Wchodzę do sklepu i nie wiem co mnie wzięło by kupić jakieś tańsze, a nuż lepsze. Wydałem 1,55. No większego chujstwa nie piłem, tego się nie da przełknąć, kwas nad kwasy i kutasy. I mnie trafia, że ja przez tydzień zapierdalam, pod koniec tygodnia też i na zakończenie kupuję jakieś końskie spierdoliny.
Kategoria: Bez kategorii
Życie bez rodziców jest przejebane
2011-07-08 23:43Kończę studia, szukam zatrudnienia, zacząłem od biur, przez zakłady pracy, jutro uderzam do jakiegoś typa na czarno odśnieżać dachy, jak mnie nie przyjmie to kurwa zacznę wyprzedawać sprzęt rtv i swoją kolekcje książek. Kilka lat temu straciłem rodziców – znajomi sugerują jak to mi zazdroszczą że mam mieszkanie i jestem samodzielny. Pierdolę taką samodzielność. Oni mają opłacony czynsz i obiad na stole – ja tego nie mam. Masz 20? 25 lat? doceń że nie chodzisz głodny jeśli nie masz pracy.
Pierdolony długopis
2011-07-08 23:43No ja pierdolę, robię jebane notatki na studia, piszę tym zgrzybiałym rumuńskim piździejewem, przejadę łapą po papierze i wszystko upierdolone, na litość, jak mnie to wkurwia. Nie mam pieniędzy na inny długopis, bo jestem chędożonym studentem i musi starczać na wódkę. Sto chujów i kotwica w plecy skurwysynom produkującym ten syf, którym podobno da się pisać.
Generalnie jest ok.
2011-07-08 23:43Generalnie jest ok, poziom chujni między 4 a 5.
Ale bywają momenty, że przypomina mi się mój były. Nie będę tu opisywać tej żałosnej historii, bo i chuj Wam do tego, ale co Wom powim, to Wom powim. Wkurwia mnie myślenie o nim, o tym co się między nami stało, o tym jak on się zachował, o tym jak ja się zachowałam, jak zmarnowałam 5 lat swojego życia (i dziewictwo) na niedojrzałego smarkacza, jak głupia byłam, że zmarnowałam te 5 lat (i dziewictwo), że nie posłałam go w chuj, że pokochałam, że chciałam spędzić z nim życie.
Ogólnie jestem zrównoważona, zadowolona, ale są chwile, że dopada mnie mały demon, który szepcze mi do ucha: „to dlatego, że jesteś głupia / gruba / masz małe cycki / nie jesteś dowcipna / jesteś za mało stanowcza / dajesz się łatwo wpuścić w stolec / masz halluksy / nie ciągniesz druta itd.
To są tylko momenty, ale rozpierdalają mi konstrukcję.
Więcej grzechów nie pamiętam.
Coraz bliżej święta
2011-07-08 23:43I znowu to samo. Jak co roku. Zaczyna się wyczekiwany przez dzieci okres świąteczny… A później przyjdzie czas na sylwka. Wszystko pięknie, mamy więcej czasu i uśmiechu, choćby fałszywego. Ale nie cieszy mnie to. Jako osobie niewierzącej nie jest mi łatwo (’technika- olać’ to sprawa buńczucznych gówniarzy). Okres bożonarodzeniowy to dla mnie czas całkowitej nostalgii… Ortodoksyjna rodzina zaprasza gości fałszywie szczerząc do nich gęby. Cóż chyba nikomu nie odpuszczą dopóki nie poznają wszystkich tajemnic i historii o wszystkich oczywiście. W te święta zawsze szczególnie mi smutno. Brakuje mi ciepła. W domu trwa afera 'o wszystko’ robisz coś czy nie i tak jest wszystkim źle. Później krótki powrót do normy i…? No oczywiście sylwek, jakżeby inaczej. Z powodu żałoby nie ruszę się z domu – nie chodzi o religię tylko o szacunek. To przykre. Znowu dół. Oh jak ja kocham ten okres świąteczny .
Moja duma
2011-07-08 23:43Kurwa, kurwa, kurwa! Mogłabym tak w nieskończoność, a to i tak nie odda nawet w połowie mego wkurwienia. Wkurwienia na samą siebie. W skrócie historia wygląda tak, że poznałam bardzo fajnego faceta, od razu coś do siebie poczuliśmy, przypadliśmy sobie do gustu, jednak ja jako wredna i głupia baba musiałam wszystko zepsuć mówiąc o dwa czy 352 słowa za dużo, bo suki zawsze ponoszą emocje i muszą przelać je na biednego faceta. On nie pozostał mi dłużny, gdyż nie jest typem mężczyzny dającym sobie jeździć po garbie. Rozstaliśmy się w złości, a jako że oboje mamy skurwysyńskie charaktery to żadne z nas nie chce się ugiąć i przeprosić. Moje wykurwiście wielkie ego za bardzo ucierpiało. I tak teraz oto siedzę w samotności, słucham rzewnych pioseneczek, obok stoi pusta butelka po Jacku D., a ja zastanawiam się co mogło z „tego” być i czy nie ominęło mnie coś wyjątkowego. I zawsze chuj z tego wszystkiego wychodzi.
Odśnieżarki
2011-07-08 23:43Jazda w zimę to prawdziwa masakra an polskich drogach. Jadę sobie w śnieżycę, śnieg napierdala na drodze pełno śniegu. Nagle jadę za odśnieżarką i już się ciesze, że będzie lepsza droga, a tu chujnia! Jedzie sobie frajer z pługiem u góry i nawet nie sypie nic! No kur…a! po co oni jeżdżą skoro nie odśnieżają? Płacą im za puste przejazdy, a droga taka sama cały czas. Może zdarzy się, że czasem odśnieżą, bo jednak widać te zaspy bo bokach, ale tak przycinają na paliwie i nie myślą, że ktoś może przez to stracić auto, a co gorsza życie! śrut!
Outsiderzy Justina Biebera, Hanny Monatny i innych syfów
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie to, że dzisiaj każda osoba która wypowiada się na forach pisze, że jest trochę odmienna, bo w przeciwieństwie do rówieśników nie słucha Bibera, Montany (nie mylić z Santana!) i tym podobnych z butów. No wyjebie z butów chyba, nikt z moich znajomych, nikt z moich dalszych znajomych, nikt z osób które znam z widzenia nie toleruje takiej muzyki. Podobnie było z emo- jeden zjeb zdarzał się na miliard, a i tak na forach opisywano ich jako całe hordy. Kurwa! No co jest? I tak jakaś pizda pancerna zaraz napisze, że w przeciwieństwie do swoich kolegów z klasy troszeczkę jest mądrzejszy i nie słucha Biebera. W ogole jaki chuj ludzi obchodzi to, co on robi? Jaki chuj obchodzi ludzi to, czego słuchają inni?
Konkursy smsowe
2011-07-08 23:43Piszą do mnie częściej niż mój chłopak. Co chwilę jakiś chuj próbuje oszukać mnie, że wygram 30 tys zł jak wyślę jakiegoś smsa. Chcą moje ostatnie, zaoszczędzone na koncie 3 zł.
Przeniosłem się z nk na fejsbuka, bo nie mogłem już strawić tego pieprzonego lansowania się, chwalenia byle gównem i tych fałszywych komentarzy (przeważnie wypisywanych przez nastoletnie lampucery) typu: „ale ładnieee”, „ale cudnieee”, ” ale pięknieeee”, „pasujecie do siebie” (tak k**wa, jak ryba do roweru!).
Nie jestem specjalnie zazdrosny ani zawistny, ale gówno mnie za przeproszeniem obchodzi, że ktoś kupił sobie auto za 100 000 (zapewne na kredyt), albo jakiegoś starego trupa z niemieckiego szrotu, że ktoś ma nową konsolę (kupiłeś ? fajnie ale zachowaj to dla siebie, a nie rozgłaszaj połowie świata, bo cię jeszcze okradną).
Ludzie tępcie głupotę w internecie, bo jak dzisiejsze pokolenie nastolatek będzie miało dzieci, to grozi nam zagłada ludzkości!!! /mi chał
