ja uznaje tylko takie gatunki jak pop, dance, disco, eurohouse
Krzysiek, prawiczek, 31 lat
ja uznaje tylko takie gatunki jak pop, dance, disco, eurohouse
Krzysiek, prawiczek, 31 lat
Bez zbędnego wstępu to sytuacja wygląda tak:
Sporadycznie oglądam porno, max raz na półtora, może na dwa tygodnie. Wcześniej takie typowo hetero rzeczy oglądałem, czasami siadło coś z lesbijkami.
Ale teraz to mi jakaś szajba odbiła i jeśli już takie treści sobie przeglądam, to tylko z femboyami (czyli tacy dość kobiecy mężczyźni, ubrani w spódniczki, zakolanówki i inne takie „cuda” mody), a jak to jest jakiś furry szajs to już dla mnie odlot.
Nie chcę być w związku z drugim mężczyzną, po prostu jara mnie widok takich bardziej kobiecych mężczyzn…
(ale nie transów, tylko femboye)
Co się dzieje ze mną? Z tego co wiem nie da się od tak zmienić orientacji seksualnej, a mi się to właśnie przydarzyło
Otrzymujesz zielone kredyty na steka i nowe ubrania. Popieramy taką postawę i proponujemy założenie bloga na temat twoich dokonań. Gej się nie rozmnoży, więc nie powiększy puli zużywaczy zasobów i emitentów CO2. Gej nie będzie miał rodziny. Na starcie jest zatomizowany, więc słaby i uległy wobec systemu. Klaus Schwab.
A w posredniaku byles?
Halinka Kiepska
Niestety zło Cię dopadło.
Idz do spowiedzi.
Powinno pomòc.
Uważasz że stałeś się homo przez to że sporadycznie oglądasz sobie furry femboyów? Co ty SSmańcu pitolisz?
Znudził ci się kontent hetero to eksperymentujesz z innym
I TYLE!
Ty również dostajesz zielone kredyty na steka i nowe ubrania… Klaus Schwab
Piszemy „ot tak”, a nie „od tak”, kochany pedziuniu.
Grammarnazi
normalka, zaburzenia na skutek tego co miales na chacie, albo tego, ze za pozno zaczales wspolzycie z kobietami. jestes dalej hetero tyle ze pojebany
Z czymś takim powinieneś iść do seksuologa. Nie szukaj rozwiązania w internecie a już na pewno nie na chujni. Nie ma się czego wstydzić ani bać się takiej wizyty. Jeśli jednak wstydzisz się rozmawiać o tym w cztery oczy z innym człowiekiem, możesz wykupić wizytę zdalną i opisać swój problem mailem, całkowicie anonimowo. Lepsze rezultaty daje jednak bezpośrednia rozmowa a jeśli okaże się, że jesteś homoseksualistą to cóż… niewiele z tym zrobisz a oszukiwanie samego siebie doprowadzi Cię do obłędu i niczym dobrym się to nie skończy. Powodzenia.
Uważam, że powinieneś to jak najszybciej ogłosić we wszystkich prywatnych mediach społecznościowych, żeby żadna dziewczyna nie marnowała czasu na zabawy w podchody skoro i tak nie zechcesz jej wyeksploatować. Jak wiadomo czas to pieniądz i przy każdym działaniu występuje koszt alternatywny czyli tzw. koszt utraconych możliwości tzn. druga najbardziej opłacalna czynność, którą można robić w tym czasie, w którym wykonuje się jednak czynność pierwszą. Dziewczyna zamiast pisać z Tobą tygodniami mogłaby w tym czasie np. dawać dupy w Dubaju lub nawet w Warszawie za petrodolary i wyszłaby na tym o niebo lepiej. Szanujmy się więc i proszę wkleić powyższy tekst jeszcze dzisiaj na fejsbuku, instagramie, tłiterze, linkedinie i goldelinie.
Pozdrawiam, Anna Zanzibar-Przepiórka z domu Taj Mahal, główny specjalista Human Resources, Public relations, Information Technology
a wiesz ty co?
nie wkleję tego tekstu, niech marnują swój cenny czas, głupie cipy XDD
Ale jesteś pierdolniety xD idź do kościoła pedalski szatanie w dupę wyjebany
Potrzebujesz egzorcysty.
Ksiądz Proboszcz uzdrowi twoją duszę
Ksiądz Proboszcz Bolesław
Po prostu twój mózg szuka nowych wrażeń. To, że ci się zdarza trzepać swój czarodziejski dywan do jakiś femboyów czy furry to jeszcze nie robi z ciebie geja. Jak tylko o tym będziesz myśleć w ciągu dnia i będziesz do tego chcieć trzepać codziennie, to będziesz mieć problem.
tutaj autor:
no właśnie miałem obawy, bo nawet jak widziałem jakieś kobiety furry to nie chciał nawet dygnąć, tylko jak to femboyek jest
albo mi się styki przepaliły i szukam innych wrażeń, albo to jest to ukryte wrażenie, które zostało odkryte…
aha
i nie myślę o tym codziennie, tylko jak chce mi się ten teges
Spójrz prawdzie w oczy: ZAWSZE byłeś pedałem! Ale dopiero teraz to odkryłeś. Nie walcz z tym, zaakceptuj siebie, jakim jesteś.
Musisz się zastanowić czy chciałbyś się całować z ładnym facetem, albo robić inne rzeczy. Jeśli tak, to jesteś homo. Prosta sprawa.
tutaj autor wpisu:
Właśnie nie chciałbym, nawet jeśli byłby najładniejszy na świecie, ale z takim na picie mógłbym wyskoczyć i się nawalić
ale bliższej relacji to nie, tylko jak to są rysunki z furry femboyem to jest to sztos
chyba za dużo porno…
Dlaczego ten napakowany wrak człowieka dopierdala się tu i tam bez wyraźnego powodu, szuka zaczepki, prowokuje i non-stop odgraża się że komuś ryj obije? Przecież w końcu okaże się że – jak zwykle – to jakiś platfus mocny w necie, pizda w świecie. Dostanie wpierdolbęcki i będzie musiał nauczyć się pisać na klawiaturze nosem.
Te wszystkie typy Trener bogdan czy Mesio i inni to są podszywające się dzieci z podstawówki, które nie mają co po szkole robić. P.S krokodyle podpierdalaj.
Tylko ci się tak wydaje, że Trener szuka zaczepki . Tak, Trener napisał ,że wpierdoli jakiejś mendzie, która obraża innych.
W realu, Trener zawsze staje w obronie słabszych . Mylisz się także , że trener jest wrakiem człowieka. Używa często szorstkiego języka ,nie prowokuje , chyba że jako prowokację rozumiesz : „rób masę na sterydach ” . Gdybyś czytał uważnie wszystkie wpisy Trenera , wiedziałbyś , że Trener często tłumaczy innym- jako przykład , goście co pisali że są karłami, a mieli po 178 i 176 cm . Albo ktoś napisał,że ma 15 centymetrów członka, to Trener szorstko im wytlumaczył, żeby zmienili sposób myślenia .
Nie , Trener nie jest pizdą w świecie a kozakiem w necie . Ale o tym się nigdy nie przekonasz .
Bogdan, Trener
Nie pyskuj wątła rączko bo jak ci jebnie ktoś klapsa to się popłaczesz.
patologiczna rodzina Franczyków woła tylko dej!!! Rozmnożyli się jak króliki i żerują na socjalu od państwa.
A co za to moga ze kioski w niedziele zamkniete to gumy nie kupia.Do ksiendza po pindelgume pojda czy jak?
Gówno warty ten twój komentarz o kioskach. Carrefour otwarty w niedziele. Przy każdym sraczu jest automat na kondony.
Weź „Niepierdol”.
Pierwsze dwa razy ujebałem na łuku. Po raz trzeci byłem blisko, ale wymusiłem pierwszeństwo jak wyjeżdzałem z parkowania równoległego. Dzisiaj jeszcze bliżej, ale w strefie zamieszkania pojechałem 30 km/h. Presja społeczna narasta, 90% kumpli wokół ma już prawko i wozi się brykami. Zostałem ja, nieudacznik nieumiejący zdać prawka. Chuj by strzelił, pewnie następnym razem znowu coś odpierdole i po filipku. Ale ze mnie kurwa dziad. Laski młodsze ode mnie dawno zdały i wożą się brykami do szkoły a ja się dalej chodze z buta, pociągiem i autobusem. Zresztą i tak raczej nie będę jeździł jak moi nowobogaccy kumple i koleżanki bo nie mam swojego auta a nikt z rodziny raczej mi nie da. Tak mi wstyd. Już powoli staje się pośmiewiskiem w kręgu znajomych. Śrut. Co o tym sądzicie?
Ps. Mam 18 lat.
Też dużo razy zdawałem, ale powiem ci jedno. Egzaminy to chuj. Wyjechanie do miasta pierwszy raz samemu swoim autem… To jest kurwa stres podwójny, bo to jest dopiero prawdziwy egzamin, na którym nikt nie zahamuje obok ciebie i nie odbije kierownicą.
Gdzie jest, kurwa, napisane, że wszyscy muszą mieć prawko? Nie ogarniasz jazdy i orientacji, co się wokół ciebie dzieje, to kurwa popierdalaj z buta.
Mam 34 lata, nigdy nie miałem samochodu – nie potrzebuję. Pracuję w IT, mam pracę zdalną, latam samolotami na wakacje a normalnie poruszam się taxi. Prawko mam wiele lat. Pierdol presję społeczną. Pierdol tych sebixowatych przygłupów dla których samochód to przedłużenie ich 5cm penisa. Naprawdę, to tylko kawałek metalu nic więcej.
Podobne zdanie, mam prawko, mógłbym sobie kupić kilka takich co mi się podobają, mieszkanko prawie na starówce dużego miasta i praca z domu więc jedyne co mi da furka to wkurwianie się gdzie ją zostawić lub płacenie 800 zł za garaż, żeby tam sobie stała. Trzeba jednak zrozumieć ludzi mieszkających na zadupiach, sam jak wracam w rodzinne strony na kilka dni to jednak czuję już całkiem szybko, że chujnia tam bez furki albo, żeby się dostać do roboty/zakupy albo żeby miętosić koleżanki z sąsiednich wiosek.
Sądzimy że będziesz pośmiewiskiem do końca życia, że będziemy wiecznie wytykać cię palcami, że będziemy wieszać na tobie psy, koty, nutrie i szynszyle. Jesteśmy pewni że na zawsze zostaniesz incelem i prawiczkowym spermiarzem którego jedyną umiejętnością pozostanie pisanie smutnych wysrywów na chujni.
A tak poważnie, to jesteś miętka faja. Zamknij ryj i zdawaj do skutku, nie wkurwiaj nas.
„Nie mam swojego auta i nikt z rodziny raczej mi nie da”
A myślałeś czasem o tym żeby kurwa kiedyś na to zapracować i zarobić? Czy tylko „dej, dej, dej”? Skądś jednak masz hajs na egzaminy.
To oczywiście racja. Tyle, że w tym wieku zdarza się myślenie typu „inni mają to i ja chcę”. Zwłaszcza, że często bogatsi rówieśnicy uważają, że „zasłużyli” na auto kupione im przez rodziców. Tak było 30, 20 i 10 temu i teraz najwyraźniej też. Pierdolona kultura konsumpcjonizmu i braku refleksji wiecznie żywa.
Niemiły elizejski chuju, naprawdę jak się przyjrzysz na bobaski 17-19 letnie to większość ich pierwszych furek pochodzi stąd, że ich starzy zmieniali furkę na coś innego, a ten ich jebany poprzedni złom zostawał dla bombelka jako jego pierwsza furka. Tak było i jest w zdecydowanej większości jebanych budowanych z zajebanego materiału z zakładu pracy domów w latach 60-90.
Taa, niech 18-latek zarobi na własne auto. Jeśli może pożyczyć od rodziców to chyba fajnie. Jak rodzina ma dobre relacje, to nie powinno być problemu z tym. Lepsze to niż żeby miał jeździć jakimś szrotem i dodatkowo bulić bez sensu na ubezpieczenie.
N
Ja dopiero w lipcu 2017 roku zacząłem jeździć autem, mimo że zdałem na początku 2011 roku egzamin – bo nie miałem pojazdu. A na motocyklu nigdy nie jeździłem od czasu zdania na niego prawka w 2012. No ale jak zacząłem jeździć autem to od razu waga skoczyła w górę i 20 kg doszło. Także uważaj z tym wożeniem się jak masz skłonności do tycia.
Krzysiek, prawiczek, 31 lat
Proponuje wykupic dodatkowe jazdy w innym osk.
No no no, samochód majestat, samochód majestat kurwa.
Kurde młody, wgl się tym nie przejmuj. Nwm jak jest u Ciebie, ale w moim przypadku wygląda to tak, że im bardziej mi na czymś zależy, to tym większy stres i w rezultacie zamiast lepiej, to zazwyczaj wychodzi gorzej. Nawet mi nie mów o nagrywaniu wzmacniacza bo jak tylko klikam rec na kompie to stan psychiczny od razu zmienia się z „chill”, na „o jprdl lepiej żeby to dobrze wyszło” xd.
Ale do czego zmierzam. Znasz pewnie takie powiedzonko: „miej wyjebane, a będzie ci dane”. O ironio, ile jest prawdy w tym przysłowiu. Ostatnio nawet, przed kolosem z prawa budowlanego w szkole, cała grupa była pod salą z 1h wcześniej (wgl to była ciekawa akcja i może jeszcze kiedyś o tym napiszę) no i wszyscy tylko siedzieli na laptopach i telefonach, czytając prezentacje od wykładowcy. Czytali ten shit zamiast gadać ze sobą lol. Dopowiem tylko, że zaliczenie było raczej bezproblemowe. Z uwagi na to, że nikt za bardzo nie chciał rozmawiać to zająłem się słuchaniem muzyki, a że robię to hmm… dość intensywnie, to ludzie się uśmiechali i potem tylko beke cisneliśmy, że wszyscy się uczą, a N gra sobie na air gitarze xd. Morał jest taki, że zaliczyłem kolosa bez problemu, chociaż kilka osób oblało :/ No i taki schemat powtarza się praktycznie przez całe studia.
Więc kidy mówisz, że czujesz się coraz bardziej zestresowany to jest to absolutnie zrozumiałe, ale radziłbym Ci jednak wychillować. Wiem, że nie jest to łatwe, ale serio to najlepszy sposób na zdanie czegokolwiek. Stres przydawał się ludziom może z 5 tys lat temu gdy: spięcie mięśni, pot oraz skupienie się WYŁĄCZNIE na jednej rzeczy mogło pomóc uciec przed jakimś lwem, albo innym dzikiem. Dzisiaj natomiast jest niezwykle ograniczający ponieważ współczesny świat, dużo bardziej skomplikowany, wymaga od nas analizowania w głowie wielu informacji na raz, łączenia ich ze sobą i szybkiego wyciągania wniosków. Zatem, aby zdać musisz nie chcieć zdać, czy coś. Nirvana xddd.
Presję społeczną natomiast to już wgl pierdol po całości. Jeśli człowiek za bardzo się tym przejmuje to serio można zwariować. W psychologii społecznej nazywa się to: zjawiskiem światła rampy – „skłonność do przesadnej oceny wymiaru i stopnia, w jakim działanie i nasz wygląd są dostrzegane przez innych. Przesadnie myślimy o odbiorze naszej osoby przez innych, którzy nas otaczają.”. A prawda jest taka, że ludzie mają w zasadzie wyjebane na innych. Jeśli znajomi śmieją się, że nie możesz zdać prawka to śmiej się z nimi. Niektórzy ludzie nie zdają praktycznego na prawdę bardzo wiele razy. A Spongebob to już wgl xd.
Jeśli chodzi o hajs to dopóki rodzice płacą to wszystko jest supcio gicior 🙂
Pzdr
Nonkonformista
Ciekawy wpis i wyjątkowo kumaty nonkonformista jednak zaniepokoiło mnie jedno zdanie na początku „przed kolosem z prawa budowlanego w szkole, cała grupa była pod salą z 1h wcześniej”. Sprawdziłem na szybko taką ustawę i ma niecałe 167 stron czyli dzieląc ją na tydzień wychodzą niecałe 24 strony dziennie do przeczytania, a że prawo nie wchodzi tak łatwo za pierwszym więc warto przeczytać je drugi raz. Czyli dwadzieścia stron czytania do piwka pół godziny przed snem wywołało panikę wśród przyszłych, młodych i ambitnych polskich inżynierów? Ja pierdolę, ja pierdolę, ja pierdolę… ;(((
Miałem podobnie, już nawet młodsze rodzeństwo szybciej zdało ode mnie. Od tego czasu minęło 15 lat.
Ja mam 25 lat i nie mam prawka :(, do kurwy nędzy!
Wśśfft..hff.. Chuj tam. Skończyłem szybciej dzisiaj, położyłem sie do góry narządem i zapadłem w objęcia Morfeusza. Czyli tak naprawde chuja skończyłem szybciej skoro obudziłem sie 2h po tym jak kończe normalnie.
Głowa mnie boli takim białym bólem. Pusta swoją drogą. Nie mam czasu myśleć a jak już to mówie sobie „Zamknij morde i spierdalaj mi ze wzroku.” To bardzo komfortowe. Polecam tak mówić do siebie.
Biore 4 ibuprofeny, 2 polopiryny, 2 ashwagandy i coś tam jeszcze. Leki na ból tylko zwiększają tolerancje na niego. Jak w Call of Duty.
Niebawem nowa chujnia będzie i będe lądował u krokodyli. A tam, jebać ten monopol na wysrywy. Kupie sobie klawiature i myszke na bluetooth i będe grał w gierki na telefonie. Nawet tam nie wejde.
Albo nic sobie nie kupie bo nie mam czasu na chujowe gierki, za to sprzedam ten telefon w pizdu. Kupiłem smartfona z procesorem MediaTeku. Dimensity 720. Nie sprawdziłem i żałuje.
Wiedziałem, że tak będzie. Na każdym kroku mnie opierdalają z kasy swoimi niedojebanymi produktami. I teraz będe musiał sprzedać szajsu który nakupiłem. Po taniości na allegro jak w Metinie 2. Będe 6 stów w plecy.
Musze kupić bokserki z CK. I tak jak je kupie to sie okaże, że wchodzą do odbytu jak stringi.
-Testo
Producenci obecnie w dupie mają jakość.
Nie umiesz go podrabiać. Tamten debil był naprawdę odklejony. Od razu widać że to ktoś inny pfff słabo
Już ustawiłem ten telefon. Teraz zwierzątka tańczą w nim szczęśliwie i gra muzyczka z kołyski.
Bo potrzebuje szczęścia w życiu.
Kupuje sobie myche i klawe bluetooth kompatybilną do chipów MediaTek, trudno było znaleźć. Będe grał w Lost Light. To super fajna gra bo jak sie umiera to sie wszystko traci i sra do gaci.
A ja nigdy nie umieram.
Jeszcze kupie sobie taką bluze zajebistą za 7 stów. I kurwa buty jakieś bo nie mam na zime, mam tylko te do biegania co tam wam pisałem ile kosztowały. Nie pamiętam, też chyba 7 stów.
Co ja tam jeszcze miałem kupić.
Japierdole, nie wiem. Nie mam planu. Znów wejde do centrum handlowego i nakupie ekscentrycznie niepotrzebnych gówien.
…To popcorn przynajmniej kupie z kina na górze za 40zł i będe zajadał i oglądał co ja odpierdalam w tej galerii.
Ostatnio oglądałem z jakimiś dziećmi bajke bo mi sie pojebały wejścia na sale kinową. Co za gówno, nie wierze, że te kidy nie wyszły po 5 minutach tak jak ja.
No i poszedłem na inne sale, same gówna leciały.
-Testo
Kup sobie Tramadol zamiast tego ibupromu i polopiryny, albo DHC. Właśnie mnie ząb boli…
Idę po Ibuprofen.
Pozdrawiam
D.S.
Jade w karetce DHC czy jak tam sie nazywasz Zygmunt.
-Testo
Twój tatuś robił ciebie miękkim chujem w dodatku po pijaku spuszczając się w cipę twojej mamusi.
Dlatego twoja mamusia wydała na świat takiego downa z całkiem posranym łbem.
Szkoda tylko, że wypadając z jej cipy nie jebnąłeś o beton.
Byłoby z pożytkiem dla całego świata, gdybyś od razu jebnął w kalendarz.
W
Y
P
I
E
R
D
A
L
A
J
posrańcu!
Stul ryja biedacka kurwo
Robili cie w toytoyu na budowie macdonalda
Co tam dzidzia pierdzisz? Sorry ale nie piszesz normalnie z tymi literkami z capsem.
Popłakałeś się bo zdałeś sobie sprawe że byle nowy przyjezdny jest więcej wart dla państwa niż ty? A może zobaczyłeś puste konto bankowe? A może że twoja żona jebie się z afrykanerami bo masz małego ptaszka? A może bo jesteś zbyt głupi by zrozumieć co wszyscy ci mówią? A może dlatego że nie masz przyszłości?
Chuju tępy, jeszcze raz powtarzam co tysiąc innych tu pisze średnio 5x w tyg. weź się do roboty jebany śmieciu i skończ okradać Polskę i współobywateli swoim istnieniem.
Ile osób ma to krzyczeć ci do ryja? A może nie słuchasz bo masz ryj ospermiony ze swojej żony jak wraca z pod latarni?
Szczekaj dalej kundlu a ktoś Ci pokaże co się robi ze wściekłymi kundelkami. Bo nie jesteś wściekłym psem, tylko grubym, małym kundelkiem mającym wścieklizne.
Stul brudna mordę kurwo, bo jeszcze możesz pożałować tego co zrobiłeś. Jedyny ratunek dla ciebie kundlu to stulić mordę i zaszyć się w norze.
Dokładnie jebać tego kurwobiedacko Bogackiego spierdolenca. Huj ci w huj frajerze jebany! Jebać cię śmieciu zapluty
Po chuj piszesz o tym człowieku?
Takich ludzi najlepiej ignorować.
Znudzi mu się to sobie pójdzie…
No chyba, że ma coś z głową.
Tak też w przedszkolu do mnie mówili.
-Testo
Hehehe i co poszłeś sobie hehe.
Lubię cię mordo
Wychłostać kmiota niech nie panoszy się hołota
Dziecko, idź lepiej pograj w Minecrafta.
Szukam se paczkomatu na mapie paczkomatów bo kupiłem sa najnowszego ajfona z wysyłką…
Hehe kurwa żaaart! Paczkę żwiru kupiłem tak naprawdę, ale nie o to chodzi.
Chodzi o to, że na mapie paczkomatów tuż pod polskimi nazwami Warszawa, Pabianice, Sieradz (i nie tylko) są takie kwiatki jak Warschau, Pabianitz, Schieratz. Może ŁWF jest bezpieczne bo nie widzę żadnego LitzmannStadt ale tak poza tym to sobie myślę… czy to już czas?
Tak. To już czas.
Aż sprawdziłem. Gdzie ty to kurwa widzisz
Jak kurwa gdzie… w sklepie budowlanym buduj24, tam gdzie kupowałem ten żwir na budowę. Przecież nie w ABP Market w Iłowie kurwa.
Tylko nie wal chuja, prosze cie.
Ziemie odzyskane do zwrotu
Pamiętam jak dziś… a było to wiele lat temu. Baba od matematyki w szkole średniej po raz kolejny przepytując mnie z wiedzy przydatnej jak zaropiały pryszcz na dupie, kwitowała moją – jak zwykle – błędną odpowiedź komentarzem następującym: „Bardzo dobrze. Dostateczny, siadaj dwa.”
I jestem tępy i mam problemy z policzeniem czy baba w kasie prawidłowo wydała mi resztę. Karty płatniczej nie używam bo sie boje. Nie umiem liczyć i nie wiem co jest co na wyciągu bankowym, no jak jakiś tępy debil.
Najbardziej wkurwia mnie gdy cena pół litra albo fajek kosztuje jakąś cene z ułamkiem albo 99 na końcu bo wtedy musze dodawać i cośtam w pamięci i tego nie zawsze daję radę. Zawsze mnie ktoś ojebie, taki ze mnie matoł.
Jebać te cyferki kurwa. Jebane.
-Testo
Nie ty pierwszy, nie ostatni.
Bo nie myślisz. Kurwa 21 wiek smartfon w łapę kalkulator i tyle, i tip na przyszłość.
W marketach masz czytnik kodów kreskowych.
Nie dziękuj
Odliczaj kurwa dokładne kwoty, to po jakimś czasie zaczniesz lepiej liczyć. Serio kurwa! Znajomy rencista tak robił, wciągnęło go to i zaciekawiło. Pożyczył od matki ostatnie pieniądze, zapisał się na kurs księgowości i dostał robotę. Kiedyś pił cztery piwa wieczorem, a teraz co najwyżej jedno, bo „muszę wstać rano na tramwaj kurwa, czaisz bazę, nie?” Jeszcze trafiły mu się dwa głąby z rodziców – nowobogackich leniów i korków im skurczybyk udziela.
Nie chce kobiet na siłowni . Zwłaszcza starsze baby około pięćdziesięciu lat.
Najczęściej takie błyszczą na portalach społecznościowych i randkowych . Przeprowadziłem takie badania na grupie reprezentatywnej 20 kobiet .
Ale to głupie, weź z taką porozmawiaj .
Dla mnie kobieta ma ładnie pachnieć i mieć duże cycki
Adam W. 37 lat , magister psychologii
z ciebie taki psycholog jak ze mnie baletnica
Dodatkowo musi mieć jędrne, nieobwisłe wary i nie może jechać od niej śledziem a ponadto powinna mieć muzykalne usta wprawione w graniu na flecie (wiecie jakim).
Adam Z. 70 lat, nieukończone III klasy podstawówki
Dla mnie musi mieć wygoloną i jędrne cycki a wargi mniejsze powinny być naprawdę mniejsze.
Jean Pierre CiCi-Peliże
Zazdroszczę Ci. Ja nigdy nie robiłem żadnych badań na pojedynczej reprezentatywnej kobiecie a co dopiero na grupie kobiet. Dla mnie kobieta może nawet nie mieć cycków.
Krzysiek, lat 31, prawiczek.
Ano właśnie Krzysztof, bo kiedyś chyba pisałem na chujni o tobie i Ance . Jak tam, spotkaliście się ? Wyszło coś z tego ?
Nie łam się chłopie, że prawiczkiem jesteś . To nie świadczy o „męskości”. Masz pecha, jesteś zamknięty w sobie i prawdopodobnie nie potrafisz zaczarować jakiejś kobietki – naucz się tego , a stracisz to prawictwo.
Adam. W. , psycholog
Gdybyś był patałachem od Mesia napierdalającym w asfalt tak, jak ja to na siłowni zakradałbyś się do damskiej szatni, wkładał zapałki w szafki i podpierdalał babom stringi, buty na zmianę i kolczyki. Byłoby cię stać na krokodyla i sportowy tłumik do Poloneza.
Co to jest magister WGL brzmi jak jakiś pedał.
-Testo
Duże ciężkie cyce to podstawa
Najlepiej jak kobiety wchodzą po schodach wtedy można zobaczyć która jest prawdziwa kobieta i ma cyc a które ma malutkie pożal się Boże pralinki…
Też tak uważam.
Adam. W. , 37 lat , psycholog
Stare przechodzone prochna poszukuja pilnie twardego konara.To sa stare konserwy rybne.Gdzie maja szukac bolca?????Chca przewietrzyc stare pizdzisko zanim sie wieko trumny zamknie nad stara ,rozjechana sledziowa dziura.Chca stare kurwy poczuc jeszcze kutasa.Fajne akcje odwalaja stare rury.Taka czterdziecha goni dwudziestolatka bo ja zardzewiala puszka sledzi swedzi.Brrr .Zobaczy trumniara chlopaka na silowni jak cwiczy jak mu chuj stoi to prochno zgrzybiale malpiego rozumu dostaje.Najlepsze jak sie taka starucha dobiera do kumpli swojego syna.Stara rrure pizda swedzi.
Kto kurwa pytał?
spierdalaj
„Choć czasem myślę, że
już sobie spokój dam,
czym innym zajmę się
i zacznę robić szmal.
Jednak wiem,
nie da się.
Zawsze wygra blues!”
– Sławek Wierzcholski
No ja też i gitara
spierdalaj do mamusi przegrywie jesli ja masz