Mój wpis to odpowiedź na wpis „Prawdziwe oblicze bogaczy z chujni”. Przykro mi to powiedzieć autorze, ale oszukujesz sam siebie i ja to rozumiem. Też kiedyś tak robiłem, bo mi lżej w życiu było, gdy siedziałem na wykopie i czytałem wpisy programistów, wykrecajacych po kilkadziesiąt k miesięcznie to sobie wielu tam wmawiało, że to mitomania i ściema. Po jakimś czasie postanowiłem zmierzyć się z brutalna prawdą, bo ucieczka nie ma sensu.
Otóż drogi autorze wpisu ludzie mają tyle kasy. I bardzo możliwe, że nawet tutaj jedna, czy dwie osoby mają, a Ty się oszukujesz, żeby było Ci lepiej. Ja się pogodziłem, że jestem jebanym biedakiem, ale prawda jest taka, że ludzie potrafią wyciągać takie pensje, że by ci się w głowie nie mieściło i rzeczywiście gardzą takimi biedakami jak my. Wiadomo, że co któryś tam mitomani, ale trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, jesteśmy w dupie.
Powiem Ci więcej. W tej Polsce to już prawie każdy wyciąga lekko te 10 k i to nie jest wcale żadna imponująca kwota, to ledwie 2 k euro z haczkiem, czyli okolice mediany w Reichu. Nieliczni jak ja nie mają nawet połowy z tego, bo gdzieś na prowincjach jeszcze pracodawcy, żerują na tej nieświadomości i przekonaniu ludzi, którzy za swoje wypizdowo nie wyjechali, że zarabiać 5 k to jak Boga za nogi złapać.
