Na stole było 2 kilo kiełbaski podsuszanej przygotowane do spakowania. Po minutowej nieobecności w celu przyniesienia walizki przychodzę do kuchni, a mój kochany młody piesek wcina ją ze smakiem na podłodze. Udało się odzyskać tylko kawałeczek. Chujnia straszna, bo na kiełbaskę poszły moje ostatnie pieniądze, w nadziei że będzie mnie żywić w akademiku przynajmniej 2 tygodnie do wypłaty socjala.
Komentarze:1. Zrób sobie hamburgera z tego psa. Kolesie z wietnamsko-chińskiej kuchni z chęcią pomogą.
2. Tam u Ciebie za szafka w kuchni ta dużą po prawej stronie widziałem kajzerkę z makiem.Ci styknie na dwa dni.;p
3. ale bieda, przejebane
4. Jak jesteś taki głodny to zjedz psa. On wpierdolił ci kiełbę ty wpierdol jego.
5. Zjedz pieska .
6. I ciesz się kurwa, że masz socjala
7. Było nie głodzić psa, też istota
8. Ogarnij się, zjedz piwo. Co z Ciebie za student. Kiełbasy się zachciewa no!
9. No i po szamunku. Pozdrawiam.
10. psy podobno też są bardzo smaczne
11. To poproś tatę/mamę o kasę albo chrzestnych. Albo jedzenie w słoikach.
12. Zjedz psa.
13. 5 osób radzi Ci zjeść psa hahhaha
14. Zjedz psa!!!eat a dog!!!:D
15. Wyprowadź pieska na spacer, zbierz to co narobi i będziesz miała to samo, co w większości fastfoodów.
16. Szkoda psa, ale jak będziesz głodny to go ostatecznie zjedz.
17. Ty żebyś czasami psa nie zjadł ;p
18. zjedz psa
19. zjedz psa
Ukryj komentarze