batorzyc nierobów pijaków

Powinno istnieć prawo które pozwala mi jako szefowi wypłacenie batów jebanym nierobom którzy tylko chleją dynks zamiast uczciwie pracować 12h 6 dni w tygodniu. 7 dzień mają na walenie wódy jeśli już muszą, ale od poniedziałku do roboty na budowie.
Bo co innego taki menel może robić w wolnym czasie? Ja się pytam na co jemu w ogóle wolny czas? Powinna być możliwość zatrudniania po 15h dziennie 7 dni w tygodniu legalnie to może bym nadrobił straty w inwestycjach przez tych nierobow poczynione.

12
3

Nowe filmy wyglądają jak kurewskie gówno robione przez pakolskie kurwy

Nowe filmy wyglądają jakby jakaś kurwa pomiędzy wycieraniem mordy ze spermy to robiła.

Efekty na 8k/98″ z 5m wyglądają jakby ktoś to w paincie jebał.

Sram na takie filmy, w chuju mam to że coś tam czy tamto.

Kurwy zarabiają po 200-1500mln $ więc niech skurwysyny nie pierdolą że nie mają piniędzy na rendering w wysokiej jakość.

Czytam i nie wierzę że ludzie w CGI są wypierdalani na zbity pysk po tym jak film osiągnął 700-900mln bo jakiś region w kanadzie zaoferował im obniżone podatki.

Co to kurwa jest ja się pytam do kurwy nędzy?

Wpierdol kurwa? Z pół obrotu skurwysyny?

Idźcie i plujcie w twarz wszystkim tym którzy tak robią!

Nie kupujcie filmów, nie oglądajcie VOD, nie chodźcie do kina.

Ślijcie tweety, insty, emaile, smsy, posty i inne chujstwa by dać znać znajomym że sracie na obecne CGI które wyglądają jakby je upośledzona małpa robiła w 1997 dla Polonii 1.

Nie dość że nie mają już żadnych zdjęć w plenerze, to jeszcze kurwa efekty kurewskie w chuj. To albo kręćcie w plenerze i wydajcie ekstra na to, i CGI tylko 10-20%, albo SKURWYSYNY BRUDNE JEBANE WYDAJCIE NA CGI POŻĄDNIE !

SRAM NA HOLYWOOD I KURWY TAK ZACHŁANNE ŻE MYŚLĄ ŻE IM TO UJDZIE PŁAZEM !

6
8

Chujnia na klientki

Pracuje sezonowo w kawiarnio-lodziarni i chce napisać chujnie dotycząca niektórych klientek. Trochę mi głupio, tak opisywać ludzi nawet ich nie znając, ale czasem można stwierdzić coś po niektórych cechach, zwłaszcza jeśli poznało się tego typu osobę w prywatnym życiu. Wiadomo jak to jest z klientami, różni ludzie się przeplatają, jednego typu jednak nie lubię. Chodzi mi mianowicie o kobiety w średnim wieku, które najczęściej wracają z jakiejś jogi czy innego pileatesu (oczywiście nie mam nic do dbania o własne ciało, to tylko element który zauważyłam), widać, że wyznają nurty new age, są obwieszone hamsami (symbolem ręki buddy), mają wytatuowane mandale, jakieś trzecie oka i zawsze po prostu zawsze są chude jak patyk (też żeby nie było, że mam coś do chudych osób, to tylko kolejne spostrzeżenie). W skrócie wiecie pewnie o jaki typ mi chodzi i jakimś cudem mimo, że praktykują te wszystkie techniki relaksacyjne i są poobwieszane jakimis kryształami i innymi symbolami „odstraszającymi” negatywna energię to praktycznie zawsze taka osoba jest w sobie potwornie zadufana i patrzy się na ciebie z pogardą i wogole nie czuć od niej tej pozytywnej energii. Napiszecie, że generalizuje, ale poznałam taką jedną wypisz wymaluj postępową feministyczną new agrke i to była najbardziej wredna, egoistyczna i fałszywa osoba, jaką kiedykolwiek spotkałam. Szczerze wolę jak przychodzą rodziny z rozkrzyczanymi dziećmi niż te nowoczesne postępowe babki bo zawsze wydają mi się strasznie fałszywe i zadufane w sobie…

16
6

Piękny dzień, wpadło dziś ekstra coś

Może to i nie chujnia, ale dziś był piękny dzień, wpadło ekstra blisko 9 dyszek (90 tysi), bo nowa reklama działa lepiej.

Myślę co by tu kupić z bonusika bo wezmę w tym mc jakies 70tys $.

Co byście kupili fajnego? Na kolejny samochód za mało, a mam już kontener elektroniki.

Kolejne wakacje wyjebane? Na dziwki nie mogę bo kobita by była zła.

Co takiego można fajnego kupić za 50-60tyś $$$?

Chciałbym się na coś napalić?

A jak tam wasz dzień? Mam nadzieję że równie udany.

7
10

Dam koncert na księżycu i wyjdę z przegrywu

Pójdę do pracy i się wyprowadzę do Warszawy, tam będę karierę youtubera, filmowca robił i będę mieszkał z fankami w wynajmowanym mieszkaniu na Pradze albo na Śródmieściu, Złota 44 czy coś takiego, od rana do nocy będę nagrywał teledyski, zapierdalał na chleb, wieczorem będę z tymi moimi fankami się bawił do upadłego i tak będę se żył jak król normalnie, bo mi się pracować nie chce i w dupie to mam w sumie, tylko imprezy, kluby i dancing i wgl i nigdy nie wrócę do rodzinnego domu, bo będę znana gwiazdą i influencerem, będę podziwiany, znany, i każda foka będzie mnie chciała i będę chodził do ginekologa i wgl, zajebiście będzie i wszyscy będą mi zazdrościć jak będę jeździł złotym lambo i grał koncerty i będę muzykę głośną puszczał z auta i będę motorem jeździł 300km/h w zabudowanym i będę miał dużo kasy i będę znany, pójdę na studia, maturę zrobię, licencjat, magistrat i będę się uczył języków różnych, angielskiego, niemieckiego, hiszpańskiego, portugalskiego, japońskiego i będę znany, i będę zajebiste teledyski nagrywał i będę se jeździł autami drogimi, będę miał diamenty zamiast zębów i będę miał w garażach różne samochody i dupeczki będą w nich się bujać i będą szampanem polewane przeze mnie, a w nocy będą piszczeć w jacuzzi pełnej drogich trunków i zakąsek i będę miał sześciopak, mięśnie, triceps, biceps i będę umięśniony i będę się każdej foce podobał i skończę szkołę i będę znany, będę autem jeździł na Malediwy, do USA, na Hawaje czy do Australii pociągiem, prawo jazdy będę miał, skuter, jachtem będę pływał ze ślicznymi dziewczynami w bikini będą tańczyć ze mną i będę znany i będę podziwiany, będę nabijał licznik i będę kurwa mistrzem życia i chuj strzeli studia, niepotrzebne mi świadectwa ani matura, ani prawo jazdy, bo ja będę gwiazdą i będę podziwiany, i nie muszę pracować, bo tacy jak ja są Królami Życia i każda laska będzie moja, będzie zajebiście, nie będę musiał pracować, studiować ani nic, będę mieszkał w Warszawie albo najlepiej na Manhattanie i dupeczki będą w moim mieszkaniu albo willę będę miał na obrzeżach jakiejś wyspy Malawi albo te hiszpańskie co są takie, tam stolica taka fajna i seksu będzie dużo i będę grał, tańczył, koncerty będą i będę znany i rodzina będzie ze mnie dumna, a ja będę królem kurwa i 8 miliardów ludzi będzie mnie znało i dam koncert na księżycu i oni będą oglądać mnie wszyscy, a kiedy kurwa byłem przegrywem, ale już będę, bo będę znanym gwiazdorem i będę lubiany, nie będę musiał robić magistra ani dyplomu bronić, bo po co to komu i będę kimś kurwa i będę mistrzem i będę leżał na hamaku pod palmami na Malcie albo na Haiti czy gdzieś tam kurde na złotych plażach Mozambiku czy czegoś podobnego, o i normalnie, elegancko nikt nie będzie takiego miał jak ja życia i będę zarabiał miliony normalnie miesięcznie i rocznie i wszyscy będą mnie podziwiać kurwa, a nie jakieś audi jebane czy Alfa Romeo czy ten, studia czy jakieś matury, o będę kimś, będę znany i dupeczki będą nienadążać za mną i będę mistrzem, także tak. Mówię jak jest

2
14

Jestem alkoholiczką

Wiem, że większość tutaj to jakieś mesie i testo czy kompletne chamy, ale piszę po prostu wszędzie gdzie mogę, bo nie mam już nadziei na nic. Jestem alkoholiczką i jest ze mną coraz gorzej. Pierwszy raz sięgnęłam po alkohol w samotności 7 lat temu. Wtedy też zaczęły się moje problemy z depresją i izolacją społeczna. Najlepiej czułam się w swoim towarzystwie i tak samo było z piciem. Najprzyjemniej piło mi się samej. Nikt mnie wtedy nie oceniał, nie mówił żebym piła mniej. Z każdym rokiem częstotliwość picia rosła tak samo jak ilość spożywanego alkoholu (piwa w moim przypadku). Zawalilam studia, znajomości, przyjaciół, szansę na rozwój, podupadlam psychicznie i fizycznie, zjebalam przez picie wszystko co tylko się dało, jakiś czas temu przechlałam wszystkie oszczędności… A teraz tak strasznie ciężko przestać. Wkurwia mnie, że alkohol na półkach sklepowych, reklamach i banerach wygląda tak pięknie i orzeźwiająco a w dodatku można go kupić za grosze, np kup wielopak, zapłać mniej! Jakby sam szatan do tego kusił. Inflacja jest chujowa, ale niech najgorszy sikacz kosztuje 20zl za puszkę, wtedy byłoby trochę łatwiej skończyć z tym syfem.

9
7

Poznawanie przez internet

Niestety po rozwodzie jak człowiek zamknięty jest w swoim środowisku i kołowrocie zajęć, jedynym miejscem żeby poznać kogoś nowego jest sieć. Tu zaczyna się chujnia, bo to istny supermarket, gdzie człowiek zostaje z automatu uprzedmiotowiony. Nie ma tu miejsca na coś ulotnego, chemię, mowę ciała, zapach, usłyszenie głosu. Ocena jest 0/1, czyli zdjęcia i wszystkie bzdury, które napiszesz. A najgorsza jest wielotygodniowa korespondencja o niczym, po której jak dojdzie do spotkania to okazuje się, że dana osoba jest zupełnie inna niż wynikałoby z tej pisaniny, a zdjęcia profilowe to retusz sprzed paru lat i cały misterny plan w pizdu, bo zaczynasz szukać dalej, po to żeby zaliczyć kolejną minę, a czas niestety zapierdala.

14
3

Baby w teledyskach

Czy naprawdę we wszystkich nowych teledyskach (czy to amerykańskich czy polskich) muszą występować jakieś szlaufy kręcące dupą? Rzygać się chce od tego. Kurwa, tęsknię za teledyskami rodem ze starszej Vivy, gdzie była ukazana impreza i żadnych cycków (Svenson&Gielen, Kai tracid czy inne).

13
4

jebane nieroby: co zrobić z chlejacymi pracownikami?

Widzę po wpisach, że nie tylko ja natknąłem się na nierobów którym tak bardzo smakuje wino, że zawalają terminy i nie przychodza do roboty. Ale od początku. Prowadzę firmę budowlana, mam ją po ojcu, wylewanie wieńców, fundamenty, płyty betonowe itd. Mój problem polega na znalezieniu dobrych pracowników. To znaczy dobrzy są ale najczęściej alkoholicy. Place dość dobrze ale wymagam jednego: nie chlejemy w robocie. No i wiadomo 6 dni w tygodniu w sezonie dostępność 10h dziennie, czasami więcej. Poza sezonem mniej ale każdemu pracownikowi pasuje bo zarobi naprawdę dobrze.
A jakie są realia? Ryba psuje się od głowy. Dopiero co wywaliłem na ryj ochlejmorde mistrza bo chlali z pracownikami jabole na zmianie a 2 gruszki z betonem czekały sobie na bóg wie co.
Ilu szeregowych zwolniłem (dobrych specjalistów) bo chlali wódę w robocie to nie zlicze. Ile razy obiecywali że przyjdą na drugi dzień nie zlicze. A potem ja musze się tłumaczyć inwestorowi. Albo ich żony do mnie wydzwaniają ze jestem bezdusznym chujem a co ja mogę? Albo że ich dzieci teraz będą głodne do szkoły chodzi. Kurwa mac. Do starego pretensje że chleje a nie do mnie?
Jesli jest 7:30, obchod skonczony a on juz wypil pol wina niczym kompot, o 12 juz spi pod plandeka to co mam zrobić?
A i nie jestem bogaczem który wyzyskuje biedaków.
Szukam tylko solidnych niechlejacych pracowników… ale w tym kraju to chyba niemożliwe

25
0

Szukanie pracy

Chcę się podzielić tematem szukania pracy i tzw rynku pracownika. Otóż nie ma żadnego rynku pracownika. Nawet na podstawowe stanowiska jest od groma chętnych. Na pracuj.pl byle jaka oferta ma po 40-50 aplikacji.

A najgorsze jest to, że jak masz jakieś większe doświadczenie na kierownicznych stanowiskach jak ja to do roboty poniżej kwalifikacji nikt cię nie chce przyjąć. Tak wygląda szukanie pracy w tym kraju poza IT, nawet ze znajomościami ciężko jest oś znaleźć.

14
5