Bardzo mi zależy na moim chłopaku. Jesteśmy ze sobą już 4 lata, ja mam 24, a on 26. Nasze życie łóżkowe jest bardzo fajne, wszystko cacy. Tylko że mój kochany bardzo pragnie sexu analnego. Ja nie zgodziłam się. Uszanował to, ale widzę, że strasznie tego pragnie. Ja czuję pewnego rodzaju BARIERĘ przed tym, a on mówi, że chciałby choć raz tego spróbować. Z tego co czytałam na różnych stronach, forach to sex analny w 95% tylko na filmach z redtube.pl itd. Dziewczyny piszą tam, że robią to tylko dla chłopaka, ale tak to jest to dla nich dyskomfort. Zapytam tu osób, które mają to za sobą. Czy jest naprawdę tak źle, czy da rade przeżyć z żelem?
Kategoria: Bez kategorii
Sens życia
2011-07-08 23:43Czasami się zastanawiam jaki jest sens istnienia na tym świecie. Wszystko sprowadza się do seksu. Po co są pieniądze? Żeby wyrywać na nie panienki. Po co się gra w piłkę nożną? Żeby zaimponować innym, mieć wyższy status społeczny, a co za tym idzie, lepsze powodzenie. Po co się gra w gry komputerowe? Żeby przechodzić kolejne etapy, a co za tym idzie jesteśmy dowartościowani i nasza pewność siebie w kontaktach międzyludzkich też się polepsza. Tak jest kurwa ze wszystkim. Jesteśmy stworzeni do jebania się nawzajem i nikt mi nie wmówi, że tak nie jest. podobno przeciętny mężczyzna myśli o umcia-umcia co parę minut, bodajże 2. Zobaczcie sobie film „testosteron”. Polska komedyjka, którą widział chyba każdy, ale ma w sobie tyle mądrości, co niejeden dramat itp. Chujnia i śrut.
Najlepsi gitarzyści
2011-07-08 23:43Wkurwia mnie, że ludzie uważają za dobrych gitarzystów ludzi, którzy grają szybko pentatoniką (slash, hammet i masa jakiś rockowych pierdół), a nie wiedzą nawet o istnieniu takich gigantów jak metheny, holdsworth, rosenwinkel. To jest prawdziwa gra na gitarze. No i na chuj siedzę z tą gitarą 12 godzin dziennie robiąc milion skal i zagrywek, skoro i tak jakiś pałąg powie mi, że „slash jest najlepszym gitarzystą”?
Wy to macie życie!
2011-07-08 23:43Tak czytam te Wasze chujnie i się zastanawiam kim jesteście. Sądząc po Waszych wpisach to naprawdę nie macie problemów, tylko je sobie stwarzacie 🙂
Posłuchajcie mojej historii ;D
Od czego by tu zacząć, hmm… może wypunktuję moje chujnie to będzie bardziej obrazowe:
1. Mam 25 lat i mieszkam z rodzicami
2. Moi rodzice są rozwiedzeni, a mieszkają razem, bo nikogo nie stać na wyprowadzenie się.
3. Pracuję i studiuję jednocześnie.
4. Pracuję w jakże szanowanej instytucji zwanej bankiem, szkoda, że płacą 1200zł na rękę…
5. Właśnie wyrobiłem 300% normy (jak za PRL, kurwa!) i nic z tego nie mam…
6. Nie stać mnie na własne utrzymanie, o wyprowadzce nie wspominając
7. Mam masę różnorakich zainteresowań, mam poczucie humoru i inne wymagane przez kobiety cechy, wyglądem też nie straszę, mimo to…
8. od 6 lat jestem sam!
9. sześć lat…
10. tak, jestem prawiczkiem…
Dobra, lecimy dalej, bo chujni jeszcze sporo do opisania 😉
11. Od trzech lat podoba mi się jedna dziewczyna z pracy
12. Tak, zagadałem do niej 😛 Tak, próbowałem się z nią umówić, ale zawsze coś ma ważniejszego…
13. Mój przyjaciel też zarywa do niej…
14. No właśnie, to jeszcze przyjaciel?
no to na razie tyle…
Gdzie się podziali?
2011-07-08 23:43Czekamy aż ktoś przyjdzie, a tu żadnego klienta. Wkurza mnie to, że nikt nie przychodzi. A jak już przychodzą to tłumami i z głupimi problemami, na które odpowiedz można znaleźć wszędzie. Dlaczego tak jest? Dodam, że masę już zwiększyłem i teraz robię to drugie 🙁
Jebany wypadek
2011-07-08 23:43Witam wszystkich chujowiczów. Na początek powiem że pisze tą chujnię drugi raz bo jebana nowa opera się co chwile zawiesza, no i akurat musiała się zawiesić pod koniec pisania moich wywodów. Już dawno miałem tu napisac odnośnie mojej samotności i beznadziejnego życia, ale to bułka z masłem w porównaniu do tego co się stało wczoraj. Jechałem sobie na rowerze, jak to często robie, bo lubie sobie pojeździć, no i stało się to czego najbardziej się obawiałem – wyjebałem. I nie żeby się poobijac czy złamać rękę. Wyjebałem na ryj i złamałem dwa zęby. Chujnia moja nie mała, osiągnęła wysoki poziom. Teraz siedzę cały poobijany, ze spuchniętym , poobijanym ryjem , nawet nie wiem czy by mnie ktoś poznał, ledwo co widzę na oczy, ręce poobijane. Przecierpiałbym wiele gdyby nie te jebane zęby. Tak bardzo się zawsze tego bałem, no i stało się. Teraz muszę podgoić rany i chodzić po dentystach robić te zęby. Wielki ból fizyczny i psychiczny już przecierpie ale kasy pójdzie pewnie w chuj, już współczuje moim rodzicom ( postanowiłem że w przyszłości kiedy będę zarabiał , oddam całą kasę rodzicom jeśli chodzi o te większe wydatki na mnie ). Z racji opuchnietego ryja i braku zębów nie mogę prawie nic jeśc, napić się też nie mogę bo jestem na antybiotykach. No i stało się to akurat na święta, które już czuje że zjebałem sobie i mojej rodzinie. Ogólnie nieciekawie, nawet się wyżalić nikomu nie mam. A i proszę was bardzo, ja rozumiem że dla każdego własna chujnia może sie wydawac najwazniejsza, ale nie piszcie tu takich pierdół jak zjebany komputer, wkurza mnie wszystko dookoła bez ważnego powodu, czy leję do umywalki, bo widać nigdy poważnej chujni nie mieliście. Pozdrawiam wszystkich chujowiczów. Stały chujowicz.
Mam za długie, wystające włosy z nosa
2011-07-08 23:43Obudziłem się dzisiaj rano i stwierdziłem donośnym głosem, że mam za długie włosy w nosie. Sam nie wiem co mam na to poradzić. Ten problem mnie przerasta, że mi z nosa ciągle sterczą włosy. Po prostu stwierdzam wielką chujnie z tego powodu.
Jestem na weselu – nikt nie chce ze mną tańczyć
2011-07-08 23:43Jestem obecnie na weselu i jest mi smutno, więc dodaję ten wpis na chujnię. Próbowałem zagadać do lasek, ale jedna się przesiadła, druga mnie zlała i olała. Wiem, że orłem nie jestem, ale żeby tak postąpić.
Chujnia w pizzerii
2011-07-08 23:43Hej! Pracuję w Krakowie jako kucharz w jednej ze znanych ogólnie w Polsce sieci pizzerii. Wiadomo jak jest z klientami – czasem trafi się jakiś upierdliwy skurwysyn – niemiły albo burczy przez telefon, albo zamawia coś a później zmienia zamówienie, albo pierdoli coś, wypytuje o promocje, drąży temat, jakby się nie mógł normalnie zdecydować, a czasu brak, albo składa zamówienie tuż przed zamknięciem. Można byłoby się zajebać od wkurwienia, ale mam sposób na odreagowanie. Są w tych kręgach znane sposoby na takich chujów 🙂 . Otóż idę na zaplecze, grzebię ręką w dupie, wracam i wycieram tę rękę w ciasto. Chujnia polega na tym, że ostatnio taki skurwiel zadzwonił po fakcie z reklamacją, że ma włosy w pizzy. Odebrał kierownik i powiedział, że wyśle kierowcę, żeby ten dowiózł nową pizzę, a odebrał starą. Skurwiel nawet nie chciał nowej pizzy, awanturował się, mówił, że powiadomi prasę i takie tam. Sprawa skończyła się tak, że został zwolniony mój kumpel, też kucharz, bo kierownik myślał, że to on zrobił tę pizzę z włosami. Kumpel też w sumie myślał, że to on – tyle się tego przewija, że później trudno dojść co kto robił. O tyle dobrze w tej chujni, że to nie mnie zwolnili. Teraz to dopiero zaserwuję jebanym skurwysynom takie niespodzianki i dodatki szefa kuchni, o jakich się filozofom nie śniło. Prośba do Was – bądźcie mili dla obsługi w restauracjach, bo praca tam to nie lada stres.
Życie na wsi byś miał spokój, a co jest? Chujnia
2011-07-08 23:43Pobudowałem się 1,5 roku temu na spokojnej wsi aby spierdolić od miejskiego zgiełku. Jak wiadomo jak się ma dom to i pies przy budzie i jakieś koty też być muszą, bo lubię zwierzęta. Mojemu 8 letniemu siostrzeńcowi nie wiem co do łba strzela, aby do mnie na weekendy przyjeżdżać i robić na chuja, nie wiem też po kim on to ma, że lubi gnębić koty, których nienawidzi mój pies i jak zobaczy mruczka to krew się w nim gotuje. Już się przyzwyczaiłem do tego, że chwali się tym, że znowu kota wrzucił do małej rzeki i kot umie pływać, ale ostatnio przegiął. Mianowicie gdy mój pies spał w budzie, ta mała menda wziął jednego z młodych kociaków i wrzucił do budy gdzie spał ten pies, bardziej kocina już przejebane nie mógł mieć. Już wiem czemu ten kot wyglądał jak wyjęty z wirówki. A rzesz kurwa i z gówniarzem…
