Wzrost wynagrodzeń w Polsce

Często podają, że rośnie w Polsce inflacja, ale rosną też wynagrodzenia. To ja podam jak się pewnie rozkłada
ten olbrzymi wzrost tych wynagrodzeń o kilkanaście procent.

Politycy: wzrost o 40 procent
RPP:wzrost o 40 procent
IT:wzrost o 25 procent
Górnicy: wzrost o 25 procent.
Pozostałe branże: Wzrost o 2 procent.

9
2

Mlody bez perspektyw

Jestem naprawde wkurwiony na wszystko i wszystkich i chce mi sie ryczec i dac w morde tym skurwysynom z wscieklosci.

Jestem mlody 20 lat, z biednej rodziny i nie mam nic na start. Nie widze perspektyw na przyszlosc w tym kraju. Ekonomicznie nie godze sie aby byc poslusznym niewolnikiem i zapierdalac za miske ryzu i kredyt przez nastepne 30 lat.

Nie widze zbytniej roznicy czy dostane 5k czy 10k miesiecznie, przy dzisiejszych cenach i inflacji i do porownania w skali globalnej wydaje mi sie ze to sa grosze.

Nie mam kontaktow ani znajomosci.

Co wiecej jakby tego bylo malo obejrzalem kolejny film w internecie „Zeitgeist” ktory swietnie tlumaczy jak jestesmy wszyscy dymani w dupe przez C.f. WEF, Bilderburg, BlackRock, FED, itp, itd. Do tego to co nam szykuja to totalna kontrola, punkty CO2, wirtualna waluta. Juz sam fakt ze moj wlasny rzad/narod/obywatele w tym kraju probowali mnie zamordowac eksperymentalnymi szczepionkami i zabrac wolnosci obywatelskie pokazuje jak chujowa jest obecna sytuacja. Jak moga zamknac twoj biznes, wywiezc cie do Auschwitz albo zrobic aresz domowy i zablokowac konto bankowe.

Nie mam od nikogo wsparcia, rodziny, przyjaciol, znajomych ktorych zreszta nie mam w tym zadupiu patologii i ktorych obchodzi jedynie zaspokojenie podstawowych potrzeb i chowanie glowy w piasek. Jak im wypomne powyzsze to potrafia jedynie powiedziec – no i chuj na to poradzisz? Wiekszosc wogole uwaza ze Covid istnieje. Poprostu porazka umyslowa.

Nie wierze ze taka konfederacja dojdzie do wladzy i zmieni cos na lepsze w tym kraju zwlaszcza za mojego zycia. Nie gadaniem mozna pokonac zlo. Trzeba przekuc troche osob na styl: Pawla Adamowicza.

Najbardziej boli mnie to ze mam tylko jedno zycie, tylko jedno i nie chce go poswiecic na walke z ta cala sterta gowna ktore zwalilo na nas poprzednie pokolenia i skonczyc w wiezieniu – bo ulaskawienia za zaslugi z walka ze zlem i korupcja to wiem ze nie dostane.

Zastanawiam sie czy przyszedlem na swiat tylko po to aby cierpiec z uwagi na to w jakich warunkach i systemie sie urodzilem?

Moze powinienem kupic bilet w jedna strone do Hollywood i ciagnac bogaczom druta az jeden sie na demna zlituje i da mi troche siana albo jakas lukratywna posadke?

Przychodza mi do glowy 4 wyjscia.

1. Powiesic sie i skonczyc z tym.
2. Skonstruowac jakas bombe i wysadzic sie a wraz ze mna wziasc troche tych skurwieli do piachu.

3. Kupic bilet do Hollywood albo zostac jebanym tik-tokerem czy innym youtubowym zjebem.
4. Isc na silke, zrobic bajer i ruchac wszystko co sie rusza i pobierac 800+.

Ta 4 opcja to prawie jak niebo dla patologii.

A wy, co byscie wybrali na moim miejscu?

10
5

„co masz do gejów?”

I lgbtqwerty in general.
Gdyby ktoś mnie zapytał, czy jestem homofobem, odpowiedziałbym pytaniem na pytanie:
„A co to fobia?”
„Nooo to wtedy kiedy odczuwasz strach na widok/dźwięk czegoś czy kogoś…”
„No właśnie. To w takim razie jestem homofobem z definicji.”
Dzisiaj prawie każdy ma „kumpla geja” albo kilku którzy, oczywiście są tylko i wyłącznie spoko. Nie da się usłyszeć innej opinii.
A baby? Im bardziej taka jest socjalna, rozgadana i ma wtyki, tym pewniej ma jakiegoś przydupasa – geja – sondę, który skanuje jej ewentualnego absztyfikanta. Co jest do porzygu wkurwiające.
Nie trawię tych ludzi, ze względu na ich sposób bycia, na przemian z moimi własnymi doświadczeniami życiowymi gdzie nie miałem – podkreślam: NIE MIAŁEM uprzedzeń, czy nawet strachu.
Dziś mam. I będę miał.
Ludzie którzy mają jakiś przepalony styk w płącie odpowiedzialnym za seksualność są chujowi. Po prostu. Nie są normalni. Nie ma innej opcji. Dlaczego tak twierdzę? Dojdę (a haha!!!) do tego.
#1 Moje jakiekolwiek pierwsze doświadczenie z tkaim gościem: unikałem jego prób w moją stronę. Słownych, komplementów które mógłbym uznać za żart i się nie spinać. Mocne tldr, jarałem u typa, i zielsko które spaliłem wysoce prawdopodobne było w czymś maczane. Na tamten czas już troszke paliłem. Nie jakoś mega dużo, ale jeszcze w tym samym roku byłem w Amsterdamie. No było tak, że typ paradował w samych gaciach, i co chwila rzucał dwuznacznymi tekstami widząc mnie w stanie… agonalnym. Nie umiem tego określić jak skurwiały był ten dzień, bo muszę się z tego wydarzenia leczyć. Dosłownie. To jest część czegoś większego. Później wiedzieli o tym postronni i byłem szantażowany tym zajściem… Nie, nic mi się nie stało, ale miałem powody do bania się. Zwłaszcza na bani * 1000 która trwała od 23’ej do prawie 9 rano kolejnego dnia.
#2 POMIMO ww wydarzenia, od którego minął zaledwie rok, spotkałem typa, za sprawą wspólnej koleżanki, który był swatką mnie i mojej przyszłej dziewczyny.
Aboslutna porażka związek ale nie w tym rzecz, tylko w tym że po prostu jako człowiek był jebanym śmieciem. W pizde fałszywy i najzywczajniej kurewsko obleśny. MUSIAŁ publicznie peirdolić o swojej hiperfiksacji nt seksu, i nt tego czy ABY NA PEWNO każdy hetero (zwłaszcza ja) serio jest hetero. Kurwa, zaprosiłem go kiedyś na swoje mieszkanie i tak jakoś sytuacyjnie wynikało, że stały w kuchni 3 współlokatorki, w tym jedna która miała w ówczas 13 lat. Temu zachciało się zbić temat rozmowy do tego, że miał naście partnerów. Zajebiste wyczucie smaku i taktu kurwa. Już nawet nie chce mi się opowiadać jak mieszkał z nami (mną i moją laską) i robił podjazdy do niej, bo dupa go piekła że „ukradłem” mu przyjaciółkę i odurwiał modę na sukces + non stop próbował mnie testować czy się z nim pobiję – klocem 120 kg~jak ja ważyłem ok 80. Wzrost podobny, ale lepiej unikać różnicy wagowej jak nie umiesz sie bić.
#3 Typowa zniewieściała ciota. Taka co robi za kobiete… raczej. To znaczy kurwa takie mam podejrzenie. Po prostu widać że typ stara sie chodzić jakby był kobietą z obcasami. Tego typu chód i stylówa maniery i wypowiedzi. Ugh. Nie da się stać obok kogoś takiego i nie mieć go dość. Po prostu kurwa nie da się.
Rzecz wyglądała tak że był w pizde bezczelny. Nie dało mu się nic powiedzieć np potrafił zostawić zapierdoloną wannę i se pójść w chuj. Ty to myj po nim. Poczuł solidarność ze wspołlokatorką która zostawiała dywan z łoniaków w całej łazience, albo giga syf w kuchni. Zwrócisz uwage to jesteś homofob / mizogin (w zależności komu trzeba było to powiedzieć) ale to i tak chuj – wracam ktoregoś razu z piwa z ziomem. Pedał lubił piec ciasto w piekarniku, w tej takiej wąskiej blasze, konkretnie o 19:00. Jakoś wtedy wyszedłem na miasto. Wróciłem o 12:00 i myśle że coś kurwa ciepło. Wchodze do kuchni, a tam wysunięta krata, i gaz odpalony nakurwia na całą epe XD. I wejdź do tego niedojeba do pokoju, chlaśnij mu w morde ino roz, to będziesz kuuuuuuuuuurłaaaaaaaaaa homofobęęęęęęęę.
Nie trawię tych ludzi. To zjeby, albo jacyś seksualni maniacy, albo przyszli przestępcy seksualni. Na milion kurwa procent. Tolerujcie se ich, szukajcie takich kolegów, róbcie im gałe i bądźcie dumni że żrecie to co w internecie i tv jest krzyczane – że musisz koniecznie i obowiązkowo urzędowo rozewrzeć dupsko gejowi, bo oni są skrzywdzeni bardzo. Kmpletnie nie bierze się pod uwagę że to spierdoleni, dziwni, creepy zjebani ludzie. Są święci bo niestety spotkał ich pech – chujem chcą robić coś innego.
Nosz kurwa! Opamiętajcie się idioci jebani.

9
4

za duża kutanga

Nie wiem chyba mam zbyt dużalą kutangę, około 19cm w pełnym rynsztunku. Problem polega na tym że jeszcze żadna partnerka nie zmieściła go w całości. To mówię zarówno od przodu jak od tyłu przez co nie osiągam pełni satysfakcji.
Moja kutanga też nie potrafi stać na baczność długo oraz nie jest już tak twarda jak miałem 18 lat. Co począć, niebieskie tabletki tylko mi zostały?

9
3

Jebane dzieci hossy

Wkurwia mnie, że staruchy w tym kraju wiele lat temu płacili za mieszkania jakieś śmieszne kwoty, a teraz ja mam 1 mln oszczędności, które ciężko zarobiłem na pracy i inwestowaniu i połowę z tego będę musiał niedługo wypłacić i wypierdolić na jakiś kurnik 45 metrów kwadratowych.

Kurwa, co ja bym mógł za te pieniądze zrobić. Zainwestować dalej, dokształcić się, wydać na przyjemności, podróże, uruchomić z tego własną działalność.

Jebany PiS ze swoimi programami i polityką celowo pompuje bańkę na nieruchomościach, bo sami są starcami nie znają się na aktywach takich jak akcje, kryptowaluty, tylko wszystko wpierdalają w nieruchomości i przez ich egoizm i interes ja muszę cierpieć.

Kurwa takie marnowanie kasy, a byle analfabeta, który nie umiał kiedyś czytać i pisać kupował jakieś domy i ziemię za grosze przez jakieś prywatyzacje, przekręty i inne gówna.

Jaka wiedzę i pracę w to włożył taki człowiek, że zrobił taką inwestycję? Żadną, głupi ma szczęście. Teraz te staruchy mają po 10 nieruchomości i pełno ziemi to terroryzują tym młodych, żeby ci im usługiwali.

Niech sobie PiS ten kredyt 2 procent w dupe wsadzi, skoro jest obwarowany takimi warunkami, że jak go wezmę to nic z tym mieszkaniem nie będę mógł zrobić i palcem ruszyc 10 lat, tylko się tam kisić, bo mi cofną dopłaty.

Nie może tak być, że armia analfabetów weszła w posiadanie wielomilionowych majątków bez poparcia tego żadna wiedzą.

17
1

Jestem wygryw

Zarabiam 3500netto, mam dwa auta, mam dzieciatą kobiete, mieszkam ze starymi, gram na konsoli ps4pro, bo ps5 to poczekam az gta6 wyjdzie i cos lepszego. Ale mnie stac na wszystko. Pije piwo umiarkowanie, rucham, wale konia, ogladam anime, cwicze na silowni. Jem kebaby i makdonaldy. Ale normalne jedzenie tez. Ogladam jutuba i suki z tiktokow, Wyjebane mam na innych. Chuj w dupie skurwieom zazdrosnym. Widziały gały co brały.

6
16

Wspomnienia

Znalazłam kiedyś chujnię, pisałam tu z 15 lat temu 😀 wróciłam zobaczyć co się dzieje!
Pozdrawiam wszystkich stałych bywalców, jak i nowy adeptów chujni ;D
bundzowa

(Admin): Pozdrawiam bardzo serdecznie, witaj w domu 🙂

9
4

MOJE FUNDAMENTY SZCZĘŚCIA

OTO MOJE FUNDAMENTY SZCZĘŚCIA:
Stała Praca (Pieniądze),
Stały Wygląd,
Stała Nieruchomość.

Mam dość kurwa poniewierki po obcych lokalach.
Gdybym zarabiał przynajmniej 5 kafli netto miesięcznie to ja bym kurwa zawsze stawiał warunki właścicielom nieruchomości.
A tak? Jestem z góry przegrany, bo za mało mam kasy.

7
4

Myślę nad wszywką bądź totalną abstynencją

Od dłuższego czasu zastanawiam się, czy nie zaszyć dupy bądź przestać całkowicie pić. Od dłuższego czasu zdarza mi się pić co piątek lub co sobotę – czyli wprawdzie nie codziennie ale regularnie po kilka browarów wszelkiej maści (dochodzę już do sześciu w porywach siedmiu). Najczęściej są to szczochy pokroju Romper czy Halne, od czasu do czasu Amarena i jej podobne – w skrócie byle tanio i waliło w łeb. Poza tym jednym dniem w tygodniu, w którym się podpijam, reszta dni jest bez alko – nie piję do tego stopnia, aż usnę na stole bądź zarzygam pokój. Przykładowo zrobię te kilka browarków na podwórku z kolegą i jestem w stanie o własnych nogach wrócić do domu i nie urywa mi się film, ale kurwa tak sobie myślę – co będzie dalej? Dojdę do 10 browarów, gdzie raz jest to od chuja kalorii i nie wychodzi ekonomicznie, a po drugie zdrowie leci. P.S Miałem robione ostatnio badania z krwi i ogólne organizmu – na razie jest wszystko okej.

2
8

Cham, który ma kasę

Od jakiegoś czasu wypowiada się tu co chwilę cham, który ma pieniądze i wyzywa innych od nierobów i nieudaczników. Jako osoba, która też ma dużo pieniędzy i to zarobionych uczciwie i dzięki rozsądnemu zarządzaniu finansami głęboko gardzę tym człowiekiem, który wyraża się tak o innych.

Nie ogarniasz matole, że właśnie dlatego jesteś bogaty, bo większość społeczeństwa to takie jak ty to określasz „miernoty’ i zawsze tak będzie. Tylko garstka ludzi, która ma świadomość jak zarządzać kapitałem, dobre nawyki finansowe i myśli pod prąd może coś zarobić. Jeśli oni wszyscy wzięliby się za siebie to Ty już nie był byś w tym topie. To jest normalne. Ci śmieciarze, magazynierzy i robole żyjący całe życie na krechę są potrzebni.

ZAWSZE tak będzie ten system się kręcił. Jeśli masz to co masz to ciesz się, że jesteś mądrzejszy i sprytniejszy. Ja się cieszę, że dzięki temu, że nie podejmuję głupich wyborów emocjonalnych jak kupienie fury za 200 k na krechę to całe życie odkąd zacząłem pracować jestem w lepszej sytuacji niż większość takich osób.

Poza tym szczerze powiedziawszy to ja byłem bardziej szczęśliwy na studiach, jak byłem wiecznie bez grosza niż teraz, będąc milionerem, bo jak masz te miliony to masz coś do stracenia jak ci żyłka pęknie w mózgu w nieoczekiwanym momencie np. w kiblu to już nie skorzystasz i masz coś do stracenia.

Utracjusze nie mają nic i nie mają czego żałować, ma to swoje zalety. Oni żyją dniem dzisiejszym i mają przyjemne doznania. Festyny, frytki spiralne, gofry, Jastarnia, hotele, all inclusive. Fakt, że z zewnątrz to wygląda jak zapijaczona hołota, bydło czerwone od alkoholu, któremu jakieś sosy od kebsow spływają po ryju, ale pamiętaj.

Dlatego, że są aż tak prymitywni to Tobie było łatwiej w życiu.

8
8