będę jechał 250km po przedmiot warty 50zł ?
Albo inna sytuacja, kiedy sprzedający coś sprzeda a ogłoszenie wisi miesiącami i człowiek nie wie, aktualne czy nie.
Wysyłam zapytanie to albo odpisze po tygodniu albo wcale.
W ogóle unikam ogłoszeń bez przesyłki OLX ale czasem o coś zapytam mimo wszystko.
Jak już uda się coś kupić z przesyłką to najpierw trzeba czekać na akceptację zakupu… no kurwa, jaką akceptację – albo chcesz sprzedać albo nie chcesz, krótka piłka.
No dobra, mogę zrozumieć że ludzie potrafią wystawić jeden przedmiot na kilku portalach ale to się takich rzeczy pilnuje a nie, sprzedasz coś na Allegro a na OLX ogłoszenie nadal wisi tygodniami jako dostępne.
Często też coś kupujesz a sprzedawca nie zaakceptuje na czas albo nie wyśle na czas i OLX automatycznie anuluje transakcję.
Potem jakieś pokrętne tłumaczenia, że zapomniałem, że zgubiłem, ze się zesrałem, że to, że tamto…
Jakiś czas temu dokonałem zakupu z przesyłką i po godzinie dostaję informację, że sprzedający odrzucił transakcję i nawet nie raczył napisać, dlaczego.
Wysłałem więc zapytanie o powód to odpisał mi że przeprasza ale sprzedał przedmiot już wcześniej, poza OLX.
No dobra, rozumiem ale dlaczego to ogłoszenie nadal wisi jako dostępne z przesyłką a minęło już prawie dwa miesiące.
Nie drążyłem już tematu i nie pytałem.
Jeśli OLX chce być poważną konkurencją dla takiego Allegro to przed nimi bardzo dużo pracy ale obserwując ten portal, jakoś nie widać po nich, żeby się starali.
Przestarzały interface, pełno bugów i cud jakiś, że po latach wprowadzili możliwość oceny sprzedawcy, brawo za inwencję twórczą.
W tej formie jaka jest obecnie i praktycznie od lat niezmienna, nie wróżę im świetlanej przyszłości bo zatrzymali w rozwoju i nic nie wskazuje aby to się zmieniło.
Coraz częściej rozważam zamknięcie konta i odpuszczenie sobie zakupów u nich ale pasja do mojej kolekcji jest zbyt silna i jednak zaglądam co jakiś czas w poszukiwaniu rzeczy do mojego zbioru ale powoli frustracja związana z zakupami na tym portalu zaczyna wygrywać z chęcią zdobycia kolejnego trofeum.
P.S.
Admin powinien pomyśleć nad zrobieniem platformy sprzedażowej na chujni, serio.
Ktoś zapytałby o nową rzecz w mojej kolekcji – o, ale fajne, gdzie kupiłeś ?
a.. na chujni znalazłem 🙂
(Admin): Hmm…balbym sie reklamacji i wszystkich naciagaczy ale brzmi rzeczywiscie fajnie
Marzenia małego Pimpka
2026-06-05 22:15Pimpek był niewielkim pieskiem lecz zawsze marzył by zostać potężnym i groźnym dobermanem albo rottweilerem.
Pewnego, wiosennego poranka zbudził go cichy i delikatny pisk, ledwie słyszalny ale wyraźnie dobiegający od strony prawego ucha.
Pimpek nastawił więc prawe ucho i nagle usłyszał takie słowa: Jestem pieskową wróżką, wypowiedz jedno życzenie…
Niewiele myśląc, odpowiedział że chce być wielkim i groźnym psem aby inne zwierzęta oraz ludzie bali się go i czuli respekt.
Wróżka zamyśliła się na chwilę, machnęła wesoło malutką różdżką zakończoną błyszczącą gwiazdką i rzekła:
Byłeś Pimpku malutkim, strachliwym i delikatnym pieskiem i taki kurwa zdechniesz bo ja nie jestem genetykiem ani cudotwórcą a ty, stary zapchlony kundlu jesteś nieźle pojebany że we wróżki wierzysz.
Mam już, kurwa, dość.
2026-06-05 17:45Mam dość budzenia się każdego dnia z tą samą ciężką gulą w gardle. Mam dość patrzenia na moje konto bankowe, które topnieje w oczach, choć tyram jak wół. Mam dość wysyłania setek CV w czarną dziurę, podczas gdy rekruterzy bawią się w jakieś korporacyjne gierki, a „eksperci” w telewizji bezczelnie wmawiają mi, że rynek pracy ma się świetnie. Nic się nie ma świetnie. Wszystko jest rozwalone.
Idę do sklepu i płacę dwa razy więcej za podstawowe zakupy. Chcę kupić mieszkanie, założyć rodzinę, żyć jak człowiek – i dowiaduję się, że dla mojego pokolenia to luksus, na który muszę pracować trzy życia. To nie jest żaden przypadek, żaden „pechowy zbieg okoliczności”. Widzę to jak na dłoni i nie dam sobie wmówić, że zwariowałem.
Te gnoje na górze doskonale wiedzą, co robią.
Siedzą w swoich gabinetach, patrzą na te wszystkie wykresy i z pełną premedytacją dokręcają nam śrubę. Podnoszą stopy procentowe, duszą gospodarkę i otwarcie piszą w swoich raportach, że musimy zbiednieć, żeby ratować ich chory system oparty na długu. Oni potrzebują nas zdesperowanych. Potrzebują nas przestraszonych, walczących o ochłapy, bo przerażonym człowiekiem najłatwiej się steruje. Kiedy ja zastanawiam się, czy opłacić rachunki, prezesi korporacji i bankierzy liczą kolejne rekordowe zyski z tej całej „inflacji”. Żerują na nas jak pasożyty.
A teraz, kiedy ich domek z kart zaczyna pękać, przygotowują dla nas kolejną pułapkę. Chcą nas zastąpić sztuczną inteligencją, a potem rzucić nam ochłap w postaci jakiegoś „dochodu podstawowego” – cyfrowej jałmużny, która ma nas utrzymać na smyczy. Chcą nam wcisnąć ten swój cyfrowy pieniądz (CBDC), żeby móc jednym kliknięciem kontrolować, na co wydaję każdą ciężko zarobioną złotówkę. Chcą zrobić ze mnie bezwolnego abonenta we własnym życiu.
Nie ma we mnie już ani grosza naiwności. Widzę tę ich panikę i ten cynizm. Ich system tonie, a oni zamiast go ratować, zamykają nas pod pokładem, żebyśmy utonęli pierwsi, podczas gdy sami pakują się do szalup ratunkowych.
Nie mam zamiaru dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. Mam dość milczenia, mam dość potakiwania i mam dość bycia mięsem armatnim dla bandy chciwych, oderwanych od rzeczywistości hipokrytów. System jest zepsuty do szpiku kości, a ja po prostu głośno mówię to, co czuje każdy z nas: mam tego serdecznie dosyć. Chujnia i śrut.
Pora umierać Polsko
2026-06-05 17:44Dnia 12 czerwca 2026 wchodzi w życie pakt migracyjny. Czyli zostało nam 7 dni.
Winę za to ponosi każdy z nas. Konsekwencje poniesiemy my, ale głównie nasze dzieci. Czeka je terror. Wasze córki będą gwałcone, a wasi synowie sztyletowani i rozcinani maczetami, bo głosowaliście jebane barany od 20 lat na te same złodziejskie skorumpowane ryje. Bo na to pozwoliliście.
Żeby to powstrzymać musiałby wydarzyć się cud. Ja w to już nie wierzę. Pozostaje stawiać opór w przegranej sprawie. Ilu jest na to chętnych? Pewnie kilku przybędzie, jak już stracą tragicznie swoich bliskich. Żal rozdziera moje serce.
Tipsy
2026-06-05 13:07Witam, nie wiem jak Wy, ale ja nie przepadam za tipsami (długimi paznokciami). Wkurza mnie, że większość kobiet jakie widuję ma tipsy. Dla mnie długie paznokcie to znacznie mniejsza elegancja niż krótkie.
Coś dla niektórych
2026-06-02 16:34W dzisiejszym świecie jak chcecie poczuć się jakbyście mieli wyjebane nie trzeba alkoholu.
Wystarczy nie mieć portali społecznościowych (albo przynajmniej nie używać ich do obserwowania życia innych albo do prezentowania swojego wizerunku (niepotrzebne komentarze), mało kogo obserwować (jeśli już to może jakieś różne jakie pojawiają się na jednym kanale, nie jedna i konkretna, z czego „relacja” może być jednostronna, a osoba po 2giej stronie może nawet nie wiedzieć o waszym istnieniu albo po prostu mieć was gdzieś…).
Zamiast tego można sobie np. siedzieć przy komputerku i grać w gierki… (żartowałem, to drugie raczej nie, może prędzej robić coś co przynosi większą korzyść i można to wykorzystać np. gry karciane, instalowanie systemików i modyfikacja wyglądu oprogramowania, czytania artykułów w internecie, poszerzanie swojej wiedzy. Przynajmniej można jakiejś kobiecie w przyszłości zaimponować np. elokwencją).
Niestety, część z nas „musi” na własnej skórze się przekonać, że ta używka jest chujowa.
Nie pasuje do żadnego sportu.
Zaczynając swoją przygodę z tym czymś zamykacie przed sobą wiele dróg, np. będziecie się mniej nadawać np. na chodzenie po górach.
Dobrze jest też zmienić towarzystwo na nieco ambitniejsze (lub zadawać się z takim towarzystwem) niż chlające jak jakieś debile, może bardziej dorosłe, mniej będziecie zważać na opinię tego drugiego towarzystwa… choć z 2giej strony ci starsi mogą nawet chcieć widzieć wasz upadek, tacy z nich koledzy… mimo wszystko chyba mniejsza jest na to szansa, bo w końcu bardziej dorośli.
Ze zdrowiem jest tak, że może „na początku to pikuś”, ale z wiekiem to na zdrowiu się odbije (słabiej się zachowacie w zdrowiu) i w dodatku taka a taka ilość będzie większym wysiłkiem dla organizmu.
Swoją drogą śmierć może przyjść niespodziewanie, nawet od małej ilości… mikroskopijnej takiej jak pół kieliszka.
W okolicach lat 30stu pić… dla mnie to żałosne.
W tym wieku chyba nie trzeba niczego udowadniać, nie wygląda się już na szczęście jak dorosłe dziecko.
A, może jeszcze coś.
Lepiej nie wierzyć w przemianę typu „o, 30 lat ma, może się zmieni”.
Tak, zmieni się, małe dziecko to jest, duża na to szansa.
Zjebane (bo na pewno nie spokojne) przyszłe życie, kiepsko to wygląda.
Zrobionym trzeba być od początku.
Z resztą, tak źle jest samemu?
Bydło
2026-06-02 11:57Mamy odwieczny problem z bydłem, które mieszka piętro niżej. Przez cały dzień dochodzą od nich bluzgi, trzaskanie drzwiami, skakanie po golej terakocie. Żyją z zasilkow i pincetplus.
Była zwracana im uwaga jednak to nic nie daje. Halasuja tak dlugo az cala klatka wyprowadzi sie na dwor. Mimo iz sa nowymi lokatorami traktuja swoj blok jak miejsce gdzie mozna zachowywac sie najdziczej jak sie da. Wszystkim sasiadom odechciewa sie zyc w tym bloku.
Dzieci z tej rodziny, najmlodsze dwa lata, maja juz kontakt z uzywkami. Starsze nie chodza do szkoly. Najwyrazniej nie widza takiej potrzeby.
Policja i mops tylko rozkladaja rece. My sasiedzi ciezko harujemy na ich uzywki. Nie mamy zapewnionego spokojnego snu.
