Zero empatii – odc 1

Moj wis z 4/12
‐—–’
Ludzie to skur wysyni.
Nigdy ale kur wa nigdy nie zaufam drugiemu czlowiekowi. I nie chodzi tutaj o sprawy damsko meskie.
Od dzisiaj, 3 grudnia 2023, zaczynam klamac, okradac, wyzyskiwac itp itd na kazdym kur wa kroku. Gow no mnie obchodza opinie i komentarze innych….
—-
Od tego czasu udalo mi sie juz 2 osoby wychujac i co ciekawe 2 kobiety.
Raz, kobieta placi i widze ze placi mi o 20zl za duzo. Ja biore gotowke,wyjatkowo nie przeliczam bo by sie okazalo ze za duzo ( 20tki sie zlaczyly razem) po czym mowie na glos ile reszty. Pytam czy chce rachunek, mowi ze nie, no to nie:) bogatszy jestem o 20 zeta. I nie chodzi o sama kase ale o bycie skurwysynem dla ludzi i odplacanie tym samym. Jeszcze niedawno bym zwrocil uwage ze placi mi o 20zl wiecej, no ale co bym z tego mial? Po drugie to jej wina. Mogla wziac rachunek, mogla lepiej liczyc gotowke. Nie potrafi? Ups, to nie moja sprawa.

Druga sytuacja mniej zabawna wiec zachowam dla siebie.

4
3

Co slychac u….

Moze jakis „recap” wczesniejszych chujni?
Co slychac u goscia co ma zajawke na siostre?
Co u goscia co napisal najdluzsza chujnie z jakis miesiac dwa temu?

Dajcie w komentarzach znac o dawnych wartosciowych wpisach.

7
0

Odc. 2 szmaciarku w dupę jebanego

Mikołajki dla wszystkich są spokojne, ciepłe i pełne miłych wrażeń z racji tego że pod łóżkiem albo pod poduchą można znaleźć nowy i świeży zestaw młodego rzeźnika.

Jednakże nie dla wszystkich Mikołajki są spokojne, ciche, ciepłe lub pełne miłych wrażeń.

Dla Szmaciarka to jeden z najgorszych okresów grudnia z racji tego że wrócił do domu rodzinnego i wszyscy jeżdżą go jak burą sukę.

Dnia 6 szmaciarek obudził się z ogromnym bólem dupy z powodu biedy. Ale to nie było najgorsze co w tym pięknym dniu go miało spotkać.

Wstał, ubrał się w dziurawe majtki obsrane przez bezdomnego lumpa (dostał je po tym jak brudnemy bezdomnemu czyścił brudne prącie. Bezzębny ćpuń nie dość że śmiał się z niego do rozpuku to jeszcze nasrał mu na ryj. Szmaciarek w całej swej głupocie myślał że faktycznie znowu dzisiaj może liczyć na 2zł jak codzień od powrotu).

Nie upłynęło nawet 5min, jak stara kurwa, matka, wołała go na śniadanie:

– Kurwa, do chuja, kurwo pierdolona, synu kurwi, ile kurwa jego mać w te i nazad mamy z ojcem czekać na aż jaśnie kurwa zejdzie na śniadanie? Z chujami się kurwo łysa pozamieniałeś głowami? Złaź skurwysynie ale już ! Bo tata Ci rozpierdoli ręke jak w ostatnią sobotę!

Tępy szmaciarek odrzkynął:
– Już mamusiu biegne w podskokach po śniadanko.

Piszcząc w niebogłosy zaczął zbiegać na dół ze strachu przed ojcem. Straszne jednakże to nieszczęście dla tego kurwiego syna się wydarzyło, kiedyż to głupi chuj potknął się na rzygach które inne bezdomny zostawił mu na schodach pod drzwiami (bezdomny chciał się dostać do środka pokoju szmaciarka by jebać go w dupę, ale drzwi były zamknięte tej nocy).

Jak szmaciarek nie poleciał, jak nie pierdolnął się tym głupim, tępym, skurwiałym ryjem o balustrade, tak wszystkie jego zaropiałe zęby wyleciały niczym popcorn świeży w mikrofali po 3 minutach.

Mama słysząc łomot krzykła:
– Ty jebany skurwysynie! Co tam tak trzaskasz? Wpierdol kurwiu jebany chcesz? Rozjebać Ci ten tępy ryj?

Szmaciarek odkrzyczał z płaczem ….

Koniec odcinka drugiego.

Proszę oceniać moją prozę. Poziom Mickiewiczowego?

7
3

Komentarze w internecie

Coraz więcej portali internetowych, wyłącza komentarze. Dawno temu zrobił to Onet a trochę później Interia. Niedawno, komentarze wyłączyła Niezależna choć u nich, nigdy to dobrze nie działało. Bardzo ograniczona ilość znaków i niedziałające oceny. Niby piszą, że komentarze są w przebudowie ale jakoś wątpię że wrócą. YT coraz mocniej wprowadza cenzurę a algorytmy automatycznie usuwają niektóre słowa i zwroty. Niby można jeszcze pisać na FB i GW ale na te portale nie wchodzę w ogóle. Ja wiem, że internet już od dawna przestał być ostoją wolności słowa i swobody ale to, co dzieje się obecnie, zaczyna przypominać totalną inwigilację i brak jakiejkolwiek swobody. Polityczna poprawność niszczy powoli ale systematycznie nasze życie i to nie tylko w internecie ale także w realnym życiu. Tylko patrzeć jak na chujni będą z tym problemy. Nie twierdzę że Admin zacznie kombinować ale instytucje mogą go do tego po prostu zmusić pod groźbą zamknięcia strony a jak nie wierzycie, to możecie się mocno zdziwić. Żyjemy w wyjątkowo skurwiałych czasach, które niczego dobrego nie przyniosą. Świat stacza się w przepaść absurdu.

(Admin): To prawda wolnosc w internecie mocno zanika. Obawiam sie ze jak cos mi sie stanie to i tak nikt mi nie pomoze ale narazie dzialamy – szczescie czy nieszczescie chujnia nie jest na tyle popularna aby sprawiac klopoty establishmentowi. Watpie by ktos sie nami specjalnie interesowal.

25
3

Sory zjebałem

Kurwa jade do szpitala w kółko bo kto zjeba weżnie.

Weź mi ktoś napisz co ja mam robić z zaburzeniami somatochuj wie co. Poprostu wkurwia mnie byle co i daje ten.

Kurwa ale mnie głowa boli.

I tak wyjebane mam bo jestem nieśmiertelny tylko to nie zmienia tego, że umre i moje ścierwo będzie śmierdzieć.

…Daj chwile. Admin wrzuć.

E ziomuś od porady z Tramadolu z komentarzu. Ja jestem ekscentryczny poza tym. Ergo, nie rejestruje sie u lekarza.

Ale jak mnie pojebało to moge zrobić wyjątek.

Mów co trzeba zrobić (Jak debilowi) a ja ide spać.
PS: Cokolwiek nie powiesz żeby brać to będe to przedawkowywał jeżeli mnie wizualnie wkurwi. Nie powstrzymam sie jestem zjebem ale … W sumie to nie ma ale jak jestem zjebem.

Ale skurwiel zahamował i sie cofnął. Pewnie przed czerwone i do tyłu. Debile sami w tej karetce.

…Ale to oznacza ryzykancje swojego karetki za moje niedojebane egzystencje ide spać btw pol godziny zajeło mi poprawianie gramatyki tego wpisu.

(Admin): Testo przestan cpac w swieta. Tylko sok z pokrzywy i jabluszek albo mango i awokado – polecam przepyszny eliksir.

2
6

Śmierdzący klient

Każdego dnia około południa przychodzi do supermarketu na zakupy pewien klient. Często chodzi nieogolony, z długimi włosami i jest dość tęgawy ale mniejsza o to. Warto zaznaczyć że wśród produktów kupowanych przez niego znajduje się dużo żarcia z czego większość to mięso i tłuste potrawy a także sporo alkoholu. Zawsze skanuje towar na kasie samoobsługowej, jako asystent kas samoobsługowych mam pełen wgląd na listę produktów klientów. I odkąd pamiętam, nigdy nie zauważyłem żeby na liście jego zakupów znajdowały się szampony do włosów, żele pod prysznic czy inne kosmetyki. Problemem jest to że zawsze śmierdzi od niego na pół sklepu jakby nie mył się od miesiąca lub jakby zesrał się w gacie. Ale w ostatnich dniach to już jest totalna przeginka. Są klienci którzy dyskretnie starają odsunąć się od niego a inne pracownice szepczą sobie do ucha i wyśmiewają się z niego za jego plecami.

Najgorsze jest to że nikt z personelu nie może mu powiedzieć ani słowa bo zaraz będą oskarżenia o jakąś dyskryminację, niepoprawność polityczną i chuj wie jeszcze o co. Ale naprawdę nie potrafię zrozumieć JAK TAKI KTOŚ MA PRAWO ROBIĆ ZAKUPY I W OGÓLE PRZEBYWAĆ W MIEJSCU PUBLICZNYM?! Kilka razy podchodził do mnie i prosił mnie o podanie papierosów, myślałem że się zrzygam na podłogę!

16
3

Usunąłem wpis

Siema tu Testo. Usunąłem swój wpis żeby nie psuć wam weekendu jeżeli admin by to przypadkiem wrzucił.

Ale musicie mi sie odwdzięczyć, że usunąłem swój wysryw zamiast przepisać śrut.

Mam zaburzenie somatopsychiczne i zaburzoną motoryke ciała jak i myśli.

Jest to o tyle poważne.
(Że usunąłem ten wpis chociażby…)
Komuś coś sie stanie.

Jeżeli ktoś mi zaraz nie wyjaśni co to kurwa znaczy. – https://www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/czym-sa-zaburzenia-psychosomatyczne/

To nie powiem co zrobie ale już osiągnąłem ten mityczny chłód.

A teraz ide po winko.

Btw nic nie brałem. To towarzyszy mi od dawna. Fajnie byłoby jakby ktoś mi raz w życiu wyjaśnił co sie dzieje w mojej głowie a ja bym mógł pójść za ten czas wypić swoje winko.

I w czasie winka potakiwać i czuć sie wyleczonym.

Ogólnie waga problemu to Overencumbered dlatego usunąłem wpis. Więc nie pytać mnie o chuj chodzi i czemu.

Prosze mi powiedzieć jak to sie wylecza. Mam nadzieje, że nie SSRI bo wpierdol.

0
3

Wieprz

Brutalna prawda jest taka, że najważniejsze jest to co jest niezależne od nas. Np. to, że żyjemy w 21 wieku, świecie skomplikowanych algorytmów, robotów, AI i innych, a jedną z najważniejszych rzeczy, decydujących o jakości życia faceta jest ilość tkanki kostnej, tłuszczowej, mięśniowej, bo to są atawistyczne instynkty.

Nie kojarzycie tego? Najlepiej mają ulane, zwaliste wieprze wysokiego wzrostu i potężnej budowy. Walczenie na siłowni o jakieś kaloryfery, żyły, chodzenie na sporty walki i co to daje? Taki wieprz, który ma wielką i grubokostną budowę coś tam tylko raz na jakiś czas pomacha ciężarami i tak pewnie rozjebałby samą masą ciała chudego leszcza, trenującego sporty walki. No, a nawet jak nie to ile musiałby ten 70-80 kilowy leszcz 170 wzrostu trenować, żeby móc rozjebać na szybkość i technikę wieprza 190 wzrostu i 110 kilo wagi? Musiałby marnować z kilkanaście godzin w tygodniu minimum na jakieś katorżnicze treningi.

Spoleczeństwo i laski też to wiedzą. Finalnie kobiety nie chcą przystojniaka, tylko poczucie bezpieczeństwa, dlatego najlepsze sztuki i tak kończą z misiami o zwalistej budowie, którzy z mordy wcale nie są przystojni, a z charakteru są takimi łagodnymi, flegmatycznymi, pogodnymi chłopakami, których ciężko wyprowadzić z równowagi, ale jak dojdzie do starcia to chociaż taki nic umie to zajebie chudemu leszczowi, który trenował latami jednego gonga i zgasi mu światło.

W życiu zawodowym też wieprze radzą sobie dobrze. Robią wszystko na spokojnie, są przyzwyczajeni, że ich zwalista budowa i tak budzi respekt, przez atawistyczne mechanizmy więcej zarabiają, czują się jeszcze bardziej pewni siebie i koło się zamyka.

Testosteronu mają mniej od wielu z was, bo tkanka tłuszczowa przekształca go w estrogen, ale i tak mogą wybuchnąć doprowadzeni do skrajności i zajebać wam gonga.

Opowiem wam nawet o dwóch kumplach. Jeden miał dwa metry i 1 cm wzrostu i waga 130 kilo, zero kondycji, zero zdrowego trybu życia, coś tam czasami machał na siłce ciężarami, ale on przy tej wadze i wzroście podniósłby może po 80-90 kilo na klatę, przysiad, czy martwy. Ja wezmę po 150 i co z tego? Ja ważę 80 kilo i nie mam możliwości zrobić większej masy bo mam tylko 175 cm wzrostu. I on będąc dwa razy słabszy zajebałby mi gonga i obudzilbym się na oiomie. Nawet gdyby mnie 10 razy nie trafił, a za 11 zahaczył to by wystarczyło. Kiedyś go napadło trzech typów i wszystkich poskładał, a dlaczego? Bo byli dwa razy mniejsi. Po jednym strzale leżeli.

Inny kumpel też był postrachem na mieście i co trenował? Jedynie siłkę, ale miał dużą masę i sporo powyżej 180 wzrostu. Kiedyś miał solo z typem co trenował latami jakiś kick boxing muay thai czy coś takiego, ale był chudy, niski, miał małą masę. I ten mój kumpel dostał tylko kilka prostych od tamtego typa, które wyśmiał i po tej serii sieknął mu zwykłego gonga i typ od razu poskładał się na ziemi.

I to jest totalnie niezależne od nas, ale i tak budzi respekt. Nawet będąc przystojnym z ryja będziesz traktowany przez laski z rezerwą i bardziej takim obiektem platonicznym, z którym nie ma przyszłości, bo jest słodki, ale nie da poczucia bezpieczeństwa. Od razu widać kto budzi respekt.

Szansa, że facet drobnej budowy i chudy będzie szanowany i nie stanie się obiektem zaczepek jest marginalna. Musi być albo jakimś psychopatą, którego wszyscy się boją i zdolny do wszystkiego, albo mieć kasy jak lodu, albo trenować tyle, żeby techniką nadrobić ten brak, a jak nie masz masy i wzrostu to nie wystarczy trenować kilka h w tygodniu, żeby coś móc. To już jest tak pozamiatane, że trzeba mieć ruchy jak maszyna i nie popełniać błędów, bo każda luta od kupy mięcha gasi ci światło z automatu, więc nie możesz dostać ani jednej.

7
6

Mama mi mówi, że ja młodo wyglądam

ta ostatnia fryzura mnie odmłodziła, że wyglądam na 23 lata. Dlatego nie wykluczam podjęcia studiów licencjackich w przyszłym roku na kierunku ochrona środowiska. Oczywiście, jeżeli zostanie uruchomiony.

Krzysiek, prawiczek, 31 lat

4
5

Sen o chujni

Tak. Miałem sen o tym, zacnym portalu, gdzie swoje artykuły publikuje elita inteligencji a każdy wpis to Himalaje intelektu. Sen rozpoczął się gdy usiadłem za wielkim, dębowym biurkiem i włączyłem laptopa. Okazało się, że cały światowy internet jest zależny od chujni i podlega regułom tutaj ustanowionym. Wszelkie strony internetowe nie zaczynały się sktórem „www” lecz „chuj” następnie była kropka, właściwy adres i domena. Każdy portal, miał pokrewną nazwę do chujni, np: chujonet, chujpedia, chujteria albo chujobook czy chujtube. Każdy, kto chciał w ogóle z internetu korzystać, musiał najpierw zarejestrować się na „chujni” nadrzędnym portalu światowym, który skupiał całą sieć i kontrolował międzynarodowy ruch internetowy. Samo słowo „chuj” było zastrzeżonym znakiem towarowym a jego używanie objęte było surowymi restrykcjami. Mao tego, gdy chciałeś zrobić przelew bankowy, musiałeś dokonać tego przez chujnię, w zakładce „chujnia-finanse” i tam dopiero mogłeś logować się do właściwego banku. Innej możliwości nie było. Admin chujni, był jednocześnie prezydentem i papieżem. Jego podobizna była obowiązkowo umieszczona na każdej stronie i w każdej zakładce na stronach. Na całym świecie istniał tylko jeden system operacyjny chujdows a na telefonach obowiązywał chujdroid, który co prawda był darmowy ale obowiązkowe aktualizacje już nie i raz w miesiącu, automatycznie pobierano opłatę z konta.
Ludzie buntowali się i co jakiś czas dochodziło do demonstracji, które jednak, skutecznie były rozpędzane przez zmotoryzowane oddziały chujolicji.
Życie codzienne każdego człowieka było całkowicie uzależnione od portalu „chujnia” Na calej planecie obowiązywała tylko jedna waluta, chujlary oraz cyfrowe chujcoiny ale te, dostępne były tylko dla członków rządu i resortów siłowych.
Admin chujni decydował o wysokości dochodów i rodzaju pracy. Przy czym, nie było to zależne od kwalifikacji i wykształcenia ale od ilości postów na chujni.
Dzięki temu, pojawiało się około 35 miliardów wpisów dziennie bo każdy chciał jak najwięcej zarabiać ale czas poświęcony na pisanie, uniemożliwiał już podjęcie pracy. Powstał swojego rodzaju paradoks. Ludzie pisali i dostawali coraz lepsze oferty pracy ale nikt nie pracował bo cały swój czas poświęcał na tworzenie postów i tak funkcjonował świat.
Ja nie byłem inny, tak samo pisałem i pisałem aby tylko zdobyć punkty do lepszej pracy, której i tak nie mogłem podjąć bo nie miałem czasu.
Tej nocy siedziałem do piątej rano i wymyślałem nowe wpisy aż zasnąłem przy klawiaturze i ocknąłem się około godziny czternastej.
Postanowiłem jednak nie marnować cennego czasu i bez wahania napisałem powyższy post.

(Admin): O Boze usmialem sie do lez 🙂 Fajny wpis dziekuje. Pomysl z waluta tez. Zrobimy sobie wlasne altcoiny. Wtedy kazdy bedzie mogl powiedziec twoj wpis nie jest wart zlamanego chuja 🙂

17
0