Jestem dupa nie dziewczyna!

Kto by pomyślał że 17-letnia dziewczyna zostawiona przez rodziców sama w domu na 3 dni nie potrafi o siebie zadbać? Nie potrafię sobie nic ugotować, w domu panuje istny burdel, ponieważ nie chce mi się wszystkiego ogarniać. Moja ukochana bluzeczka jest o 2 rozmiary mniejsza, bo nie potrafiłam jej wyprać. Gdyby nie mój chłopak, który chodzi do szkoły gastronomicznej i łaskaw jest wpadać i gotować mi obiad umarłabym z głodu. Wstyd mi za siebie, co będzie ze mnie za matka i żona? Myślałam, że jestem w miarę dojrzała, ale teraz widzę, że bez mamusi to chujnia.

16
33

Mam komórkię i se gadam przez niom

Ostatnia najbardziej ze wszystkiego wkurwia mnie wszechobecna ignorancja przy użyciu przedmiotu zwanego telefonem komórkowym. Najczęściej jestem świadkiem takich zajść w pojazdach transportu zbiorowego. Najbardziej kręci mnie gdy jakaś stara zołza drze mordę na cały autobus, nie mając przy tym NIC sensownego do powiedzenia. Brak poczucia wstydu? Zdarza się też, że delikwent podchodzi do okienka w sklepie z dragami pierdoląc przez telefon jakiego bzdury typu „Och, Marianowi właśnie cewnik wyciągli i się spocił trochę, jestem właśnie w aptece i kupuję kawę na odchudzanie, a potem idę rzepę narwać, blablabla”.
Nasuwa się wtedy pytanie – Czemu akurat teraz? Nie może kurna poczekać 3 minuty, załatwić sprawy i potem dzwonić? Niektórzy przeproszą za nietakt – gdy im akurat tel. zadzwoni i odbiorą, niektórzy powiedzą „nie mogę teraz rozmawiać, kupuję…”, a reszta. Czemu ludzie są tacy popierdoleni? Ogranicza ich wyobraźnia czy co? Nie wiem qrna, nie wiem.

18
23

Kraj pojebańców

A niech was wszystkich chuj do morza wciągnie! Kraj ludzi pojebanych, niezdolnych do pracy, leniwych, nieodpowiedzialnych i przede wszystkim kraj facetów bez jaj! Mam wrażenie, że pracuje z samymi debilami! Dlatego uciekam – NARA CZOPY! Kasieńka.

28
25

Monotonia

Wkurwia mnie to, że od ponad trzech lat próbuję coś zmienić, ale zawsze jest to samo. Siedzę w domu i na nic nie mam czasu, bo pracuję. Co by człowiek mógł się w weekend napić to nie można przez stereotypy, bo jak to młoda kobieta możne pic wódkę?! Przecie za niedługo w końcu pęknie mi żyłka!!!

20
34

Aplikacje na Fejsbuczu

Piekielnie wkurwiają mnie aplikacje na Facebooku. No ale najbardziej to taka jedna, fotozagadka. Nosz nie dość, że ledwo czasem można dostać oczopląsu przy zgadywaniu co szanowny autor umieścił na obrazku, to po odgadnięciu 20 trzeba zapłacić jebane 10zł, aby móc dalej zgadywać i się wkurwiać! No chyba pojebało?

17
48

LPG

Widziałem ostatnio Cinqecento na gaz.
Pojemność silnika 700.
Szczyt oszczędności został zdobyty.

13
29

Nicość

Wszystko mnie wkurwia! Każdy coś ode mnie chce, a jak ja coś potrzebuję to nie ma nikogo. Pytają się tylko co mnie znowu ugryzło i mówią, żebym się ogarnęła, ale ja nie mam na to siły. Nie wiem jak się zmienić. Co za chujowy świat i fałszywi ludzie. Podobno jak człowiek nie ma prawdziwych problemów to sobie je wymyśla. Nie mam złego życia. Rodzice mnie podobno kochają, mam podobno przyjaciół, podobno mam pasję i podobno powinnam być szczęśliwa. Problem w tym, że ja tego nie czuję. Wcale się nie cieszę. Nie mam powodów do szczęścia ani do nieszczęścia. No typowa chujnia i śrut.

15
39

Przyzwyczajenie do walenia gruchy

Siema! Namiętnie lubię walić gruchę – jak każdy. I tu chyba ksiądz miał rację na religii, że od tego później nie staje, itp. Trzepana grucha przyzwyczaja się do ręki, do uścisku, który z biegiem czasu zwiększamy. Później jak idzie dojechać jakąś cipkę – z natury bardziej luźną niż zaciśnięta pięść, to nic nie czuć – nie podnieca, to i pyta flaczeje. No i teraz mam do wyboru już tylko albo rękę, albo ciasny analik. Aha – i od walenia gruchy podobno ręce usychają – a ja mam od zawsze bardzo suchą skórę na dłoniach. Słuchajcie księdza – walenie gruchy to grzech.

36
56

Zarost

Pamiętam czasy, kiedy miałem może 15 lat i marzyłem o tym żeby móc w końcu wyglądać „poważniej” tak jak niektórzy moi kumple. Zawsze byłem niski i ogólnie zarost, a raczej coś co może kiedyś będzie można nazwać porządnym zarostem, pojawił się u mnie dość późno (chyba z 18 lat). Teraz jest coraz twardszy, nadal nie jest idealny tak jakbym chciał ale czasami tak mnie wkurwia że najchętniej powróciłbym do czasów gdy miałem te 15 lat. Nienawidzę się golić, zawsze a to się przytnę, a to zawadzę ostrzem o gojącego się pryszcza i i tak zawsze chuj, krew i te sprawy. Najchętniej w ogóle bym się nie golił ale nie, bo moja dziewczyna nienawidzi gdy mam zarost, bo ją kuję gdy daję jej buzi. Dziewczyny, naprawdę zarost u faceta wam tak przeszkadza? Czy po prostu może chujowo wyglądam i ona nie chce mi tego powiedzieć wprost? Zawsze myślałem, że faceci z zarostem są uważani za przystojnych (J. Deep, F. Bobek, masę by się jeszcze znalazło). Ale chujnia z tym zarostem.

20
52

30-letni ojczulek

Własna matka mnie tak rozjebała nerwowo, że już nie mogę. Była sama przez prawie 8 lat, bo mój ojciec zmarł przedwcześnie, ale potem jakoś ułożyliśmy sobie życie bez niego i było ok. Ale ostatnio moja kochana mama mi mówi, że sobie faceta znalazła. Gościu ma 30 lat, a moja 49! Nie no, nie wierzę! To mógłby być równie dobrze jakiś mój kolega czy coś albo jej syn, a nie do cholery nowy ojczulek. Kładę jej do głowy, że taki typek to na pewno jest nie teges, a poza tym nawet, gdyby był w porządku, to jaką to ma w ogóle przyszłość?! Już się nawet ludzie za nią dziwnie oglądają jak z nim idzie, nie to żeby mnie obchodziła opinia innych, niech sobie myślą co chcą, ale czy jej to nie obchodzi, że mnie jest za nią po prostu wstyd? I jak tu nakłaść do głowy tej kobiecie…

26
50