Reklamy w radiu

Pewnie było już tysiąc razy, ale czy was też to nie wkurwia? W internecie korzystam z wtyczki do blokowania reklam. Telewizor mogę wyciszyć. Co innego radio. Tu nic nie da się zrobić, szczególnie że skurwiele jeszcze robią tak że raz nadają reklamy przez 50 sekund, a raz przez 5 minut. Pracuję w małej firmie, gdzie jeden gość non stop słucha radia. Ogólnie to nawet fajnie bo przy żmudnej robocie na kompie cisza na dłuższą metę wnerwia. Problem w tym, że co 15 minut nadają tam blok reklamowy, z którego względnie najprzyjemniejszą rzeczą są reklamy wyprzedaży aut i lichwiarskich pożyczek. Znacznie gorsze są reklamy sprzętu AGD RTV „Pralka Amica klasa energetyczna A PLUS PLUS PLUS!!!” „Nołtbuk Samsung!!! Procesor Intel! Grafika Dżifors! Dysk tysiąc! Za jedyne dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć złotych!!!” Ale to jeszcze idzie przeżyć. Powiem więcej, słuchanie tego to jest wręcz czysta przyjemność. Bo są sytuacje, kiedy mam ochotę złapać jego laptopa (bo z niego radia słucha) i pierdolnąć nim z całej siły o ścianę! Względnie wziąć 5-kilogramowy młot i jebać nim dopóki razem z lapkiem w drzazgi nie pójdzie całe biurko i nie wyrąbię dziury w podłodze wielkości leja po bombie lotniczej. Domyślacie się o czym mówię? Chodzi o reklamy środków na różne dziwne dolegliwości…

„-Teresko, czemu nie byłaś wczoraj z nami w kawiarni?
-Muszę ci się do czegoś przyznać, NON STOP LEJĘ KURWA W GACIE!!!”

„Masz problem, chcesz zaruchać a kutas nie stoi?! Zażyj te cudowne tabletki, tak się podniecisz że z rozpędu wyruchasz babki z kółka różańcowego, krowy z obory sąsiada, a nawet auta na parkingu pod Tesco!!!

„- Wojtku, dla twojego dobra muszę ci o czymś powiedzieć.
– Tak, słucham.
– ŚMIERDZI CI Z JAPY!!!”

„-Cześć Martuniu, co u ciebie słychać?
– Aaa, szkoda mówić.
– Co się stało?
– Wstydzę się o tym rozmawiać.
– Możesz mi powiedzieć o wszystkim, jestem przecież twoją siostrą.
– MAM GRZYBA W PIŹDZIE!!!
(alternatywnie)
– MOJA PIZDA JEST SUCHA JAK PUSTYNIA ATACAMA!!!”

Tego się po prostu nie da wytrzymać. Po kilku takich reklamach bierze człowieka cholera, trafia szlag i dostaje się szewskiej pasji. A wczoraj usłyszałem jeszcze lepszy hit:
„-Dlaczego siedzisz w golfie, przecież jest gorąco?
– Mam atopowe zapalenie skóry
– Ooo, AZS?
– TAK, KURWA, AZS POLITECHNIKA WARSZAWSKA!!!”

Do tego dochodzą środki na dolegliwości związane ze sraniem: „sram dalej jak widzę” albo „nie mogę się wysrać”, na wzdęcia, zgagę, żylaki, bóle kręgosłupa, reumatyzm… te ostatnie są tym śmieszniejsze że to jest radio którego słuchają w 90% młodzi ludzie, max do 40-45 lat. Tak więc strzelają sobie w próżnię i tylko wkurwiają ludzi.

Ja po takiej sesji zaczynam tęsknić za słynnym „WŁĄCZAMY NISKIE CENY!!!” Okazuje się, że jeśli idzie o poziom reklam, to dno po prostu nie istnieje.

182
7