Tabor PKP

Krótko i na temat: na trasie Oświęcim-Kraków puszczają nowe pociągi typu EN77, wtedy, kiedy jest najmniejszy ruch. Stare rzęchy oczywiście, kiedy jest masa ludzi. Jebane drzwi się nie domykają i ciągle na przystanku Kraków- business park wsiada szeferset ludzi i czuć siarczysty pot. Matko z córką, dlaczego?!

21
40

Coś mi się ogólnie robi ze zdrowiem i nie wiem co

Witam wszystkich chujowiczów. Jestem trochę zestresowana, bo się coraz gorzej czuję. A mianowicie najpierw zaczęła mnie boleć lewa dłoń, potem szczególnie kciuk i mały palec. Za parę dni ból przeniósł rozszerzył się na lewą rękę po do łokcia. A teraz boli mnie serce i co jakiś czas kołacze. Ogólnie czuje takie rozdrażnienie wewnętrzne. Boję się… Dopiero mam 21 lat i co będę umierać czy jak?

16
43

Za ciasno

No tak. Jest zima, która ponoć ma się niedługo skończyć. Nienawidzę tego przesilenia i zmian pór roku, zwłaszcza zima-wiosna. Już czuję to pieprzone zmęczenie, nic mi się nie chce, nie mam roboty co mnie niesamowicie dołuje bo przez tą całą deprechę najchętniej poszedłbym na jakieś piwko ze znajomymi, ale nie mam nawet, kurwa za co i z kim! Ja pierdolę, tylko leżę i gniję, niedawno jeszcze zawsze mogłem iść do szkoły w weekend (zaocznie) ale w grudniu skończyłem ostatni semestr i chuj. Jestem pierdolonym leniem ale uwierzcie mi, narzucone nieróbstwo chyba boli jeszcze bardziej niż zapierdalanie w robocie (z tego przynajmniej masz kasę). Co jeszcze? kurwa, nie mam kumpli. Tak jakby się zastanowić to mam dosłownie jednego przyjaciela. Reszta się bardzo pozmieniała, jedni zaczęli ćpać, inni poszli do fajnych szkół i wszystko pierdolą. Z olewających system szkolnictwa debili nagle zrobili się na kujonów i znaleźli sobie nowych znajomych. Z kolei mój na prawdę dobry kumpel (który mieszka przy tej samej ulicy co ja) zaczął palić trawę i próbować tym podobnych rzeczy, strasznie się zmienił. Tracimy ze sobą kontakt, raz nawet żeby próbować go utrzymać (żeby było tak jak kiedyś) razem z nim próbowałem baki, i ze 2 razy dopalaczy, ale po niesamowitym zgonie uznałem że to nie dla mnie i pierdolę to. Trochę to przykre bo mam wrażenie że przestał mnie nieco szanować i naśmiewa się trochę ze mnie tylko dlatego że nie chcę jarać żadnego gówna. Zaczął się zadawać z dziwnymi ludźmi, kurwa niby ten sam mój stary kumpel ale to już nie to samo, gadam z nim a czuję się jakbym gadał z kimś kogo słabo znam i dawno nie widziałem. I tak samo mam z resztą kumpli. Chujnia i śrut. Dziewczyna narzeka że nie mam roboty bo chciała by już ze mną zamieszkać itp. Rodzice też mnie wkurwiają. Jak tylko dostanę robotę na którą liczę, wypierdalam z domu, choćbym miał wynająć mieszkanie i martwić się czy starczy mi na chleb to spierdalam, żeby móc się jebnąć w pustym domu i mieć jebany spokój. W sumie w domu z nikim nie rozmawiam praktycznie ale i tak czuję że mnie wszyscy wkurwiają. Za ciasno. W dodatku kumpel z którym gadam na gg się na mnie wkurwił bo przez mój zły humor napisałem mu coś niemiłego. Chujnia

14
46

Bardzo chujowa wada

Ale jestem na siebie wkurwiony. Mam trochę zalet, ale ideałem nie jestem i mam wady. Największa to te chujowe lenistwo, z którym nie mogę sobie poradzić. Chciałbym żyć jak człowiek, mieć fajną pracę, pieniądze, mieszkanie i samochód czyli wszystkie te materialistyczne wygody. Przez to lenistwo za mało czasu poświęcam na pracę i naukę, a jak coś robię to tak od niechcenia. Pocieszam się tylko tym, że idzie w dobrym kierunku, ale za wolno. Chujnia

22
39

Brama od garażu i kobiety za kierownicą…

Witam. Mieszkam sobie na zamkniętym osiedlu w bloku, pod którym mieszkańcy mają wspólny garaż. Drzwi od tego garażu są na pilocika po którego użyciu same ładnie się podnoszą. Z założenia każdy właściciel stanowiska dostał na starcie taki pilocik, aby mógł z niego korzystać. Drzwi można też otwierać ręcznie od środka za pomocą takiego panelu umieszczonego na ścianie, jednak jeśli się go użyje to później drzwi często się blokują na impulsy płynące z pilota. Dlatego też, przy panelu wisi sobie karteczka na której napisane jest coś w stylu „Proszę nie zamykać (otwierać w domyśle) bramy ręcznie !!!”. Wkurwia mnie zatem jak nie wiem, że notorycznie z 2,3 razy w tygodniu (mimo, że mam swojego pilota) podjeżdżam od zewnątrz pod drzwi i muszę zapierdalać z buta na około otworzyć se tą bramę ręcznie (naprawić da się ją w taki sam sposób jak się zablokowało)bo jakaś ciemnota otwiera se ją ręcznie. Nawet jak ktoś wynajmuje to stanowisko i widzi tą kartkę to może poprosić przecież właściciela o pilot… Druga sprawa to kobiety za kierownicą… Na wstępie napiszę, że nie uważam wcale, że wszystkie kobiety są słabymi kierowcami. Ba – czasem nawet i facet potrafił mnie negatywnie zaskoczyć. Ale generalnie to co widzę podczas jazdy po mieście od lat spowodowało u mnie ukształtowanie się poglądu, że większość kobiet nie używa podczas jazdy wcale mózgu!!! Np. jadę sobie jadę prawym pasem, troszkę się przykorkowało przede mną no to śmigam na lewy żeby to wyprzedzić. Moje wyprzedzanie nie trwa jednak zbyt długo bo jakaś pipa zjeżdża kilometr przed skrzyżowaniem (gdzie skręca w lewo) i jedzie tym pasem 50/h (na tej drodze moąna 70) cały kilometr (może odrobinkę mniej)żeby już być kurwa gotową do „bezpiecznego” i niekłopotliwego skrętu w lewo. Inna sytuacja np. pod wszelkiego rodzaju marketami. Kobieta podjezdzając pod sklep parkuje przodem. Potem chcąc odjechać musi rzecz jasna wycofać. Robiąc to jednak patrzy tylko na przód samochodu czy nie obetrze, zapominając kurwa że za nią też coś jest i może w coś przyjebać lub zajechać drogę – chuj … Kolejna sytuacja która mi się przydarzyła. Jade sobie jadę, mijam skrzyżowanie i zaraz za nim są pasy – postanowiłem przepuścić ludzi. W momencie jak się zatrzymałem, to jadąca z przeciwko kobieta (zdążyła przejechać przez pasy) ścieła prosto na podwójnej ciągłej samochodem na tył mojego zderzaka myśląc że już mnie tam nie będzie jak ona tam dojedzie – ja pierdole … Kolejna sytuacja: wjechałem na rondo z którego też miałem pierwszeństwo zjazdu. Zbliżając się do miejsca, gdzie chciałem zjechać patrze, a z lewej kompletnie bez zatrzymania prosto wali jakaś baba nie zważając na znak ustąpienia mi pierwszeństwa. Oczywiście widząc z daleka że jedzie (kobieta) z tą prędkością już zastosowałem zasadę ograniczonego zaufania i dobrze. Gdy zatrąbiłem na nią jak już przemknęła 2 metry przede mną ta się dopiero zdziwiła i zdała sprawę co zrobiła. Jeszcze inna sytuacja była np. dziś. Jadę sobie drogą osiedlową (strefa zamieszkania, jakieś tam pojedyncze osiedlowe skrzyżowania z drogami równorzędnymi – oczywiście zasada prawej strony obowiązuje co do pierwszeństwa). Dojeżdżam do takiego skrzyzowania, na którym normalnie z pierwszeństwem bez zatrzymania moge jechać dalej. Zbliżając się widze że z lewej strony właśnie do skrzyzowania dojezdza autko i znacznie zwolnilo. No to mysle spoko, sytuacja jak zawsze, dlatego też normalnie jade przed siebie. Juz mam minąć to auto a tu nagle trąbi na mnie kobita z pretensjami (będąc święcie przekonana że ma rację), że pojechałem zgodnie ze swoim pierwszeństwem… I kurwa takich sytuacji mógłbym jeszcze przytaczać na całą stronę tego portalu. Apel do kobiet – myślcie trochę za kierownicą… błagam!!!

17
57

Chujuwa z dziewczyną

Ostatnio spodobała mi się jedna laska, od dłuższego czasu nie odbywałem żadnego bliższego kontaktu z płcią piękną, więc szybka bajera. No ależ ile można rozmawiać o nauce? Cały czas próbuję podbić inny temat ale ni chuja. Zapatrzona w zajęcia na studiach tak samo jak ja w nią. Chujnia, bo ile razy próbowałem to albo już wysiadała z autobusu, albo coś innego…

18
46

Prawo jazdy

To chyba tylko u nas jet możliwe aby tyle się pierdolić z prawkiem! Czy oni nie rozumieją, że dzisiaj każdy bez prawka to jak sierota? Po chuj mi cofanie na łuku czy ruszanie na wzniesieniu jak powiedzmy sobie szczerze – w trakcie normalnej jazdy po mieście te elementy są zbędne? Po chuj mi wiedzieć jaka jest prawidłowa nazwa miernika oleju? Kumpla upierdolili w WORDZie tylko za to, że nazwał miernik wskaźnikiem! Niech zaczną łatać te chujowe drogi, a nie upierdalają ludzi za takie bzdety! W Anglii kolega zrobił prawko w 3 tyg, tam nie ma tych pojebanych egz.wewnętrznych czy kursów teoretycznych- na chuj to komu jak wiadomo, że każdy kto idzie za kółko znaki musi umieć PERFEKT i nikogo to nie interesuje! A jak nie umiesz to tracisz tam prawko na ładnych parę latek i do widzenia! Nie ma to tamto! Pomijając, że ceny za kurs niedługo będą astronomiczne…

64
80

Grudki perliste na krawędzi żołędzi

TAK kurwa! Borykam się z tym wstydliwym problemem od bardzo dawna (nie wiesz co to, sprawdź w google). Oblazłem tuziny lekarzy,a nawet przeszukałem dogłębnie net w poszukiwaniu „prawdy”. Prawda głosi, że nie jest to choroba, żaden wirus HPV czy raczydło. Ponoć jest to fizjologiczna sprawa i ileś tam procent facetów ma takie coś na siusiaku. Jedyny sposób na pozbycie się tego skurwisyństwa to zabieg laserowy.
Sprawa tej przypadłości jest na tyle pojebana, że poczyniła zmiany w mojej psychice odnośnie szeroko pojętego „podejścia do kobiet” czego głównym objawem jest np. lęk. Boje się poderwać laskę na dysce w sensie jednorazowej przygody erotycznej (też czasami szło obserwować, że wysyłane są mi tajemne flirtowe znaki, a ja stoję jak dupa) gdyż mogłaby się przerazić widoku ogródkowanego fiuta i zwyczajnie uciec. Mam dziewuchę parę lat, w sumie ona chciała związek, bo ja bym się nie odważył. Ponadto nie czuję się do końca szczęśliwy, bo laska średnio mnie kręci i chyba stać by mnie było na lepszą, bo głupi ponoć nie jestem i nawet całkiem nie brzydki. Opowiedziałem jej o swym intymnym problemie, zaskoczyła się tym faktem, bo nie zauważyła na moje fujarce nic niepokojącego, jednak podczas robienia gały nachodzą mnie pewne obawy, staje się to potem m.in. tematem do kłótni i na końcu zastanawiam się czy to wina mojej skrzywionej psychiki czy może ona udaje i nie ciągnie z pasją – tak jak panie na filmach.
Cierpię strasznie, bo wokół tyle ślicznych kobiet, a ja jestem chyba takim małym ukrytym poligamistą. Wolałbym mieć kilka bliższych koleżanek do zabaw łóżkowym bowiem nie nadaję się do poważnego związku.

ps Gdybym zgarnął grubsza kasę w gry liczbowe to pierwszą rzeczą, którą robię jest o.p.e.r.a.c.j.a. usunięcią papillomatosis coronae penis

32
64

Zbyt duża rozkmina

Wkurwia mnie coś o czym może myśleliście, coś co na pewno zauważyliście,a ja to mega mega rozkminiłem i wiele o tym myślałem. Mianowicie „staranie” się o kobiety przez facetów (sam jestem facetem). Co jest nie tak – już mówię. Wkurwia mnie to, i uważam za wielką CHUJNIĘ, że to facet uznawany jest za tego, który BIEGA za kobietą, to jest mega astereotyp. Facet zagaduje, facet zaprasza, facet tamto facet siamto, kobiety porobiły się księżniczki i wielkie panie, nie muszę wspominać, że w dawnych czasach kobieta miała szczęście jak ja facet chciał i cieszyła się z każdego. Teraz są wielkie księżniczki, które uważają siebie za WIELKĄ NAGRODĘ DLA FACETA. MĘŻCZYŹNI, ogarnijcie się! Baby łatają w dupę nas na non topie, a my nadal uważamy, że to My musimy się starać i MY musimy je 'wyrwać’. To jest chore.

25
63

Bączki kontra romantyczność

Jak wiadomo od wszechczasów, bączek jest antonimem romantyczności. Uchodzę za kobietę piękną, subtelną i romantyczną. Wiele kosztowała mnie praca nad ciałem i charakterem, a tu, jakże łatwo można spaść na dno. Spałam dziś na brzuszku z moim Ukochanym w łóżku. Przyśniło mi się w nocy, że siedzę na ubikacji i walczę mocno z tą drugą potrzebą. Nie mogłam tego zrobić i bardzo parłam. Nagle ze snu wybudził mnie potężny huk – aż szklanki się odezwały. To był bączek – mój bączek. Moja dupcia wysrała takiego pierda, że obudziła nie tylko mnie, ale także Ukochanego. Nie wiem, czy budząc się w tym momencie, zorientował się w sprawie. Ja udawałam, że śpię dalej. Na szczęście nie zaśmierdziało, ale pozostał kleks na kołdrze. Chujnia i śrut na taką romantyczność.

21
59