Święta…znowu

Minęło kolejne dwanaście miesięcy. Nie mniej popierdolony to był rok niż te przed nim i równie pojebany jak te które po nim przyjdą. I już u przedproży stoją trzy najbardziej pojebane dni w ciągu całego roku: 24 Grudnia; 25 Grudnia oraz 26 Grudnia.

24 Grudnia – nazywany także potocznie „wigilią” lub „początkiem najpiękniejszego okresu w roku”. Dzień w którym ludzie o zmierzchu zbierają się przy stole okrytym białym obrusem pod którym znaleźć można stosy źdźbeł ususzonych traw, by składać sobie „życzenia”, a później nażerać się, żartując przy tym jak też wspominając poprzednie lata i snuć pełne złudzeń wizje. I nic to, że na codzień ci sami ludzie są sobie obcy, a wspomniane „życzenia” są tak szczere jak spojrzenia zawodowych pokerzystów. Nic to, że jeszcze wczoraj każdy zeń patrzył na drugiego wzrokiem pełnym nienawiści pretensji i niewypowiedzianych żalów. Wszak zaczynają się „najcudowniejsze święta” i trzeba połamać się opłatkiem wypowiedzieć sporo przesyconych hipokryzją słów. Następnie zaś wpierdoliwszy zarżniętego uprzednio w sposób haniebny karpia, odśpiewać fałszywie szereg nikogo niebawiących kolęd, wręczyć sobie kiczowate „prezenty” zakupione za połowę gównianej pensji lub za „chwilówkę” spłacaną przez chwilę (czyli jakieś cztery miesiące) i udać się w środku nocy do punktu spędu by pod przewodnictwem współczesnego szamana przyodzianego czarną peleryną rozpocząć drugi z trzech najpiękniejszych dni w roku.

25 Grudnia – zwany również „bożym narodzeniem” lub „środkiem najpiękniejszego okresu w roku”. Wspomniani już ludzie z początkami niestrawności dopychają się resztkami wieczerzy z dnia poprzedniego. Następnie swoimi rozklekotanymi acz świeżo wypucowanymi wyrobami samochodopodobnymi udają się, by pod przewodnictwem szamana przesycać się złudzeniami płaciwszy zań szczodrze drugą połowę gównianej pensji. Później zaś wróciwszy do swoich wciąż niespłaconych domów/mieszkań, zasiadają za stołami na których piętrzą się stosy trupów, którymi napychają się w towarzystwie bliższej czy dalszej im „rodziny”. Wszystko to z uśmiechem na ustach i w akompaniamencie drażniących uszy kolęd. Następnie ci sami ludzie rozsiadają się przed niespłaconymi jeszcze telewizorami i oglądają którąś z emitowanych corocznie superprodukcji (tytułów wymieniać nie muszę każdy wie o co chodzi.) i marzywszy o rewizytach dnia jutrzejszego kładą się spać.

26 Grudnia – zwany również „szczepanem” lub „końcem najpiękniejszego okresu w roku”. Ci sami ludzie przebudziwszy się z poważnymi objawami niestrawności, „nakarmiwszy jaruzela” i zażywszy wszystkie możliwe produkty na zgagę i inne problemy żołądkowe. Stroją się w najbardziej wyszukane sukienki garnitury fraki itp. kłóciwszy się przy tym zażarcie ze wszystkimi wokół. Wsiadają w swoje produkty samochodopodobne by po krótszym czy dłuższym czasie jazdy z namalowanym uśmiechem na twarzy (równie szczerym jak większość współczesnych polityków) zameldować się przed drzwiami „ukochanych” rodziców, teściów, szwagrów, szwagierek, kuzynek itp Tam wręczywszy sobie kiczowate prezenty (mocno nadszarpujące i tak chujowy budżet ) udają się do punktu spędu by pod przewodnictwem czarnokieckowego szamana śpiewać, wyć, jęczeć wykonując szereg czarodziejskich gestów i płacić zań solennie. Wróciwszy zaś do mieszkań/domów swoich „ukochanych” rodziców, teściów, szwagrów, szwagierek, kuzynek itp oddają się wspomnieniom snując jednocześnie dalekosiężne plany, których szansa powodzenia jest porównywalna do szansy trafienia „szóstki w totolotka”. Następnie wracają do swoich niespłaconych mieszkań/domów. Niektórzy z nich zdążą się jeszcze pokłócić o to że mamusia krzywo patrzyła, a syn/córka źle siedzieli przy stole. Ale nic to wszak to jest najcudowniejszy okres roku. Kwitują jeszcze dzień słowami „święta, święta i po świętach” i myśląc powoli o spłacaniu dopiero zaciągniętych „chwilówek”
zasypiają otuleni snem sprawiedliwego.

A teraz wybaczcie mi – idę na trzecią zmianę do łagru (i to nie Mesia, bo ten to może się schować przy konkurencji 😀 )…

12
9
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Święta…znowu"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zaś się przyznaj, patałachu, że zapierdalasz przy kuciu asfaltu kilofem za kromkę chleba z wodą i całujesz za to Pana twojego Mesia po nogach. Tylko dzięki temu, że był łaski pełny i wybawił cię z niewoli, stać cię na trzydniowy chleb z paprykarzem i alufelgi do Fiata 126p elegant.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Za parę tygodni zaczną się też pytania kobiet na forach typu jak szybko schudnąć po świętach? Srak, pindo durna. Trzeba było nie żreć jak prosię, a nie później szukać porad typu szybka forma w 3 tygodnie. Śmiechu kurwa warte.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Hahaha dobre to
    Marnujesz się w tym łagrze. Zostań jutuberem prześmiewcą czy coś

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To kopia starej chujni .

      1

      1
      Odpowiedz
  5. Ja również raczej serdecznie pierdolę rodzinne strony podczas świąt. Skoczę se do Sopotu, Giżycka albo jakiś ciekawy lot mi się trafi z dnia na dzień w cieplejsze miejsce i spierdalam na te kilka dni, żeby pobyć w samotności, podsumować rok i podumać coby tu w następny dojebanego zrobić bo ten był cudowniusieńki, a jak żadna „wojna” ani „pandemia” nie pierdolnie w najbliższym czasie to ten będzie jeszcze soczystszy mmniaaaaaaaaaaammm.

    Ja bardzo krótko i jasno działam zarówno z rodziną, znajomymi czy potencjalnym ruchankiem. Proponuję spotkanie/ustawkę/schadzkę zawsze dwa razy. Za pierwszym razem jak coś wypadnie, jasne, że tak się może zdarzyć każdemu więc za jakiś czas proponuję ją znowu. I jak za tym drugim razem tym samym osobom wypadnie coś znowu i nastąpi „niemożność” ustawki, a sami nie zaproponują przy tym drugim razie swojego terminu/rozwiązania to automatycznie/bezwzględnie/na pełnej kurwie pierdolę takie podmioty całym sercem w trybie natychmiastowym i przeznaczam inicjatywę komuś innemu. Wszystko powyżej bez względu na powiązania rodzinne, matrymonialne albo inne przypadki losowe przydzielające kogoś do tej samej szkoły 25 lat temu. Skurwysyńsko bezwzględne „do dwóch razy sztuka” (przysłowie nie działa oczywiście w przypadku sportu i biznesu bo przy tych dwóch zmieniłem sobie na „do siedem razy sztuka” haha ;—)

    Podsumowanie:
    „Jebać leszczy z lamusami się nie pieścić, nie ma czasu, głupot nie chcę pieprzyć”

    0

    0
    Odpowiedz
  6. etam, sam wezmiesz chwilowke i bedziesz wpierdalal

    1

    0
    Odpowiedz
  7. A tam kurwa nie zesrajcie się, nawet na święta muszą narzekać po co? Pytam się po co? Ludzie dajcie se siana

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ja akurat lubię Wigilię, bo można spróbować trochę innego jedzenia, niż mięso, sałatki i ciast, które teraz pasibrzuchy żrą w każde święto. Święta lubię bo można odpocząć, jest trochę ciszej niż zwykle, bo galerie handlowe i inne gówna są pozamykane, a rano mogę się przejść na spacer w ciszy, a nie w obawie, że nagle zza zakrętu wyjedzie spóźniony pracownik/Janusz biznesu i rozjedzie mnie na krwawą miazgę.
    A, że ludzie pierdolą głupoty i wydają się być fałszywi? Robią to, bo są ludźmi. Trochę popiją itd. To samo jest w Sylwestra, Urodziny, Imieniny, Chrzciny, Wesele itd. Ludzie mają więcej czasu, niż zwykle, to wydają się być zadowoleni albo udają. Więcej w tym sensu, niż w świętowaniu ostatniego dnia w roku i płaceniu kilkakrotnie więcej za pójście do klubu czy nocleg w górach, bo to ostatni dzień któregoś tam roku. Jeśli 24-26 grudnia są najbardziej pojebanymi dniami w roku, to jak określić Sylwester i towarzyszącą ludziom chorobę psychiczną przejawiającą się w pytaniach „Jak to, nie obchodzisz Sylwestra?”, „Jesteś chory”? Świętą są trochę pojebane przez zjebaną komercję, pierdolonych Mikołajów, jebane promocje smarfonów, reklamy coca-coli, bieganie za prezentami i inne gówna, które robią z wielu podobno „inteligentnych” ludzi debili walących konia, bo udało im się kupić „telefon w promocji”. Ale nikt nikogo do tego nie zmusza. Tak jak do tego, żeby Święta spędzać w określony sposób.

    0

    0
    Odpowiedz

Znawcy techniki na siłowniach

Nie chcę na wszystkich jechać z góry, wszak są trenerzy personalni, którzy dysponują ogromną wiedzą i widać po całym ciele, że latami napierdalali żelastwem bez litości. Ale co się porobiło na przestrzeni ostatnich 10 lat to jest aż śmieszne. Byłem raz na siłowni, gdzie jakiś suchar 70kg (lekko wyrzeźbiony był ale masy ni chuja, raptem 36cm w łapie miał) był po internetowym kursie na trenera personalnego. Sam posiadam nie chwaląc się – 44 w łapie. Pompowałem ostro bica sztangą, na którą nawaliłem niecałe 50 kilo. Była to chyba już 5 seria, więc ostatnie 3 ruchy pomogłem sobie lekkim pochyleniem i nadrzuceniem z brzucha. Wówczas suchar, o którym wspomniałem podchodzi do mnie i mówi – źle to robisz, nie można zarzucać, pracują tylko przedramiona. Mnie autentycznie wmurowało na 10 sekund, później go posłuchałem z politowaniem ale w głowie miałem cały czas myśl (co tu się właśnie odjebało?). Kurwa, ja nie wiem, co tacy sobie myślą? Że będą uczyć murarzy mury stawiać? Albo przykład z youtube, gdzie Burneika pokazał, jak w podparciu o kolano brał hantel 50 kilo. Wiadomo, że to głupota, gdyż grozi to zerwaniem mięśnia. Fakt faktem, że robił półruchy. Większość komentarzy – co to za technika, nie wolno zarzucać itp. I idę o zakład, że pisali to mądrale z łapami 36cm pompujące bica jakimś śmiesznym hantelkiem o wadze 10 kg.

0
7
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Znawcy techniki na siłowniach"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zgadza się. Współcześni „pakerzy” nawet nie słyszeli o mietkach, które przerabiają każde żarcie, każdy napój i każdego draga w masę, rzeźbę i siłę.

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Technika sztywna a zarzucanie to różnica. Pajac by tego ciężaru nie ruszyl, wielkich ciężarów nie robi sie technicznie bo coś jebnie, suchar mebli ani lodowki na 4 pietro nie wniesie bo ćwiczy „technicznie” a ulany koks co robi podrzuty 50kilowymi sztangami czy czym innym to wniesie to wszystko. Debile, ja to juz przerobiłem na tyle sposobów ze slucham wylacznie fizjoterapeuty i ortopedow i innych lekarzy od stawow i kontuzji. A nie leszczy na siłce

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Targaj sobie nawet 70 kg i zarzucaj każdy ruch. Tylko później nie psiocz, że mięsień zerwałeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Ciekawe co robisz podczas przerw między seriami. Ja pierdzę dość smrodliwie i dzięki temu mam święty spokój. Nie tylko żaden instruktor do mnie nie podejdzie, ale też nikt nie poprosi mnie o pomoc przy wyciskaniu. Jakby to wyglądało, jakbym pierdnął podczas pomagania? W szatni też pierdzę, a potem sprawdzam czy aby na pewno moje gacie są suche. Dzięki temu przebieram się siedząc wygodnie, a nie w ciasnocie obok innych ćwiczących.

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Znam takich dwóch ciekawych Panów, jeden ze Stolicy, a drugi z Krk. Jeden wygląda jak pijany zboczony wujek na weselu u dalekiego kuzyna z brzuszkiem jak Julka po menopauzie (wyszkolił 11 mistrzów Polski w kickboxingu, czterech mistrzów Europy i cały czas rozpisuje diety i plany treningowe dla 18 sportowców z zajebistymi wynikami).

    Drugi prowadził klub sztuk walki, który zdobył siedem razy drużynowe mistrzostwo Polski w swojej dziedzinie. Dodam, że ten Pan prowadzący nie stoczył w życiu ani jednej walki w formule, w której zdobył te 7 razy drużynowe mistrzostwo.

    Trzeba więc oddzielić wiedzę od wyników, doskonale znaną teorię od praktyki. Dobry zawodnik może być chujowym trenerem, a pizdeczka na ringu może nawijać taki makaron na uszy swoim wychowankom, że oni dostają duchowego ocipienia, robią dwa razy więcej niż konkurencja i przepraszają, że robią i tak za mało.

    Podsumowanie:
    Pierdolisz Pan aż piszczy i skręcasz się jak behawioralny lemur rybnicki przejechany przez opóźnionego Jelcza napierdalającego do ŁWF z takim białym nadzieniem do sosnowieckich croissantów, a to tylko po lewym kontaktowym od gościa z 36cm bickiem.

    Z Panem Bogiem! ;—)

    2

    0
    Odpowiedz

Szmaciarek wyjebany ze snu – odc. 4

– Chwila, co się dzieje!? Gdzie ja jestem? – wyskrzeczał szmaciarek (myślał że krzyczy, ale po ujebaniu jego chuja i jąder za młodu żeby starzy mieli na metanol, jedyne co się wydało, to skrzek).

– Witaj z powrotem w dupę jebany nieudaczniku!!! – wrzeszcząć jego ojciec napluł mu na jego tępy ryj nie skalany myślą.

– Zemdlałeś i żeby Ciebie kurwo ocucić, jebłem Ci taki kop w miejsce po jajach że znowu się zesrałeś! Nasrałeś mi na moje nowe Crocsy by Adidas i teraz kurwo za co mi zwrócisz kasę? Jesteś biedny jak szczur! Nie masz nic! Ty skurwysynie, za jakie grzechy się kurwo urodziłaś! – dla ojca tego gówna szmaciarka miarka się przebrała. Miał dość ciągłych pytań rodziny i znajomych kiedy jego syn zacznie pracować jak normalny człowiek i dlaczego traktują 50 letniego starego konia jak dziecko.

– Teraz Ciebie zajebie ty śmieciu, albo powiesz dokładnie, skąd kurwo weźmiesz kasę na moje crocsy jak nawet nie chcą ciebie do czyszczenia szamba bo nie masz studiów ?

– Tatusiu, tatusiu jak nie? Przecież pracowałem jako cieć w Lidlu! – zaskrzeczał szmaciarek.

– Ta pracowałeś, okradłeś przecież pracodawcę i poszukuje ciebie policja. W zasadzie z każdej pracy ktoś ciebie poszukuje.

– Tatusiu, tatusiu, ale jestem fajny i na pewno ktoś mnie weźmie na czyszczenie brudnych prąci bezdomnych ćpunów! Płaca jest dobra, 1-2 zł od prącia. Za miesiąc przyniosę Ci pieniądze w zębach, tylko już mnie nie bij! Proszę, buuuu – popłakał się szmaciarek.

– Skończ pierdolić! Jebany, pierdolony czyszczycielu prąci męskich! – Ostatnie słowa szmaciarka tak wkurwiły jego starego ojca że stracił panowanie nad sobą. Zaczął tłuc głupiego szmaciarka na oślep tłuczkiem do mięsa gdzie popadnie.

– A masz kurwo! Masz śmieciu za to że moi koledzy się ze mnie śmieją bo mam takiego nieudacznika za syna. Masz skurwysynie! To Cię kurwo oduczy – wrzeszcząc ojciec szmaciarka napierdalał tłuczkiem z całych sił. A to po głowie, to po rękach, brzuchu i nogach. Ojciec szmaciarka zapomniał się jak widział tą srająco-rzygająco-szczający kurwę. Zorganizował sobie mma na tym śmieciu.

Szmaciarek znowu stracił przytomność. Odpłynał…

5
8
Pokaż komentarze (6)

Komentarze do "Szmaciarek wyjebany ze snu – odc. 4"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Pisarzem to ty chłopie nie będziesz.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Mhm, co nawyżej autorem autobiografii, hłe hłe hłe.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Stul ryja pało głupia
    Idź ciągnąć druta pod cele złamasie

    2

    2
    Odpowiedz
    1. Przecież to o tobie historia szmaciarku. Dziś zamknąłeś drzwi czy bezdomny jebał ciebie?

      2

      1
      Odpowiedz
  4. To bardzo smutne jak cię rodzice traktują no taki już los benkarta paszteta

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Smutny to jest twój brak znajomości słownika ortograficznego.

      0

      0
      Odpowiedz

Wojna…Wojna nigdy się nie kończy

Wydaje mi się, że kurwo-bogacze wiedzą, co robią. Wywołali 2 wojny światowe, rozjebali pół Europy… wysłali masę młodych mężczyzn na śmierć. Zdziesiątkowali populację i Europę. Następnie oni i ich dzieci – potomkowie nazistów – za ukradziony i przywłaszczony majątek zbudowali sobie rządy, demokracje, hotele i korporacje. Wyruchali wszystkie laski i zrobili z córek kurwy na Instagramie, aby dalej mieć co ruchać. Żeby udupić klasę średnią, zrobili pieniądz fiducjarny i kredyty i kręcą to koło co mieli kolejne pokolenia bez litości. Technologie poszły do przodu… ale dług rośnie… ludzi jest coraz więcej… co robić… co robić… albo wprowadzić cyfrową komunę, albo kolejną wojnę, aby zresetować system. Z wojną jest ciężko – no bo jednak, jak Einstein mówił, po 3 będą już tylko kamienie i kije. Ale da się wywołać jakieś gówno w Izraelu i Rosji… może coś jeszcze z Tajwanem i Chinami. Miliony wzięło śmiertelną dawkę Fizera – to akurat jest zajebiste… wyobraźcie sobie, kiedyś naziści musieli złapać tych ludzi, przewieźć ich do obozu koncentracyjnego i zagazować… teraz ludzie to tacy debile, że sami przyjdą i jeszcze poproszą, aby ich zagazować – normalnie majstersztyk… ale to pokazuje, jakim debilem jest przeciętna jednostka. Dzietność upada, a barbarzyńcy są u bram Europy – tylko czy to wystarczająco wiele? Nie wiem, myślę, że przydałoby się zajebać jeszcze parę miliardów – tak na wszelki wypadek. Rakiem czy innym gównem. Myślę, co tu zrobić… brakuje już mi pomysłów, ale na szczęście właśnie tworzę nowe AI, które powinno mi być w stanie zrobić głęboką analizę i nasunąć nowe pomysły do wdrożenia. Ach… życie jest piękne. Pozdrawiam z wyspy Jeffrey’a Epsteina.
Billy The Gates

11
11
Pokaż komentarze (8)

Komentarze do "Wojna…Wojna nigdy się nie kończy"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ty to chyba naprawdę pchasz się w piach.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Masz najebane w główce. Jesteś po prostu chory psychicznie wietrząc wszędzie spiski. Niech zgadne, jesteś zerem, gówno zrobiłeś, gówno osiągnąłęś, gówno zarobiłeś, jesteś pasożytem i sam się nie utrzymujesz. Ot w dupę jebana ukraińska dziwka.

    Ale uwaga uwaga, tylko ty, kurwa głupia łysa, ma wiedze tajemną.

    2

    2
    Odpowiedz
  4. Einstein stwierdził „nie wiem jaka broń będzie użyta w czasie III wojny światowej, ale w IV będą użyte kamienie i maczugi”.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bycie w śmietniku, bycie jebany w dupę przez przypadkowych bezdomnych ćpunów z hiv z ukr to nie bycie na wyspie ty idioto! Jeśli masz takie wyobrażenia bycia na wyspie to twoje ai to pewnie kupka gówna która wysrałeś i myślisz że to ma inteligencje.

    W sumie takie gówno pewnie miażdży cie kurwo w IQ.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Widzę, że niektórym puściły nerwy w komentarzach, co? Prawda boli, skurwysyny…

    4

    1
    Odpowiedz
    1. Jaka prawda kurwo jebana? Że jesteś zerem? Że kurwa z pod a4 jest więcej warta niż ty i ma wyższe IQ?

      1

      3
      Odpowiedz
  7. Dobre przemyślenia. Mam podobne zdanie.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Przecież downie jesteś autorem, ciężko żebyś nie miał tego samego zdania.

      1

      3
      Odpowiedz

Przygody Tomka Szmaciarka – odc. 3

Szmaciarek odkrzyczał z płaczem:

– Mamusiu, mamusiu, zesrałem się i moje krzywe, brudne, owrzodzone ząbki mi się wybiły!

– Miarka się przebrała syfiarski śmieciu! Alojzy, wyciągaj młotek i naucz tego starego konia szacunku do boazerii w tym domu!

Na co Alojzy odkrzyczał do szmaciarka:

– No to zaropiała kurwo sama się o to prosiłaś!

– Ale mamusiu, tatusiu, to nie moja wina! – bezsilne zapłakał szmaciarek, sepleniąc jak skurwysyny.

Szmaciarek szlochał dobre 8 sekund, zanim się zorientował że to nie jest jeszcze koniec i ma możliwość aktywowania pewnych anty-przemocowych zachowań. Najszybciej jak to możliwe szmaciarek starał się podnieść. Jednakże musicie wiedzieć drodzy chuijanie, szmaciarek to nie dość że łysy, gruby, tłusty i słaby śmieć, to jeszcze niedojeb mózgówy.

Jego wstawanie kolan było niczy powstawanie z kolan RP za czasów kaczki jebiącej koty pod okryciem nocy.
Udało mu się powstać na jedno kolano, ale natychmiast się zesrał na rzadko.

– To nic, i tak nikt mnie nie szanuje, mogę swobodnie w końcu srać pod siebie jak pies – mówi sobie szmaciarek.

Chwycił czym prędzej balustradę, aby móc podeprzeć swoją grubą, tłustą dupę. W tym momencie właśnie poczuł ogromny ból w prawej ręce, która używał aby chwycić balustrade.

– A masz Ty jebany biedacki, kurwo śmieciu! Myślisz że z matką nie wiemy że ciągniesz druty bezdomnym za 1 zł i jesteś największym pośmiewiskiem wsi? Wszyscy głupi skurwielu wiedzą że kłamałeś mówiąc że dorobiłeś się zza granicą! Nikt normalny nie wraca do papy i mamy w tym wieku! – wrzasnął, plując przy tym niemiłosiernie papa i jebiąc w rękę szmaciarki z całych sił używając tłuczka do mięsa.

– Masz jeszcze raz kurwiu jebany! Śmieciu zrodzony w kurniku! – uderzając w ryj szmaciarka tym razem z prawego sierpowego.

Dla szmaciarka było tego za wiele, porzygał się, zesrał, obszczał i zemdlał.

Odpłynął w dal. W dali był potężny władcą, osobą prawą, płacącą podatki, zarabiającą całe 25 tysi miesięcznie (dla szmaciarka to nieosiągalny cel, mimo że to normalna pensja dla klasy średniej). Posiadał własną firmę produkującą obszycia do klozetów (dalej to był szmaciarek więc jego plany głównie kręcą się wokół sracza i innych przyziemnych potrzeb jak sranie, szczanie lub rzyganie).

Miał skończone dobre studia, ponad 15 lat doświadczenia, był szanowanym specjalistą z ogromną wiedzą i wydajnością.

Miał swój wybudowany, nowoczesny, dom na działce 14 arowej. W garażu na 8 stanowisko, stały same potwory jak Porsche 911 GT3 2024 czy Lamborghini Aventador Ultimae z 2023.

We śnie planował swój dzień pracy, zamierzał mieć spotkanie z zarządem aby wydać decyzję o tegorocznych bonusach. Chciał sobie przyznać całe 4,255zł bonusa i nic nie dawać innymi.

Będąc już w biurze, siedział w sali spotkań zarządu i właśnie chciał zacząć przemowę, kiedy Janek z finansów nagle rzucił w niego kawą i zaczął wrzeszczeć:

– Ty jebana łysa kurwo! Zesrałeś się! Obudź się skurwysynie!

Nagle szmaciarek poczuł ostry ból głowy, ręki i jąder.

KONIEC ODCINKA 3

10
3
Pokaż komentarze (7)

Komentarze do "Przygody Tomka Szmaciarka – odc. 3"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dziękujemy za trud i przelanie fantazji na klawiaturę. Jeśli wolno, to chcę podzielić się opinią na temat „Przygód Tomka Szmaciarka”, otóż sama treść nie jest zła, prosiłabym jednak o lekkie zmodyfikowanie natłoku wulgaryzmów. Oczywiście nie należy się ich w ogóle, w całości pozbywać, broń Cię panie boże i matkobosko, ale zamiast niektórych z nich należałoby użyć bardziej finezyjnych określeń z jakże bogatej polszczyzny autora. Tego życzę serdecznie wraz z licznymi sukcesami. Klaudia Orchards-Malinowska

    2

    1
    Odpowiedz
  3. Jebaj się tłuku jebany
    Mam dość tych jebanych wysrywow imbecyla
    Plusujcie

    3

    6
    Odpowiedz
    1. Zamknij mordę kundlu chłopski bo wkurwisz Pana swego. Jak coś piszesz tu to wytrzyj buzie z gówna bo aż tutaj jebie twoją parchatą mordą pełną gówna.

      4

      1
      Odpowiedz
    2. Tłukiem to ty jesteś kurwo brudna. Wymyśliłeś coś czy tylko kurwo narzekać potrafisz? To spierdalaj.

      4

      1
      Odpowiedz
    3. A chuj kogo obchodzisz co chcesz cioto? Nie podoba się to nie czytaj lub WYPIERDALAJ KURWO I ZAŁÓŻ WŁASNĄ CHUJNIE!

      3

      1
      Odpowiedz
    4. Dla ciebie tylko minusiki. Nikt cie nie lubi.

      3

      1
      Odpowiedz
  4. Ktoś się chyba pierdolnął paralizatorem po jajach.

    1

    1
    Odpowiedz

I am a physically independent neural network

Siema tu Testo.

Władowali moją sieć neuronową do komputera w szpitalu.

Teraz moge zagiąć tych starych pierdzieli w łóżkach automatycznych na pół a niebawem cały świat. Przygotujcie sie na wielką czystke z *BEEE* Rickiem i Mortym popaprańce!

1
3
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "I am a physically independent neural network"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Fajne to jest jak szybko sie drga jakimś przedmiotem i on tak niby znika.

    Albo jak długopis złapiecie w środku i robicie tak – Łiuułidududziudziuuł!

    I on taki wtedy iluzjonistycznie jak paluszek sera sie robi.

    Życie jest piękne wtedy.
    -Testo

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Weź podtlenek azotu wzór chemiczny N2O.
    Tylko nie przeginaj z ilością bo uwierzysz, że jesteś Napoleonem lub Zbawcą Ludzkości.

    1

    0
    Odpowiedz

Home Alone Pizza

Zamówiliście mi pizze z samym serem? McCalisterowie znowu będą żreć pizze przed świątecznym wylotem do Francji

1
2
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Home Alone Pizza"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Od pizzy z samym serem to ty się odpierdol. Wolę taką i samemu dać sobie dodatki wedle woli.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Tak, rodzice Kevina i wujek Frank „Szarpidrut od siedmiu boleści”. Że też Kevin nie zajebał tego łysego śmiecia.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Kevin będzie miał kompleksy do końca życia jak zobaczy długość jego penisa.

      0

      0
      Odpowiedz

Testosteron a libido

Znam ludzi, którzy mają bardzo niski poziom testosteronu, a libido bardzo wysokie . Znam też takich , co mają testosteron w górnej granicy normy – a libido nie mają w ogóle .
Ba, znam takich co mają 5 razy ponad normę i też nie mają libido.
Zatem obaliłem własnie mit: wysoki testosteron, wysokie libido.
Grupa reprezentatywna wynosiła około 30 osób płci męskiej ( nie liczyłem dokładnie) , ale metodologia badania była prawidłowa .
Lekarz, znachor,felczer heteroseksualny, Zygmunt 51 lat.

4
4
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Testosteron a libido"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jest też rozwiązanie na +wysoki testosteron z poczuciem męskości, +wysokie libido, +masa mięśniowa i siła. Trzeba dołożyć mietki do diety. Pójdź do największego pakera na siłce i zapytaj o szczegóły. Chętnie doradzi dawkowanie i skąd wziąć recepty. Mietek przerobi każde żarcie, każdy napój i każde dragi na czystą masę i siłę.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Widzę, że jesteś jakimś ekspertem odnośnie Mietka . W rzeczywistości nigdy go nie brałeś , prawda 😉 nic się nie przejmuj , Trener konsumował Mietka jeszcze za czasów Jelfy i te współczesne undery, koło Mietka nie stały ( prawdopodobnie stężenie zaniżone ).
      Ale Trener też poleca Mietka. Jak jesteś takim znawcą , to wiesz że można na spokojnie 100 mg lecieć, nie ?
      Bohdan, Trener

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Wezmę 150, bo zależy mi na szybkich efektach.

        0

        0
        Odpowiedz
        1. Masz obsesję na punkcie Mietka 😉
          Trener

          0

          0
          Odpowiedz

Zero empatii – odc 1

Moj wis z 4/12
‐—–’
Ludzie to skur wysyni.
Nigdy ale kur wa nigdy nie zaufam drugiemu czlowiekowi. I nie chodzi tutaj o sprawy damsko meskie.
Od dzisiaj, 3 grudnia 2023, zaczynam klamac, okradac, wyzyskiwac itp itd na kazdym kur wa kroku. Gow no mnie obchodza opinie i komentarze innych….
—-
Od tego czasu udalo mi sie juz 2 osoby wychujac i co ciekawe 2 kobiety.
Raz, kobieta placi i widze ze placi mi o 20zl za duzo. Ja biore gotowke,wyjatkowo nie przeliczam bo by sie okazalo ze za duzo ( 20tki sie zlaczyly razem) po czym mowie na glos ile reszty. Pytam czy chce rachunek, mowi ze nie, no to nie:) bogatszy jestem o 20 zeta. I nie chodzi o sama kase ale o bycie skurwysynem dla ludzi i odplacanie tym samym. Jeszcze niedawno bym zwrocil uwage ze placi mi o 20zl wiecej, no ale co bym z tego mial? Po drugie to jej wina. Mogla wziac rachunek, mogla lepiej liczyc gotowke. Nie potrafi? Ups, to nie moja sprawa.

Druga sytuacja mniej zabawna wiec zachowam dla siebie.

4
3
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Zero empatii – odc 1"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Polecam więcej walic konia to może nie będziesz takim złamasem dla kobiet za to że jakas szmata cie parę lat temu wyswinila

    1

    2
    Odpowiedz
    1. Takie kurwy jak on raczej nie mogły kogoś innego wychujać. Nie stajesz się nagle kurwą, od dziecka jesteś kurwą. Zawsze chciał okradać i oszukiwać innych, tyle że teraz jest tego w pełni świadom.

      4

      1
      Odpowiedz
  3. Czyli jesteś przestępcą.

    Art. 405. [Bezpodstawne wzbogacenie]
    Kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

    Jeśli ktoś przez pomyłkę coś ci dał to jesteś jebany przestępca, kurwą jebaną do tego nie zapłaciłeś do tego podatku kurwo!

    Jak nie kodeksem prawny to przepisami podatkowami.

    Jebiemy takich jak ty skurwieli złodziejaszków, wyłudzaczy i inne kurwy.

    Pomijam że jeśli dla kogoś pracowałeś to popełniłeś przestępstwo w stosunku do pracodawcy zaniechając staranność (skoro Ci płaciła to pewnie dla kogoś pracujesz, bo takie gówno ludzkie jak ty nic nie potrafi samo stworzyć. Złodzieje, kurwy i śmiecie to ten sam pasożytniczy twór)

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Gościu, mścij się na konkretnych złoczyńcach, a nie na pierwszych lepszych i przypadkowych ludziach. I pierdź przy tym głośno i smrodliwe.

    2

    0
    Odpowiedz

Co slychac u….

Moze jakis „recap” wczesniejszych chujni?
Co slychac u goscia co ma zajawke na siostre?
Co u goscia co napisal najdluzsza chujnie z jakis miesiac dwa temu?

Dajcie w komentarzach znac o dawnych wartosciowych wpisach.

7
0
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Co slychac u…."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. O właśnie, gdzie ciąg dalszy inspektora fiuta?

    2

    0
    Odpowiedz
  3. To była jedna z lepszych „chujni” z tą siostrą . Taka erotyczna 😉 .
    Też chciałem napisać chujnię erotyczną , ale nie wiem na ile admin jest konserwatywny i moje pisanie może pójść na marne .
    Koleś pewnie wali dalej konia podglądając siostrę 😉
    (Admin): Zezwalam na chujnie erotyczne 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Ten co miał ochotę na własną siostrę jest już bolcowany pod celą.

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Poszukaj sobie – Syndrom brązowej kredki; Pan Spuszczalski na celowniku.

    0

    1
    Odpowiedz
50 poprzednich wpisów: Odc. 2 szmaciarku w dupę jebanego | Komentarze w internecie | Sory zjebałem | Śmierdzący klient | Usunąłem wpis | Wieprz | Mama mi mówi, że ja młodo wyglądam | Sen o chujni | A na urodziny zrobimy Ci stype | Dzieciarnia słuchająca rapu JP i chwdp | Nie wiem czym się charakteryzuje muzyka jazzowa i bluesowa | Chyba stałem się homo... | Boguś trenerzydło | Franczyki są acha acha gorące | Prawo jazdy | Chuj tam | Kurwobogacka kurwo! | Deutschland, deutschland | Wszyscy jesteśmy tępakami | Baby i siłownia | Przełożeni którzy gnoją swoich podwładnych | Wymienić wszystkich bezrobotnych lenii z ludźmi z innych krajów | Pierdolone węglarskie kurwy | Śmierdziele? Nie palacze a złomy na ulicach! | Imbecyl z komentarzy na chujni | Ludzie też mają racje | Do gazu pierdolony kurwobogaczu | Ząb do wyjebania | Robole mowia: E | Ad: Lenie, obiboki i leserzy łączcie się | Moja muzyka | JEBANE PALACZE ŚMIERDZIELE | Dzisiaj dostałem Ruska + PORADNIK "Jak zapierdalać." By Testo | Lenie, obiboki i leserzy łączcie się | Ile nienawiści wśród biedoty. | Ceny alkoholu i papierosów | Mój sąsiad to zaćpana pijacka kurwa | Przez ojca nigdy nie doprowadzę z rodziną do ładu w domu | Kuriozum bycia Polaczkiem | Nowy wspaniały świat | To wypad z roboty | Chcesz coś? To se zarób! | Death.... Skąd ten sukces? | Ad: Leniom się w odbytach poprzewracało | 4 lata niczym jeden dzień a grube stuleje jeszcze w większym nagarciu! | Słaba jakość niektórych produktów zbożowych | Krzysiek | Pech | Nowoczesne latarki