Napisałem sporo .
Może ktoś zastanowił się na tym .
Ale nadaremno .
Bład w wysyłaniu .
Coß poszło nie tak … 😉
Kategoria: Bez kategorii
Obecna muzyka
2023-03-25 10:3290 procent tego, co dziś puszczają na MTV live czy na esce nie da się, kurwa, słuchać nawet po pijaku. Jakieś remixy pitbulla czy innych. Mimo, że mam tylko 20+lat, doskonale pamiętam jak za gnojka leciała Viva z logiem żółto-niebieskim. To była muzyka – Kai tracid, Blank&Jones, Cj stone itp. nogi same chodziły do tańca. Wszyscy moi równieśnicy preferują jakieś Kanye West czy innych pseudo raperów, a ja? Uwielbiam trance z dawnych lat, eurodance z lat 90 – Corona, Ice mc itd. Większości dzisiejszej muzyki nie zdzierżę – słychać i widać, że to amatorka i komercja zrobiona wyłącznie dla kasy. Nawet w samochodzie jadąc, nie słucham radia tylko zapuszczam sobie płytę z klasykami muzyki elektronicznej. Smuci mnie to, że tak mało osób z roczników 1995 wzwyż lubuje się w podobnych klimatach, tylko jakiś Popek czy Ganja mafia.
Wkurwia mnie ghosting
2023-03-25 10:32Wkurwia mnie jak pisze z jakąś laska czy to tinder czy fetlife a ona obiecując mi spotkanie nagle przestaje odpisywać. W ogóle krąży taki dowcip że tylko Chuck Norris potrafi spotkać się z laska przez fetlife. Tinder muszę przyznać że też staje sie taki sam. Już pol roku tam siedzę i z żadną nie umówiłem się mimo pisania. Po prostu ghosting. I wkurwia mnie że one tylko z gigachadami się umawiają. Teraz to trzeba mieć profil np na insta jak dan bilzerian żeby na ciebie zwróciła uwagę taką Sylwia oliwia czy julka. Ale tam to jeszcze piszą a na insta ani razu żadna laska nie odpisała. królewny. Hipergamia wyjebała.
Moja dziewczyna jest dziwna
2023-03-25 10:31Zaprosiłem moją dziewczynę do rodziny i narobiła mi wstydu. Moją dziewczyna jest tancerką i jak usłyszy jakaś piosenkę w reklamie ,filmie to nagle zaczyna tańczyć. Pamiętam jaka siarą było jak leciała reklama shopee nagle zaczęła tańczyć. Wszyscy znajomi się patrzyli jak na wariatkę. Albo jak była u mojej rodziny i leciała piosenka z bajki psi patrol to zaczęła tańczyć w stylu umy thurman z pulp fiction. Moja rodzina az kpila z niej potem . Albo ostatnio oglądaliśmy wednesday i jak leciała piosenka to ona aż mnie za ręce wzięła i tańczyła ze mną. Czułem się zażenowany.
Analityczna stuleja
2023-03-24 10:59Jestem analityczną STULEJĄ, człowiekiem myśli, nie czynu.
Orędownikiem teorii. Zaciekłym wrogiem praktyki. Człowiekiem z tysiącem niezrealizowanych pomysłów i planów na biznesy i zarobienie milionów.
Nieskończenie filozofujacym i analizującym. Z genetycznie zjebanym układem nerwowym marzycielskiego melancholika, introwertyka z niskim wyjściowo poziomem energii i motywacji, gdy dzisiaj, gdy już epoka romantyzmu przeminęła szanuje się tylko pragmatycznych, cynicznych choleryków ze skłonnością do rywalizacji, pozytywną energią, agresją i po trupach do celu.
Jest to jak najbardziej genetyczne i pierdolenie o kowalach własnego losu nic nie pomoże.
Brak fachu w ręku i grubych nadgarstków.
Kobiety niby zawsze na mnie leciały, ale przy bliższym poznaniu orientowały się, że z tej mąki to chleba nie będzie, bo lepiej mieć misia z łbem na karku i własną firmą oraz grubymi nadgarstkami, który jest pragmatyczny, twardo stąpa po ziemi i mówi prostymi zdaniami. Analityczny filozof z głową w chmurach to najgorszy typ faceta dla kobiet.
Analityczne rozkminy w mózgu obniżają mi poziom LH, a co za tym idzie testosteronu. Zły mindset.
Trenuję na siłce, a efekty są takie, że niby 120 na klatę i 150 na martwy, ale jak trzeba odkręcić coś kluczem, czy przenieść szafę to nie mam siły, dyszę i sapię.
No, a mój ojciec 50 lat z grubymi nadgarstkami jak miał Covida i saturację 90 to nosił meble lepiej i szybciej niż ja.
Jestem roszczeniowym millenialsem, który niewiele od siebie potrafi dać a wiele wymaga.
Biorę 100 supli, i czytam artykuły naukowe, a efekty na siłce słabe i masa nie idzie, mimo, że mam sen, michę i wszystko dograne.
Nie mam łba na karku i nie umiem wdać się w przekręty na kasę, żeby stać po nocach na skraju lasu przy audicy z innymi grubokostnymi panami i dokonywać szemranych transakcji. Dlatego laski mną gardzą.
„Zaś”
2023-03-24 10:57No siema tu testo.
Tak mnie to zastanawia czy często piszecie „Zaś” w zeszycie od polskiego, przegrywy.
Ja wyjebałem ze szkoły i nie napisałem żadnego zaś od 3 lat.
W białych rękawiczkach
2023-03-23 14:32Wkurwia mnie, że mamy ostatnio trend, że wszystkie największe globalne marki i te mniejsze też ojebują ludzi na jakieś drobniaki w białych rękawiczkach. Bo to drobniaki, ale jak rżniesz całą populację to zarabiasz krocie.
Jak to zrobić? Ano najebać wszędzie regulaminów i zapisów na 500 stron, wiedząc, że i tak nikt tego nie jest w stanie przeczytać, bo nie ma czasu. I potem jak chcesz coś zareklamować, wypłacić pieniądze nie ze swojego bankomatu, kupić coś w promocji z półki sklepowej, skorzystać z gwarancji, ubezpieczenia zrobić jakiś przelew, zamówić hotel, wczasy, telewizor wziąć kredyt, pożyczkę, postawić chatę, zrobić remont, oddychać to wszędzie gdzie się da to orżnąć Cię na małą, średnią kwotę.
Ja to już nawet nie mam siły, czasu i ochoty tego wszystkiego czytać i wiem, że zaraz mi ktoś powie, że nie czytam to moja wina itd.
Tylko, że gdybym miał to wszystko czytać to nie miałbym czasu na życie, a i tak zaraz by się to zmieniło.
Trzeba by się nie ruszać i nie oddychać, bo jak tylko wyjdziesz z chaty to już czyhają na ciebie, żeby Cię orżnąć.
50 lat na karku i poczucie spierdolonego życia
2023-03-23 14:31Niby coś człowiek osiągnął Ale sukcesem bym nie nazwał. Rodzina, dzieciaki prawie dorosłe, nie byłem dobrym ojcem dla nich, martwię się że nie nauczyłem najważniejszych rzeczy. Ale mnie też rodzice nie nauczyli. Sam musiałem próbować. Żona. Się tolerujemy. Niby jestem dla niej ważny Ale wiem że mnie nie kocha. Trzyma się blisko bo boi się że zostanie sama. Praca. Nie lubię jej. Ale dobrze płacą A ja nie tyram jak górnik. Dom. Kredyty. Wiecznie brakuje kasy bo spłaty. Ale chuj z kasą, jakoś się żyje, bez wodotryskow. Ale nie mała kasa mnie martwi, wiem że wielu ma mniej i muszą sobie radzić. Martwi to, że tyle okazji, szans w życiu…nigdy nie umiałem wykorzystać. Czasem to martwi. Czasem cieszą małe rzeczy. Cieszy jak z dzieciakiem kontakt się złapie, są fajne te chwile. Ale ta świadomość że był potencjał na więcej… może kilka lat przede mną Ale mam wrażenie, że to co najfajniejsze już za mną. Nie nadrobie czasu. Z miłości się wyleczylem. Nienawidzę siebie za tę rezygnację. Boję się tej pustki ktora nadejdzie gdy dzieci rusza w świat. Niby człowiek będzie miał wreszcie czas dla siebie. Po latach. Ale czy jeszcze będę umiał coś z tym zrobić? Nie będę już muzykiem. Nie namaluje lepszego obrazu. W sporcie się nie wykaże. Chyba najtrudniej gdy myślę że miłości nie ma. Tak w nią wierzyłem jako dzieciak i czekałem. Myślałem że zdobyłem. Dziś inaczej to widzę.
Ot, glupotki. Taki wieczór. Większość popuka się w czoło, O następny co się uzala nad sobą. I racja. Mam świadomość swojej żałosnej postawy. Aby do piątku. Aby do świąt. Aby do wakacji…
Dziury w jezdni
2023-03-23 14:31Kurwa żesz jego mać jade właśnie autobusem i kurwa nawet chujni nie można poczytać bo wcześniej wymieniony skacze na wybojach jak jebany kangur. Co metr półtora jakaś wyrwa kurwa!! To ma być asfalt!? Jakieś kurwa sito i pomiędzy tymi dziurami kurwa progi zwalniające ja pierdole. Jak to jest, jedziesz 200 km autostradą (2 pasy, chuj nie autostrada ale co tam), gładko jak stół, wjeżdżasz do jakiegokolwiek miasta i ser szwajcarski. Co 200 m powinien być warsztat.
Zmieniony klimat w Polsce
2023-03-22 13:40Wkurwia mnie to, że zmienił nam się klimat w Polsce. Latem piekło do 35 stopni, nie da się oddychać, a później są huragany, nawałnice i szkody. Zimy normalnej ze śniegiem trwającej chociaż 3 miesiące nie mieliśmy od 11 lat jak nie więcej, skutkiem czego są susze, droga żywność itp.
