Wszyscy moi znajomi i koledzy to skończeni idioci

Już nie mogę wytrzymać. Codziennie okazuje się, że otaczają mnie kretyni, bezmózgie ludzkie ciała, które mają tak niski poziom inteligencji, że aż mnie to przeraża. Najgorsze, że wiem o tym od dawna ale nie zerwę z nimi znajomości, bo nie mam innych przyjaciół. Zostałbym sam. Nie są złośliwi , namolni czy coś w tym stylu – są po prostu kretynami skończonymi i zapewne nie tylko ja mam takich znajomych. Świat byłby prosty gdyby nie tacy idioci, którzy każdego dnia demotywują nas swoją głupotą, brak mi słów, jeden człowiek zrobi wszystko by zniszczyć drugiego. No ale tutaj nie o tym. Nie wiem co mam zrobić, rzuciłbym to wszystko w chuj. Jeszcze jak pomyśle, że za niecały miesiąc mam iść do szkoły to mnie trafia jasna. Pozdro dla normalnych, bo jest ich naprawdę nie wielu.

65
53

Komentarze do "Wszyscy moi znajomi i koledzy to skończeni idioci"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Nie wiem ile masz lat, ale pisząc że za miesiąc do szkoły, rozumiem że to prawdopodobnie liceum. Rada jest jedna, wytrzymaj do końca szkoły a na studia jedź jakieś 200 km od nich – SAM! Ja tak zrobiłem i to była najlepsza decyzja w moim życiu! Zacząłem nowe życie, z nowymi ludźmi i za nic bym tego nie zmienił! Bless!!

    3

    1
    Odpowiedz
  3. się zdecyduj, czy to koledzy i znajomi czy przyjaciele??

    1

    0
    Odpowiedz
  4. taa bo ty jesteś boski zajebisty i bez wad

    0

    10
    Odpowiedz
  5. Moze po prostu w głębi ducha uwielbiasz otaczać się idiotami 😀

    0

    1
    Odpowiedz
  6. Stary,mam to samo.Też mam dość totalnych idiotów,ćpunów,meneli itp z którymi muszę z musu przebywać.Oni nie umieją nic oprócz popisywania się własną głupotą lub telefonem.Też mnie chuj strzela że za niecały miesiąc znowu szkoła.Mało jest teraz normalnych osób wśród młodzieży,pozdrowienia dla Ciebie autorze!

    8

    0
    Odpowiedz
  7. @3 Nie pierdol idioto kolejny. Koleś dostrzega głupote w ludziach, ona jest powszechna. Nie trzeba być Einsteinem, żeby to dostrzegać.
    Wiesz jak mnie denerwuje rozmowa z osobą, która nie rozumie zdania bardziej rozbudowanego niż zdanie pojedyncze?
    Kto tu mówi o zajebistości i wadach? Każdy ma wady, każdy ma plusy, ale jak ktoś jest po prostu głupi co zwykle wynika z tego, że nie ma wrodzonej inteligencji, nie jest błyskotliwy, a w szkole nic nie robił, nie wie co to książka, nie wie co to jakiś poważny film czy program dokumentalny/przyrodniczy no to sory, ale czego wymagać?
    Zwykle jak nie wiedzą co powiedzieć to jest „no” albo „kurwa” „ten ten wiesz o co chodzi”…

    3

    1
    Odpowiedz
  8. Pozdro dla Ciebie. U mnie tak samo.

    2

    0
    Odpowiedz
  9. A ja zostawiłem wszystkich idiotów i nie spotykam się już z nikim. Zostali już tylko kretyni których nie znam a muszę z nosić w pracy, na ulicy w tramwaju. Niebawem zapewne znów znajdzie się kolejny „bohater” który zrobi czystkę w jakimś metrze albo gdzieś indziej. Zrobił bym jak Stalin tylko odwrotnie – wytępiłbym głupoli – powszechne obowiązkowe testy na zdolność myślenia i od razu pod ścianę i czapa!

    2

    0
    Odpowiedz