Krytycy filmowi

Zastanawiam się czy Polacy to masowo kształcą się w szkołach filmowych czy jak? Ilekroć chcę wybrać się do kina na jakiś nowy film, to zaglądam na Filmweb zerknąć o czy to jest. Przy okazji zerkam na komentarze i zawsze do cholery jest to samo. Zdecydowana większość komentarzy jest w tonie „gniot, chujnia, masakra, badziewie, wyszedłem podczas filmu, scenariusz nieczytelny, fabuła przewidywalna, zła gra aktorów” itd, itp. Kurde, kim są ci „krytycy”? Znając mentalność Polaków to zapewne jacyś zakompleksieni ludzikowie, którzy raz na rok inwestują 20 zł na kino i potem żałując wydatku tłumaczą sobie i innym że szkoda było jednak kasy bo film jest do bani. Jestem przekonany, że ludzi ci nie mają żadnej wiedzy ani doświadczenia w branży, ale zgrywają znawców i obrzydzają filmy innym. Sami mogą jedynie stworzyć nie scenariusz ale ewentualnie jakiegoś posta na jakimś forum i ew. kupę w ubikacji. Poza tym dla mnie jest jasne, że powiedzenie „ten się nie myli, kto nic nie robi” jest bardzo słuszne. A kto coś robi to myli się od czasu do czasu ale jednocześnie, znając ten ból, jest powściągliwy w ocenach działań innych ludzi. Także jeszcze raz wracam do kwestii: kim są setki tych, którzy za monitorków wylewają pomyje na niemalże każdy film, wiedząc przy tym jak takowy powinien być zrobiony? Skoro wiedzą, to niech robią, albo zamilkną! Na szczęście nigdy nie słuchałem takich opinii bo nie poszedłbym do kina chyba nigdy. Jednak chodzę i na 20 wyjść może z jednego wychodzę niezadowolony. Tamci odwrotnie. A może to ja jestem prymitywem i bezguściem i nie rozróżniem co dobre a co nie… Pozdrawiam

48
66

Komentarze do "Krytycy filmowi"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. No wybacz, ale Igrzyska śmierci były bardzo średnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie trzeba być żadnym ekspertem żeby sądzić, że filmy z hollywood to gówno w chuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. To są frustraci z komplexami czyli hejterzy małolaty. Nie można sugerować się takimi recenzjami i po prostu iść na seans.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie czytaj opinii krytyków, masz swój guścik i kieruj się nim 🙂 I pamiętaj: krytyk i impotent z jednej są parafii, obaj wiedzą jak, a żaden nie potrafi 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To nie wiedziałeś, że każdy polak jest ekspertem od wszystkiego z filmami włącznie?

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Filmweb to jest gówno.Tyle powiem;)

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Inna sprawa,że 95% obecnych filmów to tez jest gówno…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Nie podoba się film, to o tym piszą, co w tym dziwnego?

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Tez kiedys zagladałem na FW by poczytać opinie innych i co ? nie warto. Ni chuja ! Pierdol tych idiotów. Przeczytaj recenzje zobacz trailer i sam ocen czy chcesz isc czy nie. Nimi sie nie sugeruj.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja właśnie się z tymi ludźmi zgadzam, teraz filmy jakie tworzy Hollywood to jedna wielka chujnia, jedynie niewielkie perełki są warte obejrzenia jak „incepcja” czy „wyspa tejemnic”. Teraz nie tworzy się takich filmów jak „milczenie owiec”, „siedem”, „lśnienie”, „forest gump”, itp. Teraz jest sama chujnia, wszystkie filmy sa przewidywalne, bohaterowie zachowują się jak kretyni, a fabuła to tylko zerżnięta ze starych dobrych filmów i jeszcze w dodatku chujowo zerżnięte (jedyne co zmieniają to miejsce akcji i bohaterów). Nie trzeba kończyć szkoły filmowej, żeby wiedzieć, że „kac wawa”, „testosteron”, „lejdis” i inne filmy są chujowe, daleko tym filmom do „misia”, „seksmisji”, „poranka kojata”, „kilera”. Czy próbując wędlinę spleśniałą musisz kończyć szkołe gastronomiczną, żeby wiedzieć, że jest chujowa? Jeśli tobie podobają się ówczesne filmy to gratuluję ci tylko chujowego gustu.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. A i jeszcze jedno, co to za słowa, żeby ci co krytykują niech się zamkną. Jak baba w restauracji ci poda gówno na talerzu to też zamykasz mordę i jesz, zamiast zwracajac jej uwage? jesli ktoś płaci za kino to ma prawo wypowiedzieć się o filmie, w końcu za seans płaci. Na koniec, też nie rozumiem stwierdzenia, żeby ci ci krytukują sami zrobili film lepiej. I znów ci wytłumacze jak dziecku, czy jak ktoś ci remontuję łazienkę to idziesz i sam ją poprawiasz, czy chujowi co ci ją spierdolił każesz ją poprawić? Ja i reszta nie jesteśmy od robienia filmów, ale jesli Tarantino, Spilberg, Burton i reszta tworza zajebistę filmy, to czemu ja mam się zadowalać chujowizną? jesli bierzesz się za kręcenie filmów, to zrób to jak najlepiej, a jak nie potrafisz zrobić dobrego filmu to przestań go reklamować jako najlepszy, najstraszniejszy, najsmieszniejszy film, itp. Ja mam prawo ocenić film i nie muszę kończyć studiów, czy pracować w tym zawodzie

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Bo szanowni Polacy zawsz muszą komuś dojebać. Czy to w pracy, w autobusie, w internecie, w tv czy w kinie. Dlatego Polska nie ma wybitnych artystów, naukowców, bo są od razu mieszani z błotem przez wszechobacną polaczkowatość…

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Krytyk filmowy nie musi wiedzieć jak zrobić dobry film , nie musi znać się na pisaniu scenariuszy tak samo jak publicysta nie musi być politykiem żeby czepiać się jakiegoś polityka.

    Gdy by krytycy filmowi mieli jakiś realny wpływ na to czy ktoś pójdzie do kina czy też to nasze kino owocowało by przepięknym repertuarem jak kino czeskie dziś.
    A tak mamy gnioty do potęgi bitwa warszawska , weekend czy kac wawa.
    To jest kpina ! kino to sztuka.
    Niedługo doczekamy się pornoli na top 10 w multikinie.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Po prostu chodź do kina.
    Kocham kino 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Proponuję przeczytać „Wiedźmina” a potem pooglądać film (serial). Komentarze same cisną się na usta. Proponuję iść do kina na współczesną komedię ad 2012, a potem w domu pooglądać „Vabank”. Nie wspominam o polskich współczesnych kryminałach. Najgorsza Chujowizna jaka występuje wśród polskich „TFÓRCÓF” to poprawianie dzieł literackich według własnej „koncepcji”. Nie jeden pisarz, chętnie wstał by z grobu i skopał kilka dup które „wiedzą lepiej” co ON miał na myśli. Najlepsze rozwiązanie dla polskiego dołu filmowego:
    Kałasz i wiadro naboi.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. bo w sumie amerykańskie filmy sensacyjne to bardzo często gnioty i kicz jak chuj. W dodatku kiedyś było dość nowatorsko a teraz? Spider-man 399, Terminator 10 już nawet pomysły im się kończą. Chociaż niektóre komedie wciąż mają dobre, w odróżnieniu od naszych; nasze sensacyjne były słabe zawsze a komedie są coraz bardziej beznadziejne

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Postaram się przedstawić sytuację na własnym przykładzie, otóż zawsze przed wybraniem się do kina czytam recenzję filmu, jeśli jest on w klimacie, który w ogóle mnie nie interesuje to od razu odpuszczam, jeśli jednak recenzja mnie zainteresuję, sprawdzam listę aktorów występujących w danym filmie (dotyczy to filmów współczesnych) czy znajdę tam zasłużone nazwiska w kinematografii, które nic już nie muszą udowadniać (po 2 Oscary na koncie) czy aktorów mniej znanych, którzy mogą okazać się prawdziwymi perełkami (chociaż dzisiaj rzeczywiście trudno o takich), następnie wybieram się do kina, nie czytając ŻADNYCH OPINII przed pójściem do kina. Przeczytanie nawet jednej opinii pozytywnej, czy negatywnej, rzutuje na odebranie całości, czego już doświadczyłem, ale z biegiem czasu umiałem skorelować to wrażenie wywarte na przeczytaj opinii do subiektywnego odczucia po obejrzeniu całości i muszę przyznać, że różniło się, i to bardzo. Tak więc nie polecam czytania opinii internatów przed wybraniem się do kina, gdyż może to zaważyć na sposobie oceny danego filmu.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. a Hidden 3D (Sanktuarium 3D in Polish) to była kurwa nie żenua do potęgi trzeciej? jakbym przeczytał komcie na filmłebie przed, to bym se oszczędził tego absurdu. kanał, kurwa, kanał!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Kurwa jak wszystkie filmy w kinach to och karole, spidermany, kapitany ameryki czy inne chuje to sie dziwisz ,ze krytykuja?

    0

    0
    Odpowiedz