Ciemne tło Chujnia.pl

Witajcie, jestem za wprowadzeniem na tej stronie możliwości zmiany tła na ciemne, a napisy w takim przypadku zmienią się na jasne. Oczywiście to będzie tylko dla tych, którzy chcą mieć ciemne tło. Za pomocą specjalnego przycisku będzie można zmienić tryb z jasnego na ciemny i na odwrót. Oczom to wyjdzie na korzyść.

9
1
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Ciemne tło Chujnia.pl"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Zrobiłem doktorat.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. o chujni? XD

      3

      0
      Odpowiedz
  3. Zapłać mi 200 zł + podatki.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Kopa w dupę możesz co najwyżej zarobić. I nie pierdol tutaj, że płacisz podatki, szara strefo.

      0

      1
      Odpowiedz
      1. idz poszukaj swojej szarej komorki bo w dupie ci sie pojebalo bo twoj mozg ma w sobie w chuj gowna

        1

        0
        Odpowiedz
      2. kurła to, ze ty nie placisz
        to nie znaczy, ze inni nie płacą!

        1

        0
        Odpowiedz
      3. kopnij siebie w swój pusty chujowy gówno mózg bezmózgu

        0

        0
        Odpowiedz
  4. Ustawiasz sobie we flagach przeglądarki wymuszanie ciemnego trybu.
    BTW. Masz rację. Mogłaby ta opcja być dla niewtajemniczonych 😉

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Jeszcze można ściągnąć jakiś dodatek do przeglądarki jeśli się używa Firefoxa, a nie „chromopodobnej”.
      Mam ciekawy pomysł (według mnie nawet bardzo ciekawy) na nową wersję strony.
      Przydałoby się coś takiego jak „expand all” (chyba tak się to pisze po angielsku), że jak się to kliknie to się pojawiają wszystkie komentarze pod wszystkimi tematami na stronie.
      Przez to by nie trzeba było klikać pod każdym tematem „pokaż komentarze”.
      Mnie to by się przydało przy wyszukiwaniu jakiegoś swojego konentarza… Mniej klikania 🙂

      (Admin): Dobry pomysl. Albo historia dodanych komentarzy i powiadomienia jak ktos na nie odpisal.

      0

      0
      Odpowiedz

Chamsy kierowcy = smutni ludzie

Chciałam się podzielić chujnią i refleksją jaka mnie naszła podczas obserwacji drogi i samochodów z okna. Wyróżniamy dwie kategorie kierowców – kulturalnych i chamskich. I nie chodzi mi o sytuację w której druga osoba ewidentnie przegięła z jazdą i mogłaby spowodować wypadek i należałoby na nią zatrąbić. Chodzi mi o zwyczajne sytuacje kiedy ktoś np sygnalizuje kierunkowskazem że chce wyjechać z chodnika i włączyć się do ruchu a auto jedzie po ulicy i widzi że druga osoba zaczyna już wjeżdżać na ulicę i jest w dostatecznej odległości żeby to dostrzeć i zwolnić pozwalając jej na wjazd. To nie, musi zatrąbić i jeszcze przyspieszyć żeby najlepiej w nią przypierdolić i wyłudzić odszkodowanie. I nie trudno się domyślić że takimi chamami są ludzie którzy muszą się wyżyć i dać upust swoim emocjom i życiowym kompleksom bo są w chuj nieszczęśliwymi ludźmi. I wszędzie znajdą pretekst do uwolnienia swojego wkurwu. Jesteście kurwa smutnymi pajacami. Bo człowiek kulturalny i normalny zwyczajnie zwolni i taką osobę wpuści. Pluję na was kurwy niedowartościowane, rozjebcie się na najbliższym drzewie.

14
0
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Chamsy kierowcy = smutni ludzie"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tu Jakub, służący Arktosa. A ja z Arktosem to przemieszczamy się jak nam się podoba. Jebać Hamsina i Tabalugę.

    Chwała Lodolandii 😀

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Taki kozak jesteś? A wiesz co to jest szybkość, technika i rotacja głową?

    0

    1
    Odpowiedz
    1. yyy… schizofrenia kurwa?! XD

      1

      0
      Odpowiedz
  4. Jesteś w błędzie robotniku. Jakbyś zarabiał 25 tysi netto i jeździł Mesiem tak, jak ja, to wiedziałbyś, że czas, to pieniądz. Nie każdy na drodze jedzie w tak samo ważnym celu, mówiąc delikatnie. A zatem nie każdy powinien czekać tyle samo na dotarcie do celu. Niektórzy płacą większe podatki i mają ważniejsze, pilniejsze sprawy. To widać po autach na drodze. Do jakich to ważnych spraw może się spieszyć patałach w matizie w gazie? Niedługo nadejdzie era samochodów autonomicznych i cyfrowego kredytu społecznego. Ważni będą jechać i mieć wszędzie zielone. Patałachy będą czekać na poboczu i na czerwonym.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ja, pokorny patałach tyrający przy głównym zbiorniku potwierdzam słowa Pana mojego Mesia, albowiem on władcą i Panem wszystkich patałachów i trzeba stosować się do jego rad, ponieważ w innym wypadku w ruch może pójść Multicar M25 z krokodylami na wywrotce, a wówczas marny patałachów los.

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Albo najbliższej latarni kurwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Wystarczy obejrzeć stopchama, widać jak ludzie specjalnie wjeżdżają w kogoś, kto im niby wymusił, chuj że mają mnóstwo czasu na wyhamowanie. Jestem zdania, że gdyby wszyscy jeździli uważnie, ale mimo wszystko ktoś popełniłby błąd, to druga osoba byłaby w stanie zareagować i ten błąd naprawić

    2

    0
    Odpowiedz
    1. nie jestem kierowcą;
      ale wydaje mi się, że to się tylko wydaje, że „dużo czasu na wyhamowanie”

      to trzeba jeszcze kurwa zauważyć… a ludzie to przecież wiecznie zamyślone o pierdołach tępaki

      2

      0
      Odpowiedz
  7. Ty musiałbyś zobaczyć jak jeżdżą w Nowym Jorku czyli byłej kolonii holenderskiej (tak, tych co pukali swoje kuzynki zamiast koleżanki i teraz mają zjebane geny i wymrą jak jebane dinozaury), to byś osiwiał.

    0

    0
    Odpowiedz

Do patałachów | Testo x3

Jak bym was spotkał na ulicy to bym was rozjebał ale dałbym wam ręcznik żebyście mogli sobie zakrwawione mordy wytrzeć.

Wiecie co to jest szybkość? Technika, jeden z drugim? Rotacja głową? Technicznie bym was rozpierdolił.

1
4
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Do patałachów | Testo x3"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rotację głową to będziesz miał, żałosny pajacu, jak przypierdolisz w końcu baranka w ścianę… I do Mesia na kompost

    2

    0
    Odpowiedz

Rada do „Testo x3”

W zachodniej części Mazowsza w powiecie sochaczewskim w miejscowości Iłów jest supermarket „ABP Market” przy ulicy „Rynek Staromiejski 21” – rób w nim zakupy.

A w miejscowości Wyszogród jest supermarket ”Biedronka” przy ul. „Mickiewicza 16” – też rób w nim zakupy.

0
2
Pokaż komentarze (5)

Komentarze do "Rada do „Testo x3”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ja, Pan wszystkich patałachów – Mesio zaprawdę potwierdzam słowa autora chujni. Pan wasz, Mesio wraz z Byczywąsem i prezesem Euromebel regularnie kupujemy tam Amareny, którymi raczymy się w zależności od kaprysu na hali Łódzkiego Wydziału Fabrycznego bądź w firmowym Multicarze M25 razem z krokodylami różańcowymi.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. W miejscowości Pizdowo Stare jest supermarket „Chuj Wam (klientom) w dupę” i też róbcie w nim zakupy.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. Lepiej stawcie się, patałachy pod bramę Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, gdzie będziecie walić do głównego zbiornika, skuwać stary asfalt kilofem oraz zrobicie kurs prawa jazdy w firmowym Starze 244.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. otóż to. Dałbym plusa gdyby w temacie było napisane o zatrudnieniu w Biedronce i że niedaleko płynie rzeka Wisła, a tak nawet łapki w dół nie dałem.

      0

      0
      Odpowiedz

AntyWszystko cd.

Eh, kurwa . To, że „nikt nie wyciągnie ręki jak nie masz nic do zaoferowania” nie oznacza, że świat jest interesowny tylko, że w każdej znajomości, którą chcesz potencjalnie zawrzeć oferujesz ujemny bilans energetyczny (Zawieramy znajmość bo chcielibyśmy dać sobie wzajemnie coś dobrego, coś interesującego. Jak jest źle to robimy tak żeby było lepiej.). Na chuj Cię znać jak jesteś nieudacznikiem i miernotą i jeszcze się tym chełpisz. NIKT nie chce sie z kimś takim zadawać bez względu na to czy jest interesowny czy nie (no dobra, może scamerzy).
„Nie mogłem w sobie znaleźć przyczyny powszechnego odrzucenia” –
masz straumatyzowany łeb i czy tego chcesz czy nie, nie dasz rady sam dociec co trzeba zmienić, niezależnie ile będziesz dociekał – nie masz punktu odniesienia. Albo zasięgniesz opinii eksperta, albo pogódź się ze swoim losem. Nie ma innej drogi. Zastanów się nad tym bo to jedyne dobre intencje, które tu znajdziesz.

3
1
Pokaż komentarze (10)

Komentarze do "AntyWszystko cd."

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dzięki, ale kurwa mylisz się:

    Po 1: skąd wnioski, że jestem nieudacznikiem?

    Po 2: sam sobie zaprzeczyles, bo piszesz, że świat nie jest interesowny a za chwilę piszesz, że znajomości polegają na handlu wymiennym.

    Po 3: wiadomo przez kogo mam traumę:
    Przez patologicznych rodziców mam od prawie roku Zespół Stresu Pourazowego.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Po 4: Po kiego chuja utrzymujesz kontakt z patologicznymi rodzicami?

      1

      0
      Odpowiedz
    2. To oczywiste, że jesteś nieudacznikiem. Masz to wypisane na twarzy. Gdybyś nie był, to nie pisałbyś tego co piszesz. Mniejsza z tym – piszę tak żebyś odczuł, że z postacią, którą jesteś obecnie nikt nie zechce się zaznajomić.
      Tłumaczę jak działają podstawowe mechanizmy interakcji międzyludzkich, bo najwyraźniej nie masz o tym pojęcia – to czy uważasz to za interowne czy nie ma znaczenia.
      No pewnie, przez nich. I co Ci ta wiedza daje? To, że znasz przyczynę, jest bardzo dalekie od bycia zdolnym do poradzenia sobie z następstwami, Twoja rządza zemsty jest tego najlepszym dowodem.
      Jesteś zdeterminowany, zeby uważać się za ofiarę, której należy się rekompensata. Ale świat niestety tak nie wygląda – nawet jeśli jesteś poszkodowanym to jedyne co Ci się należy to chuj do dupy. Tak po prostu jest.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Eksperta?
    Kurwa od czego eksperta?
    Jeśli masz na myśli psychologów… To brak słów

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Kto to scamer?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. To bardzo ciekawe co piszesz, bo mam znajomego, od którego nie mogę się uwolnić, bo mnie poznał lepiej od tych, co oceniają kurwa książkę po okładce i patrzą jedynie na ilość i jakoś rzeczy materialnych.

    Co tydzień do mnie wydzwania, a czasem i częściej; i gadamy po prawie pół godziny; a nawet to mnie męczy i obmyślam jak zerwać z nim kontakt.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Ale czemu w ogóle miałbym kurwa coś zmieniać?

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Super ze laczy nas cos.
    Laczy nas odwaga by tu byc pisac I opowiadac o sobie.
    Ja mieszkam w USA a ty ?
    Nie musze byc idealna .
    Mam depresje bo zycie mnie wkurza.,.wszystkie moje marzenia poszly sie topic.
    Nic mi sie nie upozylo jak bym chciala I oto jestem.

    Kazdy z was ma jakis problem tu.To nas laczy.
    Fajnie pogadac z kims podobnym do Ciebie a bynajmiiej na tej samej plaszczynie w tym samym temacie.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Bynajmniej to nie to samo, co przynajmniej. Do książek ignorantko!

      0

      1
      Odpowiedz
  8. antywszystko = nic

    patałachu!

    1

    0
    Odpowiedz

Pojeby na chujni cz.II

Pierdolone pojeby nie dość, że zalęgly się na chujni to jeszcze ubliżają wszystkim wyzywając od kurew i chujów nie mając do tego żadnych podstaw.
CHUJ wam w dupę KURWY w mordę jebane!
Pierdolcie się w dupę chuje złamane!
W Y P I E R D A L A Ć z chujni!

10
2
Pokaż komentarze (4)

Komentarze do "Pojeby na chujni cz.II"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Wolność słowa jest kurwa?

    1

    1
    Odpowiedz
  3. Pan twój, Mesio zaprawdę widzi w tobie ogromne pokłady energii, a z racji, iż niejednego patałacha twojego pokroju ustawił do pionu i nauczył pokory, zaprawdę ci powiada :
    Pięć stów w łapę, CV w zęby, dupa w pociąg, bilet do Łodzi i jutro punkt 6:00 pod bramą ŁWF. Krótki regulamin współpracy z innymi i oprowadzenie po barakach, a następnie Pan twój da ci do wyboru stanowiska:
    1 : Główny zbiornik, gdzie będziesz pobierał próbki nasienia patałachów oraz podbijał kartę, że to aromatyczna wanilia
    2 : szofer Byczywąsa w pojeździe Multicar M25, na którego wywrotce znajdują się krokodyle nie mające prawa się poruszyć
    3: Płyty chodnikowe, które będzie trzeba skuwać przez 12 godzin kilofem ( gwarantowana kromka suchego chleba i szklanka wody raz dziennie)

    1

    1
    Odpowiedz

Beyond | Testo x3

Consciousness – Sentience of internal, external or virtual existence.

Dusza składa sie z atomów które po śmierci przemieszczają sie po wszechświecie, to znaczy, że nie jest niematerialna. Zmarłych można spotkać na płaszczyźnie astralnej. Praktycznie to emocje uczucia i pasje istnieją w świecie astralnym co znaczy, że jeżeli znasz jakąś osobe która tam jest to możesz ją tam zobaczyć i to będzie ona.
Ale prędzej zostaniesz wyrzucony z płaszczyzny astralnej przez nieprzyjazne byty astralne.
Najłatwiej jest tam wejść podczas głębokiej relaksacji przy pomocy bardzo wysokiej stymulacji. 5 Gramów chemicznego na dwa nosy jest tu przydatne, ale można też i na czysto, więc nie powiesz mi, że to ćpanie.

To jest paranauka bo to nie jest potwierdzone naukowo, w końcu tylko ty możesz zobaczyć to co zobaczysz w podróży poza swoim ciałem.
Ja w 7 sekund przemierzyłem miliardy kilometrów swietlnych, wylądowałem na jakiejś planecie z niebieskimi ludkami, dużo ich było, nic wokół nie było zabudowane. Nie mieli ogonów, mieli długie czoła i długie ręce, byli chudzi i łysi. Najprawdopodobniej na wskutek spożycia psychoaktywnych świecących owoców z drzew. Nie sądze żeby byli inteligentni, to raczej zwierzęta przypominające wyglądem nas, w dodatku naćpane fest. Fakt, że nie mieli ogonów może oznaczać, że ewolucja, lub po prostu nie mieli kości ogonowej. Na planecie było ciemno ale panowała pokojowa temperatura, to znaczy, że księżyc musiał być duży i rdzeń planety który ją ogrzewa nie był tak całkiem głęboko. Otoczenie typu sawanna, wokół ocean ale bez plaży więc pewnie nie było wiatru. Nie sądze żeby na tej planecie były lodowce, jest po prostu dużo wody ale mimo to teren jest suchy. W wodzie mogły być małe formy życia, ale jak na lądzie są te ludki to te owoce to pewnie niezły strzał protein.
W ogóle to nie widziałem genitaliów, samice miały tylko większy obwód klatki piersiowej, pewnie rozmnażają sie przez jakieś tarło czy chuj.
Jak dla mnie to dinozaury type planet.

No a w ostatniej sekundzie odwiedziłem płaszczyzne astralną i takiej przestrzeni napewno nie ma we wszechświecie, to była czarna pustka gdzie kolor czarny był dominujący ale to nie był żaden czarny, może granatowy ale odcień był tak ciemny, że normalnie wyszedłby czarny, a nie był.

No w takim wypadku jak sie tam jest to można albo mieć wyjebane i tam być, nie przejawiać świadomości, albo być świadomym tego, że sie tam jest i wtedy zauważają cie inni i nie wszyscy chcą żebyś tam był. A, że ja jestem nadświadomym fiutem to od razu mnie wyjebali. Ale i tak czułem sie jak bym tam był wieki.

Prawdopodobnie pompa mi jebła, biła całkiem wolno więc nawet nie poczułem jak siada ale jak ich zobaczyłem to pewnie skok adrenaliny sprawił, że wróciłem bejbe.
W sumie to nie czuje żebym mógł zrobić tam coś więcej niż ich zobaczyć. Na pewno nie da sie z nimi rozmawiać, to odbywałoby sie inaczej niż normalnie. Jeżeli nie to wtedy to nie oni mówią.

Ale po takiej podróży właśnie zna sie odpowiedź na źle skonstruowane pytanie o sens istnienia i ta odpowiedź to: Nie istnieje, tylko po tym będziesz miał inną percepcje tej odpowiedzi. Poczujesz raczej pozytywne emocje, zrozumiesz, że to jest właśnie ta odpowiedź.

4
1
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Beyond | Testo x3"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Boze co za facet.Musisz byc swietnym facetem

    Jestes bardzo madry.
    Dziekuje za odp

    0

    0
    Odpowiedz

Banana Brain Depresja | Testo x3

Kiedyś jak miałem depresje i byłem smutny w pizdu jak jakaś ciota to sobie pomyślałem, że jak już mam być smutny, mam w tym swoją racje to czemu by nie dostać anhedonii.

No to zacząłem próbować być coraz bardziej smutny ale wiecie, to wymaga myślenia. No to zacząłem sobie łączyć pewne fakty to mi zawsze ale to zawsze wychodziło, że każda pojedyncza myśl która sie pojawia z niekontrolowanych myśli z depresji jest pesymistyczną oceną sytuacji, no to przeanalizowałem te wszystkie sytuacje, wyszło mi, że to jak sie czuje jest bardzo logiczne.

A ja bardzo lubie jak coś jest logiczne dlatego was nie lubie no ale chuj.

To sobie myśle, że zajebiście wiedzieć, że wszystko jest integralne. No i z anhedonią chuj bo sie okazało, że nie jestem pizdą. Jak nie mogłem być największą pizdą to nie będe w ogóle, wiecie 0% albo 100% znacie to.

No to skumałem, że skoro to jest logiczne to istnieje logiczne rozwiązanie. Nielogiczne było tylko trzymanie sie przeszłości bo przecież nie można jej zmienić, fakt można naprawić ale jak to niby zrobić ze złamanymi skrzydłami, najlepiej sie odciąć zresztą wszystko z przeszłości było logiczne i nie sądze, że jeżeli coś wtedy zjebałem to popełniłem jakiś błąd.

No a skoro nie trzymałem sie już przeszłości a wiedziałem, że jak coś zrobie to mój obecny stan sie zmieni i myśli o tym co nadejdzie już nie będą takie prawdopodobne to musiałem wstać z łóżka.

To sobie myśle ZAJEBIŚCIE ;-; Tylko czemu ja sie kurwa nie moge ruszyć. Wygooglałem to, wtedy nie miałem psychologii w małym palcu.

Okazało sie, że chodzi o rozpierdol somatyczny. Somatic ravage kurwa disruption. Kontakt ze swoim ciałem.

Jprdl jakie to było trudne żeby sie ruszyć, i bynajmniej małe kroczki typu rusz lewą nogą nie działały. To było dla mnie cholerne zabawne, że jestem w pełni w kontakcie ze swoją psychą a nie moge sie ruszyć.

Dopiero jak zacząłem stosować psychiczne triki, ale nie takie „Jak nie wstaniesz to nie zjesz” Bo wiedziałem, że i tak nie zjem bo nie będe mógł podnieść widelca. Ale konkretnie „Jak nie wstaniesz to jesteś pizda.” A to było kurwa nielogiczne, że ja mógłbym być pizdą i nie ide na taki układ. I tak to troche zajmowało żebym sie przekonał ale z czasem było lepiej i działo sie automatycznie i coraz szybciej wykonywałem różne czynności.

Oprócz jedzenia, kurwa jakie to niedobre jest, jak ludzie mogą jeść jedzenie. No ale, że nie jestem ciota to poszedłem na siłownie a wtedy wpierdalałem byle co nawet gołymi rękami.

Oczywiście tak czy tak miałem jakieś zjebane myśli to po miesiącu przestałem ale jak bym kurwa nie przestał to teraz byłbym w cipe strong. I co, trzeba było mieć wyjebane w jakieś myśli, zwłaszcza, że teraz wiem, że duży procent ich nie pochodzi ode mnie i wszystkie znikają po 24h oprócz klasycznego „Zabij sie” ale ta myśl akurat jest zabawna a ja lubie czarny humor.

Teraz robie forme i w sumie nie mam depresji od bardzo długiego czasu, czasami chciałem do niej wrócić ale niestety nauczyłem sie myśleć i nihuja nie mogłem wejść w ten stan.

Somatyczny rozpierdol czasami sie pojawiał though, np kiedy niezbędne było wypicie browara bo sie wkurwiłem na antymatke ale jednak nie chciałem go wypić. To siedze z tym sześciopakiem na przystanku i sie zastanawiam pijesz czy nie pijesz i wyszło mi pół, że tak pół, że nie. To nie mogłem sie ruszyć bo podjęcie decyzji było niemożliwe i tak sie przekonywałem przez godzine. W międzyczasie skumałem, że znowu dostaje wpierdol somatyczny i nawet jak będe chciał to wypić to nie wypije. To kurwa wylałem wszystkie 6 i chuj.

3
2
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Banana Brain Depresja | Testo x3"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Na końcu popełniłeś błąd. Wylanie piwa to pójście na łatwiznę, co innego gdybyś komuś je oddał albo nawet sprzedał, bo wtedy Twój mózg stoczyłby kolejną walkę. Sześciopak bierzesz do domu, wsadzasz do lodówki czy tam szafki i mówisz „za dwa dni się napiję”. Za dwa dni sięgasz, mózg się cieszy, a Ty mówisz „nie, dopiero jutro”. I tak kilka razy, aż dojdziesz do tego, że możesz oszukiwać go, że to Ty jesteś Panem sytuacji, a pokusa nie zmusi Cię do niczego. Tak jak z treningiem. Mówisz „jeszcze 10 powtórzeń”, a robisz 12. Tylko też nie możesz przesadzić, ale trenujesz fizycznie to i tu będziesz wiedział, o co chodzi. Kilka razy oszukasz samego siebie, pokażesz, że jesteś silniejszy i tak będzie. A potem? Możesz z tym piwem zrobić wszystko, nawet spuścić w kiblu. To działa, znajomy robił tak z żarciem i schudł kilkanaście kilogramów!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. O kurwa dzięki za tipa chłopie, super inteligentne.

      1

      0
      Odpowiedz

Pamiętajcie, że ta strona jest po to, żeby się wyżalić, a nie wysrać

Nawet Pan wasz, Mesio nie ma ochoty odpowiadać na te wasze tematy (a to jest już gorzej niż źle).

5
1
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Pamiętajcie, że ta strona jest po to, żeby się wyżalić, a nie wysrać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A ile ty masz lat?
    Kurwa twoje wysrywy to znalazłem od początku istnienia chujniii

    1

    1
    Odpowiedz
  3. I huj jak macie pana Testo jedynego króla i dwóch Bogów – Kutko i Miliego.

    0

    1
    Odpowiedz

*****

Po kiego grzyba nam się rodzić, skoro i tak umrzemy? Zakładając, że istnieje tam na górze jakiś spizgany czarodziej, po jaką cholerę torturuje każdego z nas dając nam to życie, tylko po to aby później je zabrać, z czym często wiążę się dodatkowy ból po utracie ukochanej osoby. Zastanawiacie się po co to piszę? Też zadawałem sobie to pytanie. Tak szczerze dlatego że złość i gorycz przeżerają mnie od środka jak kwas fosforowy. Nigdy nie wyraziłem zgody na to żeby się urodzić. I teraz mam dość spory dylemat. Nie mogę się zabić, bo jestem tchórzem i pizdą, pozostaje mi czekać aż mój czas w końcu nadejdzie, jeżeli ten cały „bóg” istnieje, to przysięgam, że pierwsze co zrobię jak tam trafię to zapierdolę mu takiego gonga, że długo mu aniołki wokół głowy latać będą

11
3
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "*****"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Też się nad tym zastanawiałam, nie prosiłam się na ten świat. Jeszcze się dowiedziałam, że byłam wpadką. Ale jakby spojrzeć na to z innej strony, jak już tu jestem, to może coś z tego życia da się wyciągnąć pozytywnego.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Jedyne, co można w życiu wyciągnąć, to KOPYTA.
      😉

      2

      0
      Odpowiedz
    2. Zapewne tak, lecz finalnie i tak będziesz musiała się z tym rozstać. Wszyscy kiedyś zmienimy się w nawóz

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Też tak myslalem o życiu i śmierci i to nawet kurwa wczoraj.

    3

    0
    Odpowiedz
  4. Jakby to było możliwe, to już dawno by kto umarł to kurwa zrobił.
    I byłby Nowy Ład XD.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Są dwa Bogi – Kutko i Mili. Kutko to by Cie wyruchał w dupe a Mili zapierdolił w pierwszej rundzie. Pozdrawiam – Testo.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ” jeżeli ten cały „bóg” istnieje, to przysięgam, że pierwsze co zrobię jak tam trafię to zapierdolę mu takiego gonga, że długo mu aniołki wokół głowy latać będą”

    To jest nas dwóch, patałachu. 😉 /Mesio PS. Nikt z nas nie chciał tu być. Na to się nie ma wpływu. Ślepy przypadek po prostu.
    PS2. A jak się nie ma po co żyć? To się żyje na złość innym. 😉

    3

    1
    Odpowiedz
    1. Przecież ty masz 17 tysi netto, a teraz już podobno 25 tysi netto miesięcznie.
      Kurwa, i ty jesteś nieszczęśliwy?!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Choć kurwa postanowiłem już nic nie dodawac na forum, to twój post autorze postu jest idealnym pretekstem by wreszcie ludziom wytłumaczyć kto to są „antyrodzice”, bo nie zatrybili, bo im trzeba wyłożyć kawę na ławę, bo inaczej nie rozumieją!

    Otóż „antyrodzice” to są rodzice, którzy nie nadają się w ogóle na rodziców, bo są całkowitym przeciwieństwem normalnych rodziców !
    W polskim prawie sądowniczym ktoś taki jest pozbawiany praw rodzicielskich, i tak też się stało w przypadku jednego z moich rodziców.
    Ponadto jeśli sobie wpiszecie w internet „cechy toksycznych rodziców”, to moi rodzice mają zawsze 100% punktów, a raczej -100%, ponieważ jak dla mnie cecha toksyczna nie jest + lecz -.
    A zatem jeśli jest np. 13 cech toksycznych, to moi rodzice mają owe 13/13, a jak napisałem powyżej powinno sie to liczyć jako -13/-13.
    Dlatego nazywam ich „antyrodzicami”, bo mają pełną skalę toksyczności, a więc nie nadają sie na rodziców: stąd określenie „antyrodzice”.
    Tak samo „antykrewni” lub „antyrodzina” – nie chciałem pisać „antyciotka” lub „antywujek” lub „antykuzyn”/”antykuzynka” itd. więc od razu zakwalifikowałem ich hurtem zamiast jak powyżej detalem do „antykrewnych”, bo inaczej miałbym z 100 razy więcej do pisania.
    Co więcej ktoś mnie określił „antycymbał”, więc idąc moim tokiem rozumowania oznacza to, że nie jestem cymbałem, który gada pusto od rzeczy, lecz jestem szczery i prawdziwy w swoich wypowiedziach !
    Z kolei, gdy nazywam kogoś „pseudokrewnym” to jest to też ktoś toksyczny z moich krewnych, ale nie aż tak toksyczny jak nazywam kogoś „antykrewnym”.
    Czasem też używałem tych ogólnych określeń na przemian jako synonimy.

    Zanim napisze ktoś z was „dobra, skończ już pierdolić” – tak kończę z forum, ale to dlatego, że niestety nie mam juz czasu (nie tak jak Mesio co jest od początku istnienia forum) i wolę skupić się na €, tak jak ktoś mi z was doradził, za co dziękuje szczerze temu komuś!

    A co do posta:
    Własnie dlatego co wyżej napisałem, uwazam, ze gosc powinien miec pretensje przede wszystkim do swoich pseudorodziców, bo moi antyrodzice myslą nadal, że „wychowanie dziecka” to jest tylko do 18 r. życia (i to tylko dlatego, że tak nakazuje prawo polskie) I TO TYLKO NA ZASADZIE że upranie i obiad i wysyłanie do szkoly to wszystko.
    Dodam, że jeśli to jest wychowanie to ja teraz kurwa sam zarabiam minimalną krajową, robię sobie sam pranie od wielu lat, robię sobie obiady i mogę uczęszczać do szkoły policealnej (na studia się nie nadaje).
    Czyli kurwa sam siebie ja wychowuję idąc ich jębniętym tokiem myślenia, a mam powyżej 18 roku życia.
    A skoro oni mnie lekcewazą to nie mają prawa wymagać ode mnie bym na starość ja się nimi zajmował, bo to przez nich kurwa byłem bezdomny aż 2 lata a aktualnie jestem na skraju bezdomności, bo mi grozi eksmisja (przez wzrost cen), lecz oni mają zajebiście wyjebane na mnie od wielu lat. Nawet życzenia na urodziny, wigilie, nowy rok nie wysłali mi SMSem i to od wielu lat !
    Jak ja im wysyłam życzenia to nawet jebanego „dziękuję” nie odpisują!
    I myślą, że będą wiecznie bezkarni – myślą, że ja sobie pozwolę zawsze na trakowanie mnie jak śmiecia. Dlatego by im udowodnić, że nie będą oni wiecznie bezkarni zacząłem pisać na forum, ale muszę aktualnie już z forum odejść. Jednak to co zdążyłem napisać to zostaje!

    Co więcej to, że autor posta nie widzi sensu życia to jest właśnie „zasługa” jego rodziców, którzy tak samo jak moi NIE wychowali go.
    Choc jestem kulturalnym człowiekiem, co też moi rodzice sobie przypisują – tylko jakim sposobem moja kultura osobista może istnieć dzięki wieloletnim posiadaczom niebieskiej karty na Policji ?!
    A no nie moze, i dlatego mnie jeszcze bardziej wkurwiają tym, ze przypisują sobie mój wysiłek!
    Ale jak im mówię jakąkolwiek prawdę to tak jak wy wyzywają mnie od świrów!
    Kiedyś mi za to srogo zapłacą. Dopilnuje tego!

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Robisz postępy. Tym razem nie wyjebałeś swojego wysrywu na główną, brawo. Hłe, hłe, hłe.

      1

      0
      Odpowiedz
  8. Masz jakiś wpływ na to, że się urodzisz albo nie urodzisz? Masz kurwa? To wypierdalaj z takim tekstem pojebie.

    0

    1
    Odpowiedz
  9. Życie jest popierdolone, ale skoro już tu jesteśmy, jego celem jest zwalczanie zła i pomoc innym. Bądźmy po prostu pożyteczni. Pozdro. W203

    0

    0
    Odpowiedz