Jebane aplikacja lotto.pl

Kurwa co za pierdolone debile pracują w tym jebanym Totalizatorze Sportowym. Kiedy chcę zawrzeć zakład na gry liczbowe przez ich jebaną aplikację to ni chuja, tylko pojawia się komunikat: ,,nastąpił nieoczekiwany błąd”….Bo kurwa w tym pierdolonym pisowskim bandyckim reżimie wszędzie w państwowych spółkach zatrudnia się nie fachowców tylko tępe pisowskie kurwy, czyli tępych kolesi, szwagrów i inne bezmózgie ścierwa.Co za jebany kraj idiotów kurwa

8
10

szukanie pracy

10 lat doświadczenia w IT/Sieciach/Supporcie. Praca w międzynarodowych firmach, zarobki po 15k.
Potem wypalenie zawodowe i dwuletnia przerwa.
Przez ostatnie kilka miesięcy wysłane ze dwie setki aplikacji.
W efekcie 3 rozmowy o pracę. Negatywnie rozpatrzone.
Nie mam kurwa siły.

11
6

Pierdolona jebana pogoda

Mam juz kurwa dosc tej kurwy jebanej czlowiek powoli zaczal sie cieszyc ze ta pierdolona jebana zima jest w odwrocie a tu TAKI CHUJ
Dzisiaj kurwa napierdala sniegami z wiatrem. Wczoraj deszcz jutro chuj wie i tak kurwa na zmiane. A to ostatni tydzien kurwa marca pierdolonego. Zaraz jakis chuj mi napisze
Hyhy kiedys to zimy byly do maja hurr durr
CHUJA PRAWDA
Za dzieciaka to juz sie latalo najwyrzej w bluzach a na smingus dynkus napierdalalo sie balonami z woda bo bylo cieplutko. A teraz kurwa pierdolone cieplo nadejdzie dopiero gdzies w polowie maja.
Przez pierdolone 8 miesiecy pizgawicy potem troche ciepla przez 4 i od nowa kurwa polska w dupe jabana ludowa. Bo juz nie ma wiosny jest tylko lato jesien zima. Kurwa w dupe jebana. Kurwa az czlowiek ma ochote wypierdolic do jakies kambodzy czy innego wietnamu.

30
11

Przechwałki licbazy odnośnie alkoholu

Zainspirowany wpisem gościa, który narzekał na słabą głowę. ja napiszę o ludziach z mojego liceum. Kurwa, chwalą się na prawo i lewo, jaki to oni mają łeb, co weekend picie itp. P.S Nie, nie wkurwia mnie taka gadka, tylko śmieszy w chuj i budzi politowanie. Większość chłopaków tam to max 19 latkowie mający 70 kg samych kości i oni rzekomo potrafią zrobić 0.7 litra. Beka z nich, kurwa. Przecież dla przeciętnego nastolatka 0.7 wódki to już jest dawka śmiertelna. U mnie w mieście jest robol ( typowy Mirek, co za flaszkę po ludziach robi) i miałem z nim okazję kiedyś wypić, to sam po niecałym 0.7 ledwo szedł na chatę, to co dopiero jakaś dzieciarnia z liceum. Idę o zakład, że około 85 procent z tych gnojków z liceum i technikum po dwóch puszkach Rompera extreme usnęłaby w parku na ławce. Przecież co niektórzy z nich to kurwa gorzkiej herbaty nie potrafią przełknąć 🤣.

17
5

Długo wyczekiwany awans w pracy

Szefostwo ogłosiło konkurs, a zwycięzca miał dostać awans, ten sam awans, który mnie obiecywano od ponad roku. Wszystko fajnie, tyle, że zamiast mnie wybrali leszcza, który gówno się zna na robocie, jedno co zrobił to wcisnął dobrą bajerę na rozmowie z szefami i na tym koniec… Jak to kurwa jest możliwe, że jedna godzina bajerowania i autopromocji, jedna zasrana godzina okazała się ważniejsza niż kilka lat doświadczenia, świetne wyniki, siatka kontaktów w całej firmie, wychodzenie z inicjatywą i pomaganie reszcie zespołu? No jak? kurwa nie rozumiem. Nie mogę tego pojąć. Człowiek wypruwa sobie flaki, wychodzi z jebaną inicjatywą, pomaga słabszym i na koniec się okazuje, że to wszystko jest CHUJA WARTE. NIC nie znaczy, jakby tego w ogóle nie było. Po chuj te starania? jaki to miało sens? wychodzi, że żaden. Mam wrażenie, że kilka lat życia poszło na marne. I w taki właśnie sposób można obrzydzić człowiekowi pracę, którą dotąd nawet lubił.

W ramach pseudowyjaśnień powiedzieli, że wiedza nie ma wcale tak dużego znaczenia, ważne żeby wiedzieć do kogo uderzyć po pomoc. No kurwa ja pierdole. Jak to nie ma znaczenia? Dobre wrażenie może wystarcza w telewizji albo show biznesie, a nie w robocie, gdzie potrzebna jest wiedza branżowa. Co to w ogóle za argument z dupy, że wiedza jest mało istotna? ja pierdole, dopiero teraz widzę jak ci ludzie są odklejeni od rzeczywistości. Żyją w jakiejś bańce. I nie chodzi tylko o to, że obiecywali i słowa nie dotrzymali, że srają na wszystkie moje osiągnięcia, że nie wybrali mnie, ale o to kogo wybrali. Jeśli myślą, że typ który gówno się zna będzie dla mnie wzorem i autorytetem albo że może mnie czegoś nauczyć to mają nasrane we łbie. Najgorsze jest to, że nie widzą zupełnie swojej głupoty.

Ulewa się ze mnie wkurwienie. Minął dzień i drugi i wcale nie przeszło. Może nigdy nie minie. Nie wiem jak mam się pokazać w robocie po tym wszystkim, jak spojrzeć w oczy oszustom. Pocieszam się, że ludzie w Korei Północnej mają gorzej, ale to niewiele pomaga. Chujnia po całości.

15
7

Beka z lasek na forach odnośnie diety i sylwetki

Sytuacja najczęściej ma miejsce po świętach wielkanocnych lub bożonarodzeniowych. Co chwila następuje post na stronie wizaż czy innych tego typu – jak szybko schudnąć do lata lub się wyrzeźbić. Trzeba było, tępa pindo jedna z drugą nie wpierdalać za trzech i ćwiczyć (zima i mróz to chuj, a nie wymówka – ćwiczyć można w domu), a potem gdy przychodzi lato, to magicznym sposobem chciałyby w tydzień mieć z powrotem ciało modelki. Śmiechu, kurwa, warte. Dobrze wyrzeźbiona sylwetka (czy to u facetów czy u kobiet) to efekt rygorystycznej diety i siódmych potów na treningach przez dziesiątki lat, a tacy myślą, że po pół roku treningów wyrzeźbią się niczym grecki Bóg. W pół roku (gdy zaczyna się ćwiczyć) to się co najwyżej przyzwyczaja ciało do obciążeń. I jeszcze niektórzy mówią, że 90 procent roboty u ćwiczących na siłowni robi kucie dupy sterydami. Debile, na sterydach trzeba 2 razy ciężej zapierdalać na siłowni, niż na sucho. Sterydy są tylko dodatkiem, jeden zastrzyk testosteronu w dupę nie spowoduje, że w tydzień będziecie mieć plecy jak trzydrzwiowa szafa.

10
6

Zielona Dolina na Białołęce i jebani developerzy

Ktoś tu komentował chujową komunikację na osiedlu Zielona Dolina w Warszawie. Kto chciałby mieszkać na tym wypizdowie, jebanej Białołęce? Te domy które zostały postawione równo w szeregu jak baraki w obozach koncentracyjnych. Jebani developerzy napierdolili kurwa bloków prawie jeden na drugim aby zmieścić jak najwięcej nor na jak najmniejszej powierzchni, bo liczy się maksymalny zysk.Sąsiad sąsiada widzi czy drapie się po jajach czy może po dupie bo okno jest w okno.Wszędzie daleko a dojazd gdziekolwiek to tragedia. Ludzie nabrali kredytów, żeby zamieszkać w tym obozie, które będą spłacać ich dzieci i wnuki bo tak zostali wyruchani na frankach.Jebać Zieloną Dolinę i developerów.

15
6

Doznania

Co tam Polaczki?

-Konsumpcja?

-Wakacje?

-Grille?

-Frytki kręcone?

-Pajdy chleba ze smalcem za 50 zeta?

-Jastarnia?

-Brzuchy piwne?

-Grube nadgarstki?

-Ryki i śmiechy?

-Festyn i zaśmieciona plaża?

-Pożyczka, kredyt, jebać, rypać?

-Audice i BMKi?

-Basy na full?

-Tylko w mieszkania inwestować?

-Fach w ręku i łeb na karku?

-Płacenie zbliżeniowo w klubach go-go po pijaku i naciąganie?

-Mroczne interesy?

-Golonka i tłuste żarcie?

-Hormony?

-Smyranie receptorków dopaminką?

-Orgazm?

-Skurcze?

-Trzeba przytyrać Ptaszka?

-Doznania?.

-Ruchy frykcyjne nie do powstrzymania?

-Zalanie zwierzęcego mózgu dopaminką i wytrysk?

-Żarcie na wynos i popkorn karmelowy?

-Pornoski?

17
4

Presja na rozmnażanie

Pragnę nawiązać o mądrej chujni o posiadaniu dziecka, którą ktoś tu napisał. W stu procentach się z tym zgadzam. Ciągła presja tego zaściankowego społeczeństwa na bezmyślne rozmnażanie i robienie z tego sztuki i wyczynu życiowego, że się wytrysnęło, odbyło stosunek, a im więcej gowniaków tym większy prestiż.

Jestem facetem 30 lat i mieszkam z rodzicami, pochodzę z konserwatywnej rodziny z zadupia. Z rodzicami mieszkam od pięciu lat po ukończeniu studiów, przyczyną są astronomiczne ceny mieszkań. Pracuję, żeby odłożyć na mieszkanie z moją dziewczyną i nie musieć potem wypruwać sobie żył. Niestety ani ja ani dziewczyna nie bardzo chcemy mieć dzieci. Co chwilę słucham męczących prztyczków od rodziny i rodziców, że dzieci są sensem życia, że skoro nie chce ich mieć to moje życie jest gównem bez celu, i że ja najchętniej dla nikogo bym się nie poświęcał i nie odpowiadał za nikogo. Najgorsze są święta i zjazdy rodzinne. Wtedy to się naslucham..

Rozmnażanie jest sensem życia tego prymitywnego spoleczeństwa i można zaobserwować, że proporcjonalnie im niższe, status, wykształcenie i ogarnięcie intelektualne jakiejś rodziny tym więcej gowniaków. Gdy kończyłem liceum to pierwsze zaciążyły laski miernoty, które nie miały żadnych talentów, ambicji, aspiracji i wykształcenia. Jak laska nie ma pomysłu na siebie to zachodzi w ciążę.

Nie ogarniam jaki jest sens w ogóle płodzić kolejne jednostki, nieświadome po co w ogóle żyją, potem będą jak te mrówki w systemie wypruwać sobie flaki całe życie w pogoni za cudzymi celami, może jedna na pół miliona się z tego wymiksuje. Jeszcze będą Ci pierdolić, że posiadanie dziecka to szescie barometr życia i brak bachora pozbawia go sensu.

Tak mi powtarzają rodzice i najgorsze, że jak słuchasz tych mantr to serio zaczyna udzielać Ci się lęk i poczucie beznadziejności, że Twoje życie jest bez sensu i czeka Cię samotna, smutna starość. Przez to gadanie nabawiłem się leku, że kiedyś mi się odwróci, zechce dziecko, ale maszyna rolnicza wkręci mi chuja i nie będę już mógł płodzić.

Tylko, że serio to jest taki wydatek energetyczny, że ja pierdole. Właśnie mojemu najlepszemu kumplowi rok temu urodziło się dziecko i w teorii powinien być szczęśliwy. W praktyce dotarło do niego, że zjebał sobie życie. Od tej pory zero wychodzenia, żonie odjebało i jak mój kumpel wyskoczy po mleko do sklepu to ona liczy mu czas i rzuca się z pazurami do niego. Chłopak zrozumiał, że już nie pokorzysta z życia. Wydatek energetyczny i finansowy ogromny. Zapierdala na utrzymanie rodziny, a jak wraca to zapierdala na chacie. Od roku przestał wychodzić. Ja pierdole takie życie.

23
4

Doba jest za krótka

Po prostu doba ma za mało godzin i ja z Heńkiem nie wyrabiamy się z wyłożeniem całego towaru na półki. Okrutny zapierdol. No więc trzeba zrobić tak, żeby doba była dłuższa. Wpadłem se na taki w chuj arcyzajebisty pomysł jak to zrobić, mianowicie jeśli widzieliście kiedyś tancerkę na lodzie która kręci szybkiego pirueta to zauważyliście, że jeśli rozłoży ręce i wystawi nogę to nagle obroty jej spadają. Praw fizyki pan nie zmienisz. I teraz tak: przykręcamy w paru miejscach na Ziemi jakimiś mocnymi śrubami do gleby takie dłuuugie mocne rury, podobno najlepiej gdzieś w okolicach ziemskiego równika trza je przykręcić. Na końcu każdej z tych rur przyczepiamy różne ciężkie rzeczy, na przykład zużyte akumulatory z widlaków albo jakiś spalony ruski czołg, kawałki niepotrzebnego betonowego płotu albo sposób myślenia ministra edukacji. Na trzy cztery puszczamy jednocześnie te rury, żeby siła odśrodkowa porwała je na orbitę. Wtedy Ziemia od razu kręci się wolniej i wszyscy cieszymy się co najmniej 30-godzinną dobą. Dniówka będzie miała 14 godzin zamiast 8, Heniek i ja zdążymy dokładnie obsmarować każdą zakrętkę a wy to będziecie mieć więcej czasu do przepierdolenia przed komputerem, jak zwykle.
Pozdro, Zdzisiek z zaplecza.

15
6