Bez tytułu

Jestem sam i nie chcę tego zmieniać, bo tak jest mi dobrze. Nie chcę mieć dziewczyny ani żony. Nie chcę żadnych związków. Nie żyję w celibacie, ale nie chcę nikogo na stałe. Nie chcę również zakładać swojej rodziny i mieć dzieci. Nie chcę żadnych problemów. Nie chcę żadnych zobowiązań. Nie chcę spłacać żadnych rat, nie chcę zaciągać żadnych kredytów. Mam pracę, pieniądze, pasję, realizuję swoje marzenia, imprezuję i wyjeżdżam kiedy chce, dokąd chcę, spotykam się z kim chcę, robię wszystko na co mam ochotę i nikomu nie muszę się tłumaczyć. Do niczego się nie zmuszam, nie robię nic na siłę. Mam dobre życie. Otoczenie to najwyraźniej drażni, bo stale się czepia. Ludzie uważają mnie za dziwaka i odmieńca, bo żyję po swojemu, a oni się męczą jak większość w małżeństwach z przymusu, z dziećmi z wpadki i długami na wiele lat, bo sąsiad kupił sobie np. nowe auto to nie chcąc być gorszymi tak samo jak on stali się niewolnikami banków, żeby tylko w oczach innych podnieść odrobinę swój status społeczny (a w rzeczywistości są bankrutami). Zawsze znajdzie się ktoś, kto się do mojego udanego życia przypierdoli, bo w swoim wszystko co mógł to już zjebał i chyba nie może znieść tego, że mnie udało się takich błędów uniknąć, że czuję się świetnie i chodzę ciągle uśmiechnięty, bo jestem szczęśliwy. Wkurwiają mnie tacy właśnie ludzie, którzy marnują sobie życie, a potem próbują równać innych do dołu. Poza tym wszystko świetnie, czego i wam, drodzy Chujowicze i drogie Chujowiczki życzę w nadchodzącym nowym roku. Oby był jeszcze lepszy niż obecny 🙂

61
63

Komentarze do "Bez tytułu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zajeb..poprawiłeś mi humor :)) mam tak samo choć ja byłem w związku,i powiem ci ze strata czasu i wiecznie za mało zarabiasz chce to tamto bo inni tez mają baby mysla ze faceci sraj…. kasą ale olac to nie zarabiam duzo nawet swojego auta nie mam choc mam na to kasę ale nie potrzebuje na chwile obecną, ale mam takie samo podejście do życia jak ty korzystam z życia choć nie zarabiam milionów raczej skromnie to do cholery mam wiecej niz jak byłem w zwiazku i wszystko nowe i takie jak chce a nie jakie musze :))))
    Prawda jest taka ze kobietom odwaliło a czym ładniejsza tym gorzej i tylko człowieka wciaga w bagno bo ona to musi miec teraz bo sąsiad tez ma, wiecznie zmierzłe to i nie zadowolone a ja wychodząc z domu banan na ryju:P bez kredytów wolny jak ptak ,zaraz ktos napisze o staroscia powiem tak zawsze byłem sam nawet będąc z kims przywykłem i tyle ile bede mógł zyc pozyje a gdy bedzie u mnie krucho z odlaniem sie to wybiore sie na bardzo długie wakacje …do piekła :))))

    0

    0
    Odpowiedz
  3. jakbym o sobie czytał,pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Wydaje mi się, że chcesz brać z życia to, co według ciebie najlepsze (choćby związek bez zobowiązań). Wcale nie jesteś oryginalny i z pewnością nie jesteś dziwakiem. Dużo jest dziś ludzi, którzy wchodzą wyłącznie w powierzchowne relacje. Możesz tak całe życie przeżyć, jak zresztą wiele innych osób. Tylko, że ty dorabiasz sobie filozofię. Wygodną w dodatku. A dla mnie jedno jest jasne: płytkie stosunki=płytkie życie. Żyj jak uważasz … No chyba, że jesteś socjopatą, to wypierdalaj w swoją samotność i nie wychodź z niej dręczyć ludzi!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. W 100% popieram autora tej chujni oraz łącze się w bólu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Pięknie to kolego powiedziałeś. Identyfikuję się. Wszystkiego dobrego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Zajebiście! Jesteś ziomuś. Życzę takiej samej ilości powodzeń i realizacji planów w nastepnym roku.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. I tak sie ożenisz bo Cie samotność zeżre,i tak będziesz miał problemy bo każdy je ma.I tak będziesz miał raty bo Ci na coś braknie,I tak będziesz miał dzieci bo być może wpadniesz:p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dobrze to określiłeś :”Jestem sam”. Mam nadzieję, że nigdy nie trafi Ci się żadna choroba ani inne nieszczęście, bo wtedy możesz się dobitnie o ty przekonać.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. no ja pierdole jestem płciom przeciwną a mam to samo. wszystkim przeszkadza że nie próbuje się ustabilizowac a ja mam w dupie stabilizacje. kurwa życ (praca dom dzieci, praca dom dzieci) cały czas tak samo to nie dla mnie! ja che czuc że żyje!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ej Ty, Panie wieczny chłopiec! Jak jesteś taki szczęśliwy, to chvj tu szukasz?

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ile masz lat?

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Indywidualista:) jeśli w głębi serca jesteś taki jak opisujesz to brawo, trochę smutno na starość będzie ale wszystko ma swoją cenę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Skoro tak ci z tym dobrze to po chuj tu o tym piszesz?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. jestem dokładnie takim samym typem jak Ty, realizuje się zawodowo, intelektualnie, mam się z kim spotykać, jest super, a perspektywy rysują się jeszcze lepiej w nowym roku ;] nienawidzę też tego uczucia presji i tłumaczenia się z czegokolwiek, uwielbiam poczucie wolności i możliwości jakie to daje ;] Pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  16. O to właśnie chodzi!! Żyć a nie wegetowac ! Żyć pasją, tym co kochasz. Robić tylko to co lubisz i nie żałować sobie niczego. Mam tak jak Ty. Ale nie od zawsze. Odkąd się rozwiodłem 🙂 A mam lat 27 🙂 I teraz dopiero wiem co to życie w związku małżeńskim i czego jest warte. Dlatego teraz żyję jak Ty. I dobrze mi z tym. Popieram Cie w 100%

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Jestem babą i mam prawie to samo. Pozdrawiam !

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Mam podobnie, dbam o siebie i swój rozwój, robię w życiu to, co chcę, wyjeżdżam kiedy, gdzie i na jak długo mi pasuje. Ktoś pyta, gdzie chujnia. W moim przypadku jest nią to, że irytują mnie kobiety. Jestem hetero, zachwycam się urodą kobiet, ale nie trawię ich charakteru. W głębi duszy może i chciałbym mieć żonę, dzieci, jednak na myśl o tych wszystkich kobiecych gierkach, o zastanawianiu się „co ona robi” podczas rozłąki, o teściach, mój mózg mówi „brrrr…”, a włosy na plecach stają na baczność.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Popieram masz chłopie racje tu nawet nie chodzi o to by sobie sprowadzać panienki i zyc płytko jak ktoś tu napisał ale o to by byc szcześliwym człowiekiem a nie wiecznie sfrustrowanym małżonkiem baby co jedynie co ma do zaoferowania to własny tyłek i na tym sie kończy..ps po co sie z taką żenić wiązać by na takie bóstwo potem zapierd,,, i zyc jak jakiś robot nie dziękuje miałem i wiem co to za życie lepiej dac 100zł i miec super seksik i wolną chatę niz takie baby na głowie ..ps gdzie te normalne nie skrzywione kobiety !!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @18 normalny facet – normalna baba, szalony facet spojkojna baba, szalona baba spokojny facet itd.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. fajny wpis,po prostu robisz co chcesz,najlepszego stary

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Super podziwiam Cię tak trzymaj

    0

    0
    Odpowiedz