Cuda socjalizmu vs dzisiejsze realia

Wkurwia mnie jedna rzecz. Mianowicie pomieszkuję sobie z rodzicami w domku. Dość dużym jednorodzinnym. Chciałbym w pizdu już się wyprowadzić nawet do bloku – ale mnie nie stać.
I tutaj nasuwa się moje pytanie: jakim kurwa cudem całe to osiedle się pobudowało. Wszyscy, ale to dosłownie wszyscy w latach 80 byli pracownikami fizycznymi. Żadne chody, dojścia, partyjni. I kurwa jego mać każdy ma ten kawałek ziemi z domem, Z DOMEM, nie blok, nie szeregówka, ale prawdziwy, wyjebany dom z całkiem fajnym ogrodem. Brali jakiś kredyt na budowę z zakładu, ale spłacili go w przeciągu max 5-10 lat, a nie tak jak ludzie teraz biorą jebany kredyt na całe życie tylko po to żeby mieszkać w jakimś zajebanym bloku. Obecnie przy zarobkach 2000 netto na co ma mnie stać? Wynająć mieszkanie? Po to żeby na stare lata nie mieć gdzie się podziać, albo wypierdalać z gratami chuj wie gdzie, bo właściciel nie będzie chciał przedłużyć umowy? Secundo: sąsiedzi – nie wiem czy to w Polsce czy wszędzie, ale będąc u rodziny zdarzało mi się przenocować u nich w bloku i ludzie, którzy tam mieszkają w ogóle nie mają poczucia, że pod/obok/nad nimi mieszka ktoś zupełnie obcy i np o 22 ma ochotę pierdolnąć się spać a nie słuchać jebanej romantycznej muzyczki do nastroju. Tak sobie teraz myślę że przy sprzedawaniu nieruchomości gdzie skupisko osób jest większe od 5 powinny być jakieś psychotesty czy chętne osoby mają zdolności do życia w otoczeniu z innymi ludźmi… I tak to kurwa teraz wygląda, domy drogie w chuj, niby kryzys na rynku nieruchomości a dalej chujnia z kutasówą. Wpierdolę się w kredyt hipoteczny i przez 30 lat będę słuchać cweli z góry/dołu/boku, którzy zapomnieli, że wykupując mieszkanie dzielą go z co najmniej 10 innymi rodzinami, albo jak to frank szwajcarski drożeje…
Wolno stojący domek? Marzenie… Pozostaje tylko wypierdolić z tego kraju. Na dzień dobry można wynająć całkiem fajne mieszkanko w bloku za +-400 euro, a jest to 1/5 miesięcznej wypłaty. Jakbym w PL płacił 400zł za 2 pokoje z kuchnią w mieście pow. 60 000 mieszkańców to już dawno nie byłoby mnie u staruszków. I śrut w dupę temu kto powie, że życie na zachodzie jest droższe! (a wliczam tutaj wszystko od wynajmu po żarcie i opłaty prąd/woda/gaz) pzdr!

20
51

Komentarze do "Cuda socjalizmu vs dzisiejsze realia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem, o czym pierdolisz. Ja żyję w Polsce, mam 30 lat, prowadzę firmę, a przyzwoite mieszkanko w centrum miasta spłaciłem w 3 lata. Jak się ma łeb na karku, to się da.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Życie codziennie w Polsce staje się powoli luksusem 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To wypierdalaj za granicę, a jak tam już cię wyruchają z robotą to wrócisz do Polski na stare śmieci i zasilisz szereg bezrobotnych. Gratuluję myślenia. Wolę zapierdalać za 2000 netto niż być murzynem u Niemca czy innego obcokrajowca.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. ci co mieszkają w domu chcą do bloku,ci co w bloku chcą do domu. ta nasza natura jest popierdolona

    0

    0
    Odpowiedz
  6. zgadzam się z 1. tezą o domkach budowanych 30 lat temy; co do tezy nr 2. to tak to jest w blokach; jak ktoś chce miec cisze to na wies a nie do bloku; a teza nr. 3 że za granicą jest ElDorado dla każdego – to nie marudź i wyp…!

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Też chciałbym sam zamieszkać ale przy naszych zarobkach pozostało mi uzbierać trochę kapitału dopóki mieszkam z rodzicami znaleźć partnerkę pobyć z nią trochę, może nawet wynająć mieszkanie na parę miesięcy aby sprawdzić czy można z nią żyć i wyjebać się z taką w kredyt innej opcji oprócz emigracji nie ma. Kurwa tyle lat nauki i pieniędzy żeby zapierdalać za grosze.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. mistrz, ale takie są chujowe polskie realia ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  9. do @4. gówno prawda. mieszkam w dużym, jednorodzinnym domu z ogrodem, mam miłych i uprzejmych sąsiadów na ulicy i ani mi się śni przeprowadzać do bloku. nienawidzę bloków. dla mnie jest to okropieństwo. a z racji tego, że teraz wybieram się na studia będę zmuszona mieszkać w bloku, bądź kamienicy, to na samą myśli mam nerwy.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. tak, ale z autorem się zgadzam… niestety. polskie realia są beznadziejne.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. otwórz sobie firmę i zarabiaj nawet 100k zł/mc

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Odnośnie Pana z komentarza nr 1. Masz całkowitą racje człowieku. Trzeba mieć łeb na karku i coś robić ze swoim życiem. Polska to kraj potężnych możliwości ale 95% potrafi tylko pierdolić jak to im źle i żądać od Państwa coraz więcej bo im się niby kurwa należy. Z jakiej racji ja się pytam kurwa mac?

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Sam pierdolament zfrustrowanych wsioków w komentach, PRIMO i co z tego że w polsce zarobisz nawet 9k na miesiać jako płytkarz jak na zachodzie zarobisz 4 X WIĘCEJ! I do tego masz ubezpieczenie i perspektywe na emeryturę którą w polaczkowie ci zajebią przy najblizszej okazji a opieka zdrowotna leży i kwiczy! SECUNDO trzebab było głupie chuje się jezyków uczyć a nie konia walić to byścię się szybko odnaleźli na zachodzie, no ale tam jest jeszcze coś takiego wymagane jak kultura osobista wy pieprzone stodołowe chowańce! TERCIO, pierdole was zachlane polskie wsioki z kartoflnaymi mordami za 1 zł to byście dupy dali kurwy bez chonoru, zdychać w polaczkowie partyidioci jebani!

    0

    1
    Odpowiedz