Życie chujowe

Na ogół nie należę do osób, ktore lubią się uzewnętrzniać ze swoimi problemami, ale pomału stopień mojego rozgoryczenia osiąga obecnie już taki poziom, że nie wytrzymuję. Piszę to wylącznie dlatego, że chcę coś z siebie wyrzucić, a nie mam nikogo przed kim mogłbym być szczery.

Od jakiegoś czasu czuję się beznadziejnie, odnosząc się do tematyki serwisu, prawidziwie chujowo. Złozył się na jeden zasadniczy czynnik. Jestem lekceważony przez własciwie wszystkie osoby, na których samych mi zależy, albo wydawało mi się, że powinno mi zależeć.

Moja tzw. dziewczyna spotyka się z innym, wiem o tym doskonale, a mimo tego brnę dalej w ten chory związek bo wciąż czuję, że ją kocham i oszaleję, jeśli jej zabraknie. Wiem, to idiotyczne, ale nie potrafięsobie z tym poradzić, jestem wściekly i rozgoryczony jednocześnie.

Moi tzw. przyjaciele spotykają się ze mną jedynie po to żeby robić sobie ze mnie bekę. Wiecznie słucham jaki to jestem taki i siaki, że powininem zrobić to a tamto, a tego nie. Wiecznie słucham mądrzenia się i wywyższania się nade mną, bo mnie przecież wszystko powiedzieć można, ja taki cichutki i spokojny. I zniosę wszystko. Jasne kurwa.

Mam niesamowicie wręcz dosyć tej miałkiej egzystencji. Dosyć oszukiwania mnie, ośmieszania mnie, lekceważenia, robienia za kozła ofiarnego. Najchętniej wykrzyczałbym wszyystkim tym osobom, że mam je w dupie równie mocno co oni mnie… a potem po prostu się spakował i zwiał. Dokądkolwiek. Po prostu szedł przez siebie póki nie spotkam na swojej drodze czegoś, albo kogoś interesującego.

A najbardziej chujowe w tym wszystkim jest to, że sam dobrze wiem, ze tego nie zrobię. Bo jestem słaby i dobrze o tym wiem. Bo nie lubię w gruncie rzeczy zmian i szumu wokół własnej osoby. Jestem zbyt cichy by krzyczeć…

Jest chujowo, ot co…

100
70

Komentarze do "Życie chujowe"

  1. chujowiczu! zarabiaj z kluu.pl, bez działalności gospodarczej, konto automatycznie weryfikowane
  2. Chyba jednak powinieneś powiedzieć tym wszystkim zjebom/zjebkom co o nich myślisz. Prostym tekstem. Co masz do stracenia? Gorzej i tak (z tego co przeczytałem)już być nie może.

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie daj robić z siebie gówna! „Bo jestem słaby i dobrze o tym wiem…” nie dziw się, że jest jak jest skoro nie potrafisz powiedzieć komuś w ryj mocno i dosadnie jakie jest twoje zdanie. Więcej mocy i zacięcia. Piątka.

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Po prostu ich olej. Nie wykrzykuj im w ryj wszystkiego, bo to niczego nie zmieni, a diabeł wie czy kiedyś jeszcze się z którymś z nich nie spotkasz w życiu zupełnie na innej płaszczyźnie (szef? podwładny? urzędnik? itd). Zatem przestań się z nimi spotykać (najlepiej nie od razu ucinać, tylko systematycznie – spotykasz się z nimi co raz rzadziej). Poszukaj sobie nowego towarzycha (wbrew pozorom to nie takie trudne). A babeczka Twa? Cóż – nie oszukuj się. Poważnie pogadajcie – może to coś zmieni. A jak nie to przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz.

    0

    0
    Odpowiedz
  5. więc będziesz gnojony jak nie masz jaj żeby powiedzieć co myślisz o ich zachowaniu. To nie są przyjaciele powiedz im prawdę i niech się odwalą a pannę zostaw człowieku nie warta jest. Twoją winą jest to że jesteś cichy. Jeśli jesteś facetem to łeb do góry i powiedz im wszystkim co o nich myślisz miej jaja bądz facetem a nie ciotą pozdro

    0

    0
    Odpowiedz
  6. moje życie też jest chujowe od przedszkola wszyscy mnie tłukli jak tego psa na łańcuchu tak samo w podstawówce w gimnazjum mam już 22 lata i teraz nikt do mnie nie podskoczy bo trenuje na siłowni i boks całe życie byłem wyzywany ośmieszany nigdy nie miałem i nie mam przyjaciela dziewczyna mnie też zostawiła nienawidzę ludzi z całego serca moje życie się zmieniło gdy wziołęm się za siłownie i boks to mnie trzyma przy życiu i uratowało mnie bo teraz nokałtujeę ciosem skurwieli kturzy chcą mnie zniszczyć i wale ludzi miłość i kobiety sport to moja życiowa droga pokój z tobą wiem jak to jest .

    0

    0
    Odpowiedz
  7. W koncu jakis tresciwy wpis, odzwierciedlajacy moja sytuacje. Mam dosc juz wszystkiego!

    0

    0
    Odpowiedz
  8. A gdybyś się zdobył na odwagę i przypierdolił dupie i tym twoim „kumplom” co o nich sądzisz to wiesz co by się zmieniło? Odwróciłyby się role. Obecnie oni wszyscy rżną cię w dupę a tak to ty miałbyś ich w dziurce od chuja i japy by im się zamknęły. Tylko trzeba dać temu wyraz. Lepiej żyć samemu niż truć się w takim towarzystwie. Jak tego nie zrobisz wywiozą cię wreszcie do psychiatryka a tam … możesz być pewien… ani twoja dupa ani twoi koledzy cię nie odwiedzą, wręcz przeciwinie. To będzie dla nich kolejna pożywka i pretekst do robienia sobie z siebie jaj. W świetle powyższego – wiesz co masz robić.

    0

    0
    Odpowiedz
  9. Trudno jest uporządkować życie. Nie wiem ile masz lat ale z perspektywy moich 37 powiem Ci jedno: jak zdradza – to będzie zdradzać. Dodatkowo dojdzie do momentu kiedy jej drugi zażąda od niej jednoznacznej deklaracji albo kopnie. Widocznie tworzysz dla niej jakiś „czynnik stabilizujący” jej życie. Po prostu – zdestabilizuj i obserwuj co się dzieje; ucz się cierpliwości i opanowania oraz podatności na zmiany (elastyczności). Pozdrawiam.

    0

    0
    Odpowiedz
  10. Prawdziwa chujnia, zacznij chodzić na siłownie i brac sterydy, psychika ci siądzie i będziesz ulicznym zabijaką.

    0

    0
    Odpowiedz
  11. też miewam podobnie, na szczęście na świecie tych ciekawych osób/miejsc jest trochę – może niekoniecznie musisz krzyczeć a raczej wycofać się z tych relacji po angielsku(cichaczem) i szukać innych przyjaciół/dziewczyny??

    0

    0
    Odpowiedz
  12. Nie wiem dlaczego ludzie dają Ci średnią powyżej 4. Może tu większość osobników jest tzw „chujową ciotą”, która sama jest sobie winna? nie oszukujmy się sam do tego doprowadziłeś. Kiedy człowiek raz pozwoli się lekceważyć zawsze znajdą się inni, którzy to wykorzystają. Twoja „dziewczyna” spotyka się z innym? Gratuluję. A wiesz dlaczego? bo jesteś chujowy. I tyle w temacie…

    0

    0
    Odpowiedz
  13. A myślałeś o tym żeby zostać księdzem?

    0

    0
    Odpowiedz
  14. Sam mam podobny problem – jestem za cichy i niektórzy włażą mi na głowę.Zaczyna mnie to w***iać…

    0

    0
    Odpowiedz
  15. zobacz czy masz jaja jak nie to pirdolnij sobie leb, osle

    0

    0
    Odpowiedz
  16. Skończysz gimnazjum to rzeczy się zmienią.

    0

    0
    Odpowiedz
  17. to nie zadawaj się z nimi, czym oni sobie zasłużyli, żeby się z Tobą zadawać i jeszcze Tobią gardzić? Miej wyjebane, nie spotykaj się z nimi, bądź sam, nie liż nikomu dupy, niech zobaczą, że masz na nich wyjebane, że świat się wokół nich nie kręci to sami przylazą do Ciebie albo z czasem nowych przyjaciół będziesz miał i to takich którzy będą Ciebie szanować, mówie Ci wyjebane miej na nich, nie łaź za nimi, lepiej być samotnym niż z takimi chujami się zadawać, 3maj się

    0

    0
    Odpowiedz
  18. Widze, że potrzebujesz masy – to najlepsze lekarstwo na twoje problemy.

    0

    0
    Odpowiedz
  19. Miałem podobną sytuację z kumplami: każde wyjście z nimi to była beka ze mnie, nawet sobie nie wyobrażasz jak chujowo się czułem. I wiesz co zrobiłem? Opierdoliłem ich raz a porządnie i zerwałem kontakt. Nie żałuję ani trochę.
    Jeśli wiesz, że Twoja dziewczyna spotyka się z kimś innym (tak na serio a nie że z kolegą który w dodatku jest gejem) to z nią zerwij i znajdź sobie inną, lepszą. A uczucia? Z czasem zanikną, ale w ten sposób nie będziesz aż tak bardzo cierpiał jak teraz.
    Peace.

    0

    0
    Odpowiedz
  20. człeniu, wyhoduj parę soczystych spiżowych jaj

    0

    0
    Odpowiedz
  21. @11 Ej, tu się gwiazdki daje za chujnię, a nie za fajność.

    0

    0
    Odpowiedz
  22. No kurwa chłopie…albo wóz,albo przewóz.Twoja panna to zwykła kurwa,sam widzisz jak jest,a brniesz w to dalej?Albo jesteś facetem,albo pizdą.
    Co do ludzi-też miałem kiedyś większą ekipę,ale tak naprawdę chuja wartą.Kazałem spierdalać,i teraz jestem albo sam,albo z wypróbowanym i naprawdę wąskim gronem znajomych.I o wiele lepiej czuję się psychicznie.

    0

    0
    Odpowiedz
  23. Nosz ja pierdolę, a na chuj się z takimi palantami spotykasz? Popierdoliło Cię zupełnie? I jaki kurwa związek? laska cię w chuja robi, daje dupska innemu a Ty o jakim związku mówisz? Pierdolnij se baranka o ścianę i otrzeźwiej. I do kurwy nędzy, badź facetem a nie pizdą (oszaleć to może królowa brytyjska) weź dupe w troki zjedzo grochówę i walnij kolegom takiego pierda w zamknietym, że sie poduszą jeden po drugim…ale będzie beka 🙂

    0

    0
    Odpowiedz
  24. Rozumiem bardzo dokładnie autora. Nie ma jak to byc przez cale zycie w dupie dla wszystkich. W zasadzie to mimo, ze otaczają Cie rózni ludzie, i tak wsyzstko robisz sam, żyjesz sam, jesteś samotny i nie widać perspektyw zeby to mialo sie zmienić, nigdzie cię nie chcą, a jak już to wtedy, kiedy czegoś od ciebie bardzo potrzebują – skurwysyny. Krzyż im na drogę. Pozdrawiam, Kot.

    0

    0
    Odpowiedz