Jestem kierowcą. Mam, tak uważam zajebistą pracę tzn ja ją lubię . Zaczynam w poniedziałek rano, kończe w piątek po południu. Firma w której pracuje jest tzw „rodzinna” jeździ szef i ja tylko. Od jakiegoś czasu wkurwia mnie atmosfera w firmie, a właściwie jej brak. Jak przyjmowałem się tutaj podkreślał, że tutaj nie będe numerem tylko partnerskie podejście. 3 lata mija a przez ten czas ani razu moje imie nie przeszło mu przez gardło. Owszem, o sprzęt dbają, jak chce wolne nie ma problemu, ale czuje się tutaj tylko jak pionek który ma wykonać zadanie. Kierowca międzynarodowy to ogólnie praca w odosobnieniu, ale w jeszcze żadnej firmie nie czułem się tak samotny jak tutaj. Dotychczasowe firmy w jakich pracowałem to też maluchy z kilkoma ciężarówkami, ale było się do kogo odezwać nawet jak jechaliśmy w innym kierunku. Mam naturę outsidera, ale coraz bardziej doskwiera mi ta pustelnia bo chociaż zawsze osobno to w pracy zawsze był jakiś team. Ostatnio upomniałem się o podwyżke. Jak powiedziałem, że się zwalniam to zrobiło się nerwowo. W końcu dał ją, ale i tak jest chujnia bo jeno nie o hajs tutaj chodzi. Na pewno w jakimś stopniu rekompensuje mi to czas spędzony bez rodziny, ale w podejsciu do pracownika nic się nie zmieniło. Mam ochotę to pieprznąć.
Kategoria: Bez kategorii
Auta z megafonami
2023-07-25 19:15Jeszcze raz mi jakiś kutas przejedzie w mieście nad uchem z rozjebanym na cały regulator megafonem z jakąś reklamą, to autentycznie pierdolnę mu kamieniem w szybę. Wyjebane mam w twoje pokazy rejsów motorówką, niedoruchany spierdoleńcu umysłowy.
Faceci traktują mnie jak kurwę
2023-07-25 18:09Denerwuje mnie to. Ubieram się ładnie, ale skromnie, noszę sukienki, delikatnie się maluje. Mam 28 lat. Faceci już ba drugiej randce natrętnie wypraszają mi się na chatę albo zapraszają do siebie. Jestem oczytana, zadbana, miła. Jestem zniesmaczona, że faceci to takie zwierzęta, które zamiast docenić, że mają fajną dziewczynę przed sobą i zamiast chcieć mnie trochę poznać i o mnie powalczyć, od razu rzucają kawę na ławę. To już chyba małpy w ZOO mają bardziej skomplikowane zachowania godowe. Nie życzę być sobie tak traktowana, chcę dżentelmena, a ich już nie ma!
Chat GPT Trolluje?
2023-07-25 16:48Ta cała sprawa z ChatGPT zaczyna mnie wkurzać. Jak na poczatku robil wszystko ladnie jak nalezy, od kilku dni troluje normalnie. Kto ma podobne odczucia? Najwyraźniej AI glupieje od kontaktu z ludzką głupotą.
Wojny koniokradów
2023-07-25 15:46Wiecie że koniokrady od czasów wojny secesyjnej 1861-1865 czyli blisko od 160 lat nie toczyły żadnej innej wojny na swoim terenie wyjąwszy incydent w Pearl Harbour?
Natomiast koniokrady angażowały się w wojny na wszystkich kontynentach niemal bez przerwy niosąc „demokrację” przy użyciu bomb i rakiet.
To genialny naród zamieszkuje USrael tocząc wojny z dala od swoich granic wszędzie tylko nie u siebie.
Jak myślicie gdzie wybuchnie następna wojna i kto najwięcej na tym straci?
Praca na etat to gówno
2023-07-24 23:23Strasznie wkurwia mnie prawo pracy i praca na etat, czyli jebane 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Pomijając pracę na recepcji, ochroniarzy, ekspedientki itp., którzy muszą być obecni w pracy w godzinach jej otwarcia to to nie ma przecież najmniejszego sensu. Nie raz już spotkałam się w pracy z takimi lamusami i pozerami, którzy tylko udają, że pracują. Babki, które chodzą po biurze i marudzą, że są zawalone pracą, ale w ogóle nie pracują. Albo Ci, którzy się w ogóle nie kryją ze swoim nieróbstwem. Kilka lat temu pracowałam w jednej firmie gdzie gostek był taką ciamajdą, że tyle co jemu zajmowało 8 godzin ja robiłam w max 2h. Ale czy pracodawca mierzył wydajność pracownikom? Nie, bo po co?! Mi dokładali obowiązków, a jego głaskali po główce. Zadaniowy tryb pracy to coś do czego każde przedsiębiorstwo powinno dążyć, bo nie każdy jest tak samo wydajny!
Praca. Ale o co chodzi?
2023-07-24 23:12Pora na anonimowe wyznanie. Pracuję w IT już od kilku lat i powiem wam, że po tych wszystkich latach nadal nie mam pojęcia co się dzieje dookoła, o co chodzi i co ja mam tak w ogóle robić. Zmieniałem swoją rolę już kilka razy bo albo były redukcje zatrudnienia, albo zespoły były rozwiązywane albo budżet w danym projekcie się nie spinał. Typowe problemy w dużych międzynarodowych korpo. I tak byłem już np. Administratorem, programistą, testerem manualnym oraz automatycznym, scrum masterem, programistą, a ostatnio nawet gościem od cyber bezpieczeństwa bo się zrobiło modne. Ludzie się mnie non stop o coś pytają, a ja przez to ciągłe skakanie nie mam żadnej wiedzy i nawet nie ogarniam już kto jest kim i kogo pytać przez te ciągłe rotacje ludzi.
Jestem przerażony ponieważ nie mam doświadczenia żeby zmienić pracę. Po prostu polegnę na rozmowach kwalifikacyjnych i testach bo jak ktoś lub coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Najgorsze jest to, że ludzie w pracy ciągle o coś mnie pytają, a ja rzadko kiedy mam dla nich odpowiedź. Coraz częściej się zastanawiam czemu mnie jeszcze nie wywali skoro jestem taką miernotą. Oni chyba myślą, że jestem ekspertem i może nawet jakimś prze chujem, a ja nie wiem jak długo uda mi się tak ślizgać. I nie nie mam dupo chronu w postaci wysoko postawionych znajomych w tej firmie.
Jestem już zmęczony ciągłym zdawkowych bądź kreatywnym udzielaniem odpowiedzi żeby się wydawało, że coś wiem. Udawania jaki jestem zarobiony i żmudnego kombinowania aby zrobić to co akurat mi wpadło nie mając o tym bladego pojęcia. Chcę w końcu popracować w jednej roli prze kilka lat, wyrobić doświadczenie i zmienić firmę, ale jak wspomniałem jak się zwolnię bądź mnie wyleją to nową pracę będzie mi ciężko dostać. Przez te wszystkie lata ani się nie nauczyłem programować, ani pisać testów automatycznych, a reszta to nużąca papierologia która mnie wykańcza psychicznie lub wiedza wewnętrzna która jest chuja warta poza firmą.
Zgizze 1 cz.
2023-07-24 21:01Czy wy też macie typa w szkole który denerwuje wszystko i wszystkich, kurwa przecież ten typ jest ogromny jak meteoryt Hoba w Namibii, i zawsze musi coś pierdolić dziwnego i chodzić za wszystkimi bo tak. właśnie takiego typa miałem od 5 do 8 klasy, na początku zwykły typ który „niczym się nie rózni” od tych wszystkich co dochodzą pod czas szkolnych lat, ale już w pierwszy tydzień swojego pobytu musiał zdenerwować całą klase, jestem osobą spokojną i po prostu z nim nie gadałem i nie denerwował mnie za bardzo ale w 5 klasie przesadził wtedy kiedy mnie z dupy popchnął, najlepsze to że nic mu nie zrobiłem, myślałem że zacznie sie zabawa jak miałem go już pobić z nogi po tym jak go powaliłem ale przyszła nauczycielka i zakończyła moją vibe’ową zabawe z tym type…
Toksyczni rodzice
2023-07-24 19:49Większość toksycznych rodziców jest toksyczna, ponieważ wierzą, że ich dzieci powinny być wdzięczne za wszystko, co dla nich zrobili. Ale prawda jest taka, że dziecko powinno być wdzięczne, jeśli samo jest wdzięczne. Bycie rodzicem to ryzyko – przynosicie na świat kogoś, nie wiedząc, czy mu się to spodoba i czy polubi was. Ale nie robiliście tego dla nich, a dla siebie. Nie są wam niczego winni, to wy jesteście im coś winni.
Mordercy z ᵘkrainy
2023-07-24 19:49Wkurwia mnie to, że po Polsce szaleją ᵘkry z nożami i mordują Polaków a policja nie ujawnia pochodzenia i teraz wszyscy myślą, że to Polacy mordują.
Wkurwia mnie to, że podatki idą na te Kurwy.
I to, że wykrzykują swoje zjebane hasła.
Boje sie, że w przyszłości ᵘkry zrobią nam w Polsce drugą Francje.
A Putek mógłby sie pospieszyć. On wcale nie zaatakuje Polski ani Turcji. Po co kozaczycie do Putka skoro to nasz przyjaciel.
Putek jest taki dobry, że jak by Dudziak w twarz mu powiedział to co mu napiszą na karteczce to by tylko w morde dostał a Polski i tak by nie zaatakował.
