Zrywam po 3 latach, natura samca

Witajcie chujowicze i chujowiczki. Zrywam ze swoją po przebiegu równym 3 lata. Wszystko z powodu braku czasu, który mógłbym jej poświęcić i ograniczenia, jakie wprowadza związek. Kiedyś mi to nie przeszkadzało, ale teraz to pierdolę – nie odmówię sobie więcej piwa z kumplami przy bilardzie, albo wypadu na grzyby. Ileż można było się odcinać od towarzystwa :o? Chujowizna straszna jest też taka, że jestem prawdopodobnie jeszcze zakochany – będzie ciężko… Ten związek do niczego dobrego by i tak nie zaprowadził. Nie raz miałem fantazje o innych kobietach, co prawda czynu się nie dopuściłem, ale po 5 latach co by było to Bóg jeden wie. Jestem wkurwiony, ponieważ nie lubię, gdy szarpią mną emocje. Chyba trzeba zrobić jak śpiewał Kazik.S. „ubiorę się i wyjdę. wyjdę i nie przyjdę”.

21
46

Ciągnie mnie do innych lasek

Mam dziewczynę od dosyć dawna, jest mi z nią naprawdę bardzo dobrze. W łóżku mam co chce, dziewczyna jest ogólnie atrakcyjna fizycznie i ma tez inne cechy niefizyczne dobre na żonę. No ale nie o tym pisze. Wkurwia mnie to, że mam ochotę przelecieć inne panienki. Nie wiem czemu to robię, ale zajebiście mnie to wkurwia. Ostatnio nawet znalazłem swoją byłą na nk i pisała mi, że możemy się spotkać u niej w domu i powspominać jak to było. Oczywiście sam ją na to naprowadziłem i zagadałem. Umówiłem się z nią na sobotę, ale nie pojechałem. Obudziłem się rano i stwierdziłem, że nie mogę być dla mojej Agniesi takim skurwysynem. Ale teraz siedzę i znowu oglądam zdjęcia tamtej i znowu mam ją ochotę przelecieć. Prędzej czy później to zrobię, ale jak wtedy spojrzę w oczy mojej panience? Ostatnio mam też nową sąsiadkę, która wprowadziła się na górę i nie wiem czemu wpadła mi w oko. To taka pusta barbie, no ale co z tego? Mam na nią smaczek, bo ma fajne cycki i dupę. Moja też ma fajne, ale często też myślę o tej sąsiadeczce i zastanawiam się czy się dobrze bzyka. Dodatkowo wkurwia mnie to ciągłe oglądanie pornoli i walenie gruchy oraz moja kolekcja ponad 2GB gołych Azjatek. Marzy mi się też seks z panią po czterdziestce. Jestem zboczeńcem, mówię sobie, że nie będę już tak myślał i oglądał pornoli, ale i tak to robię. Jestem erotomanem i zboczeńcem. Śrut

47
75

Ten niewłaściwy

Moja chujnia polega na tym, że zakochałam się w kimś, w kim w ogóle nie powinnam. KURWA!

20
44

Pierdoleni egoiści…

Homo sapiens, oznacza niby człowiek myślący. Ale nie czaję jednego dlaczego każdy człowiek non stop myśli tylko o sobie. W sumie taka jego konieczność, musi myśleć o sobie żeby zaspokoić swoje pragnienia (picie, jedzenie, nocne igraszki, itp.). Jednak poza tym każdy myśli co zrobić by żyć lepiej, każdy ciągle goni za czymś, prawdopodobnie za przyjemnościami. Każdy robi wszystko żeby poczuć się lepiej, ale czy my nie przesadzamy z tym egoizmem. Te wszystkie portale typu coś tam z klasą w nazwie (i wszystkie inne face coś tam, sweet focie itp. itd.), większość ludzi ma tam konto żeby CHWALIĆ SIĘ SOBĄ, np po grzyba im 2000 znajomych, po co wrzucają obleśne, nagie zdjęcia, często zdarza się, że chwalą się zdjęciami z kimś kogo nawet nie znają, albo w ogóle nie lubią. Nie mam na myśli tylko portali społecznościowych, ale też życie codzienne, boimy się źle wypaść przed kimś z obawy, że popsujemy swoją reputację. I jak się tak głębiej nad tym zastanowimy to wyjdzie, że myślimy o sobie przez 90% dnia. Rozumiem, że każdy człowiek potrzebuje uwagi, ale czy my czasem nie przesadzamy z tą potrzebą uwagi. Może powinniśmy nazywać się homo ego-sapiens. O CZYM TERAZ MYŚLISZ? CZYŻBY O SOBIE o.O Śrut!!!

26
49

Mam porażkę w sprawach damsko-męskich

Moja chujnia polega na tym, że w ogóle nie uprawiam sexu. Nie mam dziewczyny i wydaje mi się, że ich nie pociągam, a poza tym nie umiem z nimi rozmawiać. Zresztą i z chłopakami nie chcę rozmawiać (a raczej nie lubię nowych znajomości). Jak rozmawiam ze znajomymi to oni wciąż zaliczają panienki. Wydaje mi się, że to raczej nie przez mój wygląd jestem normalnym chłopakiem. Jeśli miałbym dziewczynę to byłbym jej oddany czego nie mogę powiedzieć o moich znajomych. Poza tym nie chodzi tylko o sex – ja potrzebuję bratniej duszy, którą się zaopiekuję i pokocham. A tu Chujnia – wszystkie mnie olewają. Coś nie mam szczęścia. Czy to się kiedyś zmieni?

29
44

Chujnia trochę

Wkurwia mnie wszystko. No dosłownie wszystko. Zaczynając od szkoły, kończąc na sferze emocjonalnej. Wiem, że każdy może mieć 'gorszy dzień’, ale ostatnio ja mam w chuj dużo tych gorszych dni (nie, nie zbliża mi się okres). W dodatku dzisiejszej nocy spałam tylko 4 godziny, bo musiałam napierdalać z geografii i łaciny. W sumie i tak się nie nauczyłam, więc chuj z tego mam. Nie chce mi się rano wstawać, bo po co? Żeby iść do szkoły, strugać w niej głupa przez 7 godzin, wrócić do domu i się uczyć do wieczora? I tak codziennie. nie wiem, to jest jakiś dzień świstaka, czy inny chuj. W dodatku na dworze piździ jak na jakiejś Alasce. Boję się myśleć jak zimno będzie za miesiąc. Jeszcze jedno. Ukazywanie swoich uczuć (mam na myśli miłość) dla całego świata jest żenująca. Dlaczego jak dziewczyna ma chłopaka to wszędzie w internecie, na gg, fotoblogu i innych tego typu musi pisać jak bardzo go kocha? Jak to jej życie nie miałoby sensu bez niego? Nie może mu tego powiedzieć kiedy są sami, prosto w oczy?! No żenua po prostu. Na temat mojej sfery emocjonalnej, dotyczącej osobników płci przeciwnej się nie wypowiem. szkoda słów. Pozdrawiam.

25
38

3 pietro

Wkurwiłem się, wszedłem na 3 piętro bez windy, po czym się okazało że pokój którego szukałem jest na parterze.
Każde pięto ma wysokość około 4 metrów (stare budownictwo).

23
41

Miłość boli

Miłość boli 🙁 Boli mnie to, że wczoraj mój chłopak mnie pobił, bo wpadł w szał po alkoholu, bez powodu, bez mojej winy, z małej błahostki zrobił problem. I boli mnie to, że nie chce mu wybaczyć, bo nie umiałabym sama sobie spojrzeć w oczy wybaczając mu to, bo to poniżej mojej godnośi. I boli mnie to, że mimo wszystko go kocham, a wcale nie chce. Serce mnie boli.

28
45

Czepianie się rodziców

Wkurwia mnie to, że rodzice o wszystko się czepiają. Nie dadzą sobie nic powiedzieć, nigdy nie przyznają racji, nawet jak się mylą. Najlepiej jakbym robił to co mi karzą. Cały czas słyszę: „bierz się za lekcje, bo potem w nocy siedzisz i nie wyspany jesteś” albo „czego nie czytasz żadnych książek, jak masz trochę czasu to przeczytałbyś jakąś lekturę, a nie siedzisz przed kompem”. Już mnie to wkurwia, że się tak wpierdalają. Nie mogą zrozumieć, że wolę uczyć się w nocy, bo wtedy mogę się skupić.

22
45

Introwertyzm, a posiadanie dziewczyny

Ech, moja chujnia polega na tym że mimo iż mam 20 lat, nigdy nie miałem dziewczyny. I nie zanosi się na to abym kiedykolwiek znalazł. Pomijając, że jestem bardzo nieśmiały, jestem typowym introwertykiem. Dla niewtajemniczonych: nie lubię dużych zbiorowisk ludzi, ogólnie często przebywam sam, chociaż chciałbym mieć kilka zaufanych osób. Nie piję, nie imprezuję, nie chodzę na dyskoteki. Jestem spokojny, aż za bardzo. Najbardziej lubię rozmawiać na poważne tematy związane z życiem, filozoficzne itp. Wiem, że większość to nudzi: (Nie potrafię się rozluźnić, ciężko mi rozmawiać tak jak inni o czymś prostym, błahym, sypać dowcipami. Mam jedno tylko hobby, któremu poświęcam czas. Wiem, że takich chujni było już wiele, ale ja przez swoją osobowość wątpię abym kogoś znalazł, nie potrafię być rozrywkowym chłopakiem, zapewnić dziewczynie rozrywki. Nie zmienię swojej osobowości, to jest silnie zakorzenione. Już od dzieciństwa byłem trochę inny niż reszta rówieśników, sam, chodzący własnymi drogami. Mam swoje poglądy, które różnią się od tego co myślą inni ludzie. Wyglądem nie powalam na kolana więc ciężko żeby jakaś się mną zainteresowała. Większość dziewczyn jakie mnie otaczają to są z tych „Pustych tapeciar”. Prawdziwa miłość może być wtedy jeśli osoby mają podobne usposobienia, a niestety jestem trochę inny, więc mam problem:(

52
58