Szmaciarek odkrzyczał z płaczem:
– Mamusiu, mamusiu, zesrałem się i moje krzywe, brudne, owrzodzone ząbki mi się wybiły!
– Miarka się przebrała syfiarski śmieciu! Alojzy, wyciągaj młotek i naucz tego starego konia szacunku do boazerii w tym domu!
Na co Alojzy odkrzyczał do szmaciarka:
– No to zaropiała kurwo sama się o to prosiłaś!
– Ale mamusiu, tatusiu, to nie moja wina! – bezsilne zapłakał szmaciarek, sepleniąc jak skurwysyny.
Szmaciarek szlochał dobre 8 sekund, zanim się zorientował że to nie jest jeszcze koniec i ma możliwość aktywowania pewnych anty-przemocowych zachowań. Najszybciej jak to możliwe szmaciarek starał się podnieść. Jednakże musicie wiedzieć drodzy chuijanie, szmaciarek to nie dość że łysy, gruby, tłusty i słaby śmieć, to jeszcze niedojeb mózgówy.
Jego wstawanie kolan było niczy powstawanie z kolan RP za czasów kaczki jebiącej koty pod okryciem nocy.
Udało mu się powstać na jedno kolano, ale natychmiast się zesrał na rzadko.
– To nic, i tak nikt mnie nie szanuje, mogę swobodnie w końcu srać pod siebie jak pies – mówi sobie szmaciarek.
Chwycił czym prędzej balustradę, aby móc podeprzeć swoją grubą, tłustą dupę. W tym momencie właśnie poczuł ogromny ból w prawej ręce, która używał aby chwycić balustrade.
– A masz Ty jebany biedacki, kurwo śmieciu! Myślisz że z matką nie wiemy że ciągniesz druty bezdomnym za 1 zł i jesteś największym pośmiewiskiem wsi? Wszyscy głupi skurwielu wiedzą że kłamałeś mówiąc że dorobiłeś się zza granicą! Nikt normalny nie wraca do papy i mamy w tym wieku! – wrzasnął, plując przy tym niemiłosiernie papa i jebiąc w rękę szmaciarki z całych sił używając tłuczka do mięsa.
– Masz jeszcze raz kurwiu jebany! Śmieciu zrodzony w kurniku! – uderzając w ryj szmaciarka tym razem z prawego sierpowego.
Dla szmaciarka było tego za wiele, porzygał się, zesrał, obszczał i zemdlał.
Odpłynął w dal. W dali był potężny władcą, osobą prawą, płacącą podatki, zarabiającą całe 25 tysi miesięcznie (dla szmaciarka to nieosiągalny cel, mimo że to normalna pensja dla klasy średniej). Posiadał własną firmę produkującą obszycia do klozetów (dalej to był szmaciarek więc jego plany głównie kręcą się wokół sracza i innych przyziemnych potrzeb jak sranie, szczanie lub rzyganie).
Miał skończone dobre studia, ponad 15 lat doświadczenia, był szanowanym specjalistą z ogromną wiedzą i wydajnością.
Miał swój wybudowany, nowoczesny, dom na działce 14 arowej. W garażu na 8 stanowisko, stały same potwory jak Porsche 911 GT3 2024 czy Lamborghini Aventador Ultimae z 2023.
We śnie planował swój dzień pracy, zamierzał mieć spotkanie z zarządem aby wydać decyzję o tegorocznych bonusach. Chciał sobie przyznać całe 4,255zł bonusa i nic nie dawać innymi.
Będąc już w biurze, siedział w sali spotkań zarządu i właśnie chciał zacząć przemowę, kiedy Janek z finansów nagle rzucił w niego kawą i zaczął wrzeszczeć:
– Ty jebana łysa kurwo! Zesrałeś się! Obudź się skurwysynie!
Nagle szmaciarek poczuł ostry ból głowy, ręki i jąder.
KONIEC ODCINKA 3