Moje kontakty z kobietami ogranicza ciągłe przeczucie, że mój oddech nie jest przyjemny. Czyszczę zęby, nie mam dziur. I jak tu się zbliżyć do kobiety? To już jest jakaś paranoja. A w filmach sceny jak rano para zaczyna się całować po obudzeniu 😐 jak? chyba rano każdy ma nieświeży oddech.
Kategoria: Bez kategorii
Degeneracja
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie większość moich rówieśników (mam 16 lat). Mieszkam na prawdziwym, dresowskim zadupiu. I po prostu jest mi przykro, gdy widzę coś takiego: w naszej szkole i nie tylko wozi się masa łysych wyrośniętych degeneratów. To zwierzęta stadne.. nigdy nie chodzą samotnie, tylko przy swoich kolegach, którzy dają im jakieś takie poczucie bezpieczeństwa i wyższości (tylko w ich towarzystwie mogą się do kogoś rzucać, bez nich są taaacy malutcy i bojaźliwi) Słuchają muzyki takiej jak firma i hemp gru, utożsamiają się z nią. Swoje plastikowe dziewczyny traktują jak przedmioty, by posłużyły im do zaszpanowania przed kolegami albo do wyruchania (ale z drugiej strony, chyba tylko do tego mogą się nadawać) Brak jakichkolwiek uczuć wyższych. Zero perspektyw, egoizm, nietolerancja, materializm, lans. Jestem metalówą, więc prowadzimy wojnę. Szlag mnie trafia, kiedy bezpodstawnie obrażają mnie i mój światopogląd, nic o nim nie wiedząc. Ja oczywiście nie pozostaję im dłużna. Gdy oni się do mnie rzucają, ja dopierdalam im pięć razy mocniej. Przestają, nie wiedzą co mi odpowiedzieć.
I ja się pytam, czemu wylosowałam sobie życie w tym kraju. W dresowskim zadupiu, szarym obdrapanym blokowisku. Pełno tu łysego ścierwa, plastikowych dziwek i innych kurw… Gdy człowiek chce w nich nawet dostrzec coś dobrego, nie da się! Mam swój własny świat, niezrozumiały dla nich, degeneratów. Mam ich gdzieś. Mimo wszystko, przykro patrzeć na polską, małomiasteczkową rzeczywistość. Chciałabym mieszkać gdzieś indziej, w lepszym świecie. Gdzie się podziali wartościowi ludzie? Chujnia, śrut i kurestwo… ~Ania
Zakupy z dziewczyną
2011-07-08 23:43Zakupy. Coś co płeć piękna wręcz uwielbia, a przynajmniej 99% płci pięknej, bo zawsze się znajdzie jakiś wyjątek. Ale do rzeczy. Jestem ze swoją dziewczyną już prawie 2 lata, bardzo ją kocham, ale jest jedno ale- zakupy z nią to koszmar! Po takim wypadzie do sklepów tracę do niej całą sympatię, cierpliwość i prawie zawsze kończy się kłótnią. Ja wiem, że dziewczyny kochają zakupy i moja nie jest tu wcale wyjątkiem, no ale bez przesady. Co drugi weekend muszą być zakupy i koniec! I to przynajmniej z 6 godzin (ale to minimum). Ja rozumiem, że ma taką ochotę, musi coś sobie nowego kupić na poprawę humoru, ale dlaczego zawsze ja muszę z nią chodzić? Raz jej powiedziałem, że nie przepadam za łażeniem po sklepach, bo jak mam coś kupić to po prostu wchodzę do sklepu, szybko coś wybieram, płacę, wychodzę i po sprawie. Zaproponowałem, żeby brała ze sobą kumpelę i będzie ok. No to ona mi strzeliła focha, że już jej na pewno nie kocham, że mi się nie podoba i nie chcę z nią spędzać czasu…no to ja już wolę chodzić z nią na te zakupy niż tego wszystkiego wysłuchiwać:/ No i teraz sedno sprawy- wchodzimy do galerii i musimy wejść do każdego, ale to KAŻDEGO sklepu z damskimi ciuchami i bielizną, aha no i biżuterią jeszcze (żeby czasami niczego nie przegapić). No i zaczyna się mega chujnia. Ja już po drugim sklepie jestem tak padnięty, zniechęcony, że szok, ale łażę dalej, bo ją kocham i chcę (jak ona to powiedziała) poświęcać jej więcej czasu. No to wchodzę: 3 sklep,4,5,6..itd. Przy 50 którymś nogi mi już z dupy wychodzą, ale moja luba dalej zadowolona idzie do kolejnych. I cały czas te jej pytania: a ładnie mi w tym? Ale naprawdę czy tylko tak mówisz, żeby mi zrobić przyjemność? A ładniejsza niebieska czy czerwona bluzka? A ta mnie nie pogrubia? No to ja kurwa już nie wytrzymuję i mówię jej, że we wszystkim wygląda ładnie, a ona na to, że ja ją zbywam (KURWA!). I kłótnia murowana. Każdy wkurwiony rozchodzi się w swoją stronę, potem 2,3 dni milczenia i po tych dniach, ja jak debil idę i ją przepraszam, bo ją przecież tak kocham… chujnia. A za dwa tygodnie pomimo moich próśb, żebyśmy nie szli na zakupy, znowu to samo. Kurwa ja już tak nie mogę:(
Kościoły
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie to, że z okna mojego mieszkania widzę 3 kościoły, a teraz zaczynają budowę czwartego. Na chuj się pytam tego tyle? Kolejna partia dzwonów będzie mi napierdalała o 6 rano :O:O
Dupa mi urosla w chuj :(
2011-07-08 23:43Gruby się robię i wkurwia mnie to, bo nie mam mocy na ćwiczenia, a wpierdalałbym tony. Tyle tego gówna ładują do żarcia, że człowiek opanować się nie może i wpierdala aż mu dupsko na pół się rozjebie. Chujnia na maxa, bo rano dostaję zadyszki jak mam glana zawiązać i muszę siadać na taborecie. Seta mi strzeliła jak w mordę, aż się boję na wagę stanąć żeby zawału albo jakiego wylewu nie dostać. Pierdolę taki life grubasa. Finał to będzie jak sobie już sam rowu po sraniu nie podetrę – ale będzie nędza.
Spalony zasilacz w serwerze
2011-07-08 23:43Witam wszystkich chujowiczów. Chuj mnie dzisiaj strzelił, bo spalił mi się zasilacz w serwerze i nie dość, że musiał akurat jebnąć w piątek to jeszcze w storage’u dyskowym. Nie mógł się zjebać w jednym z 7 serwerów www (haproxy ratuje sprawe 🙂 tylko w storage’u? Nie dość, że musiało to jebnąć w nocy to jeszcze co 2 min telefon, a ja w tym czasie wymieniam zasilacz i co śrubka telefon. Przepraszam za wulgaryzmy ale chuj mnie strzelił jak barierka Kubice. Pozdr.
TVP leci w kulki!!!
2011-07-08 23:43Nie oglądam w zasadzie telewizji. Nie nadaje się do niczego, a już na pewno nie do oglądania. Jedyną pozycją jaka mnie interesuje jest nocna emisja Kojaka w poniedziałki i wtorki. Siadam sobie wygodnie w fotelu i rozkoszuję się klimatem Nowego Jorku lat ’70. Ale nie dane mi to jest ostatnimi czasy, gdyż TVP kończy emisję programu dokładnie w momencie w którym miałby się rozgościć w mym telewizorze nieowłosiony porucznik. Pytam w takim razie: Dlaczego dają informację w programie o jakiejś pozycji, po czym nie emitują jej? Człowiek czeka jak baran do 3 nad ranem i zostaje zrobiony w chuja!!!
Skoki narciarskie
2011-07-08 23:43Witam drogich chujowiczów, jestem dziewczyną, mam 21 lat i interesuję się skokami narciarskimi. Sama chciałabym brać w nich udział, choć pewnie na skoki już jestem niestety za stara i mieszkam w takiej pipidówie, że nawet nie ma gdzie się pokazać 🙁 Czy wie ktoś gdzie można ćwiczyć skoki?
Karate
2011-07-08 23:43Trenuję kyokushin od ponad pół roku, są efekty ale czasami nie mam pomysłu na walkę i zbytnio się odkrywam, dostając wpierdziel od niebieskich pasów, chujnia…
Jak tu go wrobić?
2011-07-08 23:43Ujmę to bardzo krótko. Moja chujnia polega na tym, że facet, z którym jestem od prawie 2 lat, działa od niedawna na dwa fronty. To znaczy, ja jestem tą, z którą mieszka, z którą jest oficjalnie, ale niestety nie jestem jedyną. Odkryłam, że oprócz mnie, spotyka się jeszcze z jedną „panią”, która nawiasem mówiąc nawet nie ma tyle rozumu, żeby się z tym kryć. Od 2 miesięcy wysyła mu miłosne smsy, on ucieszony odpisuje,a mnie mówi, że to z pracy kolega mu śmieszne rzeczy pisze. Oczywiście wszystkie smsy potem kasuje, ale kiedyś zapomniał skasować jednego i pech trafił, że akurat skorzystałam z okazji i go przeczytałam. Teraz jestem kompletnie zdezorientowana, chciałabym mu dać nauczkę, bo zwykła awantura i wyrzucenie go z domu nie nauczy go niczego. Dlatego planuję opracować jakiś plan zemsty, ale nic konkretnego nie przychodzi mi do głowy. Wiem, że mój luby nie wchodzi na chujnię, dlatego też mogę sobie pozwolić na takie wynurzenia właśnie tutaj. Pomóżcie!
