Nie mam żadnych znajomych

Im jestem starszy tym coraz bardziej samotny jestem. Przyzwyczaiłem się już do tego, ale czasami brakuje mi po prostu towarzystwa. Wolny czas, czyli weekendy i urlopy spędzam samotnie. Kiedyś miałem sporo kumpli i kumpelek ale wszyscy z czasem pokazali swoją chujową twarz i naturę. Nie lubię ludzi, nie ufam im mam generalnie o nich złe zdanie po tym jak wielokrotnie mnie zawiedli i oszukali lub nie dopełnili swoich obietnic. Skazany jestem na bycie samemu, bo gdziekolwiek nie spojrzę to wciąż widzę te same pierdolone schematy ludzkich zachowań. Nuda, przewidywalność, chlanie. Męczy mnie to już coraz bardziej. A z drugiej strony chciałbym mieć grono jakiś sprawdzonych znajomych. Niestety w dzisiejszych czasach coś się złego porobiło z tym społeczeństwem. Każdy gdzieś goni nie wiadomo po co i dokąd.

154
8

Komentarze do "Nie mam żadnych znajomych"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem jaki stary jesteś to ciężko cos doradzić. A czemu nie znajdziesz sobie jakiejś dziewczyny( kobiety) płci przeciwnej?
    Miałbyś z kim pogadać i popodróżować. Wbrew wielu opiniom, my kobiety nadajemy się na słuchaczy, podróżników a nawet przyjaciół.
    Chujową twarz pokazali? A może to ty trochę zbyt wiele od innych wymagasz? Wszyscy mamy wady , nie trać czasu na szukanie ideałów bo nie znajdziesz. Bierz ludzi takimi jakimi są. Jest takie powiedzenie, że żeby mieć przyjaciół samemu trzeba być przyjacielem. Przemyśl to…

    6

    11
    Odpowiedz
    1. dziewczyna płci przeciwnej… hmmm… Jak już zrozumiesz, gdzie w tym określeniu jest błąd to daj znać.

      16

      1
      Odpowiedz
      1. dziewczyna jest przeciwną płcią chłopaka…co w tym dziwnego? a może coś się pozmieniało?

        0

        7
        Odpowiedz
        1. Oj widzę, że ciężko będzie… Tak, kobieta to płeć przeciwna dla mężczyzny, ale nie o to chodzi. Ktoś niżej też wytknął autorce to określenie, więc coś chyba jest na rzeczy. Ale nie będę odbierał satysfakcji, niech koleżanka sama do tego dojdzie.

          5

          1
          Odpowiedz
        2. Powinna napisać dziewczyna/kobieta albo osoba płci przeciwnej. Nie potrzebnie napisała to razem, ale i tak to trochę błahostka.

          2

          1
          Odpowiedz
      2. Być może zabrakło przecinka pomiędzy „kobiety ” a „płci przeciwnej”, to jak wiadomo zmienia sens wypowiedzi.

        0

        2
        Odpowiedz
    2. Jeśli ludzie dookoła są idiotami, to mam się z nimi świetnie bawić w ich idiotyczny sposób, bo „mam brać ludzi takimi, jakimi są”? Jeśli spotkam menela to mam z nim prowadzić ekscytującą (a jakże) konwersację, bo on taki już jest i mam nie wybrzydzać, co? Dziękuję, wyśmienita rada.

      13

      1
      Odpowiedz
      1. Nie o to chodzi. Nie musisz bawić się z idiotami ani konwersować z menelami. Po prostu zaakceptować inność wokół siebie. Tylko dlaczego zakładasz z góry, że menel nie ma nic ciekawego do powiedzenia? Facet w garniturze gwarantuje ciekawą rozmowę ? Szufladkujesz ludzi. Za szybko oceniasz i dyskwalifikujesz na starcie …a możesz się mylić. Nie dajesz sobie i innym szansy na lepsze poznanie…i chyba nie łatwo wybaczasz , nawet drobne „przewinienia” Czasem nie warto być „twardzielem” uwierz…

        6

        2
        Odpowiedz
        1. Tak, masz rację. Może faktycznie trochę za bardzo to uogólniłem. Inność, różność oczywiście jest ok, choć w granicach rozsądku. Zgadzam się też, że nie można oceniać ludzi „na pierwszy rzut oka” (choć niektórzy już samym wyglądem proszą się o zakwalifikowanie jako idiota).
          Tak czy inaczej przypuśćmy, że nawiązuję nową znajomość. Po jakimś czasie widzę, że towarzystwo danej osoby mi nie odpowiada – nie zamierzam tego akceptować tylko dlatego, że dana osoba jest taka a nie inna. Po prostu będę szukał sobie lepszego towarzystwa.

          4

          0
          Odpowiedz
      2. ja pierdolę…jakijś ty pieprznięty, żeby tak się rzucać o takie gówno , nad którym nawet słowniki się rozwodzą, która forma jest poprawna…żebym napisała guwno, rzebym napisała dópek , ale o takie coś z takim kszykiem wyskoczyć ? lecz się

        2

        2
        Odpowiedz
        1. Czekaj, ale w czym problem? O jakie gówno. Gdzie tu jest jakieś wytknięcie błędu ortograficznego?

          1

          0
          Odpowiedz
        2. Przecież ze spokojem napisał. To ty właśnie krzyczysz. Przyganiał kocioł garnkowi. Kiedyś byłem na takim fajnym forum gdzie mowa była o tym, że to co innym zarzucamy tak naprawdę się tyczy nas samych. Więc jak napisałaś, musisz się leczyć.

          0

          0
          Odpowiedz
        3. .no chyba, że się wypowiadałaś do tej osoby poniżej to wtedy cofam co napisałem.

          0

          0
          Odpowiedz
    3. „Nie wiem jaki stary jesteś to ciężko cos doradzić. A czemu nie znajdziesz sobie jakiejś dziewczyny( kobiety) płci przeciwnej?”

      „Dziewczyny płci przeciwnej”? Aleś zajebała…
      A nadajecie się tylko do jednego. A i to nie wszystkie…

      8

      2
      Odpowiedz
    4. Wypowiedź kobiety, to o dymanku nie napisała… tylko o jakiś kurwa podróżach i przyjaźni…

      2

      0
      Odpowiedz
      1. „Wypowiedź kobiety, to o dymanku nie napisała… tylko o jakiś kurwa podróżach i przyjaźni… ”

        Bo to wy faceci lubicie gadać i czytać i oglądać „dymanko” a z realizacją nie zawsze wychodzi….
        Więc ok,” Miałbyś z kim pogadać i popodróżować” i miałbyś z kim uprawiać seks.
        Ja np. lubię seks. Może być przy świetle, po ciemku, nie musi być w łóżku. Są dużo ciekawsze miejsca, na stojąco , leżąco na klęczkach. Nigdy nie boli mnie głowa i zawsze mam ochotę na pieszczotę 🙂
        wystarczy? czy może więcej szczegółów ? 😉

        0

        3
        Odpowiedz
        1. „Nigdy nie boli mnie głowa i zawsze mam ochotę na pieszczotę” nawet z kimś kto ciebie nie podnieca? Bo o to chodzi w tym bólu głowy.

          2

          0
          Odpowiedz
  3. Mam to samo,gdy spotkam kogos ze starych znajomych każdy pyta co robisz?gdzie pracujesz?Nikt nie zapyta co u ciebie,jak sie czujesz?W ogóle główne tematy moich rówieśników to fury,dziwki,robota i tyle,dlatego unikam ludzi a z nieznanymi w ogóle jakoś ciężko mi nawiązać kontakt i czuje że tak będzie dalej i coraz ciężej,mam 24 lata.

    25

    1
    Odpowiedz
    1. Mam to samo,gdy spotkam kogos ze starych znajomych ……

      No kurwa nie mogę…to przecież pytają” Gdzie pracujesz”? to znaczy „co u Ciebie”?
      kurwa, jak im odpowiesz, że na taśmie u Mesia to po jaki chuj mają zadawać dalsze pytania w stylu”jak się czujesz”? bo wiadomo, że chujowo.
      Czy wy normalni jesteście? czy uważacie, że wszyscy wokół to gówno i tylko wy się liczycie? a jakie wy pytania ludziom zadajecie ? W dupach wam się poprzewracało, pewnie sami siebie w rękę całujecie na „dzień dobry”

      7

      7
      Odpowiedz
      1. chodzilo mi o to że ludzie mierzą miarą pozycji społecznej i zasobów w dzisiejszych czasach

        10

        0
        Odpowiedz
    2. „jak sie czujesz?” kobietą jesteś, że oczekujesz takich pytań? Bo to kobiety się pyta o ich emocje jako, że są emocjonalne bardziej niż mężczyźni z natury.

      1

      8
      Odpowiedz
      1. dałem przykład tylko,no może nietrafny ale jak słyszę gdzie robisz gdzie robisz gdzie robisz?Masz robote?Robisz gdzie?To juz mnie ch.. strzela Roboty k jego mać

        2

        0
        Odpowiedz
  4. Nauczcie się w końcu barany, że pisze się „jakichś znajomych”. JAKICHŚ w dupę jego mać. Zacznijcie to w końcu odróżniać patafiany, albo wracać do podstawówki, gdzie takich rzeczy uczą.
    Poznałem JAKICHŚ ludzi.
    Nie masz może JAKICHŚ książek?
    lub
    Podaj mi JAKIŚ śrubokręt.
    Przed chwilą odleciał JAKIŚ samolot.
    Ja pierdolę, jak można takich rzeczy nie rozumieć…

    11

    7
    Odpowiedz
    1. Aleś ty tępy, koles.

      3

      7
      Odpowiedz
    2. O! Odezwał się właśnie ktoś wspomniany w chujni autora 🙂 Żal mi cię człowieczku. Tak bynajmniej twierdzę! Bynajmniej!!! Bynajmniej!!! Bynajmniej!!!

      6

      0
      Odpowiedz
    3. Ale z ciebie pusty tłumok. Jak z jakiś tanich pornusów.

      1

      0
      Odpowiedz
    4. Popieram. Też mnie to denerwuje niesamowicie.

      0

      0
      Odpowiedz
    5. No z chęcią się nauczę pisać poprawnie, ale na chuj te nerwy synu/córo? 😉

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ta, jasne. Wszyscy są chujowi, tylko ty jeden jesteś zajebisty. Rozważ inną opcję – jesteś wrednym chujem i dlatego nikt nie chce zadawać się z tobą.

    5

    12
    Odpowiedz
  6. Też nie mam, ale wolę nie mieć niż mieć takich jak wcześniej.
    Kurwy dzwoniły tylko jak samochód się im rozkraczył i trzeba było pomóc, a potem pocałuj mnie w dupę, ogniska grille i chuja dali znać w podziękowaniu.
    A może i dobrze, jedyny sens ich istnienia to weekend i chlanie, chuj im w dupy.

    8

    0
    Odpowiedz
  7. Gdybyś był patałachem, który doznał łaski zatrudnienia w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym, to byś nie miał takich problemów… Jedynymi twoim zmartwieniem byłoby, jak zwiększyć swoją wydajność na taśmie, aby Wodzowie twoi byli z ciebie zadowoleni (no, ewentualnie, jak wyżyć z minimum socjalnego zarabianego przez naszych roboli). Anyway, ludzi się najadłeś, ludzi nie lubisz, zgorzkniały się robisz… Staw się pod bramą naszego zakładu z trzema stówkami wpisowego. Z takimi predyspozycjami odkryjemy dla ciebie nowe powołanie -zostaniesz kapo w naszych przyzakładowych barakach. A jak wykażesz się umiłowaniem do sadyzmu, to elitarny oddział Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando „Muminki” stanie przed tobą otworem (no… technicznie to najpierw ty staniesz otworem przed nimi…). /Mesio PS. Wot i kolejny patałach, który myśli, że inni życie za niego przeżyją i wielce zdziwiony, że jednak nie a świat ma go w dupie… Jesteś jaki jesteś, patałachu, i dlatego tak masz, bo tak cię widzą. Załapałeś? No, to teraz bimbruj, wełniana istoto… I nie zapomnij wziąć ze sobą trzech stówek, CV Pan twój ci daruje i tak wie, z kim ma do czynienia.

    4

    11
    Odpowiedz
    1. Mesiu, tym razem skisiłeś wypowiedź. Nic nowego nie wniosłeś, te same pierdolenie. Podszkol się patałachu, bo skill ci spada, a fajnie się ciebie czasami czyta. Wierzę w ciebie.

      8

      0
      Odpowiedz
      1. Cóż, patałachu, nie można być zawsze na topie. 😉 /Mesio PS. A za patałacha to wiesz… Sam się, po dobroci, zapakujesz w bagażnik Matiza czy umyślni mają?

        2

        2
        Odpowiedz
    2. Patałachu wiesz kto pracuje na taśmach? Wiesz?? Ludzie mądrzejsi i bardziej wyksztalceni od ciebie! Tak kurwa! Sam robiłem tam po technikum informatycznym bo w tych czasach wyksztalcenie to niepotrzebny smieć!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Oż kurwa, jaki patałach. Jakbyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem tak, jak ja, to mieszkałbyś w willi za 2 bańki w Wawce, w luksusowej dzielnicy Biznesmenów, prawników i lekarzy. Miałbyś mnostwo przyjaciół wśród tej wykwintnej śmietanki. Wolny czas spędzałbyś w nimi w The Eve, popijając niebieskiego i złotego Johny Walkera i posuwając najlepsze towary w mieście. A tak – wsiadaj w matiza, leć po tanią wódę do biedry i następnie na najbliższe kleszczowisko żeby ją wychlać samotnie.

    1

    6
    Odpowiedz
    1. „Oż kurwa, jaki patałach.” po tym początku się zdradziłeś, że nie jesteś prawdziwym Mesiem. Musisz się postarać bardziej, gnoju 😉 Heheh

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Matiz jest lepszy od twojego gównocedesa

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Masz na chujni ludzi co myślą to samo. Możesz spróbować zorganizować spotkanie i będziecie mieli towarzystwo.

    10

    1
    Odpowiedz
    1. Dobry pomysł. To kto zajmuje się organizacją? Autor chujni? Ja proponuję pierwszy weekend lipca; aby każdy miał wzglednie blisko proponuję centralną Polskę, Warszawę. Kto chetny?

      1

      1
      Odpowiedz
      1. To może od razu pod bramą Łódzkiego Wydziału Fabrycznego? 😉
        (3 stówki i CV nie zapomnijcie ;))

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Oczywiście, że dostaniesz trzy stówy, ale za porządne ruchanie w dupę… twoją dupę. AHAHAHHAH!!!!!!!!!! AGHRRRRRRRRWWW!! KURWAAAAAA!!!!!!!! Moja personalna kurwa Mesio, ahahahah

          1

          0
          Odpowiedz
        2. Mesiu od Matiza, sluchaj: po kiego chuja te 3 stuwy? Wsadzasz je sobie w dupe?
          I co w ogole produkuje sie w twojej fabryce? Chinskie pepegi?

          1

          0
          Odpowiedz
      2. Umowmy sie przed Arkadia w Warszawie w sobote na poczatku lipca. Arkadia jest fajna, na gorze mozna zjesc.
        Przy fontannach przed Arkadia.

        Ola

        0

        0
        Odpowiedz
  10. Mam wrażenie, że większość odwiedzających tę stronę ma problem z samotnością. Myślę, że problem tkwi nie w samej samotności, ale w poczuciu, że jest się niepotrzebnym. Chciałbyś mieć kogoś dla kogo byłbyś kimś ważnym. Przynajmniej ja tak mam. Samotność ma mnóstwo plusów, ale ta właśnie potrzeba bycia potrzebnym jest w samotności niemożliwa do zaspokajenia, chyba, że kogoś uszczęśliwia uczucie bycia potrzebnym własnemu psu lub szefowi w pracy :).

    43

    3
    Odpowiedz
    1. dokładnie tak jest. Przynajmniej z mojej perspektywy.

      1

      0
      Odpowiedz
  11. Zadawanie się z ludźmi jest zbyt mainstreamowe – polecam nawiązanie kontaktów z wyżej rozwiniętymi cywilizacjami typu UFO lub coś tego typu. Zawsze możesz porozmawiać ze ścianą lub ołówkiem to już szczyt kontra-konwencji i artyzmu heh. No chyba, że wymagasz żywej krwi to pierwszy lepszy menel z ulicy z chęcią parę słów z tobą zamieni o ile potem kopsniesz drobne na wino.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. UFO to nie jacyś kosmici tylko po polsku mówiąc NOL czyli Niezidentyfikowany Obiekt Latający. Takim obiektem może być np. czarny niezarejestrowany helihupa z Heńkiem w środku, człowiekiem z krwi i kości.

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Hej gosciu, jak sie wchodzi w kontakt z UFO, albo innymi wyzej rozwinietymi cywilizacjami. O czym rozmawiacie?
      Rez chce nawiazac kontakt

      0

      0
      Odpowiedz
  12. Ludzie są nieszczęśliwi, kiedy żyją tylko dla siebie. Tak też jest u mnie. Jestem nieszczęśliwy. Chciałbym żyć dla kogoś 🙁 Ale nie dla Ciebie Mesio.

    6

    1
    Odpowiedz
    1. Dobrze, będziesz żył dla dżdżownic kalifornijskich Pana twojego. Karm się dobrze… 😉 /Mesio PS. A co do tego nieszczęsnego życia… Takie życie, patałachu…

      0

      5
      Odpowiedz
  13. Bo ciężko jest nie być nudnym dla ludzi. Wszyscy liczą że będziesz zabawowy, hiperaktywny, cały czas nawijał o „bajerowaniu dup”, libacjach alkoholowych albo chociaż o pieniądzach. Jak nie masz do czynienia z takim życiem to odpadasz w przedbiegach. Niestety mam to samo i do chuja z takim życiem. Chyba czas coś zmienić.

    12

    2
    Odpowiedz
  14. Ja mam dopiero 22 lata, a też żadnych znajomych… Co prawda po części sama pourywałam kontakty, bo przestało mnie bawić wieczne imprezowanie (za którym nigdy nie przepadałam), ale też oni się pozmieniali i każdy żyje swoim życiem. Dzięki Bogu mam super rodzinę i cudownego narzeczonego.

    7

    8
    Odpowiedz
  15. W sumie dobrze, że pojawiła się ta chujnia. Taka jest prawda.

    9

    0
    Odpowiedz
  16. Mam podobnie, samotny aż do bólu.

    8

    0
    Odpowiedz
  17. Też jestem w takiej sytuacji. Chciałbym móc powiedzieć że dla ludi których znam moja odrębność nie jest problemem bo tak jak ja szanuję ich odrębność oni szanują moją i nie ma to wpływu na nasze relacje ale tak nie jest, chociaż połączyły nas podobieństwa to z czasem w naturalnym wydaje mi się procesie moje cele się zmieniły i nawet długa znajomość nie ocaliła mnie przez zostaniem wykluczonym. Zewsząd otaczają mnie istoty które w ogóle trudno nazwać ludźmi. To jakiś jebany kult zła. Tak jak napisałeś wszędzie widzę ten schemat co ty. Sam z siebie nie wysilał bym się pisząc o tym tu czy gdziekolwiek indziej, chciałem ci tylko odpowiedzieć. Wystarczy poczytać te komentarze i już wiadomo o co chodzi, jakieś idiotki piszą ci „znajdź dziewczynę” tak jakby dało się ją znaleźć w jajku niespodziance, ta da kurwa! I już masz drugą połówkę. O kurwa co za debile. Albo ci co piszą że może to nie z innymi tylko z tobą jest problem, gdyby tak było to świat nie cierpiał by z powodu samookaleczenia, wtedy to my nieliczni byli byśmy czynnikiem niszczącym. Szkoda słów dla tych kretynów piszę do ciebie autorze, nie jesteśmy sami.

    13

    0
    Odpowiedz
    1. Właśnie, tez mnie wkurza takie gadanie ” znajdz dziewczynę „, gdyby to sie dalo tak bezproblemowo zrobić to by nie bylo potrzeby pisac o samotności ani sie wkurwiac na wszystko, chyba już lepiej byc samemu niż w takiej tandetnej relacji, która w niczym nie pomaga, a jeszcze pogłębia uczucie beznadziei.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Zaluzmy forum dla introwertykow. Mesiu nie moze tam zalozyc konta bo bedzie swoje analne farmazony rozpisywal.
    Bedziemy sie spotykac i zwiedzac miasta i wioski.

    3

    1
    Odpowiedz
  19. Rany boskie, większoścć tych komentarzy jest w ogóle nie na temat,facet pisze o samotności a komentarze o farmazonach, prawda jest taka, że samotności trzeba doswiadczyc,żeby ją zrozumiec.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Gosciu, uwierz mi ale kazdy, kazdy doswiadcza non stop samotnosci. Nawet jak jestes z innymi, posrod innych mozesz byc samotny. Na to nie ma lekarstwa.
      Problem jest w tym ze jestesmy otoczeni ludzmi ktorzy do nas nie pasuja. W kazdje klasie, zakladzie pracy cenni introwertycy sa otoczeni i zaduszanie przez ekstrawertykow. To przez nich czujemy sie samotni.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Tak właśnie i ja się czuję.

        0

        0
        Odpowiedz
  20. 🙂 nie przejmuj się, też weekendy spędzam w większości samotnie:D
    takie to życie chujowe…. 😀

    0

    0
    Odpowiedz