Tanio

Technicznie to wszystko jest tanio bo polaki szybko chcą sprzedać żeby kupić sobie ryż ale praktycznie to drogo bo jebać pis.

5
4

Niszczenie perfum

Od dłuższego czasu siedzę w temacie perfum, lubię poznawać nowe, kultowe itp. Ale to, co producenci perfum robią obecnie, to jest, kurwa, dramat – mam na myśli reformulację. Kupiłem sobie ostatnio wodę toaletową Mugler A*men (może ktoś będzie znał) – żeby nie było, nie brałem z żadnego allegro po taniości. Ba, zapach kosztował mnie ponad 300 złotych za 100 ml na perfumerii internetowej. Dałem 3 psiki na siebie i nie czuję go po dwóch godzinach! Co to ma, do chuja, być ? Kupuję zapach za ponad trzy stówki to powinien trwać chociaż te 9-10 godzin a nie ledwo popierdywać.

8
4

Jebany brak dystansu

Odnośnie do tematów poruszonych tu wcześniej, tj. chamstwa i braku klasy – wkurwia mnie na maksa mój brak dystansu do tego zjebanego świata!!! Każda złośliwość, każda nieproszona rada, każde słowo rzucone bezmyślnie – autorzy tego już dawno zapomnieli, a ja to trawię i trawię i przetrawić nie mogę! Jak uda mi się wyfasować jakąś ripostę, to owszem, przechodzę nad tym do porządku dziennego (na chwilę), ale raz, że zdarza mi się to rzadko, a dwa, że nawet jak się odszczeknę, to zawsze potem analizuję godzinami, jak mogłoby brzmieć lepiej. Choć wiem, że najlepiej byłoby MIEĆ NA TO WYJEBANE.
A najgorsze, ze z wiekiem mi to wcale nie przechodzi, a wręcz mam wrażenie, że się pogłębia, a ja nawet nie wiem, jak to nazwać. Perfekcjonizm, czy inna chujoza???

8
4

Pieprzeni wszechstronni geniusze

Wielu ludzi narzeka na kiepską robotę, złe warunki pracy, groszowe wypłaty. Tacy frustraci często dostają dobre rady, w rodzaju-rusz dupę, przestań psioczyć, zrób jakiś praktyczny kurs albo, jak masz możliwości i czas, techniczne studia. Wszystko fajnie, ale co mają począć ci, których Pan nie raczył przyozdobić talentami do nauk ścisłych, a i zdolności manualnych też u nich nie uświadczysz? W takich przypadkach wszelkie inwestycje w siebie, to pieniądze wywalone w błoto. Robi, taki „humanista”, kurs operatora koparki, spawacza, a potem albo nie dostanie roboty, albo przypierdoli sprzętem o rurę z gazem czy kable wysokiego napięcia, bo się pięknoduch rozmarzył i myślami był z Napoleonem pod Berezyną albo z Kara Mustafą pod Wiedniem. Tak że, Tusk chrzanił farmazony, kiedy zachęcał politologów, żeby przekwalifikowali się na spawaczy. Z tej mąki, panie docencie, to w 6 przypadkach na 10, mąki nie będzie. Z drugiej strony, niektórym mega mózgom po chujowych studiach, udaje się wznieść na wyżyny. Kończy taki historię czy inną, kurwa, filozofię, widzi, że roboty żadnej nie znajdzie, i w wieku 25 lat startuje na wydział lekarski. Od zera, kurwa, w ciągu 10 miesięcy, przyswaja rozszerzoną chemię i biologię i mimo, że do tej pory nie miał z tym właściwie nic do czynienia, udaje mu się dostać do tej krainy nadludzi. Nieładnie zazdrościć bliźnim sukcesów, ale jak się coś takiego widzi, łzy bezradności same napływają do oczu. I nie chodzi nawet o to, ile ten mózgowiec zarobi w przyszłości, że będzie wolny od trosk finansowych. Bardziej przygnębia świadomość, jak wielki ma potencjał, jakie szerokie horyzonty. To sprawia, że zwykły człowiek czuje się jak mameja, ścierwo robione miękkim chujem.

6
5

Bary mleczne

Tam to nie jest jedzenie tylko żarcie.
Kurwa żarcie obleśne z wyglądu, obleśne w smaku, i z obleśnym towarzystwem co tam kupuje i żre to żarcie.
Żałuję kurwa, że kupiłem sobie tam obiad, bo kurewsko w chuj przepłaciłem.
Na przyszłość o niebo lepiej będzie, gdy kupię sobie jakieś batony w Żabce niż kurwa będę się użerał z obżartuchami i z tą paszą zwierzęcą na talerzu.
Kurwa, przepłaciłem 2-3x więcej niż za batony, a ile się namęczyłem by zjeść ten syf!!!
Zapłaciłem, a nie stać mnie na marnotrawstwo.
Kurwa jadłem, ale wpierdalałem byle jak, bo kurwa to wyglądało jak syf (rzadki szambo) na talerzu.
Ja po doświadczeniach z luksusowymi restauracjami, kurwa już wiem, że w restauracjach jest 5x smaczniejsze & 5x elegantsze = ale i 5x droższe niż syfiaste bary mleczne.

Jaki z tego wniosek?
Jednak kurwa dla mnie najlepsze są supermarkety, gdzie już wolę kupić sobie chleb z margaryną, i zajadać się tym przysmakiem w świętym spokoju na mieszkaniu!
A i ryżem ze sklepu nie pogardzę również.

4
3

Ludzie z klasą nie istnieją

Czemu tak kurwa jest?
Czy tylko ja to wiedzę, bo (oczywiście), jestem „popierdolony” i „mam coś z banią”?
Gdziekolwiek by się nie było: podwórko, bar, szkoła, przystanek autobusowy, autobus, kolejka w sklepie… nawet internet.
Wszędzie jest jedno: przepychanka i konkurs kto jest chujem. Dlaczego tak kurwa jest? Dlaczego bycie chujem jest podziwiane?
Gdzie się podziała klasa? Gdzie się podziała kultura? Dlaczego jak pójdę poznać nowych ludzi, to znajdzie się jakiś kutas który musi wbić szpileczkę, wyśmiać, i zobaczyć czy jesteś na tyle „odważny” żeby mu się przeciwstawić. Jeśli nie no to jesteś ciota, jeśli tak, no to ty zacząłeś / dałeś się sprowokować, więc debil z ciebie.
Dlaczego Bycie chujem jest normą? Idziesz na siłownie i jakiś pajac przejdzie obok dosrywając ci, że albo jesteś słaby, albo gamoń bo robisz to źle, albo „pomoże ci” emanując jaki on jest mistrz a jaki ty zjeb i cienias.
Normalne zachowanie, i sympatia czy nawet empatia nierzadko, nie jest kurwa nagradzane. Wszyscy trzymają gardę, albo atakują. Nieustanny berek w którym ktoś ci przypierdoli gównem w ryj, i musisz na to umieć zareagować. Festyn chamstwa. Nie chce mi się w tym uczestniczyć kurwa.
No dobra dobra, takie rzeczy to patola – mniejszość. Olej, idź dalej, psy jadą a karawana szczeka dalej. Sranie.
Dlaczego ludzie w mojej branży którzy zarabiają po 30k wzwyż potrafią zachowywać się w dokładnie taki sposób? Inżynierowie, a nawet ludzie mający doktorat, którzy muszą kogoś oblać ściekami, żeby poczuć się lepiej. Tak z czapy.
Nie dlatego że im wszedłeś w drogę, no ale kurwa. Stoi przed tobą taki pierwsze kilka sekund. Nigdy przedtem się nie widzieliście i słyszysz jakąś sugestię, że jesteś taki bo coś tam, po czym parsk, i reszta grupy chwyta to i wzmacnia. Można sobie po kimś pojeździć.
I musisz w tym uczestniczyć. Bądź kreatywny, pojedź mu po czymś, np po wzroście, albo jakoś. No bij się. No musisz. Zamiast, chociażby, pastwić się na wspólnym wrogiem jakim są politycy to kurwa nie. Trzeba nakręcać dynamikę w małej grupie żeby pokazać kto ma tutaj łokcie i komu wolno cały czas dominować a komu nie.
Kurwa jebana mać. MOGĘ się wkurwić, podejść i wyjebać kilka szybkich. I co? Będę miał zawiasy. MOGĘ mu zasugerować że zamówiłem sobie jego matkę z roksy, ale wtedy niby to ja byłym prowodyrem.
MOGĘ kurwa żesz. Ale ja pierdole, nie chce mi się, a i często nie bywam taki kreatywny w tym kto z „nas” jest większym burolem. Czemu jest na to taka skurwiała moda? Czemu non stop trzeba od czasu do czasu komuś dosrać.
Dlaczego cieszy to tyle gawiedzi. Nawet wykształconych ludzi? Czemu dookoła jest tyle kurestwa i tyle chamstwa.

21
6

POKURWI MNIE MATURA

Już kurwa nie mogę z tym pierdolnikiem. Napierdalam codziennie kurwa 10h, żeby się na jebaną rozszerzoną matmę przygotować i chuj chuj chuj. Chuj mnie strzeli wypierdole do stanów smarować cegły i stawiać je po kolei jak się na tą zajebaną infe nie dostane.

6
5

Wkurwia mnie, że do przyjemności jestem pierwszy, a do roboty ostatni

Całe życie myślę tylko o tym, żeby se zaznać jakiejś przyjemności i posmyrać receptorki w mózgu dopaminką. Nie chce mi się pracować i w robocie i na chacie cały czas myślę jak tu przywalić w chuja. Wolę poświęcić 3 h na sprytne unikanie zrobienia jakiegoś zadania niż 2 h na jakieś zadania. Liczy się dla mnie tylko, żeby poleżeć se przed Tv, pójść do lasu na spacer, posłuchać podcastów, poruchać moją dziewczynę, napierdalać się niezdrowego jedzenia, większość czasu spędzam w pozycji leżącej. Zawsze wale w chuja przed wszystkimi, że niby mam w chuj roboty, żeby tylko nie mieć roboty. W tyrce lecę w chuja już od pięciu lat, w chacie tak samo. To jest silniejsze ode mnie. Nie chce mi się w chuj.

Uważam, że ci wszyscy pracowici ludzie, tytani tyrki, jak moi rodzice, tyrajacy 16 h dziennie i inni karierowicze z etosem pracy, albo tyrajacy koło domu w głębi duszy są tacy jak ja i są hipokrytami. Też tylko myślą o tym, żeby tą robotę skończyć i glebnąć się na wyrko.

13
9

Studia

Co semestr trzeba płacić pulto siana za jebane warunki…

6
6

Kuriozalny komentarz

Muszę się z wami czymś podzielić:

„Zamiast zwrotów podatku powinno być 600+ zamiast 500+”
~Madka z 500+

Z jednej strony rozumiem to podejście,
ale z drugiej strony nie myślałem, że przeczytam coś tak kuriozalnego po tym forum pełnym nieudaczników.

3
3