Opowiadanie.
Zaprosiłem tego kurwobogacza, który tak jebie kurwobiedaków na chujni, żeby zobaczył na jakim poziomie, żyje się za 3,5 tysia miesięcznie i chuj go strzelił, bo nigdy w swoim zasranym życiu nie widział takiego bogactwa.
Ale nie to jest najważniejsze. Otóż mam 7-letniego psa rasy owczarek kaukaski, który wzrostem w kłębie dorównuje cielakowi i racji wielkości natura wyposażyła go w odpowiednich, niemałych wymiarów knagę.
Ten pojeb dorwał się do mojego Azora i zaczął mu obciągać.
Azor wybałuszył ślepia bo nigdy w swoim życiu, żaden pojeb mu nie obciągał. Byłem w szoku bo nie miałem pojęcia, że ten kurwobogacz w dodatku jest zoofilem.
Chciałem odciągnąć tego pojeba od Azora ale ten wyszczerzył na mnie kły i nie pozwolił abym przerwał tę radosną zabawę, tak mu się spodobało obciąganko.
Kiedy skończył Azor aż wył z podniecenia.
Zapłaciłem temu kurwobogaczowi te 3,5 tysia o których non-stop pierdoli na chujni i wyjebałem go na kopach z chałupy, bo na drugi raz nie pozwolę aby jakiś jebany kurwobogacz molestował mojego Azora.
Wypierdalaj jebany zboku, zoofilu, pseudo kurwobogaczu z mojego i Azora życia.
Koniec.
Kategoria: Bez kategorii
Jedno danie na obiad – zupa?!
2023-08-30 13:29Ja jebie, coraz częściej gdy wracam z roboty (pracuję jako monter mebli, to też dźwigania jest co nie miara i nie jest to lekka harówa) i jak każdemu chłopu, chce mi się po takiej robocie żreć. Wchodzę do kuchni, a tu jedno danie – zupa. Nosz kurwa mać, jak chłop 190cm wzrostu i ponad 100 kg wagi ma się kurwa najeść miską zupy? To jest pierdolony płyn. Jakbym chciał się napić, to sobie Rompera kupię. Drogie kobity, jak chłop wraca z roboty fizycznej, to oczekuje porządnego żarcia typu ziemniaki plus dwa kotlety schabowe a nie jakąś śmieszną porcję zupy, którą naje się ewentualnie dziecko z podstawówki.
ODKLEJEŃCY na chujni
2023-08-30 10:54Coraz więcej odklejeńców pojawia się na chujni.
Nastąpił jakiś trend, że im bardziej jest pojebany taki odklejeniec tym więcej ma do napisania.
Daleko nie trzeba szukać: ten pojeb od kurwobiedaków albo ta od ssania fiutów.
Ten portal schodzi na psy.
dorobiam się na ssaniu fiutów
2023-08-30 00:26W zeszłym miesiącu zarobiłam 17 tysięcy, głównie za obrabianie tzw. loda różnym kolesiom.
Nie czuje się z tym źle psychicznie bo w końcu mam swoje pieniądze. Mam za to ogromne obrzydzenie do tych niemyjacych się prykow. Jak można iść do dziewczyny ze śmierdzącym nieumytym fiatem? I ja mam to ssać potem.
Druga kwestia chyba wszyscy którzy u mnie byli to żonaci brzuchaci faceci którzy swojego penisa nie widzieli od lat. Biedne ich żony.
Polska to wieśniactwo
2023-08-30 00:25Żyłam kupę lat w zdecydowanie bardziej cywilizowanym kraju, na trochę tu przyjechałam i napiszę wam, co o was myśle, bo ktoś musi. To naprawdę dziki kraj.
1. Mnóstwo meneli, ostatnio widziałam półnagiego menela na ławeczce. Do tego wsiadłam w jednym obcym mieście do tramwaju i musiałam wyjść, tam śmierdziało menelem. W normalnym kraju nie wejdziecie ot tak do autobusu, trzeba wchodzić przodem i pokazać kierowcy dowód zakupu.
2. Matki drące się jak ostatnie prymitywy na dzieciaki i jacyś nieobecni ojcowie, odcięci od rzeczywistości, którzy są zupełnie do niczego.
3. Ludzie wpychający się do kolejki, chuchający w szyję ludziom przed nim, popychający.
4. Kompletna znieczulica, chamstwo, problem ze słowem „proszę”, bardzo kiepska obsługa klienta.
5. Zastaw się, a postaw się, plus proszenie się o kasę na prezent, np. Ślubny. Dziadostwo kompletne i brak wychowania. We Francji takie rzeczy robią tylko ludzie o najniższym możliwym statusie społecznym i są pogardzani za brak klasy.
6. Wulgarny styl kobiet, które uważają, że im bardziej się rozbiorą i wymalują i pofarbują włosy, to są „eleganckie”. Nie, nie jesteście, uczcie się stylu od Francuzek.
7. Totalny brak stylu u facetów plus rzucanie przekleństwami. Takich typów nigdzie nie widziałam we Francji. Może Murzyni są tu wyjątkiem.
8. Brak oczytania. Czytacie najmniej w Europie i to bardzo widać.
No niestety moi drodzy, zróbcie coś ze sobą, bo wypadanie bardzo źle.
Ciekawe co za gówno nam wstrzyknęli
2023-08-29 18:52Dalej jestem żywo zainteresowany i nie daje mi spokoju taka luźna ciekawość co za gówno wstrzyknęli nam w tych „preparatach” na Covid, bo, że jakieś gówno, które ma nam uprzykrzyć życie i położyć szybciej do piachu nam wstrzyknęli to nie ulega wątpliwości, tylko pytanie co takiego, a jeśli ktoś myśli inaczej to niech wraca do przedszkola. No, ale pewnie się całej prawdy nie dowiemy, albo dowiemy za późno.
Ludzie, którzy jeszcze w tym zepsuciu i czasach jakich żyjemy uważają, że chcą od nas cokolwiek innego niż nam zaszkodzić i wydoić to powinni być chyba z miejsca deportowani na pustynię, bo taki poziom naiwności i wiara, że ktoś jeszcze na górze został kto chce dla nas dobrze to jest zagrożenie nieakceptowalne.
No, ale na pocieszenie powiem wam jedno, że być może jest taka nadzieja, że chociaż ogłoszą za parę lat, że na to spustoszenie co nam te cudowne preparaty robią w ciele mają lek, który kosztuje jedyne 199,99 za opakowanie starczające na tydzień i 4 dni i jedyne co musimy to stosować dożywotnia kurację tym lekiem i dożyjemy sobie w spokoju setki w gównianym samopoczuciu.
Zużyty kondom
2023-08-29 13:44Wkurwia mnie, że jestem zużytym kondomem, który nie czuje żadnej radości i przyjemności z niczego. Teraz jak już jestem trochę mniej biedacką kurwą (dalej jestem, ale przynajmniej stać mnie na rzeczy, które jakiś czas temu były jeszcze nieosiągalne) to i tak nie czerpię z nich radości, bo albo to kwestia, że skończyłem 30 lat, a po trzydziestce traci się impet, albo zużyła mnie tyrka.
Uprawiam sport, nie palę fajek, nie piję i staram się wysypiać, jeść w miarę zdrowo, a i tak nie mam energii i radości, wszystko jest jakieś takie wyblakłe. Jakieś rozrywki, podróże, ładne, malownicze miejsca, wyjścia do restauracji, nawet seks to wszystko już tak średnio na mnie działa. Ja i wszyscy moi kumple po trzydziestce, chociaż mamy zdrowy tryb życia, jest siłownia, jakieś sporty aerobowe, spacery, jakieś adaptogeny, suplementy czasem, wyniki badań są ok, nadwagi nie mamy, a i tak jesteśmy dętkami, zużytymi kondomami. Nasze żony, dziewczyny zarzucają nam, że jesteśmy wyprani z emocji, mamy wszystko w dupie, ja non stop pracuję w stresie to nawet już to nie robi na mnie wrażenia.
Kiedyś nawet źdźbło trawy i motylek, który usiadł na kwiatku robiły na mnie wrażenie, jakies obcowanie z naturą, poznawanie ludzi, muzyka, jakieś wycieczki to była chemia. Teraz stałem się taki zużyty, że mógłbym wejść i zobaczyć wiszące zmasakrowane zwłoki to pewnie miałbym to gdzieś i zadzwonił na spokojnie na policję powiedzieć bez emocji, że ktoś se wisi. Kiedyś przeżywałem jak w filmie komuś się coś stało, np. legendarna śmierć Mufasy.
Robię czasem dobre rzeczy, dobre uczynki, ale wszystko jest takie mechaniczne, nie wiem czemu to robię, pewnie, żeby od czasu do czasu dać coś od siebie społeczeństwu, żeby się ode mnie odpierdoliło.
Nie wiem z czego to wynika, ale podejrzewam, że albo robota, albo z wiekiem tak jest, albo pewnie Klaus Schwab z kumplami dodaje jakiegoś gówna do wodociągów i gleby, żeby zrobić z mężczyzn zużyte kondomy i warzywa. Wtedy łatwiej będzie nas zniewolić i zrobić masę, której już wszystko jedno i grzecznie tyra za podtrzymanie przy zyciu, żeby elita mogła się pławić w luksusach w swoich majątkach.
Coś na wesolo, ale czy na pewno…?
2023-08-29 13:43Dla wszystkich, którzy tak tęsknią za komuną i wierzą w lewackie bajania jak Hołownia w konstytucję 🙂
Krzysztof skiba i jego dupa
2023-08-29 09:40No ja pierdole xD. Obczajcie typa. Pierwszy wywrotowiec polski, pisał książki, dziennikarz, muzyk…
Jak można upaść tak nisko haha. On tak komicznie z nią wyglada że ja pierdole. Laska przeciętna w huj. Chociaż w zestawieniu przy tym wieprzku to faktycznie wygląda na milion dolarów. Chłop wierzy że ona faktycznie go kocha. Głupi jak but. Sperma chłopu mózg zalała i tyle. Czekam aż to pierdolnie. Krzysiek przełknij blackpilla za wczasu to oderwanie plastra nie będzie tak bolało xD
nie wstydzę się być bogaczem
2023-08-29 09:40Nie wstydzę się tego, że mam sprzątaczkę i pierze moje obsrane majtki, że zbiera i wynosi czasami zużyte kondony po weekendowej nocy. Ze sprząta po mnie butelki po whisky albo że czasami jak się spóźni to ja zjebie. Dlaczego? Bo mogę. Bo jestem bogaczem.
Nie wstydzę się tego że nie wiem ile place za prąd internet czy mieszkanie. To mnie w ogóle nie interesuje. Opłaty wykonuje za mnie firma, ja tylko wyrażam zgodę lub nie na zamieszkanie w danym miejscu.
Nie wstydzę się ze jeżdżę swoim mercedesem cls a w sumie w większości przypadków wozi mnie szofer w s klasie.
Rodzice dobrze sytuowani. Odziedziczę mnóstwo pieniędzy po nich. Tego też się nie wstydzę. Tego wszystkiego mnie nauczyli rodzice z klasy wyższej.
Jeśli macie problemy ze jesteście biedni to mi was żal. Ciągle czytam tutaj tylko komentarze atakujące ludzi dobrze sytuowanych. Ale rozumiem to. Pamiętam te wykrzywione twarze ludzi stojących w deszczu na przystanku kiedy ja wychodziłem ze swojej s klasy po papierosy Marlboro.
Powiem wam jedno. Nigdy nie będziecie na moim miejscu a ja na waszym. Ale to nie znaczy że nie możemy koegzystowac. Mogę dać pracę i daje pracę prostym ludziom. Potrafię być gburem jeśli ktoś zasłuży ale również mogę być miły.
Pozdrawiam ludzi z klasą.
