Prostytucja w Polsce

Przed chwilą z ciekawości wszedłem na portal gdzie można sobie pożyczyć prostytutkę. Po paru minutach z ogromnym obrzydzeniem zamknąłem tą stronę – przeglądając niektóre zdjęcia z niesmakiem, bo mimo że ciało niczego sobie, to leniwa kurwa nawet nie ustawiła się dobrze do zdjęcia a chce 200 za godz., ale definitywny koniec przygody na tej stronie przypieczętowało zbliżone zdjęcie owłosionej pizdy. Aż smród wydobył się z głośników mojego biednego laptopa. Przyszło mi na myśl poczytanie trochę na temat skali tego zjawiska w Polsce.. Newsweek podaje że jest w tym kraju od 150 do 250 tysięcy ludzi żyjących z prostytucji. I jak tu znaleźć ładną, kochajacą i w miare normalną dziewczynę? Nie dziwić się i nie chlipać nad swoim samotnym losem – mamy takie właśnie kurewskie czasy. Bieda choć konia bij.

49
49
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Prostytucja w Polsce"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. szmaty trzeba szykanować, a hołdować wy tępe białorycerzyki. Ucz się ode mnie, całe życie baby zlewam, bo wiem że są fałszywe, złośliwe, przypominają sobie o tobie kiedy widać, że warto.

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Te kurwy to wasze matki,siostryi zony.No i oczywiscie wasze przyszle zony ktore sie dupcza z ciapatymi.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Testoviron – neutralizatow zapachu owłosionych cip w internecie.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Zakupiłem flachę wódki
    podrapałem się po jajach
    poszedłem do prostytutki
    a tu u niej wielka faja.
    Mysle sobie szkoda kasy
    popróbować kiedyś trzeba
    wystawiłem swoją dupcie
    ona pruła ją jak trzeba.
    Teraz jestem Meś niewolnik
    wyjebany w me otwory
    a że laska była spita
    pod oczami mam dwa wory.

    1

    0
    Odpowiedz
  5. Roksa pl? W dzisiejszych czasach kobiety to straszne materialistki. Kiedyś dawały za piwo a teraz tyle kasy za godzinę??? Choć zdarzało się że mi laska stawiała i jeszcze potem dawała także glowa do góry.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Opisuję to co zaszło
    pomiędzy mną a moim
    synem, dlatego że sama tego
    chcę. Sama tego chciałam,
    sama do tego
    doprowadziłam i sama za to
    odpowiadam. Było to
    świadome i dobrze
    wiedziałam co robię. Tyle
    tytułem wyjaśnienia. Nie
    uchylam się od
    odpowiedzialności i
    ewentualnych konsekwencji,
    chociaż mam nadzieję, że
    żadnych negatywnych dla
    mnie i mojego syna nie
    będzie. Nie chcę, żeby inne
    kobiety, matki, siostry,
    kuzynki traktowały mój
    wybór jako usprawiedliwienie
    dla siebie. Staram się być
    odpowiedzialna i każdej z
    was to radzę. Postępujcie jak
    uważacie za słuszne,
    pamiętajcie także o dobru
    waszych dzieci. Dla każdej
    matki to jest najważniejsze.
    Nie dajcie sobie jednak
    wmówić, że to, na co macie
    ochotę wy i wasze dzieci jest
    złe lub nienaturalne. Nie
    mogę tu na forum bywać
    codziennie ale raz na jakiś
    czas będę się pojawiała.
    Odpowiem na wszystkie
    mądre pytania i postaram się
    pomóc. Ale z nikogo nie
    zdejmę ciężaru decyzji.
    Decyzję zawsze podejmujesz
    Ty!
    Ten przydługi wstęp był
    konieczny. A teraz mogę
    opisać to, co już się
    wydarzyło… Ja wiecie mam 3
    synów, których sama
    wychowuję. Często
    fantazjowałam i marzyłam o
    seksie z nimi. Jestem zadbaną
    kobietą i chyba
    nienajbrzydszą, mam 43 lata.
    Podejrzewałam, że oni też w
    ten sposób o mnie myślą. To
    przecież normalne. Kiedyś
    zauważyłam przypadkiem, że
    syn (16 lat) często patrzy ma
    moje piersi. U najstarszego
    syna (18 lat) znalazłam filmy
    pornograficzne na DVD i
    pisma. Wbrew pozorom
    mamy wiedzą jak obsługiwać
    urządzenia elektroniczne…
    Najmłodszy syn (prawie 13
    lat) często się masturbuje.
    Wkładam do pralki jego
    rzeczy, to wiem poza tym to
    słychać. Postanowiłam
    spróbować zrealizować swoje
    fantazje a jednocześnie
    zaspokoić ciekawość
    seksualną i nauczyć miłości
    fizycznej najmłodszego syna.
    W piątek wieczorem
    zostaliśmy w domu sami.
    Najstarszy syn wyszedł na
    noc do kolegi, średni jeszcze
    nie wrócił z obozu.
    Mieszkamy w 4-pokojowym
    obszernym lokalu, każde z
    nas ma więc swój pokój. Po
    kolacji poprosiłam syna żeby
    został w kuchni. Kupiłam
    ciasto, które bardzo lubi i
    słodkie piwo Desperados.
    Najpierw ukroiłam mu ciasta,
    zaczęliśmy rozmawiać tak o
    wszystkim, że zbliża się
    szkoła i podobnych
    tematach. Zaczęłam go
    delikatnie podpytywać o
    dziewczyny. Był nawet
    otwarty, powiedział, że
    podoba mu się o rok starsza
    dziewczyna z naprzeciwka, z
    podwórka jak mówią dzieci.
    Gdy zjadł ciasto wyjęłam
    piwo z lodówki, wkroiłam
    cytrynę i zaproponowałam,
    żeby się napił. Był bardzo
    zdziwiony, bo w domu nie
    pozwałam pić alkoholu.
    Dopiero od niedawna
    robiłam wyjątek dla
    najstarszego syna a i to
    niechętnie. Powiedziałam mu,
    że dorasta, nie jest już
    dzieckiem i może spróbować
    dobrego piwa, że powinien
    wiedzieć jak pić
    odpowiedzialnie. Był
    zachwycony. Ale który
    chłopak by nie był? Gdy
    wypił piwo rozmowa zrobiła
    się nieco swobodniejsza.
    Wlałam mu jeszcze kieliszek
    nalewki z porzeczek, którą
    co roku robię. Miał
    czerwoną twarz, widziam, że
    lekko się upił. Ale naprawdę
    lekko, trochę mu w głowie
    zaszumiało. Zapytałam go
    wprost czy często myśli o
    kobietach. Przytaknął.
    Później czy myśli o nagich
    kobietach i czy się dotyka.
    Bardzo się zawstydził, ale
    przyznał, że tak. W końcu
    zapytałam go, czy uważa, że
    ja jestem ładna, jak na
    kobietę w tym wieku. Szybko
    odpowiedział, że tak. Nie
    ukrywam, że ja wtedy już
    byłam bardzo podniecona.
    Podeszłam do krzesła, na
    którym siedział i delikatnie,
    ale stanowczo włożyłam mu
    rękę w spodnie. Ku mojemy
    zdziwieniu nie miał erekcji,
    ale bardzo szybko dostał.
    Zaczęłam mu masować
    członka. Nie wiem czy
    bardziej był podniecony, czy
    przestraszony. Wzięłam go
    do siebie do pokoju i zdjęłam
    bluzkę. Syn był bardzo
    potulny. Położyłam mu ręce
    na swoich piersiach i
    poprosiłam, żeby possał mi
    sutki. Później rozebrałam sie
    cała a on dotykał moich
    pośladków i włożył mi ręke
    między nogi. Wtedy wzięłam
    mu członka do buzi i
    zaczęłam ssać. Nie trwało to
    długo, kilkanaście sekund.
    Chłopak miał wytrysk.
    Szybko założył spodnie i
    chciał wyjść ale go
    zatrzymałam, żeby nie
    tworzyć niezręcznej sytuacji.
    Powiadziałam mu poważnie,
    że o mnie też musi pamiętać.
    Pokazałam mu co ma robić.
    Trochę polizać łechtaczkę,
    włożyć palce do środka
    pochwy. Nie miałam
    orgazmu, nie chciałam
    przedłużać. Pobawił się mną
    kilka minut i pozwoliłam mu
    wyjść. Następnego dnia rano
    sama przyszłam do niego do
    łóżka i powtórzyliśmy
    wszystko. Tym razem był
    bardziej rozluźniony, mniej
    spięty, chętniej się mną
    zajmował, nie miał od razu
    wytrysku (chociaż i tak
    szybko, po około minucie w
    moich ustach). Poszliśmy na
    śniadanie, gdzie całkiem
    normalnie rozmawialiśmy.
    Powiedziałam mu, że to jest
    na razie między nami, ale
    może kiedyś poproszę go,
    aby porozmawiał na ten
    temat ze swoimi braćmi. W
    sobotę po południu wrócił
    jeden a w niedzielę (dzisiaj)
    drugi. Między mną a
    najmłodszym synem wszystko
    wydaje się dobrze. Dzisiaj
    rano szepnęłam mu tylko, że
    nie będziemy się nigdy
    pieścić, gdy jego bracia są w
    domu. Może gdy zacznie się
    szkoła, on będzie wcześniej
    wracał. A może w
    weekendym, oni mają zajęcia
    dodatkowe. Zobaczymy, na
    razie to nieważne. Jestem
    bardzo szczęśliwa, że tak się
    stało. Sama czuję się lepiej.
    Nie miałam mężczyzny od 2
    lat. Jest mi lepiej. Jestem
    pewna, że jemu również i
    wiele się nauczył i jeszcze
    nauczy. Kiedyś w życiu na
    pewno mu się to przyda.
    Zastanawiam sie jak i kiedy
    porozmawiać z nim, aby
    zaproponował starszemu
    synowi, żeby się mną
    zainteresował. Albo raczej
    okazał zainteresowanie, bo
    na pewno się mną interesuje
    tylko się wstydzi. A może
    sama powinnam
    porozmawiać? Jeszcze nie
    wiem. Mam mały mętlik w
    głowie. Ale nie czuję się
    winna. Pokdreślam nie czuję
    się winna. Napiszę jeszcze jak
    się sytuacja rozwinęła.
    Spróbuję też odpowiedzieć
    na pytania osób w podobnej
    sytuacji. Na pewno warto
    zacząć, co do tego nie mam
    wątpliwości.
    Eliza
    PS. Proszę wszystkich, którym
    się moja postawa nie podoba
    o kulturalne wypowiedzi lub
    o powstrzymanie się od
    niegrzecznych i złośliwych
    uwag i komentarzy. Jestem
    osobą, która ceni sobie
    bardzo kulturę osobistą, nie
    jestem trzpiotką czy kimś z
    marginesu. Mam swoje lata,
    doświadczenie i pozycję,
    czuję się obrażona, gdy ktoś
    nawet w internecie nie umie
    uszanować innych ludzi.
    Sama zawsze jestem
    grzeczna dla innych i
    wymagam tego samego.
    Pozdrawiam. E.

    5

    2
    Odpowiedz
  7. NIE pierdziel mozna znalezc ladne laski.jak sie chce.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Cóż, czasy są do, nomen omen, dupy, ale też nie każda się kurwi. Pan twój, Mesio, osobiście zna szereg takich, o których prowadzeniu się nie można złego słowa powiedzieć (takie wyjątki, potwierdzające regułę). Trzeba mieć nadzieję, patałachu. I tak na marginesie. Co prawda czasy są jakie są, ale prostytucja i kurewstwo były zawsze. Z tą różnicą, że dzięki mediom w rodzaju internetu, masz to wszystko na wyciągniecie ręki. Pan twój, w wypowiedzi swojej (którą oczywiście przeczytasz jak wszystkie poprzednie: na klęczkach) zmierza do tego, że ta właśnie dostępność powoduje, że człowiek przesiąka przeświadczeniem, że to co widzi, np. w ogłoszeniach, o których wspomniałeś, to plaga, która nagle się pojawiła i dotyczy wszystkich. Na szczęście tak nie jest. To tylko ulegnięcie sugestii powstałej w wyniku łatwego i powszechnego dostępu do tego typu informacji. Choć złą wiadomością jest to, że z tego samego powodu powszechnej obecności w mediach spraw związanych z, ogólnie ujmując, rozwiązłością, problem, o którym mowa w chujni, rośnie z każdym rokiem. Ludzie po prostu przesiąkają tym, wpływa to wszystko, czego są odbiorcami, na ich mentalność i sposób postrzegania świata. Tak więc, jeśli sądzisz, patałachu, że teraz jest źle, to pomyśl jaki cyrk z tym będzie miało już choćby następne pokolenie. Czyli, patałachu, ciesz się, że jeszcze nie jest tak źle, bo będzie dużo gorzej. A prywatnie, Pan twój, Mesio, uważa z prawdziwe powiedzenie, że „swój ciągnie do swego”. Tak więc pewnego rodzaju „ochroną” przed szeroko pojętym kurewstwem jest niezadawanie się z takim typem lasek. Jeśli ktoś rzeczywiście nie lubi tego typu kobiet -czy to oficjalnie biorących kasę, czy też ciągnących gdzieś w dyskotekowym kiblu albo robiących karierę na biurku prezesa- i z zasady się z takimi nie zadaje, to omija takie szerokim łukiem. I ma problem z głowy, bo szuka innych. I choć i tu może się naciąć, to jednak zwiększa swoje szanse na spotkanie normalnej. Takie życie. /Mesio PS. A tak przy okazji tematu… Ku przestrodze, patałachy. Wiecie, że na takiej Ukrainie około 1,5% populacji jest zarażona wirusem HIV (o innych „miłych” rzeczach Pan wasz nawet nie wspomina)? To jest jakieś 700 tysi luda i to są tylko oficjalne statystyki, które mogą być sporo zaniżone, ze względu na to, że tam jest większy burdel niż w Cebulandii. Więc uważajcie, patałachy. I to nie tylko na płatne cipki, ale też na przygodne dupy spotkane na ulicy, imprezie czy gdzie tam się szlajacie. I uważajcie nie tylko na łatwe Ukrainki. Pamiętajcie, że Ukraińców do Cebulandii zjechało ponad milion (w takim Wrocławiu to do niecałych 700 tysięcy mieszkańców doszło ok. 40 tysięcy Ukraińców) i oni też lubią sobie poużywać, a masa miejscowych loszek chętnie daje. Statystyka, patałachy… Statystyka.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Młode małżeństwo zaraz po ślubie wyruszyło w podróż poślubną.
    Po powrocie ojciec młodego pyta:
    – Synu opowiadaj jak tam by?o.
    Syn odpowiada:
    – Tato przerąbane. To już chyba koniec.
    Ojciec zdziwiony:
    Jak to koniec?! Co się stało?!
    – No widzisz ojciec to było tak. Jak to młoda para w pierwszą noc
    mieliśmy sex no i jak było już po wszystkim to ja tak z przyzwyczajenia
    położyłem dwie stówy na stoliku.
    – No to rzeczywiście synu jest przerąbane.
    – Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pięć dych wydała.

    3

    0
    Odpowiedz
    1. A ja mam zone którą poznałem agencji i jej nie płace. To jest już trzeci rok i jest super.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Ależ przecież Polki są najmądrzejsze na świecie,mają klasę, są najlepiej oczytane i są niezależne! Przy tym skromne, wierne i nigdy się nie wywyższają!

    0

    0
    Odpowiedz
  11. A formalny związek to nie prostytucja? Dostajesz w miarę regularny seks i towarzystwo w zamian za zasoby jakie generujesz i łaskawie dzielisz się.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Kobiety to są tylko spod znaku narodu wybranego,reszta to są goje płci żeńskiej które jak na razie pełnią rolę naszych agentów i użytecznych idiotów ale kiedy spełnią swe zadanie i doprowadzą do ostatecznej biady i zguby gojów płci męskiej to żeńskie goje przestaną nam być potrzebne i staną się mięsem armatnim i pożywką dla robactwa po uprzednim wszamaniu ich przez takiego raka a po drugie milion ukrów musi mieć kawałek padliny do wyruchania,a jak dojdzie do wojny polsko-banderowskiej która jest bardzo prawdopodobna bo ukry są bardzo na lachów cięte to dopiero dojdzie do armagiedonu którego skala dorówna masowym gwałtom hitlerowskich zwyrodnialców na polaczkowych samicach

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Dziękuję moi drodzy za miłe słowa i „dodawanie nadziei”, ale gdzie ja kurwa mać napisałem że nie ma fajnych dziewczyn? Oczywiście że kurwa są, sam miałem dwie bardzo fajne, więc po chuj pitolenie że „g łowa do góry itp.”. Druga sprawa – do tej pani która pobawiła się synka kutasem – sorry ale to jest kurwa patologia do potęgi! Ale że kobiety z reguły są większymi erotomankami niz mężczyźni, to należy to do normalności. Mi moja mać ze dwa razy udało jej się pocałować mnie w usta. Okropieństwo że chuj, więcej jej nie dam się nigdy zbliżyć na wyciągnięcie ręki. Co za świat kurwa mac.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Hahah, typ wchodzi na strony z prostytutkami (taa, „z ciekawości”…) i potem się żali, że nie może znaleźć „normalnej, ładnej i kochającej” dziewczyny. Dla kurwiarzy nie ma takich dziewczyn, zapamiętaj to sobie łosiu. Jesteś brudny i na nic nie zasługujesz czystego.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Ze swoim IQ nie masz szans nawet na prostytutkę, a co dopiero na normalną dziewczynę.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rób doktorat

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Bede robil doktorat ale i tak dzieki za podpowiedz.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jest masa fajnych dziewczyn, chuju tępy, ale jak spędzasz czas marszcząc freda przy wlochatych cipach, zamiast wystawić krzywy ryj na świeże powietrze i poznać ludzi to chuj Ci w dupe.

    0

    1
    Odpowiedz
  19. Dla mnie roksa to porażka. nie podobają mi się te dziewczyny. samo to, że są prostytutkami. moze miec fajne cialo ale nie jest to pociagajace.

    1

    1
    Odpowiedz

Zakochani

Witam chujowiczów pisze o strasznie wkurwiającym zjawisku gdy zakochani idą chodnikiem i trzymają sie za ręke na całą długość chodnika nie dając innym przejść.Kurwa kogo obchodzi ich miłość jebie mnie ich zakochanie.Wkurwia mnie ich tamowanie chodnika. Chujnia i śrut.

77
40
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Zakochani"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ktoś wie o czy on pieprzy?

    0

    0
    Odpowiedz
  3. mam dla ciebie dobra rade: zrob kupe na srodku pokoju, udaj ze tego nie widzisz, wejdz w to posliznij sie, wstan zacznij tanczyc tektonik podskocz na jednej nodze poloz sie na ziemi liz kupe, splun dwa razy, przeczolgaj sie do kaloryfera, wyciagnij zza niego kanapke zjedz, wyskocz z okna, polam sie, ulecz sie wroc do domu skocz znow polam sie, ulecz sie podskocz kilometr do gory zabij sie, ozyw sie zjedz kupe otruj sie i umrzyj na serio

    1

    1
    Odpowiedz
  4. zielono brunatna wyimaginowana kupa predatora zostala sprzedana przez pieroga za minus osiem trylionow papierow toaletowych, kupil ja milosnik zupy romana pan rumcajs wymoczek ze stujelowego urwiska wiedzmy bler

    0

    0
    Odpowiedz
  5. sory pujde sie wysram zara wruce

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Nie martw się goju,gdy wprowadzimy nasze rządy i nasz porządek zjawisko publicznego okazywania uczuć zniknie na zawsze gdyż goje nie będą mieć na to czasu i sił bo straszny i nieludzki zapierdol im to uniemożliwi

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Won do garów głupia babo !

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Czy żarcie w w PRL-u było złe?tak.ale żarcie w III judeospolitej jest gorsze i bije prlowskie żarcie na łeb i szyje.a czemu bije?bo jest go dużo i jakość nie idzie w parze z ilością a do tego żydki mają ogromną chęć gojów unicestwić czego nie można było powiedzieć o komunistach

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Ja jak idę to często jakaś kurwa mi zachodzi specjalnie drogę i patrzy w bok udając że mnie nie widzi. Faceci nie, bo nie chcą zadzierać i mają więcej szacunku (pewnie sami są w takiej sytuacji nie raz). Ale ja nigdy nie zatrzymuje się, patrzę prosto, idę prosto równym krokiem i ile razy przypierdoliłem takiej szmacie z bara aż spadła z nóg i wszystkie dobra z toreb Zary się posypały to nie pomnę. Z resztą fajne uczucie, podobne do tego jakby piłkę na klatę przyjąć. Potem jęknięcie „ała” albo nawet „przepraszam” i ogromne rozczarowanie że nie trafiła na frajera który jak idiota będzie robił jej przejście. Normalne dziewczyny się tak nie zachowują, tylko kurwy które nie mają nic lepszego w życiu niż przepierdolić szmal które zarobiły na kurwieniu się.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. @8 komć, kwitesencja mądrości. Dokładnie jak piszesz. Nie pieścić sie z tymi idiotkami. One to robią celowo. Koniec z tym. Co do tematu, dzieciaki dziś sobie mówią wielkie „kocham” a za rok sie nie znają lub nienawidzą. to jest ta tzw „miłość”.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. To w małych miasteczkach, pipidówach, gdzie chłopcy z grzywkami i dziewczęta co się kurwa nie garbią chcą za wszelką cenę zaistnieć i pokazać światu, żeby nie bylo…

    0

    0
    Odpowiedz
  12. @1. „Ktoś wie o czy on pieprzy?” Nie pieprzy, jego pieprzą. Właśnie dlatego ma problem. Co się dobrze wypnie na chodniku, to jakaś para chce po tym chodniku przejść. 😉

    0

    0
    Odpowiedz
  13. kurwa jaka to prawda jak to mnie wkurwia święta racja dobra chujnia!Jak krowy całym chodnikiem idą

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Jakiś niezły pojeb popisuje się w komentarzach od pewnego czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. przesłodki ból dupy

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Zwal konia to Ci przejdzie psie ogrodnika jebany.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Rób doktorat

    0

    0
    Odpowiedz

Gówno królika jak diament

Zacznę od tego że mam typowo ścisły umysł a nigdy nie miałem pamięci do twarzy, szczególnie osób które widziałem raz. Z tego dziwnego bądź co bądź upośledzenia wyniknęło wiele zabawnych sytuacji. Jedna z nich jest szczytem żenady: Dostałem kiedyś królika w prezencie, mały, puszysty i niesamowicie słodki, dostał więc na imię Terminator. Byłem wtedy w liceum, więc mieszkałem jeszcze z rodzicami i o ile dla nich Terminator nie był problemem, o tyle dla mojego amstaffa i owszem. Maryja (Imię stąd, że jak pierwszy raz wzięliśmy psa do babci to jej reakcja była następująca: Boże, ale ma ryja!) wpatrywała się w królika cały czas tak, jakby chciała mu powiedzieć, że jego dni są policzone. Nie chciałem żeby doszło do konfrontacji, więc stwierdziłęm że królika „wydam”. Daliśmy ogłoszenie, że oddamy za darmo z klatką, łóżeczkami, jedzeniem no full wypas i wypisaliśmy wszystkie jego wady: gryzie kable, zostawia swoje czarne bobki wszędzie itd. [Do tych co nie mieli królika: króliczy stolec jest o tyle nieszkodliwy, że wygląda jak większe ziarnko pieprzu i jest bardzo suchy, tak więc można zbierać go odkurzaczem, taka dygresja.]. OK, tego samego dnia telefon, jakaś parka chce króla! Przyszli, wzięli załatwione. Z kolesiem wywiązała mi się króka gadka po której stwierdziliśmy, że jesteśmy na tym samym poziomie tzw. debilizmu i że musimy kiedyś może wyskoczyć na jakieś bezalkoholowe. Odwiozłem ich do domu z tym całym siuwaksem i zapomniałem o sprawie. Dwa dni później powiedziałem- entropii dosyć- ogarniam nieład artystyczny w pokoju. Sprzątam i nagle zauważyłem pod biurkiem króliczy stolec. I w tym momencie wpadł mi pomysł do durnego łba na coś w stylu prowokacja/prank, chust wie co. Stwierdziłem, że podejde do kolesia od królika i zaniosę mu znalezisko w (uwaga debil) pudełku po zegarku na poduszeczce jak diament. Nie wiem co jest ze mną nie tak, bardzo dużo się wtedy uczyłem więc potrzebowałem ujścia dla pary z mózgu. W każdym razie podjechałem do gościa pod drzwi i pukam… Koleś otwiera, a ja wchodzę z pudełkiem i uśmiechem idioty.
– Siemanko, mam dla Ciebie prezent.
Koleś stoi w drzwiach i patrzy się na mnie a ja kontynuję otwierając pudełko.
– Oto ostatnie g**** Terminatora
Koleś przerażony, jakaś babka wygląda z pokoju, a ja zorientowałem się że to nie on i pierwszy raz widzę typa na oczy. Nr na drzwiach 17 a miało byś 15.
A ja stoje z pudełkiem z kupą królika w pudełku, przed jakimś obcym typem.

79
34
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Gówno królika jak diament"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Kurwa idiota

    1

    0
    Odpowiedz
  3. masz chuju fantazje

    0

    0
    Odpowiedz
  4. sory pujde sie wysrać zara wruce

    2

    0
    Odpowiedz
  5. sory pujde sie wysram zara wruce

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Hehe śmieszne nawet jeśli to ściema.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. W naszej rzeczywistości to ty goju jesteś gównem któremu i tak żadne protekcje,niebywałe zdolności i umysł nie pomogą, choć są oczywiście szabas-goje które nam się wysługują,świadomie lub nie ale kiedy przestaną nam być potrzebni to wyeksterminujemy ich tak samo jak gojów najgorszego gatunku którzy nie mają absolutnie nic do powiedzenia i nie mają pojęcia w jakiej rzeczywistości żyją

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Zbyt głupie, żeby mogło być prawdziwe.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Dobre,na wkurwie było:)

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Jak robię to z moją dziewczyną to często muszę zatkać sobie kinol klamerką od bielizny bo tak jedzie jej krew menstruacyjna…

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Hahahaah 🙂 Ty jesteś na prawdę nieźle jebnięty 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. RAPORT AGENTA SPECJALNEGO „PISIORA”. ŚCIŚLE TAJNE. ZJEŚĆ PRZED PRZECZYTANIEM. – Halo? – Cześć, co słychać? – Ty jeszcze w samolocie? Co tak późno? Zaspałeś? – Eee.. nic takiego…takie małe spotkanie mieliśmy wczoraj… – Kiedy będziecie na miejscu? – Chyba już dolatujemy. Trochę się zdrzemnąłem. – I jak tam, ładna pogoda? – Ziemi nie widać, chmury w dole. Ale tam podobno mgła jest! Pilot z Jaka tak powiedział! – Co z Jaka? Jaki Jaka? Jakiego Jaka? – Naszego Jaka, co niedawno wylądował. Mówi, Że pizda jest. Widział na własne oczy. Nasi piloci mówią, że jak pizda jest, to nie mogą lądować! – Macie lądować, huczna impreza, wszystko ma być tym razem tak, jak zaplanowałem. Pokażemy im! Orkiestra dęta jest? – Ma być. Ale podobno ruskie też mówią, że nie można lądować, bo, zaraz, Marysia, jak to było? ..ano właśnie, „nizkij tuman nie dozwaliajet”! – Przecież Antek miał siedzieć w krzakach i podsłuchy instalować. Kto mu kazał wyłazić? Boże, z kim ja muszę pracować! – Czekaj, zaraz…co? Aha, Marysia mi tu podpowiada, ze tuman to po rosyjsku znaczy… – Dosyć tego gadania! Lądować w trymiga i galopem do Katynia! Już macie spóźnienie. I nie zapomnij zabrać wieńca! Ja o godzinie 09:00 włączam telewizor i chcę widzieć transmisję na żywo! – Przecież tam ten tuman jest, znaczy się ta mgła, co nie dozwaliajet! A jak się rozbijemy? – To wtedy transmisja będzie, he he, nie na żywo. Nie martw się. Po to dałem ci dziesięciu biskupów, żeby nic ci się nie przydarzyło. Jak oni tam w tym lesie zaczną kadzić, to będzie taka mgła, że na Kremlu Putina w oczy będzie szczypać. Pożałuje, że się z ryżym lisem skumał! A dwóch biskupów masz na dodatek w randze generałów! – Ale ja chciałem rabina, mam większe zaufanie, tylko wiesz, on skrewił, nie przyjechał w ogóle na lotnisko… To zły omen… – Tak to już jest, jak księdzu pozwolić na żeniaczkę… Baba to kula u nogi, zapamiętaj. A biskupi przyjechali? – Tak, co do jednego. Aż mnie zamurowało, bo oni zawsze tak się bali latać… – Wiem, dlatego w zaproszeniu napisałem, że będzie chór chłopięcy… Słuchaj: przestań trząść portkami, weź się w garść. Masz zadanie do wykonania! Chciałeś być tym prezydentem czy nie? – Jak to, ja chciałem? Przecież to ty mi kazałeś! – I co, źle ci, czy co? Mieszkasz sobie jak ten król w Pałacu, żyrandole, służba, lokaje… – Ja się tylko dlatego zgodziłem, bo obiecywałeś Wawel! – Będzie Wawel, nie denerwuj się. Po co te kłótnie. Jak przylecisz z powrotem, to się zamienimy. Ja będę prezydentem, a ty odpoczniesz. Zrobimy to tak, że nikt nie zauważy. Potem załatwię ci ten Wawel, może jeszcze hetmana chorągwi krakowskiej dostaniesz. I własną kaplicę w katedrze. – Dziwak się nie zgodzi… – Musi się zgodzić, mam na niego haki. Ale rozumiesz, nie mogę teraz stolicy do Krakowa przenosić, nie da rady, dopiero po Euro. Zaraz jak nasi wygrają, przyłączamy Ukrainę i
    robimy rozpierduchę na 24 fajerki. Unia Wschodnia, to będzie coś! Od morza do morza, może monarchię się przywróci… – Ale ty mądry jesteś! – Wiem, cicho. A teraz idź i ląduj. Czekam na meldunek o wykonaniu zadania. Tylko nie przed kamerami, kretynie! Ale żeś się wtedy wygłupił…”Panie prezesie melduję”… Aż mi okulary pod stół spadły! – Przestań mi dokuczać, bo się poskarżę mamie… – Mama chora, nie wolno jej niepokoić, słyszałeś co doktor powiedział…no dobra, spadaj już. – Ja-a…-jak to „spadaj”? – Ląduj, chciałem powiedzieć, nie łap mnie za słówka. – …Ale ci mówiłem, że tam jest mgła! A jak piloci mnie znowu oleją? Ja do kokpitu więcej
    nie pójdę, wstydu się już raz najadłem. – To wyślij generała, on ich przekona. Wystarczy, żeby tam siedział i gazetę czytał, a oni już będą wiedzieli, co mają robić. Trzeźwy jest? – Chyba tak, dopiero trzy małpki wypił… – Dobra, to niech walnie jeszcze jedną i idzie. A teraz nie zawracaj mi głowy. Mam ważniejsze sprawy. Kotu trzeba piasek zmienić.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. smieszek w chuj.. zryj to gowno

    0

    0
    Odpowiedz
  14. hahaha naprawde niezle zmyslasz, az sie usmialem 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Dobre:D daje 5

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dużo gadasz ale nie ciekawie.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Zupa jarzynowa będzie miała wyrazisty zielony kolor, jeśli pod koniec gotowania dodamy do niej trochę zmiksowanego zielonego szpinaku.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Jakie to głupie.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Testoviron – wielk iuczony, prekursor polskiej kosmonautyki

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia w wieku 29 lat z kobietą

Witam drodzy chujanie. Pomyślałem że opiszę wam moją chujnię, bo za pewne w mniejszym lub większym stopniu dotyczyła ona każdego z was. Mam 29 lat, jestem po nieudanym związku dwuletnim. Od ponad roku jestem sam, na początku mi to przeszkadzało ale później gdy już zaczeło mi to co raz mniej przeszkadzać poznałem dziewczynę, 2 lata starsza która wygląda jak milion dolarów, też po nieudanym związku… I tak się zaczeło, spotkania dzień w dzień, spanie a to u mnie a to u niej, i tak trwa do teraz, prawie 6 miesięcy… a dlaczego ? bo ona może ze mną spędzać każda wolną chwilę, sypiać, jeść, kąpać się itp ale nie może ze mną być bo mnie nie kocha, bo nie kocha chłopaka który nie jest twórczy, nie rysuje, nie ubiera się jak raper i nie kręci go na tyle kultura hip hopowa żeby ona mogła z nim być… no kurwa !!! Nie mam downa na ryju, potrafię się odnaleźć w każdym towarzystwie, jestem samodzielny, prowadzę od dwóch lat firmę, staram się pomagać jak mam taką możliwość, ale to za mało, bo nie chodzę na codzień jak hiphopowiec, a jak już chociaż trochę tak chodzę to „to do Ciebie nie pasuje” no to kurwa, to co jest nie tak ? Nie muszę chyba pisać że zwariowałem na jej punkcie tak że zerwałem kontakt z każdą swoją koleżanką, większą częścią znajomych, na nic nie mam czasu bo tylko ona i ona, zakochałem się w wieku 29 lat tak jak nigdy przed tem. Nie potrafię na niczym się skupić i o niczym innym myśleć, a ona wbija w to chuja, bo sie nie zakochała bo ja nie jestem taki jakiegos ona by chciała, czyli z kultury hiphopowej !!! a co to za różnica skoro podobno z charakteru jej odpowiadam. Co to za pierdolenie ja się pytam ??? Czy to jakie nosisz spodnie musi decydować o tym z kim chcesz być ? kogo kochać a kogo nie ? Chujnia niesamowita, siedzę tu teraz i piszę te wypociny a ona siedzi w knajpie na piwie z jednym ze swoich hiphopowych kolegów. Chujowo na maksa zakochać się w kimś, dla kogo jest się nikim, i to z tak błahego powodu.

41
47
Pokaż komentarze (27)

Komentarze do "Chujnia w wieku 29 lat z kobietą"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. znakiem tego ze jest chora psychicznie,kopnij ja w dupe bo tracisz czas

    1

    0
    Odpowiedz
  3. Jesteś bolcem na boku, pogódź się z tym

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Z całym szacunkiem chłopie szanuj się , sprawdziła Cie do rangi swojej wycieraczki , w miejscu do którego Cie wepchała ciężko wyjść ( i jestem niemal pewien że podświadomie gardzi tobą).teraz masz dwie rozsądne opcje albo kopniesz ją w dupę albo zaczniesz ją traktować jak każdy konkretny hiphopowiec , to twoja świnia i ma klękać do miecza albo wypierdalać.jest trzecia opcja hoduj sobie dalej cipkę aż w końcu będziesz mógł od niej pożyczać tampony i ją sobie zatykać .Przemyśl to i zostań z Bogiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Nie dałem rady przeczytać do końca. dupa małostkowa szmata i do tego jebnięta, ty dajesz się wciągać w jakieś jej gierki bo jesteś idiotą. O 2 letnim związku moim zdaniem nawet nie warto wspominać. Gadasz jakby nie wiadomo co się działo a to zwykłe rozterki idioty z psychikom gimbusa. Oddaj mi czas zmarnowany na przeczytaniu połowy tych bredni parówo i łeb se nagwintuj.
    Monstrum.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Spuszczenie ze smyczy gojów płci żeńskiej miało na celu doprowadzenie do sytuacji w której to goj płci męskiej miał zostać stłamszony przez goja płci żeńskiej pod każdym możliwym wzgledem,tak aby goj płci męskiej nie mógł stworzyć wzorcowego i niemal idealnego społeczeństwa wolnego od waśni,sporów,prawa dżungli,zepsucia moralnego i wszystkiego co burzy idealną harmonię i powoduje degeneracje a następnie rozpad społeczeństwa które jest zagubione jak dziecko we mgle które szuka kogoś kto go wyprowadzi na właściwą ścieżkę,i wtedy przychodzimy my naród wybrany,bierzemy gojów za rączkę i wyprowadzamy ich na manowce,to co wyprawiają goje płci żeńskiej z gojami płci męskiej to nic innego jak agenturalna działalnośc na rzecz narodu wybranego która to ma nam pomóc stłamsić naród gojowski i następnie go wyeksterminować

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jestem znanym profesorem, autorytetem i twarzą akcji: „ Rozmnażajcie się na potęgę”. Twój wpis sprowokował mnie do udzielenia ci wskazówek. Co prawda, nie dowierzam, że dorośli ludzie mogą mieć problemy tego typu, ale dla sportu i nauki przyjmijmy, że twoja historia jest prawdziwa. Przeanalizujmy problem. Co wiemy o kulturze hiphopowej? – otóż nie jest to żadna kultura, tylko najzwyczajniejsza subkultura, bez względu na to, jakie są w tym temacie życzenia niektórych smoluchów i ich białych podróbek – to po pierwsze. Po drugie, hiphopowcy znani są z tego, że inteligencją nie grzeszą, na wpół (albo i całkowicie) przymuleni ziomale, prostaczkowie bez ogłady, szczycący się swoim pochodzeniem z nizin i uliczną edukacją. Kto miał w życiu książkę w ręku choć raz, temu uszy puchną od fatalnych tekstów tych fafluniących się półanalfabetów, którzy – o ironio!-mają się za mistrzów słowa. Oczywiście są wyjątki w tej materii, ale i tak są to jednoocy królowie w krainie ślepców, a nic nie tłumaczy człowieka inteligentnego, który spełnia się na kloacznym gruncie. Prowadzono badania, które wykazały, że fanów disco, techno i hiphopu łączy niska inteligencja i gówniane wykształcenie. Hej! Bez urazy. Tak już jest. Pamiętajmy, że nurt ten wyrasta z ulicznego czarnego bata, a to z kolei generuje, nazwijmy to , „specyficzne” podejście do kobiet w tej SUBKULTURZE. Można by tak długo pastwić się nad patologiami tego środowiska, ale nie ma co przeciągać. Teraz słów kilka o subkulturach, jako takich. Nie bez powodu ludziom subkultury kojarzą się z młodzieńczym wiekiem. Jest nawet teoria, mojego autorstwa, że niewygaszona w pewnym wieku subkultura przeradza się w pato i świadczy o ułomności umysłowej.
    Jakie z tego wnioski? Cóż, jeśli twoja wybranka w wieku 31 lat rozumuje jak tępa 16 latka i rajcuje ją ten szlam, to niestety, ma orzech pistacjowy zamiast mózgu. 31 lat w normalnym środowisku to już kobieta, a nie przyjebana na umyśle siksa w stylu: „jakiej muzyki słuchasz?”, „Czemu nie wyglądasz jak raper?”. Tak, wiem, że się zakochałeś, a ja jestem chamski, ale nauka akceptuje tylko prawdę. No i nie wątpię, że ma nieziemską dupę, drogi chłopcze, oj nie wątpię. Co więc robić, profesorze? – zapytasz. Zacznijmy od tego, czego nie robić. W żadnym razie nie robić z siebie Eminema, podstarzałego ziomala, pseudobambusa. Po pierwsze jest to żałosne i infantylne. Po drugie, nic ci to nie da, bo każda subkultura gardzi pozerstwem i ona będzie tobą pogardzać za udawanie. Nawet, jeśli marzy jej się czarny alfons prosto z getta, to i tak żaden facet dostosowujący się jak chorągiewka do jej fanaberii nie zyska jej szacunku. Czemu z tobą jest? – Nie wiem, może masz iście murzyńskiego donga, a może ta twoja firma ma tu coś do powiedzenia. Pamiętaj, że wśród przedstawicielek płci pięknej tego środowiska, aparatura mierząca poziom kurwiszoństwa szaleje szczególnie często. Jakie więc wnioski? Cóż, jesteś zgubiony, długo to nie potrwa, w końcu jakiś stękacz z pod bloku, cię wygryzie. Jest jeszcze opcja mniej optymistyczna: ona zaciąży, a ty się odkochasz i przez pół życia będziesz swoimi alimentami sponsorował wydane „na nielegalu” płyty jej kolejnych stękaczy (tekściarzy, którzy mieli pały z polskiego), ewentualnie farby dla jakichś wiecznie spierdalających przed SOKistami „artystów” i „rysowników”. Pamiętaj więc, chłopcze drogi, to nie jest materiał na partnerkę. Korzystaj póki możesz (ostrożnie!), a miłość przejdzie, z ustaniem reakcji chemicznych, lub kiedy na jej profilu zobaczysz tekst: „Z tym się jebałam, z tym się jebałam, a temu ciągnęłam”. Mam nadzieję, że pomogłem. Z pozdrowieniami prof. dr. hab. Józef Drąg

    2

    1
    Odpowiedz
  8. No żesz Bwana Mesia jego mać… Ty śmierdząca imitacjo faceta… Ech… Lepszych to Byczywąs pod przyzakładowym śmietnikiem raz na kwartał odstrzeliwuje. Pan wasz, Mesio, wie, że samców beta, jest zdecydowanie więcej niż alfa, to jest naturalne w przyrodzie. Ale, zaprawdę, zaczyna skłaniać się do głoszonej powszechnie opinii, że młode pokolenie -to tuż przed i po 1990 roku- to pizdy nie z tej Ziemi (albo w chuja Pana waszego robicie, wypisując te brednie w swych chujniach). Przy was, patałasze pizdeczki zatracone, to samce beta z pokolenia Mesia Pana waszego -i to co te gorsze nawet- to wręcz superalfy. Nawet najgłupszy, w czasach młodości Pana waszego, wiedział, jak postępować z laską. I nawet, kurwa, nikt uczyć nie musiał (o internecie się nawet nie śniło, więc tym bardziej możliwość zdobycia informacji, czy instrukcji, była mała), samemu się wiedziało. No ale nic. Pan twój, się zlituje nad tobą, frajerzyno, bo ma słabość do was, patałachy, które same dla siebie są największym nieszczęściem. Masz dwie możliwości. Pierwsza, to totalne skurwysyństwo. Czyli masz chętną dupę na ruchanie, to sobie używaj do woli, a rozejrzyj się za inną i jak taką znajdziesz, kopnij obecną w dupę (tylko z nią nie wpadnij, bo przy takiej, i twoim pizdowatym podejściu, to od razu możesz kombinować, skąd wziąć sznurek i z której gałęzi skorzystać). Mało prawdopodobne, że z tej opcji skorzystasz, bo uczucia, jeśli rzeczywiste, do loszki górą. Zresztą, Pan twój, mimo wszystko nie poleca, bo jednak dobrze móc patrzeć spokojnie w lustro. Za to poleca opcję drugą, tylko do tego trzeba mieć choćby namiastkę jaj i „selfrespectu”, czego u ciebie, patałachu, próżno szukać. A mianowicie. Spotkasz się z nią i postawisz sprawę jasno: albo gra, tak jak chcesz (i nigdy w życiu inaczej), albo do widzenia. Tylko jak raz powiesz „do widzenia”, to choćbyś po ścianach łaził, albo ona błagała, masz się, kurwa, tego trzymać. A jak już poczujesz się lepiej, szukać innej i nie dać sobie włazić na łeb. Twoim problemem jest to, że laska nie ma do ciebie za grosz szacunku. I nigdy nie będzie mieć. Dlatego szlaja się z innymi, a ty w tym czasie chlipiesz do soczku skarżąc się kolegom. Ja pierdolę, jakie to żałosne… /Mesio PS. Dziś, patałachy, w ramach niesienia kaganka kultury do waszych klatek w mrówkowcach i innych szczurowiskach, trochę muzyki: youtube. com/watch?v=1HtCquBppTc youtube. com/watch?v=zVPE6T4wJmk

    1

    0
    Odpowiedz
  9. I weź tu kurwa dodaj komentarz… nie uwierzę, że oznaki debilizmu wykazała dopiero teraz.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. ahahahhahahahahah nie wierze 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Po co z nią jestes ? skoro ma takie przyjebane kryteria doboru to ją bzykaj poki nie znajdzie swojego wymarzonego hiphopowca ,a w międzyczasie szukaj normalnej kobiety,nie puszczalskiej jak ta.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Ona ma 31 lat i podnieca się raperami? O ja jebe

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Ocipiałeś?

    Z samego opisu idzie wywnioskować że to tępa dzida, co się Tobą wysługuje, a jak w pobliżu pojawi się ktoś ciekawszy to jebnie Tobą o ziemię jak szmatę.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Ona niestety traktuję cię jak zapchaj dziurę dosłownie i w przenośni, może mile spędzić czas i w ogóle, tylko kurwa po co. Na pewno ta wybacz za określenie suka zdaję sobie sprawę że swoim postępowaniem robi tobie krzywdę, pytanie czy w drugą stronę chciała by być tak samo traktowana, nie szanuje Ciebie bo gdyby tak było to nie było by tego wszystkiego z jej strony, Może już dziś może już jutro znajdzie sobie kogoś innego i kopnie cię w tyłek, zrób to wcześniej, pokarz jej miejsce w szeregu.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. rzucaj kurwe i sie nie mecz!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Dostajesz 1/5 boś 29-letnia pizda

    0

    0
    Odpowiedz
  17. 31letnia pudernica po przejściach szuka chłopca hiphopowca? Albo to jakieś prowo albo jesteś debilem i to przypadkiem ekstremalnym. Spuść tego lachociąga ze schodów i daj sobie spokój z pustakiem. To jakiś pasztet mentalny, a nie kobieta.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. O tak, chujowo się zakochać bez wzajemności, na szczęście przechodzi… po latach, tzn dalej myślisz co by było gdyby ale już bez tak silnych emocji. Do miłości nie zmusisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Zupa jarzynowa będzie miała wyrazisty zielony kolor, jeśli pod koniec gotowania dodamy do niej trochę zmiksowanego zielonego szpinaku.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Testoviron – przyjaciel młodzieży i narodu polskiego

    0

    0
    Odpowiedz
  21. Ona jebnięta, ale Ty pizdowaty. Żeby nie przedłużać. Zostawiasz ją w cholerę ( osobiście bym wybrał tą opcję bo po co dorosłemu facetowi mentalna nastolatka?! ) albo masz jaja i stawiasz sprawę jasno: albo się ogarniesz albo bye bye i koniec z innymi facetami. Tak więc ogarnij się facet kurwa mać! Bądź facet, nie pizda! Błędem również jest pozbywać się całkowicie znajomych. Owszem, częstotliwość kontaktów maleje będąc w związku, ale nie wolno całkowicie z nich rezygnować i to sobie zapamiętaj. Tyle

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Testoviron – biała tabletka doodbytnicza – przyjaciel narodu polskiego w czasie zatwardzenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Skejtuchy brudne pierdolone blokersy co w gaciach nasrane mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Zacna chujnia kurwo znaczy bracie chciałem napisać, ja akurat z rapem żyje od dziecka to mogę ci ją wyruchać na zgodę, ciesz się jej szczęściem a pewnie jest szczęśliwa jak wbija w ciebie chuja, pozwól jej na to w końcu do traktowania cie jak gówno się urodziłeś, mam nadzieje że pomogłem

    0

    0
    Odpowiedz
  25. Ściąłem drzewo i zbudowałem dom. Poznałem kobietę, która mnie pokochała i urodziła syna. Jesteśmy szczęśliwi. A wszystko jedną siekierą.

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Gościu wiem o czym mowisz ….

    0

    0
    Odpowiedz
  27. powinienes teraz rznac jej kolezanke, kto wie – moze jak sie dowie to zechce sie dolaczyc 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  28. Moze czas pokazac jaja i byc samcem alfa. Powiedziec ze jestes taki jakiego Cie widzi, a przez to ze ona szuka idealu Ty nie bedziesz siebie zmienial. Odrzuc ja, niech idzie do siebie na tydzien i nawet nie probuj dzwonic.. Jak dobrze sie nia zajales to wroci wiernie. takie sa kobiety a jak pokazujsz ze Ty sie mozesz zmienic to jestes beta i nieatrakcyjny. Ty masz jaja pokazac

    0

    0
    Odpowiedz

Awersja do chemii

Wkurwia mnie to, że ludzie pierdolą jak potłuczeni jakie to żarcie jest teraz niezdrowe. Narzekają na skład na etykiecie, nie mając pojęcia co znaczą słowa, jakie są tam wypisane. Nie zdają sobie sprawy, że jakość żywności jaką spożywamy obecnie jest lepsza niż ta, o jakiej nawet elity jeszcze kilkaset lat temu mogły co najwyżej pomarzyć. No i oczywiście zamiast powiązać z żywnością m.in. rosnącą przeciętną długość życia, wolą widzieć w niej powody zachorowania na raka….

36
54
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Awersja do chemii"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Mało wiesz goju o świecie,a właściwie gówno,nie znasz się w ogóle na polityce jak 90 ponad procent gojostwa i nie dostrzegasz spisku żydowskiego przeciwko całemu waszemu narodowi a rak gdyby nie nasza wydatna pomoc to nie miałby tak dobrych wyników ,i to dzięki nam nabił sobie statystki z którymi może się prężyć dumnie,to my osłabiamy organizm gojów faszerując go żarciem z zgodnym z zapisami kodex alimenterius w którego skład wchodzi coś takiego jak big pharma i gmo dzięki czemu rak ma ułatwione zadanie i nieograniczone pole manewru,ale do ciebie to nie dotrze bo wierzysz bezgranicznie i ślepo w propagandę żydowską i hołdujesz usrealskiej doktrynie i ideologi która ma za zadanie ogłupić masy i wyprać ich z resztki uczuć,godności,moralności i wszystkiego co wartościowe a tym samym zagrażające naszej dominacji,jesteś wyznawcą cywilizacji łacińskiej która twój naród wiele razy do zguby doprowadziła i doprowadza tym razem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. 1/5 goju, nie prawda. Psujesz nam wizerunek. Prawda jest taka, że sypiemy chemie do żarcia abyście szybciej wyzdychali. Jahweeeeee!!!!

    2

    0
    Odpowiedz
  4. ciekawe co tu napisze pedałek od mebli

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Masz z jednej strony racje, ale generalizujesz, a kiedyś przed okresem zjebanej komuny w Polsce, jedzenie było naturalne bo innego PO PROSTU NIE BYŁO wbij sobie to do łba, kurwiu.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Masz trochę racji, ale wypad z tąd bo ci ryj obije !

    2

    0
    Odpowiedz
  7. Ty też nie powinieneś tak pierdolić o elitach sprzed kilkuset lat jak nic o tym nie wiesz, bo nawet ci się nie śniło i chuja wiesz tak na prawde o tym co jadał Jan III Sobieski czy inny grubas. Ale o narzekaniu na „chemię” to masz rację – ale sam się bęcwale wypowiadasz o czymś o czym nie masz pojęcia.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Wkurwia mnie że głupi jesteś…

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Andrzej Hadacz-człowiek prawy i rozumny

    2

    0
    Odpowiedz
  10. Zwiększ potencje

    2

    0
    Odpowiedz
  11. Na chujni jakaś jebana żydowska reżimowa agentura zaczyna pisać? Wypierdalaj kurwo bo to co sie żre to syf i niema nic zdrowego i trzeba uważać. Wypierdalaj reżimowa suko!

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś tępy patałachu

    0

    0
    Odpowiedz
  13. teraz to pierdolisz, masz troche racji, ale prawda jest, ze sklepowe jedzenie jest niezdrowe, i naladowane chemia. Mieszkam w usa i tutaj to widac duzo lepiej. Wszystkie warzywa i mieso ze sklepow, duzych sieciowek, jest zawsze duze, swieze, przez caly rok. A jak pojdziesz na maly targ gdzie ludzie sprzedaja swoje rzeczy, widac ze sa duzo mniej doskonale, ale lepiej smakuja. I psuja sie duzo szybciej. jakosc jest duzo gorsza, a zyjemy dluzej dzieki temu ze medycyna sie rozwinela, u ludzie zaczeli dbac o higiene, etc.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „a kiedyś przed okresem zjebanej komuny w Polsce, jedzenie było naturalne bo innego PO PROSTU NIE BYŁO wbij sobie to do łba, kurwiu.”
    No nie całkiem tak, a połowa prawdy to gówno prawda. Skądś się bowiem wziął zwyczaj np. ładowania soli drogowej do żarcia -to wszystko wynika z mentalności Cebulaków, a ta wywodzi się właśnie z PRL-u. Wtedy też truto (w żarciu, powietrzu, wodzie, eksperymentach jak z epidemią ospy we Wrocku albo z Czarnobylem), tylko nikt słowa nie pisnął i co najwyżej „technologia żywnościowa” była mniej zaawansowana.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Ale mi sie podoba ta bluzka z nosorozcem

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Wbijam w ciebie wielkiego chwalebnego chuja sprawiedliwości i giń w czeluściach swych bóli dupy i niech ci popękają hemoroidy a krew z nich bryzgana zaleje twój ród przynosząc klęskę i chujnie obywatelu

    0

    0
    Odpowiedz

Chujnia z wykształceniem

Cześć wszystkim chujowiankom i chujowiczom. Mam taki problem, że nie wiem co chcę w życiu robić. To znaczy, że wiem jak chcę by moje życie wyglądało, ma być wygodne i dostatnie, ale nie wiem jak to osiągnąć. Będąc niedojrzałym gówniarzem wymysliłem sobie studia, będąc niedojrzałym i leniwym gówniarzem poległem na nich. Znalazłem więc pracę (nawet nieźle płatną jak na polskie warunk, blisko dwójka na rękę, a było to w 2013) ale przeraziłem się, że utkwię w niej jak moi wspólpracownicy, tkwiący tam od lat, bez żadnych perspektyw awansu. Nie chciałem tego, nie wyobrażam sobie robienie tego samego przez dwadzieścia lat. Dlatego zostałem zmywakiem. Całkiem wygodnie żyję na emigracji (podkreślam wygodnie, bo to nie jest życie usłane różami jak wyobrażają sobie niektórzy), mam stałą pracę, pewnie wkrótce zostanę team liderem, krótko mówiąc nie jest źle. Chujnia polega na tym że chcę wrócić do Polski i jesszcze raz wwystartować ze studiami, niestacjonarnie, bo chcę pracować (o pracę się nie boję, nabrałem doświadczenia i ukończyłem kilka przydatnych kursów) Ponieważ trochę w dupę dostałem nie jestem już tak głupi, żeby wybrać filologię albo podobną wytwórnie bezrobotnych. Chciałbym studiować coś praktycznego, ale kierunki ścisłe odpadają, bo jak głupi zdawałem historię na maturze. I dlatego pytam, czy są jakieś praktyczne studia humanisyyczne? Czy je sobie darować i wybrać szkołę dla dorosłych?

26
31
Pokaż komentarze (21)

Komentarze do "Chujnia z wykształceniem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. „praktyczne studia humanisytczne”
    to się nazywa oksymoron

    2

    0
    Odpowiedz
  3. wie ktoś jaki kurs ukończył ten idiota od mebli?

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Filologia angielska albo germanistyka jest głupia? To czego ty chcesz? Idź na AiR

    0

    0
    Odpowiedz
  5. To nie lepiej się kształcić i rozwijać tam gdzie teraz jesteś, zamiast wracać do tego burdelu i kopać się z koniem? Nie rozumiem twojego myślenia.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Andrzej Hadacz-człowiek wybitny

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bezpieczeństwo narodowe w sumie chyba najbardziej opłacalne aktualnie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Napisz maturę jeszcze raz i idź na inżyniera albo lekarza. I nie pierdol ze się nie da a jak ktos ci będzie pierdolil nad uchem to chuj mu w dupe a drugi do ryja. Masz jaja i możesz osiągnąć co tylko sobie wyobrazisz. Nie masz jaj – utkwisz wiecznie w gownianym robaczkowo cebulaczkowym swiecie szaraczków. Trzymam za ciebie kciuki

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Czymże jest goju wyższe wykształcenie w warunkach new world order?czymś co może ci tylko zaszkodzić i pogorszyć i tak już tragiczną sytuację niewolnika w kamieniołomach lub przypiętym do homonta i poganianym przez żyda,więc porzuć marzenia o świstku magistra bo ten świstek to może cię nawet zabić

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Studia humanistyczne to w większości strata czasu. Wyjatek stanowi prawo, jednak ukończenie tych studiów niczego nie gwarantuje.

    1

    0
    Odpowiedz
    1. Święte słowa.

      0

      0
      Odpowiedz
  11. Na pewno nie powinieneś się pchać na studia na siłę.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Praktyczne studia humanistyczne, to jakiś żart?

    2

    0
    Odpowiedz
  13. @2. „wie ktoś jaki kurs ukończył ten idiota od mebli?” Meneloznawstwo. I to z wyróżnieniem. Do dziś ma na dupie czerwony pasek po tym, jak podczas obrony pracy ze zbieractwa dostał od jakiegoś żula pod śmietnikiem za to, że jumał puszki z nie swojego rewiru. /Mesio PS. A co do patałacha-autora. Jest wiele dobrych kierunków humanistycznych. Pod dwoma warunkami wszakże. 1. Jest się naprawdę dobrym z tego. 2. Trzeba wybrać kierunek z jak najmniejszą ilością chętnych na niego (np. zamiast filologii angielskiej, któryś z mniej powszechnie znanych języków, zamiast historii, po której ląduje się w szkole za grosze (choć i tu się można ustawić choćby przez dodatkowe pisanie artykułów czy książek) historię sztuki itd). Generalnie po humanistycznych kierunkach nie musi być zaraz źle. Dużo też zależy od tego czy wolisz zarabiać kupę tysi miesięcznie i ujebać się po łokcie i do tego w stresie, czy wolisz spokojnie sobie żyć, z mało kłopotliwą lekką, bezpieczną pracą za biurkiem i w cieple za przeciętną pensję.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. jeszcze tylko zaoczne studia na dwóch kierunkach, papiery na wózek, auto ciężarowe, koparkę, spycharkę i w zasadzie to w Polsce będziesz mógł sprzątać u pasożytniczych pracodawców buachahahaha 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  15. 2 na ręke jest dobrze płatną pracą? 😀 kurwaaa gdzie wy żyjecie, aaa zapomniałem że wy huja umiecie 😀 coś, co dla jednego jest sufitem, dla innego jest podłogą – true

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Andrzej Hadacz zjada sandacz

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Kto lubi Andrzeja Hadacza ten wpierdala sandacza

    0

    0
    Odpowiedz
  18. #3 Głupia nie jest, ale dziś podaż przewyższa popyt więc to mija się z celem. #16 Dw tysiące dla kogoś bez doświadczenia, zaraz po zawalonych studiach za lekką pracę nieymagającą wysiłku fizycznego to całkiem nieźle. Pochwal się ile ty zarabiasz, pewnie 17 tysi.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Pisze bo chce uchronic Cie przed trudna decyzja. Pozostan w UK. Nie warto tracic 3-5 lat na studia w PL skoro juz jestes w UK. Mimo ze jestem patriota, i mam ukonczone studia w Polsce, obecnie w UK to wiem ze duzo Ci nie dadza, zostanie Ci kilka lat zycia w biedzie na studiach(hajs ci szyko stopnieje) w polskim piekielku, obecni studenci to w duzej mierze motloch ktory za hajs starych sie bawi, profesorzy dojebuja i wyrabiaja w tobie zjawisko hejtu jako obrony itd. Pozostanw w UK i tutaj zrob albo jakis kurs albo staraj sie o college lub studia (HND itd) tez zaoczne. Szkoda twoich nerwow i zdrowia na powrot do kraju(nawet jesli skonczysz te studia to i tak powrocisz do UK i wszystko od nowa) petla sie obroci. Rob jak uwazasz, ale nie oczekuj ze studia to NIEBO, bo to motloch zarowno wsrod studentow jak i prowadzacych(ok. 5% jest porzadnych) lecz suma sumarum nie warto, zyj tutaj i tutaj sie ogarniaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  20. Ja po filologii niemieckiej zarabiam ponad 4k netto. I pracy jest w chuj w tym zawodzie takze filologia to wcale nie jesy glupi pomysl.

    1

    1
    Odpowiedz

Skazany na sukces

Moje życie to jedna wielka porażka. Lepiej by mi było się nie urodzić. Nie dość kurwa że dzieciństwo miałem popierdolone, bo mój ojciec (Panie świeć na jego duszą ) był kurwa agresywnym nieprzewidywalnym alkoholikiem, który kurwa terroryzował rodzinę, to jeszcze kurwa teraz muszę żyć z konsekwencjami tego popierdolonego dzieciństwa. Mam problemy z tożsamością jaką taką, nie wiem właściwie jaki mam być, czy kurwa śmieszny czy dowcipny, po chuj próbuję się zaprzyjaźnić z ludźmi jak i tak każdy ma mnie głęboko w dupie a jeszcze se trochę na mnie poużywa bo i dlaczego nie jak można z kogoś poszydzić i wyśmiać jego nieudolne próby szukania jakiejś akceptacji. Teksty typu bądź sobą, może i do mnie trafiają tylko jakby technicznie nie jestem w stanie tego osiągnąć. Z drugiej jednak strony jestem zamknięty jak puszka mielonki. Chyba boję się okazywać uczucia tzn pokazać prawdziwego ja. Jak wszedłem ww „dorosłość”(choć chyba ciągle psychicznie jestem dzieckiem)to zderzyłem się z prawdziwym światem Kiedyś maskowałem swoje nieprzystosowanie udawaną pewnością siebie ale jak nasrałem sobie w życiu swoim głupim zachowaniem. (nie ma po co się nad tym rozwodzić) to dostałem cios w psychikę że po 5 latach właściwie nie wiem gdzie jestem w tym swoim życiu. Miałem pracę dobrą,studia, nieźle zarabiałem,a teraz wielki chuj. Nie ma nic, rodzinę mam na utrzymaniu. Jak taka ofiara ma kurwa się własną rodziną opiekować jak nie potrafi wśród ludzi „BYĆ”, może ewentualnie egzystować jako wyśmiany wyrzutek. Jestem na granicy schizofrenii a może już poza granicą, tylko niestety tą niewłaściwą. Nie chce za wszelką cenę spierdolić dzieciństwa swojej kochanej córeczce i żonie, która też jest naprawdę dobrą osobą. Choć kocham ją to gdyby nie nasze dziecko to chyba wybrałbym drogę zapicia się na śmierć. może to bardziej żałosne niż wieszanie się albo pociąg ale jakoś z tyłu głowy mam świadomość Boga. (bo wierzę, właściwie nawet niedawno się nawróciłem) a właściwie to jestem żałosny. Ojciec też tak skończył (niedaleko pada jabłko…).Jestem wycofany i raczej niepewny. Unikam konfrontacji i w nowym towarzystwie raczej jestem uległy jak jakaś panienka (głupia próba zdobycia akceptacji kończąca się wyśmianiem). Kiedyś za to maska pewności siebie i dusza towarzystwa..ale ile można. Kiedy już psychika osiąga granice to z błahego powodu potrafię wpaść w furię. jak żyć panie premierze jak żyć……

49
32
Pokaż komentarze (14)

Komentarze do "Skazany na sukces"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czesc, zdaje sie, ze jestes badz tez byles osoba popularnie okreslana jako „dziecko we mgle”. Byc moze bedzie tu w stanie pomoc terapia DDA. Poczytaj troche wiecej na ten temat, nie jestes sam w takiej sytuacji i da sie z tego wyjsc. Trzeba tylko zdac sobie sprawe z tego, na czym sie stoi. Jeszcze wszystko da sie naprawic. Dbaj o rodzine i to na niej skup sie na pierwszym miejscu, szczegolnie troszcz sie o coreczke. Staraj sie zyc kazdym dniem. Wiem co czujesz i jestem z Toba, nie poddawaj sie.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. euromeblarz jest skazany na dożywotni anal i głęboki połyk a Tt tu takie hujowiny wypisujesz. Zrób lepiej kupę

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Że też każdy karaluch musi zakładać rodzinę i płodzić dzieci, zanim zda sobie sprawę z tego kim jest i do czego to prowadzi. Potem już tylko Bóg i gorzała. A może byś tak do psychologa poszedł pierdolony patafianie, czy może jesteś na to za prosty?

    1

    0
    Odpowiedz
  5. blabla blablabla

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Andrzej Hadacz- latarnia wśród ociemniałych

    0

    0
    Odpowiedz
  7. W NWO to dopiero będziesz zwierzęciem sukcesu goju,sukcesem będzie jak uda ci się dożyć 27 lat i nie padniesz po miesiącu nieludzkiego zapierdolu przy budowie największej w histori świata świątyni jerozolimskiej,a jak dożyjesz 27 lat to plecy twe będą tak zmasakrowane i zdeformowane od całodziennego walenia po nich pejczem zakończonym ostrą,metową końcówką wżynającą się w cialo że już nigdy nie powrócą do dawnego stanu,tysiące a nawet miliony gojów zdechnie nim powstanie ta wielka świątynia

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie skacz pod pociąg bo mi znowu rozkład jazdy pójdzie się jebać i do roboty nie zdążę :*

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Idź do psychiatry bo jeszcze masz na to czas.
    Jeszcze chwila i będzie za późno… 3maj się!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie przejmuj się, dużo ludzi jest takich.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja tez jestem z tobą i mam cię w dupię

    0

    0
    Odpowiedz
  12. trzymaj sie chlopie.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Egzorcyzm i spowiedź ale porządna

    0

    0
    Odpowiedz
  14. „dostałem cios w psychikę że po 5 latach właściwie nie wiem gdzie jestem w tym swoim życiu.” jesteś w trakcie zmian. „(bo wierzę, właściwie nawet niedawno się nawróciłem)” pamiętaj, że jest coś takiego jak nawracanie nawróconych. Widzę że choćby przeklinasz a przecież Chrześcijanie nie klną więc zastanów się czy czasem sam siebie nie oszukujesz z tym nawróceniem bo nawrócić się na pewno jest dobrze, ale tak prawdziwie. Ogólnie jednak to wygląda, że bez zewnętrznej pomocy się nie obędzie i może zapisanie się do tej grupy Ci pomoże facebook.com/groups/1635773963339541/?fref=ts Są tam również organizowane warsztaty i niejaki Mirosław Piotr Czarko-Wasiutycz pomaga ludziom takim jak Ty znaleźć w sobie pierwiastek męski. A widać, że masz jego braki bo nie miał Ci kto tego przekazać, czyli Twój ojciec. A tak swoją drogą to ta strona pełna jest gimbo-cymbałów więc trochę źle, że akurat tutaj szukasz pomocy. @9 – no i co z tego?! Co to zmienia?! Trzeba się przecież ruszyć i coś z tym zrobić bo inaczej to jak bumerang będzie wracać. Coś o tym wiem.

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Mam dla Ciebie taki oto suchar:

    Ilu psychoterapeutów potrzeba aby zmienić żarówkę?

    Wystarczy jeden, ale żarówka musi chcieć.

    2

    0
    Odpowiedz

Mogłabym zniknać

Witajcie drodzy chujanie,
sprawa jest taka. Mogłabym zninknąć, zabrać psa (nikt by się nim nie zajął) i po prostu wyjechać. Nikt by nie zauważył. Ani rodzina ani „znajomi”. Znajomi są tylko wtedy, gdy czegos potrzebują albo chcą się wygadać i oczekują pomocy. A rodzina? Rodzina zapomniała nawet o moich urodzinach. Ostatnio usłyszałam od siostry „ty jesteś wegetarianką?” tak kuźwa od 16 lat… „Ty znasz niemiecki?” Tak kużwa znam bardzo dobrze… Naprawdę mam ochotę spakować rzeczy i po prostu gdzieś wyjechać, tak daleko żeby mnie nie znaleźli. Pomijam fakt. że zorientowaliby się po jakimś miesiącu…

51
30
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Mogłabym zniknać"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czesc. Zdarza sie tak w zyciu, ze ludzie sie od siebie oddalaja. Czasem gonimy nie za tym, co trzeba i mamy klapki na oczach. Sprobuj sie jakos bardziej zblizyc do rodziny. Nie oczekuj, ze od razu bedzie mozna zauwazyc jakies efekty, potrzebne jest troche pracy, ale wszystko jest do naprawienia. Daj cos z siebie i nie oczekuj nic w zamian, probuj wiecej byc z bliskimi. Wierze, ze sie uda, trzymaj sie.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. He he he…jakbym czytał o sobie… O mnie już kilka lat temu wszyscy zapomnieli, nawet rodzina ma mnie generalnie w d*pie. Mam te 32 lata, a czuje się niewidzialny. Przez to jak ludzie się zachowują, pożegnałem w tamtym roku ostatnich kilku „przyjaciół”, którzy byli nimi tylko w teroii, bo tak naprawdę byłem im potrzebny tylko do czasu jak im coś było trzeba (na ogół – wyżalić się i tego typu pitu pitu, a jak ja chciałem z kimś pogadać w ciężkiej chwili to nikogo kurwa nagle nie było).
    Nie pocieszę Cię. Ludzie są w 95% przypadków beznadziejni i można liczyć tylko na sibie…samotnie stąpająć pośród kolejne tłumy, dla których nie istniejesz… Mimo wszystko trzymaj się i nie daj się.

    1

    0
    Odpowiedz
  4. euromeblaż też mógłby zniknąć a nie tylko cudzą spermą dziury zalewać swoje, mianowicie otwory odbytowy i gębowy

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Tak to jest koleżanko, kiedy ponad 90% ludzi ma głowę we własnej dupie, jest samolubnych, egoistycznych i do tego jeszcze facebooki i inne przekleństwa początków XXI wieku powodują zanik prawdziwych więzi międzyludzkich. Ja mam tak samo albo nawet gorzej niż Ty.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To w czym problem? Niemiecki znasz. Wiem z doświadczenia, że Niemcy to raj w porównaniu z Polską. Nawet mimo tej grubej wpadki z imigrantami, to i tak nadal dziesięć pięter nad nami. Bardzo możliwe, że twoje otoczenie jest gówno warte. Możliwe też, że jesteś samotna i przyczyna tego tkwi w tobie. W końcu, możliwe też, że oba powody wchodzą w grę. Kombinuj.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Andrzej Hadacz- mistrz nad mistrzami

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Nie znikniesz póki my ci na to nie pozwolimy goju,najpierw musisz paść ofiarą naszych eksperymentów np.gmo lub mind control i rak cię wpierdalać i dopiero wtedy będziesz mógł zniknąć a na razie to masz być naszym posłusznym niewolnikiem i doprowadzać do zguby samców płci męskiej tak jak wy to osobnicy płci żeńskiej najlepiej potraficie(i tak jak was nauczyliśmy)ku naszemu upodobaniu i uciesze

    0

    0
    Odpowiedz
  9. To wyjedź i nie pierdul.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. No i chuj to masz grzech.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jestem facetem, więc krótko i boleśnie. 1.Terapia DDD(DDA, jeśli alkohol był). 2.Wyprowadź się z domu. Razem z psem.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zostań górnikiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To najlepiej jedź do niemiec.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Weź testoviron – czyści złogi w jelitach i pomaga na swędzące jaja.

    0

    0
    Odpowiedz

Typowa chujnia kobiety

Nosz kurwa, nie wytrzymie ze sobą. Jestem tak tępą dzidą, że robię wszystko żeby tylko udowodnić sobie, że faceci chcą mnie tylko wyruchać. Nawet jeśli tak nie jest, to prędzej czy później do tego doprowadzam swoim zachowaniem. Potem mam pretekst żeby zerwać znajomość – „bo Ty chcesz ode mnie tylko jednego”, a nocami płacze w poduszkę jak to mi kurwa źle samej. No i chuj, chyba zacznę się z nimi ruchać, przynajmniej będzie spokój. Ja pierdole, nie ogarniam swojej pokręconej psychiki. Jak to tutaj mówią- chujnia i śrut!

31
41
Pokaż komentarze (13)

Komentarze do "Typowa chujnia kobiety"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Piszesz typową chujnie kobiety a garnki się same nie pozmywają
    Ps. Zawsze możesz zostać zakonnicą pozdr.

    1

    0
    Odpowiedz
  3. euromeblaża też wszyscy chcą wyruchać ale ci z małymi chujkami najlepiej niech go nie ruchają

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Andrzej Hadacz- Dostojny Bawidamek i przedmiot kobiecych westchnień

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Po prostu się ruchaj szmato

    0

    0
    Odpowiedz
  6. My ci tą psychikę goju zniekształciliśmy naszymi genialnymi technikami psychomanipulacyjnymi,dzięki nim obudziliśmy tkwiącą w was osobnikach płci żeńskiej poczwarę i wyciągnęliśmy ją z najczarniejszych czeluści waszego organizmu i w ten sposób staliście się naszymi nieświadomymi,dobrowolnym agentami którzy mają doprowadzić do zguby samczą częśc populacji gojowskiej

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Bo jesteś tylko kobietą, z biologicznego punktu widzenia-chodzącym inkubatorem. Głównym celem twojego istnienia jest podobać się samcom i zbierać od nich nasienie.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. przeznaczeni.pl i idź do psychologa, albo na terapię jakąś.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. laski m.w. po 40 ruchają się tak samo jak faceci bo już są z tym oswojone i przestają udawac cnotki św. niewydymki. im wczesniej kobieta to zrozumie i uwolni się z gorsetu myślenia „co inni powiedza” tym lepiej… Dymaj sie ile, z kim i jak masz ochote – to normalne, naturalne. a nie udawaj przyzwoita…

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Przecież to pisał jakiś onanista, geniusze.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Zmień płeć.

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Kurwa jego razzz!MYŚLISZ ŻE TO ŹLE? Można cie wyjebać i sama sobie idziesz, jesteś dobra ale dla nas rób tak dalej to się nam opłaca, mówię to za tych co cie wyjebali i za tych co cie dopiero wypierdolą, jesteś ideałem kobiety musisz to docenić i nie zmieniać się tylko więcej dupy dawać

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Brzmisz jak typowa dziewica, nie chcesz popuscic byle komu i brawo, ale jesli juz rozchylisz nogi to dbaj o higiene i nie wpuszczaj losiow bez gumy 😉

    0

    0
    Odpowiedz

Wszędzie dobrze, gdzie Nas nie ma…

Jeszcze nieco ponad rok temu miałem mało rozwojową i średnio płatną pracę. Stwierdziłem- czas to zmienić! Po wielu trudach udało mi się zdobyć tę „wymarzoną” robotę. Po roku mogę stwierdzić, że, jak w tytule „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”. Fajnie, że mam więcej hajsu, rozwijam się jako tako, ale, do chuja, jestem wrakiem człowieka! Strasznie stresująca robota. Wielka odpowiedzialność,wiele rzeczy, które nie leżą w mojej gestii są na mnie przerzucane (wiem, pizda ze mnie). Nic mnie nie cieszy, weekend zjebany, bo ciągle myślę, że w poniedziałek muszę tam wrócić. Łapię się na tym, że coraz częściej tęsknię za moją poprzednią pracą! Bo była lajtowa. Gdyby nie to, że dzięki tej robocie mój byt się nieco poprawił, jebnąłbym to chuj… Chyba, że oni mnie wyjebią, bo staję się coraz mniej efektywny.Ale w sumie nawet nie wiem, czy bym bardzo rozpaczał…

29
33
Pokaż komentarze (2)

Komentarze do "Wszędzie dobrze, gdzie Nas nie ma…"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Czy jest bardzie stresująca „robota” od zapierdolu na chwałę pana waszego żyda w warunkach NWO?odpowiedz brzmi nie,jeszcze takiego stresu to nikt w histori w gojach nie potrafił wywołać,stresu równie potwornego,wyniszczającego i pustoszącego organizm co naród wybrany

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Zawsze to jakieś nowe doświadczenie.
    Większa kasa też jest plusem. Poszukaj nowej pracy. Zwróć uwagę na to, aby obowiązki mocno nie przerastały twoich możliwości. „Szukajcie, a znajdziecie.”

    0

    0
    Odpowiedz