Co nas czeka?

Witajcie szanowni chujonowicze.
Zadziwia mnie jak ludzie wierzą we wszystko co im telewizor i politycy podsuną. Weźmy dla przykładu elektryczne samochody, przecież już brakuje energii elektrycznej, a co dopiero przy nadchodzących milionach aut. (Np. szwajcaria proponująca czasowe zakazy ładowania pojazdów elektrycznych w celu zapobiegania blackoutom, już teraz!) To się nie wydarzy, będziemy jeździć rowerami i hulajnogami, a samochody zostaną dla tzw. elit. Taki jest cel tej transformacji, jakby było inaczej to przechodzili byśmy na LPG.
Pożywienie, planowany wykup i likwidacja 3000 gospodarstw rolnych w holandii, nieustająca narracja o domniemanej niskiej efektywności małych gospodarstw. Dąży to do tylko jednego, przejęcia całego rynku przez największe korporacje. Będziemy jedli gorzej niż psy jak nie zaczniemy sami chodować jedzenia i organizować się w celu przeciwstawienia się współczesnej agrndzie zagłady.
Pozdrawiam.

10
3

Komentarze do "Co nas czeka?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „przecież już brakuje energii elektrycznej”
    Można kurwa prosić o rozwinięcie złotej(XD) myśli?

    Blackouty zgoda… ale kurwa… nie wiesz, że istnieją odnawialne źródła energii elektrycznej np. fotowoltaika jak i wiatraki w Holandii?
    Nie brakuje energii samej w sobie, tylko po prostu janusze cebulaki i grażynykaryny używają nadmiernie kurwa dużo bez potrzeby !
    I dlatego są braki w dostawach, bo ludziom się we łbach popierdoliło od dobrobytu, i myślą, że jak mają wincej piniążków niż somsiadów to surowce naturalne są nieskończone, bo „ich stać” k… !
    To wina mentalności tego bydła!

    0

    4
    Odpowiedz
    1. Słuszna racja. Tam są ludzie całkowicie pojebani. Odpierdoliło im zupełnie,Zachód to dekadencja, upadek wszelkich wartości. Ten pierdolony burdel niebawem rozpadnie się jak domek z kart.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. hulajnogi też są elektryczne na prąd kurwa XDDD

    0

    0
    Odpowiedz
  4. kurwa LPG też jest teraz coraz droższy, przez wojnę na wschodzie!

    0

    0
    Odpowiedz
  5. LPG też nie jest nieskończony

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Mimo, że Twoje wizję mogą się wydawać nieco kasandryczne, to jednak mogą się sprawdzić. Relacje zarządzających elit i rzeszy bydląt/niewolników w dawnych wiekach i naszych czasach różnią się tylko technologiami. Ich natura pozostaje niezmienna. Być może świat zostanie podzielony na sektory korporacyjne, które zgodnie ze wspólnie ustaloną polityką będą skracać smycz. Czasem może coś się wymknie spod kontroli, ale nie na długo. Znasz to pewnie z Orwella, Burgessa czy Huxleya. Dzięki za wpis. Mimo to…dobrej myśli

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Żeby kurwa samemu uprawiać żywność trzeba mieć skrawek własnego pola…
    a to kurwa wymaga ogromu kosztów by wykupić ar/hektar ziemi i wybudować tam dom, zasadzić ogród, i do tego dokupić tony nawozów…
    ale najgorsze jest to, że jak w tej bajce „o leniwym koniku polnym i mrówce” większość twoich somsiadów, gdy przyjdzie głód będzie się do ciebie złazić i pasożytować na twojej pracy i zbiorach: albo całkowicie za darmo, albo „po znajomości” koszty; albo do urzędów sprzedadzą cię, że masz własne poletko XDDD.
    Także… nie opłaca się mieć własnych upraw.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Też się zastanawiam, co się dzieje i co nas czeka. Według mnie dzieje się równocześnie wiele zjawisk i ścierają się różne siły. Źródło dostrzegam w zmieniającym się układzie mocarstw – USA – Chiny oraz upadającym systemie petrodolara. To powoduje multum napięć, konfliktów interesów i zjawisk typowych dla upadku systemu monetarnego – wielkie długi, koncentracja kapitału i władzy, degeneracja systemu społecznego, walka klas, zwrot ku rządom autorytarnym. Dla nas proli wygląda to tak, że wobec upadającego starego porządku i wyczerpaniu możliwości starego systemu monetarnego, elity chcą nas na maxa docisnąć, byśmy nie mogli się zbuntować, by nie straciły swojej pozycji w nowym porządku. Gdy „nie masz nic i jesteś szczęśliwy”, to masz małe możliwości oporu. Gdy nie masz prywatności, własności, żadnych praw, gdy nie masz broni, auta pod swoją kontrolą, zapasów żywności i energii, wolnego pieniądza, gdy jesteś pod obserwacją i pod lufą Big Techu, to jak masz stawiać opór? A może właśnie tego potrzeba, by narodził się opór? Na razie mało kto dostrzega, że dzieje się coś złego i mało kogo to obchodzi. Wolność jest niewiele warta.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Taka jest prawda. A faktem jest, że ok. 80 procent społeczeństwa to skończone chujemuje, mające totalnie popierdolone w swoich pustych głowach. I nic na to nie poradzisz. Myślę mimo wszystko, że na Zachodzie i w Stanach ludzie są bardziej pojebani i ogłupieni niż w naszej umiłowanej Ojczyźnie.

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Na prąd to jest dobre dildo a nie samochód.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Gdybyś zarabiał kilkadziesiąt złotych dziennie i skuwał przez 12 godzin płyty chodnikowe kilofem tak,jak ja, pokorny patałach u Mesia, to codziennie mógłbyś raczyć się zupkami Vifona i chlać Amarenę w opuszczonych, próchniejących altanach na ogródkach działkowych. Ale nic straconego, pięć stów w łapę, CV w zęby i jutro pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Dalszych instrukcji udzieli ci Mesio aczkolwiek najprawdopodobniej na początek dostaniesz stanowisko przy głównym zbiorniku do którego będziesz marszczył skórę i przekonywał klientów, że to aromatyczna śmietanka do kawy od siebie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Hodować? Co masz na myśli?

      0

      0
      Odpowiedz