Chujowa przyszłość ludzi

Wkurwia mnie to że życie traci sens. I to nie z powodu braku niewiadomo czego. Człowiek jak sie do czegoś dostosuje to kurwiszony z góry zaciskają nam pasa. Powiem krótko, jak sie stanie tak że gotówka zniknie a tylko elektronicznie będziemy płacić, to jesteśmy w dupie. Nic nie jest nasze, gry na kompie czy konsoli zamieniają sie w totalny syf, wszędzie multiplayer i usługi, wiecznie płać i dokładaj a gówno zarabiaj, to samo z samochodami, każdy woli kupić pasata od nosacza małpy janusza niż gówno za 50 tyś z salonu. MOżemy to powstrzymać, tylko skończcie sie użalać a walczcie, bo sam nie dam rady, motywacji nigdy nie stracę.

64
5

Komentarze do "Chujowa przyszłość ludzi"

  1. tego Ci trzeba:
  2. Tu Arktos, władca lodowego imperium, zwanego Lodolandią.
    Wyprowadź się do zielonej doliny albo do mojej Lodolandii – tam nowoczesne technologie nie mają prawa wstępu. Ba, nawet prąd jest nam obcy. A do internetu wchodzę tylko wtedy, kiedy otworzy się portal do waszego świata. Idę do kafejki internetowej, zamrażam faceta który tam jest i używam komputerów.
    Chwała Lodolandii 😀

    0

    0
    Odpowiedz
  3. Nie płacić kartami w sklepach !

    0

    0
    Odpowiedz
  4. Chuj Ci w dupe

    2

    1
    Odpowiedz
  5. Zgadza się. Dlatego warto żyć chwilą, żyć na całego i niczego nie odkładać na później. Skorzystaj z naszego pakietu „Carpe diem”. Trzy stówy do łapy i pędź złożyć CV w naszym Łódzkim Wydziale Fabrycznym na taśmę. Jeśli dostaniesz tę tyrę, to w ramach pakietu „Carpe diem” masz umowę na 10 lat z możliwością jednostronnego wypowiedzenia ze strony zakładu. Pracujesz w trybie 5×12. To znaczy, że masz 2 dni w pełni wolne. Otrzymujesz u nas pełne zakwaterowanie w przyzakładowych barakach i wyżywienie. Dostajesz również w nieograniczonym zakresie alkohol i papierosy. Imprezujesz codziennie po robocie, a przez 2 wolne dni na całego! Warunek jest taki, że w robocie musisz być trzeźwy. Sprawdzamy rano alkomatem i robimy w trakcie roboty też wyrywkowo testy. Nie wypłacamy pensji, ale wszystko masz zapewnione. Żyjesz na całego i nikt ci niczego nie zabierze. Nigdzie nie musisz poza teren zakładu wychodzić, nigdzie dojeżdżać, o nic się troszczyć, za nic odpowiadać, nic opłacać. Nie potrzebujesz domu, samochodu, tych wszystkich błyskotek z reklam. Wszystko masz na miejscu. Nie wpuszczamy tutaj komorników, policji, urzędników. Jesteś bezpieczny.

    5

    0
    Odpowiedz
  6. Ludzie i tak z tym nie zrobią bo większość to stado baranów które pójdzie i zrobi wszystko co im powiesz

    1

    0
    Odpowiedz
    1. To smutne że jesteś baranem.

      0

      0
      Odpowiedz
  7. co do „syfu” to racja, ale ludzie kombinują, jak gotówka zniknie to może powstanie coś na jej wzór… pożyjemy, zobaczymy.

    1

    1
    Odpowiedz
  8. Jebać małpy nosaczy poliaków w pasatach

    2

    0
    Odpowiedz
  9. Jeśli wyższe podatki niszczą Ci życie znaczy że jesteś biedny. Mam własny biznes i jest zarejestrowany w stanie w gdzie podatki są dość wysokie. Dla wygody bo mogę poświęcić 5 czy 10% dla wygody.

    Nie zbiednieje od kilku baniek w tą czy w tamtą strone co roku.

    1

    0
    Odpowiedz
  10. Masz problem, wiem o tym też piłem 20 lat, dziękuję że odważyłeś się przyznać mam nadzieję że wyjdziesz z nałogu

    1

    0
    Odpowiedz
  11. Tylko Lanos skurwysynu

    3

    0
    Odpowiedz
  12. Potrzebuję rezystora nawiewu do papaja

    3

    0
    Odpowiedz
  13. Nie napisałeś czy masz wygoloną

    2

    0
    Odpowiedz
  14. Życie traci sens, bo ludzie tak chcą. Moje nie traci, a zyskuje. Masz motywację – bardzo dobrze. A co, jeżeli ją stracisz? Pielęgnuj swoją psychikę, a przetrwasz. I żyj, a nie wegetuj, jak 95% społeczeństwa.

    0

    0
    Odpowiedz
  15. Walcz nasz wybawicielu

    0

    0
    Odpowiedz
  16. utwardzaj maczugę

    4

    0
    Odpowiedz
  17. Wal chuja ordynarnie

    3

    0
    Odpowiedz
  18. Życie nie ma sensu, czego byś nie zrobił to i tak 50 lat po twojej śmierci nikt nie będzie o tym pamiętał ani kojarzył że istniałeś, nawet jak będziesz miał prawnuki to nie będą pamiętać twojego imienia bo gówno ich to będzie interesowało. Dlatego moim celem jest przyjemne i wygodne życie, w którym nie mam problemów finansowych i nie muszę przed nikim się tłumaczyć ani nikogo o nic prosić czy liczyć się z jego zdaniem, poznawanie świata (ok. 200 krajów do zwiedzania – i mówię o takim prawdziwym zwiedzaniu a nie tydzień czy weekend), przeczytanie wielu książek na które dziś nie mam czasu, życie w kilku miejscach na ziemi, uczestniczenie w dużych imprezach kulturalnych, sportowych, zadawanie się wyłącznie z pozytywnymi ludźmi a nie również z tymi z którymi obecnie jeszcze muszę. I zakładam, że to życie rozpocznie się niedługo przed 40 rokiem życia (wtedy będę mógł sobie na to pozwolić finansowo) a jak stanę się niedołężny i nie będę mógł z tych uroków korzystać to popełnię samobójstwo zapijając się na śmierć. Tak np. zrobił mój dziadek ze strony ojca kiedy miałem 11 lat który przekonał się na własne oczy że niepotrzebnie tyle całe życie zapierdalał bo nic z życia nie miał, gówno widział, w dupie był, tylko harował a i tak cała rodzina miała go w dupie, do tego stopnia że mimo tego że mieszkał w dużym zbudowanym przez siebie domu z żoną (która mu zresztą kiedyś przyprawiła rogi bo się nudziła), córką (czyli siostrą mojego ojca, my mieszkaliśmy zupełnie gdzie indziej) wraz z jej mężem i trójką ich dzieci, to mieli na niego tak wyjebane że dopiero w sobotę się skumali że nie żyje mimo że ostatni raz rozmawiali z nim w poniedziałek (a od wtorku nie wychodził z pokoju)… Taka to „szklanka wody”i towarzystwo na starość

    5

    0
    Odpowiedz
    1. Zabij się na złamaną ręke. Z racji szalenie niskiego IQ nigdy nie osiągniesz niezależności finansowej, czyli min. 3mln na koncie.

      Wierz mi potrafie wydać po 200-300tyś co 4-5mc (nie mieszkam w PL ale dalej to duzo)

      0

      0
      Odpowiedz
      1. Wstawaj, zesrałeś się

        0

        0
        Odpowiedz
  19. Ciosaj ożóg

    5

    0
    Odpowiedz
  20. Do autora. Prezes EURO mebel, jak wiadomo, ma codziennie do czynienia z sporymi ilościami płatności.Ale gdzie tylko mogę, płacę gotówką. To od nas zależy, czy gotówka całkowicie zniknie, czy też nie. Chociaż wątpię, żeby całkowicie zniknęła.Ale to jest Prezesa zdanie. Dzisiaj krótko, bo przyjechała do Prezesa atrakcyjna koleżanka i Prezes jedzie zrobić jej niespodziankę. Za gotówkę, rzecz jasna.

    1

    0
    Odpowiedz