Depresja to chujnia

Od pewnego czasy borykam się z pewnym problemem. Mam depresje od jakichś 2 lat, w moim życiu wszystko się pierdoli ledwo już wiąże koniec z końcem. Bliscy rodzina a nawet dziewczyna nie wiedzą o tym bo zajebiście udaje zawsze śmieszny żartuje uśmiechnięty. To moja jebana maska pod którą jestem ja nieudacznik i debil. Potrafie leżeć godzinami i w głębi coś mnie strzela, nie chce żyć ale nie chce też się zabijać bo wiem że to debilny sposób. Dziewczyna coraz częściej mnie denerwuje, coraz częściej jej sie czepiam, coraz częściej jestem zazdrosny ale jak mam nie być jak to zawsze jej znajomi jacy to nie fajni, o ten jest ładny a ja zawsze kurwa jak ten śmieć na ostatnim miejscu brak miłego słowa. Zapierdalamy wszyscy jak jakieś poczwarki schematem praca-dom. Piątek sobota pijemy żeby zapomnieć i tak jebane kilkadziesiąt lat żeby sie potem męczyć wiązać koniec z końcem no ja pierdoole

3
0

Ględzenie o upadku i takie tam

Szlag mnie trafia od tego wszechobecnego ględzenia, jaką to mamy chujnię, jak ludzie konsumpcyjnie podchodzą do życia, jaki to upadek itp. A jak to słyszę to już wiem, że mam do czynienia z nierobem, który ma ciężkie pretensje do wszystkich wokół, że jest nieudacznikiem i ma pod górę. I kolejny płacz, że nikt nikt nie docenia tej głębi intelektualnej wypocin jęczącego. Tłumok jeden z drugim opierdalał się całe życie i teraz mu nie pasuje, że ktoś pracował na swój sukces i go osiągnął, z czego ma teraz wymierne korzyści. I to pierdolenie, że teraz to jest tak a tak. A wcześniej jak było??? Było tak samo, albo i gorzej. Ludzie zapierdalali w pocie czoła, żeby kupić pralkę, na gównianego malucha odkładali pieniądze latami, a potem jeździli nim tyle, na ile starczało kartek na benzynę. Sąsiad podsrywał sąsiada na ubecję jak zobaczył u niego lepszy ciuch albo wyczaił, że pali Camele zamiast Radomskich. Faktycznie, to były suuuuper czasy. Ale mi się teraz bardziej podoba. I chuj.

3
0

Depresja to chujnia

Od pewnego czasy borykam się z pewnym problemem. Mam depresje od jakichś 2 lat, w moim życiu wszystko się pierdoli ledwo już wiąże koniec z końcem. Bliscy rodzina a nawet dziewczyna nie wiedzą o tym bo zajebiście udaje zawsze śmieszny żartuje uśmiechnięty. To moja jebana maska pod którą jestem ja nieudacznik i debil. Potrafie leżeć godzinami i w głębi coś mnie strzela, nie chce żyć ale nie chce też się zabijać bo wiem że to debilny sposób. Dziewczyna coraz częściej mnie denerwuje, coraz częściej jej sie czepiam, coraz częściej jestem zazdrosny ale jak mam nie być jak to zawsze jej znajomi jacy to nie fajni, o ten jest ładny a ja zawsze kurwa jak ten śmieć na ostatnim miejscu brak miłego słowa. Zapierdalamy wszyscy jak jakieś poczwarki schematem praca-dom. Piątek sobota pijemy żeby zapomnieć i tak jebane kilkadziesiąt lat żeby sie potem męczyć wiązać koniec z końcem no ja pierdoole

68
31
Pokaż komentarze (12)

Komentarze do "Depresja to chujnia"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Jebany ma prace i dziewczyne ja nie mam ani 1 ani 2. Mam 22 lata i jestem uzalezniony od pornografi potrafie trzepac fleta po 5h dziennie

    5

    0
    Odpowiedz
  3. UKROLSKI CHAMIE KLĘKAJ PRZED POLSKIM PANEM.

    2

    0
    Odpowiedz
  4. To wszystko i tak nie ma sensu.

    5

    0
    Odpowiedz
  5. Ich mężczyźni będą mamieni do wykorzystania spośród MasterCard Capsule wyprawienia.
    Gdy zaręcza fabrykant, D pad załadowany spośród przeciwnej stronicy przypina się czystą szczegółowością we którychkolwiek ośmiu tokach, tudzież dwa względnie znaczne, pionierskie triggery zaostrzają siłę rywalizacji. Jedyny z najaktualniejszych smartfonów wyeksponowanych poprzez Samsunga podczas rokowań Mobile World Congress 2016 Galaxy S7 Edge, rzekomo zaakceptować się kolosalnie pozytywnymi osiągami w realnie wszystkim szczątku. Na zadziwiającą odpowiedzialność zasługuje niemniej jego macher, jaki przypadkiem uwieczniać obrazy choćby w 240 niewolach na chwilkę. Rodzi ostatnie wizerunkiem o niebywale wykopanym tempie, jakie prawdopodobnie bezwarunkowo przeobrazić rys którejkolwiek kręconej sekund. Dzięki portalowi EuroTech potrafimy teraz otóż, jeszcze przed premierą rynkową wyprawienia, natrafić jak wypatruje służenie takiego zwyczaju notowania negatywów. Znajomym zdaniem, filmiki wydzielane w bieżącym chwycie przypominają ciężko zgoda, poniekąd mimo ostatniego, że smartfon jest w pozostaje zapisywać spośród taką częstością negatywy raptem w rozdzielczości 720p. Orientacyjny obraz potraficie zauważyć pod. W marcu ubiegłego roku odmładzany potęgą ciepłą samolot Solar Impulse 2 zadebiutował spośród lotniska w Abu Dhabi spośród patetycznym użytkiem wykonać złotą w domowym rządu drogę wokół globu. rutrum, vel. tempor ligula ridiculus

    0

    2
    Odpowiedz
  6. Też mam jebaną depresję, ukrywają za maską i to chujnia jakich mało

    5

    0
    Odpowiedz
  7. Spokojnie to nie deprecha – to po prostu polska. Niestety taka jest Polska.
    Samarytanin.

    5

    0
    Odpowiedz
  8. To wszystko przez kobiety, one teraz tylko na kasę patrzą, a w walentynki Ci nawet berła nie opierdoli bo ją boli ząb, kurwy jebane..

    5

    0
    Odpowiedz
  9. Na depresje najlepszy wystrzal w jelito. Polecam sie. Gej Roman.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. też tak mam. w piątek idę się najebać żeby zapomnieć. boję się że to się nie skończy

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Takie zycie cieciu pierdolony. Ja mam tak samo , nieudaczniku jebany.

    1

    1
    Odpowiedz
  12. Nie wiem po chuj cały czas o tych ukrach pierdolą w mediach, że niby im trzeba pomagać, ciekawe po chuj mam temu bydłu ze wschodu pomagać, może ktoś mi powie.

    1

    0
    Odpowiedz
  13. My Polacy sortu najgorszego
    My złodzieje majątku polskiego
    Łże elity i opcje niemieckie
    Kondominium germańsko sowieckie
    My agenci, zdrajcy genetyczni
    Mainstrimowcy, alfonsi uliczni
    Szmaty unii, o których wiadomo
    Ze są dzisiaj tam gdzie stało zomo
    My żydowskie pachołki zachodu
    Bolszewicy i zdrajcy narodu
    My wrogowie koscioła, rodziny
    Genderowcy, zboczone gadziny
    Interesom obcym zaprzedani
    Merkelowej i Putina fani
    My folksdojcze, resortowe dzieci
    Dzieci Moskwy i brukselskie śmieci
    Kiedy wyzwisk takich wciąż słuchamy
    Pustym śmiechem dzisiaj wybuchamy
    Śmiech nasz wielkim odbije się echem
    Aż głupotę zabijemy śmiechem

    1

    1
    Odpowiedz

Ględzenie o upadku i takie tam

Szlag mnie trafia od tego wszechobecnego ględzenia, jaką to mamy chujnię, jak ludzie konsumpcyjnie podchodzą do życia, jaki to upadek itp. A jak to słyszę to już wiem, że mam do czynienia z nierobem, który ma ciężkie pretensje do wszystkich wokół, że jest nieudacznikiem i ma pod górę. I kolejny płacz, że nikt nikt nie docenia tej głębi intelektualnej wypocin jęczącego. Tłumok jeden z drugim opierdalał się całe życie i teraz mu nie pasuje, że ktoś pracował na swój sukces i go osiągnął, z czego ma teraz wymierne korzyści. I to pierdolenie, że teraz to jest tak a tak. A wcześniej jak było??? Było tak samo, albo i gorzej. Ludzie zapierdalali w pocie czoła, żeby kupić pralkę, na gównianego malucha odkładali pieniądze latami, a potem jeździli nim tyle, na ile starczało kartek na benzynę. Sąsiad podsrywał sąsiada na ubecję jak zobaczył u niego lepszy ciuch albo wyczaił, że pali Camele zamiast Radomskich. Faktycznie, to były suuuuper czasy. Ale mi się teraz bardziej podoba. I chuj.

54
58
Pokaż komentarze (11)

Komentarze do "Ględzenie o upadku i takie tam"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Piona kolega mysle tak samo 5 gwiazdek

    0

    1
    Odpowiedz
  3. Ukry to jebane ścierwo jestem za stworzeniem RUCHU WYPIERDOLENIA UKRÓW Z POLSKI niech wypierdalają do swoich lepianek z gówna pozdrawiam

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Brawo dla tego Pana. Polać mu dobrze „gada”. Pierdolić jęczypały i nierobów.
    Samarytanin.

    0

    1
    Odpowiedz
  5. Dokładnie, pełna zgoda.

    0

    0
    Odpowiedz
  6. ma racje, zaraz nieroby które źle skończą się tu zlecą

    0

    1
    Odpowiedz
  7. No mój drogi, nie zawsze wychodzi w życiu tak jak sobie życzymy. Czasami wkład pracy nie jest współmierny do efektów, kuźwa. Czasami ryczeć mi się chce jak pomyślę jak się naharowałam a wynik tego mierniutki. Często jest tak, że brak efektów to lenistwo. Jednak ile zależy od Szczęścia? Od zwykłego cwaniactwa albo znajomości? Na ile jesteśmy kowalami własnego losu, co? Na ile ja jestem w stanie wpłynąć na to w jakim miejscu teraz się znajduję, jak psychicznie się czuję i co w życiu osiągnę, ile zgromadzę dóbr? Czy o wszystkim sama decyduję? Myślę,że w większości mam wpływ, ale nie do końca. Więc koleżko, nie generalizuj i nie oceniaj.

    1

    0
    Odpowiedz
  8. W dupie mam konsumpcjonizm i materializm i ludzi którzy są tępymi pożeraczami reklam. Kredyt zamiast na mieszkanie wziąłem na podróżowanie. Przeżyłem przygody o jakich ty możesz tylko pomarzyć, ale co cię to obchodzi, przecież ważniejsze jest dla ciebie mieć mieszkanie 30 metrowe na 30 letni kredyt niż zajebiste wspomnienia. BYĆ NIE MIEĆ – to daje mi szczęście. Nie jestem nierobem, jeśli wydaję na przygody i niezapomniane chwile zamiast na nowy telewizor i samochód nie znaczy że niczego się w życiu nie dorobiłem/nie dorobię !!! Nie potrzebuję dorobku. Jedyne czego mi trzeba to wrażeń, doświadczeń, super przeżyć na różnych kontynentach – ty zapewne wolisz nowego smartfona i wypasioną brykę – twoja strata.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Haaaa. Witamy nowego korpo-leminga, wujek Bob już zaciera ręce że znalazł kolejnego frajera na 10-ty samochód, 5 srajfonów i domek na kredyt 30 letni. Oglądaj dalej to gówno w TV i ciesz się z swoich zajebistych fantów …haaa

    1

    0
    Odpowiedz
  10. chuj to ci w ryj stary pierdolcu.tyle żyjesz i nic się nie nauczyłeś.debilu jebany w rzyć.

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Bzdura, ja zarabiam kupię hajsu, mam wszystko i więcej i też mnie wkurwia że wszyscy tylko gonią pieniądze, inne tematy nie istnieją, a ważniejsze od tego jak się czujesz jest ile zarabiasz. Jebac pieniądz

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Jesteś zapewne kolejnym gimbuskiem albo gnojkiem co miał pod ryja podstawione zawsze wszystko i struga cwaniaka. Jak tak dobrze to do roboty bierz sie a nie tu obrażać. Gówno tam wiesz kiełbiu chowany na MTV i bezstresowym wychowaniu pedalsko-lanserskim a bredzisz byle bredzić. Pewnie masz brode jak te debile z tv albo wygolone skronie i debilną zaczeske, spodenki do kroku i naj naj naj jesteś cool, nowoczesny, zajebisty, achhh jak wspaniale jest tych czasach …….wypierdalaj do kogo ja pisze.

    1

    1
    Odpowiedz

Wybór szkoły

Pewnie wielu z was stoi przed wyborem szkoły średniej, jeżeli nie macie konkretnych planów na przyszłość (np informatyka, elektryka itp.) nie wybierajcie byle czego. Jak nie wiecie co chcecie robić po szkole, idźcie do liceum ogólnokształcącego. Ja popełniłem ten błąd, wybrałem pierwsze z brzegu technikum. Tkwię w tym kurestwie już drugi rok, jeszcze do niedawna dawałem tej szkole szanse, myślałem że coś się zmieni. Niestety, na zmianę szkoły jest już za późno. Dopiero na drugim roku uświadomiłem sobie że to czego się uczę, nie ma najmniejszego zastosowania w jakimkolwiek zawodzi. Szkoła nie przygotuje mnie do matury a TRZYNAŚCIE godzin przedmiotów zawodowych w tygodniu pójdzie się jebać. Do nieczego mi się to nie przyda. Najlepsza opcja to się powiesić, jakby nie wystarczyło że zawodowe przedmioty nie mają sensu. Nie kurwa, jeszcze nauczyciele potrafią wyssać z mojej skołatanej duszy resztki cierpliwości i miłości do świata. Gimnazjaliści, wybór szkoły to wazniejsza sprawa niż może wam się wydawać, nie wybierajcie pochopnie bo będziecie tego żałować. Pozdrawiam serdecznie, widzimy się w MC’donalds jak zamówicie u mnie kanapkę z pierdolonym kurczakiem.

1
0

To chyba taki wiek

Mam 24 lata i kończę za rok studia na dobrej uczelni. Od jakiegoś czasu miewam dni, że strasznie się stresuję upływającym czasem, zaczynam się podsumowywać, zadawać egzystencjalne pytania, czy nie powinienem być w zupełnie innym miejscu, albo iść inną drogą, co powinienm zrobić, co powinienem rzucić, za co jeszcze się zabrać, ciągle patrzę na ludzi w moim przedziale wiekowym co już osiągnęli itd. Jak rozmawiam z rówieśnikami, to coraz częściej narzekają na swój wiek, ich twarze wydają się momentami bardzo smutne i zamyślone, nie wiem… Czy to jest wszystko związane z jakimś kolejnym procesem dojrzewania, czy to rzeczywiście problem z depresją? Nie chcę się poddawać, po prostu boję się przyszłości, że spierdolę sobie życie. Jestem zdrowy Bogu dzięki, wiem, że są ludzie bardzo chorzy, z ogromnymi problemami, ale mimo to postanowiłem napisać, może ktoś mi odpowie. Chujnia i śrut.

1
0

Wybór szkoły

Pewnie wielu z was stoi przed wyborem szkoły średniej, jeżeli nie macie konkretnych planów na przyszłość (np informatyka, elektryka itp.) nie wybierajcie byle czego. Jak nie wiecie co chcecie robić po szkole, idźcie do liceum ogólnokształcącego. Ja popełniłem ten błąd, wybrałem pierwsze z brzegu technikum. Tkwię w tym kurestwie już drugi rok, jeszcze do niedawna dawałem tej szkole szanse, myślałem że coś się zmieni. Niestety, na zmianę szkoły jest już za późno. Dopiero na drugim roku uświadomiłem sobie że to czego się uczę, nie ma najmniejszego zastosowania w jakimkolwiek zawodzi. Szkoła nie przygotuje mnie do matury a TRZYNAŚCIE godzin przedmiotów zawodowych w tygodniu pójdzie się jebać. Do nieczego mi się to nie przyda. Najlepsza opcja to się powiesić, jakby nie wystarczyło że zawodowe przedmioty nie mają sensu. Nie kurwa, jeszcze nauczyciele potrafią wyssać z mojej skołatanej duszy resztki cierpliwości i miłości do świata. Gimnazjaliści, wybór szkoły to wazniejsza sprawa niż może wam się wydawać, nie wybierajcie pochopnie bo będziecie tego żałować. Pozdrawiam serdecznie, widzimy się w MC’donalds jak zamówicie u mnie kanapkę z pierdolonym kurczakiem.

50
39
Pokaż komentarze (19)

Komentarze do "Wybór szkoły"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Dzień dobry,ja jednak wezmę tego kurczaczka tylko z łagodnym sosem i ziołami 😉 Tak na poważnie to ja wybrałem technikum informatyczne.Zupełnie nie moke klimaty i praktycznie zostałem zmuszony do tego wyboru przez matkę oraz z powodu braku kierunku który mnie interesował (cukiernik).Ukończyłem szkołę,zdałem egzamin zawodowy a pracować i tak nigdy nie pracowałem przez zrytą psychikę …

    2

    0
    Odpowiedz
  3. Ja mysle nad mundurowa ( wojskowa ) 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Myślisz,że to jaką kończysz szkołę wpłynie na Twoje życie ? Bzdura… I tak większość niezależnie od wybranego profilu będzie napierdalać na szlifierkach.Poza tym,zawsze możesz iść na studia,ale jak już pisałem,kto wie czy po nich też nie będziesz napierdalał na szlifierce…

    0

    0
    Odpowiedz
  5. Świadomy użytkownik

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Właśnie dlatego wszystkie szkoły powinny zostać całkowicie sprywatyzowane.

    0

    1
    Odpowiedz
  7. też byłem w technikum i też mi się odechciało. Pochódź po liceach w mieście, może któreś się zgodzi 😉 aktualnie piszę pracę inżynierską, gdzie moi kumple z technikum poddali się już po 1 roku studiów. Walcz o swoje życie bo masz tylko jedno 😉 PS do matury najlepiej przygotować się z testów i opracowań 😉

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Mylisz się, ogólniak to dno, zrozumiesz to za parę lat że technikum to był dobry wybór.Narazie jesteś za głupi na to. Elo . Tiger

    2

    1
    Odpowiedz
  9. weź nie pierdol. po LO nie masz kompletnie nic, oprócz tego, że szybciej kończysz, a co za tym idzie, szybciej zapierdalasz do roboty. nawet najchujowsze technikum jest lepsze od najlepszego LO. ciesz się, za parę lat wybierając LO byś płakał.

    1

    1
    Odpowiedz
  10. I frytki do tego proszę.
    Samarytanin.

    0

    1
    Odpowiedz
  11. No to stary kończysz 18 lat wypierdalasz ze szkoły walisz do pracy za najniższą krajową robisz zaocznie maturę i świat stoi otworem (studia lepsza praca itp.)

    2

    0
    Odpowiedz
  12. Może mi ktoś powiedzieć czemu przyjmują do Polski to ukrowskie ścierwo ?

    0

    2
    Odpowiedz
  13. Przyjmujmy więcej ukrów do Polski. To taki wspaniały cel. Będziemy mieć więcej brudnych tirówek przy drogach i sprzątaczek. Tego Polsce teraz potrzeba. A dodatkowo zwiększy się odsetek chorych na hiv, to takie tolerancyjne, kochajmy ukrów <3 <3

    0

    1
    Odpowiedz
  14. Szkoda, że nie ma już mesia, euromeblarza i tego od gojów.. tak jakoś smutno bez nich.. chujnia gamonie :((

    0

    1
    Odpowiedz
  15. Zjadłbym sobie takiego mc chickena,mniam głodny jestem.

    0

    1
    Odpowiedz
  16. Pierdolisz głupoty. Sam jestem po technikum i cenię sobie wybór. Studiować po tym możesz bo matura jest, matura ogólnie jest banalna więc nie musisz na to nie wiadomo jak bardzo kuć, a zanim poszedłem na studia to na rozmowach kwalifikacyjnych z góry wypadałem lepiej od ludzi po liceach bo zwyczajnie miałem zawód i jakąkolwiek wiedze praktyczną. W dodatku do tej pory korzystam z projektów i innych pierdół robionych w technikum oddając projekty na studia. Wystarczy oddać to samo ponownie lub ulepszyć to stosując nową, pozyskaną na studiach wiedzę. Tu nie tyle chodzi o szkołę, co o to kto potrafi wykorzystać dane mu możliwości, a kto jest ciotą która sobie nie poradzi bez względu na to co wybierze. Ot i cała tajemnica.

    1

    1
    Odpowiedz
  17. Dobrze gadasz. Ja też popełniłam ten sam błąd i poszłam do technikum i teraz bardzo tego żałuje. Najgorsze są właśnie te jebane zawodowe,których nienawidzę i które mnie ani trochę nie interesują. Bardzo żałuje, że nie poszłam do liceum no, ale teraz to jest za późno bo też jestem w 2 klasie. Dlatego trzeba dobrze przemyśleć tą decyzje, żeby się potem nie męczyć tak jak ja przez 4 kurwa lata.

    0

    1
    Odpowiedz
  18. Ich mężczyźni będą mamieni do wykorzystania spośród MasterCard Capsule wyprawienia.
    Gdy zaręcza fabrykant, D pad załadowany spośród przeciwnej stronicy przypina się czystą szczegółowością we którychkolwiek ośmiu tokach, tudzież dwa względnie znaczne, pionierskie triggery zaostrzają siłę rywalizacji. Jedyny z najaktualniejszych smartfonów wyeksponowanych poprzez Samsunga podczas rokowań Mobile World Congress 2016 Galaxy S7 Edge, rzekomo zaakceptować się kolosalnie pozytywnymi osiągami w realnie wszystkim szczątku. Na zadziwiającą odpowiedzialność zasługuje niemniej jego macher, jaki przypadkiem uwieczniać obrazy choćby w 240 niewolach na chwilkę. Rodzi ostatnie wizerunkiem o niebywale wykopanym tempie, jakie prawdopodobnie bezwarunkowo przeobrazić rys którejkolwiek kręconej sekund. Dzięki portalowi EuroTech potrafimy teraz otóż, jeszcze przed premierą rynkową wyprawienia, natrafić jak wypatruje służenie takiego zwyczaju notowania negatywów. Znajomym zdaniem, filmiki wydzielane w bieżącym chwycie przypominają ciężko zgoda, poniekąd mimo ostatniego, że smartfon jest w pozostaje zapisywać spośród taką częstością negatywy raptem w rozdzielczości 720p. Orientacyjny obraz potraficie zauważyć pod. W marcu ubiegłego roku odmładzany potęgą ciepłą samolot Solar Impulse 2 zadebiutował spośród lotniska w Abu Dhabi spośród patetycznym użytkiem wykonać złotą w domowym rządu drogę wokół globu. rutrum, vel. tempor ligula ridiculus

    0

    2
    Odpowiedz
  19. Osobiście polecam jednak zastanowić się co chcecie robić i iść do technikum albo do liceum a później pójść na jakieś kursy zawodowe czy coś. Ja osobiście poszedłem po liceum na studia i jestem na 3 roku na dobrym kierunku na niezlej uczelni i przestrzegam was ludzie ze studia w Polsce to gówno. Te jebane stare profesorki chuja ucza i nie maja żadnego szacunku do ludzi bo przecież oni sa elita a reszta to smiecie.. Nie wiem jak jest na zaocznych ale dzienne studia wg mnie to strata nerwow i czasu.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. Ja stoję przed wyborem szkoły. mam 43 lata i lubię popatrzeć na małe dziewczynki

    0

    0
    Odpowiedz

To chyba taki wiek

Mam 24 lata i kończę za rok studia na dobrej uczelni. Od jakiegoś czasu miewam dni, że strasznie się stresuję upływającym czasem, zaczynam się podsumowywać, zadawać egzystencjalne pytania, czy nie powinienem być w zupełnie innym miejscu, albo iść inną drogą, co powinienm zrobić, co powinienem rzucić, za co jeszcze się zabrać, ciągle patrzę na ludzi w moim przedziale wiekowym co już osiągnęli itd. Jak rozmawiam z rówieśnikami, to coraz częściej narzekają na swój wiek, ich twarze wydają się momentami bardzo smutne i zamyślone, nie wiem… Czy to jest wszystko związane z jakimś kolejnym procesem dojrzewania, czy to rzeczywiście problem z depresją? Nie chcę się poddawać, po prostu boję się przyszłości, że spierdolę sobie życie. Jestem zdrowy Bogu dzięki, wiem, że są ludzie bardzo chorzy, z ogromnymi problemami, ale mimo to postanowiłem napisać, może ktoś mi odpowie. Chujnia i śrut.

55
33
Pokaż komentarze (17)

Komentarze do "To chyba taki wiek"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Ło kurwa mać to ma Pan plobrem

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Siema. Też mam takie problemy mniej więcej od szkoły licealnej; gdzie jestem? czy to ta droga? czuje się juz staro itp. itd (mam 25 w tym roku). Ale już od jakiegoś czasu wiem,że jedyna właściwa droga to twoja wlasna droga. Ale swoją drogą jest ciężko podążdać, mimo,że to jedyna droga, której w przyszłości nie można żałować mimo tego dokąd cie zaprowadziła. Czy nie zastawiałeś się kiedyś dlaczegoo niektórzy ludzie mimo cierpienia wydają sie byc szczesliwi, a inni mimo ze mają wszystko od tego życia uciekają? ( weźmy przykład z górnych półek M. Monroe i R.Williams- samobójstwa). Jeśli często się nad tym zastanawiasz, przeczytaj książkę: „Demian” Hermana Hessego. Zobaczysz o czym mówię.

    a tu masz kawałek: „Moja to była sprawa uporać się z samym sobą i znaleźć własną drogę, a wywiązałem się z tego zadania źle, jak większość tych, których dobrze wychowano. Każdy człowiek przeżywa tę trudność. Dla przeciętnej natury jest to ów punkt życia, w którym wymagania własnego bytu wiodą najbardziej zaciekły spór z otaczającym światem, w którym stoczyć trzeba najbardziej zaciętą walkę o własną drogę naprzód. Wielu przeżywa ów zgon i ponowne narodziny, które są naszym losem, jedynie ten jeden raz w życiu, w chwili gdy próchnieć i stopniowo rozpadać się zaczyna świat dzieciństwa, gdy wszystko co ulubione chce nas opuścić, i nagle odczuwamy wokół siebie samotność oraz śmiertelny chłód wszechświata. A bardzo wielu na zawsze już pozostaje na tej mieliźnie, przez całą resztę życia lgnąc boleśnie do wszystkiego, co bezpowrotnie minęło, do marzenia o raju utraconym – najgorszego i najbardziej morderczego ze wszystkich marzeń.”

    1

    0
    Odpowiedz
  4. Odpowiadam… ciesz się że zdrów z Ciebie chłop, a przemyślenia egzystencjonalne zostaw na później. Czym Ty sie przejmujesz

    1

    1
    Odpowiedz
    1. pierdolenie! niech się zastanawia, myśli skoro te myśli go męczą to robi coś wbrew sobie. Niech zamie się swoimi marzeniami, dążeniem do celu. A myśli i obawy znikną! Życie jest jedno i to Ty decydujesz jak je przeżyjesz i to wszystko leży w psychice

      0

      0
      Odpowiedz
  5. Ja ciągle myślę o swojej przyszłości, również o teraźniejszości. Powiem Ci tak, przeżywam podobne problemy do Twoich. To nie tylko depresja, to po prostu zmierzenie się z brutalną rzeczywistością, której efektem jest właśnie deprecha. Trzymaj się i wybieraj mądrze – jeśli tego nie zrobisz, wybiorą za Ciebie. Jeszcze przyjdą dobre dni. Pozdrawiam.

    1

    0
    Odpowiedz
  6. powiem Ci dlaczego ludzie dookoła są smutni. wydawało im się, że idąc na studia chwycili Pana Boga za pięty, cuda sobie wyobrażali, a w tym momencie pojawia się zderzenie z szarą, brutalną codziennością, w której co drugi lamus ma magistra. Ba! mało tego. okazuje się, że te lata studiów okazują się gówno warte, a Pan Mietek po zawodówce, czy czasami nawet podstawówce, będzie wyciągał większą miesięczną pensję. Jeśli lubisz tego typu rozkminy, to idź na drugi kierunek studiów, będziesz mógł się opierdalać następne X-lat, a jeśli chcesz pracować, to szybko uciekaj do UK, póki jeszcze kogokolwiek tam przyjmują. na wyspach na byle pomywacz miesięcznie wyciągnie więcej, niż dyrektor budżetówki, czy właściciel małej firmy. pozdro!

    1

    0
    Odpowiedz
  7. Oglądając się na innych nigdy nic nie osiągniesz. Masz robić to co uważasz, od początku do końca i to konsekwentnie. Nie boj się podejmować działań które wymagają czasu. Czas i tak upłynie.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. Ciekawie ile jeszcze ukrowskiej swołoczy przylezie do naszego kraju.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Przyjmujmy do Polski więcej ukrów. To chuj, że mordowali naszych przodków i małe Polskie dzieci a kobiety gwałcili.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Nie pierdol, ja w tym miesiącu kończę 29 lat i mam tak samo zjebane przemyślenia. I miałem wcześniej jak miałem 18, 24 itd., będą cały czas, chyba że znajdziesz sobie coś, co zajmie Twoje myśli. Lepiej później niż wcale. Jasne, o przyszłości trzeba myśleć – ale robić realistyczne plany, ile kasy zarobisz, ile oszczędzisz, co chcesz osiągnąć itd. Powtarzam realistyczne. Inaczej cały czas będziesz rozmyślał o świecie i swoim miejscu i obudzisz się z ręką w nocniku jak stuknie 30stka. Wtedy dopiero wpadniesz w depresje.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Nie, patałachu (To jest: najprawdopodobniej nie. Bo czy się z tego może wykluć jakaś depresja, to się okaże. Bywa.), ty jesteś jeszcze gówniarz posrany, więc w tym wieku to się jeszcze nie musisz wiekiem martwić, choć będzie powoli z górki (a potem się już zaperdaaaaala….). Pan twój, Mesio, radzi ci i nakazuje, po prostu nie myśleć o tym i znaleźć sobie jakieś zajęcie (A propos. Zapraszamy na taśmę do naszego Łódzkiego Wydziału Fabrycznego. Z trzema stówkami w łapie ofkoz…). I tyle. Kryzys wieku zdąży cię dopaść, więc korzystaj, póki możesz. PS. Tak, patałachy wy moje smrodliwe, Pan wasz powrócił. Wprawdzie nic się nie zmieniło i nadal nie ma po co żyć, ale zawsze pozostaje mu życie na złość innym… A póki co, pozdrówmy wszyscy Tomasza Olbratowskiego z RMF FM, bo chłopina zaniemógł i legendarnych felietonów nie ma komu pisać. Tymczasem zaś Pan wasz idzie sobie frytki zrobić.

    1

    0
    Odpowiedz
  12. Jesli masz 24 lata i masz czas na takie rozkminy to znaczy ze masz za duzo wolnego czasu. Znajdz jakas prace jesli nie masz
    Moze byc nawet na 1/4 etatu. Od ludzi ktorzy sa malkontentami najlepiej sie odciac jest 7 miliardow ludzi a w naszym zyciu aktywnie moze byc co najwyzej gdzies do 100 osob reszta to tlo. Znajdz takich co bede cie ladowac pozytywna energia. Noi przestan sie porownywac kazdy ma swoje zycie.

    0

    1
    Odpowiedz
  13. Wiem co czujesz. Myślę ze jest to spowodowane w głównej mierze sytuacja ekonomiczna i gospodarczą naszego kraju a także systemem edukacji. Moja rada jest taka – skończ studia i wyspecjalizuj się w danej konkretnej dziedzinie tak żebyś był najlepszy. Jak Cię Polska nie doceni, zrób certyfikat i jedź za granicę, do bogatych i rozwiniętych krajów Europy zachodniej. Otaczaj się madrymi i pracowitymi ludźmi. Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. To troche jak czytanie, ze 18-latek czuje sie stary. Nie na miejscu. Ogarnij sie. Ja mam niecale 26 lat, wiec mala roznica. Grunt zebys szedl do przodu. Konczysz studia. Poki co nie mozesz nic innego robic. Wazne bedzie jak bardzo sprawy posuna sie do przodu od momentu ukonczeniu studiow do, powiedzmy, 29-30 lat. Jezeli nie zrobisz postepow to mozesz mowic, ze utknales w miejscu. Ja akurat wybralem zupelnie inna droge i studia sobie darowalem. Byc moze, z perspektywy czasu, zmarnowalem rok czy poltora. Ale ide do przodu i wiem po co i do czego daze. To jest najwazniejsze. Czujesz, ze sie rozwijasz? Ze za kilka lat bedzie, finansowo czy pod innym wzgledem, lepiej? To wszystko ok.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Cieszymy sie z powrotu Mesia Panwasza i życzymy mu wykurwistej sraczki po tych frytkach. Pozdrawiamy staroplskim „chuj ci w dupę”!

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Ta chujnia jest w sumie o niczym, ale kurwa mam tak samo. Mam tyle samo lat, swiezo po studiach, I dosyc zapierdalam, pracuje prawie w zawodzie a niedlugo planuje siprzekwalifikowac, czytam ksiazki, uprawiac jeden wymagajacy sport dosyc intensywnie. Zajmij sie czyms. Mialem takie same rozkminy. Jak lubisz czytac I odkrywac siebie to ostatnio mialem fajna ksiazek, polecam; strengths finder 2.0, tylko musisz kupic bo jest tez tam test do rozwiazania Na necie. Ciekawe rady mozna tam znalezc. Poza tym tez miewam czasami lekkie kryzysy motywacyjne, ale yebac to

    0

    0
    Odpowiedz
  17. @14 „Pozdrawiamy staropolskim „chuj ci w dupę”!” Och, patałachy, wy tylko o miłości… Pan wasz wiedział, że może na was liczyć, moje cebulaki niedomyte. Zaś wzruszenie (i liczne obowiązki Litzmannstadt Produktionsabteilung Einsatzkommando) nie pozwala Mu ścisnąć was za gardła… 😛 /Mesio PS. A frytki były niezłe. Może nie fantastyczne, ale niezłe. 😉

    1

    0
    Odpowiedz

Miłość

Ostatnio w moim życiu dzieją się dziwne rzeczy. W walentynki zerwałam ze swoim chłopakiem, z którym byłam ponad półtora roku, z powodu odmiennych zdań i ciągłych kłótni. Nie widziałam po prostu sensu dalszego związku. Gdy się rozstaliśmy nie było mi jakoś źle, nawet nasi wspólni znajomi nie odwrócili się ode mnie. Później poznałam kogoś, kto bardzo mi się spodobał. Nie mówię o miłości, tylko po prostu zainteresował mnie swoją osobą. Spotkaliśmy się raz, było miło, rozmawialiśmy. Jednak z tego powodu, że była to bardzo specyficzna osoba i wydawało mi się, że to ja na nią naciskam, żeby się spotykać to zakończyła się ta znajomość. Mniej więcej to się działo przed tym, że zdałam sobie sprawę, że mimo tego, że otaczają mnie na każdym kroku znajomi i ludzie, którzy chcieliby ze mną gdzieś wyjść czy coś to ja i tak czuję się strasznie samotna. Mam tak naprawdę tylko jedną osobę, która mnie rozumie i z którą chcę wychodzić, a jest to moja najlepsza koleżanka. Nie brak mi „adoratorów”, w sensie mam ludzi, którzy chcą się ze mną umówić, ale oni dla mnie niczym się nie wyróżniają. Mam wrażenie, że zamykam się w sobie i tracę poczucie potrzeby zawiązywania więzów. Poza domem zawsze mam z kimś pogadać, czy wyjść ale to nic szczególnego, nawet nie chcę tego robić, bo zauważyłam, że ciągle mam jakąś wymówkę. Jest mi ze sobą tak źle, nie mam pojęcia czemu tak robię. W domu zawsze z kimś rozmawiałam na teamspeaku, zawsze się coś rozbiło, miałam dla kogo wychodzić, starać się, a teraz nie mam nic i nikogo. Nie jestem jakąś zołzą, tylko po prostu wydaje mi się, że nie ma w moim życiu osoby dla której żyłabym. Nie liczę na to, że ktoś mnie zrozumie, ale po prostu chciałam to jakoś przekazać, wyrzucić z siebie, że czuję się straszne samotna i bez celu w życiu.

0
0

Szukam kinomaniaka

Czy jest na portalu jakiś ekspert od filmów? Szczególnie od thrillerów, który mógłby zapodać jakieś zajebiste thrillery, bo 95% thrillerów to gnioty. Obejrzałem może w życiu 10 dobrych thrillerów. Wiekszość osób mi doradzających poleca same gnioty typu (Siedem, Zodiak, Słaby punkt, Piła, Autostopowicz, Milczenie owiec,) Dla mnie to są badziewia. Dobry thriller to łowcy umysłów (mindhunters) albo oszukać przeznaczenie albo w piekielnym słońcu bądź Człowiek Widmo z Kevinem Bacon. Jakim trzeba być debilem żeby podniecać się Świętymi z Bostonu

0
1