Na sobotę mam skierowanie na oddział. Nie po raz pierwszy zresztą… A wiecie co jest najbardziej przerażające? Że ja tam chce iść bo w normalnej rzeczywistości nie potrafię funkcjonować. Budzę się z przerażeniem, dzień mija na uczuciu gniewu, rozpaczy i pustki a żeby zasnąć musi chodzić telewizor bo głucha cisza doprowadza mnie do chęci samobójstwa. Lubię tylko spać. Ostatnio przysnila mi się moja pierwsza dziewczyna i jak budzik zadzwonił to rozjebalem telefon i zamiast iść do pracy to poszedłem spać dalej, tak mi było w tym śnie zajebiscie.
Człowiek sukcesu
2018-10-25 21:47Ja nim nigdy nie będę. A może to i lepiej? Trochę już żyję na tym świecie i widzę ewidentnie, że aby zostać kimś, aby coś znaczyć, trzeba mieć specyficzną osobowość. Co mam na myśli? Albo trzeba być typowym lizodupem albo kimś, kto idzie po trupach do celu. Ja nie należę ani do jednych, ani do drugich. Takie wzorce wyniosłem z domu. Każdego traktować jak równego sobie i nikomu się nie podlizywać. A na przestrzeni tych wielu lat, począwszy od szkoły aż po ścieżkę zawodową, widzę, że jedyną drogą do większego szacunku wśród innych osób, do lepszego traktowania w pracy, do możliwości awansu itd, jest właśnie lizanie dupy. Nie uczciwość, nie zaangażowanie, tylko lizanie dupy. Lizodupy mają w życiu łatwiej i przychylniej.
Komentarze do "Człowiek sukcesu"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Powiedział nieudacznik, pozdro kundlu ~bogaty dzieciak hehe
211 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, u nas w Ananasowym Królestwie nikt nie pracuje, a i tak liżemy sobie odbyty.
23 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
19 -
Odpowiedz
Zapewne minusy dają Ci którzy do celu idą po trupach lub są lizodupami…
62 -
Odpowiedz
Tu Arktos, odwieczny wróg zielonego smoka Tabalugi. Przyszedłem zamrozić tę stronę i zamienić ją w swoje najzacniejsze lodowe królestwo. Razem z moją prawą ręką (służącym) pingwinem Jakubem, będziemy mieli więcej terytorium. Jakub uwielbia robić mi lody 🙂
32 -
Odpowiedz
Przynajmniej dupy sà wylizane…:-)
01 -
Odpowiedz
Jesteś samcem beta i nieudacznikiem.
Jest miły dla innych, uczynny, uczciwy, hojny, a do tego jakoś płace swoim programistom ponad 100tyś rocznie i jeszcze z roku na rok zwiększamy sprzedaż i zyski.
Wiesz co nas różni ? Że mam ambicje, pierwszy biznes założyłem w wieku 14 lat i ostro zapierdalałem pracując, studiując i rozwijając biznes jak Ty sobie leżałeś brzuchem do góry po 8 godzinach.
15-
Odpowiedz
Nie bój nie bój, twoja pancia i tak cię wyjebie z twoim pracownikiem na grubszą kasę a wtedy nawet beta nie będziesz… Nie dziękuj.
10
-
-
Odpowiedz
Pierdolisz jakistam awansik to zaden sukces. Ci o ktorych myslisz sa gowno warci.
20 -
Odpowiedz
Lizodup moze i gdzies zajdzie ale nigdy nie znajdzie sie na szczycie bo skoncza sie dupy do lizania. Trzeba byc dominatorem zeby byc u samego szczytu i wtedy to tobie beda dupy lizac.
21 -
Odpowiedz
Oczywiscie nie ma takiej kategorii jak ludzie po prostu zdolni i pracowici heheh No, typowy przegryw z Ciebie. Bedziesz dymany do konca zycia.
12 -
Odpowiedz
Wmawiaj sobie i dalej udawaj nieudacznika
11
Miejsca w kinie
2018-10-25 21:47Ostatnio byłem w kinie. Z dziewczyną kupiliśmy sobie bilety na seans o 15:20. Z reguły sam film rozpoczyna się ok 20 minut po planowanej godzinie, ze względu na te jebane reklamy, dlatego na salę weszliśmy około 15:30. Szukamy swoich miejsc, a tu nagle okazuje się, że zostały one zajęte przez jakaś 70-letnią pare emerytów. Zwróciłem więc łagodnie uwage, że tutaj są nasze miejsca. Facet już był gotów się przesiąść, natomiast baba wyjechała z tekstem, że przecież jest 80% miejsc na sali wolnych, to przecież możemy usiąśc gdzie indziej. Już chciałem powiedzieć „I co kurwa z tego, skoro te są nasze?”, ale dziewczyna mi powiedziała, że nie ma problemu i usiądziemy sobie gdzie indziej. Poszliśmy 2 rzędy wyżej, skąd widok był bardzo podobny do naszych pierwszych miejsc. Ale kurwa nie minęła minuta, a kolejna para przyszła, że to ich miejsce. No kurwa mać! Poszedłem więc o te 2 rzędy niżej i powiedziałem tej babie, że niech stamtąd wypierdalają, bo ja nie bede szukał sobie nowego miejsca, skoro już mam. To zaś wielka jaśnie pani zaczęła jaki to jestem niekulturalny i w ogóle. Może nie jestem święty, ale wkurwia mnie taki burdel, że każdy siada tam gdzie chce. Jak kupie sobie rząd 6 miejsce 8, to chce mieć kurwa rząd 6 miejsce 8. Gdybym chciał innego, to kupiłbym sobie inne. Więc ludzie, weźcie się kurwa w garść i nie zajmujcie komuś miejsca, bo jak każdy tak będzie robił, to będzie wielka chujnia!
Komentarze do "Miejsca w kinie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ty od kradnięcia krokodyli – zmień płytę.
40-
Odpowiedz
To jest właśnie Polska,pierdolony kraj,pierdlone w dupę polactwo.
00
-
-
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł mesiem, tak jak Ja, jedno twoje spojrzenie wystarczyłoby, żeby babsztyl zrozumiał, że popełnił fauxpas. Grzecznie by przeprosiła, wzięła męża za rekę i przesiadłaby się. Ale kobiety, nawet emerytki, wyczuwają samca omega na odległość. Dlatego na zupełnego bezczela wyjechała do ciebie z artylerią w stylu jest pan niekulturalny. W dodatku za pierwszym razem ustąpiłeś, potem ustąpiłeś innym ludziom, potem znowu poszedłeś do baby i … niewiadomo, bo nie piszesz jak to się skończyło. Założę się, że twoja loszka po tej akcji już rozgląda się za inną gałęzią, a orgazmy, o ile są, są słabe. Wiesz, że z samcem alfa orgazmy są tak silne, że skurcze pochwy mogą zdjąć prezerwatywę? Często mi się to zdarza. Dlatego Ja na lepsze akcje zabieram pigułkę po.
115-
Odpowiedz
Hahaha 17tyś to ja płace programiście. Mercedesa na oczy nie widziałeś bo z 17tyś to go nie utrzymasz biedaku.
Komplet tarcz i klocków ostatnio wyszedł lekko ponad 7000zł.
Z czym do ludzi biedaku ?
11 -
Odpowiedz
To nie orgazmy, patałachu tylko fiuta masz małego…
31 -
Odpowiedz
17 tysi netto to jest tylko £3,500.
Jaja sobie robisz? To jest co najwyzej klasa srednia.11 -
Odpowiedz
Jak ci powiedziala ze jest 80% miejsc wolnych to trzeba bylo jej powiedziec ze w takim razie moze pani usiasc posrod tych 80% wolnych miejsc.
20 -
Odpowiedz
Chyba pigułkę przed, żeby ci w ogóle stanął.
11 -
Odpowiedz
Strzel sobie w ten tępy pusty łeb fajo.
01
-
-
Odpowiedz
mało ci skurwysynu? jedna reklama pod wpisem nie wystarczy? (i jeszcze ten sam przedmiot). Pazerne gówno.
140 -
Odpowiedz
O tak, to jedna z wielu przyczyn dla której przestałem chodzić do kina. Kino to w ogóle chujnia sama w sobie. Ludzie gadający przez telefon, jakieś gimbusy śmiejące się z byle gówna, pół godziny reklam przed filmem, ludzi wpierdalajacy chipsy, popcorn czy cokolwiek nad uchem, ceny też są słabe.
131 -
Odpowiedz
powiedziales do niej wy wypierdalaj??? ahahahahahahahaha
40 -
Odpowiedz
kup se chuja !
60 -
Odpowiedz
Jestem ananasem, w takich przypadkach zawsze używamy ananasowego granatu dupy.
21 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
19 -
Odpowiedz
Bo niektórym dziadom sie wydaje że jak są dziadami to im wszystko wolno. Że mogą sobie robić co chcą, wiele norm społecznych ich nie obowiązuje, mogą się odezwać jak do gówna a nawet nacharać ci w pysk bo są starymi dziadami i chuj. A jak śmiesz sobie na to nie pozwalać to jesteś niekulturalny i obraziłeś majestat. Taki nawyk sporej części pokolenia wychowanego w PRL gdzie starsi znęcali się nad młodszymi i było to akceptowalne.
112 -
Odpowiedz
Ludzie to zwykłe podłe mendy.
121 -
Odpowiedz
rób doktorat.
31 -
Odpowiedz
I tak się puści..
10 -
Odpowiedz
podobnie w samolocie miałem
11 -
Odpowiedz
A źe bokiem,a że z przodu, a że nie wiadomo jak..
10 -
Odpowiedz
Na 15.20? Znaczy nie pracujecie , nie uczycie się, żyjecie z 500+. Dlatego trzeba było przyjść punktualnie. Przecież nie macie żadnych obowiązków…
23 -
Odpowiedz
to samo w pociągach!
00 -
Odpowiedz
Ruchaj w kinie.
00 -
Odpowiedz
Kino to kino ale ludzie robia tak w pociagu. Wpierdalaja sie do najblizszego wagonu i zajmuja cudze miejsca, a potem pierdola zeby te osoby poszly usiasc na ich miejscach np. dwa wagony dalej. Jebane gnoje
00
Zapominanie
2018-10-25 21:47Pomijając sam fakt, że i tak się umrze i wszystko pójdzie w pizdu to i tak cholernie doskwiera mi niepamięć. A mianowicie tak wiele było w życiu chwil w których chciało by się zamieszkać, zostać na zawsze to nie dość, że nie można to jeszcze nie można do nich wrócić choćby we wspomnieniach tak zakłamywanych i blednących po czasie. A co najgorsze zupełnie wszystko zapominam tj. uczucia np. jak to było czuć się zakochanym, usłyszeć ulubioną piosenkę 1 raz itp. Obrazy też znikają i dźwięki. Poza tym czas biegnie, coraz mniej perspektyw i więcej zamkniętych dróg, a pamięć coraz większą mgłą przykryta. Coraz gorszych dni nie można sobie rozświetlać wspomnieniami. Jakby zmierzało się z jasności w coraz większą ciemność końca. Na prawdę mam wrażenie, że życiu coś się pojebało i biegnie nie w tym kierunku co trzeba. Boli jak cholera. A i tak mogę dostać alzheimera i chuj te resztki pamięci strzeli. chujnia i śrut
Komentarze do "Zapominanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kup konsolę i toster diablo.
10 -
Odpowiedz
Zapewne minusy dają Ci którzy mają wybitną pamięć…
10-
Odpowiedz
Mam tak samo jak ty. jestem B Button i robię się w chuj młodszy. Kiedyś jarały mnie trzynastki a teraz jak jedną dmuchnąłem to policja przyszła i aresztowali ją za pedofilię. czyżby dlatego, że zniknęły mi włosy na jajkach?
00
-
-
Odpowiedz
Jeśliby kto miał nawet podświadomie beznadziejną pamięć to mógłby ćpać i nie wpadłby w uzależnienie, bo po każdej próbie zapominały o stanie wywołanym przez substancje.
10 -
Odpowiedz
Starzejesz się po prostu 😉
00 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
10 -
Odpowiedz
Rozumiem o co chodzi, to znak czasów ostatecznych. Poza tym, ważniejsze sprawy sa, PiS (obojetnie kto by nie rządził) chce rozjebac kodeks pracy znowu, ludzie pilnujmy tego wszyscy i krzyczmy głośno o tym, bo to bedzie katastrofa dla nas!!!
11-
Odpowiedz
Chujem cie, przez pysk SBecki ratlerku.
10
-
-
Odpowiedz
Też dobrze wspominam każdą masturbację. KAŻDĄ, nawet Twoją.
10 -
Odpowiedz
Człowieku, prowadź pamiętnik to będziesz mogł wrócić do tych chwil opisz poprostu dokładnie co czujesz możesz tez robić fotki i kręcić filmiki.
To akurat nie jest problem ani żadna chujnia.
Poza tym carpe diem i patrz w przyszłość, a nie zadręczaj się przemijaniem.00 -
Odpowiedz
Chujem se pograj
00 -
Odpowiedz
To ile ty masz lat, 80??
00
Jebane mieszkanie
2018-10-25 21:47Człowiek w tym kraju w dużym mieście musi wydać połowę swojej minimalnej krajowej, żeby mieć własny pokój – całe pieprzone 6-7 metrów kwadratowych za 750 zł. Najczęściej kończy w pokoju z jakimś gościem i płaci te 500 zł. Jak chce wynająć kawalerkę to musi polować na gołębie i pić kranówę, bo na żywność nie wystarczy. Co do kupna mieszkania to dopiero śmiech na sali. Kawalerka w moim mieście to 120 tysięcy za 17-18 metrów kwadratowych. Muszę przez 10 lat odkładać 1000 złotych, żeby móc zamieszkać w kwadracie 4 na 4,5 metra. Pytanie w jaki sposób odłożyć te pieprzone 1000 złotych, z czego? Jest jeszcze możliwość kredytu – czyli mieć na karku bank przez kilkanaście lat i żyć w strachu, że jak cię zwolnią to nie zapłacisz i ci się bank do tyłka dobierze. To już lepiej było 100 tysięcy lat temu – człowiek mógł postawić chatkę, gdzie chciał bo było nas mało i miał wywalone na wszystko. Myślałem już nawet o tym, żeby mieszkać w przyczepie kempingowej, ale u nas w zimie tak pizga, że nie idzie nagrzać takiej przyczepy. W tym tygodniu znowu zamieszkam z jakimiś randomowymi ludźmi. Mam nadzieję, że nie będą to jacyś chorzy ludzie. W dodatku mam astmę praktycznie od początku mojego życia. Byłem przez to słabszy od innych w sportach, co poskutkowało brakiem pewności siebie, jakimiś fobiami społecznymi i niechęcią do spędzania z innymi czasu, bo często inni traktowali mnie jako kogoś gorszego. Gdyby mógł wyrzuciłbym swój umysł i zmienił się w jakiegoś ekstrawertyka, który na wszystko kładzie lache. No, ale człowieku teraz męcz się. Ogólnie to na 85% smutnych chwil, mam jakieś 15% przyjemnych. To jest dramat.
Komentarze do "Jebane mieszkanie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja odkładam 2000 miesięcznie i zanim mnie będzie stać na mieszkanie bez kredytuto pewnie zostanę wrakiem zostanę. Zebys mógł kupić mieszkanie bez kredytu to musisz zarabiać z 10000 miesięcznie
71 -
Odpowiedz
morze zamieskaj w lesie i zbieraj syski ?
63 -
Odpowiedz
Dlatego kurwa wolałabym mieszkac np w Brazylii na faweli. Interesuje cie tylko ogarnięcie materiałów do budowy i stawiasz sobie chatkę na dachu sąsiada z dołu. Potem ktoś na twoim dachu stawia następną i tak dalej. Prąd ciągnięty na lewo z miatsta,tylko wodę w baniakach na kilka kubików kupujesz a jak nie to jest jeszcze deszczówka. Ciepełko cały rok, nawet szyb w oknach nie trzeba, wystarczą same moskitiery. I piękne widoki na całe panoramy miasta. I to jest biedne ale spokojne życie a nie zapierdol chuj wie za czym, kredyty, banki, korporacje, raty, spłaty, stres i wypruwanie sobie flaków żeby kupić klitę w bloku albo samochód który i tak się prędzej czy poźniej zepsuje, telefon za chwile będzie już przestarzały itd.
94 -
Odpowiedz
Zapomniałes że niedość że 10 lat zapierdalać i odkładac 1000 zł by kupic kawalerkę to jeszcze i tak DALEJ będziesz płacić za nią czynsz do końca zycia bo jak nie to cię wypierdolą i twoje 10 lat odkładania i tak pójdzie w chuj.
To jest popierdolone, że mimo ze wykupisz mieszkanie na własność to musisz i tak bulić czynsz. Zamiast jak w przypadku domu płacic tylko raz w roku podatek, ktory oczywiscie w przypadku mieszkania powinien byc o wiele mniejszy.222 -
Odpowiedz
100 tysięcy lat temu to nie było jeszcze ludzi ale zgadzam się z tobą. To jest chore żeby uczciwie pracując nie można było kupić mieszkania i godnie żyć.
134 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
13 -
Odpowiedz
Weź kredyt zmień prace
42 -
Odpowiedz
Uwielbiam Disco Polo.
33 -
Odpowiedz
Ta końcówka z astmą to chujowe. Serio. Nie użalaj się nad sobą, bo masz astmę. Jesteś jaki jesteś, zaakceptuj to i tyle.
A co do mieszkania- mieszkaj z rodzicami kilka lat i odkładaj co miesiąc całą wypłatę ,po kilku latach cierpień masz mieszkanie. Ja tak robię. Za jakiś czas wezmę kredyt/pożyczkę na brakującą część i będzie go ktoś spłacał. Gdybym miał dziewczynę to zrzutka 60k na łeb i już bym był na swoim. Przelicz czy rata kredytu nie jest mniejsza od raty najmu. Także zamiast myśleć o tym jak ciężko uzbierać 120k pomyśl tym jak to zrobić i tyle. Pozdro dla wszystkich ciułaczy, kiedyś się dorobimy naszego M i będziemy pluli na tych nieszczęśników co cały czas przepieprzali hajs ,a teraz bank ma ich w garści na najbliższe 20 lat.
56-
Odpowiedz
będziecie pluli? dlaczego w tej polszy tylko pluć chcą jeden na drugiego…No to ci powiem polski skurwielku, że gówno uciułasz. Mity o odkładaniu są po to, żeby właśnie z ciebie zrobić niewolnika i jak czytam, że pierwsze co zrobisz to plucie na drugiego – to wcale mi cię nie żal. I zobaczysz jak ktoś ci będzie kredyt spłacał ty Januszu biznesu. No, chyba ze twoi starzy. Póki co musisz po cichu konia walić w swoim pokoju, ale se odbijesz niebawem…
40 -
Odpowiedz
Kurwa. Chuj z jakims M. Najlepiej kupic dzialke pod miastem nie za duza bo odsniezanie czy koszenie wkurwia ale co kto lubi. Bo chate to mozna tanio samemu postawic. Znam goscia ktory sam przy budowie zapierdalal bo nikt niechcial mu pomoc. I dom stoi. Drewniana terz mozna przeniesc i wyjdzie taniej niz M w blokasie bo czynsz odpadnie. A i na trawnik mozecie naszczac lub nasrac bo wasz. Tereny wiejskie sie rozwinely i zawsze jakis sklep jest w poblizu, a i fury juz nie sa na talony wiec dom na wsi chyba lepiej wychodzi.
20
-
-
Odpowiedz
To jest śmieszne biedaku
16 -
Odpowiedz
Czyżbyś mieszkał w tym złodziejskim Poznaniu, gdzie ceny mieszkań są oderwane od rzeczywistości?
50-
Odpowiedz
Popieram, ceny tutaj są drastycznie wyrwane z pizdy (aż iskry ida). 320tys za ruderę do kapitalnego remontu. Ale tak to jest, jak dosssa się do fjuta jebane mafię deweloperskie w porozumieniu z skurwialym samorządem, pedałami i żydami. Tfu!
Pozdrawiam, Tomasz Kuciapa.
70 -
Odpowiedz
Nie, mieszkam w Wawie. Tu ceny są normalne..
02
-
-
Odpowiedz
Jedna z lepszych chujni. Ten świat jest do bani…
70-
Odpowiedz
Moze i do bani ale niema gdzie spierdolic. Bo co? Na Ksiezyc? Ludzie na Marsa sie wybieraja wiec trzeba by dalej. Tylko gdzie? Ale jak ktos ogladal film Elisium to moze to jest rozwiazaniem:-)
00
-
-
Odpowiedz
Witam, też uważam że świat w takim widoku jest do bani. Oszczędzam 1500 miesięcznie i końca tego nie widze, a nie chce oszczedzac na kawalerke przez 8 lat. Zamierzam wyjechac do niemiec na prace, gdzie w 3-4 lata bede miał w Polsce swoje mieszkanie
11 -
Odpowiedz
Z naszym laptopem znajdziesz tańsze mieszkanie: Laptopy
21 -
Odpowiedz
W mojej szarej, smutnej jak pizda mieścinie mieszkanie można kupić już za jedyne……………3000 za m2. Fajnie co nie?
01 -
Odpowiedz
no co ty pierdolisz?! zmień kredyt i weź pracę! wtedy będzie dobrze,no!
21
„Trzeba się było uczyć”
2018-10-25 21:47Do wszystkich zjebow, które piszą tym co chcą wyjeżdżać z kraju, że trzeba się było uczyć i można wtedy żyć w Polsce. Sprzątaczka zarabia więcej w Europie niż w Polsce 3/4 inżynierów i ludzi wykształconych. Pewnie zajebiscie się uczyła i sprzątaczka zachodnia jest lepiej wykształcona od polskiego inżyniera. U nas przez „uczyć się” rozumie się tylko „zostań programistą” otóż nie każdego inteligentnego i wykształconego człowieka interesuje programowanie zjeby. Jakby wszyscy byli programistami w tym kraju to płaciliby programistom minimalną krajową. Ja zajmuję wygodne stanowisko przy biureczku i komputerku w korporacji, gdzis się nie napracuje,mam wyższe wykształcenie, znam języki i już niedługo i tak ewakuuje się za granice do pracy na taśmie, bo wolę konkretne pieniądze od bezproduktywnego napawania się, że nie pracuje na kasie w spozywczaku. I nawet gdyby mi dali w pracy awans na stanowisko kierownicze to i tak wolałbym pojechać na tasme na zachód, bo mam marzenia takie jak np. dom, camper, drogi sprzęt do mojego hobby i pracujac w Polsce za polskie pieniadze spełniłbym moze te marzenia w wieku podeszłym. Dlatego pamiętajcie zjeby od tekstu „trzeba się było uczyc”. Ci co się uczyli są jeszcze bardziej dymani w dupę w tym kraju od tych, którzy się nie uczyli, bo robią za gówniane jak na ich kwalifikacje pieniądze a stanowisko ich przełożonego i tak zajmuje koleś po zawodówce, który ma znajomości w firmie i doświadczenie przy sadzeniu tulipanów.
Komentarze do "„Trzeba się było uczyć”"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Pograj w grę pt. Spore i powiedz o czym ona jest. A co do chujni to jest OK. Dałem Ci łapkę w górę.
14 -
Odpowiedz
Dokładnie a najgorsze jest to wmawianie że bez studiów to juz w ogole jestes nikim. Po studiach to tylko jakiś lekarz albo prawnik będzie pracował w zawodzie i za normalną pensję a reszta to tylko strata czasu
181-
Odpowiedz
Najlepsze są matołki co tylko pierdzielą o IT, że tam jest praca, że trzeba było skończyć studia informatyczne, że ajti ajti ajti jak dzieci w piaskownicy naparzające po łbie inne dzieci łopatką. Nie masz pracy? Pewnie jesteś po socjologii, marketingu czy politologii nieudaczniku! Przeciętny matoł nie wie nawet czym te dziedziny są i czym sie zajmują ale z tępym uśmiechem na ryju każdemu potrafi dokopać. Marketingowiec to po prostu handlowiec, spec od reklam, promocji w Biedronce, itp.ale Sebuś z żelem na łbie i sianem we łbie skąd ma to wiedzieć? Czy po informatyce jest praca? G…o tam. Trzeba mieć tzw. „doświadczenie” znać 20 programów, być od wszystkiego i mieć nie więcej niż 30 lat bo jak masz więcej to już ciebie nie przyjmą do „młodego dynamicznego zespołu”.
100-
Odpowiedz
20 „programów” i mniej niż 30 lat? Widać, że nie masz pojęcia o czym gadasz. Szkoda mi jednak Cię uświadamiać, zgadnij dlaczego? Powiem Ci: w branży, jak Ty to piszesz, „ajti” najlepiej się właśnie zarabia na takich jak Ty – nieuświadomionych technicznie ćwokach z „potrzebami biznesowymi”. Nie zmieniaj się, proszę!
01-
Odpowiedz
Gówno wiesz, gościu wyżej ma rację. Hajsu nie ma bo prac też już nie ma bo przesyt w chuj i najwyżej do comachu cie wezmą jako wiecznego praktykanta
00
-
-
-
Odpowiedz
Nie zawsze. Dostałem się na prawo w latach 90, jeszcze przed umasowieniem wyższego wykształcenia. O jedno miejsce rywalizowało kilkunastu kandydatów. Później kontynuowałem naukę na aplikacji radcowskiej, ale musiałem z niej zrezygnować ze względu na trudności finansowe. Przez jakiś czas pracowałem w zawodzie, ale nigdy nie udało mi się nawet zbliżyć do średniej krajowej, podobnie zresztą jak przeważającej większości ludzi wykonujących tę profesję. Bajońskie zarobki prawników to mit, no chyba, że ktoś jest sędzią, prokuratorem, albo specjalistą w wielkiej i uznanej kancelarii. Jednak to szczęście mają nieliczni. Jeśli chodzi o zarobki lekarzy to pełna zgoda. W tym zawodzie rzeczywiście większość może sobie pieniędzmi tyłki wycierać.
00
-
-
Odpowiedz
I
01 -
Odpowiedz
W dupie pracujesz a nie korpo
11 -
Odpowiedz
Robota na taśmie w rajchu>stanowisko menedżerskie w korporacji? Pojebało Cię do reszty.
Co z tego że masz 100-200€ więcej po opłatach ,jak będąc niskowykwalifikowanym gdziekolwiek byś nie był nie masz perspektyw. W chuj wielka różnica czy 2000pln czy 2000€.
Jak nie masz umiejętności za które ludzie będą Ci płacić to jaką różnicę daje Ci te 200 eurasków więcej na życie?A sam tekst „trzeba było się uczyć” jest przereklamowany ,bo podnieść sobie kwalifikacje można zawsze, nie jest to takie super proste ,ale da się.
71 -
Odpowiedz
Zapewne minusy dają Ci którzy mają fuksem ciepłe posadki i są po zawodówce…
41 -
Odpowiedz
Robisz błąd… Ale o tym przekonasz się za jakiś czas. Powodzenia ci i tak życzę
11 -
Odpowiedz
To i tak nie wejdzie na główną, ale gratuluję Ci wpisu i życiowego myślenia. W tym kraju czy to rządy PZPR-u były czy innych późniejszych tworów zawsze równi i równiejsi byli. Tutaj nie zmieni się nic i nigdy. Kto do władzy nie przyjdzie to ciągle ta sama retoryka „nasi poprzednicy……, za to my jesteśmy prawdziwymi patriotami itd” zero konkretów nie tworzą miejsc pracy, nie robią czegokolwiek żeby zatrzymać tutaj ludzi . Cóż ty Polsko dajesz prócz nędzy? A chuj z tym ja nie zatrzymam samolotów, autobusów, pociągów. Przeciwnie powiem uciekajcie jak najdalej znad Wisły też niedługo stąd wyjeżdżam i na pożegnanie mogę najwyżej splunąć na ten kraj który potrafi tylko odbierać (choć tak naprawdę on nawet tego nie jest wart)
184-
Odpowiedz
Zmieniło by się, ale ciągle popieracie bandę czworga więc mi tu nie pierdol że nigdy nie będzie dobrze. Zamiast dać szansę nowej partii politycznej to w kółko wybieracie te same, a potem jęki stęki, że nigdy nie będzie dobrze.
10 -
Odpowiedz
Nie wyjeżdżajmy za granicę i nie narzekajmy, tylko wyjdźmy na ulicę, wywołajmy ogromny bunt przeciw politykom i obalmy ich. A przede wszystkim nie popierajmy partii które rządziły i nas okradały czyli np. PiS, PO. Wtedy się coś na lepsze zmieni. Pierdoleni hipokryci, popieracie partie które wam szkodzą, a potem jęczycie, że nigdy nie będzie dobrze. Niedawno przeglądałem sondaże i doszedłem do wniosku, że w tym kraju 80% ludzi to idioci. Ogarnijcie się wreszcie i zrozumcie, że partii w Polsce jest o wiele więcej niż tylko te które rządziły.
20-
Odpowiedz
Absolutnie !!!
Będzie jeszcze Gorzej.10
-
-
Odpowiedz
Bolanda to typowy wschodni kurwidół z burakami z mentalnością typowego azjatyckiego tyrana i niewolnika po przeciwnej stronie. Szlachta i plebs zapierdalający na nią jak niewolnicy godzący sie na wszystko. Do rad miejskich kandydują już całe rodziny, rody, familie bo……im sie należy, bo są stworzeni do rządzenia, posiadania, itp.
90 -
Odpowiedz
Szanowny Komentatorze. Oczywiście możesz uciekać jak najdalej znad Wisły, ale powiem ci, bo mam odnośne doświadczenia w tym względzie, że poza Polską, jeżeli nie będziesz miał odrobiny szczęścia, może na Ciebie czekać tzw. „wielki chuj”. A więc porażka, problemy większe od tych, które miałeś w kraju nad Wisłą, a także, szczególnie po dłuższym pobycie na emigracji, nagłe odczucie, że tam jednak nie jest tak byczo, jak tego
oczekiwałeś, a raczej dosyć chujowo. Może też wkurwiać Ciebie już po względnie krótkim czasie mnóstwo rzeczy, których istnienia się nie nawet nie domyślałeś, a o czym nikt tak naprawdę Ciebie nie uprzedził. Ogolnie mowiąc to wielki temat. A nie zapominaj szanowny Komentatorze, że żyjemy w trudnych czasach. Czytasz zapewne od czasu do czasu w miarę poważne gazety i wiesz zapewne, co się dzieje w Europie i poza nią. Spędziłem 10 lat w UK i 15 lat w Norymberdze i Monachium. Przed wyjazdem z Polski mialem za sobą 10 lat pracy w dużym handlowym przedsiębiorstwie we Wroclawiu. Pewnego dnia obudziłem się w moim monachijskim mieszkaniu i stwierdzilem, że przestalo mnie to wszystko tak naprawdę bawić i mam to po prostu w dupie. Bylem 25 lat na Zachodzie, mogę te dalsze 25 lat, jeżeli bóg pozwoli, spędzić w Polsce, w której prawdę mówiąc aż tak źle nigdy mi nie było. Nigdy kontaktow z Polską nie zrywałem, z kilkoma dla mnie ważnymi osobami byłem w częstych kontaktach. Po powrocie do Polski już na dobre w grudniu ubieglego roku zamieszkalem w miałej miejscowości pod Krakowem (w którym kiedyś przed laty studiowalem), gdzie mam spokój, którego wiele lat nie miałem. Ale do Krakowa samochodem to tylko 30 minut jazdy. Mam trochę grosza, żyję dość skromnie, pomimo to pracuję ok. 15 godzin tygodniowo w dużym biurze maklerskim (handel nieruchomościami), bo coś robić trzeba, a robię rzeczy, na których się znam. W Krakowie poznałem kilka osób o przeszłości podobnej do mojej (w tej małej grupie są m. in. 3 osoby, które spędziły w USA 20, 25 i 30 lat). Może miałem trochę szczęścia w tym życiu. Nie zawsze byla to moja zasługa. Nieraz zadecydował szczęśliwy przypadek.54-
Odpowiedz
Bo na tym życie polega, czasem o wszystkim decyduje którą alejka w parku się pójdzie. Wszędzie trzeba trochę szczęścia
00
-
-
-
Odpowiedz
Tępy biedaku. Programistom płace po 17tyś. Sprzątaczka w UK to ok. 1100 funtów. Dom w UK ok 900 funtów, council tax 220, jak więc żyją niedouczone sprzątaczki w UK a jak moim programiści ???
Dzięki studiowaniu biznesu i programowania na prestiżowej Brytyjskiej uczelnii mam propozycje po 400tyś – 500tyś funtów jako dyrektor (mędy zbierają dane i czasami uderzają mimo że widzą że mam własny biznes, ale ok liczą na 25% kwoty dla head huntera).
Widzisz ? Uczyć się trzeba biedaku bo biedak bez dobrego zawodu jest nikim. W Polsce, US, czy Niemczech.
Nie ma dla Was lepszego życia.
210-
Odpowiedz
Potem się obudziłeś
10
-
-
Odpowiedz
No to ja będę takim „zjebem” i powiem, że nie masz za grosz racji. Trzeba wiedzieć czego się chce i na to pracować, może to nie jest oryginalny wniosek, ale to jest jednak prawda. Niestety, wiele osób tego nie rozumie i ty też tego nie rozumiesz.
Poza tym, musisz mieć na uwadze, że te wszystkie rzekomo dobrze zarabiające sprzątaczki, zbieracze tulipanów tudzież inni robole z taśmy po jakimś czasie i tak wracają do kraju i potem już jest koniec dobrych zarobków i ogólnie jest ciągły płacz, żal i narzekanie na swój los. Marzenia i tak pozostają niespełnione, tak jak chociażby marzenie o sedesie do łazienki. Przyjeżdża toto z zagranicy i od początku wyjeżdża z wiecznymi pretensjami, roszczeniami, wykazuje tendencje do bezpodstawnego oceniania, a jednocześnie kreuje się (nieudolnie) na wielkiego światowca, wielką damę z wymaganiami z kosmosu, co to zbiera na sedes do łazienki (której w końcu nie zrobi, bo nie ma jak). A ja mu/jej powiem, że g***%o z niego/niej. Więc proszę skończyć z tym swoim roszczeniowym teatrzykiem w stylu Januszy Nosaczy Kruluf Cebuli. Ja mam tego magistra, pracuję w Polsce i jakoś średnio co tydzień spełniam swoje marzenia. Bo trzeba było się uczyć, a nie wyjeżdżać!21 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
11 -
Odpowiedz
nie pierdol. mozna zaczac od stanosiwka asystenta/stazysty, przyuczyc sie w pare tygodni i potem zaczac normalna prace. troche pokory kurwa, od razu bys chcial specjalista zosta bez doswiadczenia. wkurwia taka postawa. zamknij jape i sie ucz.
02
Doświadczenie
2018-10-25 21:47Powiedzcie mi pewną rzecz, bo nie rozumiem logiki polskich pracodawców. Jak mogę mieć półroczne/roczne/dwuletnie czy chuj wie iloletnie doświadczenie na jakimś stanowisku, skoro wszędzie, żeby się zatrudnić na to stanowisko wymagane jest doświadczenie? Przecież w takim razie nie mogę go zdobyć, bo żebym je zdobył to muszę się najpierw na nim zatrudnić, a przecież do tego wymagane jest doświadczenie, którego nie mam, bo nie mogłem go zdobyć, bo nie mogłem się
na tym stanowisku zatrudnićć, bo wymagane jest doświadczenie, więc nie mogą mnie zatrudnić i nie mogę rzeczonego doświadcz enia zdobyć, bo żeby zdobyć doświadczenie to musiałbym je już mieć. Przetrawcie to sobie na spokojnie i wyjaśnijcie mi tę logikę.
Komentarze do "Doświadczenie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Mogłeś mieć praktyki albo staż. A wogóle dlaczego pracodawca ma cię zatrudnić i dać ci możliwość zdobycia doświadczenia kiedy może zatrudnić osobę z doświadczeniem i nie musieć jej uczyć?
210 -
Odpowiedz
Tu nie ma logiki ani czegokolwiek do zrozumienia. Po prostu, żydy chcą wytepic Polaków z Polski.
73 -
Odpowiedz
To celowe i złośliwe działanie mające na celu upajać się kurwicą u ludzi, do której ich doprowadzają.
100 -
Odpowiedz
Kwadratura koła… Typowo polska cecha.
70 -
Odpowiedz
To jest bardzo proste. Myślisz że jak zrobisz jakieś studia to na dzień dobry znajdziesz robotę w zawodzie. Ni chuja. Nikt nie chce marnować czasu na szkolenie świeżaków, więc idą na łatwiznę i próbują znaleźć kogoś z jakimkolwiek doświadczeniem. Jak jesteś zielony i nie masz znajomości to jedynie zostaje Ci zrobić staż w tym zawodzie i nie płakać i nie podchodzić do tematu, że jak nie położą 5 tysi na rączkę od razu, to niech spierdalają, bo nie jesteś ostatnią osobą na rynku pracy, która jest jedyną opcją dla danej firmy. Zacisnąć zęby, robić gównostaże i po jakimś czasie startować na wymarzone stanowisko w zawodzie.
14 -
Odpowiedz
Najlepsze jest to, że przyjezdni często nie potrzebują doświadczenia w tych samych firmach w których od nas się go wymaga
40 -
Odpowiedz
Paragraf 22 Hellera się kłania, Tylko nienormalny człowiek może być zwolniony z lotów bojowych ale nie jest nienormalnym tym kto pójdzie do lekarza polowego zgłosić że ma zwichrowanie psychiczne więc jest normalny i lata dalej.
50 -
Odpowiedz
Ty od kradnięcia krokodyli, zmień płytę.
40 -
Odpowiedz
Tak zwany „Paragraf 22” na polskim rynku pracy
20 -
Odpowiedz
Wyjaśnię ci mój drogi.
Otóż za każdego pracownika (nie licząc niepełnosprawnych) pracodawca ma obowiązek płacić 1000 złotych haraczu na państwo, gdy ów pracownik dostaje 2200 brutto, bo tyle wynosi minimalna krajowa. A ta minimalna jest obowiązująca, albowiem według prawa przedsiębiorca nie może zatrudniać na pełen etat za niższą stawkę. Tyle w skrócie. Reszte na temat „wynagrodzeń” w naszym kraju możesz obczaić gdzieś na google albo youtube.02 -
Odpowiedz
Bo najlepiej być 25 letnim emerytem z 15-to letnim doświadczeniem w danej branży, z grupą, statusem studenta, z chęciami do pracy za minimalne wynagrodzenie wypłacane z poślizgiem – wtedy robota dla ciebie się znajdzie, w przeciwnym razie ŁWF (po uiszczeniu wpisowego 300 zł i pozytywnym procesie rekrutacyjnym) lub wyjazd do Anglii/Niemiec/Belgii/Holandii/Szwecji/Norwegii na budowę lub do innej rzeźni. W Pl tak czy inaczej przyszłości nie ma.
110 -
Odpowiedz
Popełniasz błąd logiczny zakładając, że musisz pracować na tym właśnie stanowisku. A wybrałeś sobie stanowisko wymagające doświadczenia i stąd twój kłopot. Pracodawca chce doświadczonego pracownika i takie jego prawo. Nie masz doświadczenia to ma na ciebie wyjebane i to też jest jego prawo.
Aplikuj na stanowiska dla absolwentów, na których doświadczenie nie jest wymagane i może awansujesz. Ale wątpię, bo jak pokazałeś, masz roszczeniową postawę, a główkowanie nie jest twoją mocną stroną.18-
Odpowiedz
Ty głąbie jesteś tylko polaczkowym cwaniakującym buraczkiem a pozujesz na mędrca. Jesteś tumanem i to chamskim więc logiką sie nie zasłaniaj bo nie wiesz nawet co to jest. Wam dorobkiewiczom potrzeba tanich matołów w dresach jakich tu jest na pęczki a nie główkujących i zadających pytania. W normalnym kraju tacy jak ty w portach skrzynki noszą. Polski buraczek jakie miał doświadczenie jak zaczynał? Żadnego? I nie ma dalej bo „jedzie” na wiedzy i doświadczeniu innych. Tu kant, tam przekręt i jakoś leci .
51
-
-
Odpowiedz
Doszło do tego że nawet na prostego robociarza czy sprzedawce w sklepie trzeba mieć doświadczenie. Wysokie stale bezrobocie nierzadko dwucyfrowe(pomimo propagandy sukcesu) sprawia że nasze byzmemendy mogą sobie wybierać jak chcą a bieda powoduje że za minimum krajowe mogą mieć kogo chcą. O takje Polskje me walczylem jak mawiał nasz mędrzec Bolek.
40-
Odpowiedz
No jest chujowo, fakt ale co wy chcecie? Robiliście wszystkich dookoła w chuja w podstawówce, gimnazjum, licea przyjmowały półidiotów z jedynkami i zamiast połowę wywalić na pysk to przepychały bo niż, bo etaty, bo zdawalność, bo rodzice tacy mądrzy i wywalą każdego ambitniejszego belfra… Testy maturalne nawet małpa zrobiła na zaliczenie…A wy? Uczyliście się? Szanowaliście nauczycieli? Szanowaliście wiedzę, nie ściągaliście? Przeczytaliście pięć książek tygodniowo? Nie, kurwa!
Kiedyś trzeba dorosnąć. Już nie ma kogo w chuja robić…21
-
-
Odpowiedz
Dobrze, że już nie chce mi się grać w gierki…
00
Ludzie oszaleli na punkcie dzwonienia
2018-10-25 21:47Jestem młody lecz pamiętam świetnie czasy aparatów na karty telefoniczne, pierwszych komórek, sieci Idea, rewolucji jaką zrobiła Heyah a potem Play. W tamtych czasach dzwonek telefonu był dla mnie czymś ważnym lub miłym, wiedziałem że dzwoni ktoś w poważnej sprawie lub rodzice których dawno nie widziałem będąc na kolonii. Rozmawiało się spoglądając ile zostało impulsów na karcie lub liczyło minuty jeśli to była komórka ale te rozmowy były prawdziwe, związłe, czasami łapiące za serce. A dziś? Każdy z nudów dzwoni, za przeproszeniem pierdoli na okrągło o tym że np. Zupa była pyszna, w biedrze są parówy na promocji a w lidlu karp. A Brajanek zrobił kupę, wujek staszek złapał katar a tak w ogóle to co tam? I to wszędzie, w autobusie, w przychodni, w urzędach. Mam dość! Ludzie gadają dla samego gadania i robi się powoli jak w kurniku, wszyscy gdaczą bez sensu. Chuj by strzelił te no-limity i smart cegły!
Komentarze do "Ludzie oszaleli na punkcie dzwonienia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
2018-02-20 22:18
Czytam tak te wszystkie wpisy i szczerze to aż chce mi się rzygać. Hipokryzja hipokryzję goni a fala nienawiści i jadu wzrasta do poziomu tsunami wprost proporcjonalnie do waszej głupoty.
1)Pisze jakaś tępa locha, że jej przeszkadza pójście jej faceta na studia bo nie będzie się kto miał zajmować bachorami. Może przestałabyś myśleć o kompulacji i zaczekać te kilka lat z bachorami, aż on skończy studia i pozwolisz mu się wykształcić?
2) Narzekacie na przypakowanych facetów i lecące na nie laski. A wy co macie do zaoferowania poza mrówkowcem, rozwalającym się golfem i piwnym bebechem?
3) Narzekacie, że wasz facet /baba was zdradza. Pomyślcie ile razy wy waliłyście gruchę do jakiegoś murzyna z 30cm pałą albo hot sweet sixteen. To też jest zdrada darmozjady.
4) Narzekacie wiecznie na Polszę i na tutejsze drogi oraz warunki życia. To jazda wypier* na wyspy oprzątać rabatki i tam będzie was na wszystko stać lamusy.
5) Biadolicie jak bardzo nie macie doświadczenia i pracodawcy nie chcą was przyjąć. Ktoś wam kazał iść do liceum i potem na dzienne? Trzeba było iść do technikum, wybrać dobre praktyki a potem zaoczne + robota i doświadczenie by się znalazło.
6) Tak samo biadolenie na korpo i atmosferę tam. Ktoś każe wam pracować w tym gównie?
7) Wieczne lamenty odnośnie wypłat i nieróbstwa szefostwa. Załóżcie swoje firmy, zniżcie się do poziomu pospólstwa tyrając z nim a potem każdemu z osobna wypłaćcie po 5k cebulionów oraz oplaćcie zusy i inne szajsy. Powodzenia
8) A już nie rozumiem gościa, który myśli że za zwolnienie się z pracy dostanie premie. Boże serio? Na jakim wy świecie żyjecie? Może ma wam jeszcze dać dodatkową podwyżkę za to, że ubędzie mu pracownika i firma w jakiś sposób zwolni obroty? Debile
9) Pierdy wam śmierdzą i dziwicie się dlaczego kobiety uciekają? Zamiast srać jak świnia żryj zdrowo i ruszaj się w miarę możliwości to nie będzie od Ciebie śmierdzieć.
10) Lamenty, że zdajecie prawko 50x i nic wam nie wychodzi. Skoro nie umiecie nauczyć się przepisów i nie macie za grosz logicznego myślenia może nie powinniście w ogóle być kierowcami? Albo się umie jeździć albo nie.Śrut mi, wam i wszystkim którzy narzekają i są hipokrytami.
108 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
02 -
Odpowiedz
Pakiety no-limit to zło wcielone 😀
40 -
Odpowiedz
Dawniej Karyny gdakały tyle samo tylko że na osiedlowych ławkach. Teraz mają telefony i mogą trajkotać w każdym miejscu.
30 -
Odpowiedz
Tak, dawniej dzwonek telefonu kojarzyl sie milo, a dzis sie wzdrygam, zeby nie wpasc w furie, jak pomysle, ze dzwoni kolejne natretne gowno z telemarketingu, smiecie i badziewia, ktore nawet rodo nie obeszlo. Szlag by trafil tych wszystkich kutasow pracujacych w tym gownie. Dzwonia zeby nerwy innym szarpac, pierdlone smieci
10
Chujnia na temat zawodu lekarza
2018-10-25 21:47Witam, chcę się podzielić moimi przemyśleniami na temat zawodu lekarza. Będzie to skrajnie subiektywne i podsycone- mówiąc wprost wkurwem. Od razu zastrzegam- wiem, że pośród oceanu gówna, w którym tapla się większość tych białych kitli, zdarzają się rozbitkowie o gołębich sercach i światłych umysłach. Tu jednak napiszę o części, która cechuje się zarozumiałością, nieuzasadnionym poczuciem wyższości, w chuj wysoką samooceną pozbawioną jakiegokolwiek krytycznego osądu- w skrócie dotyczy to gburów z zadartymi nosami i niewielką wiedzą. Mój wkurw wynika z tego, że te oto światłe głowy niemalże nie przeprowadziły bezpodstawnie pankreatodudenektomii u mojej mamy. Uparli się, że mama ma guza głowy trzustki wielkości pomarańczy, zostały jej 2 miesiące życia, jeśli przeżyję ww operację, czyli usunięcie: trzustki, dwunastnicy, części żołądka, pęcherzyka żółciowego wraz z przewodami żółciowymi (wymienione na jednym tchu, tonem pozbawionym emocji, jakby mówił o wyrwaniu ósemki). Operacja kolosalna, ryzyko komplikacji, krwotoku ogromne. W rezonansie brak guza, biopsja ok. Co na to lekarze: te badania nie mogą w 100% wykluczyć, na podstawie objawów zalecali operację. Chuj z badaniami, oni wiedzą lepiej, oni chcą ciąć. Nie zgodziliśmy się na operację, wypis na własną prośbę. Mamy w rodzinie studenta analityki medycznej- na podstawie analizy wyników badań, zaczął iść w kierunku autoimmunologicznego zapalenia wątroby lub pierwotnej marskości. Wynik: autoprzeciwciała podwyższone, mama bez operacji żyje już pół roku, w badaniach obrazowych nadal brak zmian. Nie ma guza, jest choroba przewlekła, która da się leczyć. Mam zatem pytanie- od czego do chuja są te białe fartuchy?!- zamiast pomyśleć, pogrzebać w książkach chcieli ciąć na ślepo, a to że mama mogłaby nie przeżyć samego zabiegu to tam mały chuj. A nawet gdyby przeżyła to jakie to życie bez połowy brzucha?! Dlatego polecam każdemu ograniczone zaufanie do lekarzy, szczególnie tych, którzy mają o sobie zbyt wysokie mniemanie. Konsultujcie się, szczególnie z młodymi, którzy nie nabrali lub nie zdążyli jeszcze nabrać tych chujowych manier, zaślepienia swoją „wspaniałością”. Nie chcę myśleć co by się stało gdybyśmy ich posłuchali i dali pokroić mamę, która ma dopiero 48 lat, całe życie przed sobą
Komentarze do "Chujnia na temat zawodu lekarza"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Ja też naciąłem sie na lekarzach i to na kilku. Zrobiło mi sie zgrubienie pod jezykiem. Poszedlem do 1 laryngologa starszej kobiety i mi powiedzial że to kamyk w śliniance dala jakąs maść i po 2 tyg do kontroli. Masc nie pomogla. Później stwierdziłem żeby iść do innego laryngologa tym razem do młodej siksy lat okolo 30. Ta wyslala mnie na rentgena dala mi jakiś antybiotyk i zdiagnozowala zapalenie wezla. Powiedziala, że jak po skończeniu antybiotyku ta zmiana mi nie zmaleje to odrazu do szpitala i na cięcie. Pomyslalem no fajnie, baba tak szybko decyduje sie na operacje
czy poprostu z racji małego stażu chce na mnie popraktykować. Ostatecznie popatrzyłem w internecie za jakimś dobrym laryngologiem i poszedłem do gościa okolo 45 letniego i ten powiedzial ze absolutnie nic nie bedziemy ciąc póki nie dowiemy sie co to jest. Wyslal mnie na USG. Po obejżeniu stwierdzil ze to zapalenie węzła chłonnego i wystarczy to obserwować i przeleczyć. Po dwóch tygodniach wezeł zmalał inzmiana z ust znikła. I jakie wnioski. Mamy wielu niedouczonych lekarz. Wartopoczytac opinie w necie o lekarzu a pozniej do niego isc.90-
Odpowiedz
Ale czego się czepiasz? Druga baba i trzeci gościu mieli dokładnie taka sama diagnozę. Tylko ona ci powiedziała że jak antybiotyk nie pomoże to będzie ciąć a on ze nie będzie ciąć jeśli antybiotyk pomoże.
20
-
-
Odpowiedz
Dobra chujnia. Nasze konowały „leczą” dla kasy a nie z powołania. Traktują pacjentów i ich bliskich nierzadko „per noga”, zbierają sie do pracy czyli do leczenia jak przysłowiowa „sójka za morze”. O naszej „służbie” zdrowia można by pisać książki i nie były by one przyjemne.
60 -
Odpowiedz
Całe życie przed sobą . Wiek 48 l .
Hahahaha33-
Odpowiedz
Nie posraj się z tego śmiechu, zobaczysz jak się spuścisz jak tobie cos takiego się przytrafi… Spierdalaj walić gruchę pod hentai gimbusie…
01
-
-
Odpowiedz
To jest popierdolone. Jestem teraz w 2 klasie liceum czyli w momencie gdzie trzeba trochę ogarnąć już co chce się robić w przyszłości, i od większości znajomych słyszę że wybieram to i to nie bo to mnie interesuje tylko BO DUŻO SIĘ ZARABIA.
20 -
Odpowiedz
Zasubskrybujcie na youtuba
1. Odmładzanie na surowo
2. Szaman XXI wieku
3. Detox klucz do zdrowia
Polecam gorąco11 -
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
02 -
Odpowiedz
Zamknij twarzyczkę
00
Prochy, fochy i genitalia
2018-10-25 21:47Kolejne prochy przestały działać i spędzam kolejny wieczór, miesiąc, rok przy kolejnych browarach z tępym wyrazem na ryju. Dzień jak co dzień. Rano wstanę i wezmę się za coś, spędzę parę godzin nad nikomu niepotrzebną robotą, wszystko tylko po to, żeby jutro wieczór czuć dokładnie to samo. Jedyna frajda – widzieć, że reszta wszechświata ma w dupie, że sensu nie ma. A jedyna duma – że ludzkość nie skuma, że coś jest z tobą nie halo. Depresja to straszna sucz, a każdy dzień niezła chujnia.
Komentarze do "Prochy, fochy i genitalia"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
25 -
Odpowiedz
Twoim celem powinien być chuj w dupie.
100

Ziomek kobieta jest tylko po to aby Ci umilić życie, jeśli szkodzi to niech wypierdala. Zaakceptuj siebie rób co lubisz i miej wyjebane na innych. Szczęście musisz znaleźć w sobie, ono wypełni tę pustkę. I nie, nie będziesz szczęśliwszy za pół roku, jak będziesz miał hajs czy osiągniesz jakiś status. Szczęśliwy masz być sam z sobą od teraz, nie od pewnej kwoty na koncie.
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej lodowej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
Tak tylko ciężko być szczęśliwym jak mieszkasz gdzieś na wynajmie i tylko łożysz kase, albo masz kredyt na 837363 lat, ciężko mieć swobode nie mając pieniędzy lub własnego majątku. Do pewnego poziomu wszystko się sprowadza do powiedzonka pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to chuj.
Jestem ananasem, przenieś się do naszej krainy, tu jest dopiero pięknie…
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
Wal konia, pij whiskey i ruchaj, kradnij krokodyle, szczaj do zlewu w pracy w pomieszczeniu socjalnym, wkładaj zapałki kolegom z pracy w szafki z ubraniami i podpierdalaj im papierosy, mleko z lodówki i kawę. I nie zapominaj o cukrze. Jak postawią jakieś jogurty czy serki to też bierz. Napoje, cukierki. Ale sam nic nie noś do roboty. Niech cię dokarmiają. Ja tak robię, i stać mnie na wszystko. Mnie stać na wszystko. Ty…, wal konia. Widzę, że tak robita, bo gdzie kobita? Elo stuleje, ja se whiskey chleje, później wchodzę w kobite, jak już jest wypite. Co? Mi zazdrościta, bo konia walita? Nie stać was na whiskey, zbieraj w lesie syski.
Zmień płytę
tylko zwałka konia
Nie zapomnij umyc sobie dupe i wlozyc xxxxlarge czopka do dupy.
Zapewne minusy dają Ci którzy uważają się za normalnych…
ta chujnia mi przypomniała film lot nad kukułczym gniazdem, coś w tym jest, w psychiatryku przynajmniej nie musisz nikogo udawać, pod tym względem to plus, ale masz coś stwierdzone że tam idziesz? Jak o głupi sen nie poszedłeś do robo to troche słabo, pozdrawiam tak czy siak.
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
Ewidentnie sam sobie walisz konia głową
Nie śmiej się ze mnie, bo cię zamrożę i zrobię z ciebie lodowe trofeum. Bałwany (w tym oczywiście ja) nie walimy konia, nawet penisów nie mamy. Ale po co mi walenie konia i penis, mam swoje ogromne lodowe terytorium i ultrapotężny podmuch, który dosłownie w sekundę zamrozi człowieka.
Chwała lodolandii 😀
WYPIERDALAJ ŁACHU ZE SWOIM TOSTEREM!
janusz wstawaj zesrales sie xdsddxd
Ja byłem 6 razy w psychiatryku, ale ostatnim razem dobrali mi leki tak ze moge normalnie funkcjonowac. Studia skonczylem i pracuje. W sumie milo wspominam pobyty, caly dzien mija na opierdalaniu, spacerek, obiad, kolacja i spac. Ogolnie jestem niezle pojebany, jeden dzien nie wezme lekow i juz kurwica sie wlacza, stwierdzili mi schizofrenie paranoidalna ale to bledna diagnoza, po prostu mam obsesje na punkcie rozkminiania Boga i odmiennych stanow swiadomosci. Leki obnizaja moje iq ktore jest na poziomie mensy i dzieki nim nie mysle o tych sprawach tylko skupiam sie na codziennosci.
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
Zabierz no się za robotę, a nie za moją kasę do psychuszki idziesz jak pensjonariuszbi śnisz o dziewczynach, pozwalając sobie na niszczenie telefonów!
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
sama prawda. Postarzanie produktów to norma dzisiaj i pęd na konsumpcję. Oczywiście filozofia kapitalizmu mówiła, że raczej będzie się tworzyć produkty lepsze a nie gorsze. rzeczywistość okazała się inna
Trzymaj się. Coraz więcej osób fiksuje ekonomiczny-wojownik.pl/psychologia/schizofrenia-choroby-psychiczne
Przede wszystkim, porządnie sobie zwal tak z 4-8 razy dziennie, to zawsze pomaga.
Tylko dobra guma i solidne gumowanie na komisariacie czynią cuda. Musisz poznać smak gumy na milicji. Lać gumą ile wejdzie i zrobić lewatywę gumową gruszką. Lać zimnym końcem.
Popłakałam się…uhuhuhh
Pzdr.
A ja jestem Arktos, władca lodowego królestwa. Tak czy siak zapraszam do mojej Lodolandii. Poczęstuję cię lodami, które robi mój służący pingwin Jakub, pogramy w szachy. Jak bardzo chcesz to możesz zostań trzecim moim służącym. Będziesz na mój rozkaz wykradał króliczce Milunii marchewki, które przydadzą mi się, aby z nich zrobić sobie nos. Ta króliczka to bliska przyjaciółka przygłupiego smoka Tabalugi. Tylko wejdź w czystych butach, ja Arktos, wszechpotężny bałwan, nienawidzę na mojej lśniącej podłodze brudu.
Ku chwale lodolandii 😀
Na chuj moderator puszcza te twoje wypociny o tym że jesteś władca lodowego królestwa?
ha, najlepszy wpis
Gdybyś patałachu zarabiał 17 tysi netto… Ja, Meś Panwasz bywam w psychiatryku regularnie. Stać mnie na domowe wizyty najlepszych lekarzy i najładniejszych pielęgniarek. Lekarz prowadzi ze mną wywiady co tydzień, mizia mi przy tym jajka i zabiera ekskluzywną karetką na elektrowstrząsy. Po terapii, która nie raz przeradza się w dziką orgię, na której tańczę nago na operacyjnym stole przywdziewając pończochy i barwne drogie kapelusze, odwożą mnie najnowszym modelem karetki do mojej willi za dwie bańki, gdzie dochodzę do siebie po sesji. Zawsze wystawiam tyłek za okno i sram na przylegającą uliczkę a przechodnie robią zdjęcia na fejsbuka. Potem, w ramach terapii staję na parapecie i oddaję na przechodniów mocz. Oklaski, kwiaty rzucane mi pod nogi, czasem cegła… Ale to nie dla was, patałachy…
Żałosne
Spierdalaj ty chuju od tostera, weź ze sobą tego zjeba od walenia konia, a jak się napatoczy ten od konsolki to zabierzcie go ze sobą, bo jest jebnięty tak samo jak reszta. Na dowodzenia murzyński człon wam w oko.
Psychiatryk też dla ludzi . Jeszcze tam nie byłem, jako pacjent, chociaż pracowałem na oddziale dla narkomanów. Chujnia. Narkomani legalnie mieli metadon a jak zabrakło to dopierdalali czymś po cichu. Pijusy na pierszym piętrze ciągali na sznurku wódę przynoszoną przez ziomali. Ciepło mieli, żarcie całkiem git, bezsens tego co robiłem przerażał. Teraz chlam za dużo, jestem deko za mundry na ten świat, którego nie mogę znieść i muszę się otumaniać aby nie robić za dobrego wrażenia swoim ryjem. Nie piszcie żebym się zajebał, chociaż i takie myśli miewam parę razy tygodniowo, jak wpadam w deprechy poalkoholowe. Społeczeństwo na mnie nie łoży, utrzymuję się sam, podatki płacę i kupuję sprzęty co to się jebią po paru latach. Wkurwiają mnie politycy, biedne i chore dzieci doprowadzają do kolejnych depresji, tak sobie myślę po co to na co to i po jaki chuj , rzygać mi się chce jak patrze co wypisują durnie na fejsbogu, GG etc, wszedzie pierdolnięci, mobbing, wszyscy jadą sobie po dupie, zajebaliby się po kolei gdyby to było dozwolone. Prezydenci trzepią się na widok kolejnych ładnych bombek, miliony trupków marzą się tym chujom, psychopaci przy czerwonych guzikach w każdej chwili mogą nam zrobić genialne kuku. A może i dobrze, ważne aby w razie co być w epicentrum i nie zdychać tygodniami. Wszystkiego dobrego życzę wam i tak, w zadzie życzliwy jestem, tylko nie mogę ze sobą dojść do ładu, pewnie dlatego pierdolę tak trzy po trzy.
Wal konia do grubasek. Stres minie i chęci do życia wrócą, a samoocena wzrośnie.
Zajeb się proszę smieciowa jednostko
Dobrze że cię tam posłali do choroszczy bożej
Dobrze, że idziesz do psychiatryka. Oby ci tam ucięło wora.
Ja, Meś Panwasz bywam w … kiblu. Dopiero wtedy czuję się naprawdę spełniony, czuję się naprawdę dobrze. A leki tiaaa – do mnie proszę 4 (cztery) tiry, bo mi nie wystarcza. Dobrze, że jest ta psychuszka, dla mnie jest naprawdę potrzebna.
Wsadź se siura do tego tostera patałachu
Mi sie śni ruchanie z laskami których nigdy nie wyrucham