Wszechogarniająca głupota

Wkurwia mnie niemiłosiernie ta wszechobecna głupota i hipokryzja, dla przykładu dzisiejsza młodzież, dlaczego oni nie są w stanie zrozumieć że każdy człowiek jest inny, ma inne zainteresowania, system wartości i inne tym podobne sprawy, tylko: musisz uwielbiać Star Wars, Harrego Pottera, Dragonballa, te pojebane kucyki, musisz mieć konto na fb, Twitterze i chuj wie gdzie jeszcze, musisz być wojującym ateistą, który za wszelką cenę musi wszystkim dookoła wmawiać jaka to wiara katolicka jest chujowa i jak zacofanym trzeba być aby wierzyć w Boga, musisz nienawidzić Biebera. A jak nie pasujesz do tego ogólnie przyjętego schematu to jesteś najprawdopodobniej pojebany. Tak ciężko jest uszanować fakt, że ktoś może mieć odmienne poglądy? Wszyscy teraz muszą być tolerancyjny, a jak powiesz że homoseksualizm to choroba to zaraz usłyszysz jaki to ty nie dzisiejszy i zacofany, bo trzeba być tolerancyjnym, ale nie potrafią tolerować tego że ktoś ma takie zdanie na dany temat a nie inne, dla mnie to definicja hipokryzji. żyjemy w czasach gdzie granica pomiędzy szczerością a chamstwem została zatarta, i na dobrą sprawę te 2 antagonistyczne cechy mogłyby być używane jako synonimy. Nie możesz powiedzieć co myślisz i co czujesz, jeżeli nie pasuje to do tego schematu o którym już wcześniej pisałem. Co do hipokryzji to nie tylko domena młodzieży, ale również ludzi starszych, sytuacja sprzed kilku dni: wychodzę sobie przed blok na papierosa i jest tam plac zabaw, było około godziny dziesiątej, więc żadnych dzieci tam nie było, więc siadam sobie na ławeczce (nigdy nie robię tak, gdy na placu bawi się chociaż jedno dziecko, wtedy idę sobie kilka metrów dalej, żeby im nie smrodzić) jak już wspomniałem na placu nie było dzieci, ale jako że pogoda była bardzo ładna, to pełno było emerytów wygrzewających się w tych swoich płaszczach na słoneczku, no i sytuacja właściwa: podchodzi do mnie babcia ze swoim małym pupilkiem, który chwilę wcześniej zostawił pod huśtawką gówno nie ustępujące rozmiarami jemu samemu i od razu do mnie z gębą leci dlaczego palę na placu zabaw, kulturalnie i spokojnie odpowiadam jej że po pierwsze nie ma zakazu palenia w tym miejscu, a po drugie nie ma żadnych bawiących się dzieci, tak się złożyło że siedziałem obok tablicy informacyjnej, gdzie były wypisane wszystkie zabronione rzeczy, więc tej pani uprzejmie pokazuję że zakazu palenia w tym miejscu nie ma, ale za to informacja o zakazie wprowadzania zwierząt na owej tablicy widnieje. Staruszka oczywiście oburzona, wjechała mi na wychowanie, a właściwie jego brak, powiedziałem jej jeszcze że widziałem co jej piesek zrobił pod huśtawką, obróciła się na pięcie i poszła do drugiej emerytki i już widzę jak kręcą głowami i coś pieprzą pod nosami na mój temat. Na tą sytuacje mam na szczęście wyjebane, boli mnie tylko ta ludzka głupota. Przypadki takie można mnożyć, ale chujnia będzie za długa i nikomu nie zechcę się tego czytać. Tak więc zakończę w tym miejscu stwierdzeniem chujnia i śrut.

61
59

Komentarze do "Wszechogarniająca głupota"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. jak mieszkać we wrocku to ci moge flache postawić. mnie też wkurwia ludzkie niemyślenie. a co do homoseksualistów – ja uważam że to normalne i należy ich tolerować, ale dopóki nie robisz nikomu krzywdy (czy homo czy po prostu ludziom z innymi poglądami) to nikt ci zdania własnego nie zabroni mieć 🙂 pozdrawiam gorąco

    1

    0
    Odpowiedz
  3. *mieszkasz 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Ad.1 Autor: to z homoseksualistami to był jeden z przykładów, i żeby była jasność, ja osobiście uważam to za chorobę, ale w żadnych pochodach anty-gejowskich nie uczestniczę i nie mam nawet zamiaru. Tu się pokazuje jeszcze jedna granica pomiędzy tym co się myśli na dany temat a co się toleruje, swój pogląd na homo mam wyrobiony i go nie zmienię co wcale nie uniemożliwia mi tolerowania tego zjawiska. Ale przyjęło się że jak mówisz że homoseksualizm to choroba to od razu jesteś nietolerancyjny. Co do własnego zdania to oczywiste, że nikt mi go nie zabroni mieć, ale jak jest odmienne od panującego w danym czasie schematu (zmiennego w czasie zresztą) to trzeba się liczyć z konsekwencjami.
    P.S. niestety nie jestem z wrocka

    0

    0
    Odpowiedz
  5. 5 gwiazdek leci, na ten temat można pisać godzinami

    0

    0
    Odpowiedz
  6. Konkretna i prawdziwa chujnia!

    0

    0
    Odpowiedz
  7. Chamstwo i prostactwo to nie tylko domena młodzieży. To domena każdego pokolenia. Nie można powiedzieć, że jakieś jest gorsze, jakieś jest lepsze. W każdym znajdziesz perełki i śmierdzące gówna, a także całą masę ludzi bez wyrobionej opinii i bliżej określonego charakteru. Drażni mnie mówienie, że homo to choroba, ale każdy ma prawo do swojego zdania. Niektórymi opiniami po prostu nie powinno się dzielić na forum publicznym bo można wyjść na ignoranta, idiotę albo po prostu osobę źle wychowaną. To już tak odnośnie ogółu, choć z pewnością popieram pozycję, że debilizm trzeba tępić wszelkimi dostępnymi środkami.

    0

    0
    Odpowiedz
  8. bo to taka chujnia w tym naszym obsranym kraju. jacy ludzie taki kraj. też tępię takich obsrańców.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. sory kolego ale nie obrażaj Dragonball’a!!! gdyby wszyscy sie na nim wzorowali i wyciągali z niego lekcje byli by pożądni i mądrzy… Bajka ta ma o wiele głębsze przesłanie niż ci sie wydaje!!! bijatyka jest głównym wątkiem, ale popatrz na postawe bohaterów… oglądałes chociaż którąś serie??? że wrzucasz ją do gara z pozostałym gównem typu fb, nk, tw i super seriale na tvn itd..???

    0

    0
    Odpowiedz
  10. True Story, hipokryzja to chyba największa choroba w tych latach.. przynajmniej panująca w polsce lecz pewnie nie tylko u nas taka huinia jest. a co do historii z babcią to mnie urzekła 😀 hahaha rozpierdoliła szczerze mówiąc. xD. ale to prawda. wkurza mnie też jak sobie siedzą takie zasrane plotkary i widzę jak mnie oblukują od góry do dołu

    0

    0
    Odpowiedz
  11. Przyjęło się, że jak mówisz, że homoseksualizm to choroba to jesteś po prostu pierdolnieta(y).

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Zły przykład podałeś mówiąc o młodzieży. To jest grupa społeczna która przechodzi okres dojrzewania, oni dopiero wyrabiają sobie poglądy, życie kształtuje ich sposób postrzegania i myslenia. Poza tym ludzie są z natury hipokrytami, w większym lub mniejszym stopniu, ale są. Prosta rada – szukaj ludzi którzy myślą podobnie do ciebie, ale innych nie zmieniaj, innym też nie dogodzisz. Dla mnie świat jest piękny, bo każdy z nas jest inny, niepowtarzalny. Gdyby wszyscy byli tacy jak ty, albo jak ja, byłoby niezmiernie nudno.

    0

    0
    Odpowiedz
  13. To jest wina popierdlonego ustroju, który niby jest demokracją. Szanuj kurwa mniejszości (za co ?), idź po trupach, Polska to wstyd i syf a wszechświatowym ideałem, jest USA a właściwie USD. Żadnego szacunu dla wieku, wykształcenia, inteligencji, wiedzy, umiejętności. Tata z Mamą od kołyski wmawiali geniusza w debila i ćwierćinteligenta który nie powinien nigdy schodzić z drzewa. Więc on resztę ludzi postrzega jako wszechogarniające natrętne gówno, przeszkadzające mu w karierze. Można mieć Mesia i 17 tysi a mimo to zostać dalej człowiekiem.

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Autor, Ad 8. Nie zamierzałem obrażać niczego z rzeczy które wymieniłem, moze poza tymi kucykami, bo tego w ogóle nie ogarniam, chodziło mi o konkretne przykłady i odpowiadając na twoje pytanie: nie oglądałem żadnej serii i nie zamierzam, po prostu nie czuję takiej potrzeby.
    Ad. 11. tak masz rację, większość ludzi to hipokryci, nawet ja sam jestem czasami hipokrytą, tak ostatnio zauważyłem, chociaż to bardzo trudno dostrzec, bo człowiekowi się wydaję że ma zawsze rację ale tak nie jest i wtedy się człowiek zastanawia: jak ja mogłem być aż tak głupi, ale nic się na to nie poradzi, taka już nasza natura. Podsumowując: grunt to mieć własne zdanie na każdy temat, takie które nam podpowiada „to coś w środku” a nie podyktowane czasowo obowiązującymi schematami, aby żyć w zgodzie z samym sobą i pamiętać że każdy człowiek to indywiduum i szanować jego poglądy jakie by nie były, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz. O to mi chodziło w tej chujni, dziękuje za uwagę.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. To autor, jeszcze raz odnośnie komentarza nr 11. sorry że nie w jednym poście, ale niestety nie ogarnąłem całości na jeden raz. Co do młodzieży, to owszem przechodzą okres dojrzewania, w którym kształtują się poglądy, ale niestety te poglądu uwarunkowane są obecnie panującymi trendami. Pamiętam swój okres dojrzewania, kiedy to poglądy miałem już całkowicie uformowane, dzięki wychowaniu jakie otrzymałem od rodziców. Pamiętam jak dawniej przeklinałem ich za to że mnie tak wychowali, jak chciałem robić rzeczy podobne do moich rówieśników, a których obecnie bym żałował i których dzięki wpojonym wartościom nie zrobiłem. Dzisiaj dziękuję swoim rodzicom za to że wychowali mnie tak jak mnie wychowali, że wpoili mi takie, a nie inne wartości. Dzięki nim jestem człowiekiem takim jakim chce być, żyjącym w zgodzie z własnym „ja” i mającym wyjebane na to co inni myślą na mój temat.

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Tu 11 (jestem kobietą). Jak miło spotkać kogoś kto mówi, że po części w życiu jest hipokrytą. Zazwyczaj ludzie na moje stwierdzenie, że każdy jest w jakimś stopniu hipokrytą, odpowiadali, że oni nie są i ogólnie, że to moje stwierdzenie jest niedorzeczne. Choć jak bym chciała, to bym każdemu człowiekowi mógła wytknąć jego hipokryzję. Natomiast jeśli chodzi o dojrzewanie, to możesz się cieszyć, że już miałeś uformowane poglądy na etapie dojrzewania, wiedziałeś czego chcesz i co myślisz. Ja raczej byłam w okresie dojrzewania takim zagubionym dzieckiem, moje poglądy na niektóre rzeczy zmieniały się jak pogoda. Rodzice wychowali mnie bardzo dobrze, ale przebywając z dojrzewającą młodzieżą, człowiek chciał sie przypodobać rówieśnikom, pozyskac ich akceptację, itp. Często jest tak, że chąc być w grupie rówieśników akceptowany , swoje zasady, myśli, chowa się dla siebie, a przejmuję sposób myślenia tej grupy z którą chce trzyma. Moje poglądy dopiero uformowały się jak poszłam do technikum, poznając wiele różnorodnych ludzi, zdobywając doświadczenie życiowe, wiem czego teraz chcę od życia, co myślę i nie boję się o tym mówić. Dziś jestem sobą, nie muszę nikogo udawać, żeby się przypodobać, myślę to co mówię, choć rzadko, ale zdarza się mi być hipokrytką (sama się na tym łapie, że mówię co innego a myślę co innego). I tak jak ty mam gdzieś to co inni myślą o mnie, choć jak byłam nastolatką bardziej się przejmowałam tym co inni o mnie myślą, niż tym żeby być sobą. No dobra, już kończę bo mogłabym pisać i pisać o wszystkim w nieskończoność, a i sorki, że tak chaotycznie piszę, ale ja tak ogólnie w życiu też rozmawiam, zmieniając temat i później do niego wracając.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. Tak bo emeryci mysla że bedac starszymi racja stoi po ich stronie, sa tak jebannie dumni że nie dadza sobie powiedziec co odpierdalaja

    0

    0
    Odpowiedz