
Maszyny przemysłowe ale i zwykłe elektronarzędzia, jakimi posługujemy się w domu, mogą być bardzo niebezpieczne jeśli są obsługiwane nieprawidłowo lub ich stan techniczny jest zły.
Jednymi z najniebezpieczniejszych maszyn, które mają na sumieniu bardzo dużą ilość wypadków, nawet śmiertelnych, są maszyny rolnicze, które często są obsługiwane przez osoby bez jakichkolwiek do tego kwalifikacji czy wiedzy, czasem w stanie nietrzeźwym lub „tak, jak wygodnie i szybko”
Nie twierdzę, że wszędzie na roli tak jest bo w każdym środowisku, można znaleźć osoby rozsądne i inteligentne oraz kretynów.
Niestety, odsetek osób, które nie powinny nawet zbliżać się do maszyn a regularnie to robiących, w rolnictwie jest największy i jest to w sumie zrozumiałe bo najczęściej pracuje się rodzinnie.
Nie mniej, podstawowe zasady BHP powinny być przestrzegane nawet w najbliższej rodzinie.
Maszyny rolnicze z racji swojej konstrukcji, mają bardzo dużo wystających, ruchomych elementów a wszelkie ostrza czy pasy transmisyjne, często pracują bez żadnych osłon i pomijam miejsca, gdzie tych osłon być nie może ale wiele jest takich, których osłony, zniknęły w czeluści historii i różnych napraw maszyny.
Przy takich urządzeniach, które nie dość, że z każdej strony są niebezpieczne i same często są w ruchu, wystarczy chwila nieuwagi i tragedia gotowa.
Dziś przeczytałem, że prasa do siana, urwała facetowi całą rękę.
Wiem jak takie coś działa.
Chwytaki wciągają dużą ilość siana i w środku, jest ono gniecione.
Jak taki chwytak złapie za rękaw i pociągnie to nie ma szans na uwolnienie się jeśli nie zdołasz rozerwać ubrania lub ktoś w sekundę nie wyłączy maszyny.
Nie trzeba już samej prasy, chwytaki mają napęd hydrauliczny i rozerwą ciało na strzępy, nawet nie zwalniając pracy.
Tyle mówi się o zagrożeniach a jednak co roku w trakcie żniw, dochodzi do tragicznych wypadków w gospodarstwach rolnych.









