Ale beka właśnie sobie obliczyłem, że zarobie 3.5 koła 10-tego.
Od czegoś trzeba zacząć.
Kupie Yerba Mate najmocniejszą i najochydniejszą, żywy korzeń Ashwagandy do gryzienia jak dla psa kość, probiotyki i witaminy i jakąś zajebiście mocną kawe żebym nie musiał 8-u łyżeczek tego kwaśnego Jacobsa rozpuszczalnego sypać.
Potem nakupie kurczaków tyle, że od chuja i nażre sie tego na mase.
Kupie sobie Tequile miętową która wyżre mi kamień nazębny, wybieli zęby i zdezynfekuje jame ustną a nie jakieś biedackie Elmexy SENSITIVE.
Kupie mokre chusteczki do wycierania brudnych powierzchni, ergo dupy, żeby nie chodzić obsrany jak wy.
Kupie scrub do ciała żeby być czysty nie to co wy.
Kupie sobie ubrania, nie jakieś szmaty jak niektórzy (Wy)
I chuj dalej będe rowerem pod górke zapierdalał do roboty ale przynajmniej będe jakoś wyglądał.
Potem kupie sobie samochód. Laptop i telefon.
Potem kupie sobie teścia do walenia w dupe i podbije do Trenera Bogdana robić potężną ma$e i chwyt.
Potem jebne robote.
Potem jak kiedyś wspominałem rozjebie patusów na Fame MMA żebyście nie mieli co oglądać.
Potem pójde do wojska rozjebać normictwo.
Potem wyjde na miasto rozjebać ćpunów.
Potem pójde rozjebać Kaczora.
Potem wypierdole za granice robić za ekwiwalent 3.5 koła.
Potem będe miał tyle lat ile admin.
I potem dopiero jebne głową o ściane, nie teraz jak by ktoś insystował.
-Testo
