Latające gównojady

Człowiek stara się i dba jak tylko może o swój samochód – czyści, myje, poleruje lakier itp. żeby furka cieszyła oko, ale no nie da się no w ni chuj kurwa! Gdy postawisz swoje oczko w głowie na parkingu pod domem świeżutko po myjni i idziesz do domu po czym później wychodzisz aby gdzieś pojechać to tu ukazuje się twój samochód cały opierdolony białym ptasim gównem! Kurwa, ja się pytam co te ptaki wpierdalają, że lakier wypala!!?? Gówna są tak wielkie, że szyb nie widać – przecież to struś emo tak nie napierdoli! A to wszystko przez te stare rasówy co siedzą w domach i dokarmiają te latające ścierwo chyba schabowymi z ziemniakami! Chyba kupię jakiegoś kałacha u ruskich na bazarze i to wszystko porozstrzelam w pizdu! Jednym słowem mega chujnia!

67
54
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Latające gównojady"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rozjebałeś mnie swoją chujnią ;p Humor poprawiony do końca dnia!! „przecież to struś emo tak nie napierdoli!” hahahahahaha

    0

    2
    Odpowiedz
  3. Jebać gołębie i wszystkich je dokarmiających.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. OO stary trafiłeś, dzisiaj rano nawet mówiłem bratu ze te gawrony ode mnie maja wpierdol;p też mnie to wkurwia,te gówna to zapieczone kurestwo i zawsze nasrają jak umyje auto.Pajace;p

    0

    0
    Odpowiedz
  5. He he he ! Wożę w bagażniku pistolet pneumatyczny ( na śrut). Już mnie omijają szerokim łukiem ( parkuję cały czas w jednym miejscu).

    0

    0
    Odpowiedz
  6. latające kurestwo!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Kałach ci w dupę głuptaku!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Właściwości żrące ma kwas moczowy zawarty w guano. Taka prawda, ptaki formują kałomocz, nie gówno.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Jak ktoś zobaczy, że strzelasz do gołębia miejskiego to możesz zapłacić grzywnę.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Mnie ich kałomocz nie interesuje,jak ktoś je karmi to niech zadba o podtarcie im dupy.Albo bidety w karmnikach.pzdr.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Dałem 5. Racja, przejebane. Nawet jak się zarabia 17 tysi netto i jeździ mesiem tak, jak ja, to czasem trzeba zostawić furę pod chmurką. Generalnie lubię ptaki i ich śpiew. Działają kojąco – ale tylko w pewnych okolicznościach. Wkurwiają mnie rano, gdy śpię, a są pożądane, gdy wstanę i idę do parku. Gdy będę zarabiał 2x więcej, czyli 34 tysie, to zrobię strefę ciszy – 3 km w promieniu od mojego domu. O 24 będę zamykał wszystkie okna, nad obszarem przelecą samoloty i zrzucą trutkę, która wytruje wszystkie ptaki. Będzie spokój. O 14 rano, gdy wstanę, to specjalna ekipa wypuści w rejonie z klatek nowe ptaki, które będą pięknie śpiewać aż do wieczora, gdy przylecą samoloty.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Wow, widac jak bardzo chciales sie pochwalic swoimi zarobkami, pustaku xd

      0

      1
      Odpowiedz
  12. True story. Popieram.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dokładnie! – mnie też kurwica bierze przez te ptaszyska!

    0

    0
    Odpowiedz

Tylko kasa i kasa

Jest dopiero 5 marca, w sumie jeszcze wypłaty nie dostałem, bo dopiero jutro będzie, a baba już mnie pyta, czy w tym miesiącu mam jakąś fuchę bo ona policzyła i może braknąć. Chuj mnie strzela, kurwa do końca miecha 26 dni, a ta już WIE że kurwa ZABRAKNIE. Zapierdalam po 10 godzin dziennie, jak jest fucha to biorę, robię co mogę, rzuciłem nawet fajki żeby więcej hajsu było, z kumplami wyjdę już tak raz na miecha, czasem nawet nie, bo w knajpie browar 7pln. Ale i tak wiecznie za mało. Czy przyniosę 2 tysiące, czy 4 tysiąca – mało! I co ja mam z tego jebanego życia? Ja wiem, że jest drogo i że kredyt i tak dalej, ale widzi przecież, że robię co mogę to dałaby mi spokój. A tak to mi się odechciewa pracować czy cokolwiek. A szef jak to szef, kutas i rura, nawet jak zapierdalam jak muł to premii nie da. Raz to dałem po bandzie, zapierdalałem jak dziki i podbiłem do niego przy wypłacie, że dobrze robiłem to może coś ekstra by dał w ramach motywacji czy docenienia. I co? Oczywiście nie, bo nie ma i jest bieda w firmie. Jak chuj. Pojebany kraj. No powiedzcie mi jaka jest motywacja żeby tutaj coś dawać z siebie skoro zawsze i tak jest źle. Lepiej się opierdalać chyba i brać co dają, przynajmniej się człowiek nie spina. No dobra to tyle. Chujnia.

37
52
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Tylko kasa i kasa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chujową żeś se babę wziął, ja w życiu od faceta nie wezmę kasiory chyba że na wspólny cel!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. wyślij babę do pracy i niech sama na siebie zarobi!!!! brać to każdy potrafi, ale żeby już coś zrobić to lament tylko.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Lepszy gram handlu niż kilogram roboty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  5. dokładnie babsko do roboty, u mnie w domu to samo, czy stary 4 czy 5 koła przyniesie to brakuje i mało, a stara wielka pani i nic nie robi tylko sie przypierdala do wszystkich w domu, wiec sie nie oglądaj i goń ją do roboty!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Chujnia.
    Stary, olej to, mam to samo i zaraz tym pierdolnę . za każdym razem ta pizda mi mówi „mało i mało”. lepiej wyjdź na browara i pierdol temat. nie da się jebać non stop.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ja wlasnie tak robie jak napisales na koncu opier… sie ile moge chociaz i tak lekko nie jest ale na wyplacie i tak musza zawsze zaje… z 20 % i cos wymyslaja ze 2 mce emu byles chory itp. zal jak ch..

    0

    0
    Odpowiedz

Ja już kurwa nie mogę!

Mam 31 lat i wstyd, ale mieszkam z rodzicami. Czuję się jak żałosne gówno – rata kredytu przeciętnie wynosi 2000-3000 zł. Jak to jest możliwe, że banki zapierdalają 30-50% od kredytu? Czy to jest normalne? Jak mam wziąć kredyt – bo na razie to stać mnie jedynie na klitkę wielkości toi toia. Nosz to nie jest normalny kraj – a pojeby na urzędniczych stanowiskach pierdolą o niżu demograficznym, o katastrofie emerytalnej, podwyższeniu wieku – chyba dla siebie, bo gówno robią, a kasy mają od chuja, i o tym, że młodzi emigrują. Ja pierdolę, oni są ślepi czy głupi? W chuj i w pizdu – skretyniałe parszywe dziady. Pracy i mieszkań dajcie to się Wam dupach poprzewraca od wyżu demograficznego. Ja pierdolę. Już mam dosyć takiego życia na pół gwizdka, na nic nie ma kasy i czasu, bo trzeba zapierdalać za marne grosze na 1,5 etatu, a co jestem w sklepie to jak widzę te ceny to mnie chuj strzela choć go nie mam. Nic tylko jebnąć się z mostu albo pod pociąg. Tony cv lądują w koszu, bo nikt tego nie czyta. Chujnia i śrut!

85
75
Pokaż komentarze (35)

Komentarze do "Ja już kurwa nie mogę!"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. kogo wybieraliscie w 2007?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Wszystko przez ideę państwa dobrobytu. Zabierają Ci połowę pensji na dochodowy i ubezpieczenie, a potem jeszcze płacisz przeróżne ukryte podatki. Z czego ludzie mają żyć? Albo trzeba przestać głosować na te pieprzone świnie, albo wybrać się do Warszawy, co zresztą na pewno niedługo nastąpi.

    7

    0
    Odpowiedz
  4. jak bym czytał o sobie nawet wiekowo mam podobnie

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Chuj Cię strzela choć go nie masz. Jeżeli przez całe życie rozumujesz w podobny sposób to się nie dziwie;]
    A poważnie to czego tu się wstydzić.. Jakbyś mieszkała bez rodziców było by Ci dużo trudniej.

    4

    2
    Odpowiedz
  6. a po co brała taki duży kredyt??!! nie wystarczy mała klitka w wielkiej płycie? rata byłaby o połowę mniejsza. A czy koleżanka historii się uczyła?? niechaj przejrzy kto to był chłop pańszczyźniany i co mu było wolno. Pewne rzeczy na świecie się nie zmieniają. pozdro

    3

    0
    Odpowiedz
    1. kurwa tobie to szalas w lesie powinien wystarczyc

      1

      2
      Odpowiedz
    2. Chłop pańszczyźniany miał o wiele lepiej niż „współczesny” niewolnik…

      0

      0
      Odpowiedz
  7. …Przyjmiemy Panie, z zakwaterowaniem, wysokie zarobki…
    wymagana miła aparycja i kultura osobista…

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Chujnia, ale przynajmniej jest Ci wstyd, także zdajesz sobie sprawę że w wieku 31 lat mieszkać z rodzicami się nie powinno. Nie wszystkim to przeszkadza, masz przykład komentarz numer 4. Nie jest wstydem mieszkać ze starymi jeśli taki mus, ale wstydem jest jak komuś z tym dobrze i mówi że ma na to „wyjebane” bo po co ma na siłę sam mieszkać. To jest wówczas kalectwo. Także z Tobą nie jest tak źle, pewnie sobie poradzisz. Pamiętaj że wszystko małymi kroczkami.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Rozumiem i podzielam tą chujnie, owszem. Niestety, realia się nie zmieniają. Takie cechy charakteru jak sumienność, uczciwość, pracowitość czy rzetelność nie są dzisiaj cenione. Posiadając w/w można się dorobić… garba. Żyją ci, którzy mają znajomości i mogą dopchać się do władzy. Następnie mogą się nachapać do porzygu, nakraść, zdefraudować i zostawić bajzel. Złodzieje, oszuści, wyzyskiwacze…
    Tylko w tym kraju, aby żyć na poziomie trzeba być magistrem inżynierem ze znajomościami albo posłem. Reszta to plebs, która ma na to urobić.
    Dziwić się, że młodzi emigrują? W UK można pracować za minimalną krajową i żyć jak człowiek. Bez obaw, że nie wystarczy kapusty do pierwszego. Mieszkanie, rachunki, samochód, podatki, paliwo, sprzęt RTV i AGD… Samochód kupisz za 500-10000funtów. Co u nas kupisz za 500-10000zł? Jak zatankujesz za „brytyjską dniówkę” to jeździsz cały miesiąc. „Polską dniówkę” wyjeździsz w tydzień i to tylko na dojazdach do pracy.
    Chcesz nowy telewizor? Konsolę do gier? Telefon? Pralkę? Idziesz do Argosa i kupujesz za gotówkę. W Polsce wmawiasz sobie, że to Ci niepotrzebne.
    Zarabiasz 1200f i na wszystko starcza. Nikt nie szuka w Netto najtańszego makaronu, jak to u nas w Biedrze bywa. Wiem co mówię, byłem tam, pracowałem tam, nie wiem po co wróciłem. U nas kpią sobie z ludzi. Ceny europejskie, a zarobki polskie.
    Pozdro, MMSI.

    9

    0
    Odpowiedz
  10. to nie wiem gdzie Ty mieszkasz stary. Ja będąc prawie 10 lat młodszy wynajmuje sobie z dziewczyna kawalerkę, w dużym mieście, praktycznie w centrum. Choć luksusów nie ma to ten kącik jest nasz i nie dzielimy go z rodzicami 🙂 Jesteśmy też w stanie odłożyć parę groszy co miesiąc i pojechać na wakacje ( może nie kurorty i dacze, ale wspólny wypad pod namiot tez jest miły ). Tyle, że oboje pracujemy

    1

    2
    Odpowiedz
  11. Dlatego ja wyemigrowalam! zycie w Polsce to byl koaszmar…….

    5

    1
    Odpowiedz
  12. Ja mam może nieco mniej lat, ale też mieszkam z rodzicami i za chuja sie nie wyprowadzę. Za 1200 zł miesięcznie? Pierdolę to, choć bardzo bym chciał żyć na swoim… :/

    1

    0
    Odpowiedz
  13. ni jesteś sam inic nie zrobisz kurwa.taki pojebany ten kraj….ja mam 29 i tez mieszkam z rodzicami i na dodatek nie mogę roboty znaleźć.to jest dopiero chujnia:(

    2

    1
    Odpowiedz
  14. To faktycznie wstyd, mieszkać z rodzicami do tej pory. I pewnie jeszcze jesteś singlem – były już posty na ten temat. Która dupa by chciała być z fajtłapą, który nawet mieszkania nie potrafi zorganizować. Ale nie martw się – tacy ludzie też są potrzebni – bardziej niż Ci się wydaje. Coś musi dzielić ludzi na lepszych i gorszych. Ja zarabiam 17 tysi netto. Bujam się po mieście swoim mesiem. Lubię stać na światłach obok przystanku autobusowego i patrzeć jak plebs czeka, aż zbiorkom zabierze ich do jakiejś chujowej roboty za nędzną jałmużnę. Jaka by była radość z tego mesia i z tych 17 tysi, gdyby każdy to miał? I kto by wykonywał chujowe prace? To wszystko nierealne. A największa radość z posiadania, to świadomość, że inni nie posiadają -że jestem lepszy, że żyje mi się wygodniej. Jeśli szanujesz ludzi bogatych, jeśli sam byś chciał być kiedyś bogaty, to daj bogatym ludziom satysfakcję, że ich trud się opłacił. Daj im poczuć, że faktycznie są lepsi. Jak widzisz kolesia w mesiu przy przystanku, to wyjdź skulony spod wiaty na deszcz, podejdź do auta ze spuszczoną głową – żeby On cię widział i mógł sobie przypomnieć tę miłą chwilę w trudnym momencie.

    1

    20
    Odpowiedz
  15. @14 a jak Ty się dorobiłeś takich pieniędzy, jak nie potrafisz przeczytać krótkiego tekstu ze zrozumieniem?

    2

    0
    Odpowiedz
  16. no jak tak możecie, oj przecie Polska to nasza ojczyzna i musimy ją kochać oraz również bronka i donka i koniec kropka, oni też muszą z czegoś żyć no troszkę wyrozumiałości

    1

    2
    Odpowiedz
  17. Wyjedz z Polski Nie czekaj Nie myśl Wyjedz…bo będzie za pózno

    1

    1
    Odpowiedz
  18. #14 😀 wow 😀 jesteś wielki!:)

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Ciesz sie że żyjesz i jesteś zdrowa, a dom własny nie jest ci potrzebny jak jesteś singielką a wynajem to jeszcze większa głupota.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. @14 niezłe prowo.

    1

    0
    Odpowiedz
  21. @14 Gratki , chyba nigdy nic bardziej fajnego nie czytałem. Jako plebs z krwi i kości oczywiście oddaje szacunek swym Panom. Miał bym sugestie żeby pójść trochę głębiej mianowicie w strukturę psychiki galarety społecznej bo gdy by nie pieniądze to i tak plebs będzie plebsem a pan będzie panem.
    Najlepszy koment, może piszesz na blogu jakimś czy coś ? to ważne żeby o tym pamiętać.

    1

    0
    Odpowiedz
  22. Nie przejmuj się..Co drugi polak tak ma. Bieda aż wylewa się z tego kraju.

    2

    0
    Odpowiedz
  23. @14 zajebiste i prawdziwe, też się tak czuję jak widzę buraków na przystanku. Pozdrawiam – dyrektor jednego z banków

    0

    4
    Odpowiedz
  24. @14 To właśnie tacy ludzie jak ty się wieszają. Nie sądzę, żebyś do końca zdawał sobie sprawę z tego, że życie ma swój rytm.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Sami kurwa dyrektorzy 😀 Widzę, że nawet ich dopadł kryzys bądź jakieś przesilenie skoro bujają się po chujni, zamiast iść do terapeuty, przejechać się swoim mesiem czy zrelaksować podczas zajebistego masażu z lodzikiem 🙂
    Widzę też, że jest tutaj wielu prawdziwych, przyszłych nieudaczników, którzy już teraz wiedzą, że zostaną w życiu nikim. Już teraz zaczynają się dowartościowywać. Chujnia, Redtube i Tibia – trzy najczęściej odwiedzane przez nich strony 🙂
    Powodzenia w prawdziwym życiu, fajtłapy.

    5

    0
    Odpowiedz
  26. No co ty? Nie masz wacka???

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Od #14 do #15. Dorobiłem się tak, że na gówniane sprawy i gównianych ludzi poświęcam tylko 1/3 czasu, a resztę na 17 tysi netto. Zatem przeczytałem tylko 1/3 tego tekstu. Gdybym miał przeczytać cały, a zatem przeznaczyć na takie sprawy 3x więcej czasu, to jednocześnie miałbym go 3x mniej na 17 tysi netto. Wtedy to by już było tylko, niech wezmę kalkulator, 5,667 tysia netto. I wtedy sam stałbym się takim patałachem jak autor chujni i wypisywałbym tu takie nudne chujstwa.

    0

    3
    Odpowiedz
  28. Przed wojną Żydzi pożyczali kasę Polakom na 5% i mówiło się, że ździerają z biednych Polaków. Dalszy komentarz nie jest chyba potrzebny …

    2

    0
    Odpowiedz
  29. Od #15 do #27. Tłumaczenie przyjęte, możesz sobie żyć.

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Mam znajomego Hiszpana i ma tan w Hiszpanii dokladnie ten sam problem co ty, co dzien mi narzeka ze nie da sie niczego dorobic.
    Chujnia jest juz wszedzie czlowieku, ludzie dzis ledwo zyja NIE MA MOWY O KUPNIE MIESZKANIA

    0

    0
    Odpowiedz
  31. Jak mnie z tyłu wózkiem jakaś stara raszpla dźga to sie gotuje i reaguje do starej pizdy. Co do ocierania. Polecam parę miesięcy w Indiach, tam na 1m w metrze wejdzie z ponad 10 osób a otarcia to norma;)

    0

    0
    Odpowiedz
  32. a ja Wam napiszę tak… bo to kurwa wszystko przez tych „singli”. Wiadomo, że we dwoje żyć przyjemniej. Ale każdy chce teraz niezależnym być, od razu z mieszkaniem i kurwa pensją ministra. Mam 30 lat, dziecko, wynajmowane mieszkanie, trochę oszczędności i mieszkanie w spadku. Żyję na średnim poziomie, bez kredytów, z palcem w dupie radzimy sobie z obowiązkami i życiem. Ale większość naszych znajomych w podobnym wieku nie ma nawet partnera, siedzą u mamy, żrą za mamy, śpią na mamy. I każdy myśli tylko jaka jest chujnia w kraju zamiast wziąć się w garść bo co z tą jebaną niezależnością jak sobie nawet z gołą dupą w domu połazić nie wolno.

    1

    3
    Odpowiedz
    1. kurwo dostałaś w spadku mieszkanie a do innych masz pretensje że ich nie stać? ja prdl… umysł ameby a charakter ścierwa…

      4

      0
      Odpowiedz

Ocieranie i pukanie

Wszyscy się o mnie ocierają. Wchodzę do autobusu, wchodzę na siłownię, stoję na przystanku, robię zakupy – wszyscy. Ludzie przestańcie się ocierać. Gdybym tak przystawił dupę i zaczął pocierać nią Twoje ucho? Czy ja wyglądam jak pierdolony Alladyn? Polakom brakuje pieszczot, szturchnięcia, popchnięcia, ocieranie, pukanie. Czy was też wkurwia, jak stoi za wami jakaś osoba w markecie z wózkiem i was puka? Myślę sobie ? co on, chce mnie zerżnąć?

57
61
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Ocieranie i pukanie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahahahahahaha, jebłam

    0

    1
    Odpowiedz
  3. jak by to była zgrabna blondyneczka to niech się ociera, nie umiem odmawiać potrzebującym

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Alladyna nikt nie pocierał. To Alladyn pocierał lampę. Pewnie wyglądasz jak ta lampa;P

    1

    1
    Odpowiedz
  5. Bo jest nas już coraz więcej i się nie mieścimy, też mnie to wkurwia. Wszędzie tłok. Ulice, autobusy, sklepy.. ehh

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Widać że masz beztroskie życie, skoro to dla Ciebie chujnia.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Niby nas co raz mniej a miejsca i przestrzeni do życia nam brakuje.
    Otarłbym się o jakąś ładną niewiastę ale sporadycznie jeżdżę komunikacją miejską.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ciesz się, że ktoś cię w ogóle chce dotykać.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ale to nie znaczy, że stojąc w kolejce jeden drugiemu ma na plecy włazić. Nosz kurwa, przecież to nic nie przyspieszy, a nawet przeciwnie!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Oj tam…
    W autobusach jest nawet fajnie w tłoku gdy w pobliżu jest jakaś fajna dupa.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. poruszająca historia, wstrząsnęła mną, teraz widzę co to prawdziwe zmartwienia, dzięki stary.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. autobusem jazda to katorga… ludzi kupe , a niech jeszcze zahamuje to jest dopiero jazda:@, nie mniej jak to dla Ciebie jest hujnia to widac wiedziesz szczesliwy żywot:-P

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Też mnie to irytuje. Piszecie o zgrabnych blondyneczkach i fajnych dupach (abstrahując od tego, że to drugie to obrzydliwy epitet), ale najczęściej jest tak, że ociera się o Ciebie śmierdzący żul czy jakaś babuleńka. Mało to przyjemne. Do włażenia na plecy w kolejce dodałabym jeszcze chuchanie na kark. Ble!

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Cholera, coś w tym jest…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. W cywilizacji obowiązuje dystans 1 m nawet przy rozmowie BARDO dobrych znajomych. Polacy jeszcze nie zeszli do końca z drzew. A już polska prowincja w mieście, to hujnia jak mało.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ja tam się cieszę jak się o mnie ociera jakiś ładny… no chyba, że ma mnie okraść kieszonkowiec to wiesz, patrzę zawsze na plecak.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zazwyczaj stare brzuchate babki i dziadki. Nie dajcie się, ja zawsze pytam się czy to pchanie to drażnienie się ze mną czy w ryj chce dostać…

    0

    0
    Odpowiedz

Nic nowego…

Moja chujnia polega na tym że jestem taki „zajebisty” że przyciągam pasztety. No dosłownie każde 20 kilo nadwagi w okolicy! Nie wiem, to chyba ze mną jest coś nie tak… chuj wielki i szelki.

28
60
Pokaż komentarze (23)

Komentarze do "Nic nowego…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. wybrzydzasz nie ruchasz!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  3. oj tam, oj tam.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Dobre. he heh Ja mam tak samo tyle, że same stare baby przyciągam, a młode, co mnie kręcą to zlewają mnie i tylko kasę ciągną, a nie jestem taki brzydki. Jak to śpiewał artysta ” Stara baba jak cholera ale szuka kawalera….

    0

    0
    Odpowiedz
  5. hahah 😀 do mnie akurat stare chłopy lgną … a młodzi się boją,.. przetuptane ;>

    0

    0
    Odpowiedz
  6. grube są zajebiste

    0

    0
    Odpowiedz
  7. a ja mam odwrotnie przyciagam starych facetow do siebie i nie jestem brzydka po prostu lubie puszczac jakies dwuznaczne teksty ale nic poza tym

    0

    0
    Odpowiedz
  8. @3 Nie ja to dopiero mam chujnie bo jestem przystojny a nie mam powodzenia u żadnych kobiet pewnie coś z feromonami nie tak- a mnie własnie podobają się starsze babki (uwaga! napisałem starsze nie stare:)

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Pewnie sam jesteś pasztetem, a one szukają kolesi na swoim poziomie

    0

    0
    Odpowiedz
  10. a ja mam 22 lata i przyciagam same takie 50+,mowia mi jaki to ja jestem przystojny i wogole haha.a mlode w moim wieku maja mnie zupelnie w dupie

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Obstawiam, że też jesteś gruby pasztet. Stara mądrość ludowa mówi, że swój do swego ciągnie. pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ruchaj pasztety – a co ci szkodzi. Jak zdrowa, młoda, czysta, śliska i ciasna, to każda cipka może być przyjemna.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. 10. – nie zgadłeś. próbuj dalej…
    8. – Ty pewnie wiesz to z autopsji ;D

    Widzę że fajne laski na mnie też zerkają, ale one pewnie czekają na mój ruch, za to pasztety nie pierdolą się w szczegóły i lecą.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Playboy na twarz i pchasz!

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Bynajmniej je przyciągasz 🙁 jak to mówią lepszy wróbel w garści…

    0

    0
    Odpowiedz
  16. 14 jak to mówią lepszy wróbel w garści niż chuj w dupie:)

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Możliwe, że wysyłasz do owych puszystych podświadome sygnały. W razie czego, torbę na głowę jej, jak trzeba sobie i psu albo kotu, żeby się nie gapił.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Ja przyciągam starych facetów a wcale nie jestem taki brzydki…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. 16-ka i 17-ka!!! Git komentarze!!! Ubaw jak jasny chuj!

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Sam jestes pasztet i chuj…

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ciekawe ile masz lat…

    0

    0
    Odpowiedz
  22. może chcą cię zjeść, bądź ostrożny!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Tak, jest z Tobą coś nie tak, bo jesteś dużym dzieckiem, które człowieka ocenia na podstawie wyglądu. Kto chciałby się z kimś takim zadawać?

    0

    0
    Odpowiedz
  24. może przestań tak powierzchownie patrzeć na kobiety, to jakaś „lepsza” babka na ciebie spojrzy.

    0

    0
    Odpowiedz

Nieszczęśliwie zakochany

Zabujałem się w nauczycielce. Mam 21 lat, ona chyba koło 30 – dodatkowo dołującym faktem jest to, że jest zaobrączkowana. Największa chujnia polega jednak na tym, że siedzę na tych popieprzonych zajęciach, i że jedyne co mogę zrobić to wpatrywać się w jej oblicze, bez najmniejszych szans na spełnienie moich marzeń. Jest tak odległa, tak niedostępna i w ogóle… Dodatkowo dołujące jest to, że mam 21 lat, a mam rozkminy jak gimbus.

41
69
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Nieszczęśliwie zakochany"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zaproponuj jej romans

    0

    0
    Odpowiedz
  3. no to jest chujnia ale wiem sam po sobie że nauczycielka też kobita i swoje potrzeby ma 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ja mam 19 ona też po 30 już , milf jak sie patrzy , ale tylko w wyimaginowanej wyobraźni dostepna poniewaz ma rodzine:'(

    0

    0
    Odpowiedz
  5. przestań gapić się jak gekon w muchę ,idż z kumplami na pare imprezek,najlepiej domówek a na pewno jakąs fajną dziewczynę poznasz , idzie wiosna,towar dopiero wypełznie:)),ciepłe wieczory itd…

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty się zakochałeś w swoim wyobrażeniu o niej. Nie można się zakochać w osobie, której się nie zna, a przecież Ty jej nie znasz. Bo niby jak ją miałeś poznać? Poznanie człowieka nie polega się we wpatrywaniu na niego.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. to chyba spadochroniarz z ciebie skoro w wieku 21 chodzisz do szkoły :

    0

    0
    Odpowiedz
  8. potrzeby to może i ma ale niekoniecznie żeby rozpierdolić związek przez jakiegos niedojebanego pryszcza… Się chłopie trochę ogarnij i zwal gruchę bo na świecie jescze jest parę innych bolców oprócz Twojego..

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Albo podbijasz do niej i mówisz wprost co czujesz albo walisz gruchę aż ci przejdzie. Nie masz nic do stracenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ona ma 30, a ty 21… to znaczy, że ona kończyła normalną solidną ośmioklasową podstawówkę, a ty… zawsze będziesz gimbusem : ) wpatruj się dalej

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A ja zakochałem się w zaobrączkowanej nauczycielce o 5 lat starszej i to z wzajemnością 🙂 Tyle, że nie jest moją nauczycielką i mówi, że nigdy by nie próbowała ze swoim uczniem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. wiem cos kolego o tym ja mialam podobna sytuacje ja cos czulam do niego on do mnie a nigdy razem nie moglibysmy byc czasami spotykalismy sie sam na sam ale do niczego nie dochodzilo nawet do glupiego pocalunku w policzek takze rozumiem cie i wspolczuje

    0

    0
    Odpowiedz
  13. przeżyłem takie coś kiedyś. udało się i żałuję. wszystko się rozjebało, i im, i nam. jeżeli też chcesz przeżyć chujnię, bo a)rozjebałeś komuś związek, b)okres „transformacji”, który ona potrzebuje, przy założeniu, że się w tobie zakocha rozjebie ciebie. moja rada: pociesz się, że większość pań w tym wieku chce dzieci (i to szybko!) i puknij parę swoich koleżanek 18tek.

    0

    0
    Odpowiedz

Apatia po całości

Od kilku dni intensywnie rozmyślam nad własną osobą i dochodzę do jednego wniosku, że jestem chyba już wypalony psychicznie. Na niczym mi nie zależy, podejrzewam, że gdyby teraz pieprznął mnie meteoryt i zrobił w głowie dziurę wielkości Kanionu Kolorado to olałbym to ciepłym moczem. Skończyłem jakiś miesiąc temu inżyniera na Polibudzie, wysyłam CV do firm z aplikacją na jakieś sensowne stanowisko tak często jak tylko się pojawi jakaś oferta ale więcej odpowiedzi bym chyba dostał jakbym swoje CV zostawił na jakimś cmentarzu. Magisterka, na którą się dostałem mnie wkurwia, bo każą mi przerabiać po raz kolejny to samo co już 15 razy do potęgi drugiej przerobiłem. A to co najbardziej mnie denerwuje to fakt, że nie mogę znaleźć sobie dziewczyny przez pieprzone kompleksy. Nawet jak mi się z którąś fajnie gada i widzę, że ona nie patrzy na mnie jak na padlinę rozjechaną na autostradzie, tylko naprawdę mnie polubiła, i tak się zastanawiam czy może ją pocałować a może zaprosić na jakąś kawę, to od razu włącza mi się w głowie mój prywatny demon i pieprzy „weź się ogarnij baranie, jesteś żałosny, kto by cię chciał” i wszystko się kończy w powijakach. Gdzie jest sens? Szukałem go ostatnio w alko i fajkach, tam go też nie znalazłem. Nic tylko czekać na grom z jasnego nieba…

52
51
Pokaż komentarze (24)

Komentarze do "Apatia po całości"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Z praca owszem, masz lekka chujnie, bądź cierpliwy. A panna się znajdzie, zobaczysz, młody jeszcze jesteś. Twoja chujnie oceniłabym w skali 1-10 na 3. Uwierz mi są duuuuzo gorsze chujnie w życiu. Także głowa do góry!

    1

    0
    Odpowiedz
  3. mam to samo z tym, ze mam 19 lat :(, 0 ambicji, sama empatia do wszystkiego:O

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Czyyli wszystko jest normalnie i w porządku… takie życie… powoli do przodu.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. nie olałbyś tego ciepłym moczem, bo już byś nie żył. btw mam podobny problem.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Hahahaha – jesteś męską wersją mnie! Jestem w identycznej sytuacji (naprawdę identycznej). Mimo to jakoś nie rozpaczam tak bardzo. Wyluzuj 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Idź facet do psychologa, albo do psychola. Masz jakiś kompleks, fobie. Z takim podejściem to chujnia i śrut nie ma szans na progres.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Niestety, ale tak to już jest…Pracy pewnie nie znajdziesz, bo dzisiaj magisterke to o d***ke można podeprzeć, chyba że wyjedziesz za granice, tam masz większe szanse z pracą..Co do dziewczyny, bądź cierpliwy, grunt byś fajną znalazł z którą być miło czas spędzał , uważaj na płytkie, głupie dziewki, które tylko mają siano w głowie, takie omijaj z daleka. Generalnie tak źle z tobą nie jest, to taki efekt domina jak nie masz roboty. Wszystko się po kolei wali..Taki kraj nic nie poradzisz. Powodzenia chłopie !

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Oj te braki miłości 😛 uwierz- kiedyś nadrobisz z nadwyżką, póki co olewaj system i rób to co lubisz lub w chociaż w podobnej branży, bylebyś dobrze na tym wyszedł.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Najpierw zaproś na kawę, potem pocałuj. Kurde na kilometr czuć że jesteś fajny gość. A demony sam kiedyś zwalczyłem, używając wyczytanej gdzieś metody: chcesz opanować demona, to go oswój:) sorry stary, mój demon kiedyś podpowiadał mi rozstanie się z tym światem, bo odkryłem, że jestem gejem, to dopiero chujnia była! oswoiłem go przez niezwracanie nań uwagi:)zaczął skomleć u mych stóp o uwagę:)oddałem do adopcji chuja. A życie i tak jest piękne i Ty to wiesz! a pedał, proszę Państwa – Sraństwa – też człowiek!

    0

    1
    Odpowiedz
  11. Tak jak nie znajdziesz sensu w narkotykach tak też nie ma tego w dzieciach i kobiecie. Teraz chcesz pracy i kobiety jak zdobędziesz będziesz chciał lepiej i tak bez końca.
    Sens jest w Tobie już dawno odkryty przez Ciebie. Tylko ty jesteś największą prawdą !

    0

    0
    Odpowiedz
  12. mam to samo, staram się jakoś stymulować ale kuźwa nic mi się nie chce, nie widzę sensu, chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  13. jakbym to ja napisała. zjebane studia, zjebana praca i cała reszta.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. JEST CIĘŻKO, ale coś mi się zdaje, że te kompleksy wymyśla twój mózg. A jak naprawdę je masz to idź np. na siłownię i ćwicz. Biegaj… to wysiłek, ale ja bym np.wolała chłopaka wysportowanego. Czy to krzywda dla ciebie? Przeciż mógłbyś być obrońcą swojej damy. Mam nadzieję, że ci się ułóży. Tym bardziej, że jesteś wykształcony. Teraz jest kryzys, szefowie zatrudniają bez wykształcenia ludzi, bo taniej im zapłacą. Ale jak nie będzie kryzysu to będą patrzeć, żeby mieć sprytnych, znających się pracowników. Choć jak pójdziesz do pracy to będzie ci sie wydawało, że tam dopiero się nauczysz naprawdę praktyki.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. – komentarz numer dwa – <3. "empatia", ahaha 😀
    - do Autora: weź się ogarnij, ale ze swoim poczuciem własnej wartości, wiesz? 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Się pan szanowny inżynier zdziwił ,że pracy nie może po studiach znaleźć? Bo pan szanowny studiował w przekonaniu, że go z pocałowaniem rączki wezmą zaraz po obronie dyplomu do pracy, dadzą 5tysi na rączkę na początek i jeszcze komóreczkę służbową. A tu życie wcisnęło ci wielkiego chuja w pupę. Witamy w dorosłości.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. bezapelacyjnie zgadzam się z numerem 6!!!

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Wasze porady są marne. Proponuje znaleźć jakieś hobby, coś o czym byś myślał non stop, (tylko nie komputery) Może coś ze sportu…albo kup aparat foto i rób zdjęcia w środku nocy…

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Kurwa mam niemal identycznie. Też jestem wykształconym inteligentnym młodym człowiekiem a od środka rozpierdala mnie depresja, smutek, strach i chujnia. Też szukam sensu i nie mogę znaleźć.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Pal więcej, pij więce, wal konia! Nim się spostrzeżesz będziesz mieć robotę

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Po pierwsze nie słuchaj tych co mówią, że wszystko samo się zrobi. Jak chodzi o kompleksy to zacznij działać. Uprawiaj sport, to Cię odstresuje. Przy okazji możesz w jakiś sposób przełamać siebie, np. zapisz się na kick-boxing. Stawiaj sobie codziennie wyzwania i podnoś poprzeczkę. Dobrze gdybyś miał jakieś hobby, w czym czułbyś się dobry albo najlepszy.
    Laska sama się nie znajdzie. Idź na drugi kierunek studiów chociaż na semestr, psychologia, kulturoznawstwo czy inne badziewie – tam jest dużo kobiet, nie to co na polibudzie, oswoisz się z płcią przeciwną.
    I nie dopierdalaj sobie wewnętrznie, jak ci zle to pobiegaj, daj temu ujscie w inny sposob. Tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Pewnie ktoś to już zrobił, nie chce mi się czytać. To dwadzieścia komentarzy. Ale do autora komentarza numer 2. Gratuluję oczytania i znajomości znaczenia słów. Brawo!

    0

    0
    Odpowiedz
  23. więcej odpowiedzi bym chyba dostał jakbym swoje CV zostawił na jakimś cmentarzu – HAAHHAHAHA, wyobraziłem to sobie.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Umówimy się?

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Zupełnie poważnie, jeżeli walisz gruche to to właśnie jest powód. Walenie min raz na tydzień lub częściej wysysa Cię z energii, popadasz w apatie, depresje no i dochodzi prokrastynacja. Znam temat z własnego doświadczenia. Warto o tym poczytać na necie.

    0

    0
    Odpowiedz

Wieśniactwo umysłowe

Wkurwia mnie pierdolony plebs, motłoch i wszelkiej maści buractwo, innymi słowy spierdolone genetycznie i umysłowo zwierzęta nie wykazujące cech człowieczych mimo formalnej przynależności do gatunku homo sapiens. Mam konkretnie na myśli osobniki, którym absolutnie obce są fundamentalne zasady współżycia społecznego. Nie mówię bynajmniej o znajomości savoir-vivre’u z bankietów u królowej Elizabeth II tylko o PODSTAWOWEJ kulturze osobistej. Najgorsze, że gdziekolwiek nie pójdziesz, to wszędzie tego pierdolonego bydła jest pełno. Przykład (jeden z wielu, to taki dzisiejszy) – wchodzę do przychodni (kurwa prywatnej, bo mnie stać), cieszę się, że nikogo nie ma, ale pani stomatolog każe chwileczkę czekać. Siadam wobec tego uradowany wielce, że tak mi się fajnie trafiło. Nagle wpada jakaś kurwa z dzieciątkiem. Jej lico jak gdyby wręcz ostentacyjnie manifestowało: Jestem zimną, zarozumiałą kurwą. Intuicyjnie czułem, że wynikną zaraz jakieś jaja. Odsunąłem się zapobiegawczo o jedno krzesło dalej, gdyż ten typ samic działa na mnie jakoś odpychająco. -Pan na którą? Na 16:30, mówię. Była 16:27. Facetka się pyta, czy może wejść pierwsza, ona tylko na chwileczkę, bo ona z dzieciątkiem itd. Odparłem asertywnie, że przykro mi ale NIE, ponieważ czas mnie goni i śpieszę się. Dentystka woła mnie do środka, podnoszę dupę, nagle ta pipa z synkiem wystartowała w mgnieniu oka niczym Usain Bolt do drzwi nieomal taranując mnie po drodze i zaczyna jęczeć, błagać i stękać: „boooooooo dzieeeeeeeeeeeckoo tak booooli baaaaaaardzo paaaaaniąą prooooooooszęęę”. Siedziałem jak ten chuj pierdoloną kurwa mać godzinę, dopadło mnie coś w rodzaju psychozy maniakalnej, miałem ochotę wpaść do tego gabinetu, zdeptać tego skurwiałego bachora i wyjebać go przez okno a jego starą zapierdolić nożem. Racjonalna część mego umysłu na szczęście zatriumfowała i nie dokonałem tego czynu, wkurwienie przeszło mi po półgodzinnym czytaniu czasopisma Viva z września 2009, koniec końców wybaczyłem jej tą nikczemną postawę. Załatwiłem, wychodzę. Wsiadam do auta, odpalam radio, leci akurat Manu Chao, więc wesoło podśpiewując zmierzam w kierunku domu pogrążony w błogim transie. Stoję na światłach, z boku typ cofa nie widząc mnie. Trąbie (głuchy) patrz patrz kurwa przypierdoli, JEB! ALE URWAŁ!! Zakurwił mi w drzwi zderzakiem. No chuj zdarza się, napiszemy protokół i trudno myślę sobie. Ta…koleś zaczyna spierdalać z prędkością dźwięku swoim czipowanym żółtym Golfem III bez tłumika licząc najwyraźniej na to, że nie zapamiętam jego numerów rejestracyjnych, które pozwolił mi oglądać przez 30 sekund. Także kolejna godzina w dupie na policji, a muszę zapierdalać jeszcze do w dupę jebanej ubezpieczalni gdzie trzeba wypełnić pierdyliard papierów w siedmiu kopiach i szczegółowo opisać zaistniałe zdarzenie. Jak tu się nie wkurwić? Ludzie kurwa, róbcie sobie wszyscy co chcecie, jak dla mnie możecie wpierdalać własne gówna i chodzić w żółto-fioletowych odblaskowych kombinezonach Power Rangers z pomponem na dupie. Ale do kurwy nędzy, zanim coś zrobisz – pomyśl jeden z drugim kurwa, czy swoim postępowaniem nie utrudniasz innym życia.

115
56
Pokaż komentarze (32)

Komentarze do "Wieśniactwo umysłowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. hahaha przyznam ze jeden z lepszych wpisów na tym portalu

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Życie, życiem, ale uśmiałem się trochę ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  4. fuck święte słowa! ostatnio czekałam do lekarza po same recepty, to jakieś 3 baby z rozwrzeszczonymi bachorami wpieprzały się w kolejkę. przez co moja kolej się opóźniała. no kurwa! myślałam, że im jebnę tam! bo mają bachora to im się niby należy!? trzeba było przyjść sobie wcześniej, a nie potem się innym wpieprzać. albo nie robić bachora jak się po ludzku nie potrafi zachowywać!

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Święta racja! Też nienawidzę roztrzęsionych bab z bachorami!!! Kurwa, człowiek tyra całymi dniami , ledwo nadąża z obowiązkami, a tu mu się taka wpieprza przed nos ze śmierdzącym bachorem. Suczyca!!!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. raczej z małym MOPEM Z SZAMBA

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Tak jest! Zgadzam się w 100%. Walić dresów w starych golfach, passatach, audicach i bmw

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Oj kurwa ale by Ci się stało jakbyś dzieciaka wpuścił przed sobą. Klientka pizda bo się wjebała, ale też żeś nie zabłysnął szczerze mówiąc.

    0

    2
    Odpowiedz
    1. Spierdalaj odbytojadzie

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Ciągnik fiuty ojcom swoich bachorów dziwko 500+, bezdzietni mają identyczne prawa jak ci z dziećmi

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Chujnia chujnią, ale świetnie opisana. 5 gwiazdek, liczę na rewanż

    0

    0
    Odpowiedz
  9. głupia cipa mogła chociaż dac na piwo czy cos za stracona godzine zycia, a bachory w tych czasach to rozpieszczone matoly

    0

    0
    Odpowiedz
  10. @6, tępa macioro bez szkoły, czytaj ze zrozumieniem. stało się tyle, że przez jebaną macicę i jej bachora musiałem godzinę czekać. gdyby nie ona nie miałbym też problemów związanych ze stłuczką.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Od wielu miesięcy to jeden z trafniej oceniających współczesne zdziczałe obyczaje wpis! Brawo! Przejdzie do klasyki. Jebał pies wredne baby! Bachor nic nie winien, ale wkurw rozumiem!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. #5 Co jak co ale od Passata to się odjeb!

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Podzielam w 100% ostatnie dwa zdania Twoej chujni. Mam wyjebane na to jak kto wygląda, co robi, jakie ma dewiacje, jak się zachowuje, ważne żeby nie utrudniał drugiemu człowiekowi życia.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Po prostu, nie uodporniłeś się na skurwysyństwo. Bardzo dobrze Cię rozumiem, choć nie emanuję taką pogardą. Łamanie panujących norm społecznych jest w tej chwili na topie. Powiedziałbym, że nastała anarchia. Nikt nie zastanawia się, czy utrudnia komuś życie, bo nawet jeżeli tak, to kogo to obchodzi!?

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tak kurwa bo jak bachor to odrazu wpuszczac trzeba… idziesz do prywatnej przychodni nie po to zeby czekac godzine na swoja kolej, z tego co wiem w przychodni
    baba + bachor = 100% ponad godzina siedzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. yhym no pamiętam jak ostatnio jestem w kolejce do lekarza babka pyta czy mogę ją wpuścić bo tyko recepty i siedziała menda pół godziny i wylazła, ja wbijam 4 min i wychodzę , bez jaj już nikogo nie wpuszcze i wam też radze

    0

    0
    Odpowiedz
  17. wszystko rozumiem ale wkurwia mnie sposób w jaki się wyrażasz o innych: kurwa, macica,cipa.No sorry ale mnie to po prostu irytuje.możesz mnie teraz zjechać od macior bez szkoły..

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Ty macioro bez szkoły, masz macicozjebanie i cipościsk.

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Bo połowa ludzi z miejsca nadaje się do odszczału

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Ty, 18-ka. Do czego? Chyba żeś się dawno nie odszczał. Ale kaszana…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Stare baby też maja sposoby na wepchnięcie sie w kolejce i w autobusie. W kolejce udają, że były przed tobą lub wcześniej zajęły kolejkę, chociaż nikt nic nie wie. A w autobusie polują na miejsca siedzące na „konewe” czyli jada na cmentarz do któregoś tam męża. Odbywa to się tak, że jak się wdrapią po autobusowych schodach to wykonują rzut konewą cmentarną na najbliższe wolne miejsce i już zaklepane. A jak się uzbierają takie matuzalemy w kupę to rozmawiają o małych rentach, ojcu dyrektorze i Tusku. Ogólnie jest wesoło.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Miałeś prawo się wkurzyć , ale sposób w jaki się wypowiadasz jest też wieśniaczy , co chwilę jakieś przekleństwa. „miałem ochotę wpaść do tego gabinetu, zdeptać tego skurwiałego bachora i wyjebać go przez okno” sorry , ale to jest 'lekka’ przesada. Ogarnij się człowieku.

    0

    1
    Odpowiedz
  22. #18 odszczał to sobie możesz zrobić nad pisuarem tępy chuju

    0

    0
    Odpowiedz
  23. 20. – zajebiaszczy koment. Rzut konewą…

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Miałem raz taką sytuację w „przychodni”.Poszedłem do registracji i zabrałem swoją „kartę”.Więcej tam nie chodzę.W dupie z takimi jołopami-umowa to jest umowa.Jak na 14tą to nie na 15tą.W chuj z tzw.służbą zdrowia! Powinno sie ROZJEBAC cały ten burdel rodem z komuny.CHUJ z wami.Tzn. z nimi.

    0

    0
    Odpowiedz
  25. #21 – to nie jest forum Duszpasterstwa Rodzin, najwyraźniej idea strony cię przerosła. Wróć na onet, tam twoje miejsce. Facet zaliczył chujnie minimum 8 level, okaż zrozumienie!

    1

    0
    Odpowiedz
  26. Ludzie !!! Obudźcie się ! Komuna godnie wyposażyła nas w kilka milionów pierdolonej „jenteligencji” z awansu społecznego. Ponieważ mają „papier” i mgr. to z natury naszego ustroju (podobno demokracja) są LEPSI od tych co NIE MAJĄ. I nie ważne, że to buraki i debile. NIe ważne, że nóż i widelec zobaczyli pierwszy raz na studiach. Jak są wystarczająco sprytni i cwani, to zostają dyrektorami i ministrami. A reszta plepsu musi zapierdalać podwójnie, żeby sfinansować ich kretyństwa i błędy. Produkują taką samą „jenteligencję” jak oni. IQ 40 dziedziczne, na Wieki Wieków Amen. Chujnia i Ubojnia

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Dziecko wyspowiadaj sie z tych przekleństw.Ty duszo nieczysta

    0

    0
    Odpowiedz
  28. chujnia jakich mało, świetnie opisana, uśmiałem się tak ze prawie mi zwieracze puściły…ale nie tylko pompon odpadł:)))
    łączymy się w chujni
    Power Rangers

    0

    0
    Odpowiedz
  29. Jakby purchlak bękart śmierdzacy nie WPIERDALAL 5kg slodyczy toby nie wjebal sie

    0

    0
    Odpowiedz

Kasjer

Siema Chujowicze! Zapodam wam dzisiaj temat z zupełnie innej beczki… Praca jako podjazdowy i/lub kasjer. Otóż chujowiczu, podjeżdża samochód pod dystrybutor, jako podjazdowy kiedy kierowca wysiada ty już masz odkręcony wlew, mówisz „Dzień dobry, czy tankujemy do pełna?” na to ci taki chujek odpowiada bez dzień dobry ani pocałuj mnie w dupę „Do pełna diesel”, nie zdążysz zaproponować Vervy. bo chujkowi już jest zimno i leci na sklep… ale ok. Wchodzi taki na sklep i co? Pierwsze co robi to oczywiście leci do ekspresu. Bierze kubek 210 ml, a wciska Latte 420 ml. Pretensje, że on się pomylił i że zapłaci tylko za małą kawę. Zatankowane, idzie do kasy, na dzień dobry również nie odpowiada, bo po co? Z którego dystrybutora tankuje też nie wie, bo przecież nie zdążył zauważyć ani podjazd nawet nie zdążył go poinformować, bo mu zimno było w dupę ale ok… ja muszę takiemu chujkowi zaproponować jakiś produkt, zapytać o fakturę, kartę VITAY, jeszcze wejść w dupę, przywitać, pożegnać. Kolejna rzesza klientów to pojebcy, wjeżdża na stacje z zawrotną prędkością, bo przecież ktoś mu wpierdoli kabanosa i co zje? Od drzwi krzyczy „Dla mnie kabanos!”. Kolejni robią sobie ze stacji supermarket. Pytania o wózki to norma. Chuj mnie strzela jak ktoś przychodzi na stacje i truje mi dupę o wyniki Lotto, mini Lotka, Multi Multi z plusem i bez z południa i wieczora, potem Joker, Kaskada a na sam koniec puszczamy 10 tysięcy kolejnych numerów na kwotę 36,25 i zapłata oczywiście 200 zł. Kolejka już sięga drzwi. Do tego na sam koniec każdy największy pierdolony lump na stacji jest kimś, a kasjer jego sługą. Lump dzwoni na 0 800, a kasjer wylatuje przez alkoholika i oszusta. Ludzie ja was proszę! Miejcie szacunek do kasjerów. Oprócz obsługi klienta ja muszę sprzątnąć kibel, sprzątnąć obszar bistro, bo każdy rozpierdala cukier, ale nie ma komu sprzątać. Do tego lada hot dog, viaTOLL, Lotto, dokładanie towaru, standardy obsługi a nie tylko obsługiwanie jaśnie państwa. Bo skoro ja dojdę do pustego stanowiska kasowego to ten frajer co dosypuje kawy do ekspresu rzuci wszystko i przyjdzie mnie obsłużyć, a ja chce hot doga, fakturę i jeszcze sprawdzić ile punkcików mam, do tego dopytam o pierdoły i będzie fest, a frajer kasjer ma cały dzień. Chuj z tym, że potem kierownik opierdziela, że nic nie zrobione no ale… kasjer jest frajerem a ja panem, on nie ma prawa mi nic odszczekać. Jak któryś z tych wszystkich wywyższających ma odwagę to zapraszam po zmianie!

43
49
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Kasjer"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. czyttam cos takiego to sie wkurwiam. po co zaczynałeś tam prace? masz racje nikt nie powinien cie traktowac jak śmiecia i masz prawo do tego, by sobie na to NIE POZWOLIĆ, niemniej powinienes cieszyć się, że masz pracę, bo 99% na twoim miejscu bu się cieszyła. jestes przykladem tych co tylko narzekają, a cięzko im z czegokolwiek się cieszyć. chujnia

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Roboty nie zazdroszczę, ale nie możesz tak myśleć, bo znienawidzisz tą pracę, a potem siebie. Najlepiej podchodzić do tego bezosobowo. Popatrz na to z drugiej strony. Podjeżdzam, na stację stojisz ty. Po co? Co ja nie umiem sobie paliwa nalać? Ten czas możesz wykorzystać na sprzątanie zawsze brudnych kibli. Ja chcę paliwa, coś zjeść, napic się kawy i może totka puścić. Nie chcę żebyś mnie pytał, czy chcę batonika w promocji, czy mam kartę (bo jak bym mial to bym przecież dał), czy chcę loda. Co do uprzejmości. Na stacjach nie raz się spotkałem z właśnie takimi jak ty, którzy pracują tam za karę i to właśnie oni nie odpowiadają na grzeczności i patrzą na klienta jak na zło konieczne.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Gdzie i o której mam przyjść po zmianie. Wkurwiłeś mnie, to ja źle nalałem kawę.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. zazdroszcze ci, bo ja w ogole nie mam pracy

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Gdy Cię zatrudnili wiedziałeś doskonale na co się piszesz ,a teraz zapierdalaj przynieść mi kabanosa niewolniku.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Spokojnie, Polska się budzi. Ludzie się powoli odmulają i wychodzą na ulicę. Skończy się tyranie za grosze na nowobogackich ciuli w niewolniczych warunkach. W jedności siła – szef nie stwarza normalnych warunków pracy? Cała ekipa obmyśla ultimatum i solidarnie przedkłada je parówczanowi na stołku. Skończyły się czasy, że „na wasze miejsce czeka 20 innych…”, bo 20 innych wyjechało za granicę.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Kolego, wyluzuj.
    Praca przy obsłudze klienta jest czasami bardzo niewdzięczna. Sam tak pracowałem przez kilka lat. Do tego trzeba mieć powołanie. Jeżeli go nie masz, a masz problemy ze znalezieniem innej pracy to postaraj się to zlewać. Pomyśl, że pracujesz za pieniądze.
    Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że przez całą zmianę nie znajdzie się ktoś miły? Ktoś kto zostawi parę groszy napiwku czy powie proste „dziękuję, życzę miłego dnia”? Nie wierzę 🙂
    Zapisz się na jakiś kurs albo idź na studia. Pracuj na Orlenie, ucz się weekendami, zmień robotę i żyj. Wszystkiego dobrego, MMSI.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. A mnie wkurwiają stacje benzynowe. Stoi się w kolejce do dystrybutora. Bo 4 osoby przede mną muszą wyjść z samochodu do tego pseudo hipermarketu z cenami z kosmosu żeby zapłacić. I taki pajac zostawia auto idzie płacić. Kupic właśnie ta jebana kawe, czyta gazetę i w dupie ma że czeka 3 samochody za nim. Zróbcie na stacjach kurwa płacenie w okienku, a sklep niech działa osobno. Ludzie zatankują zapłacą podjada i niech w tedy idą do sklepu. I wkurwia mnie, to co masz mówić do ludzi. Może nalać ta super extra benzynę verva. Ktoś się zgodzi, a ty sobie myślisz ” o naciągnąłem frajera, przecież ta benzyna gówno daje”. Idzie się do kasy, a może płyn do spryskiwacza, może ma pan kartę, faktura paragon? Kurwa jak będę chciał, to sam powiem wam co chce.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Zgadzam się z autorem tekstu chociaż na stacji wiadomej firmy tankuję a nie pracuję. Wy mądrzy komentatorzy co wy k.. wiecie o…. Pewnie, że chamstwa i buractwa jest wiele, a klient myśli sobie że jest Bóg wie kim (bo często sam jest nikim 🙂 I co to za pierdoły, że po co pracownik stoi pod dystrybutorem czy tam pyta o jakieś pierdoły – taka praca tak sobie koncern życzy i pracownicy muszą wykonywać swoje obowiązki. Ludzie szanujmy się, jeżeli nie możemy za wiele zmienić w tym zasranym świecie to chociaż bądźmy uprzejmi dla siebie i jak ktoś mówi dzień dobry czy nalać paliwa to trzeba grzecznie odpowiedzieć a nie udawać paniska. Niedalej jak wczoraj na poczcie jeden skurwiel awanturował się o coś i pytał (a raczej wyszydzał) panią z okienka: chyba umie pani czytać – sam buraku się zastanów czy umiesz czytać… wkurwiłem się – chujnia i śrut

    0

    0
    Odpowiedz
  11. @2: Naprawdę myślisz, że on sam sobie wymyśla nalewanie paliwa albo proponowanie promocji? Nie kurwa, kierownictwo mu kazało, a jeśli nie zaproponuje Ci tej pierdolonej karty albo batonika, to zaraz okaże się, że jakiś tajniak czytaj tajemniczy klient obok naskarży szefowi, a on pożegna się z robotą. Tak więc nas, kasjerów, gówno obchodzi, czy Ty chcesz tej promocji, my tu MUSIMY robić, więc swoje pretensje na ten temat kierujcie w listach do naszych przełożonych, może się zorientują, że nikt tego nie chce, a nam nie sprawia to najmniejszej przyjemności.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Ale jest zaleta pracy – możesz zapewne podjadać hot dogi, których nikt nie kupił tak? Żartowałam!

    0

    0
    Odpowiedz
  13. @9 – bezmózgi frustracie wstrzymaj kisiel w majtach i rusz makówką, bo Twoje myślenie jest pojebane. Równie dobrze możesz obwiniać swoją matkę że się nie wysiliła i godzinę wcześniej Cię nie urodziła. Równie dobrze gdyby nie ta pizda co się wjebała mógłbyś nie mieć stłuczki tylko śmiertelny wypadek. Takie rozumowanie nie ma sensu, ale żeby to skumać trzeba mieć choć trochę rozumu, ale widzę że Maciek z Klanu rozjebałby Cię w kółko i krzyżyk z perfectem.

    0

    1
    Odpowiedz
  14. To nalej chujowi ropy zamiast benzyny a ten rozsypany cukier dorzuc do baku jako gratis od firmy i gitara 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. #14, haha, zawsze to jakaś opcja 😀 Git!
    Do autora: sam widzisz, że masz nad nimi władzę – Ty źle zalejesz – oni nie pojadą. I kto tu jest panem? 🙂
    Głowa do góry!
    MMSI.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. @15 Haha! Ale to wina szefa, że on ma źle, a nie ludzi. On dostaje kasę od klientów i nie ma prawa im dawać jakiegoś gówna do baku. Jestem zawsze miła dla kasjerów i mnie wkurzył twój komentarz.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. #16, to Ty nerwusek jesteś :*
    Wina szefa, wina szefa… Może i tak, ale szef się nie zmieni, a ludzie mogą okazać trochę wyrozumiałości i najnormalniejszej ludzkiej życzliwości.
    Nie każdy jest tak miły jak Ty, uwierz.
    Buśka! MMSI

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Trzeba było sie uczyc ! haha nie chciało sie nosić teczki to teraz trzeba robić hot dogi !

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Współczuję bracie takiego śrutu, ale zdaj sobie sprawę, że taki gość, który gra wielkiego pana to taka krowa co ryczy, ale mało mleka daje.

    Kurwa ludzie zastanówcie się co piszecie.
    Dajcie spokój bo może być tak, że sami będziecie zapier…lać na stacji i dopiero się przypomni jak to było dobrze innym wróżyć.

    Ja w każdym razie współczuję, ale powinieneś pracować nad sobą i coś robić poza pracą (o ile nie robisz), a takich fagasów-klientów jest na pęczki i tyle.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ad11.Podjadac to pewnie nie może bo liczone,ale na pewno oblizuje ze starego keczupu żeby wyglądały jak nowe z tego roku.
    kinol.

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Większość z Was popieram, tych którzy mówią jak to kobieta mówi że ona nie jest taka jak tamta czy inna, chuja prawda, w niedługim czasie wychodzi na jaw że jest jeszcze gorsza zakłamana bladź.. z własnego doświadczenia to się wie..

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia i śrut po całości – uważajcie na fryzjera

Mam 25 lat, 2 fakultety. Nie mam pracy, facet na mnie zapierdala, ale z tego ledwo przędziemy. Ostatnio dowiedziałam się od niego, że mnie nienawidzi i ogólnie tak mnie traktuje jakby miał rzygnąć na mój widok. Ostatnio poszłam do fryzjera i z czarnych pięknych długich włosów została mi na głowie wielka kupa, gdzie tam kupa, moje gówno wygląda sto razy lepiej niż to co mam na głowie. Wyglądam jak stara pruchwa z popalonymi włosami. Nie podoba mi się to, bo z włosów gwiazdy świecących się jak psu jajca zrobiono mi na głowie siano. Dobrze, że koni i innego bydła nie ma w pobliżu, bo zeżarły by mi tą trawę. Najgorsze jest to, że wstyd mi z domu wychodzić i nie mam kasy na fryzjera. Facet się cieszy, bo mnie nienawidzi. Nikt mnie nie tknie i będę się męczyć z tym biedakiem w tej nędzy całe życie!

38
67
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Chujnia i śrut po całości – uważajcie na fryzjera"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „moje gówno wygląda sto razy lepiej niż to co mam na głowie”, „Dobrze, że koni i innego bydła nie ma w pobliżu, bo zeżarły by mi tą trawę” – ahahahah:D Dziewczyno Twoje miejsce jest na scenie :D:D

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Weź się do roboty, a nie sie użalasz. Kawał suki z ciebie. Świat ci się rozsypał przez jakieś pierdolone włosy. Pewnie byłaś na tyle głupota że nie umiałaś wytłumaczyć fryzjerce o co ci chodzi

    1

    0
    Odpowiedz
  4. hm… facet chuj że Cie nienawidzi ale nie wyzywaj go od biedaków, jak Ci źle to spierdalaj od niego, albo do roboty… Gdzie jest napisane że baba ma z faceta żyć?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Jakbym miał taką jak ty to też bym ją nienawidził

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Komentator nr 2 – kolejny debil buszujący po necie i szukający podniety w obrażaniu innych – jebać takie tępe łby. A tobie kochana współczuję tej chujni….

    0

    0
    Odpowiedz
  7. A było wydawać czyjąś kasę na fryzjera? teraz masz za swoje.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dokladnie raz bylem u fryzjera to mnie tak obcial ze wygladalem jak gej albo jakas piz.. caly czas musialem w kapturze chodzic :/ ja nie wiem jak mozna tak kogos oszpecic ;p

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trzeba powiedzieć tutaj spójne – sama sobie zrobiłaś taką chujnie…
    Pozdrawiam. N.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Ja tego problemu nie mam, od ścinania kłaczunów jest tatuś to i 15zł w kieszeni;-)

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A JA MAM PYTANIE: czy fryzjerzy czeszą wszystkich ludzi tymi samymi sczotkami? Bo ja mam ŁUPIEŻ przez fryzjera!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie chcę nic mówić, ale jak się idzie do chujowego fryzjera to takie są efekty. :d A faceta sobie znajdź innego, jak Ci z tym źle. Lol. Nie rozumiem ludzi, którzy mimo wzajemnej niechęci muszą ze sobą trwać. To nie jest kurwa uosobienie Twoich rodziców, że z nim mieszkać musisz, bo jak nie to szlaban… Ogar życiowy, proszę…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A ja dziś siedzę sobie na foteliku fryzjerskim, finalne cięcie, głowa w dół, oczy zwrócone na stół, a tu jakaś kolonia robaków/wszy zapierdala po stole, to był chuj ;/

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To widzę ani doświadczenie życiowe,ani fuckultety nie pomogły w podejmowaniu decyzji.Jaka durną cipą trzeba byc,żeby nie mając kasy w domu wypierdalac ją na fochy typu fryzjer.Twój facet cię nienawidzi.Ja też.
    kinol.

    0

    0
    Odpowiedz