Klubowa chujnia

Witam wszystkich chujowiczów! Chciałabym opisać tutaj swoją przygodę. Wszystko zaczęło się tak… Poszłam ze znajomymi do krakowskiego klubu. Wszystko fajnie i pięknie, wszyscy się bawią (w tym i ja). Zaczynam tańczyć z pewnym chłopakiem. Tańczy nam się całkiem przyzwoicie, wymiana paru zdań i takie tam pierdu pierdu… Nagle podczas tańca poczułam, że jakoś tak dziwnie mi ciepło w okolicach nerek. Obróciłam się do tyłu na ów partnera… patrzę – zamyka rozporek i znika… i co? KURWA koleś spuścił mi się na nery! Śrut.

36
45

Prymitywni ludzie

Wkurwiają mnie ludzie, którzy nie tolerują indywidualności innych, a sami nie są w stanie wyjść poza ramki i żyją swoim szarym życiem, a innych się czepiają i chcą ich zniszczyć!

38
62

Chujnia ze studiami

Chyba rzucę studia. Nie chce mi się uczyć, nie mogę się zupełnie do tego zmobilizować. Nawet gdyby mi zapłacili to by mnie to nie przekonało. Co prawda wolałabym ich nie rzucać ale ja się nie umiem uczyć! 😐 Dodatkowo nie nadaje się do żadnej pracy, bo mam zaćmienia umysłu ;( – na niczym się nie potrafię skupić. I dobija mnie mój wygląd, bo przez niego mam zrytą psychikę, a na operacje zanim uzbieram to minie sto lat jeśli będę zarabiać 1200zł miesięcznie. Chyba powinnam poruchać.

14
28

Nocny zwierz

Właśnie zauważyłem, że ja ożywam dopiero w nocy. Na studiach cały czas siedziałem i robiłem wszystko po nocy, a w dzień spałem. Teraz chodzę normalnie do pracy więc muszę rano wstać, a wieczorem po całym dniu bez problemu idę spać. Chodzi tylko o to, że dopiero gdzieś koło 21-23 mi się zaczyna chcieć wszystko robić! Po prostu czuję się jakby mój mózg właśnie o tych godzinach się dopiero włączał, ale ciało już po całym dniu jest zmęczone i odmawia posłuszeństwa (szczególnie oczy). Ja naprawdę nie potrafię rano nic zrobić. Wstać wstanę, ale mam takiego lenia, że szok. No i weź tu się dostosuj do społeczeństwa dziennego jak ja mam wszystko poprzestawiane :/ śrut

20
32

Jebane dresy!

Jadę sobie dzisiaj autobusem, a tam na tylnim siedzeniu jacyś pijani gówniarze. Firma jp napierdala z głośnika telefonu. Zaczynają coś mówić o tym, że mam długie włosy. Jeden mnie lekko za nie pociągnął, to się odwracam i pytam czy w czymś mu pomóc? Ten na to, że „nic, nic”. Akurat przystanek dalej wysiadałem to w tym miejscu historia się skończyła. Jakby nie 4 innych gangsta kumpli na siedzeniach koło niego (tak najebanych, że na zakręcie spadają z foteli) to bym chyba wstał i wypierdolił wu w ten krzywy ryj. Powiem tak. Chuj wam do tego jebane tępe dresy, że na głowie mam dłuższe włosy niż wy na swojej nieogolonej torbie i naprawdę wkurwiają mnie takie nieuzasadnione akty agresji słownej. Pierdolcie się i śrut wam w dupę!

22
45

Nauka języka na Skype

Chcąc podszkolić swój angielski zdecydowałam, że zawitam na Skype i zagadam do jakichś obcokrajowców. Niestety moja chujnia polega na tym, że żaden konus znający angielski nie raczy odebrać ode mnie rozmowy. Wkurwiało mnie to nieziemsko, bo zamiast ćwiczyć język marnowałam czas na szukanie osoby, która raczyłaby mi pomóc! Chujnia i śrut

31
54

Szanujmy język polski

Witam. Niesamowicie wprost dobijają mnie wciskane wszędzie – zarówno w życiu codziennym jak i telewizji i literaturze zwroty obcojęzyczne. Podam przykład. Reklama kawy: „…zawiera naturalne antyoksydanty…” – jakie do ciężkiej cholery antyoksydanty? Nie mogliby powiedzieć przeciwutleniacze? Albo firma dostarczająca mi internet okazuje się być „PROWAJDEREM”. No nic więcej jak chujnia.

24
45

Chyba jestem zjebką genetyczną

Mam 32 lata, zjebaną pracę w koncernie gdzie zapierdalam w czterobrygadówce jak tępy osioł. Co prawda w tej fabryce gdzie robię są jeszcze bardziej ześrutowane posady. Ja robię w dziale gdzie jest w sumie najlżej, za to ludzie są tam w 50% jebnięci i dogryzają wszystkim dokoła, zwłaszcza nowym, żeby przypadkiem ktoś ich nie wygryzł. Wstyd jak skurwysyn-ale do tej pory jakoś nie miałem szczęścia do dziewczyn (prawdę mówiąc-nawet sobie nigdy nie pobzykałem, – żenada, że tylko się pociąć…) Zawsze myślałem, że mam na to czas i że zrobię to pewnie z kimś, kogo pokocham na całe życie-ale idiotyzm… Szok… Jestem ponoć lubiany, ale chuj z tego… Gdy podoba mi się jakaś laska-zachowuję się jak jakiś zasrany królewicz z bajki. Tygodniami nawijam takiej komplementy, pierdolę bez sensu, że jest ładna, inteligentna, wspaniała, a potem rozpaczam gdy widzę, że obściskują się z innymi, nawet z takimi ostatnimi szmaciarzami, śmierdziuchami, łajzami i kurwiarzami, dając mi w ten sposób do zrozumienia, że wolą się puszczać z nimi, niż pójść na randkę ze mną. Byłem trochę zjebanie wychowywany. Starzy nigdy mnie nie chcieli puszczać na dyskoteki, gadali, żebym uważał z dziewczynami (jakby wszystkie to były kurwiszony jakieś co najmniej), żebym się nie wpieprzył w jakieś bagno. Jako małe dziecko miałem autyzm. Do piątego roku życia praktycznie nie gadałem z nikim obcym nigdy. Potem coś mi we łbie ruszyło, bo opanowałem w wieku 5 lat czytanie do perfekcji. Jakiś cholernie dziwny jestem. Ostatnio obściskiwałem się w autobusie z dziewczyną, którą udało mi się wyhaczyć, a dzisiaj cały dzień czekałem na wiadomość od niej, bo mieliśmy się spotkać, tylko jest taki mały problem, że ona jest utrzymanką jednego starego dziada, który nie tyle że ją kocha, ale pomaga jej finansowo w zamian za bzykanie i mami ją, że kiedyś weźmie z nią ślub. Jetem wkurwiony, że się z desperacji pcham w taką patologię. I co ja mam zrobić? Marzy mi się całkiem inne życie, dobra kobieta, własny kąt i dzieciaczki-ale chyba chuj z tego mi się uda osiągnąć. Siedzę nocami na necie i słucham dołujących piosenek jak mam wolne. Istna chujnia…

20
44

Żółw

Niesamowicie wkurwia mnie mój żółw. Człowiek uczy się do egzaminów i potrzebuje ciszy i spokoju ale tego nie ma. Ponieważ żółw, którego zażyczył sobie jako dziecko nie zdając sobie sprawy ile to cholerstwo żyje napierdala w terrarium jakby się czegoś naćpał. Człowiek wypuści go na podłogę z myślą, że w końcu będzie miał spokój, ale nie, to wredne kurewstwo wlezie gdzieś w kąt i nakurwia z podwójną mocą.

24
38

Bąki

Wkurwia mnie kot. Mam kuwetę w łazience i specjalne wejście u dołu drzwi żeby kot mógł wejść skorzystać, tyle że zawsze gdy się kąpie to ten chuj przychodzi srać i trzeba szybko zawijać z wanny (wiecie jak śmierdzi gówno kota? Nie da się opisać, ludzkie to przy tym pikuś jest).

13
32