Wkurza mnie znajomy…

Nie odzywa się całymi tygodniami. A potem ma do mnie pretensje, że nie odpowiadam na jakieś rzekomo przez niego wysłane maile… No ochujeć można, bo żadnych maili nawet w koszu na spam od niego nie posiadam. A może on kłamie, żeby mnie zbyć ?

19
44

Moja jebnięta grupa wiekowa

Nastolatki to chyba najbardziej pojebana społeczność na świecie. Człowiek odnosi wrażenie, że ich nie obchodzi nic, poza tym, jak ich ludzie widzą. To znaczy, ja rozumiem, że nie każdy potrafi powiedzieć wszystkim „spierdalajcie” i żyć niezależnie od innych, to jest zupełnie normalne. Ale do chuja pana, olanie osoby, która rzuca ci spojrzenie, JEDNO KRÓTKIE SPOJRZENIE, pełne politowania na prawdę nie jest trudne. Do tego standardowa chujnia ze szkołą: ja wiem, ze „bycie humanistą” to teraz modna wymówka na nieudolność w przedmiotach ścisłych, ale naprawdę, na ki chuj mi w klasie humanistycznej umiejętność wyliczenia kąta górowania słońca nad jakąś murzynolandią o której milczy internet?
Poza tym subkultury. Jako całość, ale głównie metalowcy. Ja sama wyglądam jak dziecko szatana, ale powoli bierze mnie ochota, żeby wywalić wszystkie koszulki zespołów, iść na solarkę i wbić w kozaczki, żeby mnie ludzie przestali kojarzyć z tą pojebaną subkulturą i, co ważniejsze, żeby przestali się do mnie ci pojebańcy zbliżać. Nie chcę generalizować, znam paru sympatycznych metali, ale znaczna większość, zwłaszcza w internecie (widzisz na czacie kogoś z nazwą kapeli metalowej w nicku, spierdalaj jak najdalej, bo się tylko sfrustrujesz), przejawia tak beznadziejny przypadek rasizmu muzycznego, że mam ochotę napierdalać głową w ścianę. Te zakute pały nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że muzyka nie ma być ambitna i wyrafinowana, tylko ma SPRAWIAĆ PRZYJEMNOŚĆ SŁUCHAJĄCEMU. I tylko tyle. Kurwa falanga, powiedz, że lubisz Slipknota, to zaraz się na ciebie rzucą, żebyś przypadkiem nie czerpał radości z czegoś, co jest komercyjne i nieambitne, bo przecież bycie alternatywnym jest ważniejsze niż radość z muzyki. Ja wiem, ze zaraz się kuce rozedrą, że Slipknot to gówno i że chujowo grają, ale do chuja pana, co wam przeszkadza, że kogoś to cieszy? Nie wiem, jakaś zawiść, ze ktoś się po prostu dobrze bawi be żadnych etykietek, jakaś wewnętrzna potrzeba naprostowania świata? „Kindermetal” to też chuj, nie argument, bo, dla waszej informacji, dzieciaki DORASTAJĄ. Jak ma 12 lat, to na pewno nie będzie rozsądnie patrzył na własny wizerunek, bo to jeszcze kurwa szczyl jest! Pobędzie zły mhroczny Satan666 przez rok, półtora, potem wykształci sobie szerszy gust muzyczny i będzie się śmiał ze swoich szczeniackich popisów.
Kolejny rozdział to alternatywność. Lubisz Metallicę? Nie odzywaj się, ty bezmózgi hamerykańcu, ty podatna na manipulację bezwolna owieczko. Bo nie można lubić zespołu, który jest popularny i po który sięgają młodzi zapaleńcy, którzy kiedyś wyrosną na rozsądnych ludzi. Wy pewnie wszyscy urodziliście się już w glanach i koszulce black-pagan-death-fuck-metalowego Gorrghothwaargh’a. Kurwa mać, każdy musi od czegoś zacząć. Nie oczekujcie od dwunastolatka, że będzie słuchał satanistycznej sieczki, bo to do niego po prostu nie dotrze. A jak będziecie zaraz na każdego dzieciaka w koszulce Metallici naskakiwać, że jest pozer, debil, komerch i kutafon, to się potem nie dziwcie, że rzuci to wpizdu i zostanie jotpekowcem, bo tam nikt go nie będzie gnoił za to, że ma czelność lubić coś „nieambitnego”.
I dziwcie się potem, że dziewczyny wolą się wozić z dresami albo „bananami”, jak z wami nawet nie można normalnie o muzyce pogadać, żeby nie rozpętać wojny religijnej. Znajdźcie sobie hobby, czy coś, żeby wam było szkoda czasu na nienawidzenie, nie wiem, zacznijcie jarać blanty, ale na Wielkiego Cthulhu, WYLUZUJCIE! Podchodźcie do muzyki i wizerunku z trochę mniej śmiertelną powagą a zobaczycie, wasze życie stanie się weselsze.

35
45

Drukarka, tusze

Boli mnie to, że tusze do drukarek są zajebiście drogie! Drukuję sobie właśnie notatki do szkoły, zajebiście potrzebne raptem drukarka wypluła z charkotem kartkę i twierdzi, że brakuje jej żółtego tuszu. No, jestem bardzo empatyczna, rozumiem to, znam ten ból, że czegoś brakuje, ale do chuja pana – moje notatki były napisane czarnymi literkami, czasem tylko co ważniejsze pojęcia czerwone. Ale biedaczce żółtego brakuje… Pierdolona drukarka nie chce ze mną współpracować jeżeli nie ma wszystkich tuszy w komplecie. Weź tu kup sobie teraz jeden taki tusz czy co to tam jest, zapłacisz 48 zł za oryginał. Żółty zbiorniczek będzie pełen, ale zaraz inne będą się drzeć, że im sucho, no kurwa nie wyrobię w tej szkole. Jakbym miała te notatki ręcznie pisać to by mi chyba ręka odpadła, więc korzystam z komputera, między innymi po to go mam. Tylko skąd hajsu naruchać na te pierdolone tusze, bo rodziców to już czasem się wstydzę prosić. Zazwyczaj wysiadają po miesiącu, i weź tu natrzaskaj tyle forsy żeby zawsze drukareczka była dyspozycyjna…

33
67

Szczęście w nieszczęściu!

Straciłem miłość swojego życia. Nie śpię po nocach. Gdy dziś nad ranem udało mi się zmrużyć oko i pogrążyć się na chwilę w zapomnieniu, niespodziewanie uśmiechnęło się do mnie szczęście! Mój telefon nagle zadzwonił. Przebudziłem się odrętwiały i spojrzałem na wyświetlacz. To nieznany mi numer. Prędko odebrałem. To przedstawiciel mojego operatora telefonii komórkowej ze specjalną ofertą tylko dla mnie! JUŻ DZIŚ MOGĘ OTRZYMAĆ INTERNET ZA POŁOWĘ CENY!!!

26
38

Papierosy…

Nienawidzę fajek i palaczy. Sam palę i to mnie strasznie wkurwia. Czuje się jak bym zamiast płuc miał dwa sucharki, a nie pale dużo 2 max 3 fajki dziennie, nie wiem jak można wypalać paczkę albo dwie dziennie. Po dwóch fajkach pod rząd mnie mdli i mam ochotę wyrzygać cały przewód pokarmowy. Palacze też mnie wkurwiają, stoi taki na przystanku pod wiatą i kopci na wszystkich dookoła,a jak mu się uwagę zwróci to obraza majestatu. Żeby jeszcze dobre fajki palił, ale nie, zaciąga się jakimś gównem którego tytoń stanowi góra 15% objętości, reszta to włókno drzewne, suszone gówno, mielone paznokcie i igiełki sosnowe dla aromatu. Jak czekam na autobus który się zawsze spóźnia (dobry materiał na inny wpis) i mam ochotę zajarać to idę jak najdalej za wiatę kolo jakiś krzaczków albo za garaże i tam sobie palę by innych nie wkurwiać. Nie uważam się za nałogowca, mogę nawet bez bólu tydzień nie palić i czuć się świetnie, tylko że jak się człowiek w robocie zeźli to fajek spuszcza ciśnienie, ale to pewnie efekt placebo. Jebani Indianie, po chuj oni wymyślili że tą roślinkę można palić? Rzuciłem pół roku temu 6 miesięcy bez jednego i stwierdziłem że jedna tytoniowa rurka w nagrodę nic mi nie zrobi, a dzień później kupiłem paczkę na tydzień.

44
87

Życie

Witam Was drodzy chujowicze i postaram się zaprezentować własną chujnię w jak najlepszym wydaniu. Więc zacznijmy od tego, że od miesiąca mam bóle głowy, prawię nie śpię, mam zawroty głowy i już po woli zaczynam mieć tego wszystkiego dosyć (miesiąc po lekarzach się walam i nikt nie wie co mi jest). Jeszcze na domiar złego dziewczyna która mi się podoba (bardziej charakterem niż wyglądem) jest cały czas zajęta i nie mam nawet kiedy powiedzieć jej co czuję, to mnie już do końca załamało, a teraz dla mnie dzień jest tylko po to żeby wieczorem chwilę z nią jak z przyjaciółką pogadać albo raz w tygodniu na piwo skoczyć. I co tu pozostaje w życiu?

42
70

Jebana półka!

Wkurwia mnie moja półka, ponieważ spadła na mojego laptopa!!! Ale na szczęście nic mu nie jest. I dobrze, bo byłabym wkurwiona jeszcze bardziej.

24
47

EX laska wraca jak bumerang

Jak można być tak mądrym, a zarazem głupim facetem? Może zacznę od początku… była sobie kiedyś para, pokłócili się, rozstali w złości, po jakimś czasie on chciał pogadać, wyjaśnić może nawet wrócić do niej, jednak los zdecydował za niego życie „ułozyło” inny scenariusz, ona poznała „dobrego” faceta i z nim zaliczyła wpadkę 🙂 Jego życie postawiło mi na drodze zakochaliśmy się w sobie. Ułożyłam sobie życie z nim-przynajmniej tak myślałam :(, zamieszkaliśmy razem, było dobrze. Tymczasem odezwała się jego była po 1,5 roku, zaczęła od tego, że on miał rację, że rodzina i dom najważniejsza jest w życiu, a jaka to ona nieszczęśliwa, jak to nie interesuje się nią jej idealny facet i takie tam…
I co zrobił mój facet? zaczął z nią intensywnie odnawiać znajomość!!! Meile, telefony smsy!!! Szlag mnie trafił!!! Do tego rozmawiają też o mnie!!! Ona mu mówi jak powinien ze mną postępować, co powinien zrobić!? Gdzie się podziała ta jego mądrość życiowa? Czuję się teraz jak piąte koło u wozu, a najgorsze jest to, że ona to prawdziwie wyrachowana zimna i zapatrzona w siebie kobieta, która dąży do tego aby do niego wrócić!!! A on jej je z ręki… Jestem załamana i nie wiem co mam robić, moje tłumaczenie, że ona się nim tylko bawi, bo się nudzi nie dociera… on wie wszystko najlepiej 🙁 jak się go zapytałam czy długo tak zamierza z nią utrzymywać kontakt stwierdził, że tylko z nią może rozmawiać o swoich problemach!!! A ja?! To po co ja jestem? A gdzie są Ci jego wspaniali koledzy jego przyjaciele?! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja go naprawdę bardzo kocham!!! 🙁 I naprawdę nie wiem jak mam postąpić???

27
49

Małolaci

Robię zakupy w Biedronce. Biorę co trzeba kupić i ustawiam się w kolejce. Przede mną stoją jakieś dzieci, na oko 11 – 12 lat, jeden chłopiec może 13. Gdy tak za nimi stałam nie było chuja i usłyszałam o czym rozmawiali (z resztą nie kryli się z tym, bo było ich słychać w całym sklepie). Wiecie o czym dzieciaczki rozmawiają? „Te, Dżonatan, masz malboro?”, na co wspomniany Jonatan odpowiada „No mam, a co, chcesz? Ale nie teraz, dam ci jak wyjdziemy”. Kruca blaszka, jak nasza przyszłość będzie wyglądać, skoro to TEN Jonatan i jemu podobni są naszą przyszłością (jako narodu)?!

21
44

Słitaśśnie

Jak można ciągle używać słów z rodzaju śłit, lolaśnie i inne tego typu określenia używane przez dzieci Neo? W dodatku po tym musi nastąpić faza słit emotek, słoneczek i chuj wie czego jeszcze. Ludzie czy tak trudno posługiwać się prostą polszczyzną? Każdy zrozumie, jeśli powiesz normalnie co cie wkurwia, a co ci się podoba. Ale już mniejsza z tym, w internecie nie zwracam na to uwagi, ale jak chłopak, którego ledwo co poznamy, może pisać do ciebie kochanie, misiaczku, kotku czy coś w ten deseń, oczywiście łącząc to z fazą podobnych buziaczków złożonych z dwukropka i gwiazdki. No tak, to jest prawdziwe uczucie, już nie mówiąc o tym, że ledwo znasz gościa, a on z takimi tekstami wyjeżdza, od razu lepiej do Tadżykistanu czy innego zapiździejewa go wysłać. Na wstępie się odechciewa znajomość pogłębiać, tym bardziej, że skrzynka zapchana jest wciąż tymi samymi tekstami. Nic tylko iść się powiesić na suchej gałęzi, normalnie chujnia z grzybnią!

14
35