Banie się sytuacji społecznych

Wkurwia mnie to, że z powodu traumy zadanej mi przez starych i otoczenie w czasie dzieciństwa i dorastania jestem teraz upośledzony i odczuwam niepotrzebny stres w sytuacjach społecznych. Starzy mnie bezlitośnie krytykowali, potrafili szydzić z pasji i zainteresowań, dawali opierdol i kary za byle gówno. Koledzy w szkole dokuczali bo byłem cichy, słabszy, lżejszy i miałem lepsze oceny. Pierwsze 13 lat życia wystarczyło by spierdolić resztę.

Walczę z tym gównem odkąd pamiętam. Sytuacja uległa poprawie ale nadal się stresuję wieloma rzeczami jak gówniarz. Nie potrafię mówić głośno i pewnym siebie głosem, do tego plączę się i motam jak przychodzi mi coś wyjaśnić. Nie mogę spać bez leków, muszę brać antydepresanty, by normalnie funkcjonować. Ostatnio znowu zacząłem się lekko jąkać, a mam 29 lat. Z zewnątrz stwarzam pozory sukcesu, nawet słyszałem że jestem zabawny, inteligentny, wygadany etc., ale to tylko taka gra, możliwa na krótką metę.

Z powodu fobii społecznej ominęło mnie wiele rzeczy, a z wieloma innymi wystartowałem dużo później niż rówieśnicy. Mam poczucie, że całe życie się ścigam z normalnymi ludźmi. Zwykłe rzeczy jak parogodzinne przebywanie między ludźmi albo dłuższa rozmowa telefoniczna strasznie mnie męczą i potrzebuję potem dłuższej chwili, żeby dojść do siebie.

Ludzie potrafią być okrutni, nieraz widziałem, jak się śmiali z kogoś, kto tak jak ja był fobikiem, tylko gorzej się ukrywał i zrobił coś dziwnego z nerwów.

Z tego wszystkiego zrobiłem się cyniczny i zrezygnowany. Nawet jakbym mógł to nie chciałbym się rozmnażać bo po co, skoro moje dziecko może spotkać taki sam los, jeśli przekażę mu swoją traumę.

11
4

Co mnie wkurza:

Dzień, noc, poranek, wieczór, wschody i zachody słońca, praca, wakacje, ludzie, psy, koty, ptaki, owady, gady i płazy. Chamstwo, kultura, film, muzyka i teatr. Internet, kolej, motoryzacja, nauka, niewiedza, lasy, morza i jeziora oraz góry, doliny, niziny, wyżyny i łąki tudzież pastwiska. Miasta, wsie, autostrady i bezdroża. Kosmos, gwiazdy i planety. Pieniądze, elektronika, prąd elektryczny, para wodna, ropa naftowa i gaz. Okręty podwodne, samoloty, piasek i kamienie. Dachy, ściany, podłogi i meble, wille i bloki, zabawki, mężczyźni i kobiety, dzieci i dorośli. Kserokopiarki, spinacze, dziurkacze i pieczątki. Magazyny, hurtownie i sklepy. Bazary i domy towarowe, ulice, chodniki, bród, czystość, bakterie i roztocza. Wszystkie kolory, wszystkie dźwięki, nuty, książki, alkohol i papierosy oraz narkotyki. Broń, wojna, pokój, przepisy, bałagan i porządek. Wszystkie piętra, piwnice, balkony i komórki. Chleb, kasza, Owoce, słodycze i warzywa. Wkurzanie, chujnia, nędza i bogactwo, mądrość i głupota, powolność i szybkość, introwertyzm i ekstrawertyzm, lato, jesień, zima i wiosna. Deszcz, śnieg, grad i mgła. Radio, telewizja, fax i skanery. Jedno, co mnie nie wkurza to ta mała kropka po ostatnim słowie.

6
6

Ultymatywna Prawda

149 Na 150 osób to ludzie chorzy psychicznie. Wszystko co się dzieje wokół jest próbą wykorzystania niedorozwoju normalsów.

Neurotypical syndrome is a neurobiological disorder characterized by preoccupation with social concerns, delusions of superiority, and obsession with conformity. Neurotypical individuals often assume that their experience of the world is either the only one, or the only correct one. NTs find it difficult to be alone and are often intolerant of seemingly minor differences in others. When in groups NTs are socially and behaviorally rigid, and frequently insist on the performance of dysfunctional, destructive, and even impossible rituals as a way of maintaining group identity. NTs find it difficult to communicate directly, and have a much higher incidence of lying as compared to persons on the autistic spectrum.

___
Pytanie do normików. Macie czasami takie uczucie, że wszystko nie jest prawdziwe?

Nic dziwnego, światem rządzą 4 korporacje. Nie wiem dlaczego ktoś myśli, że władze sprawują rządy, a głosowanie ma sens.

Żartuje. Oczywiście, że wiem. Przecież mówie, że ten system ma na celu wykorzystanie normickiego niedorozwoju.

Tak długo jak normals myśli sobie, że to co myśli należy do niego, to jest wszystko okej i można nim manipulować, a pomyśli tak, –

Ponieważ normalna osoba ma niedorozwój mózgu we wszystkich obszarach. Za to w korze przedczołowej ma anomalie.

Nawet jeżeli NARZEKASZ. Dalej zawdzięczasz to anomalii kory przedczołowej.

Normalny człowiek nigdy nie narzeka. Dlatego nic go nie rucha. Wy narzekacie a każdy was rucha, a to ciekawe, nie? Teraz już wiecie, że macie chorobe psychiczną.

Wszyscy przyczynicie się do obrazu Ziemi z filmu Elizjum. Dostaniecie to na co zasługujecie czyli gówno, Ziemia będzie zasyfioną pustynią, a ludzie którzy mają prawo istnieć w przeciwności do was, będą mieszkać na stacji kosmicznej.

Zabawne jest to, że nawet jak Ziemia będzie zasyfioną pustynią, to wasze funkcjonowanie i tak sie nie zmieni. Szkoda strzępić na was ryja, i tak nic nie potraficie z tego zrozumieć. Macie niedorozwinięte mózgi, nigdy nie będziecie w stanie stać się Człowiekiem.
___

Pisał do was Testo, dzięki za przeczytanie. Zawsze chciałem udowodnić normalnej osobie, że jest chora psychicznie i gówno warta, niezasługująca na respekt oraz oddychanie moim powietrzem.

Za 2 tygodnie ide do wojska na dobrowolną zasadniczą służbę wojskową na cały rok. Teraz gdy spełniłem swój cel w życiu, mianowicie odnalezienie ultymatywnej prawdy jaką jest to, że wszystko jest takie jakie jest, ponieważ jesteście niedorozwinięci i nie macie prawa bytu.. myślę, że mogę podążać swoją drogą ze stoickim spokojem, mając wszystko w dupie – Co jest także oznaką rozwinięcia duchowego.

Zawsze opierałem się na myśleniu, że moge być najbardziej spierdoloną wersją siebie, a i tak jestem lepszy od was normicy z prostego powodu. Ja nigdy nie będe niedorozwinięty. Wam już to zostanie na zawsze.

5
9

Koszt zycia w Polsce

Ludzie mam do was pytanie.

Prosze o szczere odpowiedzi.

Jakie są koszty życia w Polsce, ile trzeba przeznaczyć na opłaty i wydatki miesiecznie?

Wynajem mieszkania ze wszystkimi oplatami + internet + samochod + zywnosc.

W tanim miejscu i drozszym np nad morzem albo Wroclaw czy blisko stolicy?

Czy 5k PLN wystarczy? Czy patrzac na szalejaca inflacje juz 10k a moze 20k?

Prosze o szczere odpowiedzi.

6
9

Cenzura na tiktoku

Wkurwia mnie ta cenzura, nic nie moge napisac wszedzie ta cenzura!!! Jak ja bym stworzyl swoją stronę bez takiej cenzury i ludzie by pisali co by chcieli, to co by niby bylo?

4
6

Te Te FAŁ (TTV)

Wkurw na świeżo…
Nie od dziś wiadomo że te całe pojebane realisty show czy inne tego typu gówna są wyreżyserowane.
Wkurwia mnie jak nie wiem co powtarzanie wkoło tych zajebanych odcinków i te reklamy…
Kiedyś lubiłem Goglebox, oglądałem to przez cały okres studiów lubiłem się pośmiać z żartów i pajacowania uczestników. Ale odkąd powstały te zajebane programy typu „zakup w ciemno” czy „życie na kredycie” … ja pierdole jeszcze ta ich skurwiała pioseneczka!
Dałny mało powiedziane, i słyszę ciagle w reklamach… Dorotka jest w ciąży… ja jestem zadowolony, … ja nie…
A huj mnie kurwa to obchodzi popierdolone kasztany!!! Jesteście zjebani do kwadratu! Huj wam w dupy i pyski!!!
Pokazywanie życia prywatnego w tv, że Dorotka jest w ciąży czy kurwa ma syfilis albo że kasztan zajebany jeden z drugim kupił 20000 tamponów w ciemnej paczce ostreczowanej a myślał kurwa że będą sluchaweczki BT… wypierdalać z tym gównem!!!
Oo a jeszcze zapomniałem. Na TE FAŁ ENIE leci jakieś gówno coś tam „dzieciaki rządzą kasą” No kurwa!!!
Co za niedojebany dałn to wymyślił kurwa!!!
Pokazują jakieś bananowe szczyle z krzywymi ryjami które nic i nikogo nie szanują i te budżety domowe z dupy…
Huj mnie to obchodzi!!! I wasze zajebane prywaciarskie wypłaty !!!
Nie zazdroszczę… tym bardziej niedojebania mózgowego!
Huja bym im dał i kopa na łeb tępym skurwysynom!
Wypierdalać!!!! Aaaaaa!!!!

11
4

finansowo odrealniony, życie w bańce

Pochodzę z raczej tzw. biedackiej rodziny (tak mówią na to na chujni). Nigdy w domu się nie przelewało, ojciec jebał w fabryce i chlal a matka bezrobotna.
Całe życie na nic nam nie starczało, miałem ochotę na słodka bułkę, to nie wolno było. Momentami odkrawalismy splesnialy chleb i jedliśmy te niesplesniale części.
Od początku tego nie rozumiałem ale stopniowo do mnie dochodziło w jak czarnej dupie jesteśmy. Uczyłem się nienajgorzej poszedłem do technikum na elektronika a potem studia informatyka stosowana. W miedzyczasie ciężko pracowałem gdzie się dało, kupowałem sprzęty lutownice komputery oscyloskopy, grube książki do matmy itd. Tak zleciało mi pierwsze 30 lat życia , ciągle parcie na więcej na lepiej.
Kiedyś jeździłem fordem za 8 tysi, teraz nie spojrzę na to i nazywam złomem. Jeżdżę mercedesem za 400k. Kiedyś prowadziłem zeszyt z wydatkami co do 1zl miesięcznie, teraz na allegro potrafię na tzw „przydasie” wywalić 4000zl co miesiąc. Idąc w sklepie między półkami ceny w ogóle mnie nie interesują , żona daje mi listę czego ile kupić a czy wyjdzie tyle czy tyle mam w nosie. Przyłapałem się w głowie na robieniu zakładów czy przy kasie padnie rekord za zakupy i mam z tego fun jak zapłacę 1000zl za pol koszyka.
Inflację mam gdzieś bo zarabiam w usd. Teraz moge sobie kupic tone slodkich bulek ale jakos nie potrafie sie cieszyc z tego.
Jednak z tym przychodzą inne koszty. Znajomi traktują mnie wyłącznie jako bankomat albo pupilka do pochwalenia się znajomym że mnie znają, niektórzy nawet podają się za moich przyjaciół w rozmowach z innymi podczas gdy ja im tylko czesc mówię z grzeczności gdy mijamy się na ulicy.
Zastanawiam się jak wrócić na ziemię może jakiś wolontariat? Może darowizny anonimowo? Mam wrażenie że odpływam że żyje w bańce. Kompletnie nie wiem jak to jest być zwykłym Kowalskim. Może dlatego mnie to męczy ze w duchu wciąż jestem biedota z milionami na koncie? Przypuszczam że moje dzieci wychowane w dostatku nie będą miały takich przemyśleń.

17
2

Szmaty na internecie

Wkurwiaja mnie szmaty z neta, tiktoka jutuba i innych ścierwa, dupy nie daja a zarabiają, nagrywaja te durne filmiki selauanlne tanczace i dwuznaczne, i zarabiają, suki. Tam do kasy na handel magazyn i produkcje wypierdalac, a nie. Ja bym cofnął to wszystko do roku 2003 gdzie wtedy nic nie bylo. Wtedy te nieudaczniki by poszli do nornalnej roboty

30
8

uzaleznienie od wygrywu

Jestem uzalezniony od bycia gora. Zawsze musze miec najwiecej pieniedzy, najwiekszego chuja, najmocniejszy silnik w aucie, pierwszy z pod swiatel, zarabiac najwiecej na miesiac.
Kurwa
wiem ze niektorzy ludzie i znajomi maja mnie juz dosyc.
jednak nie potrafie tego zmienic. Chodze i klapie ozorem ile to tysiecy nie zarabiam na miesiac (pracuje jako kelner ale z napiwkami wychodzi naprawde niezle – miedzy 7 a okolo 15 tysiecy na reke).
mam juz powoli dosyc bo nie moge byc zawsze we wszystkim najlepszy – na przyklad znajomy ostatnio zrobil studia a ja przerwalem i tu bol bo jestem gorszy i mnie rozpierdolic chce.
inny przyklad?
dziewczyna mojego kolegi ma wieksze cycki niz moja dziewczyna. jego ma chyba E a moja dziewczyna malutkie B. o tego to nie moge zniesc, rozpierdala mnie to i najchetniej bym ja uwiodl i spuscil sie miedzy te cycory jemu na zlosc… najchetniej wylizalbym jej cipe od A do Z a potem jemu o tym powiedzial
jak zyc

14
10

Mieszkanie ze współlokatorami to męka

Mam 29 lat. Za dwa miesiące wyprowadzam się w końcu do kawalerki. Przemęczyłem się prawie 9 lat dzieląc mieszkania za każdym razem z obcymi ludźmi, zawsze w 4 osoby, nigdy mniej. Z reguły nie było aż tak źle, ale od czasu do czasu trafiałem na takich, którzy odbierali chęci do życia. Najgorsi są ci, którzy po prostu mają w dupie, że coś ci przeszkadza. Jak im zwrócisz uwagę, to pokiwają głową, obiecają, że nie będą, a potem i tak robią swoje. Żeby nie było, nie jestem świrem. Wymagam podstawowych rzeczy – wynoszenie śmieci, sprzątanie kiedy jest twoja kolej, zachowanie podstawowej ciszy po 23. Ale to za dużo dla niektórych.

Mieszkam teraz z taką dwójką, co nie umie zamykać drzwi naciskając na klamkę, jak człowiek, tylko za każdym razem puszcza je luzem albo dociska do framugi na siłę. Jebs, jebs, jebs, i tak przez cały dzień. Ściany są cienkie więc każde takie jebnięcie słyszę u siebie. Mnie starzy nauczyli obsługi klamki jak miałem 9 lat, ale widocznie nie we wszystkich domach ta technika jest znana.

Najlepsza jest teraz dziewczyna, która potrafi o 23 w tygodniu gotować obiad prowadząc jednocześnie wideorozmowy w kuchni ze swoją rodzinką albo chuj wie z kim. Ogólnie ona jak wraca do mieszkania, to prawie zawsze już z kimś rozmawia przez telefon, i to tak głośno, że wszystko słychać. Potem często nie zamyka drzwi do swojego pokoju tylko dalej trajkocze. Albo swoją chujową muzykę puszcza. Kilka rzeczy zdołałem jej wybić z głowy, jak na przykład robienie prania o 1 w nocy, ale teraz już się poddałem. Nie będę jej się po kolei czepiał o każdą rzecz bo to jest śmieszne, jakbym był jej rodzicem.

Sprzątanie to też parodia. Niby umawialiśmy się na sprzątanie mieszkania co tydzień, a potrafi minąć 3 tygodnie i dalej taki bęcwał nie umie zrobić tego, co do niego należy.

Wynoszenie śmieci? Chuj, że odpadki już gniją w koszu i jebie, oni tego nie czują.

Zmycie noża albo patelni to też zbyt trudne, potrafi to leżeć dobę albo nawet dłużej, a to że innym naczynia też są potrzebne, to ich nie obchodzi.

Za kawalerkę będę płacił ponad 2 razy więcej niż za pokój, ale chuj, rozjebane zdrowie psychiczne przez mieszkanie z wieśniakami też ma swój koszt.

14
8