Droga na rozstaju

Witam, chciałem na samym początku zaznaczyć, że moja chujnia nie ma na celu wyżalania się jaki to świat jest zły tylko bardziej zdobycia opinii bardziej doświadczonych użytkowników tego portalu. A zacznę od tego, że jestem dość młoda osoba (student) pochodząca z domu, z którego wyniosłem takie rzeczy jak pracowitość, zdrowy kręgosłup moralny, szacunek do kobiet itd, w każdym razie rzeczy, które podobno w obecnych realiach są nieprzydatne, a wręcz przeszkadzają o czym mogłem się przekonać na własnej skórze. Idąc na pierwszy rok studiów poznałem moja pierwsza dziewczynę, w której zakochałem się po uszy. Pasowalismy do siebie i wyglądem i charakterem oraz poczuciem humoru. To co nas różniło to ambicje ponieważ ja wybrałem ambitny oraz przyszłościowych kierunek na politechnice (branża energetyczna), a ona z kolei mało przyszłościow na uniwerku (głównie z powodu bycie mało zdolna w nauce). Los tak chciał, że pomimo tego ze na początku między nami iskrzylo jak w hucie stali, dbałem o nią jak tylko potrafiłem to po roku czasu zrezygnowała ze mnie podając powód, że się jej znudziłem i ze musi teraz pobyć sama (niedługo potem miała nowego chłopaka). Wtedy też nadszedł dla mnie okres największego zapieprzu na uczelni, gdzie między nauka i zaliczeniem kolejnych przedmiotów człowiek tylko chodził spać i jeść. Pomogło mi to przetrwać okres rozstania ponieważ absorbowalo mnie to na tyle że nie miałem czasu na depresję i myślenie o rozstaniu. Wtedy też obraziłem się na wszystkie kobiety i też poraz pierwszy w życiu zrozumiałem że wszystko to co pokazują w filmach czy książkach o relacjach damsko męskich jest fikcja. Będąc dobrym, czułym, szanującym zarówno ciało jak i psychikę swojej oblubienicy prędzej czy później stajesz się dla niej nudnym frajerem, którego zostawia się dla następnego, który dostarczy nowych doświadczeń emocjonalnych. Jak sobie to uświadomiłem to stwierdziłem że mam w dupie kobiety, polskie księżniczki, a czas studiów poświęciłem na ostra naukę, wyrabianie znajomości i integrację że znajomymi z kierunku. I w tym momencie dochodzę do meritum mojej chujni, będąc już niebawem mgr inż z bardzo dobrymi perspektywami kariery oraz zarobków zdałem sovie sprawę, że całkowicie wypadlem z grona potencjalnych obiektów wzdychan kobiet. Ciało które kiedyś smukłe i umiesnione za sprawą treningu silowego pokrylo się warstewką tłuszczu, włosy niegdyś bujne i błyszczące zaczęły się przezedzac, ogólnie rzecz biorąc się zaniedbalem. Z drugiej strony zaczyna mi coraz bardziej doskwierac brak dotyku kobiecego ciała, a potrzeby zarówno psychicznego wsparcia u płci żeńskiej czy seksualności wzrosły. I tu pojawia się problem bo ze względu na brak bycia przystojnym, łysienia oraz zaniedbania się na rzecz robienia rozwoju, kobiety są całkowicie mną nie zainteresowane. Ogólnie rzecz biorąc boli mnie to i nie wiem co robić. Uganiac za dziewczynami mi się nie chce bowiem wiem, że mam małe szanse na powodzenie, a wizja odrzucenia też nie jest za ciekawa. Natomiast z drugiej strony czuje coraz większą potrzebę rozładowania seksualnego. Powiem szczerze, że już wiele razy rozwazalem pójście na prostytutki. Co jest lepsze, uganianie się w wieku 24 lat za polskimi ksieznoczkami czy dalsze robienie kariery, korzystanie z usług prostytutek ze świadomością że za 10lat same będa się ustawiać do mnie w kolejce? Sam już nie wiem…

21
39
Pokaż komentarze (34)

Komentarze do "Droga na rozstaju"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Byłem w podobnej sytuacji, z tym ze konczylem informatyke na polibudzie. Teraz majac ok. 30 lat, dobra prace, wlasna chate i niezle auto laski same sie ustawiaja, mozna sobie przebierac we wszystkich ksiezniczkach bez ograniczen, takze glowa do gory – nic, tylko korzystac z zycia. Wystarczy Tinder i zaproszenie laski do porzadnej knajpki, nawet nie trzeba sie jakos wysilac z flirtowaniem. Gorzej, ze nie mozna spotkac nikogo wartosciowego, zeby sie ustatkowac, ale chyba po prostu takie mamy czasy…

    3

    1
    Odpowiedz
    1. To faktycznie korzystasz z życia jak tylko tinder ci został :D, praca. 5 k brutto ( czytaj 3500 netto) i własna chata we frankach na 30 lat.

      1

      1
      Odpowiedz
  3. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią. Sam już nie wiem czy ten głupi Tabaluga kiedyś upadnie…
    Chwała Lodolandii 😀

    1

    0
    Odpowiedz
  4. ruchaj krokodyle

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Pierwszy błąd jaki popełniłeś to ocenianie całej populacji dziewczyn na podstawie jednej przedstawicielki. Ja kiedyś spotkałem człowieka, któremu musiałem przypierdolić w ryja, co nie oznacza że od tamtej pory każdemu na dzień dobry wypłacam gonga. Młodość nie jest wbrew pozorom dobrym okresem w życiu. Trzeba napić się z niejednego źródełka, by mieć porównanie i wybrać to najlepsze dla siebie. I dotyczy to obu płci. Młodość jest właśnie takim okresem, kiedy się testuje różne opcje. Nie powinieneś mieć o to pretensji do tamtej dziewczyny.

    Drugi błąd to rozważanie wyboru między karierą, a uganianiem się za dziewczynami. Ty buduj to co swoje. Inaczej możesz stać się w wieku 30 lat pracownikiem magazynowym z pensją 2500, wyhodowanym brzuchem piwno – spożywczym i ogólnie zapuszczonym. Wtedy w ogóle nie będziesz atrakcyjny dla płci przeciwnej.

    Trzeci błąd to zapuszczenie się. Dbaj o swoje ciało. Ono ma ci służyć jeszcze przez kilkadziesiąt lat.

    Jeśli nie masz bujnej fryzury, to miał jej już nie będziesz. Zarób pieniądze, kup motor, wejdź w styl militarno – motocyklowy. Dziewczyny to kręci. W tym wizerunku pomogą ci wyniesione z domu zasady i kręgosłup moralny. Jednocześnie nie będziesz nudziarzem. Popracuj nad sylwetką. Ja mam 42 lata, chodzę na siłownię, basen i sauna razy w tygodniu. Nie jestem „karkiem” z łapami jak łyżka od koparki, mam po prostu wyrzeźbione mięśnie i dobrą cerę. Dobra praca, w której będziesz zarabiał przyzwoite pieniądze też będzie atutem. Szacunek dla dziewczyn też. I nie bój się korzystać z usług prostytutek. Nie ty jeden to robisz. Każdy facet musi raz na jakiś czas zamoczyć, bo narząd nieużywany zanika. I jak coś robisz, rób to przede wszystkim dla siebie.

    3

    3
    Odpowiedz
  6. Nikt sie nie bedzie do ciebie w kolejce ustawial bo bedziesz mial troche wiecej niz srednia krajowa gosciu

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Ty popierdolona, spocona pało śmierdząca gównem i starym swetrem. Kupując szary papier do dupy wspierasz fundację stare pizdy

    3

    3
    Odpowiedz
  8. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    6

    0
    Odpowiedz
  9. Rób karierę a ruchac możesz milfy iak ja. Serio. Pierdol młode tępe dzidy z wielkimi oczekiwaniami. Pamiętaj ,ze te suki niejednego dobrego chłopaka posłały na zmarnowanie czy wręcz do grobu wpedzily

    4

    1
    Odpowiedz
  10. O jak się wzruszyłam. Taki inteligent o dobrym sercu puszczony kantem;) prawda jest taka ze widocznie taki nie jesteś oszuście

    3

    3
    Odpowiedz
  11. Witam w gronie tych energetyków, którym polibuda zniszczyła związek i wyjęła z życia parę miesięcy… Chory polski system uczelniany.., ale lepiej, że to się stało teraz niżeli po ślubie . Dam Ci radę , pierdol te dupy i to bliskim i dalszym tego słowa znaczeniu. Skup się na sobie, własnych marzeniach i pragnieniach. Kobiet jest tyle, że nawet najwięksi brzydale potrafią coś wyrwać. Nie warto się głowic i zastanawiać nad tym aspektem. Lata mijają i o tym pamiętaj, po prostu działaj i tak doszczętnie o tym nie myśl bo dostaniesz do głowy. Dobra gadka to jest tak naprawdę więcej niż połowa sukcesu!

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Właśnie przez takie posty coraz rzadziej zaglądam na chujnie. Tak jak kiedyś można było tu znaleźć ciekawe opinie, spotkać się z innymi światopoglądami, tak teraz to zbieranina stulejarzy, frustratów którzy kipią roszczeniowością. Jak te kobiety są takie złe dla Ciebie autorze, to je pierdol a nie się użalaj nad losem.

    7

    2
    Odpowiedz
  13. Nie wiem dlaczego masz tyle minusów. Sam mam identyczną sytuacje. Domyślam się, że studiowałeś elektrotechnikę. Mam identyczne rozterki. Skończyłem studia rok temu. Pierwszą pracę dostałem jako automatyk w większym zakładzie w Polsce. Na sam start dostałem 4500 netto. Zakład na zadupiu więc możliwość poznania kogoś jest grubo ograniczona. Odkładam ile się da, uczę się francuskiego a za maksymalnie rok zaczynam nowe życie na Karaibach. Oto mój plan. Ty znajdź swój i nie opieraj szczęścia na kobietach. Na ludziach jeszcze nie raz się przejedziesz. Pzdr.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. Z tym netto to klamczuszysz dzieciaku. Sam jestem po automatyce na poli i na start nasze mgr niż ( ja z reszta tez taki byłem)to się nadają tylko do tego żeby im zresetować pamięć i zacząć uczyć od nowa. Tym samym 4500 brutto w Warszawie owszem ale na zadupiu – jak masz 3 k netto to masz układy.

      0

      0
      Odpowiedz
  14. Mam członka 15 cm

    3

    0
    Odpowiedz
  15. Jeżeli dziewczyna wytrzymała przy tobie rok, to musiała być bardzo zainteresowana. Spierdoliłeś sprawę, bo byłeś nudnym frajerem. Nadal nie wyciągnąłeś wniosków, ale jesteś młody, więc nic dziwnego. Nie księżniczki są tutaj winne, ani twój wygląd. Sam sobie musisz coś w mózgu poukładać, aby widziały w tobie mężczyznę i będzie dobrze.

    2

    2
    Odpowiedz
  16. Jesli sadzisz, ze jak zrobisz kariere to beda sie do Ciebie laski ustawialy to Cie musze rozczarowac.

    3

    0
    Odpowiedz
  17. Posłuchaj rad starego prawika po 30. 24 lata to młody wiek, co Ci się przerzedza, włosy na głowie? To pewnie od testosteronu, kup se specjalny szampon i po problemie. Weź magnez, zdrowo się odżywiaj. Co do ciała, jest młode – ćwicz i będzie nieźle. W tym wieku jeszcze łatwo zrzucić nadprogramowe kilogramy i wyrzezbic sylwetkę. Myślę że problem tkwi w Twojej osobowości i charakterze. Jesteś dla tych 20-letnich siks za poważny. One potrzebują emocji, zabawy, bad boya, a kandydata na męża będą szukać jak się wyszumią, po studiach. Masz rację że jak zaczniesz zarabiać to będą się ustawiały do Ciebie w kolejce. Ale nie studentki, tylko takie koło 30, szukające stabilizacji. Będziesz miał to czego szukać będą u mężczyzny. Tylko uważaj żebyś nie został betabankomatem. Poczytaj se trochę Kotonskiego, nie daj się żadnej spantoflić. A tymczasem chodź na kurwy ile wlezie i bez krępacji korzystaj. Tez miej cos z życia zanim po 30 usidli Cię locha która wyszalała się za młodu na różnych chujach (cock carousel) a teraz szuka męża.

    3

    4
    Odpowiedz
  18. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Wal chuja
    Duś gada
    Macaj zadziora

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Kupię skrzynię biegów do Karenjy Mazana 2.

    3

    0
    Odpowiedz
  21. Alfa szmaci, Beta płaci, stulejarzu.

    3

    0
    Odpowiedz
  22. Strugaj drąga

    2

    0
    Odpowiedz
  23. Ogarnij sie wizualnie i znajdz panne. A potem następną i następną… Bedzie to stalo w opozycji do twoich wartosci zaszczepionych ci w domu rodzinnym..ale uwierz mi….tak jest lepiej. Lepiej jak poznasz X lasek i nabierzesz pewności siebie w relacjach z płcią piękną, niz holdujac swoim wartosciom zostaniesz niehybnie frustratem i dziwakiem . będziesz moze moralnym zwycięzcą, ale niestety życiowym przegranym… zanim sie obejrzysz bedziesz 40 letnią pierdołą z kasą , karierą ale z poczatkiem alkoholizmu, depresji czy co tam jeszcze hujowego ci sie przyklei.. Poznawaj -czYtaj zaliczaj- ale badz uczciwy wobec tych sarenek….nie obiecuj niczego czego nie masz zamiaru spełnić…nie staraj sie ustatkowac przed 30ką, to nie sa czasy naszych rodzicow. To jest dżungla, w ktorej pewne wartosci sie zdewaluowaly, i chocbys nie wiem jak oponowal tak niestety jest.
    Pytanie tylko, jak boleśnie sie o tym przekonasz….

    3

    0
    Odpowiedz
  24. Możesz robić jedno i drugie ,a do tego jeszcze walić konia i zapodać sobie w kakao.

    1

    0
    Odpowiedz
  25. Elo stuleju, weź red pill, czyli czytaj swiadomosc-zwiazkow.pl i Kotońskiego.

    2

    1
    Odpowiedz
  26. Może i za 10 lat jak się dorobisz będziesz miał branie, ale u cwaniar, które chcą capnąć majątek. Pamiętaj, jesteś betą. To cholernie trudno zmienić. Jeśli nie chcesz zostać betabankomatem, idź drogą MGTOW. I ruchaj, dymaj, rżnij. Ale na każdej akcji guma i solidne gumowanie, chyba, że do ryja.

    2

    1
    Odpowiedz
  27. Wiesz na czym polega twój problem? Nie na wątłym ciele czy przerzedzonych kudłach, tylko na sposobie myślenia-„wszystkie kobiety to księżniczki, z żadną i tak nie byłoby szans i tak każda prędzej czy później cię zostawi” i tym podobne bzdety-trafiłeś na takie kobiety, ale litości, to nie wyznacznik całej populacji-każdy jest inny, część jest taka, druga czesc siała a trzecia i dalsze jeszcze inne. Pokrzepiającym jest fakt, że nikt nie ma monopolu na miłość- na miłość, nie na związek oparty na milionie innych rzeczy jak ich wiele, tylko ten oparty o ten fundament. Trzeba mężnie patrzeć w uczuciową przyszłość a bolesne braki seksu zastępować aktywnością fizyczną. Odrzuć spaczone, zgorzkniałe myślenie-masz dopiero 24 lata. Zapisz się np. na kółko zainteresowań, gdzie będziesz mógł kogoś poznać. Powodzenia

    4

    1
    Odpowiedz
  28. Załóż konto na Tinderze. Potraktuj to jako narzędzie, umawiaj się cały czas, aż trafisz na taką z którą będziecie pasować do siebie 🙂 po krótkim czasie będziesz miał spotkanie za spotkaniem (o ile dużo osób korzysta z apki w Twoim mieście). Proces jest żmudny i po dwóch miesiącach zaczyna irytować, ponadto trochę kosztuje jeśli stawiasz przysłowiową kawę kilka razy w tygodniu, ale z autopsji skuteczny. Pozdrawia szczęśliwy grubas 😀

    2

    3
    Odpowiedz
  29. A ty wybieraj tylko te z wygolonymi

    0

    1
    Odpowiedz
  30. Podczas gdy stoisz na rozstaju dróg, cichodajki z Filmówki czekają na ciebie każdego jasnego dnia!

    1

    0
    Odpowiedz

Życie faceta w kraju kwitnącej cebuli

W kraju kwitnącej cebuli wiekszosc ludzi nie ma lekko, jednak (wybaczcie mi drogie Panie) ten wpis poświęcony będzie życiu statystycznego faceta w naszej pięknej, malowniczej krainie obfitości. Z góry mówię, że wyłączam z niniejszej swobodnej analizy przypadki synków milionerów, przedsiębiorców nuworyszy, dorobkiewiczów uczciwych czy nieuczciwych. Nic nie mam do ludzi bogatych, ale nie ocenia się ogółu po jednostkach, które są wyjątkami. Przejdę więc do meritum. Wraz z wchodzeniem w okres dorosłości w przeciętnym polskim młodym mężczyźnie zaczyna rodzić się powoli świadomość, że już ma po całości przejebane i przerąbal całe życie. Dlaczego? Bo mieszka w Polsce, kraju absurdu, krętactwa, biedoty, nepotyzmu i niewolnictwa. Gdy przeciętny osiemnastoletni chłopak w Europie wozi się samochodem za minimum 50 tysięcy polskich cebul z kumplami na imprezę do hotelu albo Tropical Island to biedny Polaczek zapierdala w kurtce przeciwdeszczowej z kapturem na MZK, albo PKS, żeby dojechać na uczelnię do miasta oddalonego o 67 km od jego rodzinnej wiochy, po dziurawej drodze. Jedzie marnować kolejny rok swojego życia, ale lepsze to niż pojsc do roboty, gdzie zapierdalałby za 2387 złotych, czasem najebie się z kumplami. Na uczelni chodzi o ogląda dumne, zadufane w sobie gęby studentek z wydętymi ustami, w płaszczach z Zary, które nigdy nawet na niego nie spojrzą bo po zajęciach przyjeżdża po nie ich sponsor, albo „narzeczony” czyli trzydziestoletni malwersant finansowy po metabolu, kryminalista, albo żonaty biznesmen. Dla każdego z nich jest dupą na 8 miesięcy. Nasz młody szary Polak dobiega do końca studiów, nadal ma gówno. Ma zatrute życie, bo zaraz do zapierdolu za 550 euro miesięcznie, czyli dochód bezdomnego żebraka w Niemczech. Oczywiscie jak się rekrutował to wmawiali mu, że zarobki od 2000 do 10.000 i awans jak się wykaże. Po okresie próbnym dostaje 2100, bo się NIE WYKAZAŁ, a przecież powinien na najniższym stanowisku, bez dostępu do niczego wymyślić pomysł, który podwoiłby zyski firmie. Teraz będzie jeździł do tyry, oczywiście nie skończył informatyki, więc będzie to jakieś gówno w lokacji, do której jedzie się 45 minut zakorkowanym, zasmogowanymi ulicami, bo oczywiście do swojej zabitej dechami dziury nie chce wracać. W końcu do niej wróci, ale o tym później. Więc nastawia budzik na 5:25 rano, bo w Polsce nie istnieje elastyczny czas pracy, tzn. istnieje ale na zasadach pracodawcy, czyli zapieprzasz w najlepszym razie 8 h a najgorszym od 7:30 rano do 19 od poniedziałku do soboty, płacone masz i tak za 8 h dziennie. Rano MZK przyjeżdża o 6 minut za późno,bo stoi w korkach a biednemu Polaczkowi pizga w ryj na przystanku. Na następny dzień stwierdza, że nie ma się co spieszyć bo i tak te MZKi się zawsze spóźniają, więc przychodzi dokładnie o czasie, albo minutę później i patrzy jak mu ta MZK spierdala, bo chuj, że jeszcze nie był to czas, ale „nikt nie wsiadał” a kierowca miał źle ustawiony zegarek. Sterany po robocie Polaczek wraca do nory 40 M2, którą wynajmuje za 2/3 wypłaty nie ma już siły, albo nie stać go na żadne rozrywki, więc wchodzi na neta ze słabym łączem i czyta na forach, społecznosciowkach i tinderach darcie ryja polskich księżniczek po pedagogikach, ochronach środowiska i filologiach romańskich jacy to polscy faceci są beznadziejni, bo nie zarabiają po 6000, nie chodzą na siłkę, do spa i w ciuchach od Armaniego, z fryzurą do sufitu i nie mają własnego mieszkania i fur, a ci którzy mają to oblechy z brzuchem piwnym po trzydziestce, leżący przed TV. Polaczek ciągnie ten wózek i po roku ciężkiej harówy za grosze kupuje używane auto z silnikiem 1.4, bo benzyna jest u nas tańsza o złotówkę niż w Niemczech (do czasu, niedługo będzie po tyle samo u nas) przy czterokrotnie nizszych zarobkach. Albo w rozpaczy kupuje BMW na kredyt za 50 koła, i potem co miesiąc bierze chwilówki na naprawe tego gówna. W każdym razie jeden atrybut męskości już osiągnął. Teraz przyszedł czas na szukanie laski. Polaczek ma pod górke, bo przez lata nie było go stać na jakieś wypady, wyjazdy i zatracił umiejętności interakcji społecznych, ale wreszcie znajduje absolwentke wyższej szkoly gotowania na gazie, od której będzie słuchał przez lata, że ona mogła mieć szejka arabskiego i milionera, i która wyrwał tylko dlatego, że oboje trochę wypili na imprezie, bo na trzeźwo ani on by do niej nie zagadał, ani ona by na niego nawet nie splunęła, bo za wysokie progi. No i kiedy już Polaczek ma ledwie, rzutem na taśmie wyzebrane te podstawowe rzeczy to wkracza w trzydziestkę i myśli o własnym lokum z żoną. Kończy się tak, że wyprowadzają się rzeczywiście…na piętro do jego, albo jej starych, które remontują i musi się składać na to pół rodziny. Polaczek dobity tym życiem zaczyna przekraczać trzydziestkę i mieć problemy ze zdrowiem, zapisuje się więc do lekarza, a wizytę ma za pół roku. Gdy do niej dochodzi lekarz mówi „dlaczego pan wcześniej nie przyszedł, doprowadził się pan do nieodwracalnej niewydolności żylnej, nadciśnienia i cukrzycy” lekarz umawia go na następne wizyty, ale terminy nie pasują, bo Polaczek zapierdala na czterobrygadowym z dodatkiem ustawowym 250 złotych brutto. Jego przełożony ma niższe kompetencje niż on i zawodówkę, ale ma kumpla w zarządzie firmy. W końcu dostaje leki na nadciśnienie i cukrzycę i bierze je dopóki nie skończy się opakowanie, a potem nie idzie po kolejne, bo „nie ma czasu”. Wiedzie dalej swoje życie i zapierdala, bo nigdzie lepszej kasy nie dostanie, nie poprawi kompetencji, bo nie ma czasu i siły na kursy i szkolenia, a zakład mu nie zasponsoruje niczego, bo nie ma pieniędzy na to, idą na służbowe auta dla prezesów i menedżerów. Ale po 10 latach ma wypracowane 80 złotych miesięcznie dodatku stażowego. Na wakacje do 40 jeździ nad polskie morze, do Zakopanego, albo w ogóle, bo ma robotę koło domu, bo rynna przecieka i tynk pęka. W międzyczasie wciąż słucha narzekań od swojej żony, że tylko siedzi, że ona mogła mieć milionera, że powinien się wziąć za siebie. I tak mu leci to życie. Do starosci. A winne wszystkiemu ceny w tym kraju, zarobki, mentalność niewolnicza pracowników i roszczeniową pracodawców. Nie ma tu przyszłości.

262
12
Pokaż komentarze (75)

Komentarze do "Życie faceta w kraju kwitnącej cebuli"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Która to już chujnia z cyklu „Polska to [tu wstaw jakiś negatywne określenie]”?
    Wkurwia nas to.

    4

    31
    Odpowiedz
  3. Drobna rada odnośnie tej piździawy na przystanku PKS: następnym razem po prostu cieplej się ubierz.

    10

    0
    Odpowiedz
  4. 2019 sie zaczal , a juz zaorany… mistrzostwo swiata, jakbym czytal o sobie, 25 lat gowno warty mgr inz i tyranie za granica bo tu jedynie garba idzie zdobyc…

    26

    1
    Odpowiedz
  5. Sama prawda. Żyjemy w zaścianku europy i jesteśmy białymi murzynami europy którzy robią dla Niemców, Amerykanów, a nawet dla Ruskich (mamy zimę i przypomniało mi się, że 90% polskich stoków narciarskich należy do ruskich, a kto tam pracuje jak nie my polacy cebulacy)

    16

    1
    Odpowiedz
  6. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    3

    0
    Odpowiedz
  7. wpis mi sie bardzo podobał, bo mam dużo lepiej i nie pytajcie się w jaki sposób, bo wam nie powiem, pozdrawiam.

    0

    10
    Odpowiedz
  8. Ile w tym prawdy,dla takich chujni warto odwiedzać stronę.

    11

    1
    Odpowiedz
  9. Sama prawda.. niestety.. mam 25 lat i do połowy jakbyś skserowal moje życie

    12

    1
    Odpowiedz
  10. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    7

    8
    Odpowiedz
  11. Mam 23 lata. I jestem już zmęczony. Nie życiem, ale wizją życia w tym kraju. Nigdy nikomu nie narzekałem, o nic nie prosiłem, starałem się myśleć „pozytywnie” ale to już minęło. Czar prysł, dotarło do mnie że tak na dobrą sprawę na starcie już jest pozamiatane, finito. I nie będzie lepiej za rok, dwa czy dziesięć. Jestem w środku gówna z którego wyjście granicz z cudem. Nie spadnie mi bańka z nieba, nie dostane spadku po wujku z ameryki i nie zrobię tego czego zawsze chciałem bo kurwa za co ? Za to splunięcie w pysk (czyt. wypłata) z łaską ? Jaką mam mieć motywację do działania jeśli za tygodnie pracy dostaje tyle co bananowy chłopaczyna wydaje w jedną noc na panienki. Z laskami dałem sobie spokój, zresztą dzisiaj większość jest jednorazowa, tak samo jak i związki na kilka miesięcy. Jedyną radość sprawia mi dobre jedzenie, lampka wina i myśl że w każdej chwili mogę się teleportować do innego świata, ale wiem że tego nie zrobię z ciekawości przed przyszłością. Wszystkie oznaki „szczęścia” są chwilowe. Kupujesz nowe auto, zdobywasz kobietę, osiągasz „coś” ważnego dla ciebie, coś co nadawało jakikolwiek sens twojemu istnieniu i pchało cie każdego dnia do przodu i kiedy już to masz, czujesz pustkę. Zmusza cię ona do obrania następnego celu. I tak w kółko, „i tak aż do zajebania”.

    50

    1
    Odpowiedz
    1. Slaby jestes

      1

      2
      Odpowiedz
  12. jakbym czytał o sobie, testo wróciłeś Panie?

    10

    0
    Odpowiedz
  13. Śmiech przez łzy +

    10

    0
    Odpowiedz
  14. Lepiej chodzic do roboty ibmieszkac ze starymi

    6

    3
    Odpowiedz
  15. Bardzo dobrze opisany obraz polskiego, zakładowego pariasa Europy. Gdybyś domknął tą chujnie o przyszłą wizję emerytury a raczej wegetacji ów wyrobnika to byłoby kompletne streszczenie „daru życia” jaki rzekomo otrzymuje polski robol rodząc się na tym ugorze pod zagraniczny przemysł.
    Ah zapomniałem, przecież świat stoi otworem, do odważnych świat należy i dzięki ciężkiej pracy i uwierzeniu w siebie można być milionerem, w zasadzie jest to pewne tylko zależy od determinacji i mocy swej wiary. Miejsce urodzenia, status społeczny, majętność rodzicieli, predyspozycje fizyczne i psychiczne nabyte od urodzenia które determinują znaczną część jak nie całość przyszłego życia nie są aż tak istotne. Karmienie się banialukami i naiwnymi pseudo motywacyjnymi frazesami nic nie kosztuje, ku uciesze i zyskom tych na górze.

    31

    0
    Odpowiedz
    1. Owego, kurwa. Zaimek „ów” odmienia się przez przypadki.

      #grammarnazi

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Racja! Słusznie! Kurwa!

        0

        0
        Odpowiedz
  16. Pierdolisz, aż niemiło czytać. Ty i wszyscy ci, którzy myślą w podobny sposób, są skazani na bycie szczebelkami drabiny, po której każda zaradna, pozytywnie nastawiona do tego ile jest warta i ile może osiągnąć jednostka wspina się na sam szczyt. Ty natomiast, smutasie, nadal załamuj ręce nad tym, jak to jesteś predestynowany do bycia nikim. Pozdrawiam Cię serdecznie środkowym palcem 🙂

    9

    31
    Odpowiedz
    1. no powiem Ci ze masz rację, u mnie wokoło ludzie pierdolą jak to smutnie i chujowo ale cos zrobić kreatywnego to ni chuja. Ja nie umiem, nie wiem, nie potrafie a wogóle to po co…i takie teksty naokoło i chuj a potem biadolenie, że tu to cebula. proszę tu url//:http://www.sadyogrody.pl/warzywa/102/w_europie_brakuje_cebuli_jej_ceny_bija_rekordy,16170.html://url ,
      cebula w chuj droga a jak jest u nas jej az tyle to widocznie cebulaki nawet na nie nie potrafia, zarobić

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Wyobraź sobie, że na przebieg swojego dzieciństwa (a to wtedy kształtuje się nasza psychika) nie mamy wpływu. A ma to niebagatelny wpływ na dalszy przebieg reszty zycia. Ale co ja będę tłumaczył…

      3

      0
      Odpowiedz
  17. Hehe, świetne!!!!! Jestem kobietą przed 40 i tak właśnie moje życie wygląda.

    9

    1
    Odpowiedz
    1. Jeśli masz wygoloną, to życie stoi przed tobą otworem. Zrewanżuj mu się, wystaw swój wygolony otwór.

      4

      2
      Odpowiedz
  18. Jestem laska a jak to czytam to mam wrażenie to w dużej mierze też o mnie bo nie chce dawać dupy. Tylko nieliczni w tym kraju mają dobrze

    16

    1
    Odpowiedz
  19. piękna chujnia brawo

    4

    0
    Odpowiedz
  20. Płaszcze z zary to tani, tandetny szajs. Nie wszystkie laski maja taki kiepski gust, innie wszystkie to puszczalskie. U mnie na roku tylko jedna miała dziada sponsora, reszta była normalna. Znam dużo dziewic co maja 20 ponad lat. Nie popadaj w obłęd. Polska to chujnia ale gdzie indziej ten sam syf, no może mentalność inna, lepsza.

    6

    8
    Odpowiedz
  21. w samo sedno

    9

    0
    Odpowiedz
  22. zgadzam się z Panem….tak mi przykro…życie w tym kraju to piekło…wiem coś o tym….od świtu do nocy pracuję, jestem po studiach…i 2 tys… na rękę 1500 …ceny żywności wykańczają…do domu nie chcę wracać na wiochę…interesuje się mną tylko jeden facet- brudas…choć mam urodę, wykształcenie…nikogo nie obchodzę…brudas mieszka w domu u moich rodziców, który nie jest wykończony, nie ma łazienki…weszłam z nim w układ, bo mi nie starcza do pierwszego…więc ustaliłam, że będzie mi pomagał finansowo, w zamian może tam mieszkać…ale doprowadził nowy dom do ruiny…wymusza ode mnie seks…manipuluje moim rodzicami, którzy odwrócili się przeciwko mnie…żyją w brudzie, syfie…bez łazienki, pralki…bo dom jest niewykończony…jak przyjeżdżam do rodziców to nogi mu śmierdzą, z gęby jedzie…i ten brudas czeka na mnie…od dwóch lat byłam tylko dwa razy w domu i to na chwilę…od dwóch lat nie byłam na święta, bo nie dobrze mi się robi…gdy muszę tam jechać więc nie jeżdżę…jestem zrozpaczona…brudas dokucza mi na każdym kroku…że studia mam, że gram na skrzypcach, że maluję akwarele, że to wszystko do dupy…żebym to rzuciła i mu rodziłą dzieci…mówię rodzicom a oni go bronią, że mam się żenić, bo nikt nie nie zechce już, bo jestem po 30stce…jeszcze trochę i psychicznie tego nie wytrzymam…jeśli nie uda mi się znaleźć dobrego człowieka, który nie musi Bóg wie ile zarabiać, razem się jakoś dorobimy…byle by obiecał mi, że będzie przy mnie w biedzie i bogactwie i że razem przez to przejdziemy i będziemy się wspierać zawsze! i nigdy w awanturze nie wykorzysta moich słabości czy jakiś wad, przeciwko mnie….dostałam się na doktorat, bo już głupieję co zrobić ze swoim życiem, by godnie żyć…a brudasowi jak się pochwaliam, zwyzywał mnie..od wiecznych studentów…od różnych…że dzieci powinnam rodzić, a nie za doktorat się brać…to jest piekło, które trwa już bardzo długo…i chcę zrobić wszystko, żeby finansowo uwolnić się od tego brudasa i powiedzieć mu żeby wynosił sie z domu moich rodziców…jestem załamana…totalnie…i nie wiem co zrobić aby to zmienić…bo prostytucja nie wchodzi w grę…bo szanuję swoje ciało dla przyszłego męża…tylko kur…po co..jak może nigdy mieć go nie będę….chcę wyjść z tego piekła…bo dłużej już tego nie jestem w stanie znieść….

    11

    6
    Odpowiedz
    1. U gosteczku śmierdziela wyjeb z chaty

      0

      1
      Odpowiedz
    2. Ja może byn Cię przygarnał, ale nie mam czasu ani ochoty na laski. Nie ma to jak strzepac sobie. Dlaczego prostytucja nie wchodzi w gre? Przeciez chyba na tym polega twój ukladzik z grubasem popuszczasz mu a on ci pomaga finansowo.

      3

      0
      Odpowiedz
    3. No przynajmniej jako kobieta zawsze mozesz dawaca dupy i zalatwione. Faceci tak fajnie nie maja.

      4

      0
      Odpowiedz
    4. Przykre to jest , chętnie bym Cię poznał

      0

      0
      Odpowiedz
    5. Dawaj dupy. Nic w tym zlego nie ma. Zyj po swojemu.

      0

      0
      Odpowiedz
  23. W punkt, dobrze zaczyna się ten nowy rok na chujni. Miejmy nadzieję że więcej takich perełek się tutaj trafi.

    10

    1
    Odpowiedz
  24. Chuj nas to obchodzi.

    3

    11
    Odpowiedz
    1. Więc wypierdalajcie.

      0

      0
      Odpowiedz
  25. Przykra prawda.

    9

    0
    Odpowiedz
  26. Kolejny z dupy post, jak to źle w tym kraju, i jak to nie ma perspektyw :).

    W skrócie:

    Miałem Ojca alkoholika, brak samochodu, prawko zrobione w późnych moich latach 20 tych. Brak telefonu komórkowego, kiedy wszyscy wokół mieli. Postawiłem na naukę, skończyłem informatykę. W międzyczasie (pierwsze lata studiów) roznosilem ulotki, dźwigałem ciężkie rzeczy, stałem na promocjach za grosze.

    Obecnie grubo ponad 30tke, śliczna Zona, super dzieciaki, parę mieszkań w stolicy bez kredytu, samochód za tylko 120k chociaż mógłbym kupić za 300k i być czosnkiem takim jak wspominasz, tj. gość ledwo zipie finansowo, a kupuje BMW za 50 k …..

    Są możliwości, nie trzeba być po informatyce. Znam wielu świetnych gości, z różnych branż, którzy za młodu rowniez mieli nieciekawie w domu. Każdy z nich miał cel i jest teraz człowiekiem sukcesu.

    Więc…koleżko przestań pierdolić jak baba :), i weź się w garść.

    5

    35
    Odpowiedz
    1. Tia, obudź się bo nalejesz w łóżko.

      3

      0
      Odpowiedz
    2. Nareszcie kurwa jakiś optymizm w tym morzu narzekania, pieprzenia i miernoty.

      0

      1
      Odpowiedz
    3. To po chuj tu piszesz skoro masz takie zajebiste życie? P o chuj w ogóle głos zabierasz, na stronie dla ludzi którym z różnych powodów nie wychodzi?

      5

      0
      Odpowiedz
    4. Przy takim trybie życia musiał Pan być geniuszem matematyczno-informatycznym, żeby wszystko ogarnąć. Wkurzają mnie ci programiści, nadęte buce. Niech dziękują Bogu, że mają praktyczne talenty. Nie każdy jest wymiataczem z matmy.

      0

      0
      Odpowiedz
  27. Święta kurwa prawda. Mam niecałe 21 lat a już czuję że kurwa jestem skończony na starcie i czeka mnie tylko gówno, życiowe gówno i z miejsca się odechciewa. Człowiek w takich momentach zastanawia się po chuj w ogóle to wszystko, tyramy żeby żyć a żyjemy żeby tyrać, i tylko po to jesteśmy potrzebni światu. Nikt nie widzi w zwykłych szarych ludziach ludzi, każdy tylko patrzy jakby cię wyjebać żeby na tobie zarobić. O relacjach damsko-męskich nie zamierzam się wypowiadać bo to jeszcze większa chujnia i żenada. Tak kurwa, jedyne co mi przychodzi na myśl gdy myślę o związkach to jebana kurwa żenada, morze żenady, aż dupa i kukle kurwa swędzą z żenady jak się o tym pomyśli, no kurwa. Jak tak obserwuję i słucham co ludzie (głównie faceci) muszą odpierdalać żeby utrzymać się w związku to mnie żenada zalewa. Każdy facet ma dokładnie te same problemy z dupami, jakby kurwa je wszystkie kserokopiarka wysrała, niczym typowi Janusze, większość ma tak samo nasrane w głowie i mają ból pizdy o to samo mimo że tam gdzie widzą problem to go kurwa tak na prawdę nie ma! …i nigdy nie było. To po prostu ich wrodzone grupowe spierdolenie jak u większości posiadaczy cipy, no kurwa. Wiem że jestem wulgarny ale mnie chuj i uczucie żenady zalewa jednocześnie za każdym jebanym razem jak sobie o tym pomyśle. Dobra wypierdalam bo się znowu rozgadałem i smuty pierdolę.

    23

    2
    Odpowiedz
    1. Pierdolisz jeszcze gorzej niż autor tej chujni. Sam się skazujesz na bycie przegrywem, a banda Tobie podobnych lajkuje te wypierdoliny i wierzy w to, że to nie ich wina, że mają chujowo. Śmieję się z Was do rozpuku, bando leniwych, sfrustrowanych półgłówków. Tak, tak – wszyscy inni są winni Waszej chujowatości, tylko nie Wy sami 😉 Cytując klasyka: „nic, tylko Was ruchać i na was zarabiać.” Pozdro, mentalny plebsie!

      1

      5
      Odpowiedz
  28. Jest jeden pozytyw w tym wszystkim: baba sie jeszcze z Toba nie rozwiodla i komornik Ci nie usiadl na pensje na wniosek bylej.

    15

    0
    Odpowiedz
  29. Długie, ale dotrwałem. 4/5

    2

    1
    Odpowiedz
  30. To gdzie widzisz swoją przyszłość Autorze? Po tym obszernym wywodzie należy się wszystkim informacja – co zamierzasz?

    9

    1
    Odpowiedz
  31. Trzeba było iść na studia zaoczne. Polaczek zapierdalałby za 2100 na poczatku studiów(pozniej wiecej, jesli zmieni robote i bedzie zapierdalał 12h dziennie i 8h w soboty), ale po 4 latach byłby inżynierem z 4 letnim doświadczeniem. Wtedy jest właśnie pora na wypierdolenie za granicę.

    0

    3
    Odpowiedz
    1. CHYBA kurwa na jakimś prywatnym pseudo gównie albo niewymagającym syfie. Idź na polibude albo uniwerek na jakiś wymagający kierunek dziennie to zobaczymy jaki będziesz cwaniak ☺☺

      2

      0
      Odpowiedz
      1. Przecież pisalem idioto o zaocznych wiecbpo chuh wyjezdzasz z dziennymi.

        0

        0
        Odpowiedz
  32. No stary… Nic dodac, nic ujac. Powinienes felietony pisac. Pozdro.

    10

    0
    Odpowiedz
  33. Dodałbym jeszcze

    W międzyczasie zrobi jednego lub co gorsze kilka bachorów bo rodzice czy teściowie naciskają że „rok po ślubie a wy dalej bez potomstwa, a my bardzo chcemy zostać dziadkami” (ta chęć szybko im mija w momencie gdy polaczek chce gdzieś wyjść i ktoś musi z dziećmi zostać słyszy wtedy „ja z dziećmi zostawać nie będę, wiedzieliście na co się decydujecie”) tudzież żona (niedoszła partnerka szejka naftowego) czuje potrzebę macierzyństwa (która kończy się po kilku nieprzespanych nocach). Jeśli ma potomka płci męskiej to najczęściej zostaje on takim samym niewolnikiem jak jego ojciec krótko mówiąc będzie miał równie przejebane. Jeśli urodzi się mu córka to będzie mieć szanse na lepsze życie pod warunkiem, że zostanie youtuberką, instagramowiczką (czy jak tam się mówi) ewentualnie narzeczoną 30-to letniego typa spod ciemnej gwiazdy, jak skończy ochronę środowiska, politologię, europeistykę, pedagogikę na uczelni typu PWSZ to zostanie (w najlepszym wypadku) kasjerką w biedronce czy innej żabce i wiedzie życie podobne do jej ojca. Jedźmy dalej. Polaczek ma już tą swoją „rodzinę” i słyszy nieustanne gderanie żony, jego gówniane zarobki skutecznie pochłaniają niewdzięczne bachory, teściowie wpierdalają mordę we wszystko począwszy od pory srania a skończywszy na poglądach politycznych, rodzice pierdolą mu że jego brat jest taki obrotny bo zarabia tyle a tyle, kuzynka miała pomysł na życie (bo wskoczyła na chuja pierwszego bogacza z brzegu), syn znajomych jest lekarzem ma Mercedesa, jacht, buduje willę i przypala sobie cygara Montecristo stuzłotówkami – a ty nieudaczniku dalej składasz amortyzatory/zapierdalasz w hucie za 2300 brutto/mies. a jak mówiliśmy żebyś się uczył to….. i wypominki wszystkiego od 3 roku życia – że jak mały byłeś to nawet klocków po sobie nie posprzątałeś a zażarłeś tyle i tyle zupy za nasze pieniądze. „Koledzy” w robocie mają pretensje, że nie widział bramki strzelonej ostatnio przez Lewandowskiego albo innego aktualnego gwiazdora, że nie interesuje się piłką nożną, i że nie chce pierdolić o dupie Maryny.
    Mija kilkanaście lat, syn jest niewolnikiem w jakimś kołchozie i kontynuuje nieszczęście zapoczątkowane przez swojego ojca, a wcześniej przez jego ojca. Córka jest youtuberką/instagramowiczką lub kasjerką w lidlu ewentualnie była tak sprytna że złapała na dziecko jakiegoś łysego sebixa bez szyi, o umysłowości ameby. Nasz polaczek po wszystkich przeżyciach jest podstarzałym wyłysiałym facetem, żywiącym się na początku miesiąca mielonymi odpadami wieprzowymi nazwanymi ładnie „szynką kogoś tam” i rozważającym pod koniec miesiąca czy kupić sobie paczkę fajek czy kiepską wędlinę. I wzdychającym przy butelce pomyj zwanych piwem do dni chwały które nigdy nie nadeszły i nie nadejdą. Po jakimś czasie przechodzi na emeryturę, ale dalej nie ma spokoju – wysokość świadczenia jest tak żałosna, że każdego poranka musi robić rajd po okolicznych kontenerach w poszukiwaniu puszek które pozwolą mu dorobić i przetrwać kolejny miesiąc. W końcu umiera. Jeśli ma szczęście to trzaśnie go samochód/pociąg, spadnie z dachu i złamie sobie kark lub dostanie zawału. Częściej jednak ma pecha i dostaje raka miesiącami bierze chemię, naświetlania w końcu poddaje się lekarze bezradnie załamują ręce mówią żonie „nic sie nie dało zrobić”. Nasz polaczek ląduje na umieralni zwanej ładnie „oddziałem paliatywnym” gdzie nikt się nim nie zainteresuje bo jest tutaj niechciany. Zdycha tydzień czy dwa bo ciało jest na tyle mocne, że usilnie trzyma się życia. Na stypie wszyscy po nim płaczą chociaż za życia mieli go w dupie, a kilka dni/tygodni później „rodzina” kłóci się jak ma podzielić to co zostało po naszym bohaterze…
    Takie to życie…..

    71

    0
    Odpowiedz
    1. Boli mnie to że nie umiem pierdolic z innymi o dupie maryny. Przydało by mi się to, bo za chuja nie wiem co mam mówić.Pierwsza sytuacja ktoś coś do mnie mówi – chuj mnie to obchodzi. Druga sytuacja kiedy ja miałbym cos do kogos powiedzieć to nie widzę w tym sensu no bo chuj to obchodzi osobe do ktorej mówię.

      5

      0
      Odpowiedz
      1. Zwierzęta są mądre. Bo nie mówią.

        0

        0
        Odpowiedz
    2. Zajebista kontynuacja. Szanuję.

      3

      0
      Odpowiedz
    3. Jestem spełniony, po tylu latach śledzenia tej strony cała chujnia i komentarz top 1.

      6

      0
      Odpowiedz
  34. ruchaj krokodyle

    1

    5
    Odpowiedz
  35. Prawdziwe w jakimś stopniu i banalnie proste do uniknięcia.

    1

    2
    Odpowiedz
  36. Jak się nie podoba, to wypierdalaj.

    1

    10
    Odpowiedz
  37. Gościu napisałeś epopeje młodego mężczyzny przegrywa już na starcie, chwała Ci za to, bo też tak odbieram to moje cale życie, świadomość że trzeba zapierdalać na rodzine i ją utrzymać mnie przeraża,chyba zostane gejem ale oni też nie mają łatwo.
    Mam 26 lat i jestem skołowany, brak planow, brak chęci coś poszło kurwa nie tak.

    28

    1
    Odpowiedz
  38. Pozamiatałeś jak chuj…. Tylko właściwie po co piszesz to oczywiste hehe

    0

    0
    Odpowiedz
  39. Z paliwem się nie zgadzam, wczoraj tankowalem w Berlinie za 4,70 litr diesla na zwykłej stacji, a w polszy 5.07 za. Złodziejski kraj i dobra zmiana….

    2

    0
    Odpowiedz
  40. Mam członka 15 cm

    0

    0
    Odpowiedz
  41. Myślałam , że tylko ja mam tak zjebane. Dużo wiary i zdrówka dla ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  42. Opisałeś dokładnie życie mojego step starego jak i matki bo przecież poznali sie w zakładzie gdzie ich ruchano w dupe od poniedziałku do czasem niedzieli ale soboty to już zawsze. Jest chujowo w chuj i chuj kurwa ale co zrobić. Niby żyjesz w wolnym kraju ale jak nie zepniesz dupy i nie zaczniesz zapierdalać na jebany papierek to stąd nie wypierdolisz. Za to jak zaczniesz zapierdalać to okaże sie, że też zjebałeś bo minęły ci najlepsze lata życia na wpierdalaniu parówy i najtańszych jajek z biedrony.

    1

    0
    Odpowiedz
  43. Drap potwora

    1

    0
    Odpowiedz
  44. Zachciało się Polaczkom kapitalizmu, to macie za swoje.

    3

    1
    Odpowiedz
  45. Zrobię Ci, głupku, przusługę i całkowicie za darmo powiem Ci, CO poszło „nie tak”. Otóż, właśnie to, że w pewnym, pięknym momencie zapomniałeś o tym, że to Ty jesteś kowalem swojego losu. I teraz zaczyna się słodkie pierdolenie o tym, jak to masz z góry przejebane.

    0

    6
    Odpowiedz
    1. Każdy jest kowadłem swojego losu.

      0

      2
      Odpowiedz
    2. Nie mógł zapomnieć czegoś o czym nie wiedział,tak? To wypierdalaj parówo do swego kołcza od sztuk rzyci.

      0

      0
      Odpowiedz
  46. Ja mam 25, dobiegam końca magisterki inżynier. Robota za 3k w polszy. Brak samicy. I też miliony pytań co dalej. Czy sie wiazać i szukac jakiegoś ruchania czy się powstrzymać, bo zajebie caly twój majatek po rodzicach i spierdoli życie. Jeszcze chowac te bachory to przejebane. W liceum kilka sie mna interesowalo ale bylem jeszcze tchorzliwy i nie zagadałem.

    2

    0
    Odpowiedz
    1. Samica twój wróg! Essa essa!

      0

      0
      Odpowiedz

Płaca minimalna i „oszczędzanie”

Dlaczego tępe POlactwo nie potrafi zczaić że podnoszenie płacy minimalnej powoduje inflację i podnosi jedynie ceny kosztów życia, czy to rachunki czy żarcia. Banda nieudaczników i dno umysłowe. Teraz 150 zeta brutto wzroście minimalna, a reszta proporcjonalnie zdrożeje, będziemy na zero lub nawet na minusie. Po chuj tego ciem,nogród wymaga? TU trza kwotę wolną od podatku jedynie zwiększyć i bedzie cacy, i nic wiecej nie trzeba. Druga sprawa to oszczędzanie, ciemne pały zakręcają kaloryfery na dwójkę i marzną i chodzą naubierani po domach, a ceny ogrzewania i gazu rosną dalej mimo że ci oszczędzają, rosną przez tych tępaków co wielce oszczędzają, za chwilę to psie odchodzy będą żreć by zaoszczędzić na chlebie. Banda idiotów. Że niby to wszystko wina żydów? Tak, to wina żydów i niedojebanych POlaczków, te dwie grupy odpowiadają za stan życia w kraju.

56
32
Pokaż komentarze (16)

Komentarze do "Płaca minimalna i „oszczędzanie”"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Rzad podnosi minimalna ze wzlgedu na inflacje nie , ze podnosi i robi się inflacja

    6

    1
    Odpowiedz
  3. Prawda jest taka że w górę pójdzie ZUS, VAT i inflacja w dodatku wszystko drożeje..Polak ma niestety pod górke. Dymani jesteśmy i tyle.

    8

    1
    Odpowiedz
  4. Co drożeje ? Rozumiem że jak rośnie płacą minimalna to od razu rynek czeka i z automatu podwyżki robi produktów? W jaki sposób chcesz polskiego Janusza zmusić do podwyżek? Skoro wymaga się od pracownika wydajniejszej pracy to ja mam prawo wymagać godnej płacy a mimo rozwoju gospodarczego dalej mamy 10zl na godzinę (najczęściej). Płacą minimalna to jedyne narzędzie nacisku. Równie dobrze mogę powiedzieć że pracodawca by zaoszczędzić przy zwiększeniu kwoty wolnej od podatku zrówna pensje do tego co było … Nie ma to znaczenia dla ludzi co zarabiają na rękę pensje miesięczna.

    3

    3
    Odpowiedz
  5. Z tego co widzę to ty jesteś niedojebany.
    PS. Tylko ameby wplatają w słowa nazwy partii politycznych. Siebie.

    1

    1
    Odpowiedz
  6. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Każdy musi poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  7. jakiś ty mądry, prawdziwy ekonomiczny geniusz, pewnie wzwodzik automatyczny po usłyszeniu nazwiska swojego guru milronka friedmana

    3

    2
    Odpowiedz
  8. Dno umysłowe wszędzie, jest też taki pajac co promuje samochody elektryczne w kraju w którym 80% energii bierze się z węgla. Ale śmiać się z ciemnoty wierzącej w Chucka Norrisa też potrafi.

    3

    0
    Odpowiedz
  9. Żyjemy w systemie politycznym, który wie lepiej co jest dla ciebie /dla nas/ najlepsze. Aspiruje on do regulowania wszystkiego co się da, także krzywizny banana. Państwo socjalistyczne aby mogło komuś coś dać, musi najpierw zabrać. Do tego trzeba utrzymywać osobne instytucje do zabierania i osobne do dawania. Generuje to olbrzymie koszty, dlatego tak biedne państwo nie może sobie pozwolić na wysoką kwotę wolną od podatku. Politycznie, bardziej opłaca się dawać np. 500+. Jedni się cieszą, inni zazdroszczą, więc wszyscy są zajęci i nie interesują się, co w rzeczywistości robią politycy i o to właśnie chodzi. Wbrew pozorom ludzie – także młodzi – nie chcą wolności, nie chcą brać odpowiedzialność za siebie czy innych, nie chcą o sobie decydować. Za PRL wyglądało to znacznie lepiej, nie byli tak ogłupieni. Obecnie sami do wszystkiego potrzebują „odpowiednich służb”, oraz „odpowiednich procedur”. Dobrowolne ubezwłasnowolnienie się. Dlatego jest tak jak jest i lepiej na pewno nie będzie.

    1

    2
    Odpowiedz
  10. Idź possij z korwinowskiej pały imbecylu

    6

    2
    Odpowiedz
  11. Następny kretyn odchowany na mleku z korwińskiej pały. Utop się głąbie.

    2

    4
    Odpowiedz
  12. Podwyższanie płacy minimalnej podnosi przede wszystkim ZUS i koszty pracodawcy oraz osób samozatrudnionych…

    2

    1
    Odpowiedz
  13. Za obrażanie Polaków zgłosiłem sprawę do prokuratury

    1

    2
    Odpowiedz
  14. Nie chciało się uczyć to masz. Ja płace moim programistom min. od 7 tyś do 14tyś.

    1

    2
    Odpowiedz
  15. No i chuj z tym !

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Kolejny siostrojebczy debil odrealniony od wszystkiego wokół niego.Skończ ssać z pały korwina i zacznij myśleć za siebie,jebany polacki śmieciu.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. no tak to jest,zmien zarowki na led a dojebia tak z prad ze nie bedzie zmiany w oszczednosciach i to dzieje sie tam gdzie kapitalizm panuje gdzie jest ten pierdolony wyscig szczurow chuj wie za czym

    0

    0
    Odpowiedz

Frajer bo za bardzo się starał?

Może ktoś z was miał podobnie, że staracie się o dziewczynę bądź chłopaka, wypruwacie się z kasy, wozicie tu i tam, jesteście na zawołanie, odkładacie spotkania z przyjaciółmi na rzecz tej jednej osoby, czasem nawet swoja pasję na inny dzień, zawalacie zajęcia na uczelni żeby na chwile być razem, a i tak na końcu do chuja zostajecie z niczym bo za mało się jednak staraliście i nie wspieraliście drugiej połówki, która ostatecznie zrywa przez messengera (może takie czasy ale bez kurwa jaj) i blokuje na insta ? Czuje się jak skończony kretyn, na cholere takie starania żeby później zostać skreślonym z dnia na dzień ? Kurwa ludzie co jest z wami ?! tfu.

75
10
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Frajer bo za bardzo się starał?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Trzeba mieć wyjebane, dopiero wtedy zaczyna się cała magia 🙂

    6

    0
    Odpowiedz
  3. Nu, jesteś frajerem po chuju.

    3

    1
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    2

    0
    Odpowiedz
  5. Ten kto się bardziej stara – temu bardziej zależy i ten ostatecznie przegrywa. Zapamiętaj. Idealnie proporcje wkładanego wysiłku powinny wynosić 50/50, a jak ty wkładasz 90 a druga osoba 10 to po prostu na Tobie pasożytuje i jesteś frajerem. I jak potem ten ktoś ma czuć do ciebie szacunek?

    8

    0
    Odpowiedz
  6. Bo jeśli zatracasz całego siebie dla, szczególnie zepsutej i niedojrzałej, drugiej połówki, to przestajesz być dla niej interesujący jako „nie jesteś sobą”. Najważniejsze z drugą połówką to nie być na każde jej skinienie, bo tracisz wtej szacunek.

    7

    0
    Odpowiedz
  7. Haha bo jesteś frajerem i tak cię potraktowala. Latales koło niej jak pies bez godności żeby nadrobić tym uslugiwaniem swoje braki w męskości, pewności siebie i kilku innych aspektach, ale to się szybko nudzi. I jej się znudziło. Kolejnego też tak potraktuje chyba że trafi jej się gość który będzie miał jaja. Ty nie masz.

    14

    0
    Odpowiedz
  8. Najgorsze jest zachowanie jak ktoś z kim się kochasz, spędzasz tyle czasu momentalnie skreslil wszystko jednym kurwa bezczelnym usunięciem z
    jebanego fejsa, zablokokuje i żyje tak jakby nic się nie stało. A druga osoba chce się zesrac bo o chuj chodzi? Nigdy nie zapomnę jak mój były zrobił tak samo. Chuj jeden, zero szacunku do drugiej osoby i szczerość. Ludzie w dzisiejszym świeci są fałszywi,ala nie przejmuj się tym.
    KARMA WRACA.

    3

    3
    Odpowiedz
  9. Staranie się o kogokolwiek uważam za głupie i bezcelowe. Albo – będąc sobą – w naturalny sposób kogoś przyciągamy, wzbudzamy zainteresowanie, albo nic z tego nie będzie. Chyba, że ktoś lubi robić za niewolnika, czy ofiarę losu, to chuj z nim!

    11

    0
    Odpowiedz
    1. Mądrze piszesz,chcę być twoja-Stefan N.

      1

      0
      Odpowiedz
  10. Nigdy tak nie miałem.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Starać się można dla dziewczyny, która coś od siebie daje, myśli poważnie o związku i myśli realnie, tzn. nie czeka na księcia z bajki sama będąc księżniczką. Od razu spuszczaj takie co myślą że posiadanie śmierdzącej, niedomytej dziury między nogami daje im jakieś specjalne przywileje. Myśli taka sucz jedna z drugą że wystarczy że pokaże kolesiowi kawałek cycka albo da powąchać pizdy a on będzie latał jak Reksio za szynką. Gonić to ścierwo. Jak będziesz miał te 30 lat i więcej i trochę przerobisz tematów damsko – męskich, to będziesz umiał błyskawicznie rozpoznawać takie flądry. Chcesz poruchać – korzystaj z usług dziewczyn, które się tym fachem trudnią. Taniej wyjdzie, seks lepszy, dziewczyna weźmie kasę i nie będzie ci ryła bani swoimi problemami życiowymi.

    17

    1
    Odpowiedz
  12. Nie bądź kurwa frajerem za nikim nie ganiaj, nie płaszcz się kurwa i miej do siebie szacunek

    15

    0
    Odpowiedz
  13. no bo to nie tak działa, będąc na każde zawołanie pokazałeś że nie masz zdania, znudziła się tobą i tyle, w związku musi być trochę jak na huśtawce, tej takiej na 2 osoby

    5

    0
    Odpowiedz
  14. bo to zła kobieta była…

    5

    0
    Odpowiedz
  15. Ten trik powiększa chuja o 6 cm w 9 minut.

    4

    1
    Odpowiedz
  16. Jesteś omegą. Nawet nie betą, ale gdybyś był alfą to …

    -1

    1
    Odpowiedz
  17. Ja tak rzucilem ostatnio laske przez smsa no i co z tego? Nie mam ochoty z nia byc to bez znaczenia jak to zakomunikuje. Jak bym chcial byc mily i bym się z nia spotkal w 4 oczy i jej powiedzial to by to cos zmienilo? Jedynie tyle, ze bym sie nasluchal blagan o daniu szansy, a jak to nie podziala to pewnie zaczalby sie szantaz emocjonalny… Rzadko ktora rzucana osoba bedzie to w stanie taj po prostu zaakceptowac. Sms/ rozmowa tel. to powinno wystarczac.

    1

    2
    Odpowiedz
    1. SMS? jesteś pizda nie facet. Prawdziwy gość mówi w oczy, wali w ryj. Bierze na klatę. Już cię widzę jak siedzisz na kiblu i dusisz kurwa te guziczki w komórze i sruuu, poszło. Bo być facetem to trzeba umić.

      4

      1
      Odpowiedz
      1. bla bla bla, ale ruchalem pewnie kilka razy tyle, co ty….

        1

        1
        Odpowiedz
  18. Jeszcze pare takich akcji i w koncu moze urosna Ci jaja.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Nie wiem, nigdy nie miałem, zresztą i tak mam to w dupie

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Jesteś jebany toksyk bo myślisz, że uległością osiągniesz cel. Cel osiąga się siłą.

    1

    2
    Odpowiedz

Kredyt w Polsce to świętość

Kilka lat temu kupiłem mieszkanie. Oczywiście jak to w Cebulandii – na kredyt. Co prawda pracowałem kilka lat w UK, ale wszytko co zarobiłem ostatecznie się rozeszło. Część przetańczyłem, część nieudane inwestycje, część na różne wyjazdy do dalekich krajów, no i część na wkład własny na mieszkanie. Ale do rzeczy – kupiłem mieszkanie bo się ożeniłem i pojawiło się dziecko, więc myślę sobie, kupię. Szybko się okazało, że mieszkanie to błąd. Sąsiedzi to same pijaczki, drący japę po nocach, słuchający muzy 24h, mający w dupie wszystko! Przez jakiś czas próbowałem się przyzwyczaić (nie da się), potem próbowałem rozmawiać (obrażeni), potem walczyć (policja nic nie może). No i tak jakoś minęło 5 lat. Spostrzegłem w końcu, że przez moje zjebane sąsiedztwo, jestem wyczerpany nerwowo, moja żona również. Poświęciłem jedną noc na przemyślenia (zresztą i tak się spać nie dało bo akurat pode mną libacja), i stwierdziłem że pierdolę to mieszkanie. Sprzedaję je w pizdu, wolę mieszkać w wynajętym niż w tym gównie. Najpierw załatwiłem sobie nowe lokum. Co prawda też mieszkanie ale w kamienicy gdzie ściany mają po prawie pół metra grubości, poza tym to mieszkanie po moim przyjacielu, więc wiem że sąsiedztwo na poziomie. Następnie sprzedałem swoją norę, poszła o dziwo w 2 dni i nawet gość się nie targował. I tu zaczyna się to co mnie wkurwia: niemal wszyscy, rodzina, znajomi itd. potępiają mnie jaki to pojebany ruch zrobiłem. Że jak to! Przecież już 5 lat kredyt spłacałem, że już tylko 20 lat i byłoby MOJE. A tak to na wynajętym, u kogoś tak?! Że co ja najlepszego narobiłem!

Czyli logika jest taka, że masz w patologii siedzieć 20 lat jeszcze, zniszczyć sobie zdrowie i nerwy, żeby nora była za jakiś czas MOJA. Moja córka ma oglądać dalej sąsiada biegającego w majtkach po klatce w pijackim delirium, albo drugiego śpiącego na wycieraczce bo żona go nie wpuściła. Ja i żona mamy dalej nie przesypiać połowy nocy w roku (przez te 5 lat postarzeliśmy się od niewyspania o jakieś 15 lat), bo jaśnie państwo się bawią! Ale chuuuuuuuj. Najważniejsze że mieszkanie w 2038 roku będzie moje. Pomijam fakt, że mieszkanie kosztowało 300 tyś a kredytu spłacilibyśmy 550 tyś.

Z takim myśleniem spotkałem się tylko w Polsce. W UK 3/4 ludzi mieszka w wynajętych mieszkaniach czy domkach i nikomu to nie przeszkadza, ani nie czuje się gorszy. Ponadto masz możliwość szybkiej przeprowadzki jak ci się nie podoba, albo jak zmieniasz pracę. Ja wam powiem, że już nigdy nie kupię mieszkania. Albo będzie mnie stać na budowę małego domu, albo do śmierci w wynajętym. Jebać to. Dziękuję za uwagę.

99
3
Pokaż komentarze (20)

Komentarze do "Kredyt w Polsce to świętość"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Szanuję. Większość ludzi nie ma odwagi nawet na rozmowę z sąsiadem, co dopiero zadzwonić na policję. Dobrą decyzję podjąłeś, zdrowie i spokój rodziny najważniejsze.

    7

    0
    Odpowiedz
    1. rozmowa gówno daje

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Temat znam z autopsji i byłem w takim samym stanie. Z tym że u mnie był jeden idiota niereformowalny. Facet 40 lat a normalnie idiota że szkoda gadać. Postanowiliśmy z żoną, że idziemy z nim na całego na wojnę, a jak to nic nie poskutkuje to się wyprowadzamy, nawet na wynajęte tak jak ty. Dzwoniłem na policję za każdym razem, nawet 3x na noc. Porozmawiałem z dzielnicową, zgłosiłem do spółdzielni i do centrum pomocy rodzinie. Sprawa trafiła do sądu bo odmawiał przyjęcia mandatów, albo nie otwierał drzwi. W sądzie dostał 3 tysie grzywny. Zaczął się odgrażać co to mi nie zrobi. Zgłosiłem groźby karalne. W końcu się uspokoił, czasem coś tam dla pokazania jaki ważny puści muzę na full ale na 5 minut. Także mam spokój ale ile mnie to zdrowia i nerwów kosztowało? Masakra. I powiem ci że w takim skonfliktowanym sąsiedztwie nie mieszka się fajnie.

    12

    0
    Odpowiedz
    1. Ale po dobroci z tym bydłem się nie da!

      0

      0
      Odpowiedz
    2. Pierdol somsiadów i rób swoje.

      0

      0
      Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    4

    0
    Odpowiedz
  5. Polskie mongolskie myślenie. Nieważne, że kredyt na 30 lat, ważne, że KURŁA na SWOIM!!11 Zamieniają swój czas (i swoje życie) za klitkę w bloku, śmiech na sali.

    11

    0
    Odpowiedz
  6. Mały domek możesz zbudować własnymi rękami dosłownie za grosze. Za 40 tysięcy zbudujesz drewniany dom z własną studnią i panelami słonecznymi, pełna niezależność. Powodzenia.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. niebezpiecznie przed bandytami + mroźno

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Piękna chujnia

    4

    0
    Odpowiedz
  8. To jak juz sprzedales, to chyba dalo by sie ta rudere podpalic razem z mieszkancami?

    2

    1
    Odpowiedz
    1. ja mam taktykę, że się wyprowadzam z wynajmowanych lokali z nadzieją, że na moje miejsce wprowadzi się jakieś bydło do bydła XD

      0

      0
      Odpowiedz
  9. Ale czym się przejmujesz? Kto nie miał do czynienia z patusami w sąsiedztwie, ten nie zrozumie. Niech sobie gadają. Dobrze zrobiłeś i była to zresztą jedyna słuszna decyzja w tej sytuacji. Będziesz miał na dom, to kupisz/postawisz, a może kupisz jeszcze mieszkanie, tylko w normalnym otoczeniu, nie ma sensu się zarzekać, że nie. Niestety wynajem w Polsce to masakra i ceny wzięte prosto z dupy. Często z opłatami wychodzi tyle co za kredyt plus czynsz. Myślę też, że są psychologiczne powody dla których lepiej mieć coś swojego, a nie żyć w przestrzeni, której nie warto zmieniać, ani się do niej przyzwyczajać. I nie oszukujmy się, w Anglii, czy w USA, Niemczech, czy gdzie tam, ten kogo stać też kupuje, a wynajmuje tylko w przejściowym okresie życia. Ludzi coraz rzadziej (szczególnie w Polsce) stać na kupno, a praca jest coraz mniej stabilna, więc pierdoli im się jakieś farmazony o mobilności i cudowności życia na walizkach, a to nie do końca tak.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Wszystko ma swoje + i –

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Nie zgadzam się bo jakbyś miał swoje mieszkanie w normalnym bloku wokół normalnych ludzi to inaczej byś to widział.

    W UK ludzie wynajmują mieszkania i płaca wysokie czynsze ciapatym za nory co podostawali mieszkania za darmo na każda z żon i inne machlojki. Wiem co mowie. Potem te mieszkania wykupili za bezcen i płać czlowieku takim cwanym chacharom. Fajne apartament (tzw) tez należą do ciapatych ( z reszta co za różnica do kogo ) ważne ze płacisz krocie za wynajem. Ze nie wspomnę o kosztach agencji.

    W uk tez ludzie spłacają kredyty masakrycznie wysokie, bo Anglicy ni potrafią oszczędzać ani cwaniakować. Wola przepić kase i bawić się na Ibizie dlatego większość wynajmuje bo ich nie stać na wkład własny. Fakt!

    W Polsce tez, lepiej na swoim ( w normalnym sąsiedztwie) niż spłacać komuś kredyt, albo użerać się ze zjebem właścicielem w końcu to tez Janusze byznesu.

    Ale fortuna kołem się toczy, dziś wynajmujesz jutro może kupisz własne – czego ci i wszyskim tu doświadczonym przez los z całego serca życzę.

    I najważniejsze po jakiego **WÓJA zwierzasz się ludziom (nawet rodzinie) o swoich planach i zamiarach. Wiadomo ze zawsze będą się czepiać i pierdolic swoje. Nigdy, przenigdy nie można ludziom opowiadać o swoich planach, marzeniach itd. Choćby nie wiem co!

    Ch ** im wszystkim w d***

    17

    1
    Odpowiedz
    1. Dobrze prawisz kolego, tylko ta fortuna kołem się toczy… Chyba kałem… Tak pierdolą deweloperzy co chcą cię wjebać w spłacanie przez 30 lat. Może pana sytuacja za chwilę się poprawi na tyle…. chuja się poprawi…

      0

      0
      Odpowiedz
  11. A Ty kurwa nie widziałeś gdzie zamierzasz kupić mieszkanie? Ja kiedyś omal nie wynajalem mieszkania na Gibalskiego na Woli (Wawa jakby ktoś coś, nie wiedziałem co to za okolica będąc nowym słojem) i jak poczułem z daleka unoszący się odór szczyn oraz alkoholu to wyjebałem stamtąd bez oglądania mieszkania.

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Dokładnie też tak uważam.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. Polaki dały się wmanewrować w lichwę, że aż sami starozakonni się zdziwili, że tak to łatwo poszło, jeszcze sami zagryzą swojego, który nie spłaca! To już zidiociałe społeczeństwa zachodu nie są takie głupie i właśnie robią run na banki, bo co mądrzejszy gimnazjalista widzi, że te pieniądze i tak zostały stworzone z powietrza na dyskach kompów. A Polaczek spłaca i przepierdala swoje życie, w trakcie którego mógłby wywalczyć sobie wolność i respekt. W wieku lat 60 mafia medyczna go naświetli na raka i zdeponuje pół metra pod ziemią. Tak nisko upadła świadomość osobników zamieszkujących atomową strefę zgniotu pomiędzy Odrą, a Bugiem.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Jeszcze tylko 20 lat spłacania hahaha.
    Tak to kurwa jest jak ktoś nie zna się na procentach – poza na butelkach.

    0

    0
    Odpowiedz

Debile i fajerwerki

Debile, bo jak mam nazwać ludzi, którzy już o 19-tej strzelają na powitanie nowego roku. Kiedyś było tak, a było to całkiem niedawno, ze wystrzały oznaczały początek nowego roku a teraz napierdalają cały wieczór. Aż mi się już rzygać chce. Debile i tyle.

65
15
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Debile i fajerwerki"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Od godziny 19? Ja tam widzę ze strzelają juz od 19stego grudnia i będą do końca stycznia jak co roku…

    5

    0
    Odpowiedz
  3. No i chuj. Cały rok ktoś nie strzelał to niech se postrzela. Ić pić kompoć.

    2

    5
    Odpowiedz
  4. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    1

    1
    Odpowiedz
  5. A ja napierdalam cały 31 grudnia i 1 stycznia i chuj ci w oko polaczku

    3

    6
    Odpowiedz
    1. To życzę Ci abyś obudził się i słyszał wokoło wystrzały i huki, tyle że nie będą to jakieś fajerwerki a prawdziwe bomby. W sklepach zaś nie kupisz fajerwerków, nawet jedzenia będzie brakowało. Pracy oczywiście nie będzie więc tylko nieliczni kupią pokarm, niestety Ty nie kupisz bo pieniążki straciłeś na fajerwerki.

      2

      1
      Odpowiedz
      1. Kurwa co za oszołom :D. Gadasz jak te dziwaki z tych lewicowo- wegańsko- lgbto’wskich portali.

        1

        1
        Odpowiedz
        1. Czochraj się żużlem

          0

          0
          Odpowiedz
    2. To jesteś tepa bo napierdalanie jest bez sensu

      0

      0
      Odpowiedz
  6. Ja po prostu wychodzę, pytam się kto strzelił na Nowy Rok przed 24, jak odważny się znajdzie, to podchodzę i strzelam w ryja taki strzał że będzie widział gwiazdki do nowego roku.

    Tobie też tak radzę.

    3

    4
    Odpowiedz
  7. Oni po prostu świętują, że w innych krajach jest już nowy rok 🙂

    2

    0
    Odpowiedz
  8. O 19? Ale którego 28 grudnia ?

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Postrzelali 5 minut i wyszedłem na dwór z psem o 00:05. Przez cały spacer ani jednej fajerwerki nie usłyszałem.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. Cała prawda. Takie coś powinno się zaliczać do zakłócania porządku publicznego i powinno być karalne grzywnami.

    0

    0
    Odpowiedz

Chcę pasywa

Myślicie, że tylko facetom hetero ciężko jest znaleźć partnerkę? Jestem normalnym facetem, gejem, 32 lata, atrakcyjny, zarabiam nienajgorzej (6,5 tys. na rękę), ciało więcej niż fajne, zwłaszcza w kluczowym miejscu. I nie mogę nikogo znaleźć dłuższy czas. Mam taką teorię, że wszystko to jest spowodowane przez technologię. Zupełnie inaczej porozumiewamy się via sieć niż w rzeczywistości. W „realu” brakuje nam słów i zwyczajnie nie potrafimy skupić się na kimś dłuższą chwilę. Internet tak bardzo bombarduje nas niepotrzebną informacją, że nie potrafimy już skupić się np. na książce, nie mówiąc już o drugim człowieku. System edukacji równa w dół, ponieważ widzą to pedagogowie i psycholodzy. Jesteśmy ostatnim normalnym pokoleniem, po nas zostaną już tylko ameby. Chujnia i śrut.

50
57
Pokaż komentarze (37)

Komentarze do "Chcę pasywa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Coś bym ci napisał elemencie od roweru,ale cenzura nie puści.

    11

    10
    Odpowiedz
    1. Ja jestem pasywem i od 14 roku uprawiam seks nie tylko za pieniądze bo też z przyjemności

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Każde pokolenie tak o sobie mówi. Żyj dalej w kłamstwie.

    9

    0
    Odpowiedz
  4. Kolejny cebulas ktory urodzil sie na tym padole tylko po to zeby jesc i srac

    7

    3
    Odpowiedz
  5. Ej to ustawmy się na spotkanie mam podobne obserwacje i wyględny jestem!

    2

    9
    Odpowiedz
  6. Jasne, technologia…
    Po tym poście widać, co jest dla Ciebie ważne: uroda, kasa i fujara. I jak widać głównie tym próbujesz zaimponować.
    Zamiast szukać faceta, to szukaj kobiety – duża część z nich ma podobne priorytety.

    23

    0
    Odpowiedz
  7. Może masz za dużego albo słabo smarujesz?

    4

    0
    Odpowiedz
  8. Wstąp do seminarium duchownego. Twoje szanse gwałtownie wzrosną…

    15

    4
    Odpowiedz
  9. Masz rację. Mnie już chuj strzela jak widzę, że moi znajomi szukają, sprawdzają kogoś, siedzą na tym zasranym fb. Koleżanka ostantio do mnie, że mi założy fb to sobie znajdę kobietę-podziękowałem.
    Ludzie!, co z wami! Z nostalgią wspominam relacje międzyludzkie jakie mieliśmy te 20, 15 czy nawet 10 lat wstecz. Było tyle spontaniczności, szczerości bez zbędnego gwiazdorzenia i nikt nie potrzebował mieć konta nigdzie. Ok, potem weszło gg ale w porównaniu do fb nie było to taką patolą komunikacyjną (zresztą było praktyczniejsze) i nie potrzebowałeś tego, żeby zamówić pizze przez telefon. Teraz jest próba wepchania what’s up’a, ale niestety nie stać mnie na neta w smartfonie, zresztą ile można w to gówno się wpatrywać -chuj wie po co to komu…
    Ludzie co jest z wami! 🙁

    10

    1
    Odpowiedz
  10. oczywiście miałem na myśli WhatsApp’a – na prawdę znam to badziewie tylko ze słuchu.

    4

    2
    Odpowiedz
  11. Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Przegumować całą Polskę — od morza do Tatr. Lać zimnym końcem.

    7

    2
    Odpowiedz
  12. Były wcześniej takie chujnie o cebulowych ksiezniczkach i o ich wysokich wymaganiach, ale nikt nie zwrócił uwagi na taki problem, że w cebulandi mężczyzn jest więcej niż kobiet (i to znacznie wiecej(szczególnie w wieku produkcyjnym)). Więc jest to „normalne” że nie można znaleźć dupeczki, bo nie ma wystarczającej ilości dupeczek dla wszystkich. Sporo ludzi stąd spierdolilo, ale sporo też przybyło z Ukrainy i Indii i w 85 procentach to są mężczyźni. Więc współczynnik dupeczek do mężczyzn ,w ogóle się mocno pierdoli. Sprawy nie polepsza fakt, że dupeczki lubią się puszczać z obcokrahowcami.
    Wśród kolesi samobóje są 8 razy częstsze niż u kobiet. W samobojstwach ginie wiecej osób niz w wypadkach samochodowych, ale o tym się nie mówi.

    18

    4
    Odpowiedz
    1. Lesbijki. Nie zapominaj o chujowych lesbijkach.

      2

      1
      Odpowiedz
  13. Jesteś zwykłym pedałem. Won kakaowcu z Polski!!!

    12

    10
    Odpowiedz
  14. Chujnia spada na psy. Zwolniłbym moderatora. W tej konfiguracji wcale się nie narodził.

    9

    0
    Odpowiedz
  15. zgadzam się z Panem…

    1

    4
    Odpowiedz
  16. A ja chcę mieć chuja w dupie.

    6

    11
    Odpowiedz
    1. Co za problem…………przyjdz na plebanie wieczorem,

      1

      1
      Odpowiedz
  17. Pasywa? Przecież od chuja jest tego w necie i nikt nie kupuje. Co za problem. Ja to szukam aktywa od dłuższego czasu, bo tylko takiego mogę podpiąć do zwykłej wieży, która ma dwużyłowe wejście na subwoofer. Musi być używany i niedrogi. Niby pierdolą, że 5k trzeba wydać na dobry subwoofer. Ja mogę dać max 200 zł i chuj. Słuchałem już na takim i dla mnie jest ok. Teraz się od chuja naszukałem po aukcjach. Większość odpada, bo nie ma opisów, albo jakieś januszowe pierdolenie, że stan nieznany. Znalazłem w końcu odpowiedni. Czekałem 10 dni na koniec aukcji i minutę przed końcem – przyjebałem „licytuj”. Czas leci, ja się cieszę, koniec aukcji. Myślałem , że wygrałem, a tu taki chuj. Ktoś 4s przed końcem mnie przelicytował, jakiś skurwysyn. A nawet mi się to w czasie rzeczywistym nie pokazało. No i tak zjebane. Chujnia.

    11

    2
    Odpowiedz
  18. Miau.Tu gej lvl 24.Właśnie 2 tyg temu poznałem swojego partnera na grindr.I jesteśmy razem szczęśliwi i snujemy razem plany na przyszłość 🙂

    3

    11
    Odpowiedz
    1. Zgiń śmieciu.

      5

      5
      Odpowiedz
  19. Co za zadufany w sobie koleś. Idź do klubu dla gejów-tam Ci pokażą mokre pały. Będziesz bierny.

    14

    4
    Odpowiedz
  20. Weź mnie;o)

    2

    2
    Odpowiedz
  21. Weź mnie;o)

    0

    2
    Odpowiedz
  22. Nie przepadam za homo ale tym razem muszę się w pełni zgodzić z tą diagnozą.

    Ps. Ameby minusuja

    6

    10
    Odpowiedz
    1. Ja się zgadzam z tezą, jednak… GEJE PRECZ!

      2

      4
      Odpowiedz
  23. Jak można wkładać komuś penisa w dupę? Przecież tam jest gówno. Dupa służy do srania a nie do seksu.

    11

    6
    Odpowiedz
    1. Jak nie lubisz do dupy ……..to ja ci wloze do mordy.

      1

      1
      Odpowiedz
  24. Dziwne, bo ja za chuja nie umiem rozmawiać przez internet, za to w rzeczywistości jadaczka mi się nie zamyka; choć dla wielu sprawiam wrażenie aspołecznego.

    0

    2
    Odpowiedz
  25. Gościu, nie pisz że „jesteś normalnym facetem” i gejem, bo to oxymoron. Normalnemu facetowi staje pytong na widok ślicznej kobiecej dupci/ buzi / cycuszkow a nie na myśl że twój wacek będzie się pławił w męskich odchodach.Że o dużej, naprawdę dużej szansie na roznoszenie HIVa nie wspomnę. Swoją drogą – Twoi rodzice, szczególnie ojciec- muszą być z ciebie bardzo dumni …

    11

    6
    Odpowiedz
  26. Wypadaj stąd

    3

    3
    Odpowiedz
  27. Wal chuja pedale

    3

    6
    Odpowiedz
  28. Tak naprawdę to sam jesteś pasyw a szukasz pasywa żeby oszukać swoją świadomość że jest odwrotnie.

    2

    1
    Odpowiedz
  29. „System edukacji równa w dół ” Udowadniasz. Jak można równać w górę albo w dół? „Większa połowa” mnie nie ogarnia tego co napisałeś.

    1

    0
    Odpowiedz
  30. Jak z laskami ci nie idzie, to znajdź sobie kolegę geja, jazda bez trzymanki gwarantowana 🙂

    2

    2
    Odpowiedz

Ocieracz

Drodzy chujanie, czy lubicie się ocierać w środkach transportu publicznego? To takie moje hobby. Właściwie to jestem zawodowcem

Można się ocierać na dwa sposoby: na sucho i na mokro. Na sucho ocieramy się wtedy, gdy trzymamy knagę w majtach i tam też dochodzi do wytrysku a ocieranie na mokro polega na wytrysku przy wyciągniętym pytongu. Ja osobiście preferuję mokre otarcie, wyciągam penisa, ocieram się i obspermiam Ocieranie na mokro jest wskazane dla bardziej doświadczonych ocieraczy, czynność ta zawiera duży bukiet wrażeń i głęboką nutę emocji

Czasami może dojść do różnych niespodziewanych sytuacji, np. kilka dni temu w „dziewiątce” robiłem ociere na mokro, już dochodzę, a tu ostry zakręt, obiekt się przesunął a ja trysnąłem na na płaszcz jakiegoś pana z aktówką o wyglądzie inżynierka z budżetówki

Niebezpieczne są kontrole biletów. Na dźwięk słów „dzień dobry, proszę przygotować bilety do kontroli” następują dosyć duże przetasownia, obiekt sięgająć do kieszeni po bilet może się obrócić i kompromitacja gotowa. Dlatego też zawodowiec powinien być ubrany w luźną rozpiętą koszulę, pod którą natychmiast może ukryć kutasa.

Bardzo przeszkadzają kieszonkowcy. Najczęściej otaczają typowe matki – Polki z wypi*rdoloną torebką, ale czasami przyfilują niezłą laskę i blokują dostęp. A wiadomo, że potem się już o nią nie obetrę, bo jeszcze zobaczy że ktoś ją skroił i będzie na mnie…

Ocieracz musi być szybki, zwinny no i przede wszystkim musi rozróżniać typy pasażerów. Ja już na pierwszy rzut oka rozróżniam ocieracza amatora, ocieracza zawodowca, kieszonkowca, kanara i inne typy mogące stanowić potencjalne zagrożenie dla moich badań. Na przykład jak widzę ładną laske, która jest „dostępna”, muszę mieć na uwadze, że konkurencja nie śpi Już nieraz się zdarzało, że się spóźniłem o kilkanaście sekund i była już „zajęta” . Kiedyś, dawno temu jak nie miałem jeszcze doświadczenia, ocierając się o obiekt zauważyłem, że facet koło mnie dziwnie na mnie patrzy i uśmiecha się do mnie. Dopiero po chwili zajarzyłem, że ociera się o tą samą laskę co ja… Teraz takie wpadki już mi się nie zdarzają. Czasami trzeba że tak powiem odpuścić, bo są lepsi ode mnie. Ale są też gorsi. Nie ma chyba nic gorszego jak widok stulejarza-amatora, który dał się (dosłownie) złapać. Obciach jak ch*j, najczęściej wtedy zmieniam na tydzień linię.

Zawodowy ocieracz posiada także podstawową znajomość przepisów BHO (..Ocierania, tak tak leszczyki). Przed otarciem na mokro należy sprawdzić, czy laska nie jest już otarta, dlatego praca w pełnym tłoku nie jest wskazana, bo trudno wtedy zbadać, czy obiekt nie ma świeżych śladów po otarciu. Czasmi może to być tylko lekkie otarcie, dlatego też należy dołożyć szczególnej staranności przy ocenie przydatności panny.

Podczas exploracji można się natknąć na ocieraczy homoseksualnych, którzy generalnie nie przeszkadzają – ale pod warunkiem, że się do mnie nie przystawiają. Ja oczywiście natychmiast wyczuję takiego ocieracza jak mnie zajdzie od tylca, ale nie interweniuję głośno, bo po co Niewtajemniczeni mają się o nas dowiedzieć… Wtedy po prostu chowam sprzęt obracam się i patrzę mu w oczy, gość się zaraz odwraca ode mnie, ale przez ten czas zamiast laski, za mną może już stać śmierdzący przepoconą koszulą emeryt…

My Koneserzy mamy swoje sekretne szlaki, które najbardziej lubimy …przecierać. Zawodowcy wiedzą, którymi liniami o których porach jeżdżą fajne dupy (np. linie łączące domy studenckie z uczelniami). Na skrzyżowaniu takich szlaków często się spotykamy i stąd znamy z widzenia, a czasami nawe zawieramy przyjaźnie, np. tak jak ja ze Staszkiem.

Dla bardziej zzawansowanych ocieraczy istnieje jeszcze wyższy stopień specjalizacji: Mokre Otarcie Na Gołe Ciało

Ale o tym innym razem.

42
74
Pokaż komentarze (30)

Komentarze do "Ocieracz"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Spierdalaj zboku jebany.

    7

    3
    Odpowiedz
  3. Irek, nie opowiadaj o Mokrym Otarciu Na Gołe Ciało, to już jest passe. Większość z nas już niejednokrotnie otarła się o metodę MONGOŁ, czyli Mokre Otarcie Na Gołe Owłosione Łono. O, i to jest przyszłość dla zawodowców! Niedoświadczonemu plebsowi to ty lepiej napisz coś o znanej nam od lat taktyce BUŁKA-CIPA, czyli – dla niewtajemniczonych – Bolesny Ucisk Łechtaczki Kolanem Albo Chuj Ireneusza Potrzebuje Atencji.

    Pozdrawiam, Staszek.

    9

    5
    Odpowiedz
  4. Kurwa, różne rzeczy tu czytałem, wiem, że ktoś sobie robi jaja, ale jak sobie pomyślę, że to może być naprawdę, bo różnych niedorobionych Ziemia nosi…

    Takich to się powinno wywozić do lasu, przybijać im chuja do drzewa i zostawiać z nożem.

    17

    4
    Odpowiedz
    1. Nieee, ja to bym takiemu wsadził rozgrzane żelastwo w dupę! Ale nie tym gorącym końcem, żeby nie mógł sobie wyciągnąć.

      1

      0
      Odpowiedz
    2. Tacy ludzie istnieją, niektórzy nawet nagrywali filmy instruktażowe do znalezienia w angielskiej części internetu i sadistic kropka pl

      2

      0
      Odpowiedz
  5. Ten wpis jest przynajmniej śmieszny i zawsze to jakaś odskocznia od nieustannego kradnij krokodyle, pij whiskey czy dobra guma i solidne gumowanie.

    19

    3
    Odpowiedz
  6. 2018-04-22 14:06

    Odkąd pamiętam mój stary był fanatykiem leczo. Odkąd kurwa pamiętam tylko to gotował. Zaczęło się niewinnie, jakoś za komuny jak pojechali z matką i starszym bratem na Węgry. Tak mu kurwa posmakowało, że zajebał cały garnek miejscowemu Makłowiczowi i wpierdolił razem z matką i bratem do malucha, po czym zaczął spierdalać. Do dziś matka opowiada jak w bananem na ryju wpierdalał chochla za chochlą aż sraki dostał. Kurwa, komuna jak chuj, stacji nie ma i co kawałek zatrzymywał się w krzakach i srał na pomarańczowo. Ale wpierdalał bez opamiętania aż się skończyło. Wyjebał ten garnek i mówi: „Grażyna, jutro robimy leczo na obiad!” Stara panika w oczach, brat zaczął płakać. Po powrocie do domu polazł na rynek w poszukiwaniu papryki. Chuj nakupował ze 30 kilo, przytargał kocioł do weków i wstawił na gazówkę. Jaki był wkurwiony, bo akurat remont instalacji w bloku mieliśmy! Pobiegł do monterów i zaczął ich napierdalać chochlą, aż go milicja na 24 zamknęła. Teraz kurwa wszem i wobec opowiada jak on to za komuny nie siedział za wolność kraju. Chuja prawda. Siedział za leczo. Jebany teraz potrafi stać nad garem cztery godziny i wysyłać mnie dwa razy dziennie po paprykę do sklepu, bo sam za zakaz wstępu. Ekspedientka na mój widok wypierdala z magazynu bez słowa worek z papryką. Tachaj to kurwa na trzecie piętro bez windy. Raz chciałem się wykąpać to kurwa „Nie teraz kurwa, bo się papryka moczy!”. Noszkurwa, żeby we własnym domu nie można się było umyć! Jebany potrafi stać nad garem i do siebie gadać „Ale bym sobie leczo zjadł!”. Potrafi zajebać cały zamrażalnik tym gównem. Za dzieciaka na wielkanoc kazał nam iść szukać prezentów od zajączka pod blokiem i kurwa co znalazłem pod krzakiem? Słoik leczo kurwa! Super kurwa prezent. Pomijam fakt, że słoik był ciepły, a stary mi go zajebał i wpierdolił na śniadanie. Z resztą on nic innego nie wpierdala. Kiedyś chciałem sobie lody zeżreć. Stary oczywiście maczał w tym palce i zrobił lody z leczo! Kurwa, wyobraźcie sobie leczo na patyku! Raz przejebał z solą i pieprzem, bo mu opakowanie do gara wpadło. I tak to kurwa zeżarł. 15 litrów w dwa dni, czaicie?! Żarł i srał leczo. Brat mu powiedział, żeby sobie rurę z dupy do mordy zamontował, bo się wkurwił na niego. Ojciec okładał go workiem z papryką, a potem lamentował że 20 kilo do wyjebania przez niego! Wigilia, święta, stypy tylko kurwa leczo na obiad! Goście już do nas nie przychodzą, bo kto to kurwa będzie wódkę leczo zagryzał. Raz w Krakowie na wycieczce ze starymi chciałem iść do makdonalda, to on „gdzie te kurwa chemje będziesz żarł, tatuś nagotował dobre jedzonko” i zdejmuje termos wojskowy z pleców na środku Rynku. Matka w torbie na szczęście dwa bochenki chleba miała przygotowane na tę okazję. Siara przed kolegami, bo jak mnie w podbazie na wycieczkę do Biskupina wysyłali, to stary przytargał przyczepkę z beczka od kapusty kiszonej pełnej oczywiście kurwa leczo! „Zjedz sobie, bo cały dzień będziecie chodzili!” Potrafi całego świniaka wjebać zamiast kiełbasy do tego chujstwa. Bo niby taniej. A właśnie, kupił sobie kocioł elektryczny na 500 litrów i wstawił do suszarni w bloku. Administracja już olewa sąsiadów, że ma go stamtąd wyjebać. Poddali się po 70 wezwaniu. Teraz zamawia paprykę z gospodarstwa. Hurtowo. Matka płacze, że przez to jego leczo nie ma na nic innego kasy. Więc wymyślił, że zrobi bar w którym będzie leczo tylko. Na gęsto, na rzadko, na srako i owako!
    Ojciec jak tylko mógł kombinował kasę na nowy interes. Po wizycie w kilku bankach, w których z resztą stwierdzili, że jest niedojebany mózgowo siedział przez tydzień wkurwiony i kminił. Tak kurwa kminił, że w sobotę o 4 nad ranem wyjebał z zaanektowanej suszarni krzycząc coś o Węgrach. A właśnie, w suszarni odcięli mu prąd po pół roku, więc tylko teraz przesiadywał tam i przytulał kocioł. Znowu gotował w domu nakurwiając rachunek za gaz. Strasznie bóldupił jak te z administracji nic nie rozumiejo i tylko żerujo na czynszach. W sumie kurwy mogły mu ten prąd zostawić, bo znowu cała chałupa jebie. Wrócił do domu z furią w oczach, że kurwy nie chciały mu biletu sprzedać na polskiego busa z bagażem w postaci kotła 500 litrów! W końcu u wujka, który w budowlance robi wyżebrał busa, którym to na Węgry pojedzie. Napierdalał o swojej wizji interesu cały kurwa dzień napierdalając nożem papryki w łazience naprzemian stojąc w kuchni przy garze. Machał w nim jak kurwa na speedzie! Aż mu się oczy świeciły. Następnego dnia podjechał wujas, a ten mu kurwa kazał wpierdolić ten kocioł na pakę. Strasznie się pożarli, bo chciał jeszcze od niego na paliwo wyżebrać. Cebula mocno. Zaczęli się napierdalać w tej suszarni, aż matka musiała ich rozdzielić. Stary z limem pod okiem zwiesił pizde i lamentował. Wujas zabrał busa i tyle go widzieliśmy. Skłócony jest strasznie z ojcem. W sumie mu się nie dziwie. Stary wjebał na uspokojenie cały gar, oczywiście nie przemieszanego leczo, które od spodu się zdążyło przypalić. Darł przy tym pizdę na nas, że nie pilnowaliśmy. Jebie mnie to. Tym razem uderzył do jakiegoś kolegi z pracy, ale ten tylko miał osobówkę. Kurwił ojciec, ale chuj, załadował gar 15 litrów do bagażnika i pojechali. Było pięć dni spokoju w domu. Wrócił zajeżdżając pod dom jakąś ciężarówką z jakimś sprzętem i krzyczał „Grażyna, zwalniam się z roboty! Znalazłem kurwa inwestora na Węgrzech!”. Kurwa, tego już było za wiele. Z ciężarówki wysiadł jakiś koleś w wieku ojca i zaczął napierdalać jakieś byszy ryszy kysze leczo eżgdar. Za chuja nie wiedziałem o co mu chodzi. Stary też nie, ale cieszył się jak dziecko. Podobno na wyjeździe molestował jakiegos tłumacza, który mając go dość zgodził się na tłumaczenie rozmowy o interesie. Po tygodniu ponownego gotowania i wpierdalania leczo kupili przy wylotówce z miasta jakąś ruderę do remontu. Stary podniecony na maksa spuszczał się nad wizją zarobienia kokosów na leczo. Chuj, niech mu się wiedzie. Ja miałem tego dość i podjąłem decyzję o wyprowadzce. Matka wkurwiona na mnie, stary jeszcze bardziej, bo kto mu kurwa będzie pomagał. Kazałem mu spierdalać i zatrudnić kogoś. Po remoncie ruszyli. Na początku napierdalał od rana do nocy przy tym swoim kotle 500 litrów i sprzedawał, ale nie wyrabiał. Jaki wkurwiony był, że musiał zatrudnić osobę do pomocy. Biedny człowiek, nie wiedział na co się pisze. Co rusz kurwa zjebe od starego dostawał, że źle gotujo to leczo, że on inaczej, że chuj go jasny strzeli. W międzyczasie zdążyłem się wyprowadzić 50km od domu. Ale to niestety nie koniec przygody.Minęło kilka tygodni odkąd mnie nie ma w domu. Dzwonię co dzień do matki, ta w sumie już nie taka wkurwiona, bo starego w domu całe dnie nie ma, interes nawet idzie. Coś mi gada, ze stary ochujał, bo te ludzie leczo żro jak pojebane i będzie jakąś fabrykę stawiać z tym Węgrem. Chuj, dobrze, że w tym się stary odnalazł. Może to i lepiej. Nie, nie było lepiej. Staremu odkurwiło do tego stopnia, że postanowił pierdolnąc sobie gar największy kurwa na świecie. Przekurwawyjebisty. Nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać. Ten co na początku robił nawet dostał jakąś wyżej posadę. Stary mimo, że jest prezes to sam zapierdala przy tych kotłach, bo co chwilę chujoza go łapie jak widzi jak uni jego leczo beszczeszczo. Matka dzwoni i mówi, że stary o jakieś fundusze się stara, dofinansowanie. Jak się okazało chuja w zęby dostał. Ponoć sam marszałek starego chce pozwać, bo taką manianę odpierdolił przy wniosku. Jebany chciał dotacje na innowacyjność, to go wyśmieli, że leczo to nie innowacyjność i ma spierdalać. Tak w skrócie. Kurwica go ponoć nieziemska wzięła, że pinionc obok nosa przeszedł. Ale, nie ma tego złego, bo stary dostał kontrakt na leczo do Stonki. Teraz oprócz tego przekurwistego gara będzie miał całą linię chłodniczą. Węgier jak to usłyszał to konia walił przez tydzień na zmianę z sekretarką. Znaczy ona mu waliła, nie on jej. Stwierdziłem, chuj pojadę zobaczyć co tam się dzieje u ojca. Jadę se kurwa pekaesem, a tu z 10 kilometrów widać wykurwistą jakąś fabrykę. Myślę sobie „o ty chuju stary, żeś odpierdolił ładnie”. Wyobraźcie sobie kurwa jakiś ciśnieniowy gar wielkości pałacu kultury. I na tym jebitny kurwa neon LECZO! O skurwysyn. Stary zamawia paprykę, pomidory już na wagony. Zatrudnia jakieś 500 ludzi, ale oni „nic nie wiedzu o leczo, sam musze pilnować” jak to mówi. Zajeżdżam pod tą starego fabrykę, on do mnie wychodzi i mówi „pacz kurwa synek, trzeba było tu zostać i mnie pomagać, byś dyrektoram został”. Wchodzimy do odjebanego gabinetu, a tu kurwa oczom nie wierzę. Basen z leczo! Kurwa, olimpijski basen pełen leczo! Stary rozbiera się do gołego pindola i wpierdala się do tego basenu z leczo. Kurwa, co tu się odjebuje?! Wychodzę, nie zdzierżę. Potykam się o jakiegoś przestraszonego technika, który się drze „panie prezes, zawór ciśnieniowy się zaciął zaraz to wszystko wykurwi w powietrze!”. Odwracam się i widzę starego z fiutem na wierzchu jak w przerażeniu patrzy na pojawiające się pęknięcie w przekurwistym garze z leczo. „KUUUUUUUUURWAAAAA!”. Nie dokończył, gdy całe leczo zaczęło spierdalać jakby łysy z brejzers trysnął przez tę szczelinę zalewając miasto. Nawet na tefałenie o tym mówili. Miasto zalane przez leczo! Stary taką traumę wyłapał, że mi czasem go było żal. Odgrzewał tylko to leczo co było w zamrażarce i wpierdalał, do nikogo się nie odzywał. Wpierdalał i milczał. Milczał i wpierdalał. A nie, jeszcze sraki dostał, ale nawet na kiblu srając przepuszczał przez siebie leczo. Tylko przez sen kurwował na jakiegoś Zenka co mu sabotaż fabryki z zazdrości zrobił. Aż nadszedł ten dzień. O ja głupi, miałem nadzieję, że nie nadejdzie. Stary obudził się z okrzykiem „WIEM!”.
    „WIEM KURWA, WIEM!”. W tym momencie optymizm prysnął jak dobrze wyrośnięty pryszcz. Po chuj znów się do domu przeprowadzałem? Stary ubrał się i o dziwo nie zeżarł leczo na śniadanie, tylko wyjebał z domu jeszcze szybciej niż wtedy jak na Węgry jechał. Myślę sobie, po kiego grzyba, co on znowu kurwa wymyślił? Toć kasę za odszkodowanie ma, to niech siedzi na piździe w domu i się nie rusza. No ale nie mój stary. Wrócił po południu. Czerwony jak sam skurwysyn na ryju i dyszący jakby ataku astmy dostał. Spodziewałem się kolejnych worków z papryką, ale tym razem się na nieszczęście myliłem. Przytargał jakąś torbę ważącą z 50 kilo, jakieś siaty z ubraniami. Nie zgadniecie co ten stary pojeb wymyślił. Za chuja nie zgadniecie. Też bym nie zgadł. Aż mnie na moje nieszczęście oświecił. „Anon, pamiętasz to sąsiadke, co ona tam po tych szamanach jeździła? Spod trójki, nie?”. O chuj mu chodzi pomyślałem. „No pamiętam tate, a co z nią?”. Jak ja żałuję, że kurwa zapytałem… „Bo oni tam LECZO raka! I jo wyleczyli!”. Kurwa, no nie. W tym momencie rzuca otwartą torbę i siatę na szklany stół, z której wysypują się instrumenta lekarskie. Torba ciężka jak sam skurwysyn, blat pęka, matka drze mordę na ojca, on na nią, że nic się nie stało i kupi nowy, jakiś pies w korytarzu (od kiedy mamy psa?!) chce iść się wysrać, bo go stary leczo karmi i wali taką srakę jak ociec po tym żarciu. Cyrk kurwa na gąsienicach. Tak, zgadliście. Stary chce leczyć raka przy pomocy LECZO! Ręce opadli. Twice. Dzwoni do wujasa, tego od budowlanki, ale jak się tylko połączył, to usłyszałem ze słuchawki stek urywanych przekleństw najwyższych lotów pod adresem starego. „Chuj mu w dupę”. Stary nie był dłużny. Poleciał na pocztę dać ogłoszenie do gazety. Później w kilka dni ogarnął nową miejscówkę z równiej jebitnym neonem (tak, to ten co z fabryki został) – Tutaj LECZO raka. Nawet nagrał komórką reklamę, co ją wysłał do naszej kablówki : kobita idzie ulicą i pyta przechodnia „Gdzie tu LECZO raka?”, w tym momencie wyskakuje mój stary w kitlu i drze japę „TU LECZO!” i adres. Żenua lvl 9999 albo i lepiej. Siara się na mieście pokazać. Pacjenty walą drzwiami i oknami. Jak się łatwo domyśleć wcale kurwa nie leczo. Po pół roku do starego przyjebała się izba lekarska, że nie ma prawa wykonywania zawodu. I chuj bombki strzelił. Staremu dowalili wyrok w zawiasach, na szczęście odszkodowania z kasy po fabryce popłacił. Teraz kurwi i chuji w domu, że nie pozwalajo na nic w tym kraju. Miałeś stary capie zajebisty pomysł. Taki był wkurwiony, że znów żarł i srał leczem. Aż pewnego dnia przyniósł z kiosku po egzemplarzu Wędkarza Polskiego, Świata Wędkarza i Super Karpia. No i się zaczęło…

    8

    19
    Odpowiedz
    1. Idź się czubku jebany powieś czym prędzej!!!

      1

      1
      Odpowiedz
    2. Jaki jest sens wklejania chujni z poprzednich lat w komentarzach?

      1

      1
      Odpowiedz
    3. Kozak w huj!!!

      0

      0
      Odpowiedz
  7. Tu Arktos, władca Lodolandii. Zostań moją drugą „prawą ręką”
    Chwała Lodolandii 😀

    4

    5
    Odpowiedz
    1. To będzie dla mnie zaszczyt, Władco.

      0

      0
      Odpowiedz
  8. Czekam na drugą część

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Transport publiczny jest dla plebsu. Pełno tam ocieraczy. Pamiętam jak za czasów studenckich nie było tygodnia, żebym takiego zeschnietego białego kleksa nie musiała zeskrobywać z płaszcza.

    7

    2
    Odpowiedz
  10. Wpadnij do nas na krakowską polibudę. Zagrasz z nami w Spuszczala. Dowiesz się, o co chodzi, jak wpiszesz w google „Pan Spuszczalski na celowniku”. Był o tym artykuł na chujni.

    8

    2
    Odpowiedz
  11. Nie ma jak obcierka w WKD o 7:09 z Pruszkowa

    7

    1
    Odpowiedz
  12. Ja kiedyś szczałem na siedzenia w kolejach mazowieckich.

    9

    2
    Odpowiedz
  13. Arigato za te cenne rady Sensei

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Powialo stuleja. Wspolczuje xD czyzby pan z forum braci samców?

    3

    4
    Odpowiedz
    1. Niezupełnie 🙂 . Ale mamy w swoich szeregach kilku chłopaków stamtąd. Mężczyźni naładowani testosteronem mają swoje potrzeby.

      1

      1
      Odpowiedz
  15. Od dzisiaj w „dziewiątce” będę się ocierał o pajaców w luźnych koszulach przy pomocy brzytwy.

    2

    4
    Odpowiedz
  16. Takie coś jest zboczeniem i niezgodne z prawem,narusza nietykalność cielesną dlatego zgłaszam ten wpis na policję,przyznałeś się właśnie do winy.Czekaj spokojnie bo ja mam czas,zboczeńcu

    5

    3
    Odpowiedz
    1. żartowałem…

      0

      0
      Odpowiedz
  17. W jakim rejonie grasujecie? My jesteśmy heteroseksualną ekipą z Poznania. Może się spotkamy, powymieniamy doświadczenia? Wpadnijcie do nas na kilka dni. Przenocujemy Was i pokażemy dobre trasy w naszym mieście, zdjęcia, itd. My też byśmy chętnie do Was wpadli na podobnej zasadzie. Znamy już kilka takich ekip. Super chłopaki. Odwiedzaliśmy dwukrotnie Kraków i Wrocław. Z bardziej nietypowych wypadów to kolejka na Gubałówkę. Ale to była porażka. Mały wybór i raczej pasztety. Laseczki to na nogach wchodzą na górę. Poza tym nie ma jak szybko się ulotnić w razie wpadki. W Krakowie poznaliśmy tych od Pana Spuszczalskiego na Politechnice, lecz to nie nasza bajka. Dziwne i zboczone zabawy. Ale co kto lubi. Buziaki.

    8

    1
    Odpowiedz
    1. Love You Mofo brygada s Poznania :::;)))))

      0

      0
      Odpowiedz
  18. Jestem z Warszawy. U nas też są takie grupy. Miło, że można poznać w necie kogoś o podobnych upodobaniach. Znacie metodę na szatniarza? Albo na cytrynę? Może powymieniamy się patentami?

    1

    0
    Odpowiedz
  19. Spokojnie Katoliki polskie . Wypij sete na nervy i przestan z nozami i brzytwami . To sie nazywa Frottage . Francuskie imie . Tak jak Menage o Troi . Lepiej to brzmi niz Stasiek , Zenek i Stefa po szychcie w dizlu na parkingu Biedronki w Wyszkowie … Kurwa , poezji troche panowie do chuja ! Zycie i tak je chujowe i kratke . Mo to co jak komu kaszana stanela bo ma kobita cycki pikne i usta jak do chuja dopasowane . Poezji , kurwa ! Zenek , polej . Dowidzenia

    3

    1
    Odpowiedz
  20. Zrob sobie lewatywe metrową czarną gruszka matole

    0

    0
    Odpowiedz

Ludzie nie myślą

Temat na czasie. Życzenia świąteczne. Generalnie wszyscy moi znajomi wiedzą, że święta spędzam samotnie. I ch.j z tego skoro większość składa mi życzenia „spokojnych i rodzinnych świąt”. Po takich życzeniach nawet to pierwsze się nie spełni.

48
4
Pokaż komentarze (3)

Komentarze do "Ludzie nie myślą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. też spędzam samotnie…i moi znajomi nie pamiętają nawet by do mnie napisać…dlatego wolę żyć sama niż mieć takich znajomych

    5

    0
    Odpowiedz
    1. o mnie to nawet antykrewni nie pamietają !

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Dobrze ci życzą, ale tobie nic nie pasuje i dlatego spędzasz święta samotnie.

    1

    1
    Odpowiedz

Nareszcie koniec świąt

Nareszcie skończyły się te durne święta, których znieść nie mogę….w tym roku jak i w poprzednich nie pojechałam do rodziny, która jest tak fałszywa, jestem dumna z siebie, że nie musiałam dzielić się opłatkiem, bo może z mojej strony byłoby to szczere, ale na pewno nie z ich strony…choć kosztowało mnie to dużo zdrowia, jestem spokojniejsza, że nie musiałam jechać i tam denerwować się…..a potem składać do kupy…co roku mam to samo, bo nie mam swojej rodziny i prawdziwych przyjaciół…wszędzie hipokryzja, fałsz, obłuda, dwulicowość…czasem wydaje mi się, że nie pasuję do tego świata…bo jestem inna…mam duszę i serce po właściwej stronie….umiem wybaczać krzywdy, ale co jeśli ktoś kompletnie ma to gdzieś i dalej obgaduje cię czy coś….ten świat jest tak okrutny…dla mnie ….ciekawe czy istnieją gdzieś ludzie podobni do mnie….

66
4
Pokaż komentarze (22)

Komentarze do "Nareszcie koniec świąt"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Istnieją, ale coraz mniej nas. Dziś nie ma już na świecie miejsca dla empatycznych osób. Dzisiaj albo jesteś fałszywym, podłym, dwulicowym chujem, przesz do celu za wszelką cenę, albo jesteś przegrany. Teraz największym atutem jest hipokryzja.

    13

    0
    Odpowiedz
  3. Twierdzisz, że umiesz wybaczyć krzywdy, ale jesteś dumna z tego, że nie podzieliłaś się opłatkiem? Kto tu jest hipokrytą?? Lepiej uważaj, bo Hitler też uważał, że jest po właściwej stronie. I Ps.: Istnieją ludzie podobni do ciebie. Zdecydowana ich większość jest dokładnie taka jak ty.

    0

    1
    Odpowiedz
    1. Ciekawostką jest fakt, że większość tzw. oświeconych chcąc wyrazić dezaprobatę dla zła na świecie, przywołuje postać Hitlera, a nie Stalina, który załatwił o wiele więcej obywateli tego świata. Bolszewicka propaganda jest skuteczna. W dzisiejszych czasach tym bardziej.

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Akurat jak to pisałem, to nie zastanawiałem się, kto wyjebał więcej ludu…

        0

        0
        Odpowiedz
  4. A nieprawda, że wszędzie hipokryzja, fałsz i obłuda. Ja jestem szczery i prostolinijny. Dlatego pytam wprost: czy masz wygoloną?

    Jeśli masz, to jestem podobny do Ciebie, bo mam wygolonego. Pozdrawiam!

    3

    2
    Odpowiedz
  5. Gdyby nie swieta to do roboty bys zapierdalal, a tak to sie kurwa ciesz ze urlopu nie marnujesz. Debile z narzekaczy na święta

    2

    0
    Odpowiedz
  6. Jest całkiem dużo takich ludzi .. ja np.od kilku lat z żoną wyjeżdżamy do Zakopanego całkowicie olewając tą fałszywą bandę hipokrytów. Daj znać to za rok możesz do nas dołączyć

    1

    3
    Odpowiedz
  7. Jasne ze istnieją

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Oj moja droga… jak bym czytał swój wpis. Myśle, ze takich jak My jest mnóstwo

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Tak. Istnieją tacy ludzie jak Ty.
    Mam podobne spostrzeżenia, które dotyczą poruszonych przez Ciebie zagadnień.
    Chętnie z Tobą porozmawiam. Proszę zostaw tu jakiś kontakt do Ciebie.
    Nie jestem desperatem, po prostu chciałbym poznać kogoś, kto jest szczery i mnie zrozumie.

    Pozdrawiam serdecznie

    0

    2
    Odpowiedz
  10. Sarius-zasięg…https://www.youtube.com/watch?v=1UxbwgtHtdk Posłuchaj. A teraz do sedna,miałem to samo. Gdy nadchodziły święta czułem wstręt i niechęć. Czułem się źle. Wolałem iść do pracy niż wracać do rodziny. Nie wiem jak bardzo twoja rodzina jest fałszywa ale moja pobiła wszystkie rekordy. Nie chodzi tu o rodziców. Oni są najlepsi na świecie. Chodzi o resztę i o to jak skrzywdzili właśnie moich rodziców. Mama i tata twierdzą że to rodzina i trzeba żyć w zgodzie. Ja z resztą rodziny np.moja chrzestna nie rozmawiałem z nią już przynajmniej 10lat… Teraz wracam do domu,DO DO MU. Do matki i ojca,nie do tych qrew. Gdy pojawiają się oni zamykam sie w pokoju ewentualnie wychodzę z domu i wracam późną nocą. Rodziców ma się jednych. Moi przez moja głupotę wycierpieli się wystarczająco,to samo wstyd. Ile razy musieli się za mnie wstydzić nie policzę. Miałem taki okres buntu że byłem zły,bardzo zły. Teraz jest inaczej. Kocham ich nad życie i gdy czasami jestem w domu i patrzę na nich to czuje taki ból i żal,że chce mi się płakać. Boli mnie to co kiedyś odpie…,że tyle musieli się ze mną męczyć. Ech..

    2

    2
    Odpowiedz
  11. Szkoda tylko,ze ci którzy gadają jacy to inni są fałszywi,tacy bee if ee,sami okazują się kompletnymi chujami.

    1

    2
    Odpowiedz
  12. Istnieją ja jestem przykładem, lepiej robić swoje i mieć w dupie innych, nikt nie pokieruje Cię w życiu tak jak ty sama, inni ludzie patrzą na własną dupę, u mnie w robocie stworzyła się grupka 3-4 panienek wzajemnej adoracji i było trzeba spierdalać głupie pindy tylko obgadują innych

    4

    0
    Odpowiedz
  13. Rodzina wychodzi dobrze tylko na zdjęciu, rozumiem cię bardzo dobrze.

    3

    0
    Odpowiedz
  14. Są ,na śląsku jak bym sam to pisał. wiesz 52 lata zaraz kończę i dalej tej polskiej mentalności i chamstwa nie mogę nijak pojąć. 15 lat przejeździłem w transporcie dalekobieżnym tzw. TIR i bardzo lubiłem tę robotę, daje poczucie wolności bez szefa nad głową dla introwertyka idealne rozwiązanie 2500km trasa i trzy dni spokoju. Za granicą jak nie ciąłeś Polskiego Pana i zachowywałeś się normalnie nikt z reguły nie robił problemów.Pomocy i życzliwości też doświadczyłem sporo w różnych krajach, teraz sedno mojego wywodu.Nie chcąc stracić żony od dwóch lat pracuje na krajówce, Boże to jest jakiś horror począwszy od dróg,szefa spedytorów magazynierów czy kolegów z pracy.Ludzie…skąd w was tyle jadu chamstwa i chęci poniżania innych na każdym kroku, w sąsiedztwie to samo było kiedyś normalnie póki nie powykupywali mieszkań za 10 procent i zaczęła się jazda dupnych właścicieli nieruchomości,nawet na dzień dobry nie odpowie.Rozumiem Cię doskonale wrażliwa dziewczyno,tak samo nie trawię tych świąt handlu i pierdolca ogólnego,choć miło wspominam lata 70te czas mego dzieciństwa kiedy był śnieg mróz i wierzyłem w św Mikołaja a atmosferę ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA dosłownie się czuło. Teraz została mi tylko żona i dorosły syn z narzeczoną tyle i aż tyle,gdyby nie oni chętnie bym spędził ten czas gdzieś w trasie bez tego poczucia osaczenia.Pozdrawiam Cię serdecznie w nowym już 2019

    8

    0
    Odpowiedz
  15. Ja też kiedy miałem 14 lat byłem podobny do Ciebie i dołował mnie nawet srający kotek na pustyni.

    0

    3
    Odpowiedz
  16. Wierz mi, że istnieją…

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Musisz mieć zjebaną rodzinkę. Ja tam lubię święta. Nie doszukuję się w ludziach złego i jest fajnie można się spotkać i posiedzieć razem, nikt nikogo nie obgaduje a nawet jeśli to dla żartów się pośmiejemy z każdego z osobna i tyle. Jeszcze kilka lat temu bym tak nie napisał bo słowo święta oznaczało dla mnie męczarnie, ale z wiekiem masz coraz bardziej wyjebane i jest fajniej.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. No i dalej cię obgadują tylko że za plecami, potem się nie zdziw że każdy będzie na ciebie patrzył jak na d….

      1

      0
      Odpowiedz
  18. Ja widzę spore problemy właśnie po twojej stronie. Zachowujesz się jak skończona kretynka i masz pretensje do całego świata, jednocześnie uważając, że jesteś doskonała.

    1

    1
    Odpowiedz
  19. Dobrze znam ten stan. Jestem wrażliwy i widzę to czego tłum nie potrafi zauważyć. Taką mamy nad nimi przewagę, my osoby z sercem, miękkie, ale i mające głowę na karku. Trzymaj się, jak widzisz, nie jesteś sama.

    0

    0
    Odpowiedz