Mam taki mały apel który mieści się w temacie chujni, mianowicie wkurwiają mnie lamusy którzy nie odkładają ciężarów skąd je wzięli tylko zostawiają założone na sztandze albo najlepiej na ziemi. Nauczcie się patałachy pierdolone że macie to robić samemu bo nikomu się nie chce po was skurwysyny leniwe tego robić. Płace tyle samo co wy za karnet. Myślcie troche też o innych bo już chuj człowieka szczela. Dziękuję za uwagę
Egzystencja bezrobotnego
2016-02-22 20:02Siema chujowicze od początku stycznia jestem osobą bezrobotną byłem pewien że od tego momentu przejrzałem internet wzdłuż i wszerz a tu gówno prawda zaskoczenie ! chujnia.pl jestem wściekły ! ale to nie z tego powodu poruszę kwestie tych popierdoleńców szalonych debili co szukają pracowników do swojego imperium zbitego z krzywdy robionej drógiej osobie w pseudo zakładzie pracy taki koleżka szuka >operatora koparkii ktory bedzie zasuwał przy łopacie będzie jeżdził ciężarówką koparko ładowarką i czym kurwa jeszcze dobrodzieju za 12zł za godzine ??? no żal ręce opadły a wtedy włączyła się biała gorączka bla bla .. w sumie mam to w dupie 🙂
Komentarze do "Egzystencja bezrobotnego"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Głosujcie na Ozajasza Goldberga vel JKM. On otworzy rynek, usunie płacę minimalną a pracodawca wtedy zapłaci tyle, ile warta jest Twoja praca. Wtedy każdy będzie mógł założyć działalność i zarabiać miliony. Tak mówi Goldberg.
01 -
Odpowiedz
Trzy stówki w łapę i Pan twój, Mesio, zaprasza do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. U nas nie będziesz musiał zapierdalać na jakimś sprzęcie (I zapomnij o 12 zetach za godzinę… Tyle to nie wyciąga u nas nawet sekretarka Pana twojego i to z wliczonymi nadgodzinami za obsługę prężnej pały). Łopatą też nie będziesz musiał machać -swój ogród, w którym majestatycznie stoi willa (za dwie bańki) Pana twojego, Pan twój obrabia sam. Bo lubi i sprawia mu to wręcz kurewską przyjemność… Na widok grabek i kompostownika dostaje orgazmu. A potem zerka na kosiarkę… i szczytuje znów. Reasumując, patałachu, robotę u nas będziesz miał marzeń -jedyne czego będziesz używał, to rąk do noszenia kartonów z konserwami, worków z wkładem do nich, oraz używał ich jako oparcia, gdy któryś z brygadzistów zechce cię wyruchać. Nie czekaj, nie zastanawiaj się, tylko pędź zaklepać bilet do Łodzi, bo ilość miejsc ograniczona. /Mesio PS. Przychodzi bezrobotny do urzędu zatrudnienia i pyta urzędnika: -Czy znajdę tutaj pracę? -Oczywiście! Dostanie pan komórkę, samochód, 10 tysięcy złotych miesięcznie… – Pan chyba żartuje? -Tak, ale to pan zaczął!
10 -
Odpowiedz
Ukry to syf
00 -
Odpowiedz
imperium goja to zabite dechami slumsy i getta oddzielone szczelnym murem od ociekających w luksusach przybytków ich panów i władców z narodu wybranego
10 -
Odpowiedz
Zachód wita, potwierdź uprawnienia w Niemczech czy UK, kasa nieporównywalna 😉
00 -
Odpowiedz
1. Załóż swoją firmę i zobaczysz, jakie to imperia zbite na krzywdzie.
2. Jak nie potrafisz, to nie marudź, tylko bierz, co znajdziesz, a później szukaj lepszej roboty, albo czekaj na podwyżkę. Nikt Ci nie da od razu nie wiem jakiej pensji. Ludzi, którzy nie mają długo pracy niechętnie się zatrudnia, bo to znaczy, że mają duże wymagania i mało doświadczenia.01 -
Odpowiedz
100% racji Też pierdzielę robotę za 12 zł. Minimum trzy tysiaki muszą być w miesiącu za 8 godzin pracy 5 dni w tygodniu. Niewolnicy niech zasuwają za 12 zł. Ja wolę wyjechać do pięknej Norwegii i wykonywać tą samą pracę za dwukrotnie większe wynagrodzenie. Pozdrawiam myślących i odważnych.
10 -
Odpowiedz
12 zł? Gdzie takie oferty? W dupie sie poprzewracało!
10 -
Odpowiedz
czytaj książki Marka Kotońskiego
10 -
Odpowiedz
Witam Cb!
Jestem tu nowa….;)
Też jestem osoba bezrobotna od października 2015roku….;(
Gdy przeglądam te oferty pracy w necie to….aż słabo mi się robi….;( Ahhh………..te płacę…;(
W szczególności ręce opadają przy wykładaniu towaru za 5zł….
Nie mam już sił Naprawdę….;(Mam 19lat….
21
Zesrani ludzie, ale przynajmniej z morałem.
2016-02-18 20:29Witam wszystkich.
Jestem młodym pracownikiem pewnej firmy we Wrocławiu.
Od niedawna moim zadaniem jest rekrutacja- szukam ambitnych osób, które można przeszkolić do pracy w naszej firmie. Moja chujnia polega na tym, że wszędzie widzę zesranych ze strachu ludzi.
Rekrutujemy wchodząc z buta do sklepu/firmy i chcemy rozmawiać z właścicielem. Przedstawiam się i mówię mu o co chodzi. Poza tym nic od niego nie chcę. Jak zna kogoś to proszę żeby się odezwał, zostawiając kontakt do firmy. Jeśli się uda to wiążę się to z korzyścią dla tamtej firmy.
Kurwa, jacy Ci ludzie są zesrani. Na kilometr bije podejrzliwością zmieszaną przed strachem. Jakbym chciał ich windykować, okraść, wyruchać, podpalić, a potem jeszcze raz wyruchać.
I jak mnie wkurwiają januszo/grażynowe typy, które „nie są zainteresowane” zanim jeszcze dowiedzą się o cho chodzi, a jak się im powie, że to nie jest próba sprzedaży to najczęściej słyszę „tak, tak ja już wiem jak to jest”. Czasem z ciekawości pytam „więc jak to jest?” i od 6 miesięcy nie otrzymałem odpowiedzi.
Jak można całe życie egzystować w przeświadczeniu, że każdy che Cię oszukać, okraść, i wyruchać i że każdy jest ode mnie cwańszy, więc na wszelki wypadek w żadne interesy nie będę wchodził?
Szkoda mi ich, ale to takie kurwa robaki, zgrabione w kącie, który sobie zbudowały, szczerzące zęby z podejrzliwością na wszystkich co ich z tego konta na chwilę wyciągną.
Najciekawsze jest to, że z im wyżej postawioną osobą rozmawiasz, tym łatwiej idzie. Teraz bogatszy o to doświadczenie uderzam od razu to grubych ryb. A z nimi bajka. W większości Cię wysłuchają na miejscu, jak nie mają czasu to dają wizytówkę, żeby się umówić, a jak nie są zainteresowani, to PO (!) tym jak się dowiedzą o co chodzi, ale wtedy najczęściej podpowiadają gdzie pójść, albo dają numer do kogoś kto może pomóc.
I teraz konkluzja więc się KURWA skupcie, bo to ważne.
To kurwa nie przypadek, że Ci pierwsi z reguły pracują u tych drugich.
Jeśli będziesz zbywał w ciemno każdego, kto Ci coś zaproponuje, to tak- unikniesz tych oszustów, o których tyle słychać, ale nie widać. Ale unikniesz też tych szans, z których będziesz w stanie skorzystać.
Więc gdy życie zsyła Ci typa, który proponuje Ci pracę/ współpracę/ ofertę to idź ją zobacz. Jak nie chcesz to nie pracuj/współpracuj/kupuj. Ale nie zbywaj w ciemno. Nawet kurwa idąc na prezentację tych jebanych garnków za 4500zł dostaniesz za darmo suszarkę, albo inne gówno. Gdy odrzucasz ofertę pracy to poznajesz człowieka, do którego będziesz mógł się zwrócić, gdy w obecnej robocie powinie Ci się noga. A siedząc przed kompem co osiągniesz?
Ja mam zasadę, jak ktoś chce mi coś zaproponować to się umawiam i idę. Moi znajomi wiedzą, że mój numer można podać, każdemu doradcy i sprzedawcy, pod warunkiem, że nie jest to kompletny chłam. Ciągle poznaje nowych ludzi. Przez to, że widziałem się z doradcą finansowym, chyba większości firm, mam najtańszą hipotekę jaką mogę mieć i najlepsze ubezpieczenie na życie. KORZYSTAM i jeszcze pomaga mi to w rekrutacji.
Także won z kąta do ludzi, otworzyć łby na ludzi, dobrze na tym wyjdziecie. I pisze to introwertyk, więc dupa cicho, modnie aspołeczni.
Komentarze do "Zesrani ludzie, ale przynajmniej z morałem."
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
ten nade mna to wypierd goluma a ten pode mna to digi dong orangutana
00 -
Odpowiedz
berądądą tueoeorą rą y berą dą dą ooooooo! tri siks najs łan mor tajm tu de łindoooł tu de łol tu de łol sadasdasdacdsc dfsfdfdfsd a szti szti madafaka madafaka aszti szti aa
00 -
Odpowiedz
Zawsze, odkąd pamiętam, podobały mi się dojrzałe, puszyste mamuśki po 40stce. I kiedy mówię „puszysta”, mam na myśli wielkie, otyłe, 150cio kilogramowe jebadło, które wyhodowało swoje sadło w długotrwałym procesie dojrzewania. Wielkie wylewające się na boki cycochy o rozmiarze co najmniej E, duże jak szafa trzydrzwiowa dupsko oraz ogromny brzuchal zwisający do kolan – to jest to, co kocham najbardziej! Fajnie jest też, gdy maciora ma tłusty gardziel, całkowicie zakrywający jej szyję i grube nadgarstki, które sprawiają, że zegarek wręcz wbija się w sadło tłustej lochy. Uwielbiam, kiedy grubaska jest niedomyta. Gdy czuję odór wydobywający się z jej tłustych, przepoconych pach, to mój kutas staje się wielki i twardy, jak rura wydechowa od Ursusa. Od razu mam ochotę zerwać kieckę z jej ogromnego dupska i wylizać jej niedomyty po ostatnim sraniu odbyt. Marzę o scenie, w której 150cio kilogramowa mamuśka leży na plecach na stole i rozchyla przede mną swoje wielkie uda, a ja rżnę jej mokre spasione cipsko, podczas gdy jej wielkie brzuszysko faluje niczym galareta. Wyobrażam sobie też scenę, w której grubaska klęczy przede mną, nastawiając mi swój tłusty gardziel. Ja chwytam jedną ręką za jej włosy, drugą za jej gardziel, a mój żołądź zaczyna ślizgać się po jej wielkich, przerośniętych migdałach niczym bobslej po torze wyścigowym. Długo tak nie wytrzymuję, bo po chwili mój kutas eksploduje w jej tłustej gębie, niczym bomba atomowa w Hieroszimie i z powodu tak wielkiego ciśnienia moja sperma wytryskuje przez jej nozdrza. Grubaska, wysysając resztki spermy z mojego kutasa, dziękuje mi za ten bogaty w proteiny koktail, który pozwala obrosnąć jej w tak wielkie sadło.
00 -
Odpowiedz
Nawet Janusz i Grażyna ma na tyle oleju w głowie żeby wiedzieć, że łażący po randomowych lokalach kapcan, który proponuje pierwszemu lepszemu ambitnemu atrakcyjną pracę/wspólpracę to albo naciagacz albo frajer z mlm, chujowej sprzedaży bezpośredniej czy innej sieciówki albo biura wyłudzania danych i weksli. Za wiele już bylo amwayów żeby ludzie nie nauczyli się ostrożności w kontaktach z przedstawicelami handlowymi czy lipnymi rekruterami. Na spotkanie z mitycznymi grubymi rybami natomiast nie wpuści cię recepcja, więc nie pierdol nam tu bzdur, komiwojażerze. Spóźniłeś się z pomysłem na biznes jakieś piętnaście lat. Prezentacje garnków i doradcy finansowi, aleś sobie wybrał przekonujące przyklady. Na tych szkoleniach was uczą takiego badziewia?
30 -
Odpowiedz
Jedź do Al-Sieradza, emir Abu Janusz niechybnie będzie otwarty na atrakcyjne propozycje innowacyjnego biznesu, nagradzając twoją prezentację modlitwą i maczetą!
10 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Ty pajacu.
00 -
Odpowiedz
Rekrutacja ambitnych, polegająca na wschodzeniu do sklepu/firmy – kto ma w głowie choć dwie szare komórki, ten właśnie nią kręci i zdaje sobie sprawę, jakie wnioski można tu wysnuć i co oznaczają. Szkoda mi na ciebie słów, bo twój poziom umysłowy i moralny jest daleko poniżej tego, na co zwykłem choćby spluwać.
20 -
Odpowiedz
Jestes zjebem.
10 -
Odpowiedz
300 stówy w zęby i na kolanach do Mesia zamiast bajki pisać. Z tak prostackim językiem możesz rekrutować pod monopolowym.
10 -
Odpowiedz
Taka już mentalność Polaków-Cebulaków, że jeden jebie drugiego, a potem wszyscy chodzą z dupą w stronę ściany.
01 -
Odpowiedz
Jebać Ukrów !
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
10 -
Odpowiedz
Goje ze słowiańskiego wschodu już dość się wycierpiały przez te wszystkie stulecia żeby teraz komukolwiek zaufać a do tego na każdym kroku niewidzialna i kosmata łapa ich żydowskich panów pragnie wyciągnąć od nich ostatki suwerenności i wolności które im zostały,dowalając im kolejne uderzające w nich rozporządzenia i uchwały które krok po kroku odbierają im to co jeszcze mogli uznać za swoje i ta ich mojość z roku na rok coraz bardziej się skurcza i z każdą upłyniętą chwilą ich nadzieja na godne życie umiera,umiera w nich duch polskości,umiera ich duch słowańskości i dusza wojownika która jak lew broni tego co chcą mu odebrać aż do utraty krwi i tchu
00 -
Odpowiedz
„Ja mam zasadę, jak ktoś chce mi coś zaproponować to się umawiam i idę.” Tak jest. I będę się umawiał z pierdyliardem takich ciuli jak ty, odbierał i wysłuchiwał następnych pierdyliardów takich pierdolców via telefon, zawracających mi dupę (i zabierających czas) i to w 99% przypadków rzeczami, których nie chcę, lub które, jeśli będę chciał, sam sobie bez problemu znajdę, i rzeczywiście często wciskajacych gówno po kosztach z księżyca, po to tylko, żeby raz na 100 trafiła się jakaś sensowna oferta, z której często z rożnych, już niezależnych, powodów i tak nie skorzystam. Zarabiam kilkaset zł na godzinę, zmarnowanie takiej godziny (czy to łącznie czy z osobna) dziennie na takich jak ty, to miesięcznie w plecy jest więcej niż ty kiedykolwiek zobaczysz za to doginanie i świecenie ślipiami z rozkazu i za tych swoich managerków. Po chuj mi jakaś -po zmarnowanych x godzinach- super oferta np. niższej o 5 dyszek ubezpieczalni, która, czy jest taka dobra, to się dopiero okaże, gdy będę jej rzeczywiście potrzebował, a nie gdy płacę za nią? To samo jest z jakąś chańską jednorazówką w prezencie za zmarnowany czas przy prezentacji jakiegoś syfu za cenę z choinki… Itd.) Bujaj się, pajacu. Masz taką robotę, bo taką sobie wybrałeś, ale odpierdol się od innych, bo oni nie muszą poświęcać swojego czasu na robieniu tobie dobrze, bo masz akurat taki kaprys wpaść, do kogoś zajętego pracą w firmie (lub siedzącego i odpoczywającego po dniu pracy w domu, czy gdziekolwiek indziej), z buta i zawracać mu dupę (nawet jeśli rzeczywiście przypadkiem tak jest -co jest rzadkością jak Yeti- że może łaskawie coś im z tego „złotego interesu” skapnie), próbując robić mu wodę z mózgu. I często u siebie w robocie mogą go lepiej wykorzystać niż tracić czas i nerwy na jakiegoś chłoptasia na posyłki wysłanego przez nieco cwańszych pajaców-„wielkich biznesmenów, chwytających dzień” z pierwszego z brzegu MLM-u. Ode mnie za samo wejście, podejście i gładką gadkę o cudach-niewidach wyleciałbyś, w minutę, na kopach, będąc szczęśliwym, że się nie stawiałeś, bo jeszcze w papę mógłbyś zarobić. I wcale nie jestem introwertykiem, siedzącym w kącie a wręcz przeciwnie. Właśnie dlatego cenię swój czas, nerwy i sam sobie znajdę, czego potrzebuję, bo to żadna filozofia i pośrednik „z super-interesem i okazją stulecia” mi do tego nie jest w żaden sposób potrzebny, nawet jeśli rzeczywiście jakimś cudem nie chce mnie wykiwać. Załapałeś, „młody i dynamiczny” chłopcze?
10 -
Odpowiedz
Tl;dr Ból dupy, bo jakiś młody korpo-szczuro-rekruter jest zbywany przez ludzi i nie może ruchać w dupę nowych pracowników, przez co szef dyma tylko jego.
00 -
Odpowiedz
W woli rozjaśnienia Twojego zaćmienionego umysłu. Oferty pracy dzielą się na 2 grupy: pierwsza – pracownika szuka bezpośrednio firma zatrudniająca (i tylko takie oferty mnie interesują), druga – agencje pracy / osoby rekrutujące (czytaj jak zrozumiałem Ty) są to sępy które doją super kasę od firmy za „znalezienie pracownika” po to by pracownikowi docelowo wypłacić połowę z tego albo najniższą krajową. Tak więc nie dziw się podejścia ludzi do Ciebie. Rekrutatorzy / agencje pracy to są pindy które „chcą cię wyruchać w bambuko” mówiąc dosadnie. Raz w Polsce byłem w agencji pracy za granicą kilka razy – wnioski: po latach trzymam się od takich z daleka i nie interesują mnie oferty od nich. Masz chujowy fach i ludzie będą na Ciebie krzywo patrzyć, to nic dziwnego. Ludziom „postawionym wyżej” jak piszesz lub „inteligentnym” (czytaj kierownikom i innym dupolizom) nie zależy dlatego rozmawiają z Tobą, oni są przeważnie tylko pionkami we firmie , a rozmawiają z Tobą licząc na jakiś profit z tego powodu. To tak w skrócie. Zmień fach. Wyrazy współczucia.
00 -
Odpowiedz
Masz duzo racji. Ja wyjechalem do ameryki i tu podejscie do biznesu jest zgola inne niz w Polsce. Napillbym sie wodki z Toba. Pozdrawiam
00 -
Odpowiedz
Uważaj, gdzie używasz dużej litery przy słowie „ci”. Tutaj użyłeś przynajmniej raz niepoprawnie. przynajmniej, bo do końca nie chciało mi się tego czytać. Co nie zmienia faktu, że trafiłeś w problem 10/10.
00 -
Odpowiedz
sam sie KURWA skup cieciu. Nie dochodzi do łba że cię kurwa nie chcą? mam swój biznes i nie potrzeba nmi takich wykoczków w tanich przepoconych garniturach pierdolących o współpracy. Będę chętny to cię znajdę. sam. A na razie wypierdalaj (won do ludzi)
00 -
Odpowiedz
Hmm co do ostatnich 13 wersów zgodzę się z Tobą. Natomiast początek masakryczny,traktując ludzi jak śmieci i robactwo – sam sobie wydajesz świadectwo. Skąd wiesz co ci ludzie przeżyli, że tak się zachowują a nie inaczej? Świat jest brutalny i to nie tylko domena dzisiejszych czasów, ale tak zawsze było. Z tym, że w dzisiejszych czasach jest więcej oszustów różnej maści oraz rozmaite narzędzia, aby dokonywać oszustw i ograbiać zwykłego, szarego człowieka. Także przemyśl to zanim znów wyskoczysz ze złością i frustracją, że nikt nie chce skorzystać z „Twojej super oferty” pewnie trefnej. Pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Desperat, wziął kredyt, ma ubezpieczenie na życie, a teraz nie ma z czego spłacać bo nikt nie kupuje marzeń które sprzedaje:)) Widzę tylko jeden ratunek. Polityka.
00 -
Odpowiedz
Pewnie kupujesz najtańsze na rynku płyty CD – disco polo
00 -
Odpowiedz
Cłopcze, jak ci ktoś mówi „spierdalaj” to znaczy spierdalaj i tyle w temacie..
00 -
Odpowiedz
gówno wiesz o życiu
00 -
Odpowiedz
„mam najtańszą hipotekę jaką mogę mieć i najlepsze ubezpieczenie na życie.” widzę, że ktoś tu wygrał całe życie przez swoje genialne podejście. Jeśli komuś się nie chce z Tobą gadać to uszanuj jego zdanie bo istnieje coś takiego jak strata czasu i ktoś może mieć inne priorytety niż Ty. BTW jeśli sam musisz szukać osób do pracy to jest to wymarzone stanowisko w wymarzonej firmie. Proponuję Ci wyjąć kija z dupy i nie uważać się za lepszego od innych, bo wcale nie jesteś. W ogóle to mnie wkurwia jak ktoś na siłę wpycha innym swój styl życia i uważa, że wszyscy powinni żyć tak jak on. Jebany megaloman…
00 -
Odpowiedz
Slavischer untermenschen musi być maksymalnie wykorzystane,zmiażdżone,sponiewierane,wyeksploatowane przez zachodnią zepsutą i zgniłą antywilizacje łacińską na chwałę adolfa który idealnie streścił ostatnie tysiąclecie w czasie którego ten zachód wspaniały wielbiony przez współczesnych słowian zarzynał do ostatniego ich kulture,tożsamość,historie
00 -
Odpowiedz
Koleś jakby nie patrzeć to ty też dymasz na coś większego od siebie także nie kozacz bo własna firma to to nie jest… i mówię Ci to z doświadczenia etat/potem firma.
00 -
Odpowiedz
Pomagają nam narodowi wybranemu ukry,pomagają nam sprzedajne prostytutki w polskim żoncie w wykończeniu polski,pomaga nam w tym także tępy motłoch stanowiący naród obywatelski tych baraków,słowem wszyscy nam pomagają wbrew interesowi własnych baraków,wbrew własnemu dobru,narażając na śmiertelne niebezpieczeństwo siebie i własnych współziomków
00 -
Odpowiedz
Nie ciapiaci są waszym największym zagrożeniem wy głupie i tępe goje tylko my naród wybrany,i nasza lichwa i nasza prywatyzacja,i nasze plany depopulacyjne,i nasze NWO ale wy tego nie pojmiecie bo myślenie waszym ptasim móżdżkiem pozostawiliście nam i naszym narzędziom do zmiękczania mózgu
00 -
Odpowiedz
Fajny tekst, ale chyba pomyliłeś strony, bo to ni chuja tu nie pasuje
00 -
Odpowiedz
Niech błogosławi was Rydzyk wszechmogący, Kaczka i Duda i Szydło święte… Amen! Idzcie w pokoju Pisu, Macierewiczowi niech będą dzięki!
00 -
Odpowiedz
„pracownikiem pewnej firmy we Wrocławiu. Od niedawna moim zadaniem jest rekrutacja- szukam ambitnych osób, które można przeszkolić do pracy w naszej firmie”. Czyżby kolejny pseudo biznesmen z FM?
00 -
Odpowiedz
Ad m in, ruszyłbyś w końcu dupę.
00 -
Odpowiedz
to na chuj męczysz ludzi którzy nie chcą zmieniać swego życia?
00 -
Odpowiedz
Admin, gamoniu, odświeżyłbyś tą stronę.
00 -
Odpowiedz
Jak Cię ktoś przekręci (a jesteś łatwą ofiarą) to trochę inaczej będziesz myśleć. Cóż wszystko przed Tobą
00 -
Odpowiedz
Huj ci w dupe pedalku. Przyjdz do mnie domokrozco to zesram ci sie do ryja, pojdziesz z rykiem do domu i tak sie skonczy ta twoja zajebista robota dla transwestytow. Co za smiec.
00 -
Odpowiedz
Z tym ubezpieczeniem na życie, żebyś się kurwa nie zdziwił, gówniarzu…
00 -
Odpowiedz
A D M I N, KURWA, PRZEKRĘCIŁEŚ SIĘ, CZY CO? Ile można czekać na uaktualnienie strony?
00 -
Odpowiedz
Gdybyś zarabiał 17 tysi netto i jeździł po mieście Mesiem tak, jak, ja, nie musiałbyś skomleć u byle janusza o kilka minut uwagi patałachu. Sam wybierałbyś godziny i miejsce. W ostatniej chwili odwoływałbyś spotkanie aby takiego patałacha nauczyć pokory. A przed podpisaniem kontraktu sciągałbyś bezceremonialnie spodnie i podawał swoje prężne berło w celu opierdolenia. Zdjęcia z mojej ostatniej akcji możecie znaleźć na facebooku, patałachy. Tak się robi interesy…
00 -
Odpowiedz
czytaj książki Marka Kotońskiego
00 -
Odpowiedz
Ty pasozycie jebany ! Huj Ci w doope mendo zerujaca na pracy innych ciezko pracujacych ludzi!Recruterze za dyche modl sie zebym Cie nie spotkał na swojej drodze bo wtedy twoim najmniejszym osranym problemem bedzie NIECHEC do rozmowy z twoja posrana osoba! Nienawidze takich kmiotow jak ty i jade was wszystkich szmaciarze przy KAZDEJ okazji!!!
00
Boli mnie biologia!
2016-02-18 20:29Jak się rano budzę i pomyśle, że zaraz będę musiał mieć lekcję z moją nauczycielką od biologii i jednocześnie wychowawcą mojej klasy to żal mi dupe ściska bo ta kobieta albo ma nieszczęśliwe życie od momemtu swoich narodzin albo jej rodzice mówić nie nauczyli, co chwilę gada tylko oo jakiś dygresjach nie znając nawet znaczenia tego już przeklętego słowa to na domiar wszystkiego te lekcje są na tyle ciekawe, że nadludzkim wysiłkiem powstrzymuję się od zaśnięcia ale reszta klasy najwyraźnie nawet tego, że śpią nie starają się ukryć ale oczywiście jak już się kogoś o najmniejsze gówno czepiać to mnie. Jutro mam kartkówkę z historii i tak zajebiście mi się chce na to uczyć, że już z góry wiem jaka będzie ocena. Na informatyce mamy jakiegoś wariata którego umiejętnościami informatycznymi przerastają upośledzone dzieci z 3 klasy podstawówki. Nie potrafię się nauczyć matematyki no i połowa tematów na tej stronie też przydarzyła mi się w życiu i mam z tym związane równie nieprzyjemne wspomnienia i uczucia. Przy okazji mam 17 lat i jestem zawistny bo jak jakiś mój znajomy osiągną by sukces i zarobił by na tym jakieś pieniądze to bym go z miejsca znienawidził ale nie jest to zależne ode mnie, staram się temu uczuciu zapobiec ale nie potrafię bo jest to trudne do tego to chyba trzeba by było jakieś nirvane osiągnąć poza tym nie odbiegam prawie niczym od typowej polskiej cebuli no może poza tym że nie cierpię stereotypów no i w sumie tyle. Ten tekst został napisany pod wpływem impulsu który kierował mną w tym momencie, moje życie nie jest takie złe poza małymi poprawkami nic bym nie zmienił chciałem napisać to aby zaspokoić wasze chore chęci porażki innych i użalania się nad sobą w sumie to tyle xd.
tekst lujowy bo mój i luj
Komentarze do "Boli mnie biologia!"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zawsze, odkąd pamiętam, podobały mi się dojrzałe, puszyste mamuśki po 40stce. I kiedy mówię „puszysta”, mam na myśli wielkie, otyłe, 150cio kilogramowe jebadło, które wyhodowało swoje sadło w długotrwałym procesie dojrzewania. Wielkie wylewające się na boki cycochy o rozmiarze co najmniej E, duże jak szafa trzydrzwiowa dupsko oraz ogromny brzuchal zwisający do kolan – to jest to, co kocham najbardziej! Fajnie jest też, gdy maciora ma tłusty gardziel, całkowicie zakrywający jej szyję i grube nadgarstki, które sprawiają, że zegarek wręcz wbija się w sadło tłustej lochy. Uwielbiam, kiedy grubaska jest niedomyta. Gdy czuję odór wydobywający się z jej tłustych, przepoconych pach, to mój kutas staje się wielki i twardy, jak rura wydechowa od Ursusa. Od razu mam ochotę zerwać kieckę z jej ogromnego dupska i wylizać jej niedomyty po ostatnim sraniu odbyt. Marzę o scenie, w której 150cio kilogramowa mamuśka leży na plecach na stole i rozchyla przede mną swoje wielkie uda, a ja rżnę jej mokre spasione cipsko, podczas gdy jej wielkie brzuszysko faluje niczym galareta. Wyobrażam sobie też scenę, w której grubaska klęczy przede mną, nastawiając mi swój tłusty gardziel. Ja chwytam jedną ręką za jej włosy, drugą za jej gardziel, a mój żołądź zaczyna ślizgać się po jej wielkich, przerośniętych migdałach niczym bobslej po torze wyścigowym. Długo tak nie wytrzymuję, bo po chwili mój kutas eksploduje w jej tłustej gębie, niczym bomba atomowa w Hieroszimie i z powodu tak wielkiego ciśnienia moja sperma wytryskuje przez jej nozdrza. Grubaska, wysysając resztki spermy z mojego kutasa, dziękuje mi za ten bogaty w proteiny koktail, który pozwala obrosnąć jej w tak wielkie sadło.
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Zapomniałeś, że polskiego też nie lubisz i piszesz jak niedojebany szczeniak z bryłką gówna zamiast mózgu.
00 -
Odpowiedz
Taka kurwa zakompleksiona jak ty zawsze bedzie narzekala. Czemu? No cieciu pierdolony jestes wychuchanym maminsynkiem pewnie jedynakiem ktory byl Cale zycie rozpieszczony, ludzie to wkurwiajace istoty ale trzeba umiec z Nimi zyc ,cieciu pierdolony. I huj co w dupe kurwo . nieudaczniku
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
00 -
Odpowiedz
Nie martw się, najnędzniejszy ze wszystkich tutejszych, patałachu, po obrobieniu twojej dupy przez geja Romana i gardła przez byczka Andrzeja oraz obróbce chemicznej przeprowadzonej na taśmie naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego, będą z ciebie zjadliwe konserwy. /Mesio PS. A jak się nie da zjeść, to się zrobi przecenę i cebulaki pozabijają się o zakup twojego nędznego, siekanego z cebulką, odwłoku.
10 -
Odpowiedz
Biologia cię dopadnie goju i poczujesz to bardzo boleśnie kiedy robaczki upomną się o twą kupą mięsa zwaną ciałem a raczej to co po niej zostało po sytej uczcie jaką urządził sobie rak,i my zadbamy o to żeby cię przeznaczenie dopadło,dopadło cię i już nie wypuściło ze swych kleszczy,żeby cię dusiło i nie pozwoliło nawet na chwilę nabrać haustu powietrza
00 -
Odpowiedz
jesteś żałosny
00 -
Odpowiedz
Na stronie powinna być blokada <21 lat. Proponuję Ci wrócić do nauki. Czy Ci się to podoba czy nie, w Polsce aż do skończenia swojej marnej edukacji ~24 lata, uczysz się 90% rzeczy z których nigdy nie skorzystasz. Doceń to 10%, resztę wiedzy potrzebnej do pracy będziesz musiał zdobyć sam. Takie jest życie. Przynajmniej w branży IT, przypuszczam, że w innych również. Tak więc, ucz się póki masz na to czas i doceń swój frywolny wiek gimbusa.
00 -
Odpowiedz
Lepiej weź się za siebie a nie się użalasz. Czytam wpisy na tej stronie ponieważ lubię śmiać się z nieudaczników. Ty masz jeszcze szansę!!
00 -
Odpowiedz
jak pierdolę… muszę cie koleś pocieszyć. odbiegasz od średniej i to w chuj…
00 -
Odpowiedz
Giń
00 -
Odpowiedz
Posłuchaj starszego kolegi. Ona, ta nauczycielka ma na ciebie chcicę. I to potężną. Złap ją po lekcji za tyłek, przyciśnij do twojej pały podkasaj kiecę i zerznij przez majtki na stojąco tak, żeby zobaczyla poprzednie wcielenie. Zobaczysz jak jej sie spodoba a z biologii będziesz miał piątkę. jak wsadzisz jeszcze jej palec w tyłek podczas bzykanka to nawet i szóstkę. Wiem co mówię. Do dzieła stary. Nie dziękuj.
00 -
Odpowiedz
A idź się powieś gimubusie jebany w dupę, zrobisz dużą przysługę dla społeczeństwa.
00 -
Odpowiedz
Ten tekst pisała chyba jakaś pizda. Takiego 17sto letniego lamusa nie widziałem nigdy. Idź się zabij.
00
Przelana czara goryczy w Walentynki
2016-02-18 20:29Kurwa miarka się przebrała. Żeby mi kobieta nawet berła nie opierdoliła po Walentynkach? No co za lipa! To ja się staram, kino, kolacja a tu chuj. Okres ma, a poza tym boli ją dziąsło i też się nie da. No kurwa normalne to to jest? I nie chodzi o walentynki moi drodzy, to się od dawna ciągnie. Seks raz na jakieś pieprzone 2-3 tygodnie i to tylko i wyłącznie z mojej inicjatywy, bo jakbym nie atakował mojej kobiety to ona chyba tego zupełnie już nie potrzebuje. Mieszkamy razem, okazji jest w chuj. Ale nie, bo zmęczona, bo źle się czuje, bo dziąsło boli, bo gardło boli, bo już późno. A kiedyś jakoś się dało i dwa, trzy razy dziennie i w środku nocy, i nic nie bolało. No więc na Walentynki się postarałem, myślę coś się jej pojebało, ale dzisiaj będzie okej. Odjebałem się fajnie, taksówka, kino, z kina prosto do restauracji, kurwa ostrygi, steki, chuj tam zesrałem się ze 300 złotych na wszystko, wracamy na chatę, zaczynam się dobierać do niej, a tu chuj mówi że mam okres, no i że dziąsło ją boli i kurwa jak bardzo chcę to może ręką. No a spierdalaj, ręce mam swoje, sam sobie mogę. Na chuj mi taka baba, co z tego że ładna z wyglądu i seksowna, co z tego że chłopakom kopary na jej widok opadają? Wolę normalną ale ruchliwą, taką jak ona kiedyś była ruchliwa. Dziwkami się brzydzę, więc zaczynam szukać po prostu nowej dupy, ta jest na wylocie, przestało mi zależeć. Myślę że problemu ze znalezieniem nowej nie będzie, lewy nie jestem. Koniec kurwa! A wy kobiety i dziewczyny jebnijcie się w łeb, tak sie zachowujecie, a potem płacz że facet to świnia bo zdradził i zostawił. No kurwa co za chujnia z babą!
Komentarze do "Przelana czara goryczy w Walentynki"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Zawsze, odkąd pamiętam, podobały mi się dojrzałe, puszyste mamuśki po 40stce. I kiedy mówię „puszysta”, mam na myśli wielkie, otyłe, 150cio kilogramowe jebadło, które wyhodowało swoje sadło w długotrwałym procesie dojrzewania. Wielkie wylewające się na boki cycochy o rozmiarze co najmniej E, duże jak szafa trzydrzwiowa dupsko oraz ogromny brzuchal zwisający do kolan – to jest to, co kocham najbardziej! Fajnie jest też, gdy maciora ma tłusty gardziel, całkowicie zakrywający jej szyję i grube nadgarstki, które sprawiają, że zegarek wręcz wbija się w sadło tłustej lochy. Uwielbiam, kiedy grubaska jest niedomyta. Gdy czuję odór wydobywający się z jej tłustych, przepoconych pach, to mój kutas staje się wielki i twardy, jak rura wydechowa od Ursusa. Od razu mam ochotę zerwać kieckę z jej ogromnego dupska i wylizać jej niedomyty po ostatnim sraniu odbyt. Marzę o scenie, w której 150cio kilogramowa mamuśka leży na plecach na stole i rozchyla przede mną swoje wielkie uda, a ja rżnę jej mokre spasione cipsko, podczas gdy jej wielkie brzuszysko faluje niczym galareta. Wyobrażam sobie też scenę, w której grubaska klęczy przede mną, nastawiając mi swój tłusty gardziel. Ja chwytam jedną ręką za jej włosy, drugą za jej gardziel, a mój żołądź zaczyna ślizgać się po jej wielkich, przerośniętych migdałach niczym bobslej po torze wyścigowym. Długo tak nie wytrzymuję, bo po chwili mój kutas eksploduje w jej tłustej gębie, niczym bomba atomowa w Hieroszimie i z powodu tak wielkiego ciśnienia moja sperma wytryskuje przez jej nozdrza. Grubaska, wysysając resztki spermy z mojego kutasa, dziękuje mi za ten bogaty w proteiny koktail, który pozwala obrosnąć jej w tak wielkie sadło.
00 -
Odpowiedz
Dam ci 5 gwiazdek po czasie. Baby to tępe kurwy, ruchać sie nie chcą szmaty pierdolone zajebane w dupę jebane. Tam ciągnąć chuja i dawać cipska bez kondona i łykać piguły hormony czy chuj wie co, jesteście od jebania i zajmowania sie domem wypierdalać szmaty!
01 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Dawka chamstwa i prostactwa ponad ludzką miarę. To jest przerażające, że takie gówno jak ty chodzi pośród ludzi i współtworzy otaczającą rzeczywistość.
24 -
Odpowiedz
Człowieku, ona chcę seksu nawet bardziej od Ciebie! Po prostu marzy o kimś innym, a zapewne już Cię bije po rogach z jakimś brutalem, który porządnie ją zerżnie :D. Nic nie poradzisz, takie życie. Albo rodzisz się z dużym fiutem i talentem do seksu, albo jesteś przeciętnym Januszem bez perspektyw na większą miłość. Ruchaj inne, zarywaj z klubu i je bzykaj. Wyjebane w te szlaufy ;).
30 -
Odpowiedz
Tak jest z każdą po pewnym czasie 🙂 Lepiej czytaj braci samców i się edukuj, bo marnie skończysz 🙂
10 -
Odpowiedz
obudziłeś się już, frajerze?
00 -
Odpowiedz
Cwicz Jogę to sam sobie opierdolisz gałe.
00 -
Odpowiedz
Trzeba było zapłacić prostytutce , to byś dostał to, za co zapłaciłeś. Nie dziwcie się potem że polki wolą anglików, niemców , holendrów- bo polaczki to chamidło straszne…
02 -
Odpowiedz
Jebać Ukrów ! MORDERCÓW brudasów.chuji złamanych jebanych w dupe.
00 -
Odpowiedz
Nie wszędzie o ruchanie chodzi, ale spoko facet. Mam gorszy od Ciebie problem. Mam nową dziewczynę, 25 latek jej stuknęło i powiedziała mi wprost, ze sie wyszalała. Pozwoli się zabawić raz na tydzień, a ja wcześniej nawet porządnie nie poruchałem.
01 -
Odpowiedz
Na moje oko ona cie zdradza na boku z jakimś fagasem, lub planuje rzucić Cię w pizdu że tak powiem. Odeszła od ciebie emocjonalnie. To kiedy odejdzie fizycznie to kwestia czasu, więc radzę Ci się na to przygotować i odejść pierwszy. Chyba że jeszcze chcesz to ratować i rozmawiać.
00 -
Odpowiedz
nie żebym coś tam sugerował, ale te 3 stówki to widocznie szału nie robią..
02 -
Odpowiedz
Walentynki to kolejny pomysł korporacji z żydo-zachodu żeby zarobić na głupocie i naiwności gojów a akurat tzw.miłość jest jednym z towarów który najlepiej się sprzedaje,bo miłośc to w czasach obecnych towar który można dobrze sprzedać i zawsze znajdzie się odbiorca który go kupi,bo dzięki nam wszystko dzisiaj przelicza się w pieniądzach i przedkłada się interes własny nad drugą osobę,dzięki czemu nasze firmy na tym zarobiają i goje w bezwględnej pogoni za pieniądzem zatracą swoje człowieczeństwo i sprzedadzą nam swoją duszę za bezcen co znacząco ulatwi nam drogę do wprowadzenia NWO
00 -
Odpowiedz
„Myślę że problemu ze znalezieniem nowej nie będzie, lewy nie jestem.” No nie tak prędko z tą samooceną, patałachu. Jak byś nie był lewy, to by lochy głowa (i dziąsło) nie bolały… Poza tym naprawdę siedzisz z dupą tylko dla zamoczenia w niej? Pan twój, Mesio, by ci współczuł, gdyby miał sumienie. /Mesio PS. „Chuj mówi że mam okres” Chuj ci mówi, że masz okres, powiadasz? No różne rzeczy Pan twój widział i słyszał w wieloletnim a ciekawym żywocie swoim, ale taką psychozą to się jeszcze nie spotkał… Interesujące… Pan twój ma dwa pytania. 1. Od dawna ze sobą rozmawiacie? I pytanie numer 2. Czy tampon się mieści?
00 -
Odpowiedz
No więc Autorze, po takim wpisie możesz oczekiwać tylko komentarzy w których dowiesz się że laska przyprawia Ci rogi. I zobaczysz że mam rację. A teraz do rzeczy. Moim zdaniem dziewczyna jest nieszczęśliwa z jakiegoś powodu i dziwię się że jeszcze tego nie zauważyłeś. Masz z nią usiąść i porozmawiać (i to jest słowo kluczowe) o zaistniałym problemie, zwrócić uwagę na JEJ perspektywie tego wszystkiego, bez żalenia się na, wiem że przykre dla Ciebie, efekty. Zdecyduj się, albo traktujesz to poważnie, albo tkwicie w bardzo specyficznej relacji „na niby”, w której śmiem twierdzić że ją wykorzystujesz. Jeśli choć trochę Ci na Niej zależy to nie odpierdalaj bzdur.
01 -
Odpowiedz
dobrze mówi, znam się na tym , a dziewczynki niech gniją w domach
00-
Odpowiedz
Nie rzucajcie wszystkich kobiet do jednego kurwa wora!!!!
Ja uwielbiam sex, mogłabym parę razy dziennie….i gałę ssać
….to mój mąż nie daje rady tyle razy ile bym chciała…
Więc odpierdolcie się od kobiet …. męskie suczki pokrzywdzone….00
-
-
Odpowiedz
Bo Ty nie wiesz jak to jest być babą. Niektóre lubią jak je facet pociągnie za włosy do łóżka, inne zaś potrzebują czułości (miłe gesty, choćby głupie pomizianie po plecach, niespodziewany buziak w ciągu dnia). I to nie jest tak, że kobiety trzeba namawiać do seksu, my to uwielbiamy tak jak i Wy! Tylko czasem naprawdę się nie chce. Ewentualnie coś w związku nie gra i odbija się to na pożyciu. Czasem babeczkom mija ochota kiedy boją się ciąży. Albo jak ich facet jest chujowy w łóżku i się nie myje. Rozmawiałeś Ty chociaż ze swoją panią Adonisie?
10 -
Odpowiedz
Puste kule i pełny żołądek to facet nie bedzie szukał jedzenia na mieście
00 -
Odpowiedz
Ma bolca na boku i tyle.
00 -
Odpowiedz
Jesteś zwykłym pierdolniętym prostakiem. Doceń to, że w ogóle masz kobietę która chce być z Tobą. Przy Twoich postępach myślowo-egzystencjonalnych pozostaje Ci życie samotnika + dziwki.
01 -
Odpowiedz
Jak w kobiecie interesuje cie tylko opierdalanie berła, to rzuć się w gówno, będzie jednego debila mniej.
01 -
Odpowiedz
Dobrze kombinujesz – pomijając nieco nieelegancji język, to związek ludzi o różnym temperamencie seksualnym nie ma szans przetrwania. Nie miej pretensji, normalnie i spokojnie powiedz jej: pa, pa, będę Cie miło wspominał.
00 -
Odpowiedz
haha jesteś głupi,to proste że ma nowego zaganiacza który ją zaspokaja w 100 % i dlatego tobie nie chce dać
00 -
Odpowiedz
Taki urok lasek z wyzszej półki,myślą że są boginiami,znajdź sobie mniej ładną a będze hapać berło jak chomik sałate.
00 -
Odpowiedz
popieram 😀
00 -
Odpowiedz
Do loda zatrudnij sobie po godzinach inną. Ta, na którą łożysz w Walentynki, urodzi kiedyś twoje bachory i będzie opiekować się twoim zajsranym obejściem. Tę drugą traktuj jak kurwę. Kupidyn walentynkowy się znalazł.
01 -
Odpowiedz
ale z ciebie prymityw…
00 -
Odpowiedz
Ale ty szukasz kurwy, więc na tym poprzestań. A że się brzxydzisz to już twój problem.
00 -
Odpowiedz
opcje są 2
1)jesteś pizdą
2a) ona ma kogoś na boku
2b) nie ma kogos ale juz ma kogos kto jej sie podoba i to nie ty00 -
Odpowiedz
Zwal se chuju …!
00 -
Odpowiedz
Podzielam to na sto pro. Może czuje się już wypalona? Bo kiedyś było, powiedzmy ze sporo tak jak piszesz i z czasem jej się odechciało. Dlaczego? Bo myśli że ma Cie już w swoich sidłach, że Cie dojechała tak, że jej nie zostawisz bo gdzie „taką drugą znajdziesz, przecież lepiej nie trafisz”. Myśli że jest „spełniona” i ma Cie na takie doskoki, bo po co się starać, przecież powiedzmy ze tak dużo przeszliście już ze sobą. Weź ją wymień na inną, bo myślę że tak zostanie. Sama jestem kobietą i wiem jak robimy. Dajemy, dajemy i z czasem przestajemy bo jesteśmy ustatkowane i czujemy ze mamy 20 lat do przodu ustawione, zaczyna się od seksu a kończy na rozwodzie. Uwierz mi, że tego seksu będzie coraz mniej, bo znajdzie się coraz więcej wymówek. Więc daj sobie siana, pierdolnij ją w łeb i szukaj innej. Szajba
00 -
Odpowiedz
żeby Ci czasem do łba kiedyś nie przyszło aby się ożenić….Przed ślubem i lodzik i analek był, po ślubie to szkoda gadać…Wcale się nie dziwię facetom co zdradzają swoje baby.
00 -
Odpowiedz
„To ja się staram, kino, kolacja a tu chuj.” czym bardziej się starasz tym gorzej jest. „Okres ma, a poza tym boli ją dziąsło i też się nie da.” to są wymówki, ale to chyba wiesz. Nie zdziw się, że jak ją zostawisz to obgada Ciebie przed innymi, zrobi z Ciebie ostatniego chuja ruchacza i jeszcze inni kolesie będą na Ciebie krzywo patrzeć bo taka fajna laska przecież. Więc zanim ją zostawisz to pomyśl czy nie lepiej jednak zasięgnąć wiedzy na takich stronach jak samczeruno i tamtejsze forum, zagraniczny MGTOW. Zresztą nie chce za dużo tutaj pisać bo naprawdę mógłbym więcej napisać na ten temat dlatego masz dwa dobre teksty z neta: „Pewnie wielu facetów się na mnie obrazi, ale Ja traktuje kobietę jak Psa. Co to znaczy ? Pies jest tylko dodatkiem do życia, może być wspaniałym przyjacielem, kumpla i kompanem. Psa się co prawda tresuje jako zwierze, ale o co mi chodzi ? Ze pies musi Ci być posłuszny, twardo respektujesz do niego komendy i nagradzasz go jakimś przysmakiem. Możesz psa kochać i mieć z nim na prawdę wiele udanych chwil, nie musisz go nie szanować, wyzywać walczyć z nim bić itp żeby on Cię słuchał. Pies będzie Cię słuchał jak będzie odpowiednio do tego zmotywowany. Psa trzymasz na smyczy, masz nad nim kontrole, ale nadchodzi taki moment ze idziesz do lasu i psa spuszczasz z łańcucha. Jeżeli pies ucieknie od Ciebie to znaczy ze go źle traktowałeś i nie był wstanie tego znieść…” i drugi tekst: „No i przede wszystkim więcej luzu, radości z życia, żyj swoim życiem i kochaj kobietę dla siebie a nie dla niej, rozumiesz mnie ? Ty masz czerpać przyjemność z kochania jej, jak sobie to wszystko w głowie poukładasz to będziesz miał w dupie czy ona Cie okłamała czy nie, tylko ze wtedy ona nie będzie już czuła takiej potrzeby…”. Tak więc trzymaj się i pozdrawiam 🙂
00 -
Odpowiedz
Tutaj jeszcze raz od tych dwóch tekstów z neta. Jeszcze lepiej zrobisz jak olejesz ten świat i wpierw zajmiesz się Bogiem, serio, wiem co mówię.
00 -
Odpowiedz
Nie daje CI bo bzyka ją inny kolo. To tyle w temacie lamusie
00 -
Odpowiedz
Meś Panwasz oświadcza publicznie, że takie zachowanie nosi znamiona patologii. Nie do pomyśleni8a jest aby w walentynki berło męskie tak się marnowało bez opierdolenia. Panwasz zna takie sytuacje, patałachy i proponuje zastosować jak najszybciej jego metodę. Przy maksymalnym pochyleniu tuowia Meś Panwasz dotyka językiem swojego fiyta, po czym następuje reakcja fizjologiczna. Fiut rośnie w oczach aż mozna go wsadzić głęboko w otwór gębowy. Po czym nastepuje ssanie i ognisty orgazm od którego Panwasz dostaje konwulsji a nierzadko też popuści z grubej rury z rozkoszy. Do dzieła, patałachy i nie skomleć.
00 -
Odpowiedz
Dostajesz 5 gwiazdek dawidowych za to. Pojebało im się w głowach. Mam 27, już prawie żona z niej była. Do zaręczyn ideał, rok po zaręczynach rzadziej, 3 miesiące później już prawie nic. Dobrze, że się z nią nie ożeniłem
00 -
Odpowiedz
Koleś 100% racji czysta esencja tego co się dzieje w związku.
00 -
Odpowiedz
Zdradzę ci kochaniutki celubaczku jedną ważną prawdę życiową: kobieta sama z siebie praktycznie NIGDY nie zrezygnuje z DOBREGO seksu. Jeśli nie chce się z tobą ruchać to znaczy to w zasadzie tylko i wyłącznie, że jesteś SŁABYM kochankiem i nie warto tracić czasu na kopulacje z tobą.
00 -
Odpowiedz
pewnie ma nowego bolca 🙂 więc płaczu z jej strony raczej nie będzie 🙂
00 -
Odpowiedz
lewy może i nie jesteś…..za to pustak jakich mało…dlatego jej się znudziłeś
00 -
Odpowiedz
Te suki są tak tępe i leniwe że nawet nie chce im się o nic starać. Ty musisz zabiegać starać się dwoić sie i troić a tym kurwom nic sie nie chce. Spróbuj tylko mieć jakąś słabość to odrazu masz rogi pod sufit a te szmaty mają wad od groma ale ty już musisz to akceptować. Baby w XXI to dno i porażka
00 -
Odpowiedz
Kobiety to jebane ścierwo. Tłuc po mordach te szmaty zajebane
00 -
Odpowiedz
no i super, zrywając z nią robisz jej przysługę 🙂 chociaż na moje oko ma już kogoś nowego
00 -
Odpowiedz
Gwarantuje cie ze jaby miala obciagnac Johnnemu Depp’owi to by ja dziaslo nie bolalo 😉 Opatrzyles sie jej ona tobie i tyle, powiedz jej to w ryj i zobacz reakcje, moze juz cie tnie w rogi od dawana a sobie sprawy nie zdajesz 🙂
00 -
Odpowiedz
Tobie nie potrzebna kobieta, tym bardziej inteligentna, tobie wystarczy srom i wargi.
00 -
Odpowiedz
Jesteś kurwa lamus. Mogła ci zrobić ręką bo też fajnie, a zamiast wydawać 3 stówy na jakieś obrzydliwe małże mogłeś mieć dwie fajne dziweczki po 150 każda.
00 -
Odpowiedz
Popieram, tez tak mam jak ty i rucham do okola wszystkie jakie się dadza. A moja niech dzieci chowa i chate ogarnia jak nie chce dupy dawac niech robi za wola roboczego.
00 -
Odpowiedz
no i odezwala sie ta ktorej nic sie nie podoba
00 -
Odpowiedz
„Walentynki się postarałem, myślę coś się jej pojebało, ale dzisiaj będzie okej. Odjebałem się fajnie, taksówka, kino, z kina prosto do restauracji, kurwa ostrygi, steki, chuj tam zesrałem się ze 300 złotych na wszystko” – a więc właściwie potraktowałeś sytuację jak za płacenie za dziwkę, żeby zrobiła ci dobrze za kasę, którą wydałeś na to swoje „show”, aby osiągnąć swój cel. To bardzo poniżające głównie ciebie, nie sądzisz??
00 -
Odpowiedz
Wszystko już zostało napisane. Chuj ją boli a nie dziąsło. Straciła na ciebie ochotę, bo wypatrzyła lepszy (dla niej, pozornie) model. Baby to nie są ludzie, chociaż tak wyglądają.
00 -
Odpowiedz
chcesz ruchliwą ale nie dziwkę – to sie wyklucza
01 -
Odpowiedz
Ja pierdole koleś jaka beka hahahahha
01
Nie lubię swojego zawodu i pracy na etacie
2016-02-18 20:29Nie lubię w pizdu swojego wykształcenia, swojego zawodu, swojej pracy. Kurwa. Zadania, współpracownicy, polska polaczkowa mentalność zgodnie z którą w pracy zawsze trafisz jakiegoś chuja który wyładowuje swoje kompleksy. Kurwa co to za plaga w mojej branży. A postaw się takiemu to ci śmieć wystawi negatywną ocenę roczną i tłumacz się potem kurwa. Myślałem o założeniu firmy ale się zwyczajnie kurwa boję. A co jak się nie uda, co jak nie znajdę odpowiedniej ilości klientów? Popadnę w długi? Co wtedy? W łeb sobie jebnę? Chujnia i śrut…
Komentarze do "Nie lubię swojego zawodu i pracy na etacie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
35 -
Odpowiedz
„Myślałem o założeniu firmy ale się zwyczajnie kurwa boję.” Jak się -co jest typowe dla samca beta- nie ma jaj, patałachu, to zostaje zapierdol w grajdole, w którym zapierdalasz, lub przeniesienie się do czegoś w rodzaju naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (do którego się nie nadajesz, choć jak chcesz, to te trzy stówki wpisowego możesz przynieść, nie pogardzimy). Pan twój, Mesio, zapytałby po chuj sobie wybierałeś takie wykształcenie, zawód i pracę, skoro tego nie lubisz, ale chyba zna odpowiedź na to pytanie, więc sobie daruje. /Mesio PS. Poza tym jeśli sądzisz, ze prowadzenie własnej firmy to takie rajskie, sielankowe życie, z kasą z nieba spadającą, to jesteś głupszy niż ustawa przewiduje i faktycznie się za to nie bierz, bo jeszcze rzeczywiście zostanie ci tylko sznurek (choć w przypadku takiego patałacha to i tak by z tego gówno wyszło, bo pewnie nawet byś go zawiązać porządnie nie potrafił, a poza tym do tego też trzeba mieć jaja, a tych ci, jako się rzekło, ewidentnie brak). Jak się jest patałachem, to się samcem alfa na szczycie nie zdechnie. Takie życie. Jaja się ma albo się nie ma.
11-
Odpowiedz
We kurwa skocz z mostu.
00
-
-
Odpowiedz
To są goju nasi nieświadomi agenci,użyteczni idioci którzy mają za zadanie uprzykrzyć i obrzydzić do granic możliwości twe nędzne życie tak abyś popadł na dolegliwości które cię wykończą i my nawet nie musimy kiwać palcem i wstawać z krzesła,bo armia idiotów za nas to zrobi i dlatego nasz ustrój i system trzyma się w najlepsze i nie grozi mu obalenia tak jak komunie
10 -
Odpowiedz
Mam to samo nie przejmuj się. Pracy zmienić też się boisz bo kredyt, rodzina i nie wiadomo czy nie trafisz z deszczu pod rynnę. Mnie to już spotkało i częściej zagryzam zęby i robię swoje. Życie.
00 -
Odpowiedz
Szczerze ci współczuje ziom. Ale myśl pozytywnie bo negatywy nic dobrego ci nie przyniosą.
10 -
Odpowiedz
Ja się postawiłem, wyleciałem, zwolnienie dyscyplinarne. I wiesz jak mnie to boli? Mam to głęboko w otchłani. Czego się boisz Drogi Nieudaczniku? Kto nie ryzykuje ten traci dwa razy. Masz jedno życie – nie marnuj go. Jesteś twórcą własnego przeznaczenia. Nie bój się zmian, nie bój się żyć!!!
00 -
Odpowiedz
Jezeli sadzisz ze zrobilbys „to” lepiej to wchodz w biznes. Jezeli kloenci tobie ufaja czujesz sie liderem. Pierdol system rob na swoje.
00 -
Odpowiedz
Do odważnych świat należy. Znam te obawy i mnie też powstrzymują, ale znam też przykłady, że można pracować na etacie i dorabiac na własnej firmie. Na ile to jest opłacalne to nie wiem, ale na pewno czasochłonne i zostaje Ci czas tylko na krótki sen.
00 -
Odpowiedz
Że klientów nie znajdziesz to od razu wiadomo. Prędzej cię podjadą, zgnoją, świnie podłożą… Tak to się w Polszy odbywa…
00 -
Odpowiedz
Tu świnia. Proszę się ode mnie łaskawie odpierdolić…
20 -
Odpowiedz
idź zbierać puszki póki jeszcze są
00 -
Odpowiedz
Kolego najtrudniej jest zaczać… wiem co mówie z doświadczenia. Jak się postarasz a nie będziesz myślał, że wszystko się samo potoczy to czekają Cię kokosy przez duże K.
00 -
Odpowiedz
wyjedz, w Polsce niestety panuje ciasnota mentalna w umysłach… siedzę poza krajem kilka lat i naprawdę jeśli ktoś chce i potrafi pracować to osiągnie wszelkie cele jakie sobie założy..
30 -
Odpowiedz
Wtedy pójdziesz na zwolnienie i odpoczniesz.
00 -
Odpowiedz
Ej koleś, skąd jesteś? Jak jest taka dobra to dalbys na nia jakiś namiar. Jestem dobrym pocieszycielem☺
00 -
Odpowiedz
Jak nie chcesz spróbować ze swoją firmą to morda w kubeł – widocznie ci to aż tak nie doskwiera. A jak nie wyjdzie, to wrócisz do pracy w swojej branży jako pracownik a nie właściciel, a nie mi tu o jebnięciu w łeb wypisujesz cieciu. I jeszcze jedno – za określenie „polaczek” dostajesz ode mnie jedną gwiazdkę niedojebie.
10
Czarno to widzę
2016-02-18 20:29Drodzy chujanie, każdy z Was przechodził pewnie przez ten etap – co ze sobą, kurwa, zrobić?! Jestem w drugiej liceum i od dłuższego czasu (właściwie to odkąd nauczyłam się mówić) mam jakiegoś pierdolca na punkcie myśleniu, a wręcz marzeniu o przyszłości.
Zaczęło się od tego, że jako mały gnojek brałam wszystkie możliwe narzędzia plastyczne i mazałam po ścianach tak, że należało na nie nakładać pierdyliard warstw farby, aż w końcu dostałam porządną nauczkę w tyłek. Jakoś wcale mnie to nie zniechęciło i szybko rozwijałam zdolności plastyczne – przedszkolanki nie wierzyły, że rysuję z wyobraźni rzeczy, o których im samym się nie śniło – a przecież zaczęło się tak niewinnie. Jeszcze w przedszkolu jako pierwsza nauczyłam się czytać i pisać, toteż zaczęłam jako brzdąc pisać opowiadania. Moim stałym rytuałem w ciągu dnia było oglądania z ojcem filmów naukowych, przede wszystkim przyrodniczych. Byłam zafascynowana zwierzętami, astronomią, fizyką… całym światem. Potem nagle ten świat runął. Poszłam do szkoły i z roku na rok czułam coraz większe wypalenie. Nadal widoczna była moja ponad przeciętna kreatywność, szczególnie ujawniająca się w konkursach pisarskich. Zaczęłam tworzyć komiksy, nowele, zapoznałam się z Photoshopem, fotografią… Rozwijałam wszystko obok szkoły. Ona jakoś zawsze była dla mnie obok, mimo iż dla rodziców zawsze była najważniejsza i czułam ciągłą presję. Moją piętą achillesową była rzecz jasna matematyka. Po prostu nie mogłam znaleźć w niczego, co wywoływałoby ten dreszczyk emocji, jaki daje chociażby oglądanie programów Steve’a Irwina [*].
Co więcej zawsze miałam ten problem w komunikacji z rówieśnikami – wolałam prowadzić dysputy ze starszymi, którzy imponowali mi wiedzą i doświadczeniem. Mimo tego jeszcze w klasach 1-3 zdobyłam szczytową pozycję w klasie – byłam „śmieszkiem”, który zawsze zaskakiwał zabawnymi tekstami. To samo jakoś ze mnie wychodziło, każdego potrafiłam rozbawić i mnie samej sprawiało to przyjemność. Aż pewnego dnia, którego chyba nigdy nie zapomnę, po kolejnym „żarciku”, zostałam wysłana do kąta i usłyszałam pytanie rozchodzące się w moi małym łebku jak echo: „czy chcesz być do końca życia pajacem?”. Zapamiętałam to sobie i chyba właśnie wtedy na dobre straciłam grunt, poczucie własnej wartości, zamknęłam się w sobie na dobre. Przez bite 6 kolejnych lat (aż do ukończenia gimnazjum) z przebojowej dziewoi przeistoczyłam się zupełnie w szarą myszkę. Pewnego rodzaju abstrakcja i chęć do twórczości wciąż we mnie siedziały, ale już nie mogły się uzewnętrznić inaczej niż przez ołówek i kartkę. Rysowałam na potęgę, nie zważałam na nic, lekcja dla mnie nie istniała. W środku oddawałam się marzeniom o zawodzie reżysera, rysownika, komiksiarza, a nawet tresera zwierząt… Myślę, że to zamknięcie się w sobie spowodowało u mnie jeszcze bliższe zbliżenie się do tych istot – jeździłam konno od 9. roku życia, potem wystawiałam psy na pokazach i nawet nieźle mi to szło – doczekałam się kwalifikacji do mistrzostw polski w junior dog handlingu. Marzyłam o sportowej karierze jeździeckiej, ale nigdy nie doczekałam się własnego wierzchowca, co wykluczało jakikolwiek profesjonalny rozwój w tym kierunku. Wystawy też musiałam sobie odpuścić, jak już dobiłam targu o własnego psa rasowego, bo była to droga inwestycja. Został mi papier, pióro, książki. Rodzice postanowili ze mnie za wszelką cenę zrobić lekarza. Moja fascynacja nauką odżyła na nowo. Zaczęłam wertować wszelkie publikacje, szukać wszelkich informacji przez kilka lat, by dojść do pewnego wniosku – medycyna nie ma nic wspólnego ze zdrowiem, a lecząc objawy jedynie maskuje przyczynę chorób. Mimo tego zdecydowałam wtedy, że jestem gotowa porwać się z motyką na Słońce i być „innym, lepszym konowałem” – mój durny idealizm jeszcze wiele razy się przejawi.
W międzyczasie kontynuowałam poszerzanie wiedzy teologicznej (wahania egzystencjalne miałam bardzo wcześnie, ale nikt nie umiał sformułować logicznej wypowiedzi, która by mnie wystarczająco nasyciła, toteż musiałam sama wziąć sprawy w swoje ręce) i zoologicznej. Będąc w gimnazjum katolickim (mimo usilnych próśb o wysłanie do szkoły plastycznej, zostałam niejako skazana na 3 lata modlenia się codziennie PO NIEMIECKU) zmieniłam wyznanie na protestanckie i nie przyjęłam bierzmowania… Co wywołało niemałą aferę i raczej nie byłam tu mile widziana, siebie też nie widziałam w tym miejscu na dalszym stopniu edukacji. Skończyłam tak czy siak gimnazjum z jednym z najlepszych wyników i poszłam do jednego z najlepszych liceów w Polsce do klasy biol-chem-mat. Tutaj zaczęła się powolna agonia. Chemii nie cierpiałam od lat, mimo tego myślałam, że się przemogę – nie jestem w stanie przełknąć ani jednej reakcji, jutro mam sprawdzian. 🙂 Matematyka była już zupełnie dla mnie jakąś pomyłką. Pocieszałam się, że wytrzymam te trzy lata, a potem ucieknę do Montany ujarzmiać mustangi (z nadmiaru nauki musiałam porzucić moją największą pasję – konie, których deficyt odczuwam do dziś) albo zostanę treserem panter do Hollywood – naprawdę miałam takie chore pomysły i w zasadzie gdy o nich dzisiaj myślę nasuwa mi się… czemu nie?!
Idąc do liceum obiecałam sobie, że z powrotem będę sobą. Spoglądając za siebie nie mogłam sobie przypomnieć momentu, w którym straciłam przyjaźń i podziw innych ludzi. Jak zwykle, kiedy coś sobie postanowiłam… udało się – wkrótce stałam się wręcz duszą towarzystwa całego rocznika, moje niekończące się żarty, metafory i porównania sprawiały, że ludzie otwierali usta i jednocześnie zatykali się w środku. Po pewnym czasie zaczęłam dostrzegać siebie w nieco czarnych barwach – bardziej jak egocentrycznego celebrytę, artystę, który musi mieć widownię, bo bez niej jest nikim. Zauważyłam też, że tak naprawdę czuję się dobrze tylko wtedy, kiedy przekraczam jakieś granice, gdy robię coś niekoniecznie powszechnie akceptowalnego… czuję w tym namiastkę wolności. W zasadzie odkąd pamiętam, większość rzeczy powszechnie uznawanych bez zbędnych pytań za prawdę, stawiam przed własnym osądem. Nie potrafię przyjąć czegokolwiek ot tak, na wiarę, jeżeli nie wynika to z pewnego ciągu przyczynowo-skutkowego. Przez chwilę czułam więc, że wyswobodziłam się z jakiegokolwiek przejęcia czyjąkolwiek opinią – ale nie na długo. Po jakimś czasie niektóre rzeczy zaczęły mnie boleć. Nikt nigdy nie widział, że ta sama dziewczyna, która chodzi jak pijana po szkolnym korytarzu, zaczepia wszystkich, pamięta wszystkie imiona i zawsze ma na wszystko odpowiedź, w domu płacze do poduszki. Nie każdemu odpowiada mój sposób bycia, co więcej – dla niektórych powierzchownie mogę wydawać się po prostu debilem. Mówię, co myślę, jestem głośna i ordynarna, wydaję się jak z kosmosu. Niektórym to imponuje i nieraz słyszałam, że jestem najbardziej zwariowaną oraz uśmiechniętą osobą, jaką poznali w życiu, według nich jestem pełna elokwencji i zaskakuję oglądem na każdą sprawę; natomiast dla reszty stanowię przykład idioty pozbawionego oleju w głowie. Wiem, że jedyną opcją na obejście krytyki jest po prostu nierobienie nic – jak dawniej. Tylko chciałabym do końca wyleczyć się z tego poczucia odrzucenia, jakie towarzyszy mi wielokrotnie przed lustrem.
Wracając – w liceum straciłam czas i ochotę do rysunku. Zauważyłam za to, że przez całe życiu towarzyszyła mi muzyka i wkrótce stała się dla mnie wszystkim. Zaczęłam intensywnie naukę gry na perkusji. Każdy wolny czas poświęcałam na lekcje i treningi, w końcu udało mi się pożyczyć cały zestaw. Wróciłam do rysunku, zaczęłam też malować. Nareszcie zrozumiałam, że nie potrafię żyć bez jednego – twórczości, ekspresji wszelkiego rodzaju, czy to słowo pisane czy też śpiewane, obraz czy melodia. Żałuję i już chyba zawsze będę żałować, ze zrozumiałam to dopiero w połowie liceum. Mogłam zabrać się za instrument chociaż kilka lat wcześniej i dziś nie stałabym w bagnie, do którego wreszcie chcę przejść. Wytrzymałam w tej zasranej klasie snobistycznych dzieci lekarzy półtora roku. Ostatni semestr spędziłam przed werblem w napiętej atmosferze przerażonych rodziców. Skończyłam z kilkoma zagrożeniami bez chęci ich poprawy. Mam wszystkiego dosyć, postanowiłam postawić wszystko na jedną kartę i rozwinąć to, co Pan nasz mi dał – dar tworzenia, choćbym miała wyplatać kosze wiklinowe na targ. Bałam się, że nie przepuszczą mnie do następnej klasy i popełniłam największą możliwą głupotę – wypisałam się z najlepszej szkoły, na jaką mogłam trafić (a wystarczyło zmienić profil!), do słabszej stopniem, w dodatku z deszczu pod rynnę – również do bio-chem-matu, uznając, że to jedyne, co potrafię… Od pierwszego dnia uderzyła we mnie przepaść intelektualna. Nie mogę się tutaj odnaleźć zupełnie. Po wielu rozpaczliwych rozmowach z dyrektorem zawarłam umowę – poprawię oceny w tej szkole i w lasie maturalnej mogę wracać. Jest jeden szkopuł – nie chcę być tym pieprzonym chemikiem, lekarzem, popierdolonym zielonym i nie wiem kim jeszcze! Chcę iść na malarstwo albo grafikę, a każdy profil jest w tym wypadku marnotrawieniem czasu. Co mi da zasrana matura z chemii, kiedy mam egzamin wstępny, na którym gówno kogo jebie, ile miałam procent. Ze względu na to, iż coś zdawać muszę, postanowiłam, że uporam się z matematyką – moim największym kompleksem, angielskim – do którego zawsze miałam smykałkę i z… historią sztuki – żeby, do chuja pana, wiedzieć o czym ci studenci czy profesorowie do mnie mówią, ale też dlatego, że historia ogólnie zawsze była moją najmocniejszą stroną, a moja ciekawość w tym dziale jest niepohamowana i stanowi naprawdę wyzwanie – bardzo niewielu ludzi porywa się na takie rozszerzenie, a jeszcze mniej zdaje je z zadowalającym wynikiem. Wszystko cacy, tylko co dalej z tą szkołą… Czuję się jak w czarnej dupie, spróbuję jeszcze raz ubłagać o zmianę profilu na jakieś mat-geo-ang czy inne gówno, byleby zredukować utleniacze z mojego życia do zera raz na zawsze. Tylko co potem powiem dyrektorowi starej szkoły w czerwcu, że poprawiłam oceny, ale z geografii…? Chujnia i śrut, najchętniej wyjebałabym do jakiejś wieczorówki i sama albo z pomocą korepetytorów przygotowała się do matury, bo czas leci… a ja wciąż śpię po 5 godzin (biorąc pod uwagę, że każda nieprzespana godzina równa się pierdyliardowi utraconych bezpowrotnie neuronów, wkrótce upodobnię się do niższych ssaków), oczy mi wilgotnieją na myśl o szkole, a w tle leci „Another Brick in the Wall”.
Dzisiaj jeszcze jedna iskierka się we mnie zatliła – nauczyciel muzyki zaproponował mi przygotowanie na instrumentalistykę w tak późnym wieku… Musiałabym wtedy jednakże naprawdę zarzucić wszystko, co jest prawie niemożliwe, po prostu doba jest za krótka albo ja beznadziejnie zorganizowana.
Na koniec dodam – na jutro muszę opanować materiał, z którym nigdy wcześniej nie miałam styczności, a siedzę tu i walę z całej siły w biedną klawiaturę. Potrzebowałam tego, spełniajcie marzenia i takie sram.
Komentarze do "Czarno to widzę"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Żenada
00 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Sprawiasz wrażenie wartościowego człowieka. Chętnie bym z Tobą zamienił parę słów, bo mam wrażenie, że mogłaby to być ciekawa rozmowa. Ale jako, że to się pewnie nigdy nie wydarzy – życzę Ci wszystkiego dobrego i pozdrawiam.
00 -
Odpowiedz
Cóż, artystyczna dusza. Chaos w twojej wypowiedzi jest przytłaczający. Tysiąc spraw wrzuconych do jednego wora, nie sposób odnieść się do wszystkich wątków. Mam nadzieję, ze to nie skutek jakiegoś zaburzenia. Gdybym miał wyłuskać coś, co wydało mi się najważniejsze, to byłby to konflikt między twoimi zainteresowaniami, a oczekiwaniami rodziców, tym co jak sądzisz powinnaś, a tym, czego chcesz.Jestem anonimem z sieci i za nic nie odpowiadam, ale powiem tak: Wybierz to co kochasz, to w czym przejawiasz talent. Bądź w tym konsekwentna i najlepsza jaka możesz być, a znajdziesz swoje miejsce w świecie i będziesz szczęśliwa.
00 -
Odpowiedz
Wiesz co, patałachu płci przeciwnej? Przypominasz Panu twojemu, Mesiowi, kogoś… A mianowicie -i tu czeka na ciebie szczęście niepojęte z wiadomego zachwytu- Pana twojego, Mesia (choć Pan twój daruje tu sobie opisywanie, w których punktach mu przypominasz, bo niestety nie we wszystkich, albowiem wśród nieskończonych zalet swoich (w tym do strugania głupa ;)), Pan twój do sztuki -w sensie jej tworzenia- niestety nie ma talentu, nad czym ubolewa, no ale nie można mieć wszystkiego). Dlatego Pan twój powie ci dwie rzeczy. I nie, żadną z nich nie będzie propozycja stawienia się pod bramą naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego (choć Pan twój chętnie by poznał, bo lubi takie jak ty). 😉 Pierwsza, ta mniej „budująca”, z takimi ludźmi jak ty na ogół tak jest, że nie są zbyt lubiani, akceptowani i odstają od reszty. Należy to totalnie olać. Z wiekiem się nauczysz, ale problem polega na tym, że nim się nauczysz, to w mniejszym lub większym stopniu pozwolisz, by ci ludzie wpływali na twoje postępowanie, a w zdecydowanej większości przypadków wyjdzie ci to bokiem, a jak bardzo bokiem ci wyjdzie to zrozumiesz po latach, gdy będzie za późno, bo czas się nie wróci. Dlatego im prędzej będziesz mieć w dupie opinie i dystans innych -te, które cię tak bolą- tym lepiej. Znajdź sobie grupkę ludzi nadających na tych samych falach, nie musi być duża, a resztę miej dosłownie w dupie. Druga rzecz, jaką Pan twój ci powie, jest następująca. Skoro zrozumiałaś że „[nie potrafisz] żyć bez jednego – twórczości, ekspresji wszelkiego rodzaju, czy to słowo pisane czy też śpiewane, obraz czy melodia”, oraz że nie chcesz „być tym pieprzonym chemikiem, lekarzem, popierdolonym zielonym i nie wiem kim jeszcze! Chcę iść na malarstwo albo grafikę”, to, po pierwsze, bardzo dobrze, że zrozumiałaś i że zrozumiałaś tak szybko. Po drugie, trzymaj się tego, co chcesz robić, i w tym kierunku się kształć. Owszem, rodzice chcą, żebyś miała dobry zawód, kasę, pracę i przy okazji zaspokojone ich ambicje, ale jeśli jest dokładnie tak, jak piszesz, to studia, których nie chcesz, o ile je skończysz, będą katorgą, a potem ta praca „w zawodzie” cię szybko zdołuje i wypali. A w życiu chodzi przecież przede wszystkim o to, jak się żyje. Pan twój, jak już wspomniał na początku, daruje sobie własne wspominki, które zobrazowałyby ci na konkretnych przykładach, dlaczego sądzi o tym, co napisałaś, tak jak sądzi, bo za długo by to trwało, ale poda ci jeden niezły przykład na to, co się dzieje z ludźmi, którzy mają pierdolca (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) na jakimś punkcie tak jak ty masz, a których presja otoczenia zmusza do robienia czegoś innego. Otóż. Oprócz możliwego wypalenia, depresji i obrzydzenia sobie życia, gdy tej presji ulegną, są przypadki, gdy własne zbyt silne pragnienia i tak zwyciężają. A wtedy ludzie stawiają życie do góry nogami (co w dorosłym, od lat „ułożonym”, życiu może mieć spore konsekwencje, których ty dziś możesz sobie oszczędzić, wybierając odpowiednią dla siebie drogę, czyli robiąc to, co naprawdę chcesz robić) i żałują, że dopiero tak późno to zrobili. Jeśli kojarzysz Magdalenę Kozak (autorkę „Nocarza”), to być może znasz jej historię i rozumiesz, o co Panu twojemu w tej części jego wywodu chodzi. Jeśli nie znasz, to poszukaj w internecie i na YT wywiadów z nią, w których mówi o tym, jak na medycynę poszła pod wpływem rodziców, jak potem była grzeczną kobietką pracującą w wyuczonym zawodzie i jak koniec końców i tak nie mogła odpuścić realizacji swoich odwiecznych marzeń o wojsku i było to silne tak bardzo, że pewnego dnia pieprznęła wszystkim i zaciągnęła się do armii. Zeszło jej niemal 2 dekady na podjęcie decyzji, ale koniec końców jest tam, gdzie zawsze chciała być. Wciskana ci medycyna to świetny kierunek, ale przy tak silnych ciągotach do innych kierunków, jakie masz, nawet jak ukończysz te studia medyczne (czy inne podobne), możesz -właśnie jak Magda Kozak- po 2 dekadach „męczenia się” i tak wrócić do punktu wyjścia, w którym teraz jesteś. Dlatego Pan twój doradza ci wybranie tego, co naprawdę chcesz robić (oczywiście musisz wziąć pod uwagę, że jak wybierzesz, co lubisz, to najprawdopodobniej (choć niekoniecznie) pod względem ekonomicznym nie będzie tak różowo, jak po zawodzie powszechnie uważanym za „dobry i dochodowy”, ale przy takiej konstrukcji „psychiczno-umysłowej”, jaką masz, to daleko lepiej jest wybrać własną drogę niż potencjalną świetną kasę, zwłaszcza, że życie nie kończy się na takich zawodach jak medycyna). /Mesio PS. I jeszcze jedno, patałachu. Jak już wybierzesz kierunek, który cię interesuje, to nie rezygnuj też z innych form „ekspresji” (czyli jak to będzie plastyka, to nie rezygnuj z pisania, muzyki itd) choćby hobbistycznie. Warto się rozwijać dla samego siebie, nie musisz celować od razu w Nobla z danej dziedziny. Pan twój, ma kumpla, który jest uzdolniony „plastyczno-manualnie”. Potrafi wszystko. Od fotografii, przez rysunek i malarstwo na modelach i rzeźbie skończywszy. I to na bardzo dobrym poziomie. I może kokosów z tego nie ma, ale żyje sobie spokojnie i robi to, co naprawdę lubi i co jest jego autentyczną pasją (wypasiona bryka pod lekarskim domem (o ile nie masz talentu i powołania do medycyny, bo wtedy bryka to tylko fajny dodatek) ci tego nie da i nie zastąpi). Czego wtedy chcieć więcej poza zdrowiem? Anyway, szacun, patałachu. Takich ludzi nie ma wielu.
10 -
Odpowiedz
Pojebao Cie tyle pisać ? Wiesz ilu ludzi musi pracować żeby przesłać każdy bit informacji ? Weź się kurwa za naukę dziewczynko, bo zły bolek wyjdzie z teczki i skończą się głupoty.
00 -
Odpowiedz
Ty, u mnie syt. jest trochę inna – przesiedziałem 3 lata na mat-fizie (w najlepszym liceum w mieście mającym 250 tys. mieszkańców), zdawałem maturę z matematyki i fizyki (poszło przyzwoicie – większość uczelni technicznych w kraju czeka z otwartymi drzwiami), po czym stwierdziłem, że chciałbym iść na medycynę. Cały obecny rok szkolny to dla mnie szkoła policealna i uczenie się od 0 na maturę z biologii i chemii (pieprzona reforma, jestem z rocznika 96) z pomocą korepetytorów (trafiłem na naprawdę zajebistych wykładowców, są niesamowici), za których płacę z własnej kieszeni (pracowałem 3 mies. za granicą). Także…
Myślę, że bardzo inteligentna i wrażliwa z Ciebie dziewczyna. Właśnie. Z całego tekstu bije to, że jesteś w zasadzie… Bardzo, bardzo samotna. Widzę, że rodzice nie są dla Ciebie wsparciem, a Twoi znajomi są jedynie widownią, dla których odgrywasz swoją rolę. Masz może przyjaciół? Mam na myśli takie osoby, którym możesz powiedzieć, że nocami płaczesz w poduszkę. Tak też myślę… Czy to Twoje zachowanie, to spełnianie się poprzez bycie w centrum to nie jest po prostu chęć zwrócenia na siebie uwagi po to, żeby otrzymać chociaż trochę bliskości i troskliwości od innych?
I przemyśl to: miałaś kiedyś przyjaciółkę/przyjaciela? Chłopaka? Jeżeli nie, to stawiam hipotezę: twoja ogólna, życiowa chujnia jest skutkiem chujni w relacjach z innymi.Wracam do układu ruchu. Niech śrut będzie z Tobą!
01-
Odpowiedz
Mam nadzieję, że nie dostałeś się na tą medycynę. Lekarze- sól tej ziemi, megamózgi, gnoje pierdolone, forsy pełna żić.
00
-
-
Odpowiedz
TFL;DR;
00 -
Odpowiedz
To co widzisz goju to jeszcze nie jest czerń,to nie czasy ostateczne,czasy kiedy ostatki wolności i suwerenności gojów zostaną ostatecznie rozdeptane na miazge przez potężny bucior pana twego żyda,to jest okres przejściowy który ma was przygotować do nowej roli,roli niewolniczego robactwa które jak to robactwo będzie się kąpać w rynsztokowym bagnie cuchnącym niesamowitym odorem na wiele kilometrów,śpiąc w kubłach na śmieci,tekturowych pudłach w slumsach odgrodzonych od rozpływających się w bogactwie ich panów i władców potężnym murem,więc to co jest teraz to jeszcze nie jest czerń,to co najwyżej szara rzeczywistość która nie jest ostatnią i najgorszą fazą cierpienia i niedostatku,więc ciesz się z tego co jeszcze masz bo kiedyś to będzie przeszłość,bardzo odległa przeszłość która już nigdy nie powróci a to co po niej nastąpi będzie ostatnią fazą twego robaczego życia,najgorszą jaką można sobie wyobrazić
10 -
Odpowiedz
Ah Stara rozumiem Cię . Jestem taka sama . Dusza niespelnionego artysty wychodZącego poza granicę wszelkich norm. Przez jednych uważana za wyszczekaną pizdoline i do do tego słabo ucząca się ale z nienaganną elokwenjca i sztuka pięknego dialogu a z drugiej strony ludzie dla których jesteś inspiracją i uwielbiają Twój halaśliwy styl bycia u traktują Cię niemal jak autorytet. Droga koleżanko jedyne czegowarto się trzymać to życia pozaspołecznymi normami i kierowania tylko i wyłącznie naszymi wartościami i zasadami ( ah my egoistki ). Pierdolic zdanie innych . Jeśli uważasz się za lepszą – wierz mi naprawę jesteś . Kiedyś jeszcze o Tobie usłyszą 🙂
00 -
Odpowiedz
Wierz lub nie, lecz mam podobne problemy (jeśli chdzi o chęć tworzenia). Niestety nie jestem tak uzdolniony i moja edukacja wygląda baaardzo źle. Wykorzystaj swoje zdolności i spróbuj określić co tak naprawdę Cię interesuje. Masz wiele zainteresowań ale uwierz mi, od uczenia się pierdyliarda rzeczy na raz (czego niestety nie raz wymaga szkoła) psuje się psychika. Już nie pamiętam kiedy ostatnio malowałem. Też kiepsko się z tym czuję. Pozbawiony możliwości, a może już nawet i chęci wyrażania siebie w ten sposób. To jedna z niewielu rzeczy, które kocham. Malarstwo, rysunek i gitara elektryczna… „Another Brick in the Wall”. Trzymaj się dziewczyno. Chętnie bym z Tobą pogadał 🙂
00 -
Odpowiedz
Nie umiesz matematyki? To znaczy, że jesteś tępą dzidą. Matematyka to zdolność logicznego myślenia i pojmowania, opisywania rzeczywistości za pomocą pewnych konstrukcji. Malarstwo i grafika jest dla pseudointelektualnych dzid takich jak ty. Nie zesraj się z tym „Another Brick in The Wall”, ojej jesteś taka dojrzała, bo słuchasz Pink Floyda, malujesz rysunki i zabawiałaś się analnie z końmi w stadninie. Jesteś pustostanem i tyle. Po liceum, idź jeszcze się puknij, studiując „zarządzanie polem namiotowym” czy „historię spuścizny krzyżowej Matejki” na Erasmusie, z opalonym Marco z Hiszpanii.
22-
Odpowiedz
W punkt.
00
-
-
Odpowiedz
Za długie, nie czytam.
00 -
Odpowiedz
O ja jebe, jaka Ty wyjątkoooowa jesteś… Weź się ogarnij, matematyka z liceum to jest do ogarnięcia nawet przez debili. Nie rób z siebie większej fujary niż naprawdę jesteś. Gówno w życiu osiągniesz ze swoim podejściem. Dorosłe życie polega na tym, że stajesz przed zadaniem i masz je wykonać. I gówno kogokolwiek obchodzi, że Tobie w podstawówce nauczycielka powiedziała coś do słuchu. Swoją szosą – też jest się o co mazać… Ogólnie – żałosna jesteś, weź sie w garść. Życzę wytrwałości i pozdrawiam koleżankę-perkusistkę :*
11 -
Odpowiedz
Jesteś zajebista. Dasz sobie w życiu radę, tylko spierdalaj z tego smutnego kraju bo tutaj cię do reszty zgnoją.
01 -
Odpowiedz
Jedna z najlepszych chujni jaką tu ostatnio przeczytałam. Nie wiem, co powiedzieć.
10 -
Odpowiedz
Od dziecka dużo rysowałam, malowałam i lepiłam jakieś dziwne rzeczy z plasteliny. W gimnazjum doszła perkusja. Nigdy nie była duszą towarzystwa, zawsze miałam na sobie jakiś gorset, który nie pozwalał mi na robienie różnych rzeczy bo to niemoralne. Potem ciężko zachorowałam. Rok w szpitalu. Wyalienowałam się. Sztuka ciągle przy mnie była. Ciągle coś rysowałam, pisałam opowiadania, a kiedy byłam w domu grałam. Niestety jestem na biol-chemie. Nienawidzę tego, śpię 5/6 godzin i czasami chodzę nieprzytomna. Na biologii uczę się historii sztuki. Piszę chemię, która i tak mi nie jest potrzebna bo pod koniec drugiej klasy zrozumiałam, że nie chce być fizjoterapeutą tylko grafikiem. Chcę spełnić swoje marzenie z dzieciństwa i iść na ASP. Na początku klasy maturalnej poznałam świetnych ludzi, którzy zdjęli ze mnie mój gorset, niektórzy moi starzy znajomi mówią, że zmieniłam się na gorsze bo mam inne powody do działań. Nie przejmuję się tym, nie robię nikomu krzywdy, nikt i tak mnie nie rozumie, ja tego nie potrzebuję. Wierzę, że uda Ci się spełnić marzenia. To Twoje życie, nikt za Ciebie go nie przeżyje, najważniejsze to robić w życiu to co się kocha – to tak banalnie brzmi, ale to tak ciężko zrealizować. Dasz radę, będziesz szczęśliwa.
00 -
Odpowiedz
To chyba najbardziej kreatywna wypowiedź jaką miałem tu „przyjemność” przeczytać. I nawet się nie śmiałem. Chętnie bym poznał Cię osobiście bo zaintrygowała mnie Twoja osoba. A jeśli naprawdę jesteś świetna z rysunku to „wypożyczył” bym Twoją dłoń do zaprojektowania tatuaży (liczba mnoga) na całym moim ciele, a miejsca mam jeszcze sporo. Przy ich projektowaniu moglibyśmy gadać o wszystkim i niczym Dawno nie trafił mi się ktoś z kim warto było by rozmawiać i czerpać z tego przyjemność. Trzymaj się ciepło i podnieś rękawice – nie poddawaj się…
10 -
Odpowiedz
Narcyzm i megalomania sączy się z każdego zdania tych twoich wypocin. Dorośnij,a zrozumiesz że świat nie kręci się wokół ciebie.
01 -
Odpowiedz
Jak dla mnie możesz zostać pisarką. Ciekawie piszesz. Przyjemnie się czyta.
10 -
Odpowiedz
Jak sadze „wyrzucilas” wszystko z siebie skoro napisałas az tak długi tekst. To dobrze, człowiek czasem tego potrzebuje. Jest to dobre w szczegolnie jak sie jest anonimowym, bo nie ciazy na Nas brzemie, czy bedzie sie zrozumianym czy tez nie.Mimo wszystko, rozumiem Ciebie. Poszukiwanie własnej drogi czy tez własnego Ja to potezny wysiłek. Kiedys w ksiazkach pisało sie ” poznaje sama siebie” i traktowalo sie to w charakterze pracy. Ucz sie samej siebie bo to najwazniejsza nauka w zyciu. Sprecyzuj swój cel i idz w tym kierunku. Ten cel to musi byc Twoja najwieksza pasja, inaczej „wtopisz” sie w przecietne osoby.
10 -
Odpowiedz
„albo zostanę treserem panter do Hollywood – naprawdę miałam takie chore pomysły” “The size of your dreams must always exceed your current capacity to achieve them. If your dreams do not scare you, they are not big enough.” – Ellen Johnson Sirleaf
00 -
Odpowiedz
HYLAG TO TY?
00 -
Odpowiedz
mądra z ciebie osóbka ale za dużo pierdolisz
00 -
Odpowiedz
Ale pierdolisz dziecko, aż mi ogóry w kredensie skisły.Bądź se kim chcesz, chuj to kogo obchodzi.Nudne i przydługawe to.
00 -
Odpowiedz
Za dlugie, nie czytam
00 -
Odpowiedz
Mam pieniądze i podobne pragnienia nie mam osoby która by je podzielała. Odezwij się. warkerenator@gmail.com
00 -
Odpowiedz
nauter@o2.pl – Napisz
00 -
Odpowiedz
Chujnia z ta chujnia. Za dlugie za nudne I za chujowe. Chujnia.
00 -
Odpowiedz
Długie ścierwo chuja a nie chujni warte.
00 -
Odpowiedz
kurwa jest do tego jakieś streszczenie??
00 -
Odpowiedz
Chujnia i śrut
00 -
Odpowiedz
Mam tak samo… tylko koncze 3 klase i jestem chłopakiem… Ja pierdole daj kontakt.(Wiem, że to niemożliwe)
00 -
Odpowiedz
Kto o tym bedzie pamiętał za 100 lat?
Nikt.
Więc połóż się i se poleż.00 -
Odpowiedz
Witam wszystkich z tej strony znajomy autorki (taki jeden z „klasy snobistycznych dzieci lekarzy” czyli kl 2 bio chemu w 6 LO im Kochanowskiego w Radomiu). Pozwole sobie sprostowac kilka faktow zbyt barwnie przedstawionych przez niejaka Julke Chylak – atej wielkiej niespelnionej artystki, ktora chla na potege a w kl jest symbolem nedzy rozpacxy i upadku na dno
00 -
Odpowiedz
potrzeba ci soczystego twardego bolca. wurkenerator@wp.pl – pisz!
00 -
Odpowiedz
I want to die
00 -
Odpowiedz
Ten od warkerenator@gmail.com to jakiś zboczeniec.
00 -
Odpowiedz
Droga Autorko,
o życiu musisz wiedzieć jedynie dwie rzeczy:
1) Masz dużo czasu. Zdążysz rozwinąć i siebie i swoje pasje. Musisz pozwolić sobie na spokój szerokiej perspektywy. Nie zawsze musisz wybierać.
2) Masz mało czasu. Życie mija w mgnieniu oka i kończy się śmiercią. Jest pojedyncze. Jeśli nie oddasz się niczemu w pełni, nigdy w pełni tego nie zaznasz.
A+O
00
Apel do kobiet
2016-02-15 17:40W imieniu swoim, moich kumpli ale idę o zakład, przedstawicieli mężczyzn prosimy was o seks. Jest bardzo ciężko. Jest za ciężko. Wy nam nie dajecie. Nie wiem jak się z tym czujecie same. My cierpimy. Jestem facetem i choć nie rozumiem kobiet to trybie kolesi. Facet od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju. Jeśli w związku zaczyna któregoś brakować zaczyna się pierdolić. Ludzie otwierają szkoły uwodzenia, są tworzone całe tomiska jak do was podchodzić czego nie robić itd. Postawiłyście za wysoko poprzeczkę. Podejrzewam, że zostane tu bardzo zbluzgany ale powiem jaka jest prawda (oczywiście w przypadku facetów) bo na kobietach się nie znam, nie rozumiem. Facet myśli o seksie bardzo często. Jedyny etap kiedy może nie myśleć o seksie z inną kobietą to wtedy kiedy jest zakochany w swojej. Ale tak jak hormony buzuja muszą opaść i tak za każdym razem gdy facet widzi atrakcyjną laskę myśli o seksie. Tak jest w znakomitej większości. Patrzymy na twarz, cycki i tyłek. A czasem po prostu udajemy, że któraś nas nie pociąga. Są trzy rzeczy najbardziej uwalniające dopamine w mózgu czyli przyczyniające się do udczuwania przyjemności – Dobre jedzenie, seks oraz znacząco przewyższające je pod tym względem narkotyki z metamfetaminą na czele. Moim zdaniem to w seksie jest 'pies pogrzebany’ Fakty są takie, że lawinowo rośnie liczba rozwodów wsród młodych małżeństw. Ludziom odpierdala albo są powaleni na starcie. Hormony opadają kończy się sielanka i nie opuszczę Cię aż do rozwodu. Też możecie się zebrać i zastanowić czego konkretnego chcecie od facetów i wystosować apel do mężczyzn. Żyjemy w Polsce nie jesteśmy zamożni nie na wszystko nas stać, niestety realia są takie, że nie wszystko co byśmy chcieli możemy Wam i sobie zapewnić. Dlaczego nie można nawet na próbe zmienić poglądy w kwestii seksu? Mam koleżanki które są nieszczęśliwe koło 40 i wciąż tkwią przy zdaniu, że faceci są beznadziejni i czekają na tego jedynego. Zauważyłem, że im większy wkurw tym bardziej zaciskają nogi. Czy to jest logiczne? Żyjemy tylko raz po to by się umęczać czy korzystać? Żyjemy by pracować? Czy pracujemy by żyć? Jeżeli jest źle to należy coś zmienić choćby tymczasowo na okres 2,3 miesiecy i zobaczyć co z tego wyniknie. Niemówie przeciez o rozwiązłym trybie życia, tylko o poluzowaniu jego rygorów. 'Szaleństwem jest ciągle robić to samo i oczekiwać różnych rezultatów’ – Albert Einstein. Wasze reguły gry Panie. W kwestii seksu Wy decydujecie co chcecie. ehh.
Komentarze do "Apel do kobiet"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Popieram. Mam 19 lat i narazie jeszcze żadna mi nie dała w swojej cipce zamoczyć. :c
11 -
Odpowiedz
„W imieniu swoim, moich kumpli ale idę o zakład, przedstawicieli mężczyzn prosimy was o seks.” Weźże się, frajerzyno, wypowiadaj w imieniu swoim (i ewentualnie swoich kolesi). Nie każdy jest taką ciotą (a ty jesteś skończoną) jak ty (i ewentualnie twoi kolesie), by prosić jakąś głupią pindę, żeby dupy od święta dała. A jeśli sądzisz, ze „facet od kobiety chce 3 rzeczy”, to nic dziwnego, że zostaje ci walenie konia po wcześniejszych upokarzających błaganiach, bo na nic innego (no, oprócz jeszcze solidnego kopa zasadzonego w samo centrum dupy) nie zasługujesz. „Hormony opadają kończy się sielanka i nie opuszczę Cię aż do rozwodu.” Podobno jedna taka podczas składania przysięgi powiedziała: „i nie dopuszczę cię aż do śmierci”. Wszyscy myśleli, że się przejęzyczyła, a ona do dziś frajerowi, który się z nią ożenił, nie daje. Ciekawe czy to nie ty… (ewentualnie któryś z twoich kolesi). Nie zdziwiłbym się. Anyway, skończ skamleć u nogi pani i w twoim wypadku to najlepiej zostań oficjalnie ciotą (w sensie: „homo”, nie tego, żeś pizda; to, żeś pizda, to już wcześniej zostało zdiagnozowane), to się jakiś inny pedałek przypałęta i wtedy… Też mu nie dasz, jak one nie dają takim jak ty. I może wtedy skończysz pierdolić.
20 -
Odpowiedz
Rób doktorat
20 -
Odpowiedz
Mało znam takich, które zaciskają nogi, a chętnie bym właśnie taką znalazł. Szukam długo.
10 -
Odpowiedz
błądzisz
00 -
Odpowiedz
Tylko książki Marka Kotońskiego pozwolą zrozumieć ci kobiety
11 -
Odpowiedz
ja tam wole pojść na dziwki ale obserwując z boku związki wydaje mi sie że faceci są strasznymi pizdami i nie umieją tego wyegzekwować po drugie za bardzo dają sobą pomiatać za seks i za bardzo włażą dupom w dupe co czyni z was jeszcze większe pizdy a co do małżeństw to moja teoria brzmi tak że nie powinno sie brać slubu przed 30satką kiedy człowiek jest młody głupi i myśli cpia/chujem a nie głową idziecie przed ołtarz pod wpływem hormonów a potem okazuje sie ze jesteście z kimś do kogo po prostu nie pasujecie
00 -
Odpowiedz
I na chuj to piszesz ?
00 -
Odpowiedz
Weź testoviron na potencje
00 -
Odpowiedz
Jeśli jakaś fajna laska to czyta, to niech wie, że chętnie wymasuje i wyliże jej stopy :)) tak niezły fetyszsta ze mnie wiem. Pisz : karmelkowysiusiak@wp.pl czekam ;*
10 -
Odpowiedz
Zwal konia a dojdziesz do celu
00 -
Odpowiedz
Testoviron- najlepsze tabletki na potencje.
00 -
Odpowiedz
Chujowe 1/5 na chuj to piszesz kurwiu ? Idź do euromeblarza i geja romana. Oni lubieją takich byczków jak ty.
00 -
Odpowiedz
Elfyy peeedały elfyyy peeedałyyy !!!!! Przywrócić festiwal piosenki krasnoludzkiej 😀
00 -
Odpowiedz
frajer jesteś, prosisz kobiet? nie dają ci? na klęczkach idziesz przez życie dupku!
00 -
Odpowiedz
Kobiety to kurwy ruchaj psy.
01 -
Odpowiedz
Gościu… Jako prawdziwy samiec alpha powiem ci jedno – jeżeli PROSISZ kobiety o seks… to wypierdalaj ze stada.
01 -
Odpowiedz
To do nas powinieneś się zwrócić z apelem goju bo ty my doprowadziliśmy do tego stanu wszystkie samice naszymi zakrojonymi na szeroką skale działaniami mającymi doprowadzić do starć i utarczek na lini samiec-samica i doprowadzić do wojny między nimi która ma doprowadzić do upadku rodziny,i do ujemnego przyrostu naturalnego który jest jednym z etapów depopulacji,i po to właśnie wymyślono gendery,tzw.lewactwo i feminizm żeby puścić samice z łańcucha i ograniczyć wpływ na nie samców,a pozostawione same sobie bez odpowiedniej kontroli i edukacji musiały ulec degeneracji i demoralizacji
00 -
Odpowiedz
Jakby kazda kobieta dochodzila za kazdym razem Tak jak wy, to by byla inna bajka. Jak juz znalazles te tomiska to je jeszcze przeczytaj. Orgazm u kobiety zaczyna sie od komdortu psychicznego, faceci natomiast potrzebuja seksu, zeby sie rozladowac czyli dla osiagniecia komfortu. Proste. Biologia.
10 -
Odpowiedz
Nigdy mi nic nie brakowało w
małżeństwie. Mój mąż zawsze był
mi oddany. Nigdy nawet na mnie
nie nakrzyczał. Zawsze brał na
siebie część obowiązków
domowych, pomagał przy
dzieciach. Nie oznacza to też że
nie miał własnego zdania i był
ode mnie zależny. Zawsze miał
własne zdanie, potrafił działać
samemu. Przy tym zawsze był
czuły, całował mnie, przytulał,
mówił że mnie kocha. Seks
również inicjował w sposób
delikatny i romantyczny. Lubił
zapraszać mnie do kina czy na
kolacje nawet po ślubie. Nie
mogłam na niego narzekać.
Starał się żeby było mi dobrze w
małżeństwie, nie chciał żeby
wdała się w nasz związek rutyna.
Wszystko było dobrze do czasu,
aż nie zorganizowano zlotu
naszego roku ze studiów. Mój
mąż nie jest zbyt rozrywkowy,
woli spędzać czas w samotności
(taki samotnik) raczej. Dlatego
wybrałam się tam sama. Był tam
mój były facet. Byliśmy razem
zanim poznałam mojego męża.
Rozeszliśmy się w niezbyt dobrej
atmosferze. Była impreza,
alkohol, taniec, może za dużo
alkoholu i wylądowałam u niego
w mieszkaniu. On poczęstował
mnie jeszcze alkoholem, w
wyniku czego nie protestowałam
gdy się zaczął do mnie dobierać.
Uprawialiśmy seks. Gdy rano się
obudziłam zobaczyłam że mój
mąż od kilku godzin próbuje się
do mnie dodzwonić. Nic
dziwnego. Przecież powiedziałam
że wrócę najdalej o 4 rano.
Odebrałam, powiedziałam że już
wracam do domu. Zadzwoniłam
po taksówkę. Wróciłam do
domu.
Czułam się okropnie z tym, że
zdradziłam. Bałam się wrócić do
domu. Bałam się spojrzeć w oczy
mężowi. Po dotarciu do domu
wyłgałam się że zabalowałam
zbyt mocno i przenocowałam u
koleżanki (mieszkamy na
przedmieściach, dość daleko).
Uwierzył. Myślałam że jest już po
wszystkim. Myliłam się.
Po kilku miesiącach mój mąż
został wyciągnięty przez kolegę
na piwo do pubu. Nie robi tego
często bo tak jak mówiłam,
raczej samotnik z niego. Pierwsze
pytanie po powrocie to było
pytanie o mojego eks, i podał
datę zdrady. Okazało się że tym
pubie, ten jego kumpel wyszedł
wcześniej. Mój mąż kończył pić
piwo i wtedy dosiadł się do niego
mój eks i pochwalił się nocą po
zjezdzie ze szczegółami.
Musiałam się przyznać.
Przyznałam się. Mąż się spakował
i wyprowadził do rodziców.
Dzwoniłam, prosiłam o rozmowę.
Po kilku dniach się zgodził.
Porozmawialiśmy, powiedziałam
mu prawdę. On powiedział że
mnie kocha i że chce zawalczyć o
naszą rodzinę. Nie chciał
porzucać przede wszystkim
dzieci. Wprowadził się z
powrotem. Myślałam że wszystko
już się ułoży ale ponownie się
myliłam.
Mój mąż nie jest już w stosunku
do mnie taki jak kiedyś. Kiedyś
patrzał na mnie z miłością w
oczach. Dziś jego spojrzenie
pełne jest bólu. Pewnej nocy
obudziłam się i nie było go w
łóżku, siedział w salonie i płakał,
pierwszy raz w życiu widziałam
płaczącego mężczyznę. Nie
całuje, nie przytula mnie tak
często jak kiedyś. Kiedyś zawsze
przed wyjściem i po powrocie w
pracy zawsze mnie wyściskał i
pocałował. Jedynie wciąż mówi że
mnie kocha. Nawet seksu już nie
inicjuje jak kiedyś. W stosunku do
dzieci wciąż jest jednak tak samo
świetnym ojcem jak kiedyś.
Jedynie zmienił się w stosunku do
mnie. Trwa to już 7 miesięcy.
Na jednym z forów
podpowiedziano mi już żebym
zrealizowała jego niespełnione
marzenie seksualne. Zawsze
chciał żebym mu zrobiła loda z
połykiem. Loda mu robiłam
zawsze, do połyku miałam opory,
ale przełamałam się. Kiedyś jak
przyszedł z pracy, usiadł w
salonie, podeszłam, uklęknęłam i
zrobiłam mu loda z połykiem ale
pomogło tylko na jeden wieczór.
Wieczorem zainicjował seks. I to
był nasz jedyny prawdziwy seks
przez te 7 miesięcy.
Staram się żeby ponownie mi
zaufał, wychodzę tylko do pracy i
wracam do domu. Jak gdzieś
wychodzę to tylko z nim.
Mam wrażenie że bezpowrotnie
coś zniszczyłam, że zabiłam w
nim miłość.
Ja wiem że ewidentnie to jest
moja wina to głównie ja muszę
teraz się starać. Rozmawiałam z
nim wielokrotnie, on mówi że
mnie kocha ale wciąż ma żal o to
do mnie, to go wciąż boli i że
czuje się mną rozczarowany.
Doradźcie, co robić żeby znów
było jak dawniej. Boję się że
niedługo stracę rodzinę. Nie chcę
tego. Byłam głupia, wiem, ale
chce to naprawić.03 -
Odpowiedz
Nie wiem co mi się stało w
sylwestra . Do dziś rozmyślam o
tym. Nigdy wcześniej nie
zdradziłam mojego męża .
Jestem już bardzo dojrzałą
kobietą mam 42 lata a
poleciałam na takiego młodzika
on ma tylko 20 lat.
W sylwestra zostaliśmy w domu ,
to znaczy ja, mój mąż , syn z jego
kolegą a córka poszła do swoich
znajomych.
Mój kochany mężuś upił się ja
zwykle i zaraz po północy
wyszedł do swoich rodziców
zabierając syna z sobą.
A ja zostałam sama w domu z
tym chłopakiem , kolegą naszego
syna .
Byłam tak wściekła że aż trochę
się napiłam , zaczęliśmy tańczyć
razem ,było naprawdę fajnie .
Nawet nie wiem kiedy zaczęliśmy
się czule obejmować i całować .
Spodobał mi się bardzo . On jest
taki przystojny ,dobrze
zbudowany i na dodatek bardzo
wysoki.
No i się stało .
Aż wstyd przyznać się co on ze
mną wyrabiał .
Na początku miałam wielkie
obawy kiedy zobaczyłam jego
penisa . Bo był bardzo długi i na
dodatek szeroki , a mój mąż ma
raczej małego porównując do
tego sprzętu.
Poza tym stał mu prawie
pionowo i pulsował , na dodatek
był taki twardy.
Gdy już wzeszedł we mnie
zaczęłam głośno jęczeć z
rozkoszy.
Nawet nie da się tego opisać
jakie to było fascynujące .
Tylko mnie trochę bolało jak
dobijał brutalnie od tyłu.
To była nie zapomniana noc
sylwestrowa.
Pierwszy raz robiłam loda . Kiedy
zaproponowałam to kilka lat
temu mojemu mężowi to
powiedział mi że to dla
prostytutek .
Ten chłopak okazał się lepszym
kochankiem niż mój facet.
A co on wyrabiał z moją
łechtunią swoim językiem , sama
roskosz .
Kochaliśmy się kilka razy z rzędu.
Nie wiem co robić bo wczoraj był
u nas , i dyskretnie mnie zapytał
czy mogę się z nim umówić na
seks .
A bardzo bym chciała .01 -
Odpowiedz
Nie ufam niczemu co krwawi 5 dni i nie zdycha
00 -
Odpowiedz
Biedni ci co bez seksu i masturbacji obyć się nie mogą. Słabe charaktery.
21 -
Odpowiedz
Grafomania.
00 -
Odpowiedz
Przypadkiem trafiłem u was na
list kobiety, która zdradziła
swojego przyszłego męża i odżyły
we mnie wszystkie wspomnienia.
Jestem mężem, ojcem, również
dwójki dzieci i to ja zostałem
zdradzony.
Kilka lat udanego małżeństwa za
nami i nagle taki grom. Jednak,
gdzieś w środku, liczyłem się z
tym, że może mi to się
przytrafić. Sam nie wiem
dlaczego? Może przez to, że
dookoła nas same rozwody,
separacje, zdrady, wybaczone
albo i nie. Chyba w takich
parszywych czasach żyjemy.
Moja żona to kobieta sukcesu,
ale i wspaniała matka i
partnerka. Owszem, dużo
pracuje, ale kocha to co robi i
zawsze starałem się ją w tym
wspierać i jej pomagać. Mamy
udane życie rodzinne i seksualne.
Tak przynajmniej mi się wydaje.
Zawsze byliśmy ze sobą szczerzy i
otwarcie rozmawialiśmy o tym,
co nam się podoba. Ale
najczęściej, nawet nie
musieliśmy obgadywać
tematów łóżkowych, bo
zwyczajnie się zgrywamy.
Jesteśmy spontaniczni i mamy
podobne temperamenty.
Wyjazdy służbowe często jej się
zdarzały, ale tym razem był to
wyjazd integracyjny z nowym
zespołem. Wróciła zmęczona
bardziej niż zazwyczaj, nieco
spięta, skupiona na pracy. Potem
zaczęła opowiadać jak było.
Zawsze mi opowiadała, ale
tym razem mówiła dużo, jak
na nią, za dużo. O nowych
pracowniach, o ich życiu, kto
ile wypił i o plotkach, ale o
sobie właściwie nic. Prócz tego,
że było fajnie.
Wieczorem, spytałem się jej co
takiego się wydarzyło, czego nie
chce mi opowiedzieć.
Uśmiechnęła się tylko i
odpowiedziała, że nic
szczególnego. A że z niej słaba
aktorka, to zacząłem drążyć. Nie
wiem co mnie podkusiło,
trochę bezmyślnie, może
trochę dla żartu spytałem się,
czy przypadkiem się nie spiła i
nie wylądowała z kimś w
łóżku, bo ostatnio często słyszę
takie historie. Można powiedzieć,
że klasyk wyjazdów
integracyjnych. Zawsze ktoś z
kimś się prześpi.
Ona się rozpłakała… Byłem w
szoku. Ale spokojny. Po prostu
usiadłem i nie mówiłem nic. A to,
co się działo w mojej głowie… nie
potrafiłbym nawet tego
opowiedzieć, a tym bardziej
napisać. Ona płakała i czekała na
jakąś reakcję z mojej strony.
Może to dziwne, ale pierwsze co
pomyślałem to, że powinniśmy
zapalić papierosa, zanim
cokolwiek powiem, albo ona
powie. Nie wiedziałem, też co
chcę wiedzieć. Czy cokolwiek
chce wiedzieć? I co dalej?
Moja żona to piękna i mądra
kobieta, nigdy nie miałem co
do tego wątpliwości. Ale nie
byłem nigdy zazdrosny. Nie
dawała mi ku temu powodów.
Sprawnie rozprawiała się z
każdym natrętem, nawet po
kilku drinkach. Co się tym razem
zmieniło? Pewnie fakt, że był to
wyjazd, hotel, jakieś wspólne
atrakcje no i oceany alkoholu.
Postanowiłem, że muszę wiedzieć
jedno. Czy był to tylko ten jeden
raz, czy spotykała się z nim
wcześniej? Powiedziała, że raz, że
jest z jej firmy, ale z innego kraju,
że połowy nie pamięta… Miałem
dość. Przerwałem jej, bo tyle mi
wystarczyło. Nie chciałem
wiedzieć nic więcej, prócz tego,
czy chce się jeszcze z nim
spotkać. Powiedziała, że nigdy w
życiu, że nas kocha, że mnie
kocha… .
Widziałem jej przerażenie. Była
sparaliżowana. Przypuszczam, że
bała się, że będę chciał ją
zostawić. A prawda jest taka,
że nawet nie przeszło mi to
przez myśl! Nawet było mi jej
szkoda. Tego, że będzie musiała
teraz z tym żyć. Wiem, że ma
obawy, czy ja nie zrobię jej tego
samego… . Ale ja nie mam
ochoty się mścić. Łazić gdzieś z
kolegami, chlać i szukać okazji.
Nie czuje takiej potrzeby.
Kocham ją nadal. Trochę inaczej,
ale wciąż mocno. Z każdym
dniem jest coraz łatwiej. Z
rozmów na temat dzieci, domu,
zaczynamy powoli żartować i
śmiać się razem. Nie sypiamy
jeszcze ze sobą, ale wczoraj było
blisko. Napiliśmy się trochę wina,
rozmawialiśmy. Ona się trochę
boi zrobić pierwszy krok, boi się
mojej reakcji. A ja, chyba bym
właśnie tego potrzebował.
Zdrada to strasznie bolesna
sprawa, masz wrażenie, że
świat ci się wali, ale to nie
jego koniec. Dla mnie istotne
było to, czy były to randki,
tygodnie, miesiące spotkań i
sexu, czy ten jeden raz i to po
pijaku. Zwłaszcza, że się kochamy
i mamy cudowne dzieciaki.
Jest ciężko. Ale da się z tym żyć.00 -
Odpowiedz
Smoooooooook on de łoooooooteeer alalalalalaalal smoooooooooookk on de łooooooooteeeeer !!!!!!!!
00 -
Odpowiedz
Sławomir Sierakowski to jebana lewacka, sprzedajna kurwa. Powinno się takie ścierwo puszczać z dymem w gazowni, przez komin.
00 -
Odpowiedz
Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotam, umierającego społeczeństwa-Arystoteles
00 -
Odpowiedz
odsumowanie artykułu opublikowanego dwa lata temu w The Jerusalem Post, który usuwano I ponownie zamieszczano w internecie, świadczący o tym co Żydzi robią kobietom należącym do naszej rasy:
1. 3,000 białych Europejek rocznie szmugluje sie do Izraela jako niewolnice seksualne
2. Obiecuje im się legalną pracę, a zatrudnia jako prostytutki
3. Zamyka się je w mieszkaniach z zakratowanymi oknami
4. Zabiera się im paszporty
5. Są bite, torturowane i gwałcone zbiorowo (żydowska metoda „łamania psychiki”)
6. Sprzedaje się je na sutenerskich aukcjach! – podczas których zmusza się je do rozbierania
7. Zmuszane są do świadczenia usług do 15 Żydom dziennie, 7 dni w tygodniu, w ponad 400 burdelach
8. W samym Tel Awiwie jest 280 burdeli!
9. Sutenerów i handlarzy ignoruje policja – prostytucja nie jest przestępstwem.
00-
Odpowiedz
I co…..serce cie boli? W tym zajebanym kraju jakim jest Polska ksieza dupcza baby,
dziewczyny,chlopcow i wszystko pomiedzy.I wy za to placicie lozac na ten burdel
jakim jest kosciol katolicki.00
-
-
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
00 -
Odpowiedz
Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą mordować polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Apel do kobiet: Niech mu jakaś da wreszcie z litości bo sie chłopaczyna zapłacze… Tylko gumy trzeba kupić wcześniej bo biedaczek nieprzygotowany…
00 -
Odpowiedz
Dziękuję za wyręczenie w werbalizacji swoich oczekiwań.
00 -
Odpowiedz
od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju.
Dobry z ciebie kot 😀 Yebłem00 -
Odpowiedz
facet od kobiety chce 3 rzeczy. Seksu, jedzenia i spokoju.
Dobry z ciebie kot 😀 Yebłem00 -
Odpowiedz
Wypierdalaj stąd kurwiu bo ci ryj obije !!
00 -
Odpowiedz
To mój stary, daje dupy za dwa talary.
00 -
Odpowiedz
Testoviron profesor polskiejkosmonautyki i przyjaciel młodzieży
00 -
Odpowiedz
Andrzej Hadacz- człowiek z zasadami.
00 -
Odpowiedz
przyszlem tu zeby sie pohwalic mojim srajpadem pro 128gb wersja, ja mam hajs a wy nie, cebulaki, biedaki, lajdaki, robaki, buraki, pluskwiaki, pletwiaki, gowniaki, zjebiaki i siusiaki, pisze to wszystko z moiego srajpadzika pro hihi
00 -
Odpowiedz
Dawać kurwy dupy albo won szmaciary pierdolone!
00 -
Odpowiedz
Wiedziałam, że w końcu pojawi się tego typu komentarz. Jestem dziewczyną i doskonale wiem, że tak właśnie to funkcjonuje. Facetom potrzebna jest niestety kobieta tylko do seksu, podawania żarełka, zadbania o dom. Najlepiej przy tym, żeby była „kur.wą” z wyglądu i charakteru. Im bardziej zrobiona tym lepiej – w końcu można się pochwalić przed kolegami jaką to się nie wyrwało „dupę”, „sekretarę” – jak zwał tak zwał hehe 🙂 Jak panna jest rozwiązła chleje, ćpa i daje wszystkim to jest ok, ale do czasu – później to też wam nie pasuje i marudzicie. Druga strona medalu heh obrażanie kobiet za wygląd jak ładna i jeszcze zrobiona pojawia się jej postrzeganie jako „kur.wy” i „dzi.wki” która służy do jednego, z kolei jak szara mysz niezrobiona to „pasztet”, „bazyl” itd. I komu tu się nie dogodzi tak naprawdę zakompleksionym facetom czy kobietom w ogóle? Wy sami nie wiecie, czego chcecie, a wielu z was nie nie stara się, albo za mało się stara jak już jest w związku – licząc tylko na zaspokojenie swoich potrzeb. Żeby brać, trzeba też coś dawać od siebie. Czekamy na hejty :):) w stylu, że jestem less, albo kur.wą, albo zaniedbanym pasz.tetem co czeka na porządne ru.chanie hahaha :):) a i że na pewno czegoś zazdroszczę :):) Otóż nic z tych powyższych, ot taka luźna obserwacja i wyciągnięte wnioski :):) Pozdro!
10 -
Odpowiedz
Czyli facet to niewolnik swojego fiuta, a kobieta winna byś jego workiem na spermę? Prymitywy. Mi popęd działa, jestem zdrowa, kiedyś miałam chłopaków ale z antynatalistycznych powodów, wyrzekłam się sexu i wcale nie jest to ciężkie. Dlaczego życie jest tak skonstruowane, dążenia ludzkie z reguły nastawione są (niekoniecznie świadomie) na kopulacje. Gdyby nie było płciowości ile oferuje świat atrakcji = czynników zajebiście podbijających dopaminę? I to jest mój bunt przeciw życiu, które uciska boleśnie do przekazywania go nie czarując już tak treścią samą w sobie jak przekazywaniem go dalej. Ile ludzi rodzi się z miłości, a ile jedynie z odmóżdżającego popędu? Dlaczego dupa ma mną rządzić, a powstawanie dzieci jest tak obleśne, ludzie mają wtedy narkomańskie twarze. Wykluwam się niedaleko od odbytu, oblepiona śluzem. Gdy natura udupi nas zakochaniem i dziecko wyjdzie na świat ma już nas gdzieś z bajerowaniem. Wiesz, że rodząc dziecko skazujesz je na nieokreślony los? Może ktoś, kiedyś będzie mu wyrywał żywcem serce bądź rozrywały rozpędzone konie? Jak się ruchasz masz świadomość odpowiedzialności? Może jestem głupia, może jestem świrem ale nie zgodzę się na taki rzeczy bieg! Natura to zimna, jednak nieraz piękna suka. Walić ją i tak. Rozmnażanie dla prostaków (PS – lubię prostaków, pozytywni są, emo jak ja może powinni wyginąć, w każdym razie nie dla każdego dzieci). Mało to ludzi na świecie jest? Musicie się tak rozmnażać? Im czegoś mniej tym ciekawsze. Ludzi w chooy więc są nudni, kewjkowo-schematyczni. Ale wy jesteście słabi, boicie się samotności na starość więc płodzicie przyszłych niewolników pod pretekstem miłości chuje. Chuj w dupe takiej matce, a znam takie. Dużo by tu gadać. Lubię życie, bo lubię narzekać, a jakby nie było na co narzekać. czy lubiłabym je dalej??? Prawda jest piękna, a ja zła. The Smashing Pumpkins – Bodies
10 -
Odpowiedz
Mam nadzieję że Twoja mama przeczyta ten apel i będzie dawać wszystkim facetom w okolicy
00 -
Odpowiedz
A jak już kobiety „dają” to opluwacie je że są puszczalskie Spierdalaj goju
00 -
Odpowiedz
Wiele przykrych rzeczy które w życiu Cię spotkały ze strony kobiet a których nie rozumiałeś, staną się nagle jasne jak słońce, po przeczytaniu książki Marka Kotońskiego.
00 -
Odpowiedz
apel do autora: nie pisz więcej takich bredni
01 -
Odpowiedz
Apel do kobiet na chujnia.pl?! Chyba lepiej było wbić na foch.pl i tam szturmować chociaż nie wiem czy w ogóle kolego warto.
00 -
Odpowiedz
Nie wiem co robić… Chyba
zniszczyłam sobie życie… Ale od
początku…
Byłam szczęśliwą mężatką,
Kamila poznałam w czasie
studiów, na imprezie u koleżanki.
Zaczęliśmy się spotykać, wkrótce
potem zostaliśmy parą, po 2
latach wzięliśmy ślub. Byliśmy
przeszczęśliwi. Planowaliśmy
dziecko, znajomi uważali że
jesteśmy wzorowym
małżeństwem, koleżanki mi
zazdrościły. A ja to wszystko
zepsułam…
Po 3 latach małżeństwa nadal nie
mieliśmy dziecka. Zrobiliśmy
badania i wyniki wskazały że mąż
ma problemy z płodnością. Był
załamany, raz nawet widziałam
jak płacze…Starałam się go
pocieszać, że jeszcze wszystko się
ułoży, że będziemy mieli
dziecko.On uciekł w pracę, ja
również. I wtedy poznałam
Piotra…
Pracowaliśmy razem, widzieliśmy
się codziennie. Po pewnym czasie
po jego długich namowach
dałam się zaprosić na kawę. Był
miły, interesował się mną, pytał o
wszystko. Po kilku naszych
spotkaniach on wyznał, że coś
do mnie czuje, a ja glupia w to
uwierzyłam… Wylądowaliśmy w
łóżku… Nasz romans trwał kilka
miesięcy, on jako kawaler nie
miał nic do stracenia, a ja? Nie
myślałam wtedy o tym, że wbijam
mężowi nóż w serce…
On coraz częściej naciskał żebym
rozwiodła się z mężem, że nie
chce się ukrywać. Obiecywał, że
stworzymy wspaniałą PEŁNĄ
rodzinę (powiedzialam mu o
problemie męża). Ja czując, że
kocham jego a nie męża
podjęłam decyzję. Najgorszą w
moim życiu…Powiedziałam
mężowi o romansie i
wyprowadziłam się od niego. On
obwiniał siebie, mówił że to przez
niego nie mamy ukochanego
dziecka… Chciał walczyć a ja
wściekła na niego nakrzyczałam
na niego mówiąc, że chcę
stworzyć rodzinę z tym kogo
kocham, z kimś kto da mi
dziecko…
Zamieszkałam z Piotrem, po
dwóch miesiącach zaszłam z nim
w ciążę. Byłam taka szczęśliwa…
do czasu.
Rozwiodłam się z mężem,
rozwód dostaliśmy po pierwszej
rozprawie. On chciał żebym była
szczęśliwa dlatego nie utrudniał
rozwodu. Wtedy byłam mu za to
wdzięczna…wkrótce zerwaliśmy
kontakt. Po kilku miesiącach
między mną a Piotem coś zaczęło
się psuć. On był coraz mniej
czuły, to już nie było to co w
czasie gdy mieliśmy romans… Tak
jak pewnie część się domyśla
pewnego dnia powiedział, że
mnie nie kocha, że był głupi…
Powiedział że nie chce dziecka,
ale alimenty płacić będzie… Tego
samego dnia wyprowadziłam się
do rodziców.
Bylam załamana, po pewnym
czasie zrozumiałam jak bardzo
skrzywdziłam męża… Odkryłam
kogo tak naprawdę kocham…
Zadzwoniłam do niego,
poprosiłam o spotkanie. On się
zgodził.
Spotkaliśmy się, przepraszałam
go cały czas… błagałam o
powrót… On mówił że wciąż
mnie kocha i chcę ze mną być,
ale pod jednym warunkiem…
dziecko ma zostać z kochankiem.
Byłam załamana, mówiłam mu że
to niemożliwe, że to moje
dziecko… on na to odpowiedział,
że w takim razie nie będziemy
nigdy razem, że kocha mnie, ale
nie wytrzyma wychowywania
nieswojego dziecka, że to by go
zabiło, caly czas przypominałoby
mu o mojej zdradzie…
Nie wiem co robić… jestem w 7
miesiącu ciąży. Rozmawiałam z
Piotrem, on nie chce nawet
widzieć swojego dziecka,
powiedział że będzie płacił
alimenty…
Nadal mieszkam z rodzicami,
moja matka mówi że powinnam
oddać dziecko do adopcji… im
dłużej się zastanawiam tym
bardziej uważam, że to
najsłuszniejsza decyzja… Co mam
w końcu do wyboru? Bycie
szczęśliwą z osobą którą
naprawdę kocham albo bycie
nieszczęśliwą samotną matką…
Ale czy sumienie w końcu mnie
nie zabije? Kamil powiedział, że
nie chce bym kontaktowała się
ani z kochankiem, z dzieckiem. Ja
naprawdę go kocham! Czy jest
jakiś sposób na namówienie go
na przyjęcie mojego dziecka?
Błagam pomóżcie!!!01 -
Odpowiedz
Ja pierdolę, jaki stulejarz
00 -
Odpowiedz
jebac tych co piszom kometarze
10 -
Odpowiedz
Kobiety sa z natury hipergamiczne, tzn. dobrze czuja sie tylko z facetem +3 od nich. Stąd branie Polki przez Polaka, zwłaszcza zarabiającego po polsku to samobójstwo – zap…ol do końca życia na to, co sąsiad zza płotu ma lepsze (a zawsze się taki znajdzie, bo to bantustan i aż roi się od rożnych przekręciarzy), albo skok za ten plotek i rozwód po 2 latach, bo cena za taka kobietę jest europejska, a możliwości faceta tylko azjatyckie. A fact of life. Stąd ukuł się zresztą termin 'pokolenie IKEA’, którego genezę autor tego komentarza miał nieprzyjemność przećwiczyć na sobie. Polki są klasowo dobre dla Niemca, ale one ich nie chcą, bo ułańskiej fantazji im nie dostaje, (zauważcie, że na Niemiaszków lecą 40chy z ciśnieniem i pajęczyną między nogami) dlatego zostaje im samotność, albo kariera w korpo i w najlepszym razie szmacenie podwładnych, ale przeważnie tylko płacz po internetach, przygodne stosunki seksualne na imprezach i picie wina do lustra razem z kotem. Przykry teatr. Wolałyby za to Włocha, czy Hiszpana, bo ci nauczeni są z domu szanować kobietę i podobno dobrze ruchają, więc niektóre rzeczywiście tak robią i to się do tej pory udawało, ale tam już się niestety kasa i możliwości skończyły, bo żyd trzyma mackami EBC i Bank of England gospodarki uprzemysłowionych krajów północy takich jak Niemcy, czy UK i ci, którzy coś umieją (a do tego Polki są nawykłe po obcowaniu z Polakami) uciekają do DE do pracy i się germanizują, a reszta zamula z Sangria u mamusi, wiec na partie małżeńska się raczej nie nadają. Z kolei Polacy, którzy uciekli na zachód, nie siedzą tam tylko w Trinkhalle, czy Irish Pub i mieli okazje (i odwagę) przekonać się jakie są dziewczyny z Rosji, Białorusi, Arabii, czy Japonii, do Polski zjada już co najwyżej na one-night-stand. Chciałbym jeszcze dodać, żeby to było jasne, ze to wszystko jest bardzo przykre i jest mi ich (Polek) żal, bo w większości to nie jest ich wina, tylko przeważnie wzorzec starego-alkoholika (w łagodniejszej wersji ojca-bankomatu) i matki księgowej, która za wszelka cenę próbowała się czegoś dorobić, w najlepszym razie zapewniając przyzwoita stopę egzystencji, wiec prawdziwa przyczyna to wydymanie nas przez ościenne mocarstwa po 89 roku i one wyszły na tym zdecydowanie najgorzej, tylko dopiero teraz to się staje widoczne, bo wzorzec ten zaczyna się powielać w kolejnym pokoleniu. Z płci brzydkiej, kto się nie zachlał, ten nawiał i ma się całkiem nieźle, bo nauczywszy się pływać w bagnie, w przejrzystej wodzie pójdzie już łatwo, a one w tym bagnie zostały.
Niemniej proszenie o seks jak autor tego zabawnej, lecz i prawdziwej chujni napisał, to kiepskie rozwiązanie, bo działa na krótką metę i sprowadza z deszczu pod rynnę, tzn. do stania w kolejce z meblami z tektury w rzeczonej ikei. Dużo lepszym rozwiązaniem jest zmienić ligę kobiet, w której polujemy, to znaczy przemieścić się geograficznie na inne żerowisko – a zatem panowie szlachta – wypierdalamy! Ja sam eksplorowałem do tej pory kraje tzw. zachodu, ale noszę się z zamiarem przemierzenia bliskiego wschodu motocyklem, bo oddane mężczyźnie kobiety, na które nas Polaków stać, już chyba tylko już tam zostały. We Włoszech, czy wśród azjatyckich emigrantek do Germanii, czy na Wyspy też jest dużo smakowitego towarku, ale jest on już trochę podpsuty przez konsumpcyjny styl życia i też swoje kosztuje. Dlatego lepszym kierunkiem jest wschód, ale nie byłe ZSRR. Tam trzeba uważać, bo tam jest duży galimatias. Trafiają się dziewczyny ciepłe i oddane, ale też szlaufiary nastawione na szybki skok na kasę i wizę. Kto chciałby dołączyć, zna języki i się nie boi – niech pisze na walter-alf wupepeel00 -
Odpowiedz
KUTASSSSSSSS ASS ASS ASS ASS!!!!
00 -
Odpowiedz
Eeeh, apel do mezczyzn. My tez prosimy o seks. Kazda baba bardziej interesujaca niz wlasna zona. Malzenstwo to zakon.
00 -
Odpowiedz
ogólnie to prawda chociaż czasem bywa tak, szczególnie na początku związku, że to laska nic ino by się ruchała że aż ma się dość i porobiło coś ciekawszego..
01 -
Odpowiedz
Ja chcę a on nie i ciągle bym chciała…
00 -
Odpowiedz
Żeby mieć seks to musisz go sobie wziąć a nie czekać aż ci któraś da.
00 -
Odpowiedz
Wysoki sądzie, mój klient jest niewinny. Jest spokojny i dobrze wychowany w porządnym domu. To było takie dobre dziecko… Rodzina nigdy Kajetanka nie biła, chyba, że w samoobronie, gdy robił się głodny. Wysoki sądzie, mój klient robił tylko zapasy na ciężkie i niepewne czasy, w których żyjemy. Dzięki Kaczyńskiemu mięso już niedługo będzie na kartki, a i obgryźć nie będzie kogo… Kto na jego miejscu zrobiłby inaczej, niech pierwszy rzuci kamień… Widzę, ze ich dużo leci… Widać państwo nigdy nie byli głodni… Cóż, syty nie zrozumie…
00 -
Odpowiedz
Czy Albert Einstein też walił gruchę?
00 -
Odpowiedz
hehehehe ty mówisz tym sukom żeby w końcu zaczęły się starać? przecież one ze swoich dup zrobiły sobie biznes i dają tylko wtedy, jak mają z tego jakieś korzyści
00 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00 -
Odpowiedz
45. Nie oddawaj nikomu dziecka. Jak już się urodzi to będzie Twoja największa miłość życia.
Jako partnera znajdziesz sobie kogoś innego. Były mąż też sobie kogoś znajdzie. Na 2 facetach świat się nie kończy.00 -
Odpowiedz
Witam,
musze gdzies wyrzucic to z
siebie bo oszaleje z natloku
mysli i wscieklosci.
Jestem szczesliwa mezatka od
trzech lat.
Mamy dom, piekna dwuletnia
corke i nasza wielka milosc.
Maz mnie bardzo kocha,
obsypuje codziennie
komplementami, ja i corka
jestesmy dla Niego
najwaniejsze.
Maz bardzo mnie zawsze
rozpieszczal. Zawsze mialam
co chcialam. I zawsze byl o
mnie bardzo zazdrosny. Ale
nigdy nie robil mi scen
zazdrosci, raczej zawsze dbal
zeby mi niczego nie
brakowalo, pocieszal jak bylam
smutna i przygniebiona.
I teraz uwaga njus –
przespalam sie ze swoim bylym
chlopakiem z ktorym
spotykalam sie dwa lata przed
poznaniem swojego obecnego
meza!!!
I drugi njus – jestem w trzecim
miesiacu ciazy z bylym !!!!!
Nie pytajcie co czuje.
Chaos w myslach i
odrealnienie.
Nie podniose sie z tego00 -
Odpowiedz
@49 – „dążenia ludzkie z reguły nastawione są (niekoniecznie świadomie) na kopulacje. ” ponieważ gatunek musi przetrwać. To po pierwsze. Po drugie media robią swoje. „Wykluwam się niedaleko od odbytu, oblepiona śluzem.” a gdzie masz się niby wykluwać? Uszami? „Wiesz, że rodząc dziecko skazujesz je na nieokreślony los?” a Twoje własne istnienie to nie jest przypadkiem nieokreślony los? „Może ktoś, kiedyś będzie mu wyrywał żywcem serce bądź rozrywały rozpędzone konie? ” a może będzie wiódł świetne życie. „Może jestem głupia, może jestem świrem ale nie zgodzę się na taki rzeczy bieg!” poczekamy zobaczymy. „Im czegoś mniej tym ciekawsze.” to może zamiast się skupiać na tym co mnogie to się skup na tym co rzadkie? „Ale wy jesteście słabi” no i kto to mówi? Ciągłe narzekanie tak jak to robisz jest właśnie oznaką słabości. „Chuj w dupe takiej matce, a znam takie.” owszem, jest takich pełno, ale może wpierw się zajmij samą sobą a dopiero potem lecz świat. Więc zanim zaczniesz szukać drzazg w oczach innych to może wpierw poszukaj u siebie tych belek, co? No chyba, że wolisz całe życie spędzić w nienawiści, która wcale ani trochę Ciebie nie uleczy i będziesz wiecznie nieszczęśliwa. Twój wybór. Magna Carta Cartel – Attending Midnight Screen
00 -
Odpowiedz
karmelkowy siusiak… nosz ja pierdolę co za pizdy…
00 -
Odpowiedz
@70 super nuta, słucham jej namiętnie, dzięki. To ja spod 49. Nie wiem czy jestem pelna nienawisci jednak cos sié dzieje, cos sié we mnie zmienia, widze ludzi inaczej niz w dziecinstwie, widze, ze przez zycie nie prowadzi ich milosc tylko leczenie komplkeksów, proznosc etc. Ten swiat to bagno w ktorym topie sie. Jestem smutna i nieszczésliwa jednak mimo to prawda(?) sprawia, ze jestem usadysfakcjonowana, czesto smieje sie, Ocieram sié o gówno – TZN XENNA Gówno
00 -
Odpowiedz
Dlatego jest coraz wiecej burdeli,cichodajek,itp.
00 -
Odpowiedz
@72 – no tak. Jak przeczytasz 2 Tm 3 to może zrozumiesz co się dzieje.
00 -
Odpowiedz
No dobra, wy chcecie pobzykać, a co dajecie w zamian? Bo jakos nie chce mi sie byc strona wykorzystywaną.
12
Świnie
2016-02-15 17:40No krew mnie zalewa. W dupach się tym niedojebanym wymoczkach poprzewracało. Gadam sobie z takimi i nagle temat schodzi na dziewczyny. A jak na dziewczyny to i na alkohol i imprezy. I co się okazuje? No, że ile to oni wszyscy ruchali, ile to wypili, ile lasek wyrwali itd. No kurwa, nie można normalnie siąść i porozmawiać. Ale to nie jest najgorsze, bo to tylko przechwałki i idzie się do tego przyzwyczaić. Chodzi o to jak oni nazywają dziewczyny. Otóż nazywają je świniami. No kurwa, tylko ze mną jest coś nie tak, że nigdy bym tak nie powiedział? Uszy mi krwawią kiedy słyszę takie teksty: „Widzisz jakie świnie?”, „Idziemy dzisiaj wyrwać jakieś świnie?”. O zgrozo nawet to nie jest najgorsze. Niektórzy są singlami i mówią tak na przypadkowo spotkane dziewczyny… Ale są tacy co są w związkach. „Dzisiaj biorę moją świnię na pizzę.” – to jest kurwa normalne?!? Następnym razem to chyba wygarnę kolesiowi. Albo jeszcze lepiej – powiem jego wybrance. Nie znam jej, ale domyślam się, że jak mu wpierdoli to ryj bedzie miał w Oceanii a dupę w Damaszku.
Komentarze do "Świnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
No już tak nie skamlaj pajacyku, co myśli, że jak będzie grzecznie w dupsko właził lasce i strugał rycerzyka, to zamoczy… Locha jest locha. Wciśnie ci kit o tym jaki to jesteś OK, a za plecami wyśmieje frajera i pójdzie grzecznie possać jakiemuś fagasowi, który ją dobrze zeszmaci. A ty nie zamoczysz a zmoczysz… wyro, gdy cię stara zaskoczy na pamięciówce o „księżniczce”. A wiesz czemu locha? Obrazuje to pewien suchar (nie on jeden, ale wystarczy): Czym się różni kobita od świni? Niczym. Jedno i drugie wodzi ryjem za żołędziami… Ale ty jesteś frajer i nie łapiesz tego, że cały bełkot o tym jak to je trzeba z kurtuazją traktować możesz sobie w dupę wsadzić. Poza tym twoi kolesie mają rację też z jednego powodu, są na takim poziomie, że cipa, która na nich poleci (na nich przynajmniej co która, na ciebie żadna) to rzeczywiście dno, więc zasługuje na takie miano i nie ma się co nad szmatami rozczulać, głąbie.
23 -
Odpowiedz
Doskonale wiem o czym mówisz. U mnie w liceum jest to samo zbydlęcenie. 2/3 gnoi teraz taka jest a o dziwo dziewczyny są jeszcze gorsze to takie małe kurewki tak naprawdę. Ja się od tego bydła odcinam. Wszystko to są kundle nowobogackiego ścierwa, które się okradaniem państwa dorobiło, jeszcze za zjebanej komuny. Dziadziuś ubek, morderca Polaków itd. A wszystko to Usraelskie mendy z tej wylęgarni robactwa zwanej narodem wybranym (albo chyba raczej wysranym)
20 -
Odpowiedz
Go ty pedal jestes pierdolony
01 -
Odpowiedz
Wyczuwam głęboki friendzone w twoim nędznym życiu.
20 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Tylko książki Marka Kotońskiego pozwolą zrozumieć ci kobiety
01 -
Odpowiedz
pobij ich wszystkich kijem od szczotki
00 -
Odpowiedz
Dlatego odciąłem się od śmieci. Pozerów, idiotów i pseudocwaniaczków od zajebania. Pierdole tych kretynów. Tobie zalecam to samo.
00 -
Odpowiedz
moja świnia poszła dziś do sklepu
20 -
Odpowiedz
Trzeba być totalnie zjebanym żeby tak mówić o jakiejkolwiek kobiecie. O swojej nawet ?! Takich zjebów genetycznych to tylko utylizować. Skąd to się wzięło właściwie ? Co to ma być do chuja za określenie?! Co to jest ? Jakby tak ktoś w moim towarzystwie mówił to od razu zerwałbym kontakt z takim śmieciem, frajerstwo trzeba tępić i wypierdalać ze swojego życia. To jest robactwo i nic więcej.
02 -
Odpowiedz
moja loszka to niezła świnia
11-
Odpowiedz
A ja wypozyczam moja loche za 200 pln za noc.Kazdy ja moze pierdolic.Ja nie
dyskryminuje nikogo.Cygan,down syndrome, alkocholicy welcome.00
-
-
Odpowiedz
Jebany kapusiu, chcesz kumpli i znajomych podpierdalać i latać do ich świń jak skarżypyta w przedszkolu? Nie twoja świnia – to się nie wpierdalaj. Lepiej poruchaj, to może zmądrzejesz. No a pytanie „…tylko ze mną jest coś nie tak, że nigdy bym tak nie powiedział?” wydaje się w tym przypadku tzw. pytaniem retorycznym 😉
00 -
Odpowiedz
Sami doprowadziliśmy goju do tego że goje płci męskiej tak nazywają gojów płci żeńskiej ponieważ wyzwoliliśmy z samic ich mroczną i gorszą twarz z najczarniejszych czeluści organizmu,potwora którego tłamsiły w sobie a zrobiliśmy to z myślą o upadku rodziny i ujemnym przyroście naturalnym które są jednym z etapów depopulacji,a żeby osiągnąć zamierzony cel musieliśmy skłócić i doprowadzić do wojny samców z samicami tak aby odciągnąć ich na zawsze od zamiaru założenia rodziny i płodzenia małych gojątek,no i oczywiście lepiej się kontroluje skłóconych gojów niż połączonych w jedną całość
00 -
Odpowiedz
Nigdy nie rozumiałam facetów, którzy chwalą się z iloma kobietami uprawiali seks. Przecież to tak jakby mówili: „hej, jestem łatwym kurwiarzem i prawdopodobnie mam już parę chorób wenerycznych, ale jestem super alvaro, no nie?”. Co ciekawe kobietę robiąca podobnie, taką z którą sami spali uważają za szmtę i najlepiej na poważny związek chcą taką, która ma w przeciwieństwie do nich małą ilość partnerów na koncie. Co za hipokryzja. Dziwnę, nielogiczne i obrzydliwe zarazem.
10 -
Odpowiedz
Rok temu Michał został
oddelegowany przez szefa do
pracy w innym mieście. Nie miał
wyjścia, musiał się zgodzić.
Obojgu nam było ciężko się
rozstawać, ale pocieszaliśmy się,
że będziemy widywać się w
weekendy. Michał wyjechał i od
razu zaczęło mi go brakować. A
najbardziej brakowało mi seksu.
Ta sfera naszego życia zawsze
była dla mnie bardzo ważna.
Kochaliśmy się z Michałem tak
często, jak się dało, nieraz nawet
codziennie. I teraz nagle, z dnia
na dzień, zostałam tego
pozbawiona. Trudno mi wyrazić,
jak bardzo cierpiałam. Seks daje
mi tyle radości, tyle energii do
działania! Tak naprawdę, po
wyjeździe męża uświadomiłam
sobie, że nie mogę żyć bez seksu.
Owszem, Michał wpadał do
domu na weekendy, wtedy w
naszej sypialni znowu robiło się
gorąco i namiętnie. Ale te
wszystkie dni, kiedy go nie było…
To była dla mnie udręka.
Któregoś dnia odwiózł mnie do
domu Irek, kolega z pracy. To
był zwykły przypadek, po prostu
tak się złożyło, że musiał coś
załatwić w mojej okolicy. Sama
nie wiem, co we mnie wstąpiło.
W każdym razie
zaproponowałam mu, by –
wracając – wpadł do mnie, jeśli
ma czas i chęć. Zgodził się, a
skończyło się to tak, że
wylądowaliśmy w łóżku. To był
szalony, wspaniały seks! Było mi
tak cudownie, mogłam wreszcie
rozładować to narastające we
mnie napięcie. Irek też był
zachwycony. Do tego stopnia, że
spotkaliśmy się potem u mnie
znowu, potem kolejny raz. To był
tylko seks, od razu wyjaśniliśmy
sobie, że nie mamy wobec siebie
żadnych oczekiwań. Irek „po
wszystkim” nawet u mnie nie
zostawał. Wracał do domu, do
żony i dzieci.
Nasz romans trwał prawie pół
roku. Myśleliśmy, że nasza
tajemnica się nie wyda. A jednak
się wydała. Jestem przekonana,
że do mojego męża doniosła na
mnie sąsiadka. Cóż, pewnie
widziała, jak Irek do mnie
przychodzi. Zresztą, teraz to już
nie ma znaczenia, kto doniósł.
Bo mąż chce rozwodu i tylko to
ma znaczenie. Nie pomogły moje
przeprosiny, prośby, by mi
wybaczył. Dziesiątki razy
tłumaczyłam mu, że ten romans
to był tylko seks i nic więcej.
Między mną a Irkiem nie ma
miłości. Kocham tylko męża i to
powinno być dla niego
najważniejsze. Niestety, mąż
mówi, że takim tłumaczeniem
tylko pogarszam swoją sytuację.
Nie rozumie, gdy tłumaczę mu,
że seks bez miłości to nie zdrada.
On na to, że w takim razie może
wszyscy wokół powinni znaleźć
sobie kochanki i kochanków. A ja
mu ostatnio powiedziałam, że
mógł nie wyjeżdżać, wtedy by do
tego wszystkiego nie doszło. I że
to on jest winien całej sytuacji.
Mąż, słysząc te słowa, dosłownie
się wściekł. Już nawet nie
chciałam się więcej odzywać. I
teraz już nie wiem. Nie czuję się
do końca winna, mam pretensje
do męża. Ale widzę, że on ma
całkiem inne zdanie. Czy mimo
wszystko błagać go jeszcze, by mi
wybaczył czy zgodzić się na
rozwód?
Renata, 39 lat01 -
Odpowiedz
Nie wiem, czy to kwestia niewyrośnięcia czy zjebanego pokolenia. Biorąc pod uwagę, że od kilku lat dzieci są pilnie wyposażane w nieograniczony dostęp do porno, to możliwe, że niestety opcja druga.
10 -
Odpowiedz
Moja loszka ciągnie mi chuja po same jaja aja jom rucham w garłó sie sie puszzzczam w że japierdoleeee
00 -
Odpowiedz
Haha nie udlaw sie tym szacunkiem dziewczyny to suki nie ma co podchodzic jak do bostw xd
11 -
Odpowiedz
Mówi się jeszcze loszka, locha, ale fakt faktem tj. takie bez respektu do kobiety/dziewczyny.
00 -
Odpowiedz
Rozumiem że kobiety to piękne niewinne szlachetne istoty, nie robią kupy i są cudowne we wszystkim, nie puszczają się i kochają tylko dżentelmenów? A reszta facetów niegodna księżnym zawiązać bucika? Noob.
00 -
Odpowiedz
odsumowanie artykułu opublikowanego dwa lata temu w The Jerusalem Post, który usuwano I ponownie zamieszczano w internecie, świadczący o tym co Żydzi robią kobietom należącym do naszej rasy:
1. 3,000 białych Europejek rocznie szmugluje sie do Izraela jako niewolnice seksualne
2. Obiecuje im się legalną pracę, a zatrudnia jako prostytutki
3. Zamyka się je w mieszkaniach z zakratowanymi oknami
4. Zabiera się im paszporty
5. Są bite, torturowane i gwałcone zbiorowo (żydowska metoda „łamania psychiki”)
6. Sprzedaje się je na sutenerskich aukcjach! – podczas których zmusza się je do rozbierania
7. Zmuszane są do świadczenia usług do 15 Żydom dziennie, 7 dni w tygodniu, w ponad 400 burdelach
8. W samym Tel Awiwie jest 280 burdeli!
9. Sutenerów i handlarzy ignoruje policja – prostytucja nie jest przestępstwem.
00 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
00 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
00 -
Odpowiedz
Hahah… Poluzuj poślady koleś. Też tak gadamy i co z tego. Na przykład: ale wczoraj wyruchałem moją świnię hahaha… To dla beki jest, tak naprawdę to kochamy nasze kobiety 🙂 Jakby moja mówiła o mnie koleżankom wieprz, ale bym wiedział że to dla beki, to bym to olał. Na przykład: mój wieprz mnie wczoraj zabrał do parku a potem zerżnął. To beka jest nic więcej. Kiedyś mówili na kobiety lufa, szprycha, laska, dziunia… Też nie jakoś pięknie, choć może mniej brutalnie.
00 -
Odpowiedz
Wielki obrońca samic sie znalazł. Ile jest miłosierdzia w swłowie ŚWINIE
00 -
Odpowiedz
ksiega ulicy muwi jasno kto duperki nazywa swiniami, ten rucha sie z menelami
00 -
Odpowiedz
Zluzuj majty leszczu. Świnia to fajne określenie.
00 -
Odpowiedz
Bo to wszystko są jebane, lewackie pedały a nie faceci i efekt lewackiej propagandy nieposzanowania dla kobiet.,,Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotami umierających społeczeństw” – arystoteles
00 -
Odpowiedz
Książki Marka Kotońskiego zapoznają Cię z sekretami kobiecej psychiki i pomogą zrozumieć ich sposób myślenia. Każdy mężczyzna obowiązkowo powinien mieć przynajmniej jedną pozycję w swojej domowej bibliotece.
10 -
Odpowiedz
Wszystkie świnie opierdalają gały
00 -
Odpowiedz
Mężczyźni i kobiety różnią się bo te róznice właśnie ich do siębie przyciągają. Szczerze kobiety są bardziej problematyczne i czasem dobrze, że faceci nie rozumieją ich bo dzięki temu są zdrowsi. Wszystkie te tematy podejmuje w swych książkach ich autor, czyli Marek Kotoński.
01 -
Odpowiedz
moja kąkubina wyjebała mi dziś z liścia
00 -
Odpowiedz
Nienawidzę świń (kobiet) bo jestem radykalnym antyfeministą
00 -
Odpowiedz
Mam 28 lat, od 5 lat jestem
szczęśliwą mężatką, mamy z
mężem dwójkę dzieci i bardzo
kocham mojego męża. Moje
życie było spokojne, szczęśliwe
i ustabilizowane. Jeszcze do
niedawna nawet do głowy by
mi nie przyszło, że mogłabym
go zdradzić a jednak stało się.
Poznałam w pracy czarującego
mężczyznę i po niespełna
dwóch tygodniach znajomości
wylądowaliśmy razem w łóżku.
Nie wiem dlaczego to zrobiłam
bo naprawde kocham swojego
męża ale ten mężczyzna ma w
sobie takie coś czemu nie
mogłam sie oprzeć. Nie
kocham go, nie łączę z nim
żadnych planów na przyszlośc,
łączy nas tylko cudowny seks.
Chciałabym juz to wszystko
zakończyc ale nie potrafię.
Wiem, że ranie w ten
sposób męża i gdyby sie
dowiedzial całe moje
dotychczasowe zycie ległoby w
gruzach. Mimo to nie mogę
przestać. To jest silniejsze ode
mnie. Kiedy z nim jestem czuje
takie dzikie wręcz zwierzęce
pożadanie, taka ekscytcję,
adrenalinę nie wiem jak mam
to opisać. Z kolei mój mąz daje
mi ciepło, miłośc i poczucie
bezpieczeństwa. Tylko nie
myślcie, że to wszystko przez
to, że z mężem w łózku nam
sie nie układa. On jest
naprawde świetnym
kochankiem i nie
mogę na niego narzekać ale z
tym drugim to jest po prostu
coś tak
ekscytującego czego
dotychczas jeszcze nie
przeżyłam. Nie wiem dlaczego
o tym piszę chyba chciałam sie
wygadać bo źle sie z tym czuję
i wiem, że bardzo krzywdze
najbliższą mi osobę. Prosze
tylko nie oceniajcie mnie zbyt
surowo bo nie wiecie co życie
wam przyniesie.00 -
Odpowiedz
zbieraj puszki
00 -
Odpowiedz
Dobra świnka to swojemu panu opierdoli zamiast mu wpierdolić
00 -
Odpowiedz
Mnie też to określenie wkurwia – jak większość współczesnych tekstów młodych ludzi – ale za mało chyba jeszcze przeżyłeś, że tak bronisz tych niewiast.
00 -
Odpowiedz
ksiega ulicy muwi jasno, kto prosiaki swiniami nazywa ten wpierdala schabowczaka z zimnorami
00 -
Odpowiedz
Ale ładnie śmierdzi twój KUTASSSS ASS ASS ASS ASS!!!!
00 -
Odpowiedz
napisz z tego rozprawe naukową ciulu
00 -
Odpowiedz
weź spierdalaj i nie truj dupy
00 -
Odpowiedz
Były sobie świnki Trzy kurwa jego mać co za bełkot??
00 -
Odpowiedz
w sumie racja choc niektore baby to takie kurwiszcza i debilki ze ciezko je inaczej nazwac…
dodam od siebie ze popularne okreslenie 'loszki’ znaczy praktycznie to samo 😉00 -
Odpowiedz
Zostaniesz moim mężem?
00 -
Odpowiedz
To jest niestety norma wśród dzisiejszej hołoty… świnia, loszka, dupa… A szczyt to chyba osiągnął kiedyś mój znajomy, który o swojej stałej dziewczynie regularnie mówił DZIURA… Szkoda mi jej było jak to słyszałem. Ja w sowim życiu o jakiejkolwiek swojej dziewczynie najgorzej przy znajomych powiedziałem „baba”…
00 -
Odpowiedz
jak będziesz się odnosił do nich z szacunkiem to zawsze będziesz przegrywał. bab nie wolno traktować dobrze, trzeba nimi podłoge wycierać to wtedy chodzą wniebowzięte. one są za głupie na XXI wiek
00 -
Odpowiedz
@ pisz książkę
00 -
Odpowiedz
Autor komentarza nr 1 ładnie ci wszystko wytłumaczył. Oczywiście zrozumiesz dopiero za 20 lat i przyznasz mu racje. Życie objawi ci prawdę o świniach. Napinasz się tylko dlatego że zazdrościsz kolegom moczenia żołędzia.
00 -
Odpowiedz
bo to są jebane świnie i trzeba je pierdolić, każda to sprzedajna kurwa co tylko myśli o ruchaniu i wyruchaniu Cie na kasę. Dość pieszczot. Spójrz prawdzie w oczy, to jest życie a nie kurwa zabawa jak w piaskownicy. Pierdol je, zlewaj a same będą lgnąć do Ciebie, a tak poza tym to jebać je wszystkie w dupsko aż do łez
01 -
Odpowiedz
Do 27: Sporo o tobie mówi ten przykład.
00 -
Odpowiedz
Marek Kotoński bardzo lubi Ciasne Świnie. Ma to wpisane jako zainteresowania w swoim profilu admina na braciasamcy.pl – Stulejman Wspaniały.
Czytając jego książki można łatwo zostać mizoginem nienawidzącym kobiet.30
Kuszą mnie
2016-02-15 17:40Wszędzie te jebane ciastka, kremy, zupki chińskie i inne chemiczne raki. Nie jestem gruby, ale mnie to kusi i mam świadomość, że od tego wszystkiego to dostanę raka łokcia albo jakiejś miażdżycy. No, kurwa nie można iść do sklepu i kupić banana, bo wszędzie ten szajs. Czemu? Rozumiem, że ludzie żrą i jest popyt, ale ja nie miałbym sumienia żeby toto sprzedawać czy tam produkować. Żeby wytrzymać to chyba trzeba by targać cały czas przy dupie jakiegoś osobistego dietetyka i wpierdalać mu do portfela ciężko zarobione pieniądze.
Komentarze do "Kuszą mnie"
-
chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
-
Odpowiedz
Kuszo mie
50-
Odpowiedz
😀
20
-
-
Odpowiedz
Naród wybrany aplikuje wam odpowiednią ilość syfu w żarciu,które ma was zabić a za które sami żydkom płacicie a cała kasa idzie do USRAELA smutne gamonie, smutne…
00 -
Odpowiedz
To, kurwa, nie żryj i chuj. Kogo to obchodzi czy zdechniesz z głodu czy na raka. Zresztą, trzeba być popierdolonym hipochondrykiem, żeby od razu po zeżarciu jakiegoś jedzenia diagnozować zgon na raka. Takich porąbańców to się powinno utylizować, żeby nie przekazywali swoich genów dalej.
01 -
Odpowiedz
Rób doktorat
00 -
Odpowiedz
Idź sa zwal.
00 -
Odpowiedz
Ograniczenie spożywania naszych zabójczych wyrobów prosto z big pharmy to o wiele za mało aby przetrwać depopulacje goju,tu jest potrzebne coś znacznie więcej coś co doprowadzi cię do pustelnictwa i całkowitego odcięcia się od tej całej antycywilizacji a tego goju nie zniesiesz i prędzej czy pozniej do tego wrócisz,więc lepiej pogodz się z losem i oczekuj godziny zero kiedy przyjdzie po ciebie żydowska kostucha która zakończy twe wielomiesięczne cierpienia i agonie w szpitalu
00 -
Odpowiedz
Tolerancja i apatia są ostatnimi cnotami, umierającego społeczeństwa- Arystoteles
10 -
Odpowiedz
UWAGA !! KURWA UWAGA : Do Polski przyjeżdża coraz więcej Ukrów w ramach wojny na jebanej Ukrainie. Teraz to jebane Ukrowskie ścierwo będzie się z nami mieszać, nie możemy do tego dopuścić Rodacy, Polacy ! Ukry to jebane ściewo, kretyni i prymitywy, które zarażają HIVem a oni sami mordowali naszych rodaków, Polaków na Wołyniu !! (Przybijali min. Polskie dzieci do drzew ) sami zobaczcie w internecie zdjęcia. Dlatego nie możemy dopuścić Ukrów do Polskiego Kraju bo dla nich nie ma tu miejsca. Albo oni albo My. Taka jest niestety prawda. Pod żadnym pozorem nie chodźcie na ukraińskie kurwy !! Jest duże prawdopodobieństwo, że się zarazicie od tego ścierwa i je dodatkowo dorabiacie za Polskie pieniądze. Niech Żyje Wielka Wolna Polska ! Sława Rodacy !
01 -
Odpowiedz
Ukry to naród złodzie, psyhopatów i dziwek Ci ludzie mają mentalność muzułmanina, który tylko patrzy, jakby tu zabić „niewiernego”, z tą różnicą, że oni chcą, polskie kobiety i dzieci, natomiast Ukrainki szukają „męża” w Polsce po to, aby uciec na zachód, tak więc drodzy panowie, zastanówcie się kogo bierzecie sobie za żonę.
01 -
Odpowiedz
Popieram !!! Staram się zdrowo odżywiać bo walczę z trądzikiem ale jak tu nie jeść słodyczy kiedy matka wraca ze sklepu i kupuję 15 ciast,3 czekolady i chipsy … Wszystko leży,pachnie i skręca od środka ,że nie mogę a nie powinienem zjeść…
10 -
Odpowiedz
o cie w pyciorke a bym se opindolil faworasa takiego przydupczonego cukiersem puderczakiem cieplacza takiego prosciutko z cukierienki kuwa w dupe kociambra!
00 -
Odpowiedz
Co ty pierdolisz huju zasrany.bananow w sklepie nie ma? Malpiszonie jebany. Za take hujozy to mam ochote ci skopac ryj cieciu pierdolony.
30 -
Odpowiedz
Słabość charakteru to nie jest wina sprzedawców i producentów, tylko twoja.
10 -
Odpowiedz
W tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem.
00 -
Odpowiedz
jeżeli to prawda to musisz sobie zdać sprawę że obecnie jesteś słabą psychicznie pizdą którą na łopatki rozkłada jakiś pierdolony batonik – ogarnij się chłopie, jesteś facetem, twoja psychika jest zdolna być twardsza od stali – uświadom sobie że za każdym razem gdy kupujesz to gówno to sam dokonałeś wyboru, nie zwalaj na to że coś cię kusi itp – za każdym razem TY wybierasz a jeśli nie podoba ci się ten wybór to KURWA NIE KUPUJ TEGO GÓWNA..
10 -
Odpowiedz
a czymu ni można kupiś banana?
00 -
Odpowiedz
I tak umrzesz.
00 -
Odpowiedz
Jak mi coś smakuje, to kupuje to tonami. Powód? Nawet dla Ciebie? Masz jedno życie. Musisz każdy swój dzień wykorzystać tak jakby był twoim ostatnim, no bo co jeżeli Cię jutro auto pierd*lnie?
00 -
Odpowiedz
Meś Panwasz, kiedy jeszcze nie był Mesiem Panwaszem również ubolewał nas dostępnością wszelkiego rodzaju szajsu od którego rósł mu bęben a mały kurczył się do rozmiarów krewetki. Ale przez upór, ćwiczenia i ssanie swojej pałki przekonał się, że cała ta dieta jest chuja warta. jedynie ssanie miało jakiś sens bo pałka wydłużyła się do przeogromnych rozmiarów siedmiu a w porywach to i ośmiu centymetrów, patałachy. Teraz Meś zajada najlepsze kremówki robione specjalnie na zamówienie a pączki z dziurką dają się nawet rozdziewiczyć przez mesiową pałkę. Po takiej diecie Meś Panwasz czuje, że żyje, patałachy jebane a bąki, które puszcza dynamicznie i kreatywnie wzbudzają grande szacun na dzielni (wokół willi za dwie bańki, ma się, kurwa, rozumieć)
00 -
Odpowiedz
Zapisz się do PiSu
00

Hmmm… patałachu… Pan twój, Mesio, przyznaje, że dziwi się nieco twojemu utyskiwaniu -aczkolwiek pochwala, że usłuchałeś wielokrotnie tu umieszczanej rady o robieniu masy, przy okazji szkoda jednak, że nie pracujesz równocześnie nad intelektem, czego żałosnym dowodem pisownia słowa „strzela”, no ale do noszenia worów u nas -w Łódzkim Wydziale Fabrycznym- słownik nie będzie ci potrzebny, zaś znajomość nieznanych ci a przydatnych pojęć fizycznych, takich jak czasoprzestrzeń (to jest, gdy kopiesz stąd do piątej po południu) bez trudu wyłożą (i utrwalą nahajką i kopami w dupę) ci nasi brygadziści. Po co bowiem chodzisz na tę siłownię, patałachu? Żeby poćwiczyć, dźwigając ciężary, nie? A czymże innym, jak nie wysiłkiem fizycznym polegającym na dźwiganiu ciężarów, jest podniesienie tego pieprzonego żelastwa z miejsca, gdzie je jakiś cep, który tego wcześniej używał, zostawił? No więc o co ci chodzi? Chciałeś dźwigać hantelki, to je dźwigasz. /Mesio PS. Pan wasz z satysfakcją (tą obecną i tą antycypowaną) donosi, że dostał dziś przesyłkę z pewnym drobiazgiem, którym zamierza kogoś (a przez to i siebie) uszczęśliwić… Życie jest piękne, patałachy. 🙂
Nie nauczą się bo my im na to nie pozwolimy goju,po to byli przez lata tresowani na prymitywne i bezmózgie bydło żeby uczynić z nich posłusznych nam i oddanych niewolników a także agentów naszych którzy życie takim gojom jak ty maksymalnie obrzydzą i zniszczą do cna,każda nawet w minimalnym stopniu niezależna jednostka jest dla nas zagrożeniem dlatego my tą niezależność stłamsimy w zarodku
Szczel lamusa tą sztangą w plery to od razu zaskoczy
czytaj książki Marka Kotońskiego
szczela?
SZCZELA ????
co to k… jest S Z C Z E L A ? ? ?
Hahaha Stary to ty w Angielskich silowniach nie byles, w kazdej silowni w Polsce a juz regulaminowo w „piwnicznych ” silowniach ciezar ma byc na stojaku albo stelazu bo jak nie to wypad. W anglii wszystko wpizdu rozjebane I szukasz kurwa ciezaru przez 10 minut I sie wkurwiasz bo miesnie stygna, czas leci itp. a ze kluby sa duzych rozmiarow to te male huje I kurwy roznasza wszedzie to brzuszkow rozciagania itp…. masakra, obsluga ma generalnie wyjebane I nie chca sprzatac a anglicy wielcy kurwa customerzy zlewaja wszelkie prosby o odkladanie sprzetu na miejsce…