Równość wobec prawa jak dla mnie to mit, mówi się, że „ wobec prawa wszyscy jesteśmy równi”, „nie ma świętych krów” – nie zgadzam się z tym. Jeżeli ktoś jest bogaty i ma dobrą pracę np. politycy, burmistrzowie to jakoś się wywiną. A zwykły człowiek ukradnie kilkaset złotych albo coś o wartości kilkuset złotych i koniec z nim jak zostanie to udowodnione.
2
0

Co ty sobie kurwiu pierdolony myślisz? Że weźmiesz nie swoje, niech będzie warte nawet kilkadziesiąt złotych a nie kilkaset, i „jakoś się wywiniesz”? Ty mendo społeczna, nie jesteś „zwykły” jeżeli uważasz że takie kradzieże są bezkarne. A spróbuj krowi odbycie coś mi ukraść, zajebię bez litości. Tak żeby nie zostało udowodnione.
Wobec śmierci wszyscy są równi