Pasja kontra szkoła

Postaram się nie rozpisywać. Otóż chodzę do gimnazjum, materiału w chuj dużo, testów tyle że ja pierdole. I jak tu się rozwijać? Nie chodzi mi tutaj o naukę, bo i tak nic mi się nie przyda. Mam pewne hobby. Mianowicie gram na gitarze. W niedalekiej przyszłości chciałabym założyć zespół. W niedalekiej, czyli zanim skończę liceum. Chociażby tak żeby sobie wspólnie pograć ze znajomymi. Ale kurwa nie mam jak, bo jedyne co umiem zagrać w całości to Smoke on the water. Dlaczego? Dlatego że za mało ćwiczę. A dlaczego za mało ćwiczę? Przez szkołę. W weekend zakuwam do piątej rano, żeby mieć dzień wolny. Wtedy ćwiczę. Ale dwa dni w tygodniu to zdecydowanie za mało. Uczę się tylko dlatego, żeby matka nie dawała mi kar. Tak, dobrze myślisz drogi czytelniku. Dostaję karę na tydzień, za trójkę. Tak się zastanawiam, czy by tej nauki nie rzucić w pizdu, i wziąć się za ćwiczenia. Na studia nie pójdę, nie ma kurwa mowy. Jeszcze dwa lata w gimnazjum i trzy lata liceum, jeżeli ten pierdolnięty rząd niczego nie zmieni do tego czasu. Będzie ze mnie kurwa drugi Satriani :DD Cieszcie się życiem, nie narzekajcie na to co macie, podążajcie za swoimi marzeniami, je realizujcie i nie poddawajcie się! Pozdrawiam, hejterzy pocałujcie mnie w dupę.

0
2
Pokaż komentarze (1)

Komentarze do "Pasja kontra szkoła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane

Nie moge na was patrzeć

Nic mnie nie wkurwa i boli tak jak przyjebani ludzie w centrach handlowych i galeriach. Pomijając tych co przyszli zobaczyć/kupić/wyjść wielu z was zapierdala po obiektach godzinami jak Słietłana co za piedzjesiot bierze do paszczu. Najlepsi już są kurwa ci co WIFI szukają w Galerii albo bandy debili stołujący się kurwa zestawem z KFC za 5 zł przez 4 godziny. Tak samo zakochani. Kurwa usiądzie taki z panną na ławce i mało co jej nie zerżnie. Siedzą tak 4-5 godzin wtuleni w siebie jak kurwa dwa szympansy. Czy kurwa nikt z was nie rozumie że to nie do tego miejsce ? A i zapamietajcie jedno , przychodząc do galerii , centrum handlowego już pół godziny wczesniej i szarpiąc za klamkę – każdy ale to każdy z pracowników obiektu mówi o was „Jaki jebany wsiur kurwa, chłop na frytki przyjechoł i kurwa kozaki kupić już z rana żeby sonsiod go nie wyprzedził” . Murzyńska knaga w odbyt takim ludziom.

92
48
Pokaż komentarze (28)

Komentarze do "Nie moge na was patrzeć"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. A Ty te obserwacje poczyniłeś jako ten „co WIFI szukają w Galerii” czy jako „pracownik obiektu” co to innych od wsiurów wyzywa? Nie oceniaj innych a jak cię to rani to siedź w domu i strugaj pinokia.

    1

    2
    Odpowiedz
  3. Człowieku, wrzuć na luz z tym gniewem. Są poważniejsze problemy niż to co robią ludzie w galeriach, miejscach przepychu i próżności.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. Parchu zafajdany, jesteś typowym polaczkiem biedaczkiem, któremu żyłka mało nie pęknie ze złości, że kogoś stać a ciebie nie! Następnym razem parchu jak przyjdę do ciebie złamasie, to masz mi te frytki kurwa w zębach przynieść!

    0

    2
    Odpowiedz
  5. A niech sobie chodzą i się nawet rżną tam, ludzi się boisz? Jak tak to siedź na dupsku w domu.

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Jak ci sie nie podobaja ludzie w centrach handlowych to tam nie chodz przyjacielu.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. Hahah 10/10 mistrz

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Takie coś jak galerie i centra handlowe odciągają gojów od atmosfery domowego ogniska,rozbijają relacje międzyludzkie,potęgują konsumpcjonizm i zaczadzają ich umysły wylukrowanym i czojebnym wyglądem i dlatego promujemy tego typu akcje jak zachęcanie gojów do spedzania całych łykendów w galeriach i centrach i aprobujemy powstawanie tego typu miejsc jaik grzyby po deszczu

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Widzę, że masz ból dupy, że heeeeej! 🙂 Ale przynajmniej humor mi poprawiłeś sformułowaniami 😉

    0

    0
    Odpowiedz
    1. Podaj miejsce ,czas i wyglad.Zaraz przyjezdzamy cie wydupczyc.

      0

      0
      Odpowiedz
  10. Jest jeszcze jedna rzecz bardziej żałosna, niż ludzie siedzący godzinami w galeriach handlowych: ochroniarze pracujący w tych galeriach. Coś mi mówi, że jesteś jednym z nich, więc zamknij mordę cieciu.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Ja tam lubię się porządnie wysrać w galerii. B)

    0

    0
    Odpowiedz
  12. A jak ja siedzę z moją dziewczyną w galerii to jest pusto dokoła nas, bo tak przeraźliwie capi jej krew menstruacyjna, której woń wypełnia całą galerię…

    1

    1
    Odpowiedz
  13. Co Cię interesuje co robią obcy ludzie w jakiejś zajebanej galerii? Z tego co mówisz, to sam tam bywasz dosyć często, pewnie tam pracujesz w jakiejś budce z akcesoriami do telefonów. Spoko, ale na chuj wyładowujesz swoje frustracje na Bogu ducha winnych ludziach? Wyluzuj zwieracze, bo sam się zachowujesz właśnie jak jebany wsiur, chociaż pewnie tego nie widzisz. PS. Nie znoszę jebanych galerii.

    1

    0
    Odpowiedz
  14. To daj namiary na nich Szwadronowi Śmierci a on zrobi z nich właściwy użytek,tzn.będzie stanowić pierwszy porządny obiad od dnia narodzin(i tak naprawdę pierwszy z prawdziwego zdarzenia)przeciętnego murzynka afrykańskiego

    1

    0
    Odpowiedz
  15. Poprawna polszczyzna – nie ma co.
    Ale w tym bałaganie który napisałeś jest słuszność – tak się niestety popierdoliło ludziom w głowach, że galeria to miejsce spotkań.
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Całe szczęście, że Ty jesteś szlachetny i obdarzony wysmakowanym gustem, założę się, że otacza Cię powszechny szacunek w elitarnych kręgach pracowników centrów handlowych. Jak już skończysz słuchać menuetu Pucciniego w towarzystwie Pani Halinki i Damiana z ochrony, to leć uzupełnić papier na pierwszym piętrze.

    1

    0
    Odpowiedz
  17. Zmień pracę i problem z głowy, nie bedziesz patrzeć godzinami na szympansów.I troszkę ambitniej, w ochronie każdy nieuk potrafi „pracować”. Nie żebym gardzil stanowiskiem, szanuję każdą posadę. Ale cenię ambitnych.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. A ja takich jak ty. biore u siebie na dzialce i myk kurwa lbem do gnoju, jeszcze widlami przez leb zdziele… chuj ze wsi to ja

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Tobie murzyńska knaga w dupala lamusie…

    0

    0
    Odpowiedz
  20. „Odrzekł mu pan jego: Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.”

    0

    0
    Odpowiedz
  21. “Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teściową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

    0

    0
    Odpowiedz
  22. Wy nedzne komentujace patalachy. Patalach od glownego posta ma racje. Jakbys zarabial 17 tysi netto i jezdzil mesiem tak, jak ja, to wiedzialbys, ze im szybciej gospodarka sie kreci, tym wiecej wyciaga Lodzki Wydzial Fabryczny i Prezes. W dobie recesji robaki nie powinny tracic czasu na bezcelowe snucie sie – ale wiecej jebac, wiecej szybko wydac. Czy nie lepiej zamiast wpierdalac przez pol dnia hamburgera z maca, to przez 5 godzin ostro jebac, a pozniej przez godzine wpierdollic tego hamburgera i jeszcze pozwolic sobie na zakup dodatkowego produktu? I juz wszystko lepiej sie kreci.

    1

    0
    Odpowiedz
  23. Pracownik ochrony 🙂 Co do CH chodzę jak muszę, też nie lubię tego rodzaju ludzi co np. niedzielę spędzają czas w towarzystwie rodziny w CH mimo że pogoda na zewnątrz.

    0

    0
    Odpowiedz
  24. A pierdol się stuleju

    0

    0
    Odpowiedz
  25. W odbyt takim ludzią co ich to irytuje. Zwal se konia chłopie

    0

    0
    Odpowiedz
  26. Podróba mesia ma rację. Więcej jebać panowie!

    0

    0
    Odpowiedz
  27. Ziomek masz naprawdę nieźle nasrane we łbie. To co kurwa może jeszcze oddychać nie będziemy? Pojebany świr

    1

    0
    Odpowiedz
  28. Ochroniarz za 1200 dostał szajby i pisze swoje wynaturzenia. Chuj cie obchodzi, ze ktos sie przytula, a ty musisz na to patrzec. Musisz i koniec, a oni maja prawo. Ja na przyklad lubie isc do galerii tylko po to, by sie w niej wysrać i co mi zrobisz?

    2

    0
    Odpowiedz

Jebana bezsenność

Od zawsze miałem problemy z zasypianiem, już jako dziecko. Było jednak do przeżycia aż do teraz. Od pół roku średnio jedną noc tak na dwa tygodnie mam zupełnie nieprzespaną, poza tyn w tygodniu śpię max 5-6h bo wstaję do roboty o 7 a zasypiam zwykle o 2, czasem przy ogromnym szczęściu o 1. Często się turlam do 4-5 po łóżku i chuj. Nic nie pomaga. Dostałem jakieś leki nasenne to po tygodniu wypierdoliłem w pizdu bo i tak nie pomagały specjalnie zasnąć (tj raz pomogły jak w ramach testu wziąłem trzykrotność maksymalnej dopuszczalnej dawki ale następny dzień był torturą), a jeszcze nie daj Boże bym się uzależnił od tego gówna. Gdzieś przeczytałem że może to być na tle nerwicowym, zarejestrowałem wizytę u głowologa – termin za 4 miesiące. No kurwa. W całym mieście nie ma szybciej na jebany NFZ. Prywatnie mnie nie stać. Chujnia.

60
30
Pokaż komentarze (18)

Komentarze do "Jebana bezsenność"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. f.lux synu i śpisz jak zabity

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Skoro nie możesz spać to zrób coś pożytecznego. Przykładowo, możesz zatrudnić się na nocki bądź pracować w domu. Możesz np robić porting głowic samochodowych czy cylindrów motocyklowych, albo haftować. Jak nie pograj sobie w CSa na multiplayerze, bobiegaj nocą. Tu dresy i odblask koniecznie, a może kombinacja kilku rzeczy? W pogodę bieg, jak jest zlecenie porting, jak nie ma co robić gra w CS w noob team. Wpisz sobie w google 'porting i tuning WSK’, może Cię zainspiruje.

    0

    1
    Odpowiedz
  4. „tj raz pomogły jak w ramach testu wziąłem trzykrotność maksymalnej dopuszczalnej dawki ale następny dzień był torturą” – głupio zrobiłeś i nie rób tego więcej. Wylądujesz na oiomie i po co Ci to?

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Bij kapucyna do skutku az zasniesz. Jak bicie kapucyna przestanie pomagac musisz znalesc dziewczyne i ruchc ja az zasniesz. Jak ruchanie dziwczyny przestanie pomagac musisz zrobic jej dziecko i wtedy twoja bezzesnosc stanie sie praktyczna. Bedziesz karmil bachora :)))))))) jollllllllll ziom.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Może za bardzo się czymś stresujesz. Spróbuj sobie wyobrażać przed snem, że jesteś w miejscu, które lubisz i które Cię uspokaja, włącz jakiś ambiencik albo chilloutcik. Weź szczyptę soli i popij szklanką wody – serio mi pomaga.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Hahaha,ja zasypiam normalnie po 22,budzę się codziennie przed 5 bez budzika,do pracy mam na 8,powinienem wstawać o 6:30. Już się przyzwyczaiłem.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. To cię powoli zabija goju i skraca życie a więc sprawia że jesteś następny w kolejce do bycia zgniłą kupą mięsa zakopaną pare metrów pod ziemią i to nas niezmiernie cieszy i raduje ponieważ każdy zdepopulowany goj zbliża nas do wymarzonego NWO.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Wiem, co czujesz. Nienawidzę niespania, samotnych długich godzin. Jebana bezsenność

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Cały NFZ naddaje sie tylko i wyłącznie do zmielenia w najnowszej maszynce do mięsa nowej generacji produkcji Szwadronu Śmierci

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Jebnij pare sztachanow i po sprawie 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  12. „Prywatnie mnie nie stać” – pierdolona polska rzeczywistość. Może pogadaj z kimś od serca, przydałby Ci się przyjaciel. Bezsenność to prawdziwa tortura.
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Problemy ze spaniem mogą być również z nadmiaru energii bądź z przemęczenia. Często jak się kładę lulu włączam sobie audiobooka. Jak chcesz spróbować wpisz w google „poczytaj mi mako”.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Spróbuj alkoholi niskoprocętowych. Piwerko na bezsenność i zjazdy po stymulantach świetnie działa.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. “Nie myślcie, że przybyłem, aby przynieść pokój na ziemi: Nie przynoszę pokoju, ale miecz. Gdyż przybywam, aby poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę ze swą matką oraz synową ze swą teściową i wrogiem człowieka będą ci z jego najbliższego otoczenia.”

    0

    0
    Odpowiedz
  16. A nie przyszło ci do głowy, że wystarczy ci te 5 – 6 godzin snu na dobe? Ja tak mam. Też mi się wydawało, że to bezsenność. Ale zrozumiałem że te typy tak mają.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 HAHAHA!!! Zastanawiam się czy wiesz co piszesz albo jeśli tak to w jakim kontekście przytaczasz te słowa Jezusa. Bo do powyższej chujni rzecz jasna nie pasują a nawet gdyby pasowały to i tak nikt ich nie zrozumie. W tym cytacie chodziło chyba, o ile pamiętam o duchową wojnę o prawdę. W najbliższym otoczeniu człowieka oświeconego będą ludzie sprzymierzeni z kłamstwem i złem a jego zadaniem jako tego który zna drogę do prawdy będzie pokazanie jej tym którzy błądzą. Mimo trudów tę prace trzeba wykonać. „i kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien” Nie wiem czy wyraziłem się jasno jak coś pomieszałem to sory. To skomplikowane. Pozdro. Monstrum.

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Przestaw łóżko nogami do okna

    0

    0
    Odpowiedz
  19. hej, zwykle nie komentuje na chujni, ale mialam ten sam problem i odkrylam, ze pomaga mi niejedzenie: glutenu, nabiału, cukru (zwlaszcza przed snem), kakao, herbaty i kawy przed snem. Powodzenia

    0

    1
    Odpowiedz

Stagnacja

Ostatnio wszyscy mnie wkurwiają. Absolutnie wszyscy. Wszyscy są irytujący, nudni, mędzą i smędzą, robią jakieś głupoty, pogrywają w durne gierki, zamiast zachowywać się normalnie – jak na cywilizowanych zjebów przystało. Przepadnijcie ludzie. W dodatku zakochałam się, zaczęłam świrować i przez to nawet ja samą siebie wkurwiam.
Jakby tego było mało: dopadła mnie stagnacja. Nie mogę z niczym ruszyć z miejsca bom głupia i kontempluję poziom beznadziei na świecie zamiast wziąć się za konstruktywną robotę. Mam ochotę zastygnąć pod kołdrą na wzór jakiejś rzeźby kamiennej, marmurowej i chłodnej, tak żeby wszyscy się ode mnie odczepili. No bo kto będzie gadać do kawałka kamienia.

Ja kurwa pierdolę, chcę już piąteczek.

36
55
Pokaż komentarze (9)

Komentarze do "Stagnacja"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie chcieliście goje tkwić już dłużej w sojuszu militarnym,politycznym i gospodarczym z rosją to daliśmy wam bolka i szechtera którzy dali wam upragnioną „wolnosć” która wpędziła was w jeszcze gorszą okupacje od radzieckiej,w której liczycie się dla nas tyle co dla hitlera czyli wcale,jesteście tylko słowiańskim ścierwem przeznaczonym do wyniszczającej eksploatacji

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Musisz zrestartować pamięć RAM w mózgu

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Diagnoza jest prosta – potrzebujesz bolca.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Oj matka,byś się zdziwiła.Jest masa ludzi gadających do kamiennych,marmurowych i chuj wie,jeszcze jakich rzeźb.Cała masa.Chciałabyś wysłuchiwać tych wszystkich dyrdymałów???Standardowo,trzy opcje dla nich: wilk,kompost i piec(komin). Kompost-długo,piec-trzeba podpalić.Opcja wilk zostaje.Psy się najedzą.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Ty to dopiero masz problem hahaha – dziecko drogie świata nie znasz i problemów skoro tak piszesz. Poczytaj wypociny innych 🙂 Przy nich jesteś kwiatkiem dorastającym w szczęściu i słońcu ^^
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Ale straszne problemy. Nie zesraj się.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Tępa dzida z ciebie.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Skończysz gimnazjum, to ci przejdzie…

    0

    0
    Odpowiedz

Nuda wszędzie, co to będzie?

Nuda wszędzie, co to będzie? A tak mniej poetycko: nuda w chuj. Ludzie są nudni w chuj. Tyle możliwości, tyle ciekawych rzeczy do sprawdzenia, ale prawie nikt tego nie realizuje. Z rówieśnikami to sobie można o pogodzie pogadać, bo nic ich nie interesuje poza chlaniem, ćpaniem i… spaniem, bo nie ruchają specjalnie. Ja pierdole. Czuje sie czasami dziwnie, kiedy ja wszedzie widze potencjalne rozrywki i zabawy, a reszta chce tylko się nażreć, wysrać i pójść spać. Rozumiem, gdyby faktycznie mieli w życiu ciężko, ale oni mają mnóstwo czasu wolnego. I jak go spędzają? Podskakując jak małpy w klubie, chlejąc browary na murku, ćpając do rapsów, słuchając bez przerwy muzyki i inne tego typu żałosne rozrywki. Zwierzyniec, kurwa mać! Czemu nikt nigdy niczego ciekawego nie inicjuje, nie ma żadnych ciekawych pomysłów, o niczym ciekawym nie potrafi powiedzieć. Każdy twierdzi, że jest szalony, a jest nudny w chuj i niczego szalonego nigdy nie robi, chyba że się schleje a i wtedy to kiepsko. I do tego wszystkiego ten jebany fejsbuk – siedzą ciągle na nim, lajkują, udostepniają, komentują. Ja pierdole, jaka nuda. Gdzie ja żyję? Oczywiście są ludzie, którzy potrafią się wykazać odrobiną spontaniczności, szaleństwa, nieszablonowości. Niestety jest ich bardzo mało, ale dzięki temu ja sobie takie osoby strasznie cenię. Ale ta nudna większość mnie wkurwia! Chujnia i śrut!

64
30
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "Nuda wszędzie, co to będzie?"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Tak jest. Ale podziel się pomysłami na te alternatywne sposoby spędzania wolnego czasu, z chęcią posłucham. Ja na przykład chcę wsiąść na rower i jechać w pizdu i spać w miejscach, które akurat mi się spodobają i jara mnie to. Problem, że już nikogo innego…

    2

    1
    Odpowiedz
    1. Chociaż nauczyłaś się w porę jeździć na rowerze.. Do mnie nikt nie miał cierpliwości a teraz jak próbują mnie nauczyć, to z kolei mi się nie chce.

      0

      0
      Odpowiedz
  3. Defekt Muzgó – Nuda

    1

    3
    Odpowiedz
    1. twój słownik ma chyba kurwa defekt skoro piszesz „Muzgó”

      0

      1
      Odpowiedz
  4. Tak są w człowieku tłumione pomysły. Ja chcę na przykład być częścią rolkowego gangu coś typu wstępu z Taxi3 z bazą w jakiejś sekretnej melinie, podejmujący działalność propagandowo – konspiracyjną. Ale to nie zabawa tylko manifest wolności, metafora człowieka wijącego się w sobie z powodu nudy, ograniczeń swego człowieczeństwa, tnącego przejazdem błyskawicy szary wolno idący tłum. Dużo pieprzenia na ten temat. Ktoś chętny pisać bo znajomy nikt

    3

    1
    Odpowiedz
  5. Ma intuicja podpowiada mi, że masz predyspozycje, by zastukać do furty Szklanego Zamku, albowiem początkiem tej drogi jest zakwestionowanie otaczającej rzeczywistości. Niewielu ma na to odwagę, jeszcze mniej – by zrobić to otwarcie. Wszak to droga przez cierpienie, ostracyzm i banicję ze społeczeństwa, a często i obelgi i potwarze, a w chwili słabości cichy, złowieszczy cios w plecy, nierzadko zanim jeszcze powinie ci się noga. Dlatego lew jest królem zwierząt, bo nawet w chwili słabości potrafi rozszarpać stado hien. Ale tylko promil promila potrafi przybrać jego grzywę, konsekwentnie zapełniając powstałą pustkę w duszy czymś wartościowym, a nie flaszką złojoną do filozoficznego żłobka przy ognisku.

    3

    1
    Odpowiedz
  6. Albo czytając chujnie 😀 Nie no, serio kiedyś to dzieciaki na dwór wychodziły, a teraz to ulice puste, aż szkoda patrzeć. Biedne bachory dostały pewnie właśnie iPhona na swoje 7 urodziny.

    2

    2
    Odpowiedz
  7. My naród wybrany wypowiemy się o kwesti spędzania wolnego czasu na wsi a raczej permanentnego narzekania gojów tam mieszkających na brak rozrywek,otóż na wsi owszem nie ma tylu przybytków w których można się dobrze zabawić i miło spędzić czas ale na wsi jest coś czego w mieście nie ma czyli nieograniczona nieomal przestrzeń a to jest już pole do popisu dla inteligentnyvh ludzi których w czasach prymitywnej i otępiającej amerykanizacji praktycznie prawie już nie ma(co nie znaczy że nie istnieją bo istnieją ale jest gatunek na wymarciu)którzy mogą się wykazać swoją nieograniczoną inwencją,elokwencją,wyobraznią i puścić wodze fantazji dzięki czemu do głowy przychodzą im często pomysły wręcz niesamowite i niezwykłe żeby nie powiedzieć szalone i ocierające się mocne wrażenia,bo wieś jest stworzona dla takich ludzi,ale taki8ch ludzi prawie już nie ma dlatego robaki plują i gnoją swoją wieś i zwalają swoją winę na nią za swoją beznadziejność,pustość,ograniczenie umysłowe i prymitywizm

    1

    0
    Odpowiedz
  8. Gadasz jak bierny, czekający na inicjatywę innych koleś. Nie wkurwia Cię, że ludzie nie mają inicjatywy samej w sobie, tylko wkurwia Cię, że nikt nic ciekawego nie inicjuje, a przez to Ty nie masz co robić. Bądź więc taki jaki chciałbyś żeby inni byli i sam zacznij coś robić, a nie pierdolisz, że nikt Cię nie zaprasza w ciekawe miejsca.

    2

    1
    Odpowiedz
  9. Bosze w końcu ktoś kto ma podobne zdanie do mojego. Też mnie to denerwuje. Ludzie są w chuj nudni, bezradni i do tego pragmatyczni.
    Samarytanin.

    3

    0
    Odpowiedz
  10. (nie mam polskich znakow w klawiaturze) A Ty? Co takiego ciekawego robisz w odroznieniu od kolegow i kolezanek? Moge sie zalozyc, ze tak samo siedzisz na fejsie, cpiesz do rapsow. Racja, nuda jest chujowa. Ale daj przyklad, kogo ostatnio zapytales o towarzystwo do robienia czegos ambitnego, kiedy ostatnio sam zrobiles cos fajnego w oderwaniu od monotoni?:)

    1

    1
    Odpowiedz
  11. Co to za ciekawy pomysł? Może pomogę Ci go zrealizować;)

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Możesz napisać co takiego ciekawego ty robisz w odróżnieniu od swoich znajomych? Wnioskuję po twoim wpisie, ze jesteś tak samo nudny jak reszta społeczeństwa. Zresztą nuda to pojęcie względne. Dla jednego nudne jest czytanie książek, dla drugiego pływanie na golasa w Bałtyku zimą. Kazdy lubi co innego, każdego inne zajęcia kręcą.

    1

    1
    Odpowiedz
  13. na facebooku jest grupa podroznik/podrozniczka poszukiwani…jesli lubisz podroze
    jesli lubisz sport, ale wkurwiaja Cie ludzie (ja tak mam, np uczeszczalem na sztuki walki, ale przestalem bo przestalo mnie bawic, ze mam gdzies byc o jakies godzinie i ze sami glownie ludzie starsi wiekiem-malo kto w wieku 20-25lat lubi sport, wiekszosc to banda hipokrytow ktorych opisales), w kazdym badz razie-zacznij biegac
    jesli lubisz niesamowite historie, a wkurwia Cie czytanie ksiazek-zacznij je pisac sam. Ja sie ostatnio nudze po kurwie, to znaczy w sumie nie nudze i nie ostatnio, od zawsze mi czegos brak w zyciu, probowalem to lepic znajomymi, dziewczynami, sluchalem rodzicow (no na swoj sposob, bo oczywiscie chlalem i cpałem jak glupi, ale sluchalem ich w glupotiach w rodzaju „idz na studia”) i wszystko chuj 🙂 znowu jestem w miejscu w ktorym bylem kiedys, z tym ze juz nie mam ochoty patrzec na innych, planuje sobie gdzies pojechac za niedlugo na tydzien, pochodzic, pzowiedzac nowa kulture, w wolnych czasach biegam, cwicze- to zajebiste, bo nie dosc ze endorfiny, to jeszcze w niezlej formie jestem, zrobilem sobie blokade na porno- (mialem niedawno dziewczyne z ktora chcialem juz byc, a ona nagle tak z dupy zerwala i czuje ze bylem z nia bo nie chcialem byc sam a z pornem mam z problem, bo nie chce miec dziewczyny- nie dosc, ze czuje ze jestem teraz w zbyt zjebanej sytuacji zyciowej zeby miec kogos prawdziwego- nie mowie o tepej dzidzie, to jeszcze do tego bycie w zwiazku wiaze sie z kosztami, a zreszta seks to super sprawa, ale dobrze sie zastanowic w zyciu i sprobowac sie wybic i zrobic cos nowego)…kurwa pisze jakos nieskladnie, ale chodzi mi ogolnie o to: probuj nowych rzeczy, a jak ktos Ci mowi, ze bedzie chujowo (najczesciej wlasna glowa w ktorej masz zakorzenione „bedzie chujowo” od innych kretynow) to to pierdol rowno i sprobuj i tak; ja np teraz zamierzam, jutro albo pojutrze kupuje se bilet i tydzien pochodze z namiotem po grecji albo gdzies gdzie cieplo pod koniec kwietnia i wcale nie dlatego bo ktos mnie tam zbaierze, ale dlatego bo nie potrzebuje tego kogos, bo sam sobie jestem Bogiem i przyjacielem 😀 panuj nad swoim zycie, bo nikt inny nad nim nie zapanuje

    4

    0
    Odpowiedz
  14. @12 zajebisty wpis

    2

    0
    Odpowiedz
  15. 2021 i nic sie kurwa nie zmieniło

    0

    0
    Odpowiedz

Nie umiem

Wkurwiam sie na siebie samą. Mam taki zjebany charakter, że czasem po prostu nie mam do siebie sił i płacze. A mianowicie chodzi o to, ze musze wszystko umieć. A jak czegos nie umiem to odrazu panikuję, boli mnie brzuch, ręce dygoczą mi jakbym była chora na coś. Przez to, ze mam taki zjebany charakter jestem chora. Oczywiście to wszystko przenosi się na serce które niedługo mi jebnie. Chciałabym sie nie przejmować a wychodzi na to, ze przejmuje się najmniejszymi drobnostkami. Czasami to już chciałabym dostać jebanego zawalu i się tak nie męczyć przez coś co i tak nie ma znaczenia a ja cierpię. Jutro wtorek a ja juz sie przejmuje jakimś jebanym konkursem którego i tak pewnie nie wygram. Nienawidzę swojego srutowatego charakteru … : (

43
31
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Nie umiem"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie umiesz? To się kurwa naucz! Życie nie jest po to, żeby użalać się nad sobą, tylko po to, żeby z niego korzystać! I przede wszystkim: Zacznij wierzyć w Siebie! To podstawa. Nie ma na świecie ludzi, którzy potrafią wszystko. Nie przejmuj się! Uwierz w Siebie. Nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Twoja dolegliwość wykluwa się w ognisku w psychice. U psychologa dostaniesz skierowanie do psychiatry, a u psychiatry worek chemii za grube $. Tak działa obecnie prawie każdy z tych, którzy mieli pomagać ludziom – zamień miejscami dwie pierwsze litery w słowie 'psychologia’. A czasem potrzeba niewiele, by udrożnić psychikę człowieka. Jeżeli chcesz porozmawiam z Tobą i spróbuję zlokalizować ten zator. Nic za to nie chcę. Nie wiem, czy to będzie z sukcesem, ale często mi się udaje. walter-alf małpa wupepeel

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Masz nerwicę natręctw kochana. Tak samo jak ja :/

    0

    0
    Odpowiedz
  5. W nowym świecie wystarczy że będziesz umiał goju wydajnie i ciężko zapierdalać a także posiadać będziesz niesamowitą wytrzymałość fizyczną i to już wystarczy żeby przetrwać do 40-roku życia(maksymalny wiek osiągany przez goju w NWO)

    0

    0
    Odpowiedz
  6. To tak jak ja,prezes EURO MEBEL.Tylko w odróżnieniu od ciebie,gamoniu płci tej drugiej,istotnie,prezes wszystko umie.No,prawie wszystko…Ale u prezesa to są geny.Także nie masz się czym przejmować,gamoniu,bo miejsce,które ty chcesz osiągnąć,jest już zajęte.Takie życie.Nie wygrasz konkursu,powiadasz…Przygotuj się i dasz radę.Więcej wiary w siebie!!!Szkoda,że nie napisałaś,co to za konkurs.Prezes podpowiedziałby ci jak się przygotować.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Jak jesteś fajna,to ci mogę pomóc w wielu rzeczach moim berłem.Huehuehuehuehuehue

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Zwiększ potencje.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przestań być tak samokrytyczna. Jesteś wspaniała – mało kogo obchodzą rzeczy których nie zna i nie umie. Nauka Cię cechuje – daje Ci siłę. A to, że się przejmujesz jedynie dowodzi tego, że Ci zależy. Dzięki swojemu „zapędowi” możesz coś osiągnąć. Jesteś tzw. PERFEKCJONISTKĄ z tego co napisałaś. Świetna cecha. Moja ulubiona we mnie samym. Po mimo tej cechy nauczyłem się pewności siebie i wyeliminowałem stres z życia ^^ Kocham to 🙂
    Też do tego dojdziesz. Gwarantuję. Uwierz w siebie.
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Kochana mam dokładnie to samo, chodziłam po lekarzach, bo mnie bolał brzuch i opuszczałam lekcje, bałam się nowej szkoły. Ale teraz jest już lepiej, pomaga ziołowa herbata i podchodzenie do życia na luzie, nie napiszesz konkursu to trudno świat się nie zawali jeszcze będziesz miała dziesięć konkursów 🙂 Nie wpadaj w panikę, czemu od razu zakładasz, że ci się nie uda?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Kochana miałam dokładnie to samo, chodziłam po lekarzach, bo mnie bolał brzuch i opuszczałam lekcje, bałam się nowej szkoły. Ale teraz jest już lepiej, pomaga ziołowa herbata i podchodzenie do życia na luzie, nie napiszesz konkursu to trudno świat się nie zawali, jeszcze będziesz miała dziesięć konkursów 🙂 Nie wpadaj w panikę, czemu od razu zakładasz, że ci się nie uda? Wyobraź sobie, że odbierasz najwyższy wynik i wygrywasz ten konkurs to pomaga 🙂 Zdrówka życzę, bo to jest najważniejsze 🙂

    0

    1
    Odpowiedz
  12. W życiu chodzi o śmierć ! Nie wolno się martwić SMIERĆ

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Chyba wolę twoją chujnie,wszystko musze umieć od mojego odkładania wsystkiego na później,leserowania.Następny etap to pytania egzystęcjalne,a potem już tylko depresja….

    0

    0
    Odpowiedz

29 lutego czyli poważna sprawa

Sprawa która mnie przerasta. Pracuję w pewnej firmie na pewnym stanowisku, zarobki takie jakie trzeba, praca mi odpowiada i jestem z niej zadowolony bo zgodna z wyuczonym fachem. Razem ze mną pracuje Natalia – można powiedzieć że pracujemy w zespole dwuosobowym. Oboje jesteśmy inż budownictwa i zajmujemy się pewnym projektem, mamy razem biuro, jak ona ma nawał zadań albo wolny dzień to przejmuje jej obowiązki i odwrotnie. W pracy dogadujemy się bez słów, jest nić porozumienia. przy tym Natalia mogłaby być modelką, jest wściekle inteligentna i co tu dużo mówić, podoba mi się. Oboje single. Dzisiaj podczas jakiejś gadki-szmatki przy pracy zakląłem pod nosem, a ona do mnie coś w stylu „nie mów tak brzydko w mojej obecności” (tak się przekomarzamy) „jak będziesz wyznawał miłość, albo na ślubnym kobiercu też będziesz tak brzydko mówił? (ha ha ha)” No i jakaś gadka na ten temat.
później doczytałem gdzieś w sieci, że W Anglii panował kiedyż zwyczaj że 29 lutego, raz na 4 lata kobieta mogła sobie wybrać męża. Proszę państwa, to i kilka innych rzeczy o których nie napisałem wspaniale się uzupełnia. To jest cała chujnia. Generalnie ludzie w pracy widzą że sie mamy ku sobie. Z jednej strony dziewczyna jest świetna, z drugiej jestem po toksycznym związku i mam trochę obawy przed dwulicowymi kobietami, z trzeciej związek w pracy? nie wiem co o tym myśleć. Laska naprawdę mnie kręci i w ogóle jest chemia.

37
35
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "29 lutego czyli poważna sprawa"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jedź na ręcznym – zetrą się klocki, rozwalą tarcze i z żalu odechce ci się amorów.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Za dużo analizy. Przestań myśleć głową a zacznij główką. Natalia daje ci jasny przekaz weź się do roboty!!!!! Chyba, że chcesz być tym „drugim”.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Poważna sprawa to będzie jak nastanie nasz upragniony New World Order i i będziesz musiał goju wybierać między zmieleniem twej kupy mięcha zwanej ciałem razem ze swą wybranką albo rozstaniem na zawsze ale z szansą dożycia 40 roku życia(maksymalna długość życia gojow w NWO),więc wybieraj jaka opcja jest dla ciebie odpowiedniejsza,ale wybieraj szybko bo czas nagli i chwile twej sielanki są już policzone

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Kurwa, debilu, ty to masz problemy… Ja dostałem praktycznie opierdol, bo pamiętałem o jej urodzinach (Tak, dokładnie tak: BO PAMIĘTAŁEM. Znajdźcie mi drugi taki przypadek -a żyję już kupę lat i w życiu by mi nawet do łba nie przyszło- to stawiam flaszkę razem z zagrychą.), a ten ma wielki problem, bo ma chemię z jakąś panną, za którą lata… Wiesz, weź się od razu z tego problemu powieś, bo innego wyjścia na taką traumę przecież nie ma… Jednego idioty będzie mniej, pula genetyczna się poprawi.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Nad czym tu się,gamoniu,zastanawiać??!!Pyta się ciebie prezes EURO MEBEL.Aż ci ktoś ją sprzed nosa sprzątnie??? Później będziesz jęczał,że nie spróbowałeś.Lepiej żałować,że spróbowałeś,niż tego że olałeś temat.Olejesz-będziesz się później być może i całe życie domyślał,jakby to było.Tym bardziej,że jest chemia,wszystko jest na tak.Toksyczny związek…Nie u ciebie jednego,gamoniu.A że w pracy? No i co?Choć prezes musi przyznać,że słyszał o miejscach pracy,gdzie takie związki są zakazane.Ale równocześnie,w całej swej jasności,prezes musi stwierdzić,że wątpi,iż twoje,gamoniu,miejsce pracy, takowym było.Nie ma za co.Spocznij.

    0

    0
    Odpowiedz
  7. nie macza sie piora w sluzbowym kalamarzu vel nie bierz dupy z tej samej grupy.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Dalej czekaj aż ktoś ją w końcu znajdzie i poderwie. A Ty (PAJACU) dalej będziesz przy biurku kwitł i słuchał jak to ona jest happy z tym nowym facetem. A z Toba zacznie gadać o okresie bo o czym innym gadać z GEJEM. OGARNIJ się. Lepiej zapytać i dostać kosza niż żałować, że się nie zapytało i nie zna się zakończenia bajki.
    Decyzja należy do Ciebie.
    Chcę przeczytać w komentarzach co zrobiłeś.
    Albo zostań ofiarą związków i zacznij czytać jak to jest mieć okres.
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Działaj. Potem będziesz żałować że nie spróbowałeś. Możesz też żałować jak nie wyjdzie, ale to pierwsze gorsze.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie ma nic gorszego, jak widywac swoją panne 24h na dobę. Na początku fajnie, później udręką. Nie radzę wchodzić w taki układ. I dlaczego piszesz, ze jest dwulicowa, skoro oboje jesteście singlami?

    0

    0
    Odpowiedz
  11. hahaha ciebei i ta twoja natalie, to bym kurwa wzial za szmaty, i wjebal prosto do gnoju… na koneic zajebal widlami po lbie. Chuj ze wsi inzynier ja jestem

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Pisz co wyszło.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. Kolega z kom. 11 ma rację. Ale zawsze możesz zmienić robotę albo ją wysłać na „macierzyński”. Bierz co ci się należy.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Dużo czasu minęło a Autor nic nie napisał. Czyli czyta książki o jajeczkowaniu i oczyszczaniu 🙂 Okres.
    Wniosek – nic nie zrobił.
    Samarytanin.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Tylko, że nie napisałeś – o co ci chodzi? Jesteś w wymarzonej sytuacji – pracujecie razem, razem siedzicie w pokoju sam na sam, czasu na gadkę multum, na dotyk, podryw, wszystko kurwa i nie musisz się spieszyć do tego, a ty zamiast działać to kurwa twoja szwa – piszesz na chujni o tym. Jesteś mega zjebem, bo ludzie, którzy nie mają takiej sytuacji, nie widzą laski, a im zależy, nie mają możliwości poderwania, albo mają 3 minuty na tydzień, albo tylko fejsbuka, a ty masz pipę wyłożoną na tacy i jeszcze płaczesz. Czego kurwa płaczesz? Czego potrzebujesz? Żeby cię matka za rękę doprowadziła do niej? Jeszcze jakieś głupie gadki o 29 lutym – kogo obchodzą te analizy? To nie ma znaczenia. Pizdaś!

    0

    0
    Odpowiedz

Pasja kontra szkoła

Postaram się nie rozpisywać. Otóż chodzę do gimnazjum, materiału w chuj dużo, testów tyle że ja pierdole. I jak tu się rozwijać? Nie chodzi mi tutaj o naukę, bo i tak nic mi się nie przyda. Mam pewne hobby. Mianowicie gram na gitarze. W niedalekiej przyszłości chciałabym założyć zespół. W niedalekiej, czyli zanim skończę liceum. Chociażby tak żeby sobie wspólnie pograć ze znajomymi. Ale kurwa nie mam jak, bo jedyne co umiem zagrać w całości to Smoke on the water. Dlaczego? Dlatego że za mało ćwiczę. A dlaczego za mało ćwiczę? Przez szkołę. W weekend zakuwam do piątej rano, żeby mieć dzień wolny. Wtedy ćwiczę. Ale dwa dni w tygodniu to zdecydowanie za mało. Uczę się tylko dlatego, żeby matka nie dawała mi kar. Tak, dobrze myślisz drogi czytelniku. Dostaję karę na tydzień, za trójkę. Tak się zastanawiam, czy by tej nauki nie rzucić w pizdu, i wziąć się za ćwiczenia. Na studia nie pójdę, nie ma kurwa mowy. Jeszcze dwa lata w gimnazjum i trzy lata liceum, jeżeli ten pierdolnięty rząd niczego nie zmieni do tego czasu. Będzie ze mnie kurwa drugi Satriani :DD Cieszcie się życiem, nie narzekajcie na to co macie, podążajcie za swoimi marzeniami, je realizujcie i nie poddawajcie się! Pozdrawiam, hejterzy pocałujcie mnie w dupę.

44
51
Pokaż komentarze (15)

Komentarze do "Pasja kontra szkoła"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nauka w gimnazjum? Testów duzo? Oj dziecko, co ty wiesz o życiu 🙂

    2

    4
    Odpowiedz
  3. Kurwa, do momentu materiału w chuj i gimnazjum, pomyślałem, no nie oceniam chujni od razu, to nic, w gimnazjum jest trochę materiału, nie jest tego może mnóstwo. Ale kurwa. Jebany gimbus. Wielka mi pasja – gitara. I tak nie będziesz jak Deep Purple, bo jesteś chujowy. Gówno, a nie zespół założysz. Jebane siano w głowie. Skończysz jako śmieć grający na rynku. Tak się uczysz, a dostajesz trójkę? Myślisz, że efektywne jest uczenie się cały dzień? Co to za pierdolenie? Realizujcie marzenia? Ile masz lat? 4 czy jakieś tam 14? No, tak zaraz weźmiesz mnie za „hejtera”, bo takie śmiecie nie potrafią znieść krytyki, ani rzeczywistości.

    1

    2
    Odpowiedz
  4. Twoją pasją goju winno być podnoszenie potężnych ciężarów,tachanie na barach ogromnej ilośc piachu,machanie kilofem i rozbijanie kamieni w skale w czasie błyskawicznym i wiele innych rzeczy które będziesz musiał w pocie czoła i trudzie wykonać w nowym porządku świata,więc nie czekaj dłużej i czym prędzej zabierz się za owe pasje bo czas nagli i każda minuta i sekunda zbliża cię do NWO i zanim nadejdzie chwila nieludzkiego zapierdolu na chwałę naszego narodu wybranego w czasie którego tylko najtwardsze jednostki przetrwają katorżnicze i nieludzkie warunki będziesz mógł z nadzieją wypatrywać dnia w którym stuknie ci 40-sty rok życie(a potem już tylko ziemia cię pochłonie i robale wpierdolą)

    0

    2
    Odpowiedz
  5. co masz do rządu głupia dzido? chuja wiesz a komentujesz.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. Jeśli nie masz zamiaru studiować, lepiej wybierz zawodówkę lub technikum (lepiej na tym wyjdziesz)

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Też gram na gitarze i chodzę do 3 liceum. Świetnie Cię rozumiem, ale prawdziwa chujnia to Cię dopiero czeka niestety jak zobaczysz co to liceum.To jest dopiero prawdziwa chujnia. Pozdro, gitarzyści i muzycy to fajni ludzie a nie jakieś tępe chujki.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. „Nie chodzi mi tutaj o naukę, bo i tak nic mi się nie przyda” – gówno wiesz o dojrzałości i życiu „na swoim”. Gdybym mógł cofnąć czas, poświęciłbym więcej czasu na naukę. Mam 29 lat i ciągle się uczę bo wiem, że nadal wiem za mało. Mam hobby i pasję. Sport + MTB. Dobrą pracę, kasę średnią, ale lepszą niż 40% Polaków. A gdybym się uczył więcej miałbym teraz więcej. To jak pracujemy za młodu wpływa na to kim jesteśmy kiedy dojrzejemy. Gitara Ci nie ucieknie. Muszę Cię jednak zmartwić. Nie masz talentu skoro nauka gry tak ciężko Ci idzie. Zastanów się czy nie zmienić „pasji” na hobby i szukać czegoś innego.
    Samarytanin.

    1

    0
    Odpowiedz
  9. Jak w gimnazjum jest tyle nauki to jak te wszystkie przychlasty przechodzą z klasy do klasy?!

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Dokładnie, sam chodzę na jedną z najlepszych uczelni informatycznych płacę nie małe pieniądze i nie mam czasu na realizację własnych projektów.

    Bez tych studiów, żył był jak Pan z kupą kasy z moich projektów.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Admin, co Ty za ścierwo puszczasz? Gówniarza który ma pseudoproblemy?

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Szkoła to gówno ! Instytucja do wystawiania papierków tzw. świadectw, którymi można dupę podetrzeć. Na palcach jednej ręki mogę wymienić nauczycieli, którzy rzeczywiście przez cały okres nauczania (podstawówka, gimnazjum, technikum, drugie technikum zaoczne) podchodzili z pasją do przedmiotu i rzeczywiście chcieli żeby coś zostało uczniom na przyszłość w głowach, a nie tylko sztywne regułki na pamięć, wzory na kurwa objętość graniastosłupów, skróconego mnożenia i dodawania i inne duperele bez których oczywiście według ich i całej reszty nie można żyć. I oczywiście przebieg lekcji 90 % nauczycieli: Początek lekcji: jeb, temat na tablicę, pierdu pierdu jakieś wzory, regułki, 10 % tłumaczenia (kto zrozumiał to git, a kto nie to niech sobie rozkmini w DOMU) zadania do rozwiązania na tablicy które 2 najbystrzejszych z klasy umie w miarę rozwiązać i na koniec praca domowa której jak ktoś kurwa nie ma ojca inżyniera też sam nie ruszy. A chuj z tym, dobrze że już to mam za sobą ;P

    2

    0
    Odpowiedz
  13. teraz co trzeci gimbus i licealista gra na gitarze, więc konkurencja jest ogromna. I chyba już bardziej opłaca ci się uczyć.. Po za tym nie przejmuj się talent to talent, od razu się to łapie. jak nie umiesz, to nie umiesz. no i zespół.. heh, fajne marzenia…powodzenia bez pieniędzy i znajomości gimbusie.]:

    1

    0
    Odpowiedz
  14. Kurwa wzialbym ci tego ibaneza czy inne gowno na ktorym grasz, wyjebal do gnoju razem z tobom glowom na dul. to bylem ja chuj ze wsi

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Stary, a raczej młody – byłem taki sam, jak Ty w gimnazjum, tylko jeszcze byłem bity za przekonania. Uciekałem z lekcji, ćwiczyłem i co? I chuj to wszystko strzelił z depresji i stresu, nie gram już od 5 lat, kończę drugi rok studiów (chujowych, swoją drogą). Pograć z kimkolwiek było mi dane może w liceum, ale i tak na chwilę, bo znalazł się ktoś lepszy – ktoś, kto ćwiczył. Nie poddawaj się i rób to do końca, albo porzuć w pizdu. Jeszcze Ci wszystkiego dojdzie, nauki, wkuwania. Twoja matka też powinna zejść z tonu, oceny są dla Ciebie, a nie jej niespełnionych ambicji.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Rozumiem Cię 50/50

    Rozumiem, bo matkę pojebało z tymi karami, na życie trzeba mieć pomysł nie wykształcenie.
    I szkoła to gówno owszem, z tym, że ja w gimnazjum opierdalałem się i srałem na nauczycieli a rodzice rozumieli że jakieś wosy i inne przedmioty dla frajerów mi się nie przydadzą.

    Z drugiej strony, muzyka to gówno.

    0

    2
    Odpowiedz

Miałeś, chamie, złoty róg…

Patrzę po waszych twarzach na ulicy, patrzę we wasze żałosne elaboraty, a im młodziej tym gorzej i co widzę? – frustracja, beznadzieja, przekleństwo, rezygnacja, bezsilna wściekłość. Człowieku, co się z tobą stało? Gdzie przedaliście swe dusze i komu? Bo za ile, to nie muszę pytać. Za psie guano. Za garść kłamliwych iluzji, podtartych papierową umaczaną w szambie obietnicą. Miałeś być wojownikiem, zdobywcą, kosmonautą eksplorującym dalekie planety, urzekającą w swej dobroci i pięknie księżniczką, gwiazdą na firmamencie, wirem życia, wulkanem witalności… A kim jesteś teraz? Bladym warzywem srającym w gacie przed anonimowym matrixem? Wyprutym z człowieczeństwa truchłem, kołyszącym się zombie, żywym trupem snującym się po betonowej pustyni swojego obozu pracy. Za jeszcze kilkanaście wiosen spłyną z ciebie pod kroplówką ostatnie soki do szpitalnej kanalizacji, naprawdę tak wymyśliłeś swoje życie? Przestraszyłeś się pięści z plastiku? Czy w ogóle wymyśliłeś kiedykolwiek swoje życie? Czy
pamiętasz kim byłeś, gdy czytałeś dziecinne bajki? Czy tli się w tobie
jeszcze iskra piękna? Nie zduszona brudną płachtą cynizmu, butwiejącym
łajnem nienawiści, czy żyjesz jeszcze?
Bo my żyjemy i mamy się kurwa nienajgorzej. Mamy jeszcze siłę napluć temu choremu systemowi na twarz. Chowamy swoje twarde pały w miekkich pochwach, grzejemy, czekamy, aż nadejdzie moment, że przypierdolimy.
Pakujemy, trwamy, stoimy, obserwujemy. W cieniu. Trzymamy języki za zębami. Obserwujemy ciebie, was. Widzimy w tobie siebie upadłego, ale nie upadamy. Widzimy ciebie upodlonego, ale się nie upadlamy. Czekamy, który z was upadłych pyskiem w błoto nie poczuje się skrzywdzony przez boga i historię. Patrzymy, który się podniesie, by pójść z nami.
Którego morda nadaje się w lodowaty kubeł. Którego przyodziewek nadaje
się do reperacji. Którego wychudła postura do nakarmienia, której
złamana psychika do wyprostowania, którego ideały do poskładania,
której serce do wlania weń nadziei, którego serce do wiary
podtrzymania.
Tym w brawurowej misji udział będzie dany! Wystąpicie z nami, by w
niewidzialnym dla tłuszczy w ich ślepocie przedsięwzięciu zdobywania
naszej gabońskiej kolonii nad ciepłym morzem, serca swe niczym oręż wykuwać. To do Was apel, koloniści Nowej Ziemi o wystąpienie ochotników o mężnym sercu i zuchwałej postawie gotowych kroczyć w awangardzie naszego Księstwa Wichrowych Mórz na obcych póki co, choć nie wiadomo, czy właściwie wrogich ziemiach.
Awanturnicy, szmuglerzy, bankruci, nierządnice, brudni motocykliści,
wyrzutkowie ze społeczeństwa, poliamorystki, kredyciarze frankowi,
rozwodnicy, cudoziemscy legioniści, znachorki, zielarki, szarlatani
wszelkiej maści, fałszerze dokumentów, włóczędzy, magistrzy
europeistyki, trubadurzy, cichodaje, apostaci, recydywiści, rzetelni
dziennikarze, heretycy, południce i wszelkie inne upadłe anioły
powstańcie z kolan, wyjdźcie z cienia i wstąpcie w nasze szeregi, by
przeciwstawić się nowemu chujowemu porządkowi świata!
Każdy chętny lub chętna na dołączenie do tej obrazoburczej
drobnomieszczańskie widzenie świata ekspedycji desantowej winien
sklecić przynajmniej 5 zdań o sobie i swoich motywach (wiem, trudne
słowo) działania w dowolnym europejskim języku, załączyć swoją
podobiznę (może być narysowana) i aplikować w nasze progi.
Ponieważ nie jesteśmy w stanie po minionej krucjacie nikomu nic w
powszechnie akceptowanych przez zbiorową psychozę tłumu denarach
zapłacić, nie stawiamy specjalnych wymagań wstępnych, poza względną
subordynacją i lojalnością naszym ideałom oraz umiarkowanej liczbie i
skali nałogów.
Selekcja nie będzie mordercza, na starcie odpadają tylko tchórze bojący
się własnego cienia, roszczeniowcy, złośliwe gnomy szukające zwady za
wszelką cenę i pokemony uzależnione od telefonów i internetu, natomiast
morderczy będzie trening przygotowawczy w Szklanym Zamku (mądrej głowie dość dwie słowie, a głupków nie chcemy), który będzie miał miejsce jeszcze tej wiosny.
Kto go przeżyje – wypierdoli skutecznie z kraju tego. Za miskę żarcia, skleconą z naszego ostatniego wora dobrego ryżu, względnie dobre słowo i poklepanie po plecach dostanie haust prawdziwego życia w naszej ziemi obiecanej, a być może nawet
będzie zbawiony.

2
0

No1

Witam
zawsze byłem zaradny dobrze zarabiałem i wszystkim na około pomagałem. teraz jestem bez pracy i miałem jedną cicha próbę podcięcia sobie żył dalej mi to chodzi po głowie mam kupę długów komornicy mnie nękają a ja nie mam pracy nie mam siły rano wstać najlepiej to bym przespał swoje życie nie wiem co mam ze sobą zrobić chciałem podciąć sobie żyły ale to chyba nie jest wyjscie sam nie wiem jak nic nie zrobie to się poddam ale weś coś zrób jak z każdej strony mi nic nie wychodzi

2
0