Ile trzeba płacić pani sprzątającej by traktowała nas poważnie?

Na wstępie zaznaczę, że jestem w 9 miesiącu ciąży, więc obowiązki domowe tak jakby są dla mnie fizycznym problemem.

Od jakiegoś czasu pracuje u nas pani sprzątająca. Jeśli chodzi o wykonywanie swojej pracy jest świetna. Jest dobrze traktowana przez wszystkich domowników – od wejścia serwujemy jej rano kawkę, wszyscy odnoszą się do Niej z szacunkiem i doceniają Jej ciężką pracę.

Na początku umawialiśmy się na stawkę za sprzątnięcie całego mieszkania niezależnie od czasu, który Jej to zajmuje. Później bez uzgodnienia z nami postanowiła przychodzić na 6h dziennie, choć stawki nie zmienialiśmy – nie usłyszała od nas żadnego słowa, że nam to nie odpowiada.

Dziś powiadomiła mnie, że nie chce przychodzić w piątki, jak dotychczas, ale w czwartki, co mi zupełnie nie odpowiada. Bo ktoś inny chce, żeby przychodziła w piątek. I coś we mnie pękło, bo czuję, że jesteśmy dla Niej, mimo naszych starań, na ostatnim miejscu i nie wiem z czego to wynika.

Dodam, że za 6h pracy płacę Jej 200zł i jest to dużo więcej niż sama za godzinę zarabiam.

59
72

Komentarze do "Ile trzeba płacić pani sprzątającej by traktowała nas poważnie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. rusz tyłek albo zwerbuj do sprzątania męża/konkubina/teściową. Co jak co ale zwalanie obowiązków na innych wychodzi wam kobietom nazwyczaj dobrze.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Faktycznie niektórym to się w głowach przewraca. Wam również – żeby płacić sprzątaczce 200 zł za 6 godzin pracy. To chyba w Wilanowie tylko. Ja, mimo że jestem facetem, ale bardzo lubiącym czystość, mógłbym sprzątać za 3/4 tej kwoty i jeszcze ogrodem bym się zajął. Znadź kogoś innego.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Kurwa, ja jako programista tyle zarabiam w 8h. To dawaj nr telefonu to chętnie se dorobię.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. o.o 200 zl za 6 godzin roboty huehue niezle od kiedy moge przyjsc pracowac ? XD

    0

    0
    Odpowiedz
  6. wpadne za 190 a i dziecko przypilnuje. co za stawka:D ile metrów ta chata?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Szacunek dla ludzi to jedno,a to,że ona musi wiedzieć że jest pracownikiem a nie szefem to drugie.Po pierwsze,to płacisz za dużo.Co prawda takie fuchy są dobrze płatne,ale bez przesady.Za 200 zł to ona Ci powinna cały dom ogarnąć.Po drugie,to wypierdol ją na zbity pysk,bo ona do Ciebie jako klienta szacunku nie ma.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Droga Chujowianko, prawda jest taka, że jak bydła za mordę nie pociągniesz to szacunku u nich nie zyskasz. Widać Pani sprzątająca dysponuje odmienną od Twojej mentalnością.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. kobieto zatrudnij mnie ,bede sprzatac u cicbiew kazdy piatek!!! bez problemu

    0

    0
    Odpowiedz
  10. 200 zł za 6 godzin? :O Zatrudnij mnie, jestem studentem, mam 21 lat, będę sprzątał za 100 zł! Nie kradne, można mi zaufać i lipy też nie odstawiam! Proszę!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Napiszę bardzo krótko i właściwie. Ten pracownik nie nadaje się. Nie szanuje uczciwego, a nawet ponadprzeciętnie uczciwego pracodawcy, nie szanuje swojej pracy: przykład: olewa* ją. Przecież to zwykły obibok (i co z tego że jest panią sprzątającą – to co już nie może być obibokiem?) Zupełnie jak rozkapryszony dzieciak. Może to jest powód dla którego ten obibok nigdy nie skończył szkoły? (bo rozumiem że nie zajmuje się tą pracą z zainteresowania) Ps: Dlaczego płacisz więcej niż zarabiasz? (jeśli wolno z całym szcunkiem, a przede wszystkim jeśli nie właśnie dlatego: uprzejmością mówić/pisać Ci na ty) Sprawa jest bardzo prosta. Zwolnij obiboka, uwierz mi: proszenie i grożenie zwolnieniem to tylko niepotrzebne nerwy i w dłuższym przedziale czasu przekonasz się że sprowadzą Cię do jeszcze gorszych sytuacji zakończonych definitywnym zwolnieniem z poważnymi nerwami. Najlepiej zrobić to drogą telefoniczną. Po prostu powiec uprzejmie, nie używając słów zwalniam itp. „Dziękujemy za pani usługi, nie będą już potrzebne. To wszystko. Dowidzenia” I zakończ rozmowę odkładając słuchawkę nie wdawając się w wyjaśnienia. Jeśli się zjawi, zwyczajnie jej unikajcie twierdząc iż nie macie czasu na rozmowę – przecież to nie jest kłamstwo, bo faktycznie nie chcecie już poświęcać jej czas. Oboje wiemy że są inne osoby chętne na stanowisko, zapewne znajdą się i tacy, którzy serdecznie podziękują za uczciwą pracę i nie będą wymagać więcej (do tego was docenią) 2)Ps: Dlaczego płacisz więcej niż zarabiasz? Jak ktoś chce wysoką płacę to niech najpierw na to zasłuży okazując swoje staranie i podkreślę to: PONADPRZECIĘTNĄ WYMAGANĄ w umowie pomoc oraz serdeczność i lojalność wewnętrzną połączoną z zaufaniem. Na takiego pracownika możesz wydać więcej, nie na odwrót. Powodzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Sprzątaczka za 4000 zł?
    Chyba zmienię zawód.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Pani płaci Pani wymaga? Puknij się w czółko i włącz żelazko

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Eeeehhh… Problemy bogatych.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 200zł za 6 godzin pracy?! Twoja sprzątaczka zarabia 2 razy więcej niż wykwalifikowany pracownik po studiach z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Ciekaw jestem ile ty i twój chłop miesięcznie zarabiacie skoro stać was na tak drogą sprzątaczkę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. no chujnia straszna….

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Daj namiary, zamienie tartak na ,,pana sprzątającego”.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Czyżby żonka kolesia od mesia?

    0

    0
    Odpowiedz
  19. no sporo przepłacasz sam bym tyle chciał zarobić a mam firmę 🙂 WYJEB JĄ I DAJ WILCZY BILET to sie może pipa zreflektuje…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. jasne 200zl za 6 godzin ladna ściema i taka wielka dama wchodzi na ów portal o tytule „CHUJNIA” tak jest..

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Jak zawsze rozwaliły mnie komentarze.Ludzie,ogarnijcie się,sprzątaczka to bardzo dobrze płatny zawód.Oczywiście jak się działa na własną rękę,a nie dla cudownych przedsiębiorców z koziej dupy za 5zł na godzinę.Ja sam od dwóch lat jestem ulotkarzem,przerzuciłem się na to z bezmózgiej pracy biurowej.Poniżej 100zł za około 6 godzin się nie schodzi.
    Pozdrawiam wszystkich niespełnionych studencików i innych z chorymi ambicjami-trzeba było kurwa myśleć,albo nauczyć się czegoś pożytecznego,a nie iść za tłumem jak stado baranów:)

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Być na ostatnim miejscu u Pani Sprzątaczki…jak sobie z tym radzicie? Horror…

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Rozumiem Twój ból. Nieważne ile zapłacisz, i tak będzie cię olewała. Mieszkała taka jedna u dziadka, miała za free mieszkanie, jedzenie i parę groszy. W zamian miała ogarnąć przynajmniej raz na tydzień chatę, ugotować coś na obiad, takie proste czynności.
    Leniwa menda nie robiła niczego, dosłownie. Dom się lepił od brudu a wchodząc do łazienki można było puścić pawia. W atomosferze awantury została pogoniona z domu (po ponad roku). Ostatnio zaprosiliśmy inną Panią,(znamy ją od lat) do kontrolnego sprzątnięcia.
    Efektem jej przeglądu domu jest obnażenie MEGA wielkiego syfu, wszędzie, gdzie nie zajrzała był kurz, śmieci itp. Clou programu były brudne gacie z podpaską między materacem a ramą łóżka. Jak ona miała zajmować się sprzątaniem skoro sama była brudasem?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Te …lala, umiałaś zrobić dzieciora to w chuja nie graj.

    0

    0
    Odpowiedz