Bo wszyscy by chcieli byś zdechł. Takie ktoś będzie mieć urodziny u swojej zjebanej patolskiej rodzinym Na święta już zbiera chrust by móc robić barszczyk na gównie zajebanym spod psów w parku.
Mówi na to gnojowica świąteczna. Zamiast choinki to ma stary wieszak znaleziony na wysypisku śmieci (gania tam bo jego rodzice dawno temu jak byli najebani tanim metanolem, powiedzieli:
– Mamusiu, mamusiu a co to je za cud na niebie?
-Stul pysk ty mały stulejarzu bo ci łeb rozpierdole. Stary powiedz mu co to tęcza.
– Mały smrodzie tęcza to twój rozjebany ryj na niebie jeśli nie skońc ysz zadawać głupich pytań i nie pójdziesz spać na zewnątrz do budy dla psa. Pies dziś śpi w twoim łóżeczku bo ty skurwysynie mały nie zasługujesz na nie, po tym jak obsrałeś sobie ryj w nocy.
I tak stary chuj do tej pory szuka złota na wysypisku.
To koniec pierwszej części o małym Szmaciarku który już starym kuniem jest.
